Powiedzcie, że nie zwariowałam- trójka klasowa;)

06.09.11, 19:57


Przewodniczącą zostałam..i to nie z łapanki, nie pod groźbą żadną ani szantażemwink
Będę sobie też brała udział w spotkaniach z dyr. szkoły jako reprezentant klasy na Radzie Rodziców...jakieś podpowiedzi od doświadczonych w tej materii ematek?

Ktoś tutaj w ogóle działa w trójce klasowej?
U nas zebranie było rytmiczne i w tempie, bez gadulstwa itp, a wybory 3-jki ekspresowe, zwłaszcza, że sama się zgłosiłamsmile
    • sandra1301 Re: Powiedzcie, że nie zwariowałam- trójka klasow 06.09.11, 20:00
      Gratuluję, popieram aktywność społeczną, sama działam na rzecz przedszkola.
    • sebaga Re: Powiedzcie, że nie zwariowałam- trójka klasow 06.09.11, 20:23
      moja mama byla. Pamietam tyle, ze miala duzo z tym roboty, narzekala. Wiecej nie pamietam wink

      powodzenia
      • kali_pso Re: Powiedzcie, że nie zwariowałam- trójka klasow 06.09.11, 20:35

        wink Wiesz, mnie nakręca jakby jedna rzecz- wpływ na życie szkoły, do której chodzi moje dziecko. Nawet minimalny, ale zawsze- będę mogła teraz marudzić i narzekać nie w szatni ale na forumwinkPPPP No żartuję oczywiściesmile
        Poza tym- w pracy swojej też przedwodniczę kilku komisjom, więc wiem, czy to pachniewinkp
        • pitahaya1 Re: Powiedzcie, że nie zwariowałam- trójka klasow 07.09.11, 09:13
          Ja byłam w trójkach niemal za każdym razem. Z tym decydowaniem to jest tak, że wiele zależy od dyrektorki. My w jednej ze szkół mogliśmy decydować jedynie, czy za własne pieniądze kupimy firanki do szkoły. Wszelkie inne decyzje blokowała dyrektorka.
          W kolejnej szkole dyrektorka z nami współpracowała i szło o wiele lepiejsmile Słuchała, rozmawiała.

          Wiele też zależy od pozostałych osób. Niektórych trudno przekonać lub nawet wrzucić swoje przemyślenie. Ma być tak a nie inaczej, jak Kowalska z Wiśniewską ustalą. Kowalska jest znajomą dyrektorki, Wiśniewskiej mąz załatwia autokary na wycieczki...
          • kali_pso Re: Powiedzcie, że nie zwariowałam- trójka klasow 07.09.11, 09:17

            Oczywiście, róznie może być...w nastepny pon. mamy zebranie z dyr., więc zobaczę co i jak i się poprzyglądam układomwinkp
            • pitahaya1 Re: Powiedzcie, że nie zwariowałam- trójka klasow 07.09.11, 09:24
              Mnie w tej jednej szkole hamowało to, że nawet nie można było z dyrką porozmawiać, poddac pod dyskusję jakiegoś pomysłu. Nie i koniec.
              Ale w innych było lepiejsmile
            • ib_k Re: Powiedzcie, że nie zwariowałam- trójka klasow 07.09.11, 10:15
              a dlaczego z dyrektorem?
              zaprosiliście go?

              pamiętaj że rr jest ciałem społecznym zupełnie niezależnym od dyrekcji, zacznij od przeczytania ustawy oświatowej i poradnika na stronach men
        • magdalenka117 Re: Powiedzcie, że nie zwariowałam- trójka klasow 09.09.11, 14:14
          działam na rzecz szkoły od 6 lat w trójkach i radzie rodziców, robię to dla dzieci bo wpływu na szkołę i tak nie mam , pani dyrektor niby radę rodziców pyta o zdanie a potem i tak robi swoje
    • naomi19 Re: Powiedzcie, że nie zwariowałam- trójka klasow 06.09.11, 20:26
      Nie mam wprawdzie doświadczenia, ale gratuluję i podziwiam.
    • joxanna Re: Powiedzcie, że nie zwariowałam- trójka klasow 06.09.11, 20:33
      Szkoda, że nie jesteś w mojej klasiesmile. Mam nadzieję, że u mnie też pojawią się jutro ochotnicy.
      • kali_pso Re: Powiedzcie, że nie zwariowałam- trójka klasow 06.09.11, 20:36

        hehehehehe...
    • moofka Re: Powiedzcie, że nie zwariowałam- trójka klasow 06.09.11, 20:35
      Cię zaskoczę wink
      ja działałam w ubiegłym roku
      wybiorą w tym to spoko mogę
      za celowe uważam o tyle, że rodzice w klasie mojego dziecka sa dość dziwini i pasywni raczej, więc jeśli cos ma byc zrobione, to wolę wiedzieć, że jest dobrze
      trojkowi rodzice sa ok, jestesmy w kontakcie
      w ubieglym roku przyszlo mi wybierac prezenty na mikolajki, organizowac jakies paczki
      wycieczke takie tam proste organizacyjne rzeczy
      za to nikt mi nie zawracal tylka aktywnoscia pt mamusia piecze ciasto, bo przeciez mialam wazniejsze misje wink
      • kali_pso Re: Powiedzcie, że nie zwariowałam- trójka klasow 06.09.11, 20:38
        > Cię zaskoczę wink

        smile A wiesz, że w sumie nie?smile Już się nauczyłam, że nie ocenia się książki..itp., itdsmile

        > za celowe uważam o tyle, że rodzice w klasie mojego dziecka sa dość dziwini i p
        > asywni raczej, więc jeśli cos ma byc zrobione, to wolę wiedzieć, że jest dobrze


        tak, to też jest dla mnie ważne.

        > za to nikt mi nie zawracal tylka aktywnoscia pt mamusia piecze ciasto, bo przec
        > iez mialam wazniejsze misje wink

        I to jest tosmile
    • lola211 Re: Powiedzcie, że nie zwariowałam- trójka klasow 06.09.11, 20:47
      Ja sie wlasnie zastanawiam.Na pierwszym zebraniu wybrano tylko przewodniczacego.Potrzeba jeszcze 2 osob.I tak widzac brak checi ze strony rodzicow, zastanawiam sie czy sie nie zglosic na ochotnika na zastepce.1-sza klasa gimnazjum.Nie jestem typem spolecznika i czasu miec duzo nie bede.Nie wiem jaki jest zakres obowiazkow i ile energii trzeba na to poswiecic.
      • kali_pso Re: Powiedzcie, że nie zwariowałam- trójka klasow 06.09.11, 21:30

        Cóż, ja też na nadmiar czasu nie cierpię, ale przynajmniej godz. pracy mi się zmieniły o tyle, że bez problemu będe mogła na zebrania dojechać, co wczesniej było awykonalne.
    • gryzelda71 Re: Powiedzcie, że nie zwariowałam- trójka klasow 06.09.11, 20:47
      A ja się dla odmiany w tym roku wymiksuje z tego zaszczytu.
    • demonii.larua Re: Powiedzcie, że nie zwariowałam- trójka klasow 06.09.11, 21:09
      od 3 lat jestem skarbnikiem big_grin dobrowolnie
      Rodzice do rzeczy, to i współpraca się układa. W klasie młodszej rzadko bywam na zebraniach, o udzielaniu się w 3klasowej nie ma mowy, bo to co wymyślają Ci ludzie to dla mnie kosmos jakiś tongue_out Podpowiedzi? Dużo luzu i dystansu smile
    • ib_k Re: Powiedzcie, że nie zwariowałam- trójka klasow 06.09.11, 21:12
      ...jakieś podpowiedzi od doświadczonych w tej materii ematek
      > ?

      doświadczenia są różne, wszystko zależy od tego jak bardzo aktywna jest rr w twojej szkole, może to być bardzo "papierowa" rada, która niczym się nie zajmuje i na nic nie ma wpływu a utworzono ją bo jest taki ustawowy wymóg a może to są bardzo aktywni, zaangażowani rodzice, podejmujący wiele inicjatyw i realnie wpływający na życie w szkole
    • czar_bajry Re: Powiedzcie, że nie zwariowałam- trójka klasow 06.09.11, 21:32
      Bardzo fajna sprawa, działam w trójce klasowej już u trzeciego dziecka, w rr w przedszkolu też działałam.
      Ja to lubięsmile
      • lola211 Re: Powiedzcie, że nie zwariowałam- trójka klasow 06.09.11, 21:44
        Ale konkretnie to co sie robi?
        • czar_bajry Re: Powiedzcie, że nie zwariowałam- trójka klasow 06.09.11, 23:10
          To zależysmile
          Napiszę o sobie:
          pomagam pani organizować różne imprezy, robię zakupy lub listę zakupów a te robi ktoś inny, pisząc zakupy mam na myśli klasowe spotkania( dzień babci/dziadka, mamy/taty, bal, mikołajki itp.),załatwiam ( organizuję, zbieram informacje, robię "plan", rezerwuję) wycieczki, czasami idę/jadę na wycieczkę. Organizuję rodziców do różnych zadań na rzecz klasy, dbam aby nasza klasa nie była pomijana w różnych szkolnych planach.
          Moje koleżanki pieką ciasta, udzielają się podczas różnych szkolnych imprez.
    • blanus2202 Pewna historia: 06.09.11, 21:43
      Moja Mama. Pierwsze spotkanie rodziców, wybieranie trójki klasowej... Siedzi w ostatniej ławce niczym za szkolych lat z sąsiadką. Sąsiadka wygląda jak żaba po wypadku (wybaczcie, ale to są fakty) i zachowuje się niewiele lepiej.
      Wychowawczyni szuka chętnych do trójki klasowej. Ochotników brak. Kobieta patrzy w kierunku Mamy, a ta nagle " Pani Krystyna się bardzo by chciała, ale się wstydzi podnieść rękę" . Pani Krystyna wali buraka i w taki oto sposób zostaję skarbnikiem big_grin
      Więc fajnie, że Ty zrobiłaś to z własnej, nieprzypuszonej woli... smile


      https://www.suwaczki.com/tickers/iv09jw4zlrt21xid.png
    • e_r_i_n Re: Powiedzcie, że nie zwariowałam- trójka klasow 06.09.11, 23:02
      Ja już czwarty rok z rzędu w trójce jestem. Z czego trzeci przewodniczącą. Na ochotnika, bo ja lubię tego typu aktywności.
      Już mam cały plan wyjść i wyjazdów dla klasy mojego dziecka.
      I wolę działać i mieć wpływ na to, co się dzieje, niż się wkurzać, że nic, albo nieciekawie.
    • zuzanka79 Re: Powiedzcie, że nie zwariowałam- trójka klasow 06.09.11, 23:03
      Gratuluję.
      Znam ten ból.
      Jakieś rady? - byle do następnego września big_grin
      • elske Re: Powiedzcie, że nie zwariowałam- trójka klasow 07.09.11, 07:25
        Też chciałam się zgłosić na ochotnika u córki , ale język sprawia mi jeszcze pewna trudność. Syn idzie do szkoły za 3 lata, u niego zgłoszę się na ochotnika. A na razie zapisałam się na pieczenie ciasta na jesienny market za tydzień.
    • bri Re: Powiedzcie, że nie zwariowałam- trójka klasow 07.09.11, 08:44
      Byłam w trójce w przedszkolu. Momentami było to dość upierdliwe, bo mamy chciały, żebyśmy wszystko załatwiały razem zamiast sobie rozdzielać zadania. We kilka kobiet jest znacznie trudniej podjąć decyzję niż w pojedynkę i tym sposobem kupowanie prezentu to był tygodniowy maraton po sklepach.

      Poza tym zdarzył się w przedszkolu jakiś niezadowolony rodzic, który wykonał parę telefonów z donosami do urzędu dzielnicy. Skarżył się wprawdzie niby na dyrekcję, ale tak naprawdę chodziło mu o rozdysponowanie pieniędzy zbieranych na Radę Rodziców, o wydatkowaniu których decydowała Rada. Trochę z tym było zamieszania, nieprzyjemności i przykrych emocji, chociaż z ręką na sercu mogę powiedzieć, że wszystko było w najlepszym porządku i gdyby tylko zadał sobie odrobinę trudu mógł osobiście przejrzeć księgi rachunkowe.

      Na pewno warto, żeby z każdego spotkania Rady powstawał protokół z podpisami osób obecnych i żeby był on dostępny bądź w internecie, bądź przynajmniej wywieszony w jakiejś gablotce. Wszystkie rachunki muszą być czytelne i również jawne. Dopilnuj, żeby była jakaś tablica informacyjna z danymi kontaktowymi do członków wszystkich trójek i zarządu Rady.

      Poza tym przygotuj się, że po każdej Waszej decyzji znajdzie się spora grupa osób, która wprawdzie zupełnie się jakąkolwiek pracą na rzecz szkoły nie interesuje, ale z Waszej pracy będzie niezadowolona.
      • a-ronka nie jest strasznie:) 07.09.11, 08:58
        uczestniczysz w radach rodziców i masz możliwośc wyrażenia swojego zdania na temat dofinasowań,ubezpieczeń czy zakupów dla szkoły. Mówisz co trzeba zmienić a co naprawić ,rozmawiasz z dyrekcją o nagrodach,wycieczkach i składkach na RR.

        W klasie ustalacie składki i ustalacie jakieś przyjęcia klasowe. Od pierwszego !!! dnia zrób sobie listę klasy i wyznaczaj chętnych (lub po kolei) z listy do pieczenia ciast,do pomocy w imprezach,do robienia zakupów. Wymówka rodzica " ale ja pracuję" jest pestką bo zamiast pieczenia ciasta moze kupić np. cukierki. Zaznaczaj kto co robił i nie słuchaj 1000 rad bo część rodziców ma w tyłku klasę i dzieci.
        U nas np. na dzień babci tylko 4 mamy pomagały a reszta sobie siadła.No ale aronka jest wredna i podeszła do mamuś i poprosiła o pomoc. Klasa to klasa a nie częśc zapierdziela a reszta umywa ręce.
        Również zakup prezentów na dzień dziecka,vczy dzień kobiet to Twoja działka. Ustalasz koszt i wybierasz drobiazg. Hehehe i tak połowie mamuś ,ten prezent nie będzie się podobał bo nie i już. Miej to gdzieś i działajsmile Powodzenia.
        • kali_pso Re: nie jest strasznie:) 07.09.11, 09:10

          Argument - "ja pracuję"- też mnie obezwładnia...jakby reszta leżała i pachniała na kanapie...
          Wiem, że czasem jest trudno- u mnie w pracy malkontentów też nie brakuje, ale nauczyłam się zbywać ich wzruszeniem ramion, bo akurat co do mojej pracy, to z zazdrości wszystko- i fakt, im kto mniej zaangażowany, tym bardziej krytykuje i szuka dziury w całym...

          W klasie nawet jasne zwroty od nauczycielki " może pani X by zechciała"- nie działają...zazwyczaj rzucane ogólniki rozbijają się o mur, a tutaj nawet personalnie ciężko...
          • a-ronka Re: nie jest strasznie:) 07.09.11, 09:31
            bo nie prosisz tylko WSKAZUJESZ.
            Dlaczego ty masz robić,piec 20 ciast skoro pani x też moze to zrobic?
            Wskazujesz na panią x i y oraz z i mówisz,że są odpowiedzialne za ciasta , a pan g za napoje. Koniec ,kropka.
            Na bunt pani x która nie ma czasu odpowiadasz,że w takim razie jej synek niech przyniesie kanapki na zabawę bo karmić klasowaymi rzeczami nie masz zamiaru. Działa jak cholera i albo upiecze to cholerne ciasto albo nie pośle syna na imprezę. Ja mam to daleko bo liczy się klasa a nie jednostka aspołecznasmile
            Pamiętaj,wskazujesz i masz 99 % mniej pracy ze słuchaniem jakie to mamusie są przepracowane.

            P.S
            Zazwyczaj te niepracujące najwięcej szumiąsmile
            • wuika Re: nie jest strasznie:) 07.09.11, 09:43
              Ależ z Ciebie kapo wink
              A tak serio - podziwiam za upór za i podejście do kwestii.
              • a-ronka Re: nie jest strasznie:) 07.09.11, 09:48
                bo w klasie jest 26 osób i dlaczego tylko 4 mamy mają działać? Po to jest trójka żeby oddciązyć wychowawcę od podejmowania "drastycznych" decyzji. Naprawdę wskazywanie palcem działa. Rodzice chętniej się zgłaszają bo wiedzą ,że to ich nie ominie. No i jaka satysfakcja dziecka,że ten SERNIK to jego mama upiekłasmile
                • wuika Re: nie jest strasznie:) 07.09.11, 09:53
                  Wiem wiem wiem.
                  Generalnie zawsze najwięcej pretensji (żeby chociaż jasno wyrażonych) mają osoby, które nic nie robią i/lub nie mają żadnych pomysłów, a jedyne zdanie jest takie, że powinno być nie tak smile
                  Ja mam jeszcze dużo czasu, ale coś mi się wydaje, że z moim pyskowaniem i ustawicznymi próbami naprawiania rzeczy, które po prostu mogą śmigać, jeśli tylko się trochę chce, też się będę udzielać - głównie po to, żeby mieć prawo do marudzenia i żeby wiedzieć, dlaczego tak, a nie inaczej.
                • kali_pso Re: nie jest strasznie:) 07.09.11, 09:53
                  No i jaka satysfakcja dziecka,że ten SERNIK to jego mama upiekłasmile

                  Coś w tym jest- jak wróciłam wczoraj do domu i powiedziałam synowi, to on- nie wiedząc na początku nawet, co tam będę robiła- skakał do góry z radoścismile

                  A wskazywanie placem rzeczywiście działa- ja robię tak w pracy swojej, że jesli pani X uczy tego i tego przedmiotu, to ona właśnie, nie kto inny zajmuje się czymś co się z tym przedmiotem wiąże- komunikuję to jasno, podkreślając, że przecież się zna najlepiej i nie ma sprzeciwu zazwyczajwink dawniej jak rzucałam- kto się zajmie?- cisza była...
            • micha11 Re: nie jest strasznie:) 09.09.11, 10:48
              Ale ubaw!!! Już widzę jak mi jakaś mamuśka z zapędami dyktatora KAŻE upiec ciasto BO TAK i KONIEC KROPKA!!! A ja kładę uszy po sobie i się potulnie zgadzam bo pani przewodnicząca a-ronka kazała. Buhaha!!! Naprawdę tak się ciebie wszyscy słuchają, robią co każesz i nikt się nie postawi? No nie wiem albo wszyscy ci rodzice to jacyś stłamszeni ,zahukani, zastraszeni w co nie chce mi się wierzyć, albo nie chce im się zaczynać z pieprzniętą mamuśką, która poczuła władzę i się cieszy jakie to ma poważanie i jak się jej wszyscy słuchają i NAKAZUJE i WYZNACZA, a rodzice patrzą z politowniem i pukają się w czoło.
    • gabi683 Re: Powiedzcie, że nie zwariowałam- trójka klasow 07.09.11, 09:01
      kali_pso napisała:

      >
      >
      > Przewodniczącą zostałam..i to nie z łapanki, nie pod groźbą żadną ani szantażem
      > wink
      > Będę sobie też brała udział w spotkaniach z dyr. szkoły jako reprezentant klasy
      > na Radzie Rodziców...jakieś podpowiedzi od doświadczonych w tej materii ematek
      > ?
      >
      > Ktoś tutaj w ogóle działa w trójce klasowej?
      > U nas zebranie było rytmiczne i w tempie, bez gadulstwa itp, a wybory 3-jki eks
      > presowe, zwłaszcza, że sama się zgłosiłamsmile

      powodzenia życzę ja jeszcze na głowę nie upadłam
      • kali_pso Re: Powiedzcie, że nie zwariowałam- trójka klasow 07.09.11, 09:05

        heheheh..dzięki gabi, dbaj o swoją głowęsmile
    • iin-ess Re: Powiedzcie, że nie zwariowałam- trójka klasow 07.09.11, 09:29
      kali_pso napisała:

      >

      > Będę sobie też brała udział w spotkaniach z dyr. szkoły jako reprezentant klasy
      > na Radzie Rodziców...jakieś podpowiedzi od doświadczonych w tej materii ematek
      > ?
      tak. bedziesz musiała dobrze doope lizać calemu gronu ped. ta cala rada rodzicow to jest nizły pic na wode. Unas tak jest przynajmniej.
      • gryzelda71 Re: Powiedzcie, że nie zwariowałam- trójka klasow 07.09.11, 09:36
        ta cala rada rodzico
        > w to jest nizły pic na wode. Unas tak jest przynajmniej.

        U nas dokładnie to samo.Na zebraniu rady rodziców pani dyrektor sugeruje kogo widzi w ścisłej trójce.Pieniądze wydawane na tak dziwne rzeczy,że serio wole już nie wiedzieć.
    • hexella Re: Powiedzcie, że nie zwariowałam- trójka klasow 07.09.11, 09:41
      a nie, nie... dziekuję. Byłam w pierwszej klasie przewodniczącą trójki i w drugiej się wymiksowałam.
      Strasznie dużo tych popołudniowych ważnych spraw było. Paczki, imprezy typu dzień chłopca, dzień kobiet, zebrania rady szkoły itp.
      Wg mnie i tak najbardziej przechlapane ma skarbniksmile
    • feniks_z_popiolu Re: Powiedzcie, że nie zwariowałam- trójka klasow 07.09.11, 10:09
      Byłam 3 lata w klasach 1-3. Miałam realny wpływ na życie klasy i szkoły. Z tym, że ja byłam namolnasmile. Trafiła nam się przy tym wychowawczyni, z którą miałam dobry kontakt.
      Moim zdaniem podstawa to zebrać dane kontaktowe - telefony i e-maile do wszystkich rodziców i starać się ich informować na bieżąco o działaniach.
      Potem byłam przewodniczącą RR. Przez 3 lata udało nam się przewalczyć parę ważnych dla szkoły spraw: remonty, doposażenie szkoły w sprzęt sportowy, infrastruktura wokół szkoły.
      Najważniejsze to konsekwencja w działaniu i nie tracenie z pola widzenia idei "robię to dla dobra dzieci, w tym także mojego"

      Wbrew pozorom działanie w szkole nie zajmuje aż tak wiele czasu ale dobrze mieć możliwość wpaść od czasu do czasu do szkoły w ciągu dnia.
      • penelopa40 Re: Powiedzcie, że nie zwariowałam- trójka klasow 07.09.11, 10:56
        trzeci rok w tym roku będę skarbnikiem... jak masz pytania pytaj śmiało...
    • nanuk24 Re: Powiedzcie, że nie zwariowałam- trójka klasow 07.09.11, 17:35
      bylam w poprzednim roku w polskiej szkole, w tym roku tez sie zglosze.
    • guderianka Re: Powiedzcie, że nie zwariowałam- trójka klasow 07.09.11, 17:52
      No cóż...kilka lat temu wykazałam się podobnym wariactwem by po roku ze wspaniałymi rodzicami podziękowac i zrezygnować. "Najcudowniejszym" naszym wspomnieniem jest wyjazd do hipermarketu by zakupić 22 prezenty dla dzieci z okazji świat w stawce na dziecko 20zł i rozmowach na zebraniu, że rodzicom to objętne co będzie kupione byleby tylko oni nie musieli tego robić. 22 torby, przeliczenia, zabawka jakaś, łakocie i....wielkie narzekanie na kolejnym zebraniu, że sie nie podobało, że można było co innego..Byłam też w Radzie Szkoły , jako skarbnik i...tez mi entuzjazm szybko przeszedł, głównie z powodu braku czasu wink
    • guderianka Re: Powiedzcie, że nie zwariowałam- trójka klasow 09.09.11, 20:27
      kali_pso nie uwierzysz...zgłosiłam się...z wdzięczności dla wychowawczyni wink..puk puk..głową w ścianę wink
    • sharpless6 Re: Powiedzcie, że nie zwariowałam- trójka klasow 09.09.11, 20:41
      Rada Rodziców ma wiele do powiedzenia, tak jest przynajmniej u mnie, zarządzają pieniędzmi, pomagają przygotowaniu imprez, pomagaja się porozumieć z innymi przede wszystkim "ciężkimi" rodzicami, u nas te mamy to takie typowe menager. Nauczyciele bardzo liczą się z nimi liczą = będą wyjątkowo dbali o twoje dziecko
    • olena.s Re: Powiedzcie, że nie zwariowałam- trójka klasow 09.09.11, 21:44
      Nie działam, u nas trójek nie ma (choc jest coś, co się nazywa 'stowarzyszenie rodzicielsko-nauczycielskie') ale podrzucam wątek z sąsiedniego forum - może ci się przyda.
      Tekst linka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja