hipoteka odwrocona

15.09.11, 14:18
Wyobrazcie sobie taka sytuacje:

Kobieta miedzy 60-tka a 70-tka z emerytura ok. 1500 na reke. Rozwiedziona. Z niewielkimi oszczednosciami, z ktorych musi systematycznie dokladac do codziennego zycia.

Matka dwojga doroslych dzieci, majacych przyzwoita prace i pensje (przyzwoite czyli pozwalajace na zycie na srednim poziomie, wystarcza na wakacje za granica (ale raczej Tunezja niz Mauritius), ksiazki, wyjscia do knajpy od czasu do czasu) oraz swoje zobowiazania finansowe (kredyty, opiekunki do dzieci itp.).

Stosunki miedzy matka a dziecmi poprawne, nie ma wiekszych konfliktow, w razie potrzeby obie strony sobie pomagaja w codziennych sprawach typu okazjonalna opieka nad wnukami czy podwiezienie babci do lekarza/zrobienie drobnych zakupow.

Starsza pani boi sie o swoja finansowa przyszlosc i bardzo powaznie rozwaza przekazanie bankowi swojego mieszkania.

Co jest wiekszym egoizmem (jesli w ogole mozna tu mowic o egoizmie) ze strony dzieci: "pozwolenie" mamie na zawarcie takiej umowy czy moze odwodzenie jej od tego pomyslu? Jaki mialybyscie do tego stosunek, gdyby chodzilo o Wasza matke/tesciowa?

Pytam z ciekawosci. Ja do tej pory sklanialam sie ku opcji, ze starsi ludzie powinni moc zrobic uzytek ze swojego majatku jeszcze za zycia i jesli maja takie zyczenie, to nikt nie powinien ich odwodzic od takiego pomyslu (a zwlaszcza nie potencjalni spadkobiercy tego mieszkania) i ze takie rozwiazanie pozwala im na zachowanie pewnej niezaleznosci i na unikniecie malo komfortowego poczucia, ze sa zdani na finansowa pomoc rodziny. Ale ostatnio bliska mi osoba zaprezentowala poglad, ze dzieci absolutnie nie powinny na cos takiego pozwolic, ze powinny pomoc matce na tyle, zeby nie byla zmuszona na malo korzystnych warunkach pozbywac sie mieszkania i ze hipoteka odwrocona to ostatecznosc i rozwiazanie dobre tylko dla samotnych.

A Wy ku ktorej opcji sie sklaniacie?


    • gryzelda71 Re: hipoteka odwrocona 15.09.11, 14:22
      Przecież tu o lokum chodzi.
      Jak dzieci pomogą finansowo,to w zamian za to mieszkanie właśnie.Bo chyba nie sądzisz,ze dzieci będą dawać kasę a majątkiem starsza pani nadal będzie dysponowała wg własnego widzimisię.
      • triss_merigold6 Re: hipoteka odwrocona 15.09.11, 14:28
        Popieram.
        Poza tym, hipoteka odwrócona w polskich warunkach to jednej wielki bullshit. Znaczy - niekorzystne bardzo.
      • immunologiczna Re: hipoteka odwrocona 15.09.11, 14:32
        Ale dzieci i tak są zobowiązane do pomocy (a gdy jest taka potrzeba alimentowania) rodziców.
        • gryzelda71 Re: hipoteka odwrocona 15.09.11, 14:36
          Nawet gdzy rodzice posiadają majątek?
      • ania579 Re: hipoteka odwrocona 15.09.11, 14:44
        Nie do konca sie zgodze. Teoretycznie to dzieci tak czy siak sa zobowiazane do pomocy finansowej rodzicom, gdyby tym ostatnim nie starczalo na oplaty/leki/jedzenie, co przy tej wysokosci emerytury jest dosc prawdopodobne, a mjatkiem starsza pani i tak moze dysponowac dowolnie. Jesli ma takie zyczenie, moze go przegrac w kasynie lub przepisac fundacji charytatywnej i dzieci nie zobacza z niego nic.

        Chodzilo mi o to, czy bedac potencjalnym spadobierca wypada odradzac rodzicowi takie rozwiazanie? Co jesli raty placone przez bank beda wieksze niz pomoc, jaka jest w stanie zaoferowac dziecko?
        • gryzelda71 Re: hipoteka odwrocona 15.09.11, 14:48
          I tak te alimenty przyznają bez wnikania w sytuacje finansowa rodziców?
          • joanna_poz Re: hipoteka odwrocona 15.09.11, 14:54
            oczywiscie, że nie.
            jesli starsza pani przegra to mieszkanie w kasynie żaden sąd nie przyzna jej alimentów od dzieci.
            • gryzelda71 Re: hipoteka odwrocona 15.09.11, 14:56
              Też mi sie tak jakoś wydaje.
            • ania579 Re: hipoteka odwrocona 15.09.11, 15:03
              Starsza pani moze najpierw przez kilka lat pobierac alimenty, a dopiero pozniej narobic dlugow/przegrac mieszkanie/sprzedac je i wyjechac w podroz zycia. Chyba sam fakt, ze ktos placi alimenty na rodzica nie powoduje, ze mieszkanie rodzica staje sie jego wlasnoscia, a rodzic traci prawo dysponowania nim. Poprawcie mnie, jesli sie myle.
              • joanna_poz Re: hipoteka odwrocona 15.09.11, 15:07
                nieprawdziwe było pierwsze zdanie, ktore napisalaś:

                "Teoretycznie to dzieci tak czy siak sa zobowiazane do pomocy finansowej rodzicom, gdyby tym ostatnim nie starczalo na oplaty/leki/jedzenie, co przy tej wysokosci emerytury jest dosc prawdopodobne, a mjatkiem starsza pani i tak moze dysponowac dowolnie. "

                jesli starsza pani zubozy się na własne życzenie to dzieci nie sa zobowiazane do pomocy finansowej.
          • ania579 Re: hipoteka odwrocona 15.09.11, 15:00
            Nie wiem - tutaj musialby sie wypowiedziec ktos bardziej zaznajomiony z tematem, ale nie wydaje mi sie, zeby warunkiem koniecznym otrzymania alimentow od dzieci bylo przepisanie mieszkania na te dzieci. Nie wydaje mi sie tez, zeby posiadanie mieszkania i glodowej emerytury bylo przeszkoda w otrzymaniu takich alimentow.

            • gryzelda71 Re: hipoteka odwrocona 15.09.11, 15:02
              c nie pisałam o przepisaniu mieszkania za alimenty.
              • ania579 Re: hipoteka odwrocona 15.09.11, 15:07
                napisalas tak:

                "I tak te alimenty przyznają bez wnikania w sytuacje finansowa rodziców?"

                Czy uwazasz, ze posiadanie wlasnego mieszkania uniemozliwia uzyskanie alimentow od dzieci? Jedyny majatek opisywanej pani to wlasnie mieszkanie - oszczednosci sie wkrotce wykrusza, emerytura przestanie wystarczac.
                • gryzelda71 Re: hipoteka odwrocona 15.09.11, 15:10
                  Mieszkania sa różne.Od kawalerek 18metrowych,po wielkie 200metrowe.
      • a.nancy Re: hipoteka odwrocona 15.09.11, 15:47
        no sorry
        rodzicom pomaga się, bo to rodzice; z miłości, a nie dla mieszkania.
        jak na razie mieszkanie jest jej i ma święte prawo zrobić z nim co chce. a jeśli już musimy mówić o pieniądzach, to pani włożyła w wychowanie dzieci na pewno dużo więcej, niż one jej łaskawie dorzucą do emerytury.
        • gryzelda71 Re: hipoteka odwrocona 15.09.11, 15:52

          Jak mnie nie stać na dawanie tysiaka miesięcznie to nie kocham?
          No i nigdy nie wiadomo,czy to prawda:"pani włożyła w wychowanie dzieci na pewno
          dużo więcej, niż one jej łaskawie dorzucą do emerytury"

          • a.nancy Re: hipoteka odwrocona 15.09.11, 15:56
            gryzelda71 napisała:

            >
            > Jak mnie nie stać na dawanie tysiaka miesięcznie to nie kocham?

            nie mówimy o tym, czy cię stać
            wspomniałaś o dzieciach pomagających finansowo, bo liczą na odziedziczenie domu - nie o dzieciach, których nie stać na pomoc. jak kogoś nie stać, to inny temat.
            • gryzelda71 Re: hipoteka odwrocona 15.09.11, 15:57
              o w wątku otwierającym wyraźnie taki jest motyw.
              • a.nancy Re: hipoteka odwrocona 15.09.11, 17:03
                w wątku było napisane, że mają przyzwoitą pracę i pensję. poza tym jest dwoje dzieci - z "przyzwoitymi" pensjami - mogą się zrzucić. nie wiemy też, ile matce potrzeba pieniędzy, więc tym bardziej nie wiemy, czy ich nie stać.
                • gryzelda71 Re: hipoteka odwrocona 15.09.11, 17:15
                  Ale czy motywem pomocy nie jest zachowanie mieszkania w rodzinie?
          • a.nancy Re: hipoteka odwrocona 15.09.11, 16:58
            gryzelda71 napisała:
            >
            > Jak mnie nie stać na dawanie tysiaka miesięcznie to nie kocham?

            a jak rodzice nie mają domu, który by ci zapisali, to im nie pomagasz?
            • gryzelda71 Re: hipoteka odwrocona 15.09.11, 17:12
              a jak rodzice nie mają domu, który by ci zapisali, to im nie pomagasz?

              Wówczas pomocą jest,że mieszkają ze mną,czyż nie?
              No nie gadaj,że dając rodzicowi kasę nie będziesz rozczarowana,że mieszkanie zapisze sąsiadce,czy dalszej krewnej.Ba,nawet nie dając tej kasy będziesz rozczarowana.
    • ola Re: hipoteka odwrocona 15.09.11, 14:27
      Jestem jak najbardziej za samą ideą hipoteki odwróconej.
      MAjątek własny jest majątkiem własnym i dzieciom nic do tego, co matka zrobi ze swoim mieszkaniem. Może je nawet zapisać psu sąsiadki jeśli ma taką fantazję.
      Niepokoją mnie tylko zasady, na jakich banki podpisują te umowy.
      1000 zł miesięcznie dla człowieka 70-letniego to oddanie mieszkania bankowi za darmo.
      Ciekawe, czy te umowy można negocjować?
      • gryzelda71 Re: hipoteka odwrocona 15.09.11, 14:34
        MAjątek własny jest majątkiem własnym i dzieciom nic do tego, co matka zrobi ze
        > swoim mieszkaniem. Może je nawet zapisać psu sąsiadki jeśli ma taką fantazję.

        A tu się nie zgodzę.Jeśli dom był wznoszony kosztem potrzeb dzieci|(brak wakacji,przyjemności,ciągłe oszczędzanie,ciągłe roboty na cel domu)to nie jest to własność tylko rodziców.
        • triss_merigold6 Re: hipoteka odwrocona 15.09.11, 14:45
          Jeśli matka zapisałaby majątek psu sąsiadki (niemożliwe, w świetle prawa pies jest rzeczą i nie posiada praw majątkowych) to i tak zstępnym (dzieciom) należy się zachowek. A w ogóle to taki testament można podważyć podając, że mamunia była niespełna rozumu i nie wiedziała co czyni.
          • ola Re: hipoteka odwrocona 15.09.11, 14:48
            Piszesz teraz o testamencie - o rozporządzaniu majątkiem po śmierci matki.
            A wątek jest o odwróconej hipotece, czyli o sytuacji, kiedy majątkiem dysponuje osoba żyjąca.
            Jeśli jest jedynym właścicielem mieszkania, dzieciom nic do jej decyzji w sprawie jego zbycia/zamiany.
            • gryzelda71 Re: hipoteka odwrocona 15.09.11, 14:49
              Wiesz na papierze może być jedynym właścicielem.A naprawdę dzieci zrzuciły się na to mieszkanie.I co wówczas?
              • triss_merigold6 Re: hipoteka odwrocona 15.09.11, 14:55
                Wówczas musiałyby to udowodnić.
                • gryzelda71 Re: hipoteka odwrocona 15.09.11, 14:57
                  Mi bardziej chodzi o "sumienie" matki.
                  • ola Re: hipoteka odwrocona 15.09.11, 15:03
                    gryzelda71 napisała:

                    > Mi bardziej chodzi o "sumienie" matki.


                    sumienie każdy ma własne
              • ola Re: hipoteka odwrocona 15.09.11, 14:56

                I wówczas, z formalnego punktu widzenia, i dla banku i dlasądu, ważne jest to, co jest w papierach
        • ola Re: hipoteka odwrocona 15.09.11, 14:46

          yyyyy
          a co to ma do rzeczy?
          Jeśli dom był kupiony/wybudowany przez rodzców, to to była ich decyzja.
          I ich własnosc.
          Co innego, jeśli np.dzieci dorzuciły się finansowo do kupna mieszkania dla matki. Wtedy powinny mieć wydzielony wkład. W innym wypadku nie widzę możliwości, by dzieci były współdecydentami.
          Co oczywiście nie oznacza, ze nie warto usiąść z mamą, kartka papieru i ołówkiem i obliczyć, czy taka umowa z bankiem ma sens.
          • gryzelda71 Re: hipoteka odwrocona 15.09.11, 14:52
            Serio?Kupię dom,ale od tego czasu dzieci tylko szkoła i dom bo na nic więcej i to jest ok wg ciebie?
            • ola Re: hipoteka odwrocona 15.09.11, 14:58
              To jest twoja sprawa, za co kupujesz dom.
              Nie moja. I nie twoich dzieci.

              Nie ma żadnego zapisu w KC nakazującego rodzicom, by zakupowali nieruchomosć bez ryzyka obnizenia poziomu zycia swych pociech.
              Inaczej musiałabym pytać moją 1,5 roczną córkę, czy mogę wziąc kredyt na nasze mieszkanie
              • gryzelda71 Re: hipoteka odwrocona 15.09.11, 15:00
                Nie dogadamy się,jakos udajesz,że nie wiesz o czym pisze.
                • ola Re: hipoteka odwrocona 15.09.11, 15:07

                  wydaje mi się, że tobie nie chodzi o kwestie prawne, tylko, że tak powiem, etyczne.
                  Że rodzce mają jakies etyczno-finansowe zobowiazania w stosunku do swoich dzieci.
                  I, jak rozumiem, dzieci wzgledem rodziców też, tak?
                  Ja niestety tak nie myślę. Tzn. na swoim własnym rodzinnym podwórku jak najbardziej poczuwam się do pomocy swojej rodzinie, ale czy ktoś inny powinien czy nie - to jego własna sprawa. Chyba, że w gre wchodza kwestie regulowane prawnie. I wtedy jest jasne, że zgodnie z wykładnią prawną należy postępować.
                  Dlatego uważam, że decyzja co zrobić z tym mieszkaniem należy tylko i wyłącznie do tej starszej pani. Chce je zostawić dzieciom - proszę. Nie chce? Jej wola. Forumkom nic do tego.
                  • gryzelda71 Re: hipoteka odwrocona 15.09.11, 15:14
                    Ale nie rozumiesz,że osoba która powiedziała tobie,że trzeba staraszej pani pomóc,żeby nie sprzedawała mieszkania liczy na to mieszkanie,che je dostać po smierci?Toż nie sądzisz ,że chce łożyć na matkę,a potem z usmiechem odda mieszkanie,bo starsza pani bedzie miała kaprys i zapisze pobożnej sąsiadce.
                    • ola Re: hipoteka odwrocona 15.09.11, 15:19

                      Dlatego właśnie uważam, że takich spraw nie załatwia się na gębę.
                      Jeśli np. mam dziadków z super chałupą, którzy mają niską emeryturę, to sama z własnej chęci dorzucam im 300 zł co miesiąc, nie rządając nic w zaniam. Ot, robię to dlatego, że na tyle mnie stać i że ich kocham.
                      Ale jeśli chcieliby, żebym sfinansowała spory remont w domu, grzecznie poprosiłabym o pisemne potwierdzenie, że będę miała udział w ewentualnym spadku. Uważam to za naturalne. Co więcej moi dziadkowie też
                    • ania579 Re: hipoteka odwrocona 15.09.11, 16:09
                      > Ale nie rozumiesz,że osoba która powiedziała tobie,że trzeba staraszej pani pom
                      > óc,żeby nie sprzedawała mieszkania liczy na to mieszkanie,che je dostać po smie
                      > rci?Toż nie sądzisz ,że chce łożyć na matkę,a potem z usmiechem odda mieszkanie
                      > ,bo starsza pani bedzie miała kaprys i zapisze pobożnej sąsiadce.

                      Gryzelda, wprawdzie z drzewka wynika, ze odpowiadasz Oli, ale wtrace sie, bo to ja pisalam, ze bliska mi osoba uwaza, ze starszej pani trzeba pomoc, zeby nie byla zmuszona korzystac z hipoteki odwroconej. Ta osoba nie liczy na to mieszkanie, bo nie zalicza sie do grona potencjalnych spadkobiercow - jest spoza ukladu rodzinnego. Po prostu na haslo hipoteka odwrocona ta osoba zareagowala mowiac, ze dzieci absolutnie nie powinny dopuscic do tego, zeby matka byla zmuszona siegac po takie rozwiazania jak hipoteka odwrocona. Ze powinny jej pomoc. A wg mnie w takiej sytuacji dzieci odwodzac matke od tego pomyslu dzialaja bardziej we wlasnym interesie. Jesli sa w stanie zapewnic matce pomoc porownywalna (lub wieksza)do rat, ktore placilby bank, to ok. W przeciwnym razie matce taki uklad sie nie oplaca i namawianie jej, zeby zrezygnowala z hipoteki odwroconej jest IMO nieetyczne.
                      • gryzelda71 Re: hipoteka odwrocona 15.09.11, 16:16
                        na haslo hipoteka odwrocona ta osoba zareagowala mowiac
                        > , ze dzieci absolutnie nie powinny dopuscic do tego, zeby matka byla zmuszona s
                        > iegac po takie rozwiazania jak hipoteka odwrocona. Ze powinny jej pomoc

                        Jeśli ich stać.Bo jeśli nie to za bardzo nie ma innego wyjścia niż hipoteka odwrócona.
        • a.nancy Re: hipoteka odwrocona 15.09.11, 15:53
          > A tu się nie zgodzę.Jeśli dom był wznoszony kosztem potrzeb dzieci|(brak wakacj
          > i,przyjemności,ciągłe oszczędzanie,ciągłe roboty na cel domu)to nie jest to wła
          > sność tylko rodziców.

          ale w międzyczasie te dzieci coś jadły, ubierały się, chodziły do szkoły, tak? weź sobie kartkę i policz, ile kosztuje utrzymanie dziecka, powiedzmy do osiemnastki, nawet BEZ wakacji i przyjemności.
          • gryzelda71 Re: hipoteka odwrocona 15.09.11, 15:55
            Cóż mam inne zdanie,i nigdy nie będę własnych marzeń realizować kosztem dzieci.
    • majenkir Re: hipoteka odwrocona 15.09.11, 14:28
      ania579 napisała:
      > dzieci absolutnie nie powinny na cos takiego pozwolic, ze powinny
      > pomoc matce na tyle, zeby nie byla zmuszona na malo korzystnych warunkach pozb
      > ywac sie mieszkania i ze hipoteka odwrocona to ostatecznosc i rozwiazanie dobre
      > tylko dla samotnych.


      Tez mi sie tak zdaje. I co zrobic, jak cala kasa juz wzieta, a babcia dalej zyje?
      Jedyna troche podobna sytuacja, jaka znam: babka (ok. 70-ki) sprzedala za gotowke swoj dom miastu, z mozliwoscia dozywotniego w nim mieszkania. To bylo juz ponad 10 lat temu wink.
    • kropkacom Re: hipoteka odwrocona 15.09.11, 14:29
      Żaden egoizm. Kropka.
    • purpurowa_komnata Re: hipoteka odwrocona 15.09.11, 15:07
      Sama idea hipoteki odwróconej ok ale w warunkach polskich jest korzystna jak na razie dla instytucji, która jej udziela.
      Oczywiście sprawa starszej pani- ale wg mojej wiedzy nie jest to w tym wypadku korzystne dla niej rozwiązanie- choć może wygląda inaczej.
    • lipsmacker u nas chca zakazac... 15.09.11, 15:10
      ...hipotek odwroconych, uchodza za malo etyczne. Australia.
      • purpurowa_komnata Re: u nas chca zakazac... 15.09.11, 15:27
        No i o tym pisałam właśnie bo często jest to kradzież w majestacie prawa- przynajmniej jeśli chodzi o Polskę.
    • a.nancy Re: hipoteka odwrocona 15.09.11, 15:41
      to zależy, czy dzieci są gotowe pomóc matce finansowo. i nie w formie zrobienia zakupów raz na jakiś czas, ale regularnie dokładać się do kosztów.
      jeżeli nie, to nie mają prawa wtrącać się w to, jak dysponuje własnym majątkiem.
    • joanekjoanek Re: hipoteka odwrocona 15.09.11, 16:51
      a to banki już oferują odwróconą hipotekę???
      jak pół roku temu o tym czytałam, to żaden nie był zainteresowany.
      Robią to złodziejskie firemki, które zwąchały biznes - zresztą trudno się dziwić, bo biznes przedni.

      Jeśli kogoś stać, to powinien odwodzić rodzica od wybitnie niekorzystnego rozporządzenia majątkiem. Ze zwykłej życzliwości.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja