badanie psychologiczne dziecka ?

12.09.11, 10:25
Jestem mamą 5 letniego chłopca, moje dziecko jest objęte opieką logopedy juz od roku, po ostatnich zajęciach nasza pani zasugerowała aby dziecko poddać badaniu psychologa ponieważ jego zachowanie sugeruje jak to określiła muśnięcie autyzmem ( był przeziębiony odmawiał ćwiczeń, pokładał się po stole i w ogóle nieobecny duchem ). Oczywiście wprawiła mnie tym w stan osłupienia. Zaczęłam więc drążyć najpierw przedszkole, wychowaca grupy zaprzeczyła kategorycznie dziecko zachowuje się jak na 5latka przystało, w grupie funkcjonuje prawidłowo i tak: woli zabawy z chłopcami niż z dziewczynkami , raczej wybiera towarzystwo starszych dzieci niż młodszych , czasem rozrabia czasem spokojny no jak to dziecko, jedyne do czego mogłabym mieć zastrzeżenia, że faktycznie na placu zabaw np. woli bawić się sam niz z dziećmi.
Kurcze nie wiem, pewnie badanie nie zaszkodzi, ale jakoś bronię sie przed tym, ja pracuję w orzecznictwie dla niepełnosprawnych, ja wiem jak wyglądają dzieci austystyczne .
Jednym słowem nie wiem co ja mam robić dalej ... wink
    • mondovi Re: badanie psychologiczne dziecka ? 12.09.11, 10:34
      Ale jak, co robić? Jesli nie będziesz diagnozować, to przecież problem nie zniknie - o ile istnieje...
    • angazetka Re: badanie psychologiczne dziecka ? 12.09.11, 10:35
      Dlaczego traktujesz badania psychologiczne jak wstyd, traumę i w ogóle ZUO?
      • melidere Re: badanie psychologiczne dziecka ? 12.09.11, 10:38
        jako wstyd nie, jako traumę bardziej ot zboczenie zawodowe
        • angazetka Re: badanie psychologiczne dziecka ? 12.09.11, 10:43
          No właśnie dziwi mnie, że jako traumę. Co w tym traumatycznego? A chyba lepiej zdiagnozować i leczyć, jeśli jest potrzeba (albo mieć pewność, że problemu nie ma) niż chować głowę w piasek?
        • e_r_i_n Re: badanie psychologiczne dziecka ? 12.09.11, 20:10
          Nie mam pojęcia co może być traumatycznego w badaniu psychologicznym.
          • hawa.etc Re: badanie psychologiczne dziecka ? 12.09.11, 20:42
            No, bo widocznie trafiałaś na normalnych psychologów. Ja niestety mam w swoim otoczeniu ofiary poyebów, którzy trafili do zawodu najwyraźniej podążając za własnymi dysfunkcjami. Zły psycholog może poważnie zaszkodzić, dlatego uważam, że lepiej omijać wszelkie poradnie szerokim łukiem o ile nie ma wyraźnych powodów, żeby z takiej pomocy skorzystać.
            • verdana Re: badanie psychologiczne dziecka ? 12.09.11, 21:01
              Może zaszkodzić, zdecydowanie. Chocby dlatego, ze wydanie błędnej diagnozy jest szkodą, dosyć czesto obwianianie rodziców lub rady, ktore okazują sie dla dziecka, a czasem dla rodziny bardzo niedobre, a przede wszystkim dlatego, ze czasem dziecko zaczyna sadzić,z ę coś jest z nim nie w porzadku. A czasem są tak atrakcyjnu, ze nieszczęsne dziecko wybira zawód psychologa i ma przechlapane (z doświadczeń własnych).
              Co nie oznacza, że nie nalezy odwiedzać psychologów, nalezy, jak najbardziej. Ale w razie problemów, a nie wydumanych problemów. Tak jak latanie do lekarza z każą błaha dolegliwością moze zaszkodzić, tak samo i do psychologa...
    • estragonka Re: badanie psychologiczne dziecka ? 12.09.11, 10:56
      zrobic badania nie robiac z tego jakiegso wielkiego halo, a potem albo wziac sie za leczenie, albo miec czyste sumienie ze sie zrobilo badania chociaz dzieciakowi nic nie jest.

      nie rozumiem troche problemu..
      • melidere Re: badanie psychologiczne dziecka ? 12.09.11, 11:02
        rozumiem, że nie rozumiesz bo ja sama siebie tez do końca nie rozumiem wink

        z jednej strony słyszysz zbadaj a z drugiej ci mówią , daj spokój masz normalne dziecko , teraz taka nowomoda z tymi psychologami.

        zrobię to badanie do diabła.
        • estragonka Re: badanie psychologiczne dziecka ? 12.09.11, 11:11
          melidere napisała:

          > rozumiem, że nie rozumiesz bo ja sama siebie tez do końca nie rozumiem wink
          >
          > z jednej strony słyszysz zbadaj a z drugiej ci mówią , daj spokój masz normaln
          > e dziecko , teraz taka nowomoda z tymi psychologami.
          >
          > zrobię to badanie do diabła.

          tez tak mialam jak z jednej strony slyszalam ze mam super zdolne dziecko, a z drugiej ze trzeba z nia pracowac bo jest zagrozona wszelkimi dys...

          poszlam do poradni juz w sumie zeby mi wydali opinie ze mloda potrzebuje dodatkowych cwiczen, bo sama zaczelam zauwazac ze moze miec jakies dysy naprawde, a tam po badaniach mnie zawiadomiono ze mam sie cieszyc z super inteligencji i zdolnosci swojej corki, a nie wymyslac jej schorzenia.

          rob testy i nie martw sie na zapas wink
    • malwa51 Re: badanie psychologiczne dziecka ? 12.09.11, 11:02

      Na pewno wiesz 100%, jak *wygladaja* dzieci/dorosle osoby autystyczne? To nie zawsze jest widoczne na pierwszy rzut oka. A nawet na drugi wink Do psychologa mozesz isc - doradzi Ci cos, albo powie, ze wszystko ok, czego Ci zycze. Powodzenia smile
      • melidere Re: badanie psychologiczne dziecka ? 12.09.11, 11:20
        Ja nie jestem lekarzem, psychiatrą, psychologiem nie znam niuansów autyzmu ja tylko widzę te dzieciaczki, które stają na komisje , więc taki mam zawodowy strach, nie tylko zresztą dotyczący jakichś tam zaburzeń psychicznych, ale w ogóle , jak słysze boli mnie brzuch już mam wizje straszne i tylko mój zdroworozsądowy mąż mnie do pionu sprowadza. Może więc dlatego moje chaotyczne rozważania są dla Was niezrozumiałe wink

        Ha tak mi przyszło na myśl,że sama powinnam się z sobą wybrać wink)
    • aqua48 Nie przesadzajmy 12.09.11, 11:14
      melidere napisała:


      po ostatnich zajęciach nasza pani zasugerowała aby dziecko poddać badani
      > u psychologa ponieważ jego zachowanie sugeruje jak to określiła muśnięcie autyz
      > mem ( był przeziębiony odmawiał ćwiczeń, pokładał się po stole i w ogóle nieobe
      > cny duchem ). Oczywiście wprawiła mnie tym w stan osłupienia.

      Ja bym się tym kompletnie nie przejmowała jeśli jesteś pewna, że dziecko zachowywało się inaczej niż zwykle dlatego że było przeziębione. Logopeda widuje dzieciaka pewnie raz na jakiś czas, i nie bierze pod uwagę, że niektóre zachowania objawiają się sporadycznie jako wynik zmęczenia, choroby, podwyższonej temperatury. Może wcześniej w gabinecie było dziecko autystyczne i coś mu się skojarzyło?
      To trochę tak jak pediatra, który objawy odry u dziecka wziął za przejaw białaczki i na wszelki wypadek zlecił stosowne badania stresując matkę do granic możliwości.

      Zaczęłam więc drążyć najpierw przedszkole, wychowaca grupy zaprzeczyła kategorycznie dziecko zachowuje się jak na 5latka przystało, w grupie funkcjonuje prawidłowo.

      W domu, w przedszkolu, na co dzień, można dziecko poobserwować lepiej, niż podczas sporadycznych kontaktów w bądź co bądź gabinecie, który jest miejscem stresującym i też może mieć wpływ na zachowanie pięciolatka. Jeśli do tej pory nic wychowawczyń nie zaniepokoiło, i dziecko w domu zachowuje się jak dotychczas to ja bym nie przesadzała i nie ciągała go na badania psychologiczne, które dla dziecka są dość męczące...



    • yenna_m Re: badanie psychologiczne dziecka ? 12.09.11, 11:16
      poradnia psychologiczno-pedagogiczna nie gryzie

      oboje dzieci diagnozowalam w poradni - syna dlatego, ze ewidetnie wygladal mi na dysortografa, mlodszego "rzutem na tasme" wink okazalo sie, ze czasami przydaje sie miec papier, ze z dzieckiem jest ok, jesli (jak jest w przyadku mojego mlodszego syna) dziecko jest niesmiale wink
    • shellerka Re: badanie psychologiczne dziecka ? 12.09.11, 11:23
      yyy... ale czego się boisz, bo nie rozumiem?
      dwójka moich dzieci urodziła się z pewnymi komplikacjami i mimo, że wszystko wydawało się być o.k., nie widziałam problemu, wręcz cieszyłam się z faktu, że musiałam przez pierwsze dwa lata jeździć z nimi do przyszpitalnej poradni rozwoju, gdzie między innymi były badane przez psychologa.
      to nie ma nic wspólnego z badaniem. to tak naprawdę zabawa i na podstawie pewnych zachowań pani psycholog stwierdzała, czy rozwój przebiega prawidłowo, czy nie ma żadnych opóźnień, czy wszystko gra.

      z synem pojechałam też indywidualnie już kiedy miał trzy lata i prawie nie mówił, a logopeda nie stwierdzała, żadnych wad w budowie, do psychologa, żeby wykluczyć jakiekolwiek przyczyny tego niemówienia. i przynajmniej się uspokoiłam.

      większy wstyd IMO to zaniedbania ze strony rodziców, którzy przecież wiedzą, jak wygląda dziecko niepełnosprawne.
    • atowlasnieja Re: badanie psychologiczne dziecka ? 12.09.11, 14:16
      a zapytałaś się czy to świeża obserwacja czy z wielu spotkań? Uprzedziłaś, że dzieciak jest zwyczajnie chory? Przeziębienie powoduje czasem "odmienny stan świadomości"
      • verdana Re: badanie psychologiczne dziecka ? 12.09.11, 14:40
        Moim zdaniem, jesli całe otoczenie dziecka nic nie widzi, a jedna pani sugeruje badania dlatego, że dziecko raz nie mialo ochoty wykonywac ćwiczeń, to badania nie mają większego sensu. Cóż, można iść z dzieckiem do dobrego psychologa, nie do poradni, bo zadna "zwykła" poradnia "musnięcia" autyzmem nie zdiagnozuje. Problem, jaki widzę, ogolniejszy, jest dosyć istotny - nalezy zachować zdrowy rozsadek, a nie robić wszystkich badań, o jakich wspomni ktokolwiek, poza specjalistami. Bo od lekarzy i terapeutów się nie wyjdzie nigdy w zyciu.
        • feniks_z_popiolu Re: badanie psychologiczne dziecka ? 12.09.11, 14:57
          nalezy zachować zdrowy r
          > ozsadek, a nie robić wszystkich badań, o jakich wspomni ktokolwiek

          oooootóż to
    • jdylag75 Re: badanie psychologiczne dziecka ? 12.09.11, 15:04
      Moje dziecię było skierowane na badania po kątem zespołu Aspergera na wniosek psychologa przedszkolnego (dziecko bardzo interesuje się jednym tematem ona twierdziła, ze obsesyjnie). Wcześniej z panią porozmawiałam i w zasadzie na każdy jej argument miałam kontrargument, ale na badania z dzieckiem poszłam. Dziecko ma wykluczony ZA, ale dowiedziałam się kilku ciekawych rzeczy, poza tym zostały docenione moje metody wychowawcze smile
      • verdana Re: badanie psychologiczne dziecka ? 12.09.11, 15:08
        Na wniosek psychologa, ktory regularnie widzi dziecko, poszłabym niewątpliwie. na wniosek logopedy, ktory nie pryjmuje do wiadomosci,z e dziecko się nie najlepiej czuje - nie.
        • jdylag75 Re: badanie psychologiczne dziecka ? 12.09.11, 16:59
          Ja akurat byłam sceptyczna odnośnie psychologa, który widuje dzieci raz na pół roku i generalnie przypadki mu się kiełbaszą, do logopedy mam więcej zaufania i widuje się częściej. Czyli zależy od sytuacji.
          Tak czy inaczej poszłabym sprawdzić czy coś się dzieje ( sama mimo, że ze sceptycyzmem, tak zrobiłam) można się miło rozczarować, można dostać super wskazówki itd. . Nie ma co dramatyzować, gdyby było coś bardzo poważnego, to Autorko Wątku, już dawno pielgrzymowałabyś z dzieckiem w przeróżne medyczno-psychologiczne tajemne miejsca.
    • mama_kotula Re: badanie psychologiczne dziecka ? 12.09.11, 15:50
      Cytat
      ja wiem jak wyglądają dzieci austystyczne .


      Mają rogi, kopyta, ogony i mordują inne dzieci z zimną krwią.
      OJP. Rzygać mi się zachciało.

      PS. Tak, posiadam dziecko autystyczne.
      • aga_sama Re: badanie psychologiczne dziecka ? 12.09.11, 16:17
        Po pierwsze:
        porozmawiaj z logopedą. skąd takie sugestie, wnioski? Co konkretnie widzi w dziecku niepokojącego.
        Po drugie:
        przecietna polska przedszkolanka z placówki masowej nie ma pojęcia o zaburzeniach autystycznych.
        Po trzecie
        mój syn, pani też nie wygląda na autystycznego. Nie ma rogów, kopyt, nie pluje krwią. Gada jak najęty, kiwał się do przodu i do tyłu raz w życiu, no czasem zamacha rękami. A na komisji pani orzecznik stwierdziła, że my jesteśmy niewydolni wychowawczo...

        Jeżeli logopeda ma doświadczenie w pracy z dziećmi ze spektrum autyzmu i przedstawi ci racjonalne argumenty, to jak najszybciej zapisałabym dziecko do poradni dla dzieci autystycznych. Nie do jakiegoś tam psychologa czy lokalnej PPP, ale do specjalistycznej placówki. Bo niestety czesto jest tak, że "dobry" psycholog nic nie widzi, panie z poradni też bywają ślepe, a dla psychiatry sytuacja jest jednoznaczna. Tak było w przypadku mojego syna.
        • verdana Re: badanie psychologiczne dziecka ? 12.09.11, 16:21
          Hm, ale mam tu pytanie zasadnicze. Dlaczego Ty sama zbadałas dziecko? Myślę, ze jednak coś zauwazyłaś, coś Ci "nie pasowało", miałaś jakies obawy.
          Jeżeli nikt, poza jedną osobą nie widzi w dziecku żadnych niepokojących objawów, to powstaje pytanie - po co diagnoza? Dziecko radzi sobie dobrze, otoczenie nie dostrzega problemu, dziecko się nie skarży. Po co zatem bylaby takiemu dziecku terapia?
          • gemmavera Re: badanie psychologiczne dziecka ? 12.09.11, 16:55
            verdana napisała:

            > Dziecko radzi sobie dobrze, otoczenie n
            > ie dostrzega problemu, dziecko się nie skarży. Po co zatem bylaby takiemu dziec
            > ku terapia?

            W skrócie: po to, żeby w momencie, kiedy dziecko będzie na tyle duże, że zacznie się skarżyć, nie obudziło się z ręką w nocniku. Bo im starsze dziecko, tym większa szansa, że otoczenie w końcu dostrzeże problem (zakładamy oczywiście, że on istnieje).
            • verdana Re: badanie psychologiczne dziecka ? 12.09.11, 17:07
              W ten sposób nalezy przebadać wszystkich pod katem wszystkiego. Kazde, ale to kazde dziecko sporadycznie wykazuje jakieś nieprawidłowosci w zachowaniu. Diagnozowanie dziecka, ktorego otoczenie nie widzi żadnego problemu, bo problem może się pojawić - cóż, jakos mnie to nie przekonuje.
              Owszem, jeżeli problem dostrzega więcej niż jedna osoba, albo dostrzega nawet jedna, a my nie umiemy wyjasnić zachowania dziecka - to tak. Natomiast diagnozowanie po kazdorazowej uwadze kogokolwiek to absurd.
              Co warto, to zacząć może nieco uwazniej obserwować dziecko.
              • mama_kotula Re: badanie psychologiczne dziecka ? 12.09.11, 17:41
                Cytat
                Co warto, to zacząć może nieco uwazniej obserwować dziecko.


                Ja wolę pójść do specjalisty 5 razy za dużo, niż raz za mało. Ale ja jestem skrzywiona oczywiście i nie trzeba się ze mną zgadzać.

                I zgadzam się w pełni z tym, że 99% pracowników przedszkoli nie ma pojęcia o zaburzeniach ze spektrum autyzmu. Dla nich autystyk to stereotypowo dziecko siedzące w kącie, kiwające się, z którym nie ma kontaktu. Wszelkie inne dzieci są po prostu niewychowane, niegrzeczne i "zróbcie coś z nim".
              • gemmavera Re: badanie psychologiczne dziecka ? 12.09.11, 17:58
                verdana napisała:

                > W ten sposób nalezy przebadać wszystkich pod katem wszystkiego. Kazde, ale to k
                > azde dziecko sporadycznie wykazuje jakieś nieprawidłowosci w zachowaniu. Diagno
                > zowanie dziecka, ktorego otoczenie nie widzi żadnego problemu, bo problem może
                > się pojawić - cóż, jakos mnie to nie przekonuje.

                Verdana, ale ja nie mówię o diagnozowaniu, tylko o terapii. Przeczytaj sobie raz jeszcze - nigdzie nie napisałam, że każde dziecko trzeba diagnozować, a jedynie odniosłam się do Twojego pytania "po co terapia dla dziecka, które świetnie sobie radzi, a otoczenie nie widzi problemu" - to Ci odpowiedziałam.
        • dorry Re: badanie psychologiczne dziecka ? 12.09.11, 17:12
          > Jeżeli logopeda ma doświadczenie w pracy z dziećmi ze spektrum autyzmu i przeds
          > tawi ci racjonalne argumenty,
          Jeżeli tak, to ok.
          A co robić jeśli ta pani po prostu dwa dni wcześniej przeczytała artykuł o autyzmie w gazecie?
          • verdana Re: badanie psychologiczne dziecka ? 12.09.11, 17:22
            Jesli logopeda ma doświadczenie i zorientowała się po roku, akurat w dniu, gdy dziecko bylo chore, to jakieś to marne doswiadczenie...
          • gemmavera Re: badanie psychologiczne dziecka ? 12.09.11, 18:06
            dorry napisała:

            > A co robić jeśli ta pani po prostu dwa dni wcześniej przeczytała artykuł o auty
            > zmie w gazecie?

            No tak to sobie można gdybać wiecznie - albo przynajmniej do momentu, kiedy dziecko uzyska rentę tongue_out

            Nie ma sensu gdybać, po prostu.
            Albo się uważa, że logopeda na głowę upadła i się sprawę olewa, albo się na wszelki wypadek sprawdza. To decyzja rodzica - i rodzic musi za nią wziąć odpowiedzialność.


            Ja kiedyś od pewnej pani doktor genetyk (z prawdziwym "dr" przed nazwiskiem wink ) usłyszałam coś podobnego, co napisała autorka wątku w pierwszym poście: "jaki autyzm, ja widziałam mnóstwo dzieci autystycznych, a pani córka się tak nie zachowuje".
            I też sobie mogłam wtedy gdybać, że ta pani dr się zna i wie, o czym mówi.
            Ale postanowiłam na własną odpowiedzialność założyć, że nie ma racji, co, jak się później okazało, było prawdą. big_grin
            • verdana Re: badanie psychologiczne dziecka ? 12.09.11, 19:47
              A jak kolejny lekarz zobaczy co innego i kaze iść do następnego specjalisty? Dermatolog skierował mnie do endokrynologa(dziecko zbyt owłosione). Pediatra stwierdziła "O, ciekawe, lekarz, a bruneta nie widział". Do psychologa bo dziecko ma ADHD(to z kolei pediatra, dziecko po dwóch godzinach nieruchomo w poczekalni biegało po gabinecie). Do rehabilitanta (tu dziecko najpierw wstawało, a potem nauczyło się siadac). Do poradni wad sluchu (dziecko nie chciało wykonywać poleceń logopedy).
              Tyle przypomniałam sobie w ciagu paru minut, a byly to czasy, gdy o wiele rzadziej kierowano do specjalisty. Gdyby nie rozsadna pediatra, dziecko spędziloby dzieciństwo w gabinetach lekarskich i rehabilitacyjnych, mimo, że oprócz tych pojedynczych osób NIKT nie widział problemu.
              Gdy problem rzeczywiście byl widoczny, chodzilam od specjalisty do specjalisty i leczylam czy tez reedukowałam dziecko czasem latami. Ale nie przy najmniejszej wzmiance jednej osoby o jakimkolwiek problemie.
              I mam jedną zasadę - jesli matka uwaza, ze cos jest nie w porzadku, to trzeba szukać, aż się znajdzie. Nawet, jesli oprócz rodziców nikt problemu nie widzi. Ty widziałaś.
    • melidere Re: badanie psychologiczne dziecka ? 12.09.11, 20:59
      Dziękuję wszytskim za głosy rozsądku. Nie rozmawiałam z logopedką jakoś bardzo szczegółowo , mam takie podejrzenie , że ona moje dziecko z kimś innym myli ponieważ cały czas nawracała na problemy z integracją w przedszkolu choć takich problemów nie ma. Na pewno ma zastrzeżenia co do tego, że dziecko zawsze trzyma się blisko mnie lub męża i lubi nas mieć w zasięgu tak jakby się niezbyt pewnie w tym gabinecie czuł.

      Wkleję Wam jeszcze to mi odpowiedział użytkownik psychoterapia.gabinet na forum psychologia

      jeśli Panią to uspokoi może Pani wykonać diagnozę w kierunku autyzmu/aspergera w ramach NFZ (bardzo długie kolejki) w szpitalu psychiatrycznym albo przychodni, w której przyjmuje psychiatra dziecięcy, lub prywatnie w placówce zajmującej się psychoterapią/diagnozą dzieci i młodzieży lub w prywatnym gabinecie psychiatrycznym.

      Dobrze bylo Was poczytac, lawiej mi teraz podjac decyzje co dalej.

      Do mamykotuli ... nie wiem dlaczego moja wypowiedz o dzieciach autystycznych Cie urazila nie mialam nic zlego na mysli. Prosze nie probuj wywolywac pyskowki na moim watku.



      • aga_sama Re: badanie psychologiczne dziecka ? 12.09.11, 21:23
        Melidere nie unoś się, ale napisałaś głupotę i dziwisz się sarkazmowi kotuli.

        Autyzmu nie ma się wypisanego na twarzy. Autyzm widać po dzieciach maksymalnie zaburzonych lub takich, ktore są dodatkowo obciążone inną niepełnosprawnością/ chorobą.
        Po żadnym z dzieci autystycznych, które znam nic nie widać na pierwszy rzut oka. Mój kosmita to dusza towarzystwa...

        dopytaj logopedkę o co jej dokładnie chodziło. Co ją niepokoi, czy od dłuższego czasu czy tylko w trakcie ostatnich zajęć...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja