Jak być bardziej chamską od chama?

20.09.11, 15:23
Poinformowałam moją szwagierkę w luźnej rozmowie, że kupujemy działkę. Zapytała, gdzie, czy zamierzamy się budować. Odpowiedziałam, ze planujemy budowę, ale w przyszłości. Ona na to "no to świetnie, będę miała gdzie spedzać weekendy". Odpowiedziałam, że jeszcze długo pozostanie jej działka rodziców, bo ta jest pusta itp.
Jak przyszłościowo się zachowywać, żeby nie rościła sobie nawet myśli do "spędzania weekendów" u nas? Już pytała, czy chociaz jakies drzewa tam sa, to można pojechac, grilla zrobić. Powiedziałam, ze jeszcze jest nawet nie ogrodzona. Gaszę jak mogę, ale ona niezrażona z drugiej strony atakuje.
    • moim_zdaniem Re: Jak być bardziej chamską od chama? 20.09.11, 15:25
      Dodam: groźba spędzania weekendów jest naprawdę realna.
    • drinkit Re: Jak być bardziej chamską od chama? 20.09.11, 15:27
      Olać. Teksty typu "no to świetnie, będę miała gdzie spedzać weekendy" są zwykle rzucane tak sobie, ja puszczam je mimo uszu. I tak nic nie stanie się bez Twojej zgody, więc nie ma co się bać.
      Jeżeli natomiast zacznie się na serio ładować, to mówisz asertywnie "nie".
    • anet01 Re: Jak być bardziej chamską od chama? 20.09.11, 15:27
      Powiedz jej ze jak dorzuci sie do altanki na grila to raz ja zaprosiszwink
      • bi_scotti Re: Jak być bardziej chamską od chama? 20.09.11, 15:42
        Ten niedzwiedz nie tylko jeszcze w lesie ale chyba jeszcze sie nawet nie urodzil ...
        C'mon, przejmowanie sie potencjalnym chamskim wpraszaniem sie szwagierki za nieokreslony czas kiedy to niesprecyzowany dom na niekupionej jeszcze dzialce moze stanac jest mocno przesadna ostroznoscia. I zaraz to nazywac "chamstwem" - moze to tylko asertywnosc tongue_out
      • attiya Re: Jak być bardziej chamską od chama? 20.09.11, 16:57
        anet01 napisała:

        > Powiedz jej ze jak dorzuci sie do altanki na grila to raz ja zaprosiszwink

        ale tylko raz big_grin
        niech sobie nie myśli, ze jak partycypowała w kosztach altanki, to będzie mogła raz na m-ąc przyjechać big_grin
        powiedz jej wprost, że jak chce mieć miejsce na grilla, to niech sobie sama coś kupi, bo Wy kupiliście to miejsce, żeby tam mieszkać a nie imprezy dla szwagierki robić
    • angazetka Re: Jak być bardziej chamską od chama? 20.09.11, 15:37
      A co w tym było chamskiego? Ot, taka luźna uwaga. Histeryzujesz.
      • gazeta_mi_placi Re: Jak być bardziej chamską od chama? 20.09.11, 15:45
        Od wczoraj jesteś na e-mamie? Tylko świeżak widząc temat z "teściową/szwagierką/bratową" nie nastawia się na najgorsze big_grin
        • angazetka Re: Jak być bardziej chamską od chama? 20.09.11, 15:49
          W temacie nie ma nic o teściowej, szwagierce ni bratowej tongue_out
      • totorotot Re: Jak być bardziej chamską od chama? 20.09.11, 16:45
        angazetka napisała:

        > A co w tym było chamskiego? Ot, taka luźna uwaga. Histeryzujesz.


        Oj niekoniecznie, może krewn zrobiła jej w przeszłości maraton niechcianych odwiedzin i się dziewczyna słusznie obawia. Nie ma gorszego wrzoda na dupie niż stęskniona rodzina wpie...jąca się co tydzień na grillka. "Ale o co chodzi,przecież przywieziemy swój prowiant, nie musimy wchodzić do domu, będziemy się załatwiać w krzakach, nie będziemy wam sprawiać żadnego kłopotu, czujcie się swobodnie!".Są, są takie nachalne męty, niestety.

        Szwagierce (czy kim tam ona jest dla Ciebie) powiedz: a skąd w ogóle wiesz, że ja cię zaproszę? Ha ha ha?
        • imasumak To niech wprowadzi nas w temat :) 20.09.11, 17:13

          • moim_zdaniem Wprowadzam w temat :) 21.09.11, 09:38
            Szwagierka ta konkretnie to taki typ, że jak jej wyraźnie nie zaznaczysz granic, to wejdzie na głowę. Długo mi zajęło nauczenie się zamrożenia kontaktów na tyle, żeby nie pozwalała sobie na zbyt wiele. Ona byłaby najszczęśliwsza, gdyby przyszła do nas na śniadanie, a wyszła po późnej kolacji, w między czasie żebyśmy zabawiali jej dziecko, a ona by sobie siedziała z książką w ręku, popijając kawę.
            Naprawdę, przez ostatnie lata zafundowała nam niezłą huśtawkę fochów, pretensji i oskarżeń. Na szczęście jestem na etapie "wdupiemania", choć nie powiem, ona nadal się obraża, gra bidulkę, która jest taka dobra, a taka niedoceniana/pokrzywdzona.
            Dlatego tak bardzo mnie zagrzał tekst o weekendach...
            I oczywiście rozumiem palnięcie mimochodem, sama tak strzeliłam do mojej przyjaciółki, że cieszę sie, bo będę miała gdzie na kawę z synkiem jeździć, ale przyjaciółka już mieszka, a ja byłam u niej na zaproszenie może ze 3 razy, ona jest częściej u mnie....
    • rosapulchra-0 Pokłóć się. 20.09.11, 15:43
      Ale tak na ostro. I obraź się. Na amen. Na pewno więcej cię nie odwiedzi.
    • gazeta_mi_placi Re: Jak być bardziej chamską od chama? 20.09.11, 15:47
      Dziwni ci ludzie, w tematach o ogrodzonych prywatnych placach zabaw plują się jak nie wiem jak tak można, a tutaj jak forumowiczka osobie z własnej rodziny nie ma zamiaru udostępnić od czasu do czasu terenu działki wszyscy potakują, że ma rację i powinna odmówić.
    • mary_lu Re: Jak być bardziej chamską od chama? 20.09.11, 15:59
      Matko, a ja każdą rozmowę z kuzyką z Londynu kończę prośbą, żeby wykorzystała swoją urodę i resztę zalet, znalazła w końcu jakiegoś bogatego arystokratę, bo marzy mi się spędzanie wakacji na angielskiej wsi, w wielkim dworze zwłaszcza. Każę też jej zaprosić księcia Harrego do znajomych na FB, mój mąż kuzynce zrobił piękne zdjęcia, Harry by się z miejsca zakochał.

      A ona pewnie tych arystokratów nie szuka, bo nie chce, żebym jej na głowie siedziała w tym dworze!
    • shellerka Re: Jak być bardziej chamską od chama? 20.09.11, 16:03
      ale, że w sensie, że jak być bardziej chamską od Ciebie?

      Ja tu widzę ewidentny żarcik ze strony szwagierki. Też tak zazwyczaj żartuję np. kiedy słyszę o planach siostry dotyczących przeprowadzki na drugi koniec Polski.
      Albo jak ktoś gdzieś jedzie na dłużej.

      Żarty. Ludzie czasem żartują....
    • kkokos Re: Jak być bardziej chamską od chama? 20.09.11, 16:04
      zacznij tak pozornie bez związku długie opowieści o tym, jak to wijecie sobie tam gniazdko tylko wy i dzieci, i absolutnie nikt inny, że tak rzadko przebywacie sami z mężem, iż marzycie o waszym azylu tylko tam, a już sama myśl o grillu przyprawia cię o gęsią skórkę

      możesz też poradzić się jej, co zrobić, by nie znaleźć się w sytuacji twojej koleżanki, u której furtka się nie zamyka i wszyscy dookoła uważają, że skoro koleżanka kupiła działkę, to oni tez mają prawo z niej korzystać na okrągło i nieledwie bez zapowiedzi, a już na pewno bez pytania o zgodę...
    • esr-esr Re: Jak być bardziej chamską od chama? 20.09.11, 16:06
      ja tak off topic - te drzewa to szanowna szwagierka chce ściąć i na węgiel przerobić, czy będzie się za nimi kryć z kiełbasą?
      powiedz, że tam żmije są w okolicy i strach jeździć.
    • daliakonwalia Re: Jak być bardziej chamską od chama? 20.09.11, 17:00
      ja tu nie widzę nic chamskiego, ot takie pitu pitu. A ty od razu z grubej rury że chamka, i po co?
      A może ona się teraz zastanawia jak cię spławić żebyś jej nie zapraszała, bo nieopatrznie chlapnęła o chęci odwiedzin.
    • czarnaalineczka Re: Jak być bardziej chamską od chama? 20.09.11, 17:08
      problem z https://www.autocentrum.pl/gfx/mordki/ass.gif
      • emo8425 Re: Jak być bardziej chamską od chama? 20.09.11, 18:00
        no całkiem z d..py! kolejny głupi wątek na emamie, po co komu takie wątki? Jedna mądra pyta jak być chamem, a cała reszta uprzejmie jej doradza! Czytam i nie mogę uwierzyć! Od kiedy to luźna rozmowa jest chamstwem? Od kiedy to spotkania w gronie rodzinnym są patologią i sama propozycja jest odczytywana jako chamstwo? Puknijcie się panie w makówki, jest tam jeszcze jakaś zawartość czy tylko pustka?
        • czarnaalineczka Re: Jak być bardziej chamską od chama? 20.09.11, 18:03
          wez tabletke
        • zlota.jagoda Re: Jak być bardziej chamską od chama? 20.09.11, 22:07
          >Puknijcie się panie w makówki, jest tam jeszcze jakaś zawartość czy tylko pu
          > stka?

          Sama nie wiem. Jak tak długo dudni po puknięciu, to znaczy że coś jest, czy że pustka?
      • yenna_m Re: Jak być bardziej chamską od chama? 20.09.11, 22:00
        problem jak najbardziej z dupy smile
        działka ani kupiona, nawet jak będzie kupiona - to budowa w dalekiej przyszlosci, a tu juz sie pani zastanawia, jak odpowiedziec na ewentualną próbę wproszenia się w gości na niekupioną działkę do niewybudowanego domu wink
    • sabciasal Re: Jak być bardziej chamską od chama? 20.09.11, 17:40
      A gdzie ten tytułowy cham? dziewczyna chyba pozytywnie zareagowała na informację o działce i budowie. coś mi się wydaje, ze gdyby nic nie powiedziała uznałabyś to przejaw zazdrości. Nie lubisz chyba szwagierki, to widać, ale chamem to ona jednak nie jest.
    • joanna35 Zazdroszczę problemów n/t 20.09.11, 19:39
    • deodyma Re: Jak być bardziej chamską od chama? 20.09.11, 21:13
      a skad wiesz, czy bedzie chciala spedzac na Waszej dzialce weekendy?
      moze tylko tak sobie palnela a Ty robisz z tego wielkie halo.
      • wuika Re: Jak być bardziej chamską od chama? 21.09.11, 11:40
        Wiesz, są osoby, taki typ po prostu, że palną czasem jakieś durne zdania, a potem robią, co zapowiadali, z wielkim zdziwieniem - "ale jak to? przecież pół roku temu mówiłam, że coś tam, skąd twoje zdziwienie / oburzenie" smile Znam taką jedną osobę. Zaczęło się od delikatnych sugestii, że jakbyśmy potrzebowali pomocy w jednej kwestii, to oczywiście - ona chętnie. Fajnie, fajnie, jak trzeba będzie, zadzwonimy, zgadamy się, takie tam pitu-pitu (generalnie wcale nie chcieliśmy pomocy tej osoby). Potem pytania, czy aby na pewno nie potrzebujemy pomocy, bo ona jakby co, to wtedy i wtedy ma wolne, to przyjedzie. Nie, dzięki, nie trzeba. Potem zaczęło się planowanie, kiedy zląduje u nas w domu, nawet z noclegiem (poświęca się, a jakże!), bo na pewno będziemy potrzebować pomocy, tylko się krygujemy, jakby było warto. Odmowa noclegu spotyka się z obrazą, bo jak to - ona zapowiada od dawna, że wspomoże, czas poświęci, poświęci się, a my nie dość, że nie skakaliśmy z radości, to jeszcze jej mówimy niemiło, że nie życzymy sobie.

        Jeśli autorka miała podobne przejścia ze szwagierką, to może się po prostu obawiać powtórki. Co oczywiście nie oznacza, że na każdą jedną głupią propozycję, rzuconą sobie ot tak, należy się najeżać i wymyślać scenariusze rodem z horroru, ale naprawdę - są takie osoby smile
    • lafiorka2 Re: Jak być bardziej chamską od chama? 20.09.11, 22:23
      Obawiam się iż taki typ nie zrozumie jak dosadnie nie powieszsmile
      Tudzież prosto z mostu na czym sprawa stoismile
      • angazetka Re: Jak być bardziej chamską od chama? 20.09.11, 22:56
        Zawsze odpowiadasz dosadnie na uprzejme podtrzymanie konwersacji? big_grin
    • dorry Re: Jak być bardziej chamską od chama? 20.09.11, 23:11
      Jak być bardziej chamską od chama?
      Jak to nie problem. Pytanie, po co?
    • alba27 Re: Jak być bardziej chamską od chama? 21.09.11, 07:57
      Powiedz, że może podjechać skosić trawę...
      a tak poza tym to się nie nakręcaj bo nie ma po co.
    • bea.bea Re: Jak być bardziej chamską od chama? 21.09.11, 11:11
      no dobrze weekendy u nas a długie zimowe wieczory u was przed telewizorem dla sprawiedliwości smile
    • madi138 Re: Jak być bardziej chamską od chama? 21.09.11, 11:31
      Myślę, że jesteś po prostu przewrażliwiona. Sama tak kiedyś miałam, szczególnie w stosunku do teściów. Wyłapywałam rózne ich twierdzenia, dopisywałam do nich swoją własną interpretację i robiłam wielkie halo. Wynikało to z mojego totalnego braku dystansu do samej siebie i potrzeby kontroli- nie mogłam znieść, że ktoś może chociaż pomyśleć na mó temat coś, co mi się nie podoba (szczególnie jeśli ma z tą osobą niezbyt dobre relacje).
      Zalecam ci nie emocjonować się gadaniem szwagierki- bez twojego pozwolenia i tak na twoją działkę nie wejdzie, zapraszać jej nie musisz, a gadać to sobie może.
      • an_ni Re: Jak być bardziej chamską od chama? 21.09.11, 11:58
        o to to!
    • kaczy_kuperas Re: Jak być bardziej chamską od chama? 21.09.11, 15:05
      To nie było chamskie wink Gdybym miala działkę i możliwości to w sezonie letnim bym zapraszała kogoś na grilla na pewno co 2 tygodnie, bo uwielbiam takie spotkania, nawet szwagierki z przychówkiem!!
      Ja tak do nikogo nie gadam, ale maz czasami coś powie, że przyjdziemy na grilla czy coś, raczej w formie luźnego komentarza/żartu i co dziwne od razu jesteśmy pytani czy aby na pewno przyjdziemy i dokładnie kiedy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja