doktorat na latwych(humanistycznych) studiach

16.09.11, 08:34
jak to jest z doktoratem? czy trzeba prowadzic zaj ze studentami i odsiedziec na uczelni czy mozna jakos platnie zaocznie? ile trwa lat? 3?

urodzi mi sie drugie dziecko, mam nianie na stale i tym samym wiecej czasu dla siebie. nie bede pracowac pare dobrych lat i tak sobie mysle- moze i ten doktorat na MOIM ZDANIEM latwych studiach. na mysl przychodzi mi psychologia, socjologia, pedagogika ( z calym jednak szacunkiem dla nauczycieli 1-3!).
    • lilka69 Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 08:37
      mam dawnego kolege- mgr inzyniera. zrobil doktorat na jakichs humanistycznych studiach. i teraz jest doktor inzynier. ale nikt nie wie, ze dr po humanistycznych. jego jednak nie zapytam- kontakt sie urwal z powodu jego wyjazdu, zalozenia rodzin, dzieci itp.
      • izak31 Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 18:01
        To tytuły z róznych dziedzin można łączyć? Ja mam mgr z ekonomii i inż z informatyki i do głowy by mi nie przyszło przedstawiać się jako mgr inż....
    • wuika Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 08:41
      Można zaocznie. Zresztą - studia doktoranckie nie są warunkiem zrobienia doktoratu. Do zrobienia doktoratu musisz mieć kumatego promotora, który przeforsuje otwarcie przewodu Twojej pracy na radzie wydziału.
      Bo tak naprawdę w doktoracie nie chodzi o odbębnienie jakichś zajęć, czy zgromadzenie jakichś materiałów - trzeba mieć pomysł na pracę, możliwość zebrania danych (bądź przeprowadzenia badań), dużo samozaparcia i jeszcze trochę szczęścia smile
      Jak nie masz pomysłu, to jeśli masz bardzo dużo szczęścia, to znajdziesz promotora, który ma jakiś grant / badania, do których potrzebuje doktoranta, wydzieli Ci działeczkę i będziesz ją sobie uprawiać. Ale to nadal kupa roboty, a nie odbębnienie kilku weekendów.
      • lilka69 Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 08:50
        wuika dziekuje serdecznie za pomocna odpowiedz. ja mysle o tym powaznie. moge poswiecic wiecej niz kilka weekendow! smile nie wiem jednak jak sie do tego zabrac. mam umysl scisly ale wewnetrzne zamilowanie do nauk humanistycznych (nie wszystkich) dlatego pomyslam o naukach spolecznych. byloby to dla mnie latwe jak sadze.
        • verdana Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 09:08
          [b]Jak wyżej. Tyle, ze doktorat na psychologii zdecydowanie nie jest łatwy, przeciwnie. Jesli nie jesteś psychologiem, pamiętaj też, ze nie zostaniesz z nim po doktoracie, nikt Cię jako psychologa nie zatrudni. Zrobienie badań będzie trudne, bo jako nie-psycholog nie masz prawa korzystać z części testów, dostepnych tylko tym, ktorzy ukonczyli psychologię, odradzam. Nieco latwiejszy na socjologii, ale pamiętaj o koniecznosci zrobienia badań i policzenia ich, a to zabiera zdecydowanie więcej czasu niż parę dni w miesiącu. Ja pisałam doktorat przy dwojgu malych dzieciach i zapewniam Cię, ze była to bardzo cieżka praca.
          • lolinka2 Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 09:38
            verdana, ja ciągle naiwnie wierzę w to, że byt "lilka69" jest tylko jakimś chorym eksperymentem wymyślonym na użytek forum....
            • lilka69 Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 09:45
              dlaczego lolinka. nie mozesz przyjac do wiadomosci, ze ktos zyje inaczej niz ty? praca, dom, padanie na pysk?

              teraz przyszedl i do glowy pomysl z doktoratem. trudne studia mam skonczone wiec glupia naukowo nie jestem smile
              nie mam koniecznosci powrotu do pracy i bede miala tez troche czasu.
              mojemu mezowi to generalnie wszytsko pasuje co robie wiec z jego strony nie ma niecheci.
              • freakwave Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 14:18
                a dasz rade przy malym dziecku wyrobic godziny dydaktyczne plus praca naukowa? to tak sie mowi ze latwe studia latwy doktorat, ale na jakikolwiek trzeba poswiecic CZAS a przy malym dziecku nie ma go zbyt wiele
          • lilka69 Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 09:42
            ja nie chce uzywac doktoratu jako przepustki do lepszej czy innej pracy w przyszlosci. ja nawet nie zakladam powrotu na rynek pracy przez 4 lata. no chyba, ze cos sie wywroci i bede musiala.
            bedzie on zreszta CALKOWICIE odmienny z racji obecnego wyboru humanistycznych nauk od mojego wyksztalcenia i wykonywanego zawodu. nie chce isc na studia podyplomowe a cos bym chciala dla siebie zrobic. tak po prostu.
            • kepucha Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 09:46
              No to tak po prostu doktoratu chyba się nie robi, tym bardziej, że nie byłby on związany z wcześniej zdobytym wykształceniem.
              Też mam w planach doktorat i też nie w mojej dziedzinie, ale w związku z tym najpierw robię odpowiednią podyplomówkę, a potem to nawet sobie myślę, że by trzeba było zrobić dwuletnie mgr z tej właśnie dziedziny. Bo taka zielona to ja doktoratu robić nie chcę, ale przypuszczam, że się da, dziś niestety doktorat to żaden luksus intelektualny...
              • lilka69 Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 09:50
                nie luksus, mnie tez sie tak wydaje. uwazam, ze o ile polonista nie zrobi doktoratu z matematyki o tyle matematyk bez problemu w druga strone. i u mnie mniej wiecej tak to dziala.
                • hotya Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 09:55
                  Ha, ha, ha
                  Lilka, Ty to z palcem w nosie doktorat zrobisz!
                  • hotya Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 09:57
                    Zwłaszcza na tak łatwych studiach jak polonistyka.
                    • czekolada85 Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 10:08
                      Miałam taką koleżankę co myślała podobnie jak Ty. Napaliła się jak łysy na grzebień i straciła tylko sporo kasy i czasu a doktoratu niestety nie zrobiła.

                      Ja mam otwarty przewód doktorski. Długo szukałam promotora jak już znalazłam to chce abym pisała na temat którym się on generalnie zajmuje (okazuje się to trudniejsze niż myślałam). Na razie stoję w miejscu. Wracam do pracy na etat, pracuje w domu, mam małe dziecko a na badania potrzebuje sporo czasu.
                      I odkąd się urodziło dziecko priorytety mi się pozmieniały. Więc każdą wolną chwilę poświęcam małej bo tak chcę bo to jest w tej chwili dla mnie najważniejsze. Zresztą ona tak szybko rośnie, rozwija się, nie chciałabym aby w ważnych dla nas momentach była przy niej niania. No ale jak kto lubi...

                      Zresztą jak już ktoś napisał wyżej doktorat to teraz żadna wyżyna intelektualna wystarczy góra pieniędzy i czasu.

                      No i tak nawiase mówiąc szkoda mi dzieci które wychowują nianie bo mamusi akurat się nie chce i szuka sobie ważniejszych rzeczy do zrobienia niż wychowanie własnego dziecka.
                    • ira_07 Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 11:10
                      No bo polonistyka to łatwe studia. Takie lanie wody nie wiedziałaśbig_grin? Co tam teoria literatury czy gramatyka historyczna, przecież wszyscy wiedzom, że to łatwe studia som!
                      • kocianna Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 11:40
                        Na UW na niektórych wydziałach można pisać z wolnej stopy, i nie płaci się nic (ostatnie wytyczne Min. Nauki zabroniły pobierania opłat za przewód). Z tej samej przyczyny w PAN nie można pisać z wolnej stopy. Może dlatego UJ wprowadził zaoczne studia doktoranckie.
                        Mojemu małżonkowi doktorat z tak banalnego przedmiotu, jak historia najnowsza, zajął 8 lat i parę książek big_grin
                      • hotya Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 14:01
                        Wiedziałam, że łatwe, tylko mnie dziwiło, że Lilka tak mało ambitnie wybiera. Każdy głupi może mieć doktorat z tej dziedzinywink Myślałam, że Lilka uderzy wyżej. Ale może rzeczywiście polonistyka będzie ok, Lilka będzie mogła pracę doktorską machnąć podczas długiej przerwy reklamowej w Na Wspólnej. Wszak po swoich porządnych studiach nie musi się wysilać, udowodniła już jaka jest mądra.
                        • lilka69 hotoya i inne- nie umiecie czytac ze zrozumieniem 17.09.11, 06:43
                          ja nie pisalam , ze zamierzam robic fakultet z pogranicza filologii polskiej ani ze jestem matematykiem. ludzie! dalam POROWNANIE! ze matematyk predzej przyswoi sobie W SAMOTNOSCI zagadnienia humanistyczne niz odwrotnie. nie zgodzisz sie?
                          • angazetka Re: hotoya i inne- nie umiecie czytac ze zrozumie 17.09.11, 10:47
                            Nie, matematyk uśnie po przeczytaniu pięciu stron dowolnego tekstu z teorii literatury czy też gramatyki historycznej. A po obudzeniu się stwierdzi, że zrozumiał przecinki.
                • angazetka Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 10:57
                  > uwazam, ze o ile polonista nie zrobi dokto
                  > ratu z matematyki o tyle matematyk bez problemu w druga strone.

                  Jedno zdanie, które zrobiło mi dzień big_grin Nie masz pojęcia, o czym mówisz.
                • ira_07 Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 11:07
                  > nie luksus, mnie tez sie tak wydaje. uwazam, ze o ile polonista nie zrobi dokto
                  > ratu z matematyki o tyle matematyk bez problemu w druga strone.

                  Pokaż mi matematyka, który zrobi doktorat badając czwartą palatalizację i najlepiej niech porówna polską i łużyckąbig_grin. Ot tak. No ale ja wiem, ze dla niektórych polonistyka to Mickiewicz i Stepy Akermańskiewink
                  • nowel1 Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 11:39
                    ira_07 napisała:


                    No ale ja wiem, ze dla niektóryc
                    > h polonistyka to Mickiewicz i Stepy Akermańskiewink

                    Obawiam się, że mocno przeceniasz Lilkę smile)))
                    • tomelanka Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 12:10
                      a pedagogika to nauczycielka w klasach 1-3 rotfl big_grin
                • sta-fraszka Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 13:21
                  lilka69 napisała:

                  > uwazam, ze o ile polonista nie zrobi dokto
                  > ratu z matematyki o tyle matematyk bez problemu w druga strone. i u mnie mniej
                  > wiecej tak to dziala.

                  Jako doktor fizyki z ciagatami w strone nauk humanistycznych (i jakas tam edukacja z tej dziedziny) chcialabym Ci powiedziec, ze zle Ci sie wydaje.
                  • imasumak Sta-fraszka, co Ty tam wiesz :D 16.09.11, 13:43
                    Wszak Lilka pisze, że to u niej tak działa mniej więcej. big_grin
                    • sta-fraszka Re: Sta-fraszka, co Ty tam wiesz :D 16.09.11, 13:49
                      No w sumie masz racje, co ja tam wiem.

                      Se teraz mysle, ze bez sensu tego laseru po nocach pilnowalam.
                • elf1977 Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 18.09.11, 19:39
                  Z pewnością.
              • katia.seitz Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 10:23
                dziś niestety doktorat to ż
                > aden luksus intelektualny...

                To jeszcze zależy, gdzie się ten doktorat robi.
                Owszem, ogólnie rzecz biorąc polska nauka nie jest czymś, z czego możemy być dumni, ale jednak UJ i UW to inna liga, niż np. Uniwersytet Warmińsko-Mazurski (z całym szacunkiem).
                • e_r_i_n Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 12:14
                  katia.seitz napisała:

                  > Owszem, ogólnie rzecz biorąc polska nauka nie jest czymś, z czego możemy być du
                  > mni, ale jednak UJ i UW to inna liga, niż np. Uniwersytet Warmińsko-Mazurski (z
                  > całym szacunkiem).

                  Anegdotka:
                  moja koleżanka, studentka tegoż UWM, kiedyś dumnie opowiadała, ze jest to najszybciej i najbardziej się rozwijający uniwersytet w Pl, bo najwięcej wydziałów tam powstaje. No, najwięcej, bo na innych uniwersytetach te wydziały były od bardzo, bardzo dawna smile
          • yenna_m Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 21:43
            uuuu... doktorat na psychiologii... podziwiam
            ciekawe, czy autorka zdaje sobie sprawe, ze do tego to trza sprawnie poruszac sie w programie typu statistica i wiedziec, co to mediany, modalne i inne takie, o ktorych ja nie mam pojecia, bom humanista i zapomnialam co to

            powiem tak: mialam napisac na podyplomowce prace badawczą na temat wypalenia zawodowego. Przerazila mnie obróbka danych zebranych w ankietach. Odpuscilam. Tutaj teoria nie wystarczy. A metodologia badan do doktoratu i trudnosc badan wybranych do doktoratu raczej nieporownywalna z tymi wymaganymi do pracy dyplomowej na studiach podyplomowych

            jednak ten doktorat powinien wniesc cos nowego do tematyki, za ktora sie bierzesz

            bo odtworczy doktorat to za przeproszeniem bez sensu pisac - na co on? nie bardzo rozumiem...
            zreszta, pewnie zalezy od razy wydzialu, ale nie sądze, zeby na szanujacej sie uczelni przeszedl taki numer wink
            • yenna_m Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 21:54
              > zreszta, pewnie zalezy od rady wydzialu, ale nie sądze, zeby na szanujacej sie
              > uczelni przeszedl taki numer wink
          • totorotot Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 17.09.11, 13:51
            . Ja pisałam doktorat przy dw
            > ojgu malych dzieciach i zapewniam Cię, ze była to bardzo cieżka praca.


            ...ale na pewno łatwiejsza aniżeli zdanie matury, nieprawdaż?....
            • yenna_m Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 17.09.11, 16:26
              nieprawdaż smile
              zdanie matury przy doktoracie to pikus

              zapominasz, ze przy obronie pracy doktorskiej musisz zdac jeszcze 3 egzaminy
              z wybranego jezyka nowozytnego, z filozofii lub ekonomii (za moich czasow na moim kierunku) oraz z przedmiotu, w ktorym osadzony jest temat pracy
              letko nie jest, glupio czegos nie wiedziec, bo wstyd straszny
    • kosc_ksiezyca Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 10:03
      Są dwie drogi (jestem na bieżąco, bo mnie obecnie ten wybór dotyczy):

      1) studia doktoranckie - trwają 4 lata, w ich programie masz egzaminy i zajęcia, które musisz zaliczyć oraz zajęcia, które musisz poprowadzić (60 godzin na 1. roku i na każdym kolejnym po 120). Obowiązuje na nich normalna rekrutacja, każda uczelnia sama ustala zasady, aczkolwiek są one wszędzie podobne i bazują na: projekcie przyszłej pracy doktorskiej, działalności naukowej (konferencje, publikacje) oraz dotychczasowych wynikach w nauce. Są bezpłatne (nie ma czegoś takiego jak studia zaoczne doktoranckie), dla najlepszych (według średniej i osiągnięć naukowych) są stypendia, acz niezbyt wysokie (w okolicach 1-1,5 tysiąca)

      2) ustawa przewiduje coś takiego jak napisanie doktoratu bez konieczności zaliczenia czteroletnich studiów. Można to nazwać drogą eksternistyczną. ALE: potrzebujesz promotora, który się tego podejmie oraz około 8 tysięcy złotych - musisz zapłacić za pracę promotora, recenzentów etc. Jest to oczywiście jednorazowa opłata, która pokryć ma wszelkie administracyjno-naukowe koszty. Tutaj nie ma ograniczeń czasowych, możesz i 10 lat pisać. Mój osobisty promotor miał w swojej karierze jedną taką sztukę, która od początku do końca wszystko zrobiła, a chętnych... dużo więcej smile

      I jeszcze jedno: to nie jest kwestia łatwe czy nie łatwe. To jest, jak Ci już dziewczyny pisały, bardzo dużo pracy. Niezależnie od tego, na jaki tryb się zdecydujesz.
      • wuika Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 10:06
        kosc_ksiezyca napisała:

        > Są dwie drogi (jestem na bieżąco, bo mnie obecnie ten wybór dotyczy):
        >
        > 1) studia doktoranckie - trwają 4 lata, w ich programie masz egzaminy i zajęcia
        > , które musisz zaliczyć oraz zajęcia, które musisz poprowadzić (60 godzin na 1.
        > roku i na każdym kolejnym po 120). Obowiązuje na nich normalna rekrutacja, każ
        > da uczelnia sama ustala zasady, aczkolwiek są one wszędzie podobne i bazują na:
        > projekcie przyszłej pracy doktorskiej, działalności naukowej (konferencje, pub
        > likacje) oraz dotychczasowych wynikach w nauce. Są bezpłatne (nie ma czegoś tak
        > iego jak studia zaoczne doktoranckie),


        Jak nie ma, jak są? Skończyłam takie. I przy okazji jestem dowodem, że same dobre chęci i trochę wysiłku nie wystarczyło. Przewodu nie otwierałam.
        • kosc_ksiezyca Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 10:35
          Kiedy? smile
          • wuika Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 10:42
            4 rok właśnie minął (bezzajęciowy). Jeszcze na moim 3 (czyli rok temu) były przyjmowane osoby na rok 1.
        • verdana Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 12:22
          Zatem mój syn studiuje na studiach nieistniejących. Zaocznych, doktoranckich. Już trzeci rok tak nieistniejąco studiuje.
          • kosc_ksiezyca Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 19:39
            Verdano, zawsze uważałam Cię za fajną i sympatyczną babkę, nie musisz być niemiła. Tak mnie poinformował mój promotor, być może dotyczy to konkretnie dziedziny, którą on się zajmuje lub uczelni, w których wykłada. Naprawdę, nie trzeba być tak ironicznym.
            • verdana Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 23:09
              Nie ja pierwsza Ci tłumaczę, ze takie studia istnieją. nie nalezy się upierać, nie mając pewnosci.
              • kosc_ksiezyca Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 17.09.11, 00:06
                I to usprawiedliwia chamstwo?
                • angazetka Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 17.09.11, 00:20
                  W poprzednim poście pisałaś, że Verdana jest ironiczna, teraz już - że chamska. Co będzie dalej?
      • tosterowa Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 10:29
        > likacje) oraz dotychczasowych wynikach w nauce. Są bezpłatne (nie ma czegoś tak
        > iego jak studia zaoczne doktoranckie)

        A właśnie, że są.
        Na UJ, ale nie jestem pewna czy obejmują wszystkie kierunki.
        Trwają 4 lata, w trybie zaocznym (niestacjonarnym), rok kosztuje bodajże 7000, zapisać się może każdy, są normalne zajęcia jak dla doktorantów dziennych i prowadzi się zajęcia na uczelni również (tylko w najmniejszym wymiarze godzin).
        Zatem na UJ są teraz dwie drogi do zrobienia doktoratu - dziennie, albo zaocznie. Nie ma doktoratu z wolnej stopy.
        Zatem chyba najlepiej sprawdzić wymagania uczelni, która nas interesuje.
        • kosc_ksiezyca Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 10:36
          No właśnie to, o czym piszesz, jest potocznie nazwane 'zaocznym' trybem doktoratu. W ustawie coś takiego w ogóle nie funkcjonuje, a kwota, którą podajesz, pokrywa ww. wg mnie koszty.
          • tosterowa Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 10:40
            Nie, ja nie piszę o "potocznym" nazewnictwie studiów z wolnej stopy.
            Z wolnej stopy to z wolnej stopy, zaoczne to zaoczne, to dwa zupełnie odmienne tryby.
            Studia z wolnej stopy kosztują 7tyś jednorazowo i polegają na znalezieniu promotora i badaniach pod jego kierunkiem. Na UJ od zeszłego roku już coś takiego nie funkcjonuje.
            Studia zaoczne trwają 4 lata, odbywają się zajęcia w trybie weekendowym i kosztują 28tys.
            • wuika Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 10:43
              Strasznie drogo wink Politechnika Śląska - w zależności od wydziału kwoty do 2tys. na semestr.
              • tosterowa Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 10:48
                No niestety sad
            • kosc_ksiezyca Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 10:43
              Jakiś link? Bo to dość interesujące smile
              • tosterowa Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 10:47
                link
                • kosc_ksiezyca Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 19:32
                  Dzięki!
      • kamea_chateau Bzdura. Wydziały juz nie pobieraja opłat 18.09.11, 17:45
        promotor nie wie co mowił??
        ciekawe a opłat nie moga pobierać od przynajmniej 2 lat
    • mali_nowo Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 10:15
      Lileczka moja ulubiona doktora chce zrobić - łohoho big_grin
      Dobre dobre, nie powiem smile

      A maturę w ogóle masz?
      Podrzędny z Ciebie torolik
    • katia.seitz Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 10:20
      Doktorat z psychologii, a nawet socjologii bez wykształcenia kierunkowego "z palcem w nosie"? No cóż... Ale próbuj lilka, próbuj big_grin

      Trochę statystyk: spośród uczestników studiów doktoranckich broni się mniej więcej jedna trzecia. Reszta odpada, bo cały system jest mocno zniechęcający. Dużo zapieprzu i mozolnej dłubaniny, a efekt przychodzi po kilku latach (albo i nie).

      Żeby napisać coś sensownego z danej dziedziny, trzeba mieć głęboką wiedzę na temat teorii i metodologii. Dopiero potem można mieć konkretny pomysł i brać się za badania. W moim instytucie, osoby bez wykształcenia kierunkowego musiały w toku studiów doktoranckich zdawać egzaminy z teorii socjologicznej i metodologii właśnie. Nie były to egzaminy proste. Tak więc... smile
      • kosc_ksiezyca Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 10:38
        Ja zakładałam, że wątkodawczyni jest świadoma tego wszystkiego... bo nie wyobrażam sobie, że ktoś z ulicy jest w stanie napisać poprawną metodologicznie pracę, nie mówiąc o doktoracie... wink
        • czekolada85 Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 10:45
          kosc_ksiezyca napisała:

          > Ja zakładałam, że wątkodawczyni jest świadoma tego wszystkiego... bo nie wyobra
          > żam sobie, że ktoś z ulicy jest w stanie napisać poprawną metodologicznie pracę
          > , nie mówiąc o doktoracie... wink

          Jestem wręcz pewna że jest świadoma wink przecież skończyła bardzo trudne studia i w końcu umysł ścisły, nie? wink
          To co tam dopiero doktorat z nauk humanistycznych... tyle co splunąć wink
    • ira_07 Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 11:04
      A próbowałaś chociaż raz czytać naukowe teksty psychologiczne albo socjologiczne? Jeśli sa dla Ciebie łatwe to podziwiam. Zwłaszcza za te psychologiczne. No i czy można być doktorem psychologii nie mając elementarnych podstaw?
      • nowel1 Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 11:54
        Dajcie spokój, niech próbuje.
        Mnie taki sposób rozumowania absolutnie przerasta - zrobić doktorat na "łatwym" kierunku i potem udawać, że ma się go z "trudnego", albo uważanego za trudny. I to jest nazywane "inwestycją w siebie", bo przecież nikt nie będzie wnikał w temat doktoratu.

        Pustka, po prostu pustka.
      • katia.seitz Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 12:03
        A próbowałaś chociaż raz czytać naukowe teksty psychologiczne albo socjologiczn
        > e?

        Niech spróbuje na początek zdać egzamin ze statystyki smile Na pewno zrobi to z palcem w...
        • verdana Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 12:24
          Pomijając drobiazg, ze w nowej ustawie jest warunek - aby otworzyć przewód doktorancki trzeba mieć publikację, ale nie dowolną. W renomowanym czasopismie, z listy filadelfijskiej.
          • ally Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 12:28
            Oj tam, oj tam. Pewnie chętnie wydrukują np. lilkowe posty z forum wink
          • dziennik-niecodziennik Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 13:14
            no wlasnie to chcialam napisac. ze przeciez trzeba miec publikacje. i w trakcie doktoratu też zdaje się trzeba publikować? u nas byl taki warunek, w trakcie robienia doktoratu przynajmniej trzy publikacje.
            • tosterowa Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 13:39
              Niekoniecznie,
              to znaczy, jest taki niby warunek formalny, ale praktycznie przyjmuje się kandydatów i bez żadnych publikacji, ale z dobrą średnią. Zależy od kandydatów.
              • wuika Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 14:09
                Na studia może i owszem, ale do otwarcia przewodu to już się czymś pochwalić trzeba.
            • wuika Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 14:09
              U nas warunek był taki: min. 2 na otwarcie (łapałam się smile ), min. 4 do obrony. Wypadałoby, żeby co najmniej 1-2 z tych 4 to była publikacja gdzieś indziej niż zeszyty wydziałowe czy mała konferencja.
              • verdana Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 15:24
                Teraz, po zmianie ustawy, warunki sa bardzo sztywne i nie zależą już od uczelni.... Mój syn ma na drugim roku cztery publikacje - w tym dwie w wydawnictwach ksiązkowych - i praktycznie one "nie istnieją". Publikacja ma być w wydawnictwie o zasiegu międzynarodowym, z listy filadelfijskiej i tyle.
                • kocianna Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 18:22
                  Verdana, nie ma warunku publikowania na liście filadelfijskiej, zwłaszcza w dziedzinach humanistycznych. No które czasopismo z tej listy będzie chciało opublikować cokolwiek o Solidarności RI albo o białej i czarnej magii w literaturze polskiej?
                  • verdana Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 19:50
                    Żadne. Ale przepis istnieje.
                • katia.seitz Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 19:18
                  Potwierdzam, nie ma takiego wymogu.
                  Mało który pracownik publikuje w czasopismach z listy JCR, ale to inna bajka big_grin
          • klymenystra Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 17:58
            Czasopismo krajowe, w ktorym publikuje (9 punktow) nie jest na liscie, ale liczy sie do otwarcia przewodu. Nikt mi, ani kolegom z roku, nie stawia wymogu publikowania w czasopismach z listy.
            • verdana Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 19:51
              Oczywiście, żenie - bo to wchodzi w życie za pół roku czy rok, o ile pamiętam. Podobnie jak dopiero przepisy o nowej habilitacji wejdą za dwa lata.
    • deela Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 13:16
      > urodzi mi sie drugie dziecko
      cos ty? ja myslalam ze juz caly internet o tym wie
      • gadajacaja Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 14:12
        Czegoś tu nie rozumiem. Pisałaś kiedyś, że skończyłaś medycynę, że pracujesz na pół etatu jako laryngolog w prywatnej przychodni, a dlaczego chcesz robić doktorat na studiach humanistycznych? Może zrób drugą specjalizację?

        Do doktoratu nie trzeba mieć mgr?
    • hawa.etc Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 14:28
      Skoro jesteś taka mądra i wspaniała, to zrób doktorat w swojej trudnej, niehumanistycznej dziedzinie.

      A pytanie o doktorat zadaj może na forum "Doktorat - nauka - uczelnia". Tam ci dokładnie napiszą, czym takie przedsięwzięcie jest, a czym nie jest, czy się do tego nadajesz i dlaczego nie.
      • gadajacaja Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 14:33
        hawa.etc napisała:

        > Skoro jesteś taka mądra i wspaniała, to zrób doktorat w swojej trudnej, niehuma
        > nistycznej dziedzinie.

        Ja mam podejrzenie że nie da się, bo Lilka jest tak naprawdę tylko po maturze.
    • magata.d Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 15:05
      Ty nie masz pojęcia o doktoracie. Daj sobie spokój, nie dasz rady. Doktorat to doktorat, trzeba coś umieć, mieć wiedzę z danej dziedziny itp. . Myślisz, że jak np. skończyłaś pedagogikę to napiszesz doktorat z socjologii czy psychologii (a w ogóle to masz mylne, że to łatwe studia)?. Pytasz ile trwa doktorat, a ile ma trwać? Musisz napisać rozprawę doktorską, która ma swoje wymogi formalne itp.
    • cherry.coke Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 15:20
      lilka69 napisała:

      > urodzi mi sie drugie dziecko, mam nianie na stale i tym samym wiecej czasu dla
      > siebie. nie bede pracowac pare dobrych lat i tak sobie mysle- moze i ten dokto
      > rat na MOIM ZDANIEM latwych studiach. na mysl przychodzi mi psychologia, socjol
      > ogia, pedagogika ( z calym jednak szacunkiem dla nauczycieli 1-3!).

      Lilka dewaluujesz pojecie postu miesiaca, jak post miesiaca piszesz codziennie...
    • aurelia.k Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 17:35
      Musiałam odejść na chwilę od komputera, żeby się wyśmiać.
      Jestem w trakcie pisania doktoratu w dziedzinie humanistycznej z 1,5 rocznym dzieckiem w domu. W skrócie - moje życie to jeden wielki hardcore. Doktorat to nie jest zajęcia na weekendy i wieczory, pisanie doktoratu to jest ciągłe praca koncepcyjna - jeśli mówimy o poważnej pracy rzecz jasna, a nie jakiejs pseudopisaninie.
      Bez wykształcenia kierunkowego MOIM ZDANIEM nie masz szans, żeby coś wartościowego napisać. Nie masz podstaw metodologicznych, a bez tego nie zrobisz badań. Nie masz ogólnej wiedzy, co zapewne będzie widoczne na każdym kroku w tekście. Wiem o czym mówię, bo koleżanka pisze na temat, którego nie zgłębiła chyba do końca i sprawy oczywiste były dla niej rewelacją, za co została bardzo skrytykowana.
      Wbrew pozorom, dla mnie doktorat "humanistyczny" (chociażby z historii, ale nie tylko) jest trudniejszy. Trzeba mieć solidne podstawy i duuużą wiedzę bazową, którą gromadzi się latami.
      • aqua48 To proste... 16.09.11, 18:15
        Aj tam, aj tam. Lilka pyta po prostu od czego zacząć, a Wy o tej harówie. Radzę od paru publikacji naukowych z dziedziny w której chcesz pisać doktorat, a potem już górki, promotor zachwycony poziomem publikacji oraz ilością cytowań sam zaproponuje otwarcie przewodu.
      • spam_killer2 Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 19:09
        Niezły przykład odchyłów spowodowanych długotrwałym siedzeniem w domu na etacie "żony przy mężu". Kanary chodzą po głowie i mózg się lasuje!

        A już abstrahując od poronionego pomysłu pisania doktoratu w nieznanej sobie dziedzinie, "ale na pewno łatwej bo humanistycznej", to poraża również brak sensownego celu tego działania.

        Skoro autorka nie chce do niczego owego doktoratu wykorzystać, to po co chce zaprzątać sobie nim przez parę lat głowę? Żeby mieć alibi "robienia czegoś tam" przed mężem? Jako wykręt od prac domowych i/lub wychowawczych? Dla zaspokojenia miłości własnej i wzbudzenia prestiżu w najbliższym otoczeniu? No pytam się, po co tak naprawdę?

        Jak dla mnie - ŻENADA.
      • sta-fraszka Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 19:22
        aurelia.k napisała:

        Doktorat to ni
        > e jest zajęcia na weekendy i wieczory, pisanie doktoratu to jest ciągłe praca k
        > oncepcyjna
        - jeśli mówimy o poważnej pracy rzecz jasna, a nie jakiejs pseudopis
        > aninie.

        O to, to wlasnie.

        A tak na powaznie nie mam pojecia od czego zaczac? Moze wlasnie od studiow w danym, latwym, humanistycznym kierunku.
    • betty_julcia Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 16.09.11, 22:09
      Jak tylko masz pasję, ochotę i możliwości to o co pytasz. Sama znasz najlepiej swoją sytuację i możliwości. Jak chcesz to rób.

      Ja zrobiłam doktorat (z nauk ścisłych) dla przyjemności i satysfakcji. Przy dwójce dzieci, tez mając nianię, zajęcia prowadziłam ze studentami i lubiłam to. Generalnie lubiłam pracę i czas spędzony na uczelni. Nie pracuję na uczelni tylko dlatego że poza nią mam lepsze warunki finansowe. Ale tytuł i satysfakcja jest i świadomość ze w razie czego, zawsze na uczelni (a właściwie na wiel uczelniach) mam pewną pracę.
    • joxanna Propozycje badań 16.09.11, 22:11
      Lilka, a ja w Ciebie wierzę! Nawet pomyślałam sobie, że mogę Ci pomóc wymyślić jakiś obszar badawczy, ojej, no może się zainspirujesz? I tak na szybko wymyśliłam na razie:

      1) Z socjologii: Dlaczego subiektywne zadowolenie z życia osób zamożnych i zdrowych jest wyższe, niż u osób biednych i chorych.
      2) z pedagogiki: może coś z kształcenia dorosłych? Np. studia humanistyczne jako lekarstwo na nudę. Albo na poprawę swojego wizerunku? Bo chyba nie chodzi o rozwój.
      3) z psychologii: może kryzys wieku średniegosmile

      Ostatecznie, jak już nic Ci nie podpasuje możesz zanalizować Lacana... w każdej dziedzinie... i tak nikt niczego nie zrozumie...
      • cherry.coke Re: Propozycje badań 17.09.11, 00:18
        Sugerowalabym tematy zwiazane z zageszczeniem populacji swiata w aspekcie jedynactwa i metrazu mieszkan.
    • lilka69 dziekuje wam za wszystkie wypowiedzi 17.09.11, 06:51
      te pomocne i te ironizujace. dodam na koniec dla tych , ktore nie doczytaly ale piane bily,ze moge poswiecic na ten rzekomy doktorat duzo czasu ( niektorzy do pracy chodza na 8 godz wiec ja moge czyms innym sie zajac w polowie tego czasu a dwa-mysle o tym bo chce miec zajecie a nie tylko dom i dzieci. praca zawodowa jednak w gre na razie przez kilka lat nie wchodzi bo jednak dzieci najwazniejsze .
      a tak poza tym widze, ze humanisci sie zagotowali. jakos ani lekarz ani inzynier nie. ani nawet chemik czy fizyk po uniwersytecie.
      oraz taka uwaga- siedzisz w domu i NIC nie robisz to zle. chcesz cos zrobic tez zle. wiadomo- wszytskim nie dogodzisz!
      • lilka69 aaa, no i jeszcze! 17.09.11, 06:56
        a najpierw to trzeba to dziecko urodzic zatem powoli zegnam sie bo w przyszlym tyg (planowe cc) pewnie bede poczatkowo miala znacznie mniej czasu na pisanie.
        ale watek zostawiam w ulubionych bo sprawa sadze, ze dla mnie powroci za jakis czas po ogarnieciu sie w zyciu i bede korzystac z waszsych wskazowek.
        • iza232 Re: aaa, no i jeszcze! 19.09.11, 17:37
          lilka69 napisała:

          > a najpierw to trzeba to dziecko urodzic zatem powoli zegnam sie bo w przyszlym
          > tyg (planowe cc)

          Zapomniałas dodać że zapewne przez TEŚCIOWĄ GINEKOLOGA, bo może jeszcze nie wszyscy wiedzą.

          pewnie bede poczatkowo miala znacznie mniej czasu na pisanie.


          Buuuuuuuuu!!! Zapłaczemy się za tobą.....

          > ale watek zostawiam w ulubionych bo sprawa sadze, ze dla mnie powroci za jakis
          > czas po ogarnieciu sie w zyciu

          Czyli jak zapędzisz do obowiązków męża, matkę, teściową i nianię??
      • klymenystra Re: dziekuje wam za wszystkie wypowiedzi 17.09.11, 09:50
        I tak doktoratu nie napiszesz ot tak sobie - trzeba chodzic do biblioteki, szukac materiałów, zrobic badania, zanalizowac je, jezdzic na konferencje, zeby wiedziec, co sie dzieje w dziedzinie itp. Zakladajac oczywiscie, ze masz podstawy i znajomosc metodologii.

        Pisalam to ja - doktorantka pisząca pracę z megałatwej ekolingwistyki smile
        • mama_kotula Re: dziekuje wam za wszystkie wypowiedzi 17.09.11, 10:03
          Cytat
          trzeba chodzic do biblioteki, szukac materiałów, zrobic badania, zanalizowac je, jezdzic na konferencje, zeby wiedziec, co sie dzieje w dziedzinie itp


          No przecież Lilka ma pełnoetatową nianię! tongue_out
      • mama_kotula Re: dziekuje wam za wszystkie wypowiedzi 17.09.11, 10:03
        Cytat
        oraz taka uwaga - siedzisz w domu i NIC nie robisz to zle. chcesz cos zrobic tez zle

        Między nie robieniem niczego a wytrzaskanym znienacka pomysłem doktoryzowania sie w nowej dziedzinie jest spore pole do popisu, nie sądzisz?

        Cytat
        a tak poza tym widze, ze humanisci sie zagotowali. jakos ani lekarz ani inzynier nie. ani nawet chemik czy fizyk po uniwersytecie.



        Ok, w takim razie ja powiem, że mnie też rozśmieszyłaś. Najbardziej mnie rozbawił pomysł pisania doktoratu w tzw. międzyczasie. I w ogóle podejściem pt. taki doktorat, to jak splunąć, mam nianię, mam czas wolny, mogę sobie napisać parędziesiąt stron.

        Z poważaniem - Kotula, programistka. Umysł zdecydowanie ścisły, również twierdzący, że studia humanistyczne są generalnie niezbyt trudne, niemniej skończyć studia a doktoryzować się w dziedzinie to dwie różne rzeczy, z czego sobie Liluś w swoim małym łebku nie zdajesz kompletnie sprawy. I to jest tak rozczulająco głupie, że aż śmieszne.
      • ira_07 Re: dziekuje wam za wszystkie wypowiedzi 17.09.11, 10:52
        a tak poza tym widze, ze humanisci sie zagotowali. jakos ani lekarz ani inzynie
        > r nie. ani nawet chemik czy fizyk po uniwersytecie.

        Chyba niedokładnie czytałaś. I ja to jestem ciekawa jakie studia skończyłaś. Trudne i z dziedziny medycznej to wiem, ale co konkretnie? Medycyna odpada, bo na pewno byś się pochwaliła. Pielęgniarstwo? Ratownictwo medyczne? Położnictwo? Dlaczego nigdy nie napiszesz, wstydzisz się, że jednak jakieś pielęgniarstwo, a nie medycyna i jakaś lekarka Ci napisze, że to wcale nie trudne czy nie skończyłaś niczego i boisz się, że wyjdzie w praniu, to lepiej nic więcej nie wymyślać?
      • kura17 Re: dziekuje wam za wszystkie wypowiedzi 17.09.11, 10:58
        > te pomocne i te ironizujace. dodam na koniec dla tych , ktore nie doczytaly ale
        > piane bily,ze moge poswiecic na ten rzekomy doktorat duzo czasu ( niektorzy do
        > pracy chodza na 8 godz wiec ja moge czyms innym sie zajac w polowie tego
        > czasu

        czy dobrze rozumiem, ze chcesz napisac doktorat przeznaczajac na niego po 4 godziny dziennie? hmmm... badania do doktoratu i potem pisanie go, to ciezka praca, nierzadko po 12 godzin na dobe (choc oczywiscie nie non stop), 8 wydaje mi sie minimum, jesli chce sie skonczyc w rozsadnym czasie (4-5 lat). naprawde sie trzeba _napracowac_, a bywaja okresy, gdy sie z biura nie wychodzi prawie wcale...
        • mama_kotula Re: dziekuje wam za wszystkie wypowiedzi 17.09.11, 11:20
          Kura, nie znasz się.
          forum.gazeta.pl/forum/w,572,128941255,128944549,Re_czy_wobec_tego_ze_nie_bede_karmic_naturalnie.html
          • kura17 Re: dziekuje wam za wszystkie wypowiedzi 17.09.11, 12:05
            > Kura, nie znasz się.

            LOL
            no rzeczywiscie, na kleceniu to ja sie nie znam...
            mea culpa...
      • kannama Re: dziekuje wam za wszystkie wypowiedzi 17.09.11, 16:19
        a ja jako umysł ścisły z doktoratem...ba z doktoratem Uniwersytetu Medycznego zapytam dlaczego nie robisz doktoratu na wydziale lekarskim? Wszak tu sie najprościej robi doktorat...czasem wystarcza karty pacjentów, sensowny temat i opracowanie statystyczne...
        • minnie_su Re: dziekuje wam za wszystkie wypowiedzi 17.09.11, 16:26
          > dlaczego nie robisz doktoratu na wydziale lekarskim? Wszak tu sie najpro
          > ściej robi doktorat...czasem wystarcza karty pacjentów, sensowny temat i opraco
          > wanie statystyczne...

          bo lilka na medycynie sie nie zna za to z wypracowania z jezyka polskiego w gimnazjum miala raz czworke... a doktorat to chyba takie troche dluzsze wypracowanie...

          szkoda wlasciwie, ze licealisci nie moga robic doktoratow. co poniektorzy machneli by sobie po kilka po lekcjach. wszakze czasu wieczorami maja sporo, umysl gietki, dzieci zadnych a wiedzy do doktoratu nie trzeba.
    • kol.3 Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 17.09.11, 07:03
      Jak kto ma robić doktorat, to go robi a nie rozpisuje się na forach, co to on by nie zrobił, gdyby mu się chciało. Nagadasz się na forum i poczujesz się prawie jak pani dr i na tym się skończy.
      Idź pozmywać.
      • tosterowa Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 17.09.11, 11:14
        Dobre podsumowanie.
    • guderianka Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 17.09.11, 12:15
      To może lepiej idź na studia zaoczne o kierunku humanistycznym? zajęcie będzie, będziesz robiła to co Cię interesuje, itp
    • beverly1985 Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 17.09.11, 12:32
      Ja się zastanawiam nad zrobieniem w przyszlości doktoratu z socjologii. Wcale nie uważam, ze będzie to proste, ale nie zgłębialam jeszcze tematu. Chcialabym was zapytac, skoro jesteśmy w temacie, czy rzeczywiście wiedza ze studiów magisterskich jest potrzebna do studiów 3 stopnia?

      Nie kończylam studiów związanych z socjologią, jednak według moich informacji na 3 letnich studiach sa przecież normalne zajęcia, wykłady, takie same jak na magisterskich, które czego uczą, czy nie? Mam znajomych, którzy robią studia doktoranckie z tej samej dziedziny co magisterskie (i to na tej samej uczelni) i na zajęciach nudzą się jak mopsy.

      Dlatego rozwazalam albo studia z nieznannej mi dziedziny (czyli ta socjologia) albo z tej samej dziedziny, ale za granicą (studiowalam pół roku poza Polską i róznice były ogromne).
      • angazetka Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 17.09.11, 13:06
        Nie, skąd. Wiedza ze studiów magisterskich wcale nie jest potrzeba, warsztat i teoria spadają na ciebie z nieba wraz z otrzymaniem indekus doktoranta wink
        Na moich studiach wykłady na poziomie doktoranckim nie były powtórzeniem wiedzy ze studiów magisterskich, nie słyszałam też dotąd o przypadku, by było tak, jak piszesz. Oczywiście, ci po innych kierunkach mieli dodatkowe zajęcia dokształcające.
        • em_em71 Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 17.09.11, 14:22
          Skończyłam studia humanistyczne a doktorat zrobiłam z nauk przyrodniczych smile
        • beverly1985 Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 17.09.11, 15:02
          Uwierz mi, są studia doktoranckie na znanych uczelniach/wydziałach w Polsce, ktorych ukończenie jest banalne i są własnie powtórzeniem studiów magisterskich czy licencjackich. Oczywiście mówię tu o samych studiach, nie o uzyskaniu tytułu doktora.
          • wuika Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 17.09.11, 15:05
            Bo te studia to taki trochę pic na wodę - żeby pochodzić na uczelnię, poznać profesorów (nie każdy zna), dowiedzieć się, jak się prowadzi pracę nad doktoratem, etc. Przejście ich to najczęściej połączony warunek: zapłacić i się pojawić, czasem coś przedstawić na seminarium. Studia doktoranckie nie są po to, żeby ludzi odsiać - to się zrobi samo przy próbach stworzenia jakichkolwiek podstaw do doktoratu smile
      • wuika Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 17.09.11, 14:56
        Zajęcia na doktoranckich to są takie trochę zapchajdziury. Ważne jest seminarium, bo można przedstawić swoje pomysły komuś innemu niż tylko promotorowi, można nawiązać jakieś znajomości, dowiedzieć się, jak pracę prowadzą inni. Reszta wykładów / zajęć to bardziej takie ciekawostki, choć u mnie np. były też zajęcia 'wyrównawcze' z programów do obróbki statystycznej, jeśli ktoś do tej pory nie miał z nimi styczności. Wykłady ciekawe, nie wiem, czy była choć jedna osoba ze słuchaczy, której temat przyszłej pracy doktorskiej byłby powiązany z ich treścią. Chodziło się na nie, bo zawsze warto poszerzyć horyzonty. No i czasem sprawdzali obecność smile
    • black.joanna Re: doktorat na latwych(humanistycznych) studiach 17.09.11, 15:34
      Lilka, jeśli chcesz coś zrobić dla siebie, to idź na normalne studia, wybierz kierunek, który Cię interesuje i tą drogą zdobądź wiedzę z tej dziedziny.
      Nie rozumiem jak można chcieć napisać doktorat z dziedziny, na temat której nie ma się pojęcia.
    • nanuk24 gratuluje i podziwiam! 17.09.11, 17:48
      tyle lat na forum, tyle napisanych postow, a emamy wciaz wierza zes prawdziwa.
      Nie dziwie sie, ze nie przestajesz, bo ubaw masz po pachywink
      • lilka69 Re: gratuluje i podziwiam! 18.09.11, 00:11
        ty tez wierzysz skoro odpisujesz a innym sie dziwisz smile
        • gadajacaja Re: gratuluje i podziwiam! 18.09.11, 12:48
          to ty lilka nie istniejesz??? nie jesteś naprawdę po studiach medycznych, nie jesteś w drugiej ciąży?
        • nanuk24 Re: gratuluje i podziwiam! 19.09.11, 19:09
          jasne, ze wierze, wszak to nie Duch Swiety w klawiature stukawink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja