z-u-z-a-n-n-a
08.09.11, 21:46
Witam
Napiszcie mi prosze czy ja przesadzam i kto ma racje? bo juz sie tak wku..... ze nie moge wytrzymac i zaraz rozstane sie ze swoim niemezem chociaz On jest cudowny....
Sytuacja wyglada tak:
Mieszkam razem z niemezem, swoja corka, synem niemeza i......20 letnim bratem niemeza!!
Mieszka on z nami poniewaz jego ojciec jest alkoholikiem i stwierdzilismy ze tak bedzie lepiej.
koles ( brat) po gimnazjum, uczy sie teraz w szkole dla doroslych zaocznej ( od zeszlego roku zaliczyl juz jeden semestr) i to wszystko.....pracy nie ma bo gdzie on ja znajdzie? ale zeby chociaz sprobowal poszukac!! nie ma na to czasu chyba....
Nosz kurna.....czy to jest normalne zeby chlopak 20letni, ktory nie ma rodzicow (alkoholicy, zmarli) mieszkajacy ze swoim bratem zyl se jak 15latek?? nie ma pracy i nie szuka ( czeka az sama do niego przyjdzie) od 1,5 roku mial moze 3 z czego do kazdej ja osobiscie musialam go wysylac-sam by nie poszedl, CV tez zaniesie albo wysle wtedy jak ja mu palcem pokaze gdzie ( oczywiscie najpierw ja musze znalezc). Jego dzien polega na tym, ze sie wysypia, potem jak wstanie ewentualnie cos posprzata ( jak mu sie oczywiscie powie co bo sam to sie nie domysli) a reszte dnia spedza z kolegami. Nieraz soie przydaje kiedy musimy z niemezem gdzies wyjsc to zostaje z dziecmi .
Aaaa.....pokoj maa z moja corka ( z poprzedniego zwiazku), oczywiscie nikomu to nie przeszkadza!! tylko ja sie zastanawiam co bedzie jak syn ( 6 miesiecy) skonczy rok i bedzie juz czas na wyprowadzke z naszej sypialni......czy beda wtedy w trojke w jednym pokoju czy co? czy pojdzie do pokoju dziennego ktory jest polaczony z kuchnia a ja codziennie rano bede jesc sniadanie na jego glowie?
Oczywiscie byla niejedna juz rozmowa z niemezem na ten temat ale on twierdzi ze przeciez miu juz mowil zeby znalazl prace, zeby sie wiecej angazowal i co on wiecej moze zrobic? bo ten go oczywiscie olewa albo poprawia sie na 2 dni
obecnie niemaz robi remont mieszkania gdziue bedziemy sie przeprowadzac, mieszkanie po ich rodzicach komunalne, glownym najemca bedzie teraz brat niemeza a potem chcemy wykupic za 1% ale skoro to bedzie ne jego brata to on to bedzie musial chyba wykupic na siebie ( za nasze pieniadze oczywiscie) . Niemeza nie ma calymi dniami w domu bo robi remont ja jestem sama w domu z dziecmi a zgadnijcie co robi brat???!!! spotyka sie z kolegami!! bo on nie umie, on nie wie albo nie ma czasu ze mojemu niemezowi juz sie nawet nie chce go brac do pomocy........ech, mam dosyc!!!!!!!!!!!
Czy ja przesadzam czy mam prawo byc wkur...... ze tak to wyglada??
Co byscie zrobily na moim miejscu?? bo ja juz nie mam sily....
ps. sorry ze tak chaotycznie ale jestem naprawde wkurzona i wasnie sie poklocilam z niemezem