Polka pod niemieckimi łóżkami

13.09.11, 09:00
Tekst linka

Czytałyście? Co myślicie?

Według mnie wywiad jest ciekawy i mam zamiar przeczytać książkę. Niektóre jej "zarzuty" są mało trafione (np. te odnoszące się do upodobań obuwniczych Niemek), ale na pewno naświetla problem braku szacunku do osób, wykonujących mało prestiżowe zawody, zwłaszcza do imigrantów.

Tyle, że to nie jest problem niemiecki. Wkrótce po maturze, kiedy już dostałam się na studia, próbowałam dorabiać fizyczną pracą. Zostałam przez parę osób (chyba przez kolor włosów) wzięta za przybyszkę z Kaukazu i byłam w szoku widząc, w jaki sposób ludzie się do mnie odnoszą, co o mnie mówią, gdy sądzą, że po polsku znam tylko liczebniki. Ale to był jeden przypadek i w sumie mało drastyczny - sprzątające Ukrainki, na co dzień traktowane jak żywe ścierki, mogłyby pewnie sporo więcej opowiedzieć o Polakach.
    • edelstein Re: Polka pod niemieckimi łóżkami 13.09.11, 11:39
      Wylala swa zolc i jest zadowolona,nie spotkalam sie z ani jedna opisywana sytuacja,ale ja nie sprzatam.Zastanawiam sie gdzie ona sprzata,bo w kregu moich znajomych dobra sprzataczka jest bardzo ceniona bez wzgledu na pochodzenie.Mam wrazenie,ze ona na sile gryzie reke,ktora ja karmi,no coz,droga wolna,w de nikt nikogo na sile nie trzyma.
    • gazeta_mi_placi Re: Polka pod niemieckimi łóżkami 13.09.11, 12:50
      Zawsze może zmienić zawód bądź pracować w Polsce.
      Nie rozumiem czemu się czepia, że nie jada razem z pracodawcami? Wiele osób (nawet na wyższych stanowiskach) nie jada wspólnych posiłków z szefami.
      Pani sądząc z tekstów dość prostacka...
      • a.nancy Re: Polka pod niemieckimi łóżkami 14.09.11, 08:35
        > Nie rozumiem czemu się czepia, że nie jada razem z pracodawcami? Wiele osób (na
        > wet na wyższych stanowiskach) nie jada wspólnych posiłków z szefami.

        a mieszkają z nimi?
    • rosabell Re: Polka pod niemieckimi łóżkami 13.09.11, 13:19
      Nie wiem na czym szum medialny wokol tej ksiazki polega, pisac wszak kazdy mozesuspicious ja nie widzialam tego wogole w ksiegarni. Na liscie bestsellerow tego nie ma, a kobieta faktycznie dosc prosta i probuje zrobic kariere na praniu, pardon sprzataniu cudzych brudow. Przyznym, ze ja nie rozumiem. W koncu po to sie zatrudnia kogos do sprzatania, zeby posprzatal caly syf. Pisanie szokujacej ksiazki na temat tego, co tam pod lozkiem lezy, to tak jakby kosmetyczka pisala zdziwiona, ze pedicure robi, a tu poznokiety pozolkle i wrosniete, piety popekane. Albo zbieracze smieci sie dziwili, co tam ludzie wywalaja. No taka pracasuspicious
      • tacomabelle Re: Polka pod niemieckimi łóżkami 13.09.11, 13:29
        Ksiażka na pewno subiektywna, ale obalająca kolejny rozpowszechniony w Polsce (a zwłaszcza na forach wink ) mit, że na Zachodzie to tylko cuda i sterylna czystość.

        A okazuje sie, że Niemcy to także zwykłe flejtuchy i to wcale w nie mniejszym odsetku niż my.
      • azjaodkuchni Re: Polka pod niemieckimi łóżkami 13.09.11, 13:32
        rosabell napisała:

        > Nie wiem na czym szum medialny wokol tej ksiazki polega, pisac wszak kazdy moz
        > esuspicious ja nie widzialam tego wogole w ksiegarni. Na liscie bestsellerow tego n
        > ie ma, a kobieta faktycznie dosc prosta i probuje zrobic kariere na praniu, par
        > don sprzataniu cudzych brudow. Przyznym, ze ja nie rozumiem. W koncu po to sie
        > zatrudnia kogos do sprzatania, zeby posprzatal caly syf. Pisanie szokujacej ksi
        > azki na temat tego, co tam pod lozkiem lezy, to tak jakby kosmetyczka pisala zd
        > ziwiona, ze pedicure robi, a tu poznokiety pozolkle i wrosniete, piety popekane
        > . Albo zbieracze smieci sie dziwili, co tam ludzie wywalaja. No taka pracasuspicious

        W pełni się z Tobą zgadzam.
    • czarnaalineczka Re: Polka pod niemieckimi łóżkami 13.09.11, 13:37
      przeczytalam caly wywiad
      bardzo prosta kobieta uncertain
      delikatnie mowiac
    • nutka07 Re: Polka pod niemieckimi łóżkami 13.09.11, 14:47
      Doczytalam to do konca uff, od poczatku jedno cisnie mi sie na usta... co za prymitywna osoba.

      Brudno? Jakby bylo czysto to by jej nie zatrudniali.
      • tobisia13 Re: Polka pod niemieckimi łóżkami 13.09.11, 15:44
        Jesli tak rozmawiala z pracodawcami,to nic dziwnego,ze do stolu jej nie zaprosli.
        W firmie w,ktorej wczesniej pracowalam sprzatala polka,bardzo mila osoba.Dzis gdy spotkam ja na ulicy wymieniamy sie ploteczkami bo babeczka lubiana jest i na bierzaco wie co w firmie sie dzieje.To zalezy wylacznie od czlowieka moim zdaniem,a to co opisuje autorka to wylacznie jej przezycia.Dziewczyna jakas naiwna i dala soba tak pomiatac,to sama winna. Co do luzu w DE bo wspomniala o nim,to tutaj myje sie okna czesciej,nie tylko na Wielkanoc i Boze Narodzenie dlatego niemcy sa wyluzowani.Nie ma co porownywac bo w DE tez nie jest idealnie ale wystarczy przekroczyc granice i te roznice widac diametralnie.A to,ze ona zostala wynajeta do sprzatania,to znaczy,ze ktos nie moze lub nie lubi sprzatac,a go po prostu na to stac i zaplacic.Uwazam,to za beszczelnosc.Skoro warunki w jakich pracowala byly tak zle,to nie rozumiem dlaczego nie wrocila di kraju.Nie przyjechalam do DE na zarobek i zdazylam sie zintegrowac z tym krajem i ludzmi.Krew mnie zalewa jak ktos kase zbiera ale narzeka i obgaduje.Jak sie nie podoba,to do domu,a taka jeszcze na ksiazce chce zarobic-karierowiczka!
        https://www.suwaczki.com/tickers/iv093e5eby3jyecq.png
        • bi_scotti Re: Polka pod niemieckimi łóżkami 13.09.11, 16:06
          Cool kobita - czy ta ksiazka jest po polsku?
          Kazda z nas, ktora gdziekolwiek na swiecie kiedykolwiek sprzatala cudze brudy moglaby duzo opowiedziec ale najczesciej zadnej sie nie chce albo nie ma takiej hucpy. Trzeba jednak w czyichs butach tych pare mil pzrejsc zeby wiedziec jak to wyglada.
          • hawa.etc Re: Polka pod niemieckimi łóżkami 13.09.11, 16:45
            Wydaje mi się, że nie ma jeszcze. Pewnie przetłumaczą, a ja jestem ciekawa, co jeszcze wymyśliła. Może tam będzie odpowiedź, skąd w tej kobiecie tyle rozgoryczenia, frustracji i złości - bo czuć, że ona z tymi Niemcami jakiś problem ma. Zastanawiam się, na ile naprawdę traktowali ją, jak gadającą ścierę, a na ile to kompleks gastarbeiterki.
            Poza tym jeszcze jedno mnie interesuje. Większość z pań zareagowała negatywnie, lub bardzo negatywnie. Ciekawe, czy oceny byłyby łagodniejsze, gdyby "Polańska" nie była taka... hm, ostentacyjnie nieskomplikowana intelektualnie. Gdyby formułowała myśli mniej prostacko i z większą pokorą. Może wówczas jakoś łatwiej byłoby przyjąć jej argumenty i się nad tym zastanowić, bo przecież rzeczywiście usługobiorcy często czynią pracę sprzątaczki upokarzającą.
            • edelstein Re: Polka pod niemieckimi łóżkami 13.09.11, 17:10
              Te jej argumenry od czapy sa w znakomitej wiekszosci.Byl wywiad z nia w tv,jakos kiepsko jej niemiecki szedl,a twarzy nie pokazala.Zadna nowosc,sprzataczka powinna byc dyskretna,wiwc pracy,by nie dostala.tongue_outwstyd sie przyznac,ze ona z pl jest. Tutaj ta ksiazka w supermarketach sprzedawana jest,polka z tanimi romansidlamitongue_out Moze finansamt dobierze jej sie do d...a ta prace na czarnotongue_out
              • antyka Re: Polka pod niemieckimi łóżkami 13.09.11, 17:24
                Pracowalam kiedys w firmie, w ktorej sprzatala pewna bardzo mila starsza pani.
                Szanowalysmy ja bardzo - byla madra, kulturalna, tylko po prostu na starosc wpadla w klopoty finansowe. Ktoregos dnia okazalo sie, ze zna... biegle rumunski - mieszkala w Rumunii w czasie wojny i w tym jezyku porozumiewala sie z naszym szefem Belgiem, ktory byl Zydem rumunskiego pochodzenia.
                Bardzo ja lubilismy smile
            • czarnaalineczka Re: Polka pod niemieckimi łóżkami 13.09.11, 17:57
              >Może wówczas jakoś łatwiej b
              > yłoby przyjąć jej argumenty i się nad tym zastanowić, bo przecież rzeczywiście
              > usługobiorcy często czynią pracę sprzątaczki upokarzającą.

              no ale na czym to jej upokarzanie niby polegalo ?
              ze sprzatac musiala ?
              w koncu za to jej placili
              • hawa.etc Re: Polka pod niemieckimi łóżkami 13.09.11, 19:10
                Nie wiem, na czym jej upokorzenie polegało. I nawet nie wiem, czy istniało. Nie napisałam, że została upokorzona, tylko że chętnie się dowiem, czy Niemcy rzeczywiście zachowywali się wobec niej nie w porządku.
                • czarnaalineczka Re: Polka pod niemieckimi łóżkami 13.09.11, 20:19
                  ale nie napisalam ze ja konkretnie
                  ty napisalas ze pracodawczy czynia prace sprzataczki upokarzajaca
                  i o to zapytalam
                  na czym to upokorzenia polega?
                  • bi_scotti Re: Polka pod niemieckimi łóżkami 13.09.11, 20:27
                    czarnaalineczka napisała:

                    > ale nie napisalam ze ja konkretnie
                    > ty napisalas ze pracodawczy czynia prace sprzataczki upokarzajaca
                    > i o to zapytalam
                    > na czym to upokorzenia polega?

                    Nie zwracaja sie do Ciebie po imieniu choc doskonale wiedza jak masz na imie (pisza je na czeku bez bledow!)
                    Nie odzywaja sie do Ciebie z poleceniem tylko reka LUB NOGA pokazuja co chca zeby bylo zrobione
                    Naumyslnie utrudniaja Ci prace (np. odkurzasz dywan w jakims pomieszczeniu i dokladnie w tym momencie wstawiaja do tego pomieszczenia ublocony rower, ktory wczesniaj stal sobie spokojnie na porch)
                    Daja Ci "z dobrego serca" uzywane ubranie w stanie nadajacym sie do wyrzucenia i wielokrotnie to wspominaja wypominajac Ci ich hojnosc i zyczliwosc dla Ciebie
                    Probuja Cie naciac na kazde extra 5 minut pracy bez zadnej rekompensaty
                    ...
                    To takie najlagodniejsze i najbardziej oczywiste przyklady a poza tym sky is the limit jesli chodzi o ludzka podlosc i wywyzszanie sie nad innymi - szkoda gadac ... sad
                    • czarnaalineczka Re: Polka pod niemieckimi łóżkami 13.09.11, 20:35
                      naszczalabym im do obiadu big_grin
                      • hawa.etc Re: Polka pod niemieckimi łóżkami 13.09.11, 21:34
                        Czarnaalineczko, nie zrozumiałyśmy się - sądziłam, że pisząc "jej" masz na myśli "Polańską".
                        Bi_scotti oddała mniej więcej klimat.
                        Dodam jeszcze:
                        -zwracanie się do sprzątaczki w formie "niech zacznie...", "niech weźmie...", "niech zrobi..." w trzeciej osobie, jakby "pani" w stosunku do plebsu nie mogło przejść jaśnie państwu przez gardło;
                        - "sprawdzanie" sprzątaczki, poprzez wkładanie 10 zł pod dywanik przeznaczony do przetrzepania; zakładanie, że jest nie tylko nieuczciwa, ale i beznadziejnie tępa;
                        - jedzenie czegoś wymagającego odpakowania i demonstracyjne rzucenie tego na podłogę nieopodal pracującej pomocy domowej;

                        Osoby, które sprzątają zarobkowo mogłyby pewnie powiedzieć duużo więcej.
        • kol.3 Re: Polka pod niemieckimi łóżkami 13.09.11, 18:28
          A Ty byś nie chciała zarobić kasy na książce? Miałabyś mniejsze szanse bo z polskim słabo.
    • yenna_m Re: Polka pod niemieckimi łóżkami 13.09.11, 17:13
      generalnie, jak ktos napisal w komentarzach pod wywiadem - typ Mariolki z kabaretu wink

      jakos trzeba sie dowartosciowac w zyciu, a ze kosztem innych...

      swoją drogą nie chodzę na szpilkach (nie znoszę), preferuję wygodne buty smile preferuję rowneiz lyzwy zamiast idiotycznego wariactwa i zycia na zasadzie "bo trzeba" smile nie, nie trzeba prywatnej rodzinie zycia niszczyc oblednym przygotowaniem do świąt smile a kupne uszka i pierogi w wigilię wcale nie takie najgorsze wink (za to nie drę się na domownikow w przyplywie frustracji i zmęczenia wink )
    • malila Re: Polka pod niemieckimi łóżkami 13.09.11, 17:40
      Zastanawiam się, czy faktycznie w Polsce zaprasza się hydraulika i malarza do stołu. Bo się nie spotkałam. Herbatę zdarzało mi się robić, ale obiadu czy kolacji razem z kimś, kto wykonywał u mnie usługę to raczej nie.
      • gazeta_mi_placi Re: Polka pod niemieckimi łóżkami 13.09.11, 17:47
        Też się nie spotkałam.
        Czasem na wsiach jest zwyczaj, że jak robotnicy wykonują jakieś prace budowlane to im się gotuje obiad.
        A może tamta niemiecka Pani sprzątająca była po prostu sympatyczna i miła dla tamtych ludzi,w odróżnieniu od nabzdyczonej sprzątającej z Polski dlatego z tego powodu (a nie dlatego, że była Niemką) została zaproszona na pizzę, a Polka nie.
        • lafiorka2 Re: Polka pod niemieckimi łóżkami 13.09.11, 18:22
          . Bo wyobraża sobie pan, że do wbicia gwoździa do obrazu wołają majstra?

          Z tym się zgodzę.Jak kiedyś pracowałam jak aupair i popsuł się odkurzacz,zaraz chcieli dzwonic po "majstra".To wzięłam ja ten odkurzacz i naprawiłamsmileNie była to nawet naprawa,tylko coś tam się poluzowało.Dziwili się strasznie, że umiałam to zrobic.
          Przeczytałam cały artykuł.Dziewczyna wydaje się byc trochę"głupiutka".
          Ma co jakiś czas rację.Ja nie powiem,bo pracowałam w kilku rodzinach jako au pair i zawsze jadłam z nimi przy stole.Nawet nie było mowy,żebym sama jadła.Nie było zrywu na prasowanie.Kiedy chciałam to prasowałam.Bo lubię,co powiedziałam.
          Nawet specjalnie dla mnie rodzina zrobiła wypad do Hyde Parku.
          No ja nie narzekamsmile
          Ale z tym podejściem"boi" to się zgodzę.I nie tylko w DE to jest,w PL widzę też.
          No, a że niemka może sobie pozwolic na naejm sprzątaczki,prasowaczki czy opiekunki do dziecka,to już inna sprawa.smile
          3/4 polek tak by chiałowink




          • lafiorka2 Re: Polka pod niemieckimi łóżkami 13.09.11, 18:24
            Ale z tym podejściem" bio" miało bycwink
        • franczii Re: Polka pod niemieckimi łóżkami 13.09.11, 18:28
          Kiedy wyjezdzalam na au pair do krajow francuskojezycznych jako pomoc do wszystkiego, glownie do dzieci ale tez do drobnego sprzatania bylam zawsze traktowana jak czlonek rodziny. Nawet kiedy "moja" rodzina jechala w odwiedziny do krewnych to ja jechalam z nimi chociaz mogli mi przeciez dac wolny dzien ale jechalam bo to niedziela byla i chyba im glupio bylo mnie sama zostawiac, siedzialam z nimi przy stole jak wszyscy inni goscie, kapalam sie w basenie jak wszyscy innii (jeszcze mi kostium pozyczyli). Nikt nigdy nie pokazal mi ze jestem gorsza, ze jestem tylko sluzaca itp.
      • kol.3 Re: Polka pod niemieckimi łóżkami 13.09.11, 18:24
        Ja zapraszam. Jeśli fachowiec u mnie coś remontuje cały dzień to jest częstowany prostym obiadem (kotlet, ziemniaki, surówka), jeśli parę godzin to kawa herbata kanapka lub ciasto.
        Wdałam się kiedyś w dyskusję na którymś z forów i wyszło, że większość nie częstuje.
        • gazeta_mi_placi Re: Polka pod niemieckimi łóżkami 13.09.11, 19:32
          A jeżeli pracodawcy fachowca są przez większość dnia poza domem?
          • kol.3 Re: Polka pod niemieckimi łóżkami 13.09.11, 20:41
            Na ogól jak wynajmuję fachowca to staram się dopilnować roboty, więc jestem w domu. Pańskie oko konia tuczy.
            • gazeta_mi_placi Re: Polka pod niemieckimi łóżkami 13.09.11, 21:34
              Jeżeli fachowca zna się od lat i to nie jego pierwsza robocizna można odpuścić.
    • kol.3 Re: Polka pod niemieckimi łóżkami 13.09.11, 18:20
      Na emigracji zawsze się jest obywatelem drugiej kategorii.
      Pani bardzo prosta? A jaka ma być? Sprzątają przeważnie proste panie, choć są wyjątki.
      Niemcy i nie tylko oni zachowują się paskudnie wobec osób ich obsługujących. Kulturalny człowiek gosposię traktuje normalnie, korona mu z głowy nie spadnie jak ją poczęstuje herbatą i zamieni z nią parę słów.
      • edelstein Re: Polka pod niemieckimi łóżkami 13.09.11, 18:27
        No zobacz jakos nie czuje sie obywatelem drugiej kategorii i dodatkowo obsluguje klientow,jakos zaden ni zachowywal sie paskudnie,wrecz przeciwnie od uprzejmosci niekktorych nie mozna sie uwolnic,celuja w tym babciesmile
      • czarnaalineczka Re: Polka pod niemieckimi łóżkami 13.09.11, 18:42
        no po maturze juz by wypadalo nie byc az tak prosta
        • bi_scotti Re: Polka pod niemieckimi łóżkami 13.09.11, 19:11
          Bawilam dzieci, sprzatalam, mylam gary - w 3/4 przypadkow bylam traktowana poprawnie ale doskonale pamietam te pozostala 1/4. Brak szacunku dla tych, ktorzy wykonuja najprostsze (a jakze potrzebne!) prace jest choroba miedzynarodowa i dotyczy nie tylko Niemcow. Jakies 3-4 lata temu mozna bylo obejrzec na filmowym festiwalu filmow dokumentalnych Hot Docs super wywiady ze sprzataczkami w Toronto i okolicach (wiekszosc nie byla imigrantkami w pierwszym pokoleniu) - relacje momentami identyczne do tego, co w zalaczonym wywiadzie. Nihil novi sub sole, eh ...
          • nanuk24 Re: Polka pod niemieckimi łóżkami 13.09.11, 19:26
            Ale co tu dlugo szukac? Wystarczy emame poczytac.
          • czarnaalineczka Re: Polka pod niemieckimi łóżkami 13.09.11, 19:27
            ale czy to w jakikolwiek sposob usprawiedliwia "prostosc" tej pani i jad jaki wylala w wywiadzie ?
            • bi_scotti Re: Polka pod niemieckimi łóżkami 13.09.11, 20:06
              czarnaalineczka napisała:

              > ale czy to w jakikolwiek sposob usprawiedliwia "prostosc" tej pani i jad jaki w
              > ylala w wywiadzie ?

              Ja nie wiem czy ona potrzebuje jakiegokolwiek usprawiedliwiania. Ona w zaden sposob nie probuje ukrywac swojej prostoty ani udawac kogos kim nie jest. Jest 31-letnia sprzataczka bez zadnych pretensji bycia nie-wiadomo-kim. Good for her. I tego, co mowi w zaden sposob nie nazwalabym "jadem" - wyraza, co czuje/czula - wolno jej. A ze najprawdopodobniej ma sporo racji choc zawsze mozna powiedziec, ze to sa wylacznie jej jednostkowe obserwacje, to zupelnie inna sprawa.
              "Delicje Ciotki Dee" tez byly pelne nieuzasadnionego czesto krytycyzmu i bardzo surowych ocen, ale byly tez swiadectwem takiego a nie innego sposobu postrzegania Stanow przez mloda polska intelektualistke (?) - inna forma wypowiedzi, inny zakres obserwacji ale ... bol ten sam smile Life.
              No a juz "Polski hydraulik" to jest dopiero "poemat krytyczny ziejacy jadem" tongue_out Tyle, ze bardzo dobrze napisany ale krytycyzmu wcale nie jest tam mniej.
              Inne formy - ostrosc obserwacji porownywalna.
              • czarnaalineczka Re: Polka pod niemieckimi łóżkami 13.09.11, 20:22
                alez ta pani uwaza sie za niewiadomo kogo
                a przynajmniej za lepsza od swoich pracodawcow , ktorzy mieli brudno w domu
                (jakby mieli czysto to by ona pracy nie miala)
                • bi_scotti Re: Polka pod niemieckimi łóżkami 13.09.11, 20:34
                  czarnaalineczka napisała:

                  > alez ta pani uwaza sie za niewiadomo kogo
                  > a przynajmniej za lepsza od swoich pracodawcow , ktorzy mieli brudno w domu
                  > (jakby mieli czysto to by ona pracy nie miala)
                  >

                  Mozna miec brudno i BRUDNO - ja np. nie rozrzucam po lazience uzytych q-tips ani platkow do zmywania make-up a takie sprzatalam niejednokrotnie w "eleganckich" domach. I dziesiatkow innych rzeczy nie robie, bo zle by mi sie zylo w stajni Augiasza. I do znajomych, ktorzy tak zyja nie chodze, bo sie brzydze nawet jesli zatrudniaja sprzataczki i raz na tydzien maja czysto w domu.
                  Sprzataczka jest do sprzatania ale to nie znaczy, ze czlowiek, ktory jest zwyczajna fleja nie zostanie oceniony przez te sprzataczke podobnie jak jest oceniany przez reszte otoczenia.
                  I jesli chodzi o czystosc w domu to zapewne ma powody uwazac sie za "lepsza" od jej pracodowacow - sprzatanie to ciezka fizyczna praca - jesli wykonujac ja kilka godzin dziennie "u ludzi" potrafi miec jeszcze supr-czysty wlasny dom, to chapeaux bas!
                  Przyznam, ze chetnie bym sie z ta Justyna na jakies piwo umowila smile
                  • czarnaalineczka Re: Polka pod niemieckimi łóżkami 13.09.11, 20:37
                    ja patyczki wszedzie mam porozwalane big_grin

                    > Przyznam, ze chetnie bym sie z ta Justyna na jakies piwo umowila smile
                    ja po moim trupie
                • nanuk24 Re: Polka pod niemieckimi łóżkami 13.09.11, 22:00
                  Wyobraz sobie, ze przewaznie osoby, ktore maja czysto w domu zarudniaja sprzataczki, bo syfiarzom jest jednak obojetnie jak mieszkaja.
                  • bi_scotti Re: Polka pod niemieckimi łóżkami 13.09.11, 22:59
                    nanuk24 napisała:

                    > Wyobraz sobie, ze przewaznie osoby, ktore maja czysto w domu zarudniaja sprzata
                    > czki, bo syfiarzom jest jednak obojetnie jak mieszkaja.
                    >

                    Bys sie zdziwila smile
                    Dla mnie przez dlugi czas niepojetym bylo jak 2 dorosle osoby (kolo 50tki wtedy) pracujace wiele godzin dziennie i nie spedzajace az tak duzo czasu w domu potrafia zasyfic totalnie tenze dom pomiedzy np. poniedzialkiem i czwartkiem albo czwartkiem i poniedzialkiem. Jedno, co musze oddac to to, ze ta akurat para byla uprzejma, dobrze placila i ogolnie nie wspominam ich nieprzyjemnie procz tego, ze za kazdym razem wprawiali mnie w nieme oslupienie tongue_out
                    • nanuk24 Re: Polka pod niemieckimi łóżkami 13.09.11, 23:09
                      Ja wiem, ja tez imigrantka wykonujaca rozne prace - w tym i sprzatania. Choc i tak mojej sasiadki chyba nikt nie przebije(zazadne pieniadze nie chcialabym sprzatac jej domu).
                      Chodzi mi o to, ze normalni nie zatrudniaja sprzataczki do zbierania brudnych gaci z podlogi, zuzytych prezerwatyw spod lozka, odklejac zuzyte podpaski ze sciany czy spuszczania wody w kiblu po grubszej sprawie co raczy sugerowac Alineczka.
                      • czarnaalineczka Re: Polka pod niemieckimi łóżkami 13.09.11, 23:13
                        jak maja taka fantazje i za to placa to czemu nie ?
                        • nanuk24 Re: Polka pod niemieckimi łóżkami 13.09.11, 23:19
                          Za co placa?wink

                          myslisz, ze jak sie panioczka umawia wstepnie z dziewuszka to mowi jej, ze potrzebuje osoby do zeskrobywania zuzytych tamponow ze sciany?wink

                          --
                          This boat that we just built is just fine
                          And don't try to tell us it's not
                          The sides and the back are divine -
                          It's the bottom I guess we forgot...(Shel Silverstein)
                        • deszcz.ryb Re: Polka pod niemieckimi łóżkami 14.09.11, 00:19
                          > jak maja taka fantazje i za to placa to czemu nie ?

                          Alineczka - czy TY osobiście nie wstydziłabyś się, jeżeli ktoś miałby sprzątać TWOJE zużyte podpaski, czy wycierać TWOJĄ kupę z toalety? Bo ja bym się tego bardzo wstydziła [podobnie, jak wstydzą się starsi ludzie, którym ktoś musi np. zmieniać pampersa - tyle tylko, że starsi ludzie nie mają wyboru, a młody, sprawny człowiek może po sobie posprzątać]. Nanuk ma całkowitą rację - zwykli ludzie zachowują jakiś "minimalny poziom syfu", poniżej którego nie schodzą, a jak schodzą, to nie pokazują tego innym. A poza wszystkim - sprzątanie takiego syfu jest obrzydliwą pracą i powinno być o wiele lepiej wynagradzane, niż "zwykłe" sprzątanie, gdyby pani Polańska była odpowiednio za to wynagradzana, to pewnie teraz by nie narzekała.

                          I nie mam pojęcia, czemu pani Polańska wam się nie podoba. Jest prostą kobietą, nie ma wyształcenia i to widać w tekście - no i co z tego? Czy czytacie tylko książki pisane przez elitę intelektualną? Ciekawe, czemu w takim razie takie Bridget Jonesy albo szmatławe gazety są tak popularne [albo telenowele - wiele z was bez wstydu przyznaje się, że je ogląda, a większość z nich to przecież koszmarne bzdety]. Pani Polańska wcale też nie obraża WSZYSTKICH Niemców, a tylko NIEKTÓRYCH, tych, którzy na to zasłużyli, bo zachowywali się po chamsku lub zmuszali ją do sprzątania syfu.
              • hawa.etc Re: Polka pod niemieckimi łóżkami 13.09.11, 21:55
                > No a juz "Polski hydraulik" to jest dopiero "poemat krytyczny ziejacy jadem" tongue_out
                > Tyle, ze bardzo dobrze napisany ale krytycyzmu wcale nie jest tam mniej.
                > Inne formy - ostrosc obserwacji porownywalna.

                Może i ostrość porównywalna, ale format oskarżeń zupełnie inny. "Polańska" obserwuje życie codzienne, oskarża Niemców o chamstwo, brud, brak elegancji i celebry i inne mniej lub bardziej nieszkodliwe przywary. Zaremba w swojej książce punktuje słabości i patologie systemu - krytykuje nie Szwedów i ich "cechy narodowe", ale państwo i struktury biurokratyczne, obsesję politycznej poprawności i błędy, które powodowały i powodują realną ludzką krzywdę. Z tego co pamiętam, nieprawidłowości opisywane przez Zarembę miały daleko bardziej dotkliwe skutki dla "ofiar systemu", niż urażona duma pani sprzątającej. Choć oczywiście nie neguję prawa tej pani do bycia urażoną i wściekłą. Podejrzewam, że jej życie w Niemczech to nie piknik.
                Z tym, co przytoczył Zaremba trudno polemizować, to nie jest kontrowersyjne - państwo zawiodło i tyle. Szwedzi nie będą go wyganiać, bo w istocie przyczynił się do wykrycia i naprawienia nieprawidłowości. Natomiast sprzątaczce mogą chcieć powiedzieć - nie podoba się, to spadaj do domu. Jakość życia w Niemczech nie polepszy się radykalnie, jeśli Niemki zaczną nosić szpilki, gasić światło i gotować dzieciom obiady z dwóch dań. Choć oczywiście nikomu nie zaszkodziłoby kulturalne zwracanie się do pracowników.

                Ps. Mam na myśli zbiór reportaży zatytułowany "Polski hydraulik", a nie ten jeden, konkretny reportaż.
                • bi_scotti Re: Polka pod niemieckimi łóżkami 13.09.11, 23:04
                  Ale system nie bierze sie z powietrza - system tworza "jacys" Szwedzi czy Francuzi, czy Polacy ... A stworzywszy nie modyfikuja, sa odporni na common sense i w ogole sami z siebie rezygnuja z samodzielnego podejmowania decyzji zaslaniajac sie wlasnie tym systemem. Punktowanie, jak piszesz, systemu, to de facto wytykanie tym godzacym sie na system bycia bezmyslnymi srubkami. Oczywiscie, Zaremba czyni to duzo subtelniej niz Justyna Polanska ale podtekst i wymowa jest dokladnie taka sama - "oni" zyja w przekonaniu o tej swojej wyzszosci i waznosci a w rzeczywistosci sa jacy sa - bezmyslni, bezwolni i na dodatek niezbyt czysci wink
                  Co nie zmienia faktu, ze tego typu grzechy i uchybienia mozna wytknac wszystkim nacjom szczegolnie jesli sie wezmie pod lupe pojedyncze osobniki. Ilez to by mogli napisac np. kelnerzy, barmani, fryzjerki, dentysci, hotelowe ... I niektorzy pisza smile
    • freejasmin [...] 13.09.11, 21:51
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • bi_scotti Re: Polka pod niemieckimi łóżkami 14.09.11, 03:12
        By the way, czy ksiazka i film "The Help" sa juz dostepne/omawiane w PL? Temat bardzo a propos ... smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja