W przedszkolu w moim mieście

16.09.11, 09:18
Przez kilka ostatnich dni po 13 nie było żadnego dziecka. Panie siedzą bezczynnie.

Zajęcia dodatkowe prawdopodobnie nie będą się odbywać, bo muszą być po 13, a więc nie będzie z kim ich przeprowadzać.

O to chodziło?

Ta reforma to jest najgorszy pomysł, na jaki wpadł jakikolwiek rząd III RP.

Nie idę na wybory. Nie będę w stanie postawić krzyżyka przy PO. Po prostu nie.



    • hanka20074 Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 09:22
      W naszym przedszkolu jak dziecko nie leżakuje to musi być odbierane ok 12.30 mimo iż w deklaracji napisało się do 14.00. Pytam się dlaczego?Bo nie ma dodatkowej sali ani opieki.
      Chore, to jest chore!!!
    • na_pustyni Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 09:22
      Tej reformy nie wymyśliło PO, pomysł wyszedł od rodziców.
      Co do wyborów, to moim zdaniem demokracja daje mi zarówno prawa, jak i obowiązki - czyli idę i zagłosuję, aczkolwiek też mnie już nikt nie przekonuje.
      • jowita771 Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 09:26
        > Tej reformy nie wymyśliło PO, pomysł wyszedł od rodziców.

        To prawda, podziękujcie jełopom, którym się zachciało zwrotów czesnego.
        • moofka Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 09:53
          jowita771 napisał:

          > > Tej reformy nie wymyśliło PO, pomysł wyszedł od rodziców.
          >
          > To prawda, podziękujcie jełopom, którym się zachciało zwrotów czesnego.

          jelopy jelopami, zawsze sa i to jest ich duuuuuuuuzo (po zebraniu jestem wink
          ale po to do cholery rzadzi i klepie te rozporzadzenia, zeby nie kazdy absurdalny pomysl jelopow byl akceptowany i wprowadzany w zycie
          nalezy zmienic zapis ktory mowi o bezplatnosci podstawy jesli juz chciano zmieniac
          albo w obliczu braku miejscu robic aukcje internetowe kto da wiecej za oplate stala wink
          zniknalby problem niejasnych kryteriow przyjmowania, braku finansow w przedszkolach, a kto naprawde zdesperowany miejsce by mial
          rynek tez twardo zweryfikowalby co ktore przedszkole jest warte i pojawilaby sie zdrowa konkurencja i dyrekcjom oraz paniom musialoby sie chciec starac
          prosz jak wymyslilam
          teraz tylko petycje wystosuje, podpisy zbiore
          i lece do sejmu z taka reforma big_grin
          • e_r_i_n Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 10:15
            moofka napisała:

            > nalezy zmienic zapis ktory mowi o bezplatnosci podstawy jesli juz chciano zmieniac

            Nie można. Nie można nałożyć obowiązku i jednocześnie opłat w tym temacie, bo konstytucja mówi o prawie do bezpłatnej edukacji.
            • moofka Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 10:28
              e_r_i_n napisała:


              > Nie można. Nie można nałożyć obowiązku i jednocześnie opłat w tym temacie, bo k
              > onstytucja mówi o prawie do bezpłatnej edukacji.
              >
              no racja
              mozna bylo oplate stala nazwac np za prad - ten bezplatny nie jest wink
              i nie grzebac zeby pulepszyc
              a skupic sie na tym zeby przedszkoli bylo wiecej
              oplaty za przedszkole i tak sa bardzo niskie
              na to 250 zl za calodzienna opieke raczej kazda pracujaca osobe stac
              • e_r_i_n Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 11:06
                Generalnie problem nie w zmianie zasad, tylko w tym, że przy okazji samorządy chciały zarobić, ustalając jakieś wydumane zasady - nawet nie stawki, bo one jakoś znośne są, tylko te opłaty za spóźnienia itd.
                Ale w całej tej sytuacji to nie jest odpowiedzialność rządu - on musiał nałożyć obowiązek rozwiązania tematu.
                • ewag12 Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 11:45
                  Dobrze mówisz. Polać jej smile
                  Jak jestem jak najbardziej za decentralizacją władzy, ale w tym wypadku lokalne samorządy (wybrani spośród nas) zaszalały i się zaczeło... wydumane stawki, nalicznie spoźnień, karty, czipy...

                  Samorząd z zasady to PRZEDSTAWICIELE lokalnej społeczności, stąd tym bardziej dziwią mnie wysokie stawki w naszym mieście zaproponowane przez radnych NASZEGO miasta. Rozumiem, gdyby ktos z Warszawy, z Wiejskiej zaproponował wydumane kwoty, ale to nasi...
                  • oqoq Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 12:33
                    I to jest właśnie sedno problemu. Wydumane stawki i chęć zarobienia przy okazji. W dodatku ludzie, jak widać, świetnie zostali przez lokalne władze zmanipulowani, że to wina rządu i sejmu.
                    • jowita771 Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 12:39
                      > . W dodatku ludzie, jak widać, świetnie zostali przez lokalne władze zmanipulow
                      > ani, że to wina rządu i sejmu.

                      Fakt. A wystarczy się zastanowić, gdyby to była wina rządu czy sejmu, to we wszystkich przedszkolach w Polsce obowiązywałyby te same zasady i stawki. Pomyślcie, dziewczyny. W naszym przedszkolu stawka wynosi 1,60 za godzinę, jak się rodzic spóźni, płaci jak za normalną godzinę, nie żadną karę 10 zł czy 25. Jak odbierze wcześniej, to odliczą. Wolno zapisywać dzieci tylko na podstawę programową.
                      Inne dziewczyny piszą, że u nich obowiązują całkiem inne zasady, to jak to wreszcie jest? Jak ten zły wilk - Tusk kazał dyrektorom przedszkoli rozliczać?
              • lafiorka2 Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 12:00
                moofka napisała:
                nie grzebac zeby pulepszyc
                > a skupic sie na tym zeby przedszkoli bylo wiecej
                > oplaty za przedszkole i tak sa bardzo niskie
                > na to 250 zl za calodzienna opieke raczej kazda pracujaca osobe stac
                >
                >

                I tylko tego bym chciała.Miejsc i opłat na którą stac wiele osób.
      • gabi683 Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 09:28
        Ja w przedszkolu mam wykupioną jedna godzinę więcej czyli od 8-14 stej + jedzonko i rytmika wyniosło mnie 140 zł big_grin Do 14 dla tego że Pani od angielskiego nie może przeprowadzić swoich zajęć ,od godziny 8-13 wiec zacznie od 13 do 14 pierwsza grupę a potem te dzieci które są dłużnej w przedszkolu zrobi z nich druga grupę big_grin Takie rozwiązanie.
        • na_pustyni Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 09:39
          Sikaj ze szczęścia zatem dalej. Nie u każdego jest taka baja.
          • gabi683 Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 10:27
            na_pustyni napisała:

            > Sikaj ze szczęścia zatem dalej. Nie u każdego jest taka baja.

            nie sikam szczęścia bo w cale mi się to nie podoba
    • moofka Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 09:23
      tez myslalam ze nie pojde, ale pojde na pewno wlasnie po to zeby przy PO nie postawic smile
    • hexella Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 09:25
      to ciekawe, bo w moim mieście ten system wprowadzono wcześniej (ze 2 lata temu?) i kiedy odbieram dziecia po 15 (podstawa programowa jest do godz. 12)jest wciąż sporo dzieciaków.
    • jowita771 Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 09:25
      U nas większość odbiera do 15, do 17 siedzi jedno dziecko. Dyrektorka szykuje zwolnienia. Ja płacę za przedszkole mniej, jestem teraz na macierzyńskim, dziecko w przedszkolu od 8 do 15, ale ta reforma to porażka.
    • analist73 Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 09:26
      Nie wiem co ma do tego PO, bo przepis o darmowych 5 godzinach był od bardzo dawna, tylko mało kto go przestrzegał. Teraz po prostu zostało to wprowadzone w życie.
      W każdym razie już o tym słyszałam ponad 4 lata temu. A tak naprawdę trzeba by sprawdzić kiedy powstała to ustawa mówiąca o darmowych godzinach.
      Po drugi na wybory idzie się po to aby zagłosować na najlepszą partię, choć ostatnio mam wrażenie że głosuje się nie za kimś lecz przeciwko.
      • gabi683 Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 09:30
        Dziś rano oglądam TVN info i Pani minister na swoim blogu rozważa zmiany w ustawie szkolnictwa .Te nieszczęsne 5 latki katarzynahall.blogspot.com/
        • na_pustyni Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 09:38
          kiełbasa wyborcza
      • na_pustyni Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 09:40
        moim ukochanym argumentem jest 'mniejsze zlo' -
      • oqoq Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 11:36
        Przepis o bezpłatnej podstawie programowej był wprowadzony niemal od początku istnienia ustawy o systemie oświaty. Czyli od 1991 roku. Od 1995 roku wprowadzono, że to samorządy mają utrzymywać przedszkola. W tym zakresie nic się nie zmieniło. I wtedy i teraz był zapis, ze podstawa wynosi co najmniej 5 godzin, a nie tylko i wyłącznie 5. I wtedy i teraz był zapis, że podstawa jest bezpłatna. Za bałagan podziękujcie swoim samorządom i dyrektorom, którzy ślepo wykonują polecenia swoich kierowników oświaty, wójtów i burmistrzów, a które to działania z przepisami nie mają nic wspólnego.
      • lafiorka2 Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 12:35
        analist73 napisała:

        > Nie wiem co ma do tego PO, bo przepis o darmowych 5 godzinach był od bardzo daw
        > na, tylko mało kto go przestrzegał. Teraz po prostu zostało to wprowadzone w ży
        > cie.

        Dokładnie.Moja koleżanka opowiadała mi o tym już ze 2lata temu.Że tak jest u niej.A za dodatkowe godziny płaciła jakoś ok 5zł.
    • anias29 czy ktoś mi może wytłumaczyć? 16.09.11, 09:36
      co ma do tego PO?

      bo ja o darmowych 5 godz w p-lu dowiedziałam się zapisując mojego syna tamże, który teraz już chodzi do I klasy... jak zapisywałam to raczej PO u władzy nie było...
      • owianka Re: czy ktoś mi może wytłumaczyć? 16.09.11, 09:47
        No sorry, ale to rząd rządzi od 4 lat, i jest odpowiedzialny za takie opracowanie zmian, żeby nie rozwalić tego, co jest i dobrze funkcjonuje. Wiem, że nie PO wymyśliło reformę, ale za jej rządów wprowadzona ona została w życie w większości miejsc, więc dopuściła do tego. Rząd ma w ręku wszelkie instrumenty do tego, żeby zapobiec tej katastrofie, która ma miejsce obecnie. Czyli do kogo mam mieć pretensję? Do ludzi, którzy poszli do sądu, bo rząd biedne misie nic nie mogły zrobić?

        Reforma dotyczące 6-latków i wiadomość z wczoraj to jak dla mnie gwóźdź do trumny tego resortu.
    • ascii2 Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 09:37
      a ja zadeklarowałam 6 a niestety dyrektorka wszystkie mamy zmusiła do poprawienia na 7 h. więc się pytam czy to nie jest chore??? że muszę płacić za 7 h choć z nich nie korzystam. Motywowała to tym że przedszkole jest dla matek pracujących więc musi być min. na 7 h.

      • ascii2 Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 09:39
        więc gdzie są te darmowe godziny? chyba nie w moim mieście, ciągle w lokalnych gazetach rozpisują się na ten temat a i tak dyrektorzy przedszkoli robią swoje
        • gabi683 Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 10:28
          ascii2 napisała:

          > więc gdzie są te darmowe godziny? chyba nie w moim mieście, ciągle w lokalnych
          > gazetach rozpisują się na ten temat a i tak dyrektorzy przedszkoli robią swoje


          bo ich faktycznie nie ma ot co
      • oqoq Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 12:07
        pretensje możesz mieć do siebie, że dałaś się zmanipulować dyrektorce
    • e_r_i_n Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 09:38
      A jakaż to reforma miała ostatnio miejsce?
      • owianka Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 09:50
        Erin, lapiesz mnie za słówka. Zmiana w zasadach odpłatności za przedszkola publiczne, która został wprowadzona w życie od tego roku w większości miast w kraju.
        • e_r_i_n Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 10:17
          Nie było żadnej reformy.
          Były uchwały w temacie realizacji 5 godzin darmowych. Bo rodzice tego oczekiwali.
    • truscaveczka Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 09:40
      PO do tego nic nie ma. Maja rodzice, którzy wnieśli skargę do TK i ten nakazał uregulowanie tego zgodnie z konstytucją.
      • owianka Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 09:54
        Truskaweczko, to rząd rządzi w tym kraju, a jeśli nie rząd, tylko grupa rodziców, to co coś jest mocni nie w porządku.
        • ira_07 Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 10:41
          A Ty się choć trochę orientujesz w ustroju w jakim żyjemy i w tym, jakie kompetencje i obowiązki mają poszczególne organy państwa? Myślisz, że jak TK powie A, to Tusk może powiedzieć B? Że obywatele nie mogą nic, bo rząd rządzi, lud słucha?
          • owianka Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 11:00
            Ale dokładnie tak jest. To rząd rządzi. A obywatele mogą bardzo wiele, bo mogą go sobie wybrać, np. ja go sobie wybrałam. I jak już go wybiorą, to mają prawo oczekiwać, że będzie rządził mądrze, a nie głupio, i będzie pilnował, żeby instytucje państwa dobrze funkcjonowały.
            • kai_30 Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 11:13
              owianka napisała:

              > Ale dokładnie tak jest. To rząd rządzi. A obywatele mogą bardzo wiele, bo mogą
              > go sobie wybrać, np. ja go sobie wybrałam. I jak już go wybiorą, to mają prawo
              > oczekiwać, że będzie rządził mądrze, a nie głupio, i będzie pilnował, żeby inst
              > ytucje państwa dobrze funkcjonowały.

              aha, dobrze myślałam big_grin To znaczy, że rząd powinien olać Trybunał Konstytucyjny, bo jego orzeczenia głupie są? big_grin Świetne big_grinbig_grinbig_grin
              • owianka Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 11:18
                Kobieto, ale co w tym takiego śmiesznego, nie pojmuję? Rząd jest od tego, żeby realizować to, czego chcą jego wyborcy, czyli większość narodu, oczywiście w granicach rozsądku. Czy większość narodu chce upadku przedszkoli publicznych na skutek nieudanych przepisów? Nie. Czy da się coś z tym zrobić? Da, tylko trzeba chcieć. Czy Twoim zdaniem rząd jest bezsilny nie nie może sobie poradzić z naprawdę nie takim trudnym do rozwiązanie problemem?
                • kai_30 Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 11:25
                  Łohoho, zaczynamy siać defetyzm, widzę big_grin

                  Gdzie widzisz ten upadek publicznych przedszkoli? Bo te w moim mieście mają się całkiem dobrze, a i w innych sobie poradzą, nie bój żaby. Na przykład przyznając przy rekrutacji preferencyjne punkty rodzicom zostawiającym dzieci na dłużej, jako tym bardziej potrzebującym. Rząd nie jest do tego potrzebny, zapewniam.

                  Ponadto - jak widzisz ewentualną ingerencję rządu w orzeczenie TK? Ma zmienić ustawę o prawie do bezpłatnej edukacji? Serio serio?
                  • owianka Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 11:43
                    kai_30 napisała:

                    Na przykład przyznaj
                    > ąc przy rekrutacji preferencyjne punkty rodzicom zostawiającym dzieci na dłużej
                    > , jako tym bardziej potrzebującym.

                    Nic z tego, bo u nas ludzie, którzy deklarowali pobyt 7-17, również odbierają o 13, żeby dyszkę dziennie zaoszczędzić.

                    I owszem, przyszłość przedszkoli w moim mieście przy obowiązywaniu obecnych zasad widzę czarno.
                • oqoq Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 12:09
                  Wiesz, najpierw to Ty dobrze zapoznaj się z przepisami. Bo niestety Twoje wypowiedzi dowodzą, że ich nie znasz. Winą obarczasz rząd, choć to nie rząd ustalił Twoją opłatę.
            • e_r_i_n Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 11:23
              Orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne. Podlegają niezwłocznemu ogłoszeniu w organie (wydawnictwie) urzędowym, w którym akt normatywny był ogłoszony. Jeżeli akt nie był ogłoszony, orzeczenie ogłasza się w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej "Monitor Polski". Orzeczenie Trybunału wchodzi w życie z dniem ogłoszenia, jednak Trybunał może określić inny termin utraty mocy obowiązującej aktu normatywnego (osiemnaście miesięcy, gdy chodzi o ustawę, a gdy chodzi o inny akt normatywny - dwanaście miesięcy).
      • gabi683 Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 10:29
        truscaveczka napisała:

        > PO do tego nic nie ma. Maja rodzice, którzy wnieśli skargę do TK i ten nakazał
        > uregulowanie tego zgodnie z konstytucją.


        no to można im podziękować wrrrrrrrrrrrr
    • nisar Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 09:46
      To tylko pokazuje, że niestety ostro szwankuje system przyjmowania do przedszkola. Przedszkole powinno żądać zaświadczenia z zakładu pracy o fakcie ŚWIADCZENIA PRACY przez rodziców oraz o GODZINACH świadczenia tej pracy. Bo nie wierzę, że wszystkie te dzieci są odbierane przed 13 przez babcie i ciocie. Mamusie na macierzyńskich, wychowawczych itp. niestety powinny być ostatnie w kolejce do przedszkola, dopóki miejsc w przedszkolach będzie mniej niż chętnych i dopóki główną funkcją przedszkoli będzie jednak sprawowanie opieki dzieciom
      • owianka Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 09:53
        Ale w przedszkolu, o którym mówię, nie zostaje nikt. NIKT! Chyba nie jest tak, że żadni rodzice tam nie pracują? Po prostu żeby wydać mniej, wykorzystują pomoc babć i dziadków, czyli cofamy się o jakieś 100 lat i rozwalamy to, co żeśmy sobie zbudowali.
      • jowita771 Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 09:56
        Dobra, dobra. Macierzyński jest krótszy niż semestr w przedszkolu. I krótszy niż czas od rekrutacji do rozpoczęcia roku, w czasie rekrutacji to ja byłam w ciąży, na tej podstawie raczej mi nikt nie mógł odmówić przyjęcia dziecka do przedszkola.
      • kropkacom Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 10:00
        To sami rodzice chcieli zmian. Przedszkole to nie jest placówka opiekuńcza. To rodzice pracujący jak każdy inny rodzic muszą sobie sami poradzić. Niestety.
        • moofka Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 10:09
          kropkacom napisała:

          > To sami rodzice chcieli zmian. Przedszkole to nie jest placówka opiekuńcza. To
          > rodzice pracujący jak każdy inny rodzic muszą sobie sami poradzić. Niestety.

          a to sama wymyslilas?
          • kropkacom Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 10:15
            Czego się konkretnie czepiasz? Tak, przedszkola to placówki edukacyjno-opiekuńcze. Jak dzieciak idzie do szkoły to tez wymagasz aby pani nauczycielka siedziała z małym tak długo aż będziecie go mogli odebrać? No, pomyśl...
            • moofka Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 10:25
              kropkacom napisała:

              > Czego się konkretnie czepiasz? Tak, przedszkola to placówki edukacyjno-opiekuńc
              > ze. Jak dzieciak idzie do szkoły to tez wymagasz aby pani nauczycielka siedział
              > a z małym tak długo aż będziecie go mogli odebrać? No, pomyśl...

              tak, w szkole funkcjonuja swietlice
              dal mlodszych dzieci
              u nas do 16
              w duzych miastach nawet do 18
              podobnie z przedszkolami
              sa i powinny byc dostosowane do potrzeb rodzicow
              i nie wiem jak mozna nie widziec zaleznosci miedzy sytuacja zawodowa kobiet a dostepnoscia placowek opiekunczych
              w dupie jestesmy i przed uchwalami i po nich
              36 % polskich dzieci ma miejsce w przedszkolu
              dla porownania w szewcji prawie 90%

              po to oddaje dziecko do przedszkola, zeby w spokoju moc pracowac
              jak siedzialam w domu, to nie oddawalam
              niepracujacym przedszkole az tak potrzebne nie jest
              • aurinko Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 10:26
                moofka napisała:

                > niepracujacym przedszkole az tak potrzebne nie jest

                życie pokazuje co innego.
                • gabi683 Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 10:34
                  aurinko napisała:

                  > moofka napisała:
                  >
                  > > niepracujacym przedszkole az tak potrzebne nie jest
                  >
                  > życie pokazuje co innego.
                  >
                  >
                  A dla czego nie dziecko rodziców nie pracujących ma być poszkodowane i nie mieć prawa korzystać z przedszkola.powinno być to uwarunkowane od zarobków dla tego nowe karty przyjęć dzieci do przedszkoli będą zupełnie inne i inne kryteria będą obowiązywać
                  • aurinko Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 10:36
                    A niby w czym poszkodowane?
                    • gabi683 Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 10:39
                      aurinko napisała:

                      > A niby w czym poszkodowane?

                      M tym ze na przykład muszą siedzieć w domu i nie mają możliwości bycia w grupie oraz rozwoju .Bo wybacz najlepsza mama nie nauczy dziecka tego czego nauczy Pani w przedszkolu .
                      • aurinko Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 11:00
                        A kto zmusza te dzieci do siedzenia w domu? Poza tym można świetnie zorganizować zajęcia prywatne w kilkuosobowych grupach np. z dziećmi znajomych (sama uczestniczyłam w takich zajęciach organizowanych przez niepracujących rodziców), kwestia chcenia a nie zwalania wszystkiego na przedszkole.
                        • gabi683 Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 11:08
                          aurinko napisała:

                          > A kto zmusza te dzieci do siedzenia w domu? Poza tym można świetnie zorganizowa
                          > ć zajęcia prywatne w kilkuosobowych grupach np. z dziećmi znajomych (sama uczes
                          > tniczyłam w takich zajęciach organizowanych przez niepracujących rodziców), kwe
                          > stia chcenia a nie zwalania wszystkiego na przedszkole.

                          W dużych miastach tak a na wioskach nie ,po za tym nie każdego stać na zajęci płatne .Rozumiesz teraz o czym mówię
                          • aurinko Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 11:11
                            Nic nie pisałam o płatnych zajęciach.
                            • gabi683 Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 11:15
                              aurinko napisała:

                              > Nic nie pisałam o płatnych zajęciach.


                              nie wszędzie są darmowe .
                              • aurinko Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 11:22
                                gabi683 napisała:

                                > aurinko napisała:
                                >
                                > > Nic nie pisałam o płatnych zajęciach.
                                >
                                >
                                > nie wszędzie są darmowe .
                                >

                                Oczywiście, że wszędzie są darmowe. Wystarczy kilkoro rodziców, ich dzieci i chęć, ale o chęci zwykle najtrudniej.
                                • gabi683 Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 11:24
                                  aurinko napisała:

                                  > gabi683 napisała:
                                  >
                                  > > aurinko napisała:
                                  > >
                                  > > > Nic nie pisałam o płatnych zajęciach.
                                  > >
                                  > >
                                  > > nie wszędzie są darmowe .
                                  > >
                                  >
                                  > Oczywiście, że wszędzie są darmowe. Wystarczy kilkoro rodziców, ich dzieci i c
                                  > hęć, ale o chęci zwykle najtrudniej.
                                  >
                                  >
                                  A to dobre przyjedz do mnie i powiedz w gminie ze masz pomysł to cie wyśmieją bo tu komuna aż piszczy jeszcze !
                                  • aurinko Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 11:26
                                    A co ma do tego gmina? Po co mieszasz w to gminę? Mówię o prywatnej inicjatywie rodziców.
              • kropkacom Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 10:31
                Moja droga, ale ty możesz tupać tą nóżką aż ci spuchnie. Ja ci mówię jak jest. Nie rozmawiamy jak powinno być, bo tak w Polsce nigdzie nie ma i nie będzie. W Szwecji o ile się nie mylę dzieci szybciej zaczynają edukację (słowo klucz) i tez nie wiem czy państwo gwarantuje dziesięć godzin. U nas świetlice są do szesnastej a i tak dzieciaki są odbierane głównie przez babcie lub matki na macierzyńskim.
                • moofka Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 10:36
                  ale co jest?
                  ja tupac nie musze, w przeciwienstwie do ciebie
                  wiem jak sprawy zalatwiac w sposob cywilizowany
                  na moja pisemna prosbe przedluzono czas pracy przedszkola, kiedy zlozylam ją u dyrekcji a ta przedstawila organowi prowadzacemu
                  uzasadnieniem byly godziny pracy rodzicow - i moje wlasnie
                  obecnie mam rowniez dziecko w przedszkolu, ktore trzyma mi dziecko do czasu az skoncze prace i zdaze dojechac
                  bo w calym swiecie po to wlasnie sa przedszkola
                  ze swoja funkcja opiekunczo-wychowawczą
                  zwracam uwage ze opiekuncza jest wymieniona jako pierwsza
                  rowniez w ustawie
                  • kropkacom Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 10:42
                    > zwracam uwage ze opiekuncza jest wymieniona jako pierwsza
                    > rowniez w ustawie

                    Dlatego też rodzice oboje pracujący i samotnie wychowujący dzieci mają pierwszeństwo jeśli chodzi o przyjecie dzieciaka do placówki. I tak , powinno być więcej przedszkoli.
                    • owianka Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 10:56
                      kropkacom napisała:

                      > I tak , powinno być więce
                      > j przedszkoli.

                      Według nowych zasad trzeba będzie raczej redukować ich liczbę.
                      • kropkacom Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 11:06
                        Trzeba na przyszłość uważać czego sobie człowiek życzy big_grin Zresztą PIS na pewno da wszystkim potrzebującym i miejsce w przedszkolu za darmo big_grin
                        • gabi683 Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 11:09
                          kropkacom napisała:

                          > Trzeba na przyszłość uważać czego sobie człowiek życzy big_grin Zresztą PIS na pewno
                          > da wszystkim potrzebującym i miejsce w przedszkolu za darmo big_grin


                          najpierw musieli by na nowo wybudować to co zabrano i sprywatyzowano
                        • owianka Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 11:14
                          I to mnie właśnie też doprowadza do skrajnej rozpaczy. Że PiS zagra na tym co się stało i wygra te wybory.
                          fakty.interia.pl/raport/wybory-parlamentarne-2011/news/pis-10-godzin-bezplatnego-pobytu-w-przedszkolu,1692199,7386
                          • gabi683 Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 11:17
                            owianka napisała:

                            > I to mnie właśnie też doprowadza do skrajnej rozpaczy. Że PiS zagra na tym co s
                            > ię stało i wygra te wybory.
                            > fakty.interia.pl/raport/wybory-parlamentarne-2011/news/pis-10-godzin-bezplatnego-pobytu-w-przedszkolu,1692199,7386


                            oglądałam tę farsę na żywca i gównem mi jedzie to na kilometr
        • owianka Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 10:10
          OK, to może w ogóle zamknijmy przedszkola i przywróćmy tradycyjny model rodziny wielopokoleniowej, w którym to wyłącznie matki i babie opiekują się dziećmi, ew. starsze młodszymi, a do pracy jeździ tylko pan mąż. Będzie jeszcze taniej, a socjalizować dzieci przecież mogą się na podwórku albo na ulicy.

          Sorry, ale te zmiany są wynikiem czyjejś bezmyślności i braku umiejętności przewidywania, a nie przemożną chęcią uszczęśliwienia jakiejś grupy ludzi z roszczeniami (chociaż nie wiem, co gorsze).

          I jeszcze jedno: dochody z wpłat od rodziców w przedszkolu, o którym mówię, spadły do zera. Ludzie zagłosowali nogami.
          • oqoq Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 12:22
            Wiesz kto wystąpił do sejmu o gwarancje możliwości pobierania opłat? Samorządy. I nie chodzi im o dobro dzieci, przedszkola i etaty tylko o kase. Bo doszli do wniosku, ze sie na tym zarobi.
      • misia-your Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 10:02
        zgadzam sie z nisar, to po co zapisuja dzieci do p-kola , ktore jest dla pracujacych rodzicow??skoro i tak daja sobie rade proszac dziadkow itp do szybkiego odbierania o 13??wkurza mnie to..i tak wychodzi taniej niz zatrudnili by nianie..u nas zostalo powiedziane ,ze bedzie to nie uczciwe jak ktos zabiera o 13 bo deklarowal ,ze pracuje itp popieram
        • jowita771 Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 10:09
          Zgadzam się. Ja bez problemu bym mogła odbierać do 13 teraz na macierzyńskim, u nas wolno, dyrekcja nie zabrania, ale córka siedzi do 15.
          U nas dyrektorka powiedziała, że będzie zwracać, jak ktoś odbierze wcześniej, a jak się spóźni, to płaci, jak normalnie za godzinę - 1,60.
          • ewag12 Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 12:23
            A ja się nie zgadzam. U nas nie zwracają za wcześniejsze wyjścia, oraz za czas nieobecności dziecka np podczas choroby. Tyle ile sie zadeklarowałeś - tyle płacisz. Zabierzesz dziecko szybciej - jeszcze lepiej dla przedszkolanek, (przepraszam przedszkolanki, bo jest oczywiście jedna) mniej dzieci pod opieką a zapłacisz jakbyś był np do 16stej. Zwrotów się nie przewiduje.

            Dziecko zadeklarowałam do 14stej, jeśli zostaje dłużej to płacę za te KONKRETNE godziny dluższego pobytu. Skoro przedszkole rozlicza mnie tak skrupulatnie jesli chodzi o spoźnienia, nadgodziny - to ja również, biorąc pod uwage mój domowy budżet, muszę skrupulatnie rozliczać przedszkole.
        • owianka Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 10:14
          misia-your napisała:

          > zgadzam sie z nisar, to po co zapisuja dzieci do p-kola , ktore jest dla pracu
          > jacych rodzicow??skoro i tak daja sobie rade proszac dziadkow itp do szybkiego
          > odbierania o 13?

          Czyli to jest OK, że ludzie pod wpływem nowych zasad płatności zaczynają wykorzystywać babcie i dziadków i opierać na nich swoją egzystencję? Jakby podnieśli cenę przedszkola publicznego do 1000 zł, to pewnie nikt by nie przyszedł, i byłoby po sprawie, ale czy to na pewno o to w tym wszystkim chodzi?

          Podobno państwo dąży do objęcia JAK NAJWIĘKSZEJ liczby dzieci edukacją przedszkolną dla dobra TYCH DZIECI, docelowo bez sprawdzania, czy rodzice aby pracują. Teraz uczyniono krok wstecz.
          • kropkacom Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 10:18
            > Czyli to jest OK, że ludzie pod wpływem nowych zasad płatności zaczynają wykorz
            > ystywać babcie i dziadków i opierać na nich swoją egzystencję?

            Ale to ich wybór. Tych ludzi. Tak bywa.
            • owianka Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 10:31
              kropkacom napisała:

              > Ale to ich wybór. Tych ludzi. Tak bywa.

              Nie, to nie tak. Instytucja państwa ma pewne cele do zrealizowania, żeby pchać kraj do przodu, a nie do tyłu. Na przykład: miasto buduje sieć kanalizacji, i stwarza preferencyjne warunki płatności za nią oraz zaczyna naliczać opłaty za niepodłączenie się, tak że ludziom przestaje się opłacać mieć w domu szambo, ku chwale nas wszystkich. A można by też położyć tę kanalizację i żądać za podłączenie się realnych (czyli bajońskich) sum. I wtedy nikt by się nie podłączył, wszyscy truliby okolicę szambami, i dalej znosili niewygody z nimi związane, no bo to ich wybór i tak bywa. Tylko że w całej sprawie nie o to chodzi, prawda?

              Tego typu przykłady można by mnożyć. Założeniem nowoczesnego państwa jest ułatiwać, a nie utrudniać edukację przedszkolną, i tym samym pracę zawodową. I tutaj pewnie nawet było to założenie, tylko że im nie wyszło.

              • e_r_i_n Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 12:03
                owianka napisała:

                > Na przykład: miasto buduje sieć kanalizacji, i stwarza preferencyjne warunki > płatności za nią

                Itd.

                Miasto. Samorząd. Nie rząd.
                Tutaj też szczegółowe zasady rozliczania kosztów stworzyły samorządy. Nie rząd.
                I to nawet nie rząd nakazał, tylko TK, który wymusił zmianę ustawy o systemie oświaty.
                Na wniosek rodziców.
      • gabi683 Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 10:31
        nisar napisała:

        > To tylko pokazuje, że niestety ostro szwankuje system przyjmowania do przedszko
        > la. Przedszkole powinno żądać zaświadczenia z zakładu pracy o fakcie ŚWIADCZENI
        > A PRACY przez rodziców oraz o GODZINACH świadczenia tej pracy. Bo nie wierzę, ż
        > e wszystkie te dzieci są odbierane przed 13 przez babcie i ciocie. Mamusie na m
        > acierzyńskich, wychowawczych itp. niestety powinny być ostatnie w kolejce do pr
        > zedszkola, dopóki miejsc w przedszkolach będzie mniej niż chętnych i dopóki
        > główną funkcją przedszkoli będzie jednak sprawowanie opieki dzieciom




        Przedszkole nie ma takiej mocy prawnej aby to sprawdzić ,wiec możesz sobie chcieć
      • oqoq Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 12:14
        Po pierwsze przedszkola nie mają takiego prawa, by żądać cokolwiek.
        Po drugie to co proponujesz to dyskryminacja. Ta rekrutacja do przedszkoli też jest nie do końca zgodna z konstytucją. A miejsc w przedszkolach brakuje, bo rodzice nie potrafią uderzyć do swojej gminy. Tylko wystarcza im, że usłyszą nie ma pieniędzy.
    • aurinko Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 10:20
      U mnie ten niby "nowy" system funkcjonował rok temu i wszystko było super. Tak samo w tym roku - wszyscy rodzice na zebraniu wyrazili swoje zadowolenie. Ale u mnie jest inaczej - do przedszkola przychodzą dzieci pracujących rodziców i nikt nie odbiera dzieci o 13.
    • kosc_ksiezyca Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 10:40
      > Nie idę na wybory. Nie będę w stanie postawić krzyżyka przy PO. Po prostu nie.

      A to się krzyżyk stawia przy PO albo w ogóle? smile Wyluzuj, idź, najwyżej oddaj nieważny głos. To też głos.
    • kai_30 Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 10:55
      Owianko, mój najstarszy syn ma 13 lat. W czasie, kiedy chodził do przedszkola możliwe było przyprowadzanie dziecka na pięć godzin dziennie, bez wyżywienia, i było to BEZPŁATNE. Dziesięć lat temu! I zdarzali się rodzice, którzy z tego korzystali. Pozostali musieli płacić pełną opłatę stałą, niezależnie od tego, czy dziecko było w przedszkolu 6 godzin, 8 czy 10. Podobnie było w innych przedszkolach, choć o bezpłatne pięć godzin trzeba się było wykłócać.

      I teraz skup się: rodzicom się to nie podobało, wnieśli skargę do Trybunału Konstytucyjnego. TK orzekł, że przedszkola MUSZĄ zagwarantować owe bezpłatne pięć godzin WSZYSTKIM. Finito.

      Gdzie tu widzisz winę PO, wyjaśnij mi? Ach, już wiem! Platforma przecież powinna zabronić działalności TK, bo to skandal jest, że tak se można iść i naskarżyć, nie? smile

      • owianka Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 11:09
        kai_30 napisała:

        > Gdzie tu widzisz winę PO, wyjaśnij mi? Ach, już wiem! Platforma przecież powinn
        > a zabronić działalności TK, bo to skandal jest, że tak se można iść i naskarżyć
        > , nie? smile

        Kai, czyli z Twoich słów mam rozumieć, że nasz rząd może tylko rozłożyć ręce i bezradnie patrzeć, jak 10 wychowawczyń w publicznym przedszkolu od godz. 13 robi na drutach, że ta sytuacja to za wiele jak na kompetencje rządu, że nic się nie da zrobić, nawet posiadanie większości w obu izbach parlamentu nic tu nie może pomóc?

        No sorry, ale ja nie taki rząd wybierałam. Rząd powinien przewidzieć tę sytuację i odpowiednio wcześnie jej zapobiec odpowiednimi przepisami bądź nawet ustawą. Od tego jest. A tak tylko podali kaczorowi gotową kiełbasę wyborczą do serwowania.
        • gabi683 Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 11:14
          Jasne wróżki istnieją big_grin Zartujesz prawda big_grin
          Na zebraniu u mojego dziecka pewna baba wstała i darła się do nowej dyrektorki przedszkola ,ze skoro wiedziała o takich zmianach to dla czego nie zadzwoniła do wszystkich rodziców i nie poformowała ich o zmianach.no bo biedni rodzice nie czytają gazet i internetu nie oglądają tv.
          • owianka Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 11:19
            Wróżki nie, ale eksperci i analitycy tak, istnieją.
        • kai_30 Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 11:18
          > Kai, czyli z Twoich słów mam rozumieć, że nasz rząd może tylko rozłożyć ręce i
          > bezradnie patrzeć, jak 10 wychowawczyń w publicznym przedszkolu od godz. 13 rob
          > i na drutach, że ta sytuacja to za wiele jak na kompetencje rządu, że nic się n
          > ie da zrobić, nawet posiadanie większości w obu izbach parlamentu nic tu nie mo
          > że pomóc?

          A to przedszkola podlegają pod rząd? Co mają obie izby parlamentu do tego, jak funkcjonują przedszkola?

          > No sorry, ale ja nie taki rząd wybierałam. Rząd powinien przewidzieć tę sytuacj
          > ę i odpowiednio wcześnie jej zapobiec odpowiednimi przepisami bądź nawet ustawą
          > . Od tego jest.

          Wróć do mojego poprzedniego postu i przeczytaj jeszcze raz - te ustawy były już dziesięć lat temu (możliwe, że i wcześniej, ale 10 lat to na bank). Platforma wtedy nie była przy władzy, jeśli się nie mylę, więc te pretensje w inną trochę stronę powinnaś kierować. Na przykład w stronę PiSu, który był u władzy przed PO, a nie przewidział i nie zapobiegł, a przecież powinien!

          No jak, ma to sens? tongue_out
          • owianka Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 11:21
            OK, no to ja jeszcze raz: tak, rząd monitoruje i odpowiada za to, co się w kraju dzieje. Jak dzieje się źle, musi reagować. MA do tego narzędzia, np. wyżej wspomnianą większość w parlamencie.
            • kai_30 Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 12:23
              owianka napisała:

              > OK, no to ja jeszcze raz: tak, rząd monitoruje i odpowiada za to, co się w kraj
              > u dzieje. Jak dzieje się źle, musi reagować. MA do tego narzędzia, np. wyżej ws
              > pomnianą większość w parlamencie.

              Aha. I za pomoca tych narzędzi ma zlikwidować Trybunał Konstytucyjny, czy zmusić rodziców do przyprowadzania dzieci do przedszkoli na 10 godzin dziennie? Wprowadzając np ustawę o obowiązkowym zamykaniu drzwi przedszkoli między godziną 7 a 17, żeby nie można było wcześniej odbierać dzieci? Bo w przedszkolu owianki panie się nudzą po 13-tej?

              Zastanów się, czy aby na pewno we właściwą stronę kierujesz swoje pretensje.
        • e_r_i_n Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 11:28
          owianka napisała:

          > Kai, czyli z Twoich słów mam rozumieć, że nasz rząd może tylko rozłożyć ręce i
          > bezradnie patrzeć, jak 10 wychowawczyń w publicznym przedszkolu od godz. 13 robi na
          > drutach

          A co ma zrobić rząd? Nakazać rodzicom zapisywanie dzieci na więcej, niż 5 godzin?
          Druga opcja: przyjmować tylko takie dzieci, których rodzice zadeklarują obecność i odpłatność za co najmniej 8 godzin?
          Jakie rozwiązanie widzisz?
          • owianka Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 11:38
            > Jakie rozwiązanie widzisz?

            Jakiekolwiek takie, które nie uzależniałyby opłaty od czasu pobytu dziecka. Np. deklaracja odnośnie wyboru rodzaju pobytu (podstawa programowa czy pobyt rozszerzony o dodatkowe godziny) już w momencie zapisu, jedna na cały rok, plus dla rozszerzonych ryczałt - dokładnie taki jak do tej pory.

            W tej chwili wylewane jest dziecko z kąpielą. Przedszkole ma 0 zł opłat od rodziców, miasto płaci paniom za czytanie gazety, dzieci nie mają angielskiego, rytmiki ani gimnastyki,i wszystko dlatego, że złe przepisy to generują. Dobre przepisy generują prawidłowe zjawiska, złe przepisy - zjawiska niepożądane. I tak jest w tym przypadku.
            • gabi683 Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 11:42
              owianka napisała:
              dzieci nie mają angielskiego,


              rytmike maja programową oraz logopedę
              • owianka Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 11:44
                Ależ skąd, rytmika jest ponadprogramowa, płatna, po 13 i trzeba wyrazić zgodę.
                • gabi683 Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 11:58
                  owianka napisała:

                  > Ależ skąd, rytmika jest ponadprogramowa, płatna, po 13 i trzeba wyrazić zgodę.


                  w moim przedszkolu jest w ramach 8/13 i płaci się za nią 15 zł logopeda bezpłatny angielki nie mieści się w ramach tongue_out zachodniopomorskie tongue_out
            • e_r_i_n Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 12:08
              Nie rozumiesz, że nie można kazać płacić tym 'rozszerzonym' za czas 'darmowy', czyli 5 godzin? A inaczej, niż za godziny ponad te 5, nie da się tego rozliczyć. To rodzice chcieli podzielenia opłaty - 5 godzin za darmo, kolejnych kilka za kasę. Zmiana w postaci 5 za darmo, reszta ryczałt = opłata stała, już była. I jest niezgodna z konstytucją.
              A to, że teraz przedszkola nie mają kasy, bo rodzice jednak nie potrzebują przedszkola na więcej, niż 5 godzin, to kompletnie nie wina rządu.
              Podobno przedszkola są potrzebne bardzo ludziom pracującym. A pracuje się u nas średnio 40 godzin w tygodniu (osoby pracujące w systemach zmianowych, w domu, na zakładkę z mężem to jakiś niewielki procent). I miejsc brakuje. Domniemanie, ze się okaże, że jednak 95% dzieci jest zagospodarowanych po 13 byłoby niezłym wizjonerstwem.
    • lejla81 Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 11:43
      Jak podczytuję wątki o przedszkolach, to zaczynam się cieszyć, że mój syn chodzi do prywatnego. Najśmieszniejsze jest to, że w moim mieście różnica w czesnym pomiędzy przedszkolem prywatnym a samorządowym wynosi kilkadziesiąt złotych.
      • jowita771 Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 11:56
        Nie zawsze chodzi o kasę. Ja nie chciałabym posłać dziecka do prywatnego, wolę publiczne. U nas też różnice nie są duże, jeśli chodzi koszty, jak dziecka chodzi na zajęcia dodatkowe, ale nie o pieniądze tu chodzi.
        • lafiorka2 Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 12:12

          No własnie.Wiecie co najbardziej mnie boli???Ze ja pracowałam od 15roku życia,a nawet wczesniej,bo u rodziców.Żeby zajśc w ciążę starałam się nie tylko kierując się względami zdrowotnymi,ale tez finansowymi.I tak pracuję kilkanaście dobrych lat,urodziłam dwójkę dzieci i teraz siedzę z nimi w domu.a wręcz jestem zmuszona,bo raz, że nie ma miejsc w przedszkolach czy żłobkach a dwa nie stac mnie niestety na prywatne.Prywatne przedszkole u mnie w mieście kosztuje 800zł-podstawa, żłobek podobnie.
          A moja szwagierka w życiu! W ŻYCIU! nie przepracowała dnia(nie licząc praktyk w szkole zawodowej)i jej dziecko chodzi do prywatnego przedszkola!Boli mnie to cholernie!Bo ten kraj poj...ny jest do entej potęgi.Bo ja do pracy wrócic nie mogę,bo nie mam co z dziecmi zrobic,a ona siedzi w chacie i posyła młodą do przedszkola.Samotna matka....Tyle co kochanek na życie jej przysyła.....To mnie boli...bo ile jest takich podobnych ,których dziecko chodzi po to,żeby mamusia odpoczęła....?
          • jowita771 Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 12:18
            Ale co Cię tak boli dziecko szwagierki w prywatnym przedszkolu, skoro Ciebie i tak nie byłoby stać na takie, więc ona Ci miejsca nie zabiera.
            • lafiorka2 Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 12:21
              Zagalopowałam sie.ona dziecka nie posyła do prywatnego przedszkola,tylko do publicznego.
        • lejla81 Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 12:16
          A dlaczego wolisz publiczne? Tzn - mogę się domyślić dlaczego, ale napisz, bom ciekawa. Może kwestia lokalowa? Rzeczywiście niektóre prywatne placówki są w miejscach zupełnie dziwacznych, ale akurat nasze jest w budynku, gdzie kiedyś było przedszkole państwowe. Ja się nawet zastanawiałam, czy nie przenieść do samorządowego, ale jest w naszym przedszkolu kilkoro rodziców, którzy zrobili na odwrót, bo w tych samorządowych według ich relacji nic się nie działo, więc zrezygnowałam z pomysłu.
          • lafiorka2 Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 12:28
            lejla81 napisała:

            > A dlaczego wolisz publiczne?

            Wolę publiczne,bo na prywatne mnie nie stac.Podstawa opłat w prywatnym to tak jak napisałam 800zł.Jak mi Pani powiedziała-jogurcik tylko w tej cenie jest i opłata za sam pobyt.
            Po co robic przedszkola z darmowym pobytem do 13tej,skoro wiadomo,że do tej 13tej to są dzieci rodziców nie pracujących.

            • e_r_i_n Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 12:38
              Czyli co? Darmowe 10 godzin?
              PiSda.
              • jowita771 Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 12:41
                Tak, da. Zaraz po wyborach wyskoczy jakiś mędrzec z PISu i powie, że dziecku najlepiej przy mamie i przedszkola są w ogóle niepotrzebne. Chyba zapominacie, jakie PISuary mają poglądy.
            • gabi683 Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 13:44
              lafiorka2 napisała:

              > lejla81 napisała:
              >
              > > A dlaczego wolisz publiczne?
              >
              > Wolę publiczne,bo na prywatne mnie nie stac.Podstawa opłat w prywatnym to tak
              > jak napisałam 800zł.Jak mi Pani powiedziała-jogurcik tylko w tej cenie jest i o
              > płata za sam pobyt.
              > Po co robic przedszkola z darmowym pobytem do 13tej,skoro wiadomo,że do tej 13t
              > ej to są dzieci rodziców nie pracujących.
              >

              a to nie prawda nie tylko nie pracujących
    • jdylag75 Re: W przedszkolu w moim mieście 16.09.11, 15:13
      Owianka, zatem Wasze przedszkole może pracować na 2 zmiany wink

      U nas o 15.45 w 3 latkach dzieci 0, w zerówce zazwyczaj 2-3-4
Inne wątki na temat:
Pełna wersja