Moja córka to wredna małpa

16.09.11, 13:08
A ja pewnie wyrodna matka. Młoda ma 5 lat i depta do zerówki. Wczoraj postanowiłam ją zabrać na wspólne zakupy (ubranka, buciki). W pierwszym sklepie już zaczęła marudzić że mam jej kupić sukienkę. Nie było, kupiłam w drugim i ruszyłyśmy dalej. I tu się zaczęło. Zachowywała się jakby ją z zoo wypuścili. Krzyczała w sklepie, biegała, nie reagowała na upomnienia. Musiałam ją siłą zabrać do samochodu. Byłam tak zdenerwowana że nie wytrzymałam i nagadałam jej strasznych rzeczy (że już jej nie kocham, że znajdę sobie inną dziewczynkę) i sobie poszłam. Młoda pobiegła za mną z płaczem. Teraz strasznie mi wstyd że sobie z nią nie radzę. Nie potrafiłam też zapanować nad sobą. No nie radze sobie i już sad
    • wrednadziewucha Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 13:11
      Oj tam, oj tam. Każdy czasem ma wku%$a. Przeproś ją i powiedz czemu tak się zachowałaś, i wytłumacz, że jej zachowanie pozostawało wiele do życzenia, ale wciąż ją kochasz. Bo kochasz, nie?
      • chipsi Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 13:24
        Oczywiście że kocham, nad życie!
        Wiem wiem, pytanie retoryczne było tongue_out
    • antyka Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 13:12
      Glupia jestes nieslychanie. Jak mozna wlasnemu dziecku powiedziec, ze sie je nie kocha?

      Moja pieciolatka tez potrafi powiedziec w klotni, ze mnie nie kocha. Ja jej na to zawsze spokojnie odpowiadam - Trudno. Cokolwiek zrobisz, cokolwiek powiesz, ja jestem Twoja mama i zawsze, ale to zawsze Cie bede kochac i dlatego jest mi bardzo smutno, jak mowisz do mnie takie przykre rzeczy.

    • lilly_about Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 13:12
      Błąd w tytule postu. To nie ona jest wredną małpą, tylko ty. Wiele można powiedzieć w złości, ale nie to, że się dziecka już nie kocha.
      • klara-poisencja Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 13:22
        miałam to samo napisać
        wiele razy moje dzieci mnie wkurzyły,wydarłam się na nie nie raz i nie dwa ale nigdy-nigdy-nie powiedziałam,że ich nie kocham..to jest najgłupsze i najokrutniejsze co można powiedzieć swojemu dziecku.
      • verdana Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 13:22
        Moja matka ma lat 79. Przezyla getto, głód i dwa lata obozu koncentracyjnego. A słów wlasnej matki, ze jest niegrzeczna i mama jej nie kocha, nie przebolała do dzis - jest to niemal jedyne wspomnienie sprzed wojny, ktore zachowała. Resztę "wykasowały' przezycia wojenne. A to najwyraźniej zostało, jako równie straszne...
        • purpurowa_komnata Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 14:11
          A to najwyraźniej zostało, jako równie str
          > aszne...
          bo ono bywa straszne, jeśli bardzo zabolało
      • chipsi Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 13:22
        Ona ma to po mamie smile
        Kurcze wiem że jestem głupia i że tak nie powinnam, dlatego mam problem. Jestem wybuchowa strasznie (co mnie nie tłumaczy) i boję się że jak sytuacja będzie się powtarzać z jej strony to kota dostane całkiem. Kiedyś tłumaczyłam jej ze tak niewolno bo mi jest przykro i jak ona by się czuła itd ale pani psycholog w przedszkolu powiedziała że to nie tak, bo dzieci w tym wieku tego nie zrozumieją. Więc próbowałam karami ale niewiele to daje (szczególnie jak tatuś ulega i daruje jej kare). Nie wiem, może się na matkę nie nadaję, nie mam cierpliwości.
        • lilly_about Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 13:27
          Piszesz o tym z takim luzem, że przypuszczam, iż w ogóle nie zdajesz sobie sprawy, jak bardzo mogą zranić takie słowa. Za każdym razem, jak córka będzie niegrzeczna, będziesz ją straszyła, że weźmiesz sobie inną dziewczynkę? Wiesz, żal mi takich dzieci, bo pięciolatka nie zrozumie, że matka powiedziała to w złości.
          • chipsi Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 13:36
            Przepraszam ale co mam napisać? "siedzę sobie na barierce z mostu i tnę sobie żyły"?
            Gdybym nie zdawała sobie sprawy z tego co zrobiłam miałabym to głęboko poniżej pleców a nie pytała o radę. Tylko nie wyskakujcie z psychologami bo sama wiem o istnieniu takiej instytucji. Chcę tylko usłyszeć co na ten temat mają do powiedzenia inne matki.
            • lilly_about Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 13:46
              A jakiej ty rady oczekujesz? Jak widzisz stuprocentowa zgodność, że takich rzeczy się nie mówi.
            • jul-kaa Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 13:47
              chipsi napisała:
              > Chcę tylko usłyszeć co na ten temat mają do powie
              > dzenia inne matki.

              Przeproś, powiedz, że palnęłaś straszną głupotę, że wcale tak nie myślisz, że kochasz ją najbardziej na świecie i że jest dla ciebie najważniejsza.
              I módl się, zeby uwierzyła w przeprosiny a nie we wcześniejszą głupią gadaninę.
            • purpurowa_komnata Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 14:18
              Chcę tylko usłyszeć co na ten temat mają do powie
              > dzenia inne matki.

              Przeproś i powiedz,ze tak nie myślisz,że nie powinnaś była się tak zachować oraz to,ze jej zachowanie było niewłaściwe i Ty też oczekujesz za nie przeprosin.
              Ja dziś wiem jedno- gdyby padło choć raz słowo przepraszam- nie przeżywałabym tego wszystkiego tak i nie żyłabym latami w poczuciu, że nie jestem nic warta- a w konsekwencji nie miałabym dzisiejszych kłopotów, w które sama się wpakowałam oczywiście-nie mam za to żalu do mamy oczywiście.
              • bez_seller Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 14:24
                purpurowa_komnata napisała:

                Przeproś i powiedz,ze tak nie myślisz

                Ciekawe, czy doroslego czlowiek za slowa, ze juz go nie kochasz i nie chcesz byc z nim, tez bys przepraszala? I wszystko byloby jak dawniej?
                • purpurowa_komnata Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 14:28
                  nie wiem czy byłoby- jeśli o mnie chodzi to raczej w drugą stronę- ale gdybym po takim incydencie usłyszała przepraszam i więcej nie dano by mi słowem albo czynem powodów,ze tamte słowa były na serio- to tak w 99,99% byłoby jak dawniej.
                • katia.seitz Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 16:31
                  > Ciekawe, czy doroslego czlowiek za slowa, ze juz go nie kochasz i nie chcesz by
                  > c z nim, tez bys przepraszala? I wszystko byloby jak dawniej?

                  Hm, my tak sobie z mężem mówimy średnio co dwa tygodnie w czasie kłótni wink Już od paru ładnych lat. I bardzo nam ze sobą dobrze. tongue_out
                  Kwestia temperamentu.
                  • purpurowa_komnata Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 16:34
                    > Hm, my tak sobie z mężem mówimy średnio co dwa tygodnie w czasie kłótni wink
                    Widzisz-gorzej jak to mówi tylko mąż- albo tylko żona.
        • verdana Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 13:29
          Brak cierpliwosci nie tlumaczy okrucieństwa. Zwróć uwagę, ze córka w to wierzy, a więc wali jej się świat. Mozesz nawrzeszczeć, OK, ale nigdy nie poddawaj w wątpliwość , ze dziecko kochasz.
          • gazeta_mi_placi Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 16:41
            Pieprzysz jak potłuczona.
            • verdana Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 17:36
              Nie, to Ty uważasz, że pieciolatek jest równie sceptycznie nastawiony do słów własnej matki, jak dorosły człowiek.
              Cóż, jesli Ty nigdy nie wierzyłes matce, bo słowa prawdy nie mowiła, to jeszcze nie znaczy,z e inne tez tak mają.
            • marusia_ogoniok_102 Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 17:57
              Gazeta, jak cię zazwyczaj lubię, tak może w przynajmniej niektórych wątkach wypada się powstrzymać od grania roli błazna?
    • deela Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 13:26
      moje dzieci to mistrzowie w wyprowadzaniu czlowieka z rownowagi, w polaczeniu to nawet pokonują arcymaga
      i co z tego? chociaz moge krzyczec, chociaz mogę kopnąć w scianę, chociaż mogę sie rozplakac z bezsilnosci po kryjomu, chociaz moga zrzedzic, ryczec, maruszic, wierzgac, przewracac polki, rozkrecac meble w supermarkecie NIGDY NIGDY PRZENIGDY nie powiedzialam im ze ich nie kocham i ze ich zamienię
      NIGDY
      i NIGDY nie powiem
      zawsze po karczemnej awanturze przytulamy sie i mowie ze bardzo ich kocham ale na pewne zachowania sie nie zgadzam
      to ty jestes wredna malpa, a nawet gorzej
      • chipsi Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 13:28
        Jestem jestem sad Nie neguję. To co? Jak to teraz naprawić żeby młoda sobie tego do serca nie wzięła?
        • deela Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 13:37
          a teraz to juz twoj klopot
          ale powiem ci z doswiadczenia - pewnych rzeczy naprawic sie nie da a przemoc psychiczna jest w scislej czolowce, zaraz po molestowaniu sexualnym, nawet bicie nie jest gorsze
        • jowita771 Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 13:41
          Porozmawiaj z nią, przeproś. Ja czasami krzyczę na dziecko, też jestem nerwus. Jak mnie poniesie, to przepraszam córkę. Ja nie raz usłyszałam od mamy, że mnie nie kocha, że nienawidzi, zawsze w nerwach mówiła takie rzeczy. Nigdy nie przeprosiła.
    • nisar Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 13:28
      Zdecydowanie w takiej sytuacji dałabym w doopę. Mam na koncie klapsy zarówno w odniesieniu do córki jak i do syna. NIGDY nie powiedziałam natomiast dziecku, że go nie kocham. I jestem pewna, że nie powiem.
      • verdana Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 13:31
        Żadne danie w dóoope, a nawet lanie nie jest tak złe dla dziecka jak oświadczenie matki, ze weźmie siobie inne dziecko. Co mozesz zrobic, skoro już to powiedziałąś? Nic. Nic nie możesz, za wyjątkiem modlenia się, aby córka tego nie zapamiętała.
        • wioskowy_glupek Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 13:39
          Pojechałaś po bandzie niestety... A wystarczyło dać w dupę raz czy drugi... i byłby spokój...
        • purpurowa_komnata Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 13:41
          nie jest tak złe dla dziecka jak oświadczen
          > ie matki, ze weźmie siobie inne dziecko. Co mozesz zrobic, skoro już to powiedz
          > iałąś? Nic. Nic nie możesz, za wyjątkiem modlenia się, aby córka tego nie zapam
          > iętała.

          Rzadko coś takiego piszę-ale teraz napiszę. Słowa mają moc i w zupełności zgadzam się z Verdaną.
          Ja z podobną sytuacją nie uporałam się do dziś.
          Jak teraz na to patrzę - to za drobne przewinienia byłam kilka razy "poczęstowana" przez mamę słowami: "gdybyś nie była moim dzieckiem..." reszty nie jestem w stanie napisać.
          W każdym razie znaczyło to dla mnie: masz szczęście,że mimo tego,ze jesteś niczym- możesz ze mną żyć pod jednym dachem-ale żałuję,że jesteś taka wybrakowana, takie nic i przeszkadzasz mi.
          Oczywiście zapewne co inne miała na myśli mama-ale to już bez znaczenia
          • mamaemmy Znam własnie 16.09.11, 13:55
            gro ludzi,którzy zarzekają się,że nigdy dzieci nie uderzyli,żadne klapsy czy nawet scierą przez plecy(u nas jak klaps) nie wchodziły w grę.
            Tak,tylko ci znajomi mają tendencje do wyglaszania do swych dzieci takich toksycznych zdań,psychicznego znęcania się,mówienia slów które bardziej bolec potrafią niż klaps.czasem całe zycie-jesli dziecko jest bardzo wrażliwe.
      • mamaemmy Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 13:49
        nisar napisała:

        > Zdecydowanie w takiej sytuacji dałabym w doopę. Mam na koncie klapsy zarówno w
        > odniesieniu do córki jak i do syna. NIGDY nie powiedziałam natomiast dziecku, ż
        > e go nie kocham. I jestem pewna, że nie powiem.

        Dokładnie to samo mialam napisac.
        Emka w takiej sytuacji po prostu dostaje klapsa(ostatecznosc).Najpierw jest 3-krotne straszenie klapsem,dopiero potem klaps.Ale jest spokój od razu.
        • gazeta_mi_placi Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 16:25
          Spadłaś (razem z Czaj_bajry) w tym momencie na samo dno forumowego autorytetu big_grin
          Będą Ci to wypominać wszędzie i jeszcze straszyć, że to karalne big_grin
          • mamaemmy Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 17:08
            gazeta_mi_placi napisała:

            > Spadłaś (razem z Czaj_bajry) w tym momencie na samo dno forumowego autorytetu :
            > D
            > Będą Ci to wypominać wszędzie i jeszcze straszyć, że to karalne big_grin

            Taaak,aby wszyscy tylko tak karali dzieci jak ja..uwierz mi,scierą przez plecy czy klaps taki jak ja jej daję najmniej szkodzi.Ale tak,wiem,w Norwegii juz by mi dziecko wzieli..a u nas mogłabym Emme zakatowac i pewnie wszyscy obudziliby sie po fakciesad Ale tam przynajmniej socjal jest porządny a u nas co-gó...;D

            Kiedys zrobiła mi afere podobna jak córka autorki watku-tyle,że w sklepie na moim osiedlu,bynajmniej nie byłam tam anonimowa.Miała za duzo wrazen-playstation,wycieczka i prezenty..i tak odreagowala.W koncu wyprowadziłam ją z tego sklepu, sycząc jej do ucha ,że ma się uspokoić.Ona jak zwykle - wojna.Więc ja powiedzialam okej,to masz karę -albo przez godzine nie będę z toba rozmawiac albo wybierasz dostanie klapsa po tylku.
            Zgadnij co wybrała moja szesciolatka??
            • gazeta_mi_placi Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 17:32
              Czyn karalny big_grin
              Zgadłam? big_grin
              • mamaemmy Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 17:43
                gazeta_mi_placi napisała:

                > Czyn karalny big_grin
                > Zgadłam? big_grin

                zgadłam,zgadłamtongue_out
                A wiesz jak to uzasadniła,że'' klaps ją nic nie zaboli,a jak ja sie nie odzywam to ja boli serduszko przez to"..
                Takie ja klapsy daje własnie.
    • bez_seller Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 13:42
      chipsi napisała

      i nagadałam jej strasznych rze
      > czy (że już jej nie kocham, że znajdę sobie inną dziewczynkę) i sobie poszłam.
      > Młoda pobiegła za mną z płaczem.

      Teraz musisz znalezc jakies wyjscie z tej sytuacji. Moze opowiedz bajke o dziewczynce, ktora byla niegrzeczna i jej mama poszla do wrozki prosic o rade, a wrozka na to, ze ma corce powiedziec, ze jej nie kocha. No i Ty zrobilas podobnie, ale teraz wiesz, ze to nie byla zadna wrozka, tylko bardzo zla czarownica. Po prostu przenies wine na zla czarownice i nigdy juz wiecej....
      • deela Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 13:46
        pffffffff takie wycosywanie sie rakiem, i zwalanie winy na zla czarownicę? czego to uczy? klamania uczy a 5 latka moze sie nie nabrac na ta scieme o wrozkach
        ja bym zaczela od SZCZERYCH przeprosin, dziecku nalezy sie szczerosc i naleza sie przeprosiny
        z drugiej strony mloda powinna przeprosic za swoje zachowanie
        zawsze to jakis poczatek
        • bez_seller Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 13:53
          Wszystko zalezy od dojrzalosci dziecka. Mozna wprost - przeprosic, ale czasem trzeba przeniesc dane zdarzenie w przestrzen magiczna, oczywiscie do czasu. Siedmiolatkowi nie wcisnie sie bajki o zlej czarownicy.
          • purpurowa_komnata Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 13:56
            Dzieci rozumieją więcej niż się dorosłym wydaje. Taka opcja z wróżką to dla 3 latka co najwyżej.
            • bez_seller Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 13:57
              Byc moze, nie upieram sie. smile
              • bez_seller Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 14:00
                Ale staralabym sie wymyslic cos takiego - cos, co slowa "nie kocham cie", by uniewaznilo.
                • purpurowa_komnata Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 14:02
                  Jest takie słowo "przepraszam" ono działa cuda.
                  • bez_seller Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 14:16
                    purpurowa_komnata napisała:

                    > Jest takie słowo "przepraszam" ono działa cuda.

                    Slowo "przepraszam" nadaje slowom range rzeczywistosci, a mnie chodzi i ich uniewaznienie i wyeliminowanie z rzeczywistosci.


                    • purpurowa_komnata Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 14:22
                      Nie zawsze się da unieważnić- jak słyszysz "jesteś beznadziejna, nic nie potrafisz, do niczego w życiu nie dojdziesz" tylko za to,ze mimo starań nie wykonałaś odpowiednio zadania- to jak to się da niby unieważnić? skoro wbiłaś sobie do głowy,ze jesteś niczym...Nie ważne czy miałaś 5 czy 10 lat.
                      • bez_seller Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 14:28
                        Komnato, rozumiem Twoj bol, ale tutaj rozmawiamy o incydencie jaki zdarzyl sie autorce watku.
                        • purpurowa_komnata Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 14:31
                          Nie nie mój- tylko ból 5,6,7...letniego dziecka.
      • bez_seller Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 13:47
        Moze tez byc tez tak, ze corka nie pamieta zdarzenie, wiec lepiej nie rozgrzebywac sprawy.
        • deela Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 13:49
          no tak na pewno, jak dziecku powiedziala ze jej nie kocha a dzieciak za nia lecial splakany to nie zapamieta
          padłam i chyba sobie poleżę
          • bez_seller Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 13:56
            deela napisała:

            > no tak na pewno, jak dziecku powiedziala ze jej nie kocha a dzieciak za nia lec
            > ial splakany to nie zapamieta

            Bywa i tak. Jezeli dziecko czesto reaguje placzem, to byc moze nie zapamieta kolejnego. Wszystko zalezy od dziecka.
        • purpurowa_komnata Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 13:52
          No nie wiem, 5 latek to duże dziecko- ja nie pamiętam słów "kocham Cię", "cieszę się,ze jesteś"itp
          raz było "jestem z Ciebie dumna"- za to całe masy złych i niszczących.
    • lejla81 Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 13:52
      Powiedz jej, że to nieprawda, przeproś...
      Nigdy nie usłyszałam od mamy, że mnie nie kocha, ani sama nigdy nic takiego synowi nie powiedziałam (chociaż czasem mnie denerwuje i nie zawsze jestem dla niego miła), ale w takiej sytuacji zrobiłabym jw.
      Gdy moje dziecko źle się zachowuje, mówię stanowczo: "o nie, z takim niegrzecznym chłopczykiem, to ja nie będę więcej po sklepach chodzić".
    • nisar Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 13:58
      Teraz po prostu powiedz jej, że zachowałaś się głupio i nagadałaś głupich i nieprawdziwych rzeczy. I miej nadzieję, że Ci uwierzy...
    • kozica111 Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 14:00
      Jestem w szoku ze tyle tu osób daje klapsy a jeszcze niedawno nikt się nie przyznawał i ganił...a teraz proszę co 2 osoba...

      Co do zdarzenia; dziecko weźmie sobie do serca jeśli na co dzień jesteś osoba uporządkowana, spokojna,a w nosze z opisu że nie jesteś, skoro wie że ma "matke-wariatke" raczej się tym nie przejmie bo wie że to nie do końca na serio. I pisze to jako osoba która rożnych postaw rodzicielskich doświadczyła.
      • bez_seller Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 14:05
        kozica111 napisała

        > Co do zdarzenia; dziecko weźmie sobie do serca jeśli na co dzień jesteś osoba u
        > porządkowana, spokojna,a w nosze z opisu że nie jesteś, skoro wie że ma "matke-
        > wariatke" raczej się tym nie przejmie bo wie że to nie do końca na serio

        No wlasnie, tym bardziej, ze autorka watku nie napisala o sobie - jestem wredna malpa - tylko napisala tak o swojej corce, wiec moze jest jak piszesz.
    • woman-in-the-city Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 14:00
      Kobieto puchu marny Ty...
      Przeproś córkę, miej odwagę przyznac się jej do błędu. Wiem jak to jest stracic cierpliwość, ale nawet jak mi syn daje mocno do wiwatu nie mówię słow, których bym potem gorzko żałowała. Musisz mocno sie postarać i pracować na tym , by córka czuła, że ją bardzo kochasz.
    • malka37 Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 14:14
      nie martw sie. jeszcze nie raz zdazysz okazac corce swoja milosc
      i nie pisz ze jest wredna malpa, to obrzydliwe. jest taka jak ja wychowujesz
      • miedowa Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 14:26
        Ja też,niedwano,powiedziałam w ten sposób do mojej,dorosłej już, córki. Po entej próbie wyciągnięcia jej z bagna,w którym tkwi,bo tak sobie wybrała,bo tak jej wygodniej...od przeszło siedmiu lat trwa korowód kłamstw,rękoczynów,wizyt policji i dziwnych typów,zmieniają się psychologowie,szkoły,ośrodki i nic...wyczerpałam wszelkie środki,myślałam,że jak jej powiem,że jej już nie kocham to jakoś to nią wstrząśnie,gdzie tam,myliłam się....ale nie żałuję,że tak powiedziałam,nie mam już sił....
        • purpurowa_komnata Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 14:29
          A widzisz różnicę, kiedy byś to powiedziała 5 latkowi?
        • malka37 Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 14:36
          miedowa napisała:

          > Ja też,niedwano,powiedziałam w ten sposób do mojej,dorosłej już, córki. Po ente
          > j próbie wyciągnięcia jej z bagna,w którym tkwi,bo tak sobie wybrała,bo tak jej
          > wygodniej...od przeszło siedmiu lat trwa korowód kłamstw,rękoczynów,wizyt poli
          > cji i dziwnych typów,zmieniają się psychologowie,szkoły,ośrodki i nic...wyczerp
          > ałam wszelkie środki,myślałam,że jak jej powiem,że jej już nie kocham to jakoś
          > to nią wstrząśnie,gdzie tam,myliłam się....ale nie żałuję,że tak powiedziałam,n
          > ie mam już sił....

          nie masz sil, ale nie opuszczaj jej
    • dzoaann Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 14:26
      jedyne co mozesz zrobic to porozmawiac i przeprosic- moze dziecko ci wybaczy... i nigdy wiecej nie odzywaj sie tak do swojej corki, bo jak taki numer powtorzysz, to juz wybaczenia nie bedzie.
      A na przyszlosc staraj sie nerwowe sytuacje konczyc szybciej, zanim mala doprowadzi cie na skraj... widzisz, ze zaczyna brykac w sklepie? Trudno, konczysz zakupy i tyle. Najgorzej tak marudzic dziecku, ze ma byc spokojne, upominac, upominac bez konca, znekanym glosem, jazgotac w kolko- dziecko sie przyzwyczaja i nie reaguje... System 3 ostrzezen spokojnym glosem, a potem naturalna konsekwencja lub kara.
    • sebaga Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 14:36
      wow, az mnie zatkalo jak przeczytalam co jej powiedzialas. WOOW. DO 5latki??
      to pięknie, ze rozumiesz swój bląd, rada na przyszlość, zamknąć...buzię na klódkę zamiast wygadywac bzdury. Znam to z domu, moja mama w nerwach wygadywala rózne bdury do mojego ojca i do mnie tez (np. zaluje ze Cie urodzilam). Podkreslam, w nerwach, poza tym wiem, ze jestem jest ukochanym dzieckiem i zrobilaby dla mnie wszystko itd. Ona po prostu w stresie wygaduje totalne bzdury. Ja dosc szybko to zrozummialam i nie boli mnie to co mowila, bo wiem, ze gadała od rzeczy. ALe jak bedzie z Twoja córą, nie wiem.
      Jednak obraz zaplakanej 5latki biegnacej za matka po takich slowach... koszmar.
      • gazeta_mi_placi Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 16:21
        Palnijcie się jedna z drugą w łeb, poczytajcie o matkach pijaczkach i konkubentach wyrzucających niemowlaka za okno to może skumacie co znaczy prawdziwa trauma i prawdziwe nieszczęście dla dziecka.
        • purpurowa_komnata Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 16:29
          > ach wyrzucających niemowlaka za okno to może skumacie co znaczy prawdziwa traum
          > a i prawdziwe nieszczęście dla dziecka.
          trauma to raczej nie- śmierć i owszem
    • aquuaa strasznie dalas ciala 16.09.11, 14:42
      i nawet nie wiem co Ci napisac, zeby jakos umniejszyc poczucie winy, ktore teraz masz.
      Generalnie takie rzeczy masakrycznie wbijaja sie w glowe dziecka (jak to ujela verdana).

      Nie chce uprawiac domoroslej psychologii ale zasada jest zawsze taka sama: oceniasz ZACHOWANIE - tylko i wylacznie. Wrazasz niepochlebne opinie na temat zachowania. Kary stosujesz do zachowania. Nigdy nie oceniasz dziecka, nigdy nie mowisz: jestes niegrzeczna, tylko mowisz: bardzo brzydko sie zachowujesz, za takie zachowanie zaraz dostaniesz kare, bardzo nie podoba mi sie twoje zachowanie, nie lubie kiedy sie tak zachowujesz (kiedy tak robisz).

      Natomiast dzieci probuja z nami pogrywac i jestem pewna, ze kazda mama kiedys uslyszala: nie kocham cie, nie chce takiej mamy. Ja wtedy odpowiadam - jakos bede musiala z tym zyc, ja ciebie i tak kocham, no trudno.
      • aquuaa Re: strasznie dalas ciala 16.09.11, 14:57
        swoja droga... zastanow sie sama... taki argument nie byl niechcacy - dobrze wiedzialas, ze TO wlasnie zaboli najbardziej dotkliwie takie male dziecko.
        Przeciez jak sie klocisz z mezem to nie uzywasz takiego argumentu, ze go nie kochasz i poszukasz sobie nowego...

        Cos jest na rzeczy z tym nieradzeniem sobie > tyle, ze nie z dzieckiem ale ze soba.

        I na koniec moja kolezanka pieknie sie kiedys przejechala na argumencie, ze jak dziecko nie wyjdzie z pl zabaw to ona idzie sama do domu. W koncu uslyszala - no to idz!
        No i co? Jacys wygrani / przegrani? Skrajna glupota
    • melancho_lia Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 14:44
      Faktycznie sobie nie radzisz. Ja bym nawet nie wpadła na to by powiedzieć dziecku coś takiego. Moi mnie denerwują czasami, jestem choleryczką, łatwo mnie z równowagi wyprowadzić, ale nawet wtedy nie powiedziałabym dzieciom, ze ich nie kocham...
      Jak Ci się takie zachowania powtarzają to już chyba tylko specjalista zostaje.
      A tak na marginesie 5latka to małe dziecko, będą histerie i fochy.
    • wespuczi Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 14:53
      eeee
      tam - kiedys sie uodporni - mi nie takie wiazanki rzucali, ale ze sie wyparlo to we mnie za bardzo nie siedzi, przynajmniej nie siedzi na wierzchu - ale jak sobie przypomne czasami to mi ciarki po plecach ida..
      • gazeta_mi_placi Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 16:18
        A byłaś z tym u psychologa?
    • hexella Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 15:00
      noooo... jaki piękny linczyksmile

      to ja może stanę w opozycji i napiszę, że jasne- nie powinnaś mówić tak do dziecka. To oczywiste i nie podlega kwestii. Skoro jednak juz powiedziałaś- nie bierz sobie za bardzo do serca tych apokaliptycznych wizji zrujnowanej psychiki swojej córki oraz jej zanizonego poczucia wartości, których to staniesz się kreatorem, bo ci się głupi tekst wyrwał. Jesli mała ma w tobie oparcie na co dzień, to jeden głupi wybryk nie wypali na niej piętna dziecka niekochanego.
      I na przyszłość uważaj z czym się wychylasz na forumsmile
      • gazeta_mi_placi Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 16:17
        Oj tak tak....
        Dziwię się nawiasem współczesnym matkom, histeria na temat wychowania dziecka osiągnęła niebotyczny poziom, jeszcze trochę a będą linczować matki za to, że podniosły tylko sam głos na dziecko, zaś obce osoby które raczyły zwrócić uwagę obcemu dziecku na niegrzeczne zachowanie będą kamieniowane na miejscu bądź karane sądami i więzieniem oraz obarczone kosztami długotrwałej terapii u psychologa dziecuszka które dostało z tego powodu traumy.
        Wkrótce u współczesnych dzieci traumę będzie powodowało posmarowanie rano chleba dżemem a nie jak zwykle serkiem Almette.
        • an_ni Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 16:57
          bijesz piane dla rozrywki?
          czy jednak az tak tepy jestes?
    • naomi19 Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 15:02
      Dziwię się, że są osoby tak głupie, by na publicznym forum przyznawać się do bicia swojego dziecka. Chyba rzeczyły moment, gdy zmieniło się w Polsce prawo i jest to karalne. 1 klaps w pupę również. No ale pewnie jeszcze trochę czasu musi minąć, parę pokoleń w tum zacofannym kraju, by to sie zmieniło.
      Do autorki, prynajmniej żałujesz. To już coś. Wiesz, że zrobiłaś fatalnie i dlatego dla mnie jesteś dużo lepszą matką niż taka mamaemmy, która swoje 'metody wychowawcze' traktuje jako słuszne i jest z nich dymna (bo dzieciak zaraz cichnie!).
      Także jak bym sie zastanowiła, dlaczego nie potrafisz kontrolować swoich napadów agresji. Ten tema bym przepracowała z psychologiem, mówisz, że chodzicie, super.
      • gazeta_mi_placi Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 16:13
        Bez histerii.
        Na pewno jest ona zwykłą normalną Mamą, ani lepszą ani gorszą od Was.
        Za moich czasów dzieciaki za brzydkie zachowania dostawały w dupsko, a inne matki widząc to jeszcze potakiwały.
        Dzieci wyrastały jak i teraz (pokolenie wychuchańców co potknięcie się na krzywej płycie chodnikowej i krzywe spojrzenie mamusi powoduje dożywotnią traumę, chyba że delikwent od razu idzie na terapię do psychologa) w większości na normalnych obywateli i jak zawsze i wszędzie był niewielki procent popaprańców.
        • purpurowa_komnata Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 16:19

          > Bez histerii.
          > Na pewno jest ona zwykłą normalną Mamą, ani lepszą ani gorszą od Was.
          z pewnością jest- tylko,ze ludzie popełniają błędy i należy błąd naprawić, przeprosić
    • an_ni [...] 16.09.11, 15:06
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • gazeta_mi_placi Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 16:10
        Przesadzasz.
        • an_ni Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 16:53
          przesadzam?!
          ochrzan, nawet krzyk, klaps na otrzezwienie, kara - jestem w stanie to zrozumiec, ale mowienie dziecku ze juz cie nie kocham, wezme sobie inne dziecko to jest zachowanie smiecia i patologii
          • gazeta_mi_placi Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 17:37
            Owszem, przesadzasz, patrz wyżej:

            "Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu."
      • mamaemmy Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 16:16
        an_ni napisała:

        > ja pi///le wyszlam na lunch a tu obrodzilo kolejna id///tka
        > co za smiec a nie matka!

        lunch to twoja kolejna dzialka??
        klikam na kosz.
        • gazeta_mi_placi Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 16:17
          Ja też.
        • asia_i_p Re: Moja córka to wredna małpa 17.09.11, 22:27
          Ale jak klikasz na kosz, to nie cytuj.
    • tosterowa Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 16:35
      Piękny festiwal tępienia innych matek się tu odbywa.
      Niektóre z was mylą zapamiętanie słów, które sprawiają przykrość z jakąś straszliwą traumą.
      Do autorki - porozmawiaj z córką, przeproś ją, wytłumacz dokładnie, że byłaś zdenerwowana i że wcale tak nie myślisz i pamiętaj, aby już więcej nie mówić czegoś, czego sama byś nie chciała usłyszeć.
      • purpurowa_komnata Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 16:42
        > Do autorki - porozmawiaj z córką, przeproś ją, wytłumacz dokładnie, że byłaś zd
        > enerwowana i że wcale tak nie myślisz i pamiętaj, aby już więcej nie mówić czeg
        > oś, czego sama byś nie chciała usłyszeć.
        Mnie o to chodziło.
    • anorektycznazdzira Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 16:46
      Czyżbyś była kolejną ofiarą kategorycznego zakazu klapsa? big_grinbig_grin
      • kozica111 zastanawia mnie jedno 16.09.11, 17:07
        o ile w tym wątku niegrzeczna 5 latka jest traktowana jako ofiara prawie kataklizmu emocjonalnego i większość płacze rzewnie nad jej losem, o tyle w wątku obok druga 5 latka niejaka Patrycja została określona jako "cwana dziewucha" i całe grono mam radzi jak ja zetrzeć w pył....Tu małe dziecko i tam małe dziecko....tu wrażliwe tam cwane i wyrachowane...a które znacie osobiście?
        • an_ni Re: zastanawia mnie jedno 16.09.11, 17:11
          czy ktos tamtej patrycji mowi nie kocham cie zamienie cie na inna??
          czy ty umiesz czytac ??
        • gazeta_mi_placi Re: zastanawia mnie jedno 16.09.11, 17:34
          Nie znamy żadnego, ale po różnych opisanych faktach i zdarzeniach można wyrobić sobie opinię.
          Jeżeli Sadosia (przykład) napisze że leje ją mąż, a ja napiszę że jej mąż jest przemocowcem to napiszę nieprawdę tylko dlatego, że osobiście go nie znam?
          • kozica111 Re: zastanawia mnie jedno 16.09.11, 17:49
            Przykład taki se.
            Chodzi o coś innego; o ocenianie po pierwsze na podstawie subiektywnych opisów - tak ocena taka może być nieprawdziwa , a po drugie o opiniowaniu w oparciu o to z która strona się oceniający identyfikuje; mimo iż w obu przypadkach głównym bohaterem jest dziecko, dziewczynka pięcioletnia która jest niesubordynowana - przy czym zachowanie tej drugiej jest gorsze; rzuca się, ucieka, histeryzuje to doszło do zupełnie odmiennej oceny sytuacji, powód jest prosty w 1 przypadku wypowiadający utożsamili się z nachodzona mamą a w drugim przypadku ze zranioną słowami córką - bo odczucia i jednej i drugiej zazwyczaj związane są z bardziej uniwersalnymi doświadczeniami.A tu nie ma czarne i białe, dwie historie, dwojga dzieci które zostały tak a nie inaczej potraktowane przez osobę dorosłą.Nie uważajcie sie za lepsze niż matka ofukniętej dziewczynki jeśli pojechałyście po Patrycji.
            • akseinga Re: zastanawia mnie jedno 16.09.11, 18:02
              Kurcze za bardzo cię poniosło. Jestem nerwus, moja córa też potrafi dopiec do żywego, ale nigdy jej nie powiedziałą, że jej nie kocham. Ona wie, ( bo jej to często powtarzam), że nawet jak krzyczę i jestem na nią zła to nigdy jej nie przestanę kochać, to jest granica której nie przekraczam.
            • gazeta_mi_placi Re: zastanawia mnie jedno 16.09.11, 18:09
              To prawda, że oceniamy na podstawie subiektywnych wpisów jednej tylko strony, ale to forum Kochana, wyobrażasz sobie co by się działo na forach gdyby na przykład w ślad za Mia_siochi narzekającą na matkę swojego konkubenta przybiegła na forum owa matka konkubenta i przedstawiła swój punkt widzenia? Albo w ślad za forumkami narzekającymi na swoje teściowe i bratowe przyleciałyby owe teściowe i bratowe? Ha, krew by tryskała po ścianach i trup słał się gęsto...
        • lafiorka2 Re: zastanawia mnie jedno 16.09.11, 18:26
          kozica111 napisała:

          > o ile w tym wątku niegrzeczna 5 latka jest traktowana jako ofiara prawie katakl
          > izmu emocjonalnego i większość płacze rzewnie nad jej losem, o tyle w wątku obo
          > k druga 5 latka niejaka Patrycja została określona jako "cwana dziewucha" i cał
          > e grono mam radzi jak ja zetrzeć w pył....Tu małe dziecko i tam małe dziecko...
          > .tu wrażliwe tam cwane i wyrachowane...a które znacie osobiście?


          Kurcze,trafnie jak rzadko kiedy,ktoś tak trafnie coś zauważy i napiszesmile

        • koza_w_rajtuzach Re: zastanawia mnie jedno 16.09.11, 19:02
          > o ile w tym wątku niegrzeczna 5 latka jest traktowana jako ofiara prawie katakl
          > izmu emocjonalnego i większość płacze rzewnie nad jej losem, o tyle w wątku obo
          > k druga 5 latka niejaka Patrycja została określona jako "cwana dziewucha" i cał
          > e grono mam radzi jak ja zetrzeć w pył..

          A wiesz, że o tym samym pomyślałam? Tylko nie chciało mi się tego pisać.. Wydaje mi się, że naskoczenie na matkę z tego postu jest przesadne. Dziewczynka zachowała się fatalnie i jej matka również zachowała się fatalnie - trzeba się przeprosić, przytulić i żyć dalej. Moja 5-letnia córka się w ten sposób nie zachowuje, ale sądzę, że kiedy dziecko w tym wieku publicznie odwala takie numery, to jest to stresujące i upokarzające dla matki (tak, uważam, że to upokarzające), szczególnie, że każdy to widzi. Też nie byłabym zadowolona z powodu takiego "księżniczkowego" zachowana i pewnie powiedziałabym córce kilka słów na ten temat, choć "nie kocham" na pewno nie padłoby z moich ust. Moja 5-latka wie, że po pierwsze popełniam błędy, po drugie nie mam zawsze racji, po trzecie czasem mi odwala i zachowuję się wtedy jak wariatka, po czwarte zdarza mi się gadać głupoty i ona jest chyba na wszystko odporna wink. Tak czy inaczej ja mam taki sposób na wychowanie, że nie zgrywam świętej, przyznam się do błędu, przeproszę, nigdy nie żałuję przytulania, całusów, miłych słów, więc dzieciaki wiedzą, że je kocham, nawet jak mi odwali, choć raczej przez większość czasu jestem spokojna i opanowana.
          • edelstein Re: zastanawia mnie jedno 16.09.11, 21:35
            Ale nigdy nie powiedzialas “nie kocham cie“i o to sie rozchodzi sa granice tu zostaly przekroczone.W watku o Patrycji nie wypowiadalam sie,bo jest dla mnie b.subiektywny.Szkoda mi obu dzieci,bo w obu przypadkach rodzice przeginaja i to ma odzwierciedlenie w zachowaniu tych dziewczynek.
            • koza_w_rajtuzach Re: zastanawia mnie jedno 17.09.11, 07:26
              > Ale nigdy nie powiedzialas “nie kocham cie“i o to sie rozchodzi sa
              > granice tu zostaly przekroczone

              Nie, nie powiedziałam tak nigdy.. choć pewnie gdybym powiedziała to córka odparłaby na to coś w stylu "kłamiesz, kochasz mnie, prawda?", więc bym się przyznała, że kłamię. Nie przypominam sobie sytuacji, żeby dziecko biegło za mną płacząc, a gdyby tak było, to od razu by mi zmiękło serce i bym je przytuliła.
              Mimo wszystko nie chcę rzucać kamieniami. Uważam, że autorka wątku chciała wstrząsnąć dzieckiem, pokazać dezaprobatę, tylko za bardzo się zagalopowała. Gdyby ktoś opisał na forum zachowanie tej dziewczynki, jakaś osoba stojąca z boku, to inni napisaliby, że rozwydrzony bachor, skutek bezstresowego wychowania itd. Jednak od 5-letniego dziecka raczej wymaga się, aby zachowywało się inaczej i o ile w domu można ze spokojem znieść różne humorki o tyle publicznie to znacznie bardziej ryje beret.
              • edelstein Re: zastanawia mnie jedno 17.09.11, 10:57
                To tylko dziecko,moj kiedys lubil z mama shoppen robic,teraz broni sie przed tym rekoma i nogamismile ma do tego prawo,w koncu nudne jest stac obok i czekac az matka cos kupi.Czekam az zrozumie,ze czasami trzeba kupic ubrania,poki co staram sie omijac sklepywink
      • nanuk24 Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 18:08
        Wyobraz sobie, ze mozna byc przeciwnikiem klapsowania i jednoczesnie byc przeciwnikiem znecania sie psychicznego. Naprawde to jest mozliwe.
        • bi_scotti Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 19:05
          Wazne co bedzie dalej. Bo TO mleko to juz jest rozlane i ciezko jest z powrotem wkroplic do butelki, cala sztuka w tym zebys JUZ NIGDY WIECEJ nie dala sie tak sprowokowac i nie palnela tak okrutnie. Piszesz, ze jestes nerwus. OK, rozumiem, ale co z tym robisz? Bo nie wystarczy sobie powiedziec "jakim mnie panie boze stworzyles, takim mnie masz" - skoro wiesz, ze masz short fuses, to pracuj nad tym zeby tonowac swoje reakcje. Jednym pomaga yoga, innym religia, jeszcze innym spacery po lesie albo sluchanie w wannie Mozarta - MUSISZ znalezc sposob sama na siebie, bo dziewczynka ma dopiero 5 lat - duzo "wojen domowych" jeszcze przed Wami smile
          Powaznie - wyciagnij wnioski i skup sie na samodyscyplinie. To sie moze przydac i w innych okolicznosciach zyciowych smile
          • jjod Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 19:29
            Teraz to już nic nie można zrobić, rzecz jasna, czsu sie nie cofnie, ale najwazniejsze jest to, co się będzie dzialo teraz i w przyszłości. Na pewno należy przeprosić dziecko, wytlłumaczyć zdenerwowanie, zaznaczyc, że nic nie usprawiedliwia takich słów, przytulić. Zapewnić, ze sie bardzo kocha i będzie kochało. Takie słowa, typu ,,nie kocham Cie'' bola każdego, a wiek nie ma znaczenia. Należy panowac nad słowami, wiem, że łatwo sie mówi, ale własnie przez ten brak panowania nad soba naprawdę mozna kogos krzywdzić..
            Nie słuchaj rady wioskowego_głupka, że klaps jest lepszy. Nie jest. Żadna forma przemocy wobec dzieci nie jest dobra. Przemoc jest dla ludzi słabych, którzy wyżywają się na dziekcu, bo przeciez wiadomo - mały człowiek nie odda.
            Nie wyobrażam sobie co by się dzialo, gdyby to ja powiedziała do syna, ze go nie kocham..
            • gazeta_mi_placi Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 20:29
              Pewnie wziąłby z żalu działkę big_grin
              • jjod Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 20:40
                gazeta_mi_placi napisała:

                > Pewnie wziąłby z żalu działkę big_grin
                Uważasz, że to zabawne?
              • baltycki Re: Moja córka to wredna małpa 17.09.11, 23:28
                gazeta_mi_placi napisała:

                > Pewnie wziąłby z żalu

                Powiem ci jak mezczyzna mezczyznie..
                Jednak jestes kawal kutasa (bez wzgledu na twoja płec).
    • ruta.dl Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 20:13
      Ty sobie ze soba nie radzisz a nie z dzieckiem 5 letnim!
      jaka trzeba byc kretynka zeby powiedziec dziecku ze sie go nie kocha!
      wiec nie zwalaj winy na dziecko.
    • edelstein Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 20:23
      o matko jedyna,wszystko jestem w stanie zrozumiec,ale powiedziec dziecku,ze sie juz go nie koch,chocby w zlosci to dla mnie najgorsze sk....stwo pod sloncem
    • estelka1 Re: Moja córka to wredna małpa 16.09.11, 20:31
      No już, już, nie zadręczaj się. Przytul młodą, przeproś za głupie zachowanie i wytłumacz, że dorośli czasem też źle się zachowują i mówią złe rzeczy, chociaż naprawdę tak nie myślą. Zapewnij młodą, że bardzo ją kochasz, że nie wyobrażasz sobie życia bez niej. A na przyszłość, spróbuj nie dać się sprowokować jej zachowaniem. Ona jest w paskudnie głupim wieku (i jeszcze parę takich etapów przed Wami, z okresem dojrzewania na czele), testuje Twoją wytrzymałość. Niejedna taka próba przed Tobą smile Mówię Ci to z całym przekonaniem, jako matka 17-latki, która z ukochaną córcią to i owo już przeżyła, a przynajmniej niejeden etap buntu i naporu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja