Smutno mi ;(

11.09.11, 13:06
Na wstepie opisze sytuacje,a chodzi o chrzestnego mojego synka.On i jego dziewczyna juz raz zostali by rodzicami,niestety dziewczyna poronila.Obecnie jest w 6 miesiacu ciazy i wiadomo radosc,plany,a pare dni temu dowiedzieli sie,ze bedzie to chlopczyk.Mam mnostwo zeczy po synku i postanowilismy im wszystko dac,a oni sie bardzo ucieszyli.Wczoraj dowiedzialam sie,ze sa jakies powiklania,nie wiem dokladnie co sie stalo i dzis po poludniu chcemy isc ja odwiedzic do szpitala i az sie boje.Z tego co moj maz zrozumial(on jest troche lewy w tych sprawach),to jest juz rozwarcie i podtrzymuja ja.Mam nadzieje,ze z dzieckiem jest wszystko dobrze i boje sie strasznie tego spotkania bo dziewczyna juz tyle przeszla.Czy wypada pytac?Przechodzila ktoras z was emamy cos podobnego?Wolalyscie szczera rozmowe czy nie chcialyscie o tym mowic?Czy w takiej sytuacji wystarczy powiedziec,ze wszystko bedzie dobrze?I mam jeszcze jedno zmarwienie,a mianowicie jesli pojedziemy,to z synkiem bo innego wyjscia nie mamy.Czy sadzicie,ze wypada isc z dzieckiem do przyszlej mamy,ktora ma zagrozona ciaze?Nigdy nie zostawialam malego u tesciow ale zastanawiam sie nad tym czy nie byloby lepiej jednak ale mam pewne obawy co do opieki nad synem i tu jestem rozdarta.Trudno mi wybrac.Brac pod uwage uczucia dziewczyny czy zdrowie wlasnego dziecka i glupio sie przyznac ale wybiore chyba dziecko.Jak byscie postapily na moim miejscu?
    • hiacynta333 Re: Smutno mi ;( 11.09.11, 13:13
      W życiu nie przyszło by mi do głowy brać 2,5 latka na patologie ciąży. Zresztą nawet chyba nie wpuszczą tak małego dziecka.
      • tobisia13 Re: Smutno mi ;( 11.09.11, 13:23
        Nie wiem jak jest w DE ale pewnie podobnie jak w PL.Naprawe gdybym mogla,to poszlabym bez dziecka.
    • odcienie.szarosci Re: Smutno mi ;( 11.09.11, 13:14
      Zostawic syna u tesciow, co moze mu sie stac u dziadkow przez te kilka godzin?. Dziewczyna potrzebuje spokoju, a nie wrzasków dziecka. Oby wszystko rozwiazalo sie pomyslnie, moja siostra byla podtrzymywana w 6miesiacu, miala rozwarcie, byla w szpitalu podali leki i donosiła- urodziła w 38tygodniusmile
    • asiaiwona_1 Re: Smutno mi ;( 11.09.11, 13:14
      z 2-latkiem na oddział cię nie wpuszczą. Nie wyskakuj od razu z tekstu, że wszystko będzie dobrze. Nie bądź zbyt napastliwa i dociekliwa w pytaniach. Musisz wyczuć czy dziewczyna chce o tym gadać. Nie ma jednej prostej recepty na takie sytuacje.
      • tobisia13 Re: Smutno mi ;( 11.09.11, 13:20
        To zrozumiale,ze z drzwi sie nie zapytam co i jak ale mam tak udawac i czekac az sama zacznie?
        • asiaiwona_1 Re: Smutno mi ;( 11.09.11, 13:26
          no to niech mąż zostanie pod szpitalem z dzieckiem, a ty wejdź na salę, a potem ew. na odwrót. Spytaj ją czy coś potrzebuje, czy może jej coś przywieźć. I wtedy zobaczysz czy chce porozmawiać o szczegółach czy nie.
        • beata985 Re: Smutno mi ;( 11.09.11, 13:36
          no to nie możesz iść sama bez męża???
          albo na zmianę ???
    • kol.3 Re: Smutno mi ;( 11.09.11, 13:27
      Może na razie w ogóle nie chodź do szpitala i nie dawaj rzeczy po Twoim dziecku, dziewczyny bywają przesądne.
      • tobisia13 Re: Smutno mi ;( 11.09.11, 13:42
        Z rzeczami i tak chcielismy czekac,a co do odwiedzin,to ona jak najbardziej chce podobno.Rowniez myslalam,ze moze odczekac,ze za szybko ale gdy maz rozmawial z przyszlym tata(to jest meza kuzyna syn),to sam sie podpytywal czy chcemy ja odwiedzic.Ona lezy w szpitalu w naszym miescie,a oni mieszkaja dalej.I pewnie bylo by im milo bo blizsza rodzine maja dalej.
        • tobisia13 Re: Smutno mi ;( 11.09.11, 13:44
          Mam jeszcze jedno pytanie.Czy mam isc z gola reka bo kwiaty wydaja mi sie nie na miejscu,a moze cos slodkiego jej zaniesc?Jak myslicie?
          • asiaiwona_1 Re: Smutno mi ;( 11.09.11, 13:55
            z kwiatami cię nie wpuszczą. Zanieś jej jakieś lekkie gazety - absolutnie nie dla rodziców! Może jakiś sok co lubi. Albo jak będziesz to się zapytaj co potrzebuje i kup jej w szpitalnym kiosku.
          • hiacynta333 Re: Smutno mi ;( 11.09.11, 13:56
            Jakieś owoce , wodę, sok , chyba też można jakieś ciasto .
          • jdylag75 Re: Smutno mi ;( 11.09.11, 14:03
            Do czytania coś weź, tylko nie czasopisma R jak rodzice czy M jak mama.
            Ja byłam na podtrzymaniu od 20 tygodnia (rozwarcie i skurcze) i od 30 tygodnia ( rozwarcie i skurcze) i dzieci urodziły sie w 36 tygodniu. Nie było to dla mnie bolesne przeżycie i spokojnie rozmawiałam na ten temat. Natomiast do szału doprowadzały mnie dobre rady i ochrzany od postronnych, typu: musisz leżeć, nie wolno wstawać, musisz to przeżyć, dziecko jest najważniejsze itd. sama wiedziałam co mam robić i co jest ważne. Przez to nie rozmawiałam z kilkoma osobami. NIe znosilam tez takich przerażonych pytań. Preferowałam rzeczowe gadanie.
            Powiedz jej że dobrze, ze się szybko zorientowali że coś się dzieje i że jest pod opieką lekarzy, w związku z tym będzie dobrze.
        • margotka28 Re: Smutno mi ;( 11.09.11, 14:30
          jak lezalam na patologii to bardzo sie cieszylam, ze mnie ludzie odwiedzaja. Na patologii nuda pani, straszna nuda. Kup jej jakies gazety, moze zapytaj czy nie chce jakies ksiazki. Kup wode lub sok do picia. Nie bierz dziecka, bo i tak go nie wpuszcza.
          A co do rozmow: normalnie, staraj sie zachowywac naturalnie, jak bedziesz widziala, ze chce sie podzielic watpliwosciami to ja pociesz, a jak nie bedzie nic mowic to ty tez nie pytaj natarczywie.
          Bedzie dobrze. To tylko wizyta.
          • tobisia13 Re: Smutno mi ;( 11.09.11, 14:42
            Bardzo wam dziekuje za odpowiedzi i rady.Gazetki,to dobry pomysl.Woda w szpitalu i inne napoje sa darmowe wiec nie trzeba dowozic ale podpytam sie czy mialaby na cos ochote,to najwyzej w kiosku kupie.
            https://www.suwaczki.com/tickers/iv093e5eby3jyecq.png
    • nutka07 Re: Smutno mi ;( 11.09.11, 18:38
      W DE tu gdzie rodzilam nawet na porodowke z dziecmi bez problemu wejdziesz (u mnie sa zabawki, jakies ksiazki, zwierzak na biegunach). Kwiaty tez spokojnie mozesz zaniesc, mozliwe ze tak jak u mnie sa dostepne wazony.
      • tobisia13 Re: Smutno mi ;( 12.09.11, 14:34
        Ja rowniez jestem z DE i tutaj rowniez na porodowce moga wchodzic dzieci.U mnie po CC pare godzin bylo pare osob w pokoju.Napoje darmowe to norma,na korytarzu kawa dla odwiedzajacych,pokuj zabaw,wazony rowniez maja do dyspozycji.Wczoraj szlam odwiedzic dziewczyne ktora lezy na patologi i dlatego pytalam bo nie mialam takich doswiadczen.A co do wizyty,to niepotrzebnie sie martwilam.Stan jest jako taki stabilny,a znajoma nabawila sie zapalenia nerek i jest nadal leczona i pewnie polezy sobie do konca ciazy.Psychicznie sie trzyma,byla w dobrym humorze,dziennie rozmawia z pania psycholog i jestem dobrej mysli.Jeszcze raz dziekiwink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja