playfamily
18.09.11, 18:29
Witam, w tym roku kończę 30 lat i postanowiłem diametralnie zmienić swoje życie. Pochodzę z małego miasta, po zakończeniu studiów (5 lat temu) przeprowadziłem sie do Warszawy, tu się ożeniłem (z kobietą z Warszawy). Po ślubie jesteśmy dwa lata, mamy malutką córeczkę a lada dzień urodzi się drugie dziecko. Jeszcze przed ślubem kupiłem mieszkanie w WAWIE na kredyt (jako kawalera było mnie na to stać). Teraz, mimo że to stolica mam ogromny problem ze znalezieniem stałej pracy. Niedawno udało mi załapać to jednej firmy (to moja pierwsza w życiu umowa o pracę). Jest dla mnie bardzo ważne by zapewnić rodzinie dobre warunki. I tu pojawia się problem. Pensja ledwo, ledwo wystarcza nam na zobowiązania, nie mówiąc o życiu (a zwłaszcza utrzymanie maleństw kosztuje). Przz te 5 lat trafiałem na jakieś szemrane firmy, miałem ogromne problemy z odzyskaniem należności za pracę. Ostatnio bardzo szczerze porozmawiałem z moim ojcem, który w moim rodzinnym mieście prowadzi bardzo dobrze prosperującą firmę. Powiedział, żebyśmy wrócili do rodzinnego miasta. Tu będę miał pensię wyższą od tej w Warszawie, no i moja żona będzie mieć pracę w zawodzie (w szkole). Przy dwóch pensjach (w sumie dużo wyższych niż to co mamy teraz - moja pensja tylko; żona teraz nie pracuje) i niższych kosztach życia znacznie szybciej zarobiliśmy na dom i potem na normalne życie. Tak jak żyjemy teraz DOMU, czy nawet większego mieszkania nie dorobimy się nigdy. Ja bym się przeniósł nawet JUTRO

. Problem w tym, że moja żona nie chce przenieść się do mniejszego miasta. Uważa że tam się zmarnujemy bo nie ma co robić itd. NIe wiem jak ją przekonać. Argument finansowy na razie jej nie przekonuje, choć cały czas suszy mi głowę że chciałaby mieć własny dom z ogródkiem. Jak ją przekonać?