Problem lapkowy mamy.

19.09.11, 20:55
W sensie moje dziecko ma. Ma ona sobie lapka swojego ukochanego, który jej od kilku dni jakieś straszne psikusy robi. Sam się wyłącza, nie jest zgrzany, nie jest obciążony programami działającymi w tle, po prostu w pewnym momencie robi cyk i koniec - nie działa. Albo ekran lapka robi się niebieski cały, czasem ma kolorowe paski, obraz jest skacząco - mrygający. Żeby zadziałał - trza restart zrobić. Jest to o tyle irytujące, bo się co kilka minut zdarza. My się kilka dni temu przeprowadziliśmy do obcego nam jeszcze miasta, zupełnie nie wiem, gdzie się udać, pewnie znajdę jakiś serwis komputerowy, ale zanim do tego dojdzie, to może któraś z emam mi pomoże? Czy to matryca? Karta graficzna? Albo inny pasek czy cuś? Please..
    • berdebul Re: Problem lapkowy mamy. 19.09.11, 21:09
      Spróbujcie puścić jakiś program diagnozujący, może się zawiesić na rzeczy która nie działa dobrze, lub pokaże gdzie szukać. U mnie takie psikusy pojawiły się przy uszkodzonej pamięci RAM, wystarczyła wymiana kości i działa. smile
      • berdebul Re: Problem lapkowy mamy. 19.09.11, 21:10
        EVEREST Corporate Edition jest dobry, do ściągnięcia z sieci w wersji shareware.
        • rosapulchra-0 Re: Problem lapkowy mamy. 19.09.11, 21:40
          Dzięki, dziecina już szuka smile
    • dziennik-niecodziennik Re: Problem lapkowy mamy. 19.09.11, 21:49
      u mnie tak robił jak zdychała płyta główna...
      • rosapulchra-0 Re: Problem lapkowy mamy. 19.09.11, 21:58
        Błagam Cię - nie strasz mnie..
        • dziennik-niecodziennik Re: Problem lapkowy mamy. 19.09.11, 22:01
          no ale przeciez to sie naprawia/wymienia smile
          • rosapulchra-0 Re: Problem lapkowy mamy. 19.09.11, 22:11
            To ja już wolę jej nowego lapka kupić. Serio, serio.
            • tomelanka Re: Problem lapkowy mamy. 19.09.11, 22:31
              u mnie tez tak robilo, w koncu sie dziura wypalila w plycie glownej, takze proponuje zgrac na jakis nosnik, jak ma cos waznego, ja dziekuje Bogu ze magisterska zdazylam zrzucic
Inne wątki na temat:
Pełna wersja