pralinka_z_nadzieniem
10.09.11, 11:43
Piszę pierwszy raz, z konkretną sprawą i problemem. Wiem, że jest tu sporo osób które mają kota.
Moja 2-letnie, wysterylizowana, domowa, niewychodząca kocica sika.
Najpierw naświetlę problem:
Kocica sika na potęgę na kołdry, poduszki, kanapy. Zasikuje wszystko i dziś po prostu nie wytrzymałam. Wiąże się to z bezustannym wożeniem do pralni kołder, kupowaniem nowych poduszek bo tak często prane po prostu szybko się niszczą, niszczy nam materac od łóżka i kanapy. Czasami przez kilka tygodni jest spokój a potem jak zaczyna to codziennie jest toś zasikane. Izolowanie jej od pościeli niewiele daje gdyż- kanapa stoi w dużym pokoju, nie da rady go zamykać. Sypialnię zamykamy, ale mamy amfiladę, więc jest to wybitnie uciążliwe z róznych przyczyn.
Teraz po kolei kroki jakie już podjęliśmy i nie zadziałały:
- kocica ma 2 czyste, duże kuwety, jedną otwarta, drugą zamkniętą. Piasek nie jest problemem, bo miała kilka, w kuwety tez sika. Po prostu preferuje kanapę/łóżko.
- za każdym razem WSZYSTKO jest dokładnie prane, żeby nie czuła znowu zapachu.
- byliśmy u weta- nie ma infekcji, jest zdrowa, miała USG, badania moczu (powtarzane)
- stosowaliśmy odstraszacze- nie działają
- nie zmienialiśmy jej warunków, nie jest tak, że nie ma nas cały dzień w domu. Bawimy się z nią, głaskamy...
- weterynarz stwierdził, że musza to być problemy behawioralne, że ot po prostu chce zwrócić naszą uwagę i zastosował leczenie tabletkami mającymi podnieść jej "poziom szczęścia". Leczymy ją 2 miesiące- bez rezultatu. Wet mówi, żeby leczenie kontynuować, ale też widac, że już nie wie co zrobić.
Mamy ją już prawie 2 lata i powiem szczerze- mam dość. Nigdy nie podejrzewałam siebie o to, ale mam ochotę wywieźć ją na wieś, chociaż wiem, że nie poradzi sobie na zewnątrz, albo cos ją przejedzie

Problem w tym, że nie umiem się jej po prostu pozbyć, skoro już ją przygarnęliśmy jak była mała.
Nie daję już rady, proszę, jeśli macie jakikolwiek jeszcze sposób jak oduczyć ją sikania na pościel/kanapę to ozłocę...