Składacie życzenia"mame"_teściowej??

24.05.04, 22:26
Tak się zastanawiam czy składacie teściowym życzenia??To będzie mój pierwszy
raz.Pozd Aneta
    • edytka73 Re: Składacie życzenia"mame"_teściowej?? 24.05.04, 22:28
      Składam, a mój mąż składa mojej mamie.
      Ed.
    • mapta Re: Składacie życzenia"mame"_teściowej?? 24.05.04, 22:46
      Tak,
      to też Mama,
      dla mnie druga, ale dla męża pierwsza, a potem odwrotnie - moja mama a dla
      niego druga smile
      Ja jeszcze dzwonie do swojej mamy chrzestnej smile))

      Musisz sama wybrac, ale to buduje dobre kontakty na przyszlość!

      Powodzenia!
    • mama1974 Re: Składacie życzenia"mame"_teściowej?? 24.05.04, 22:59
      Ja składam życzenia teściowej. M.m też składa mojej mamie. W tym roku pewnie
      przez telefon sad
    • osica Re: Składacie życzenia"mame"_teściowej?? 24.05.04, 23:04
      A my nie składamy. Matkę ma się TYLKO jedną, a w Polsce tylko się tak przyjęło,
      że na teściową mówi się mama. W innych krajach mówi się po imieniu albo
      przez "pani". Swoją drogą mówienie do teściowej "mama" to totalna głupota - jak
      dla mnie oczywiście. To takie sztuczne i na siłe. Ja jestem 2,5 roku po śłubie
      i nadal nie mogę się przemóc. I nie wynika to z żadnych uprzedzeń - teściową
      mam fajną babkę, ale mówić do niej "mama"....hmm, to nie dla mnie ;o)))
      • mmarusia Re: Składacie życzenia"mame"_teściowej?? 24.05.04, 23:45
        Ja tez nie skladam zyczen swojej tesciowej,ani moj maz nie sklada
        mojej mamie.Tak jak napisala Osica,matke ma sie tylko jedna,a tesciowa to
        tesciowa.
        • utalia Re: Składacie życzenia"mame"_teściowej?? 25.05.04, 00:19
          To zalezy jakie stosunki panuja miedzy toba a tescowa. Jesli masz taka potzrebe
          i bedzie ci milo to pewnie, ze mozesz jej zlozyc zyczenia ale jesli zrobisz
          to "na sile" bo wydaje ci sie, ze tak wypada to raczej zrezygnuj. Ja nie
          skladam.
      • flurcia Re: Składacie życzenia"mame"_teściowej?? 25.05.04, 09:27
        W pełni się zgadzam i popieram!!!!!
      • l.e.a Re: Składacie życzenia"mame"_teściowej?? 30.05.04, 09:55

        Nie tylko w Polsce do teściowej zwraca się "per mamo " ja jestem rodowitą
        czeszką i uwierzcie w Czechach jak i na Słowacji do teściowej też synowe
        zwracaja się mamo. Do swojej teściowej z miłością zwracam się mamo - kocham ją
        szczerze i nie umiałabym inaczej się do niej zwrócić.
        Składam jej zyczenia tak samo cieple i serdecznie jak mojej mamie.

        Pozdrawiam - lea
    • dorotaww Re: Składacie życzenia"mame"_teściowej?? 25.05.04, 00:23
      Składam poniekąd to też teraz moja mama, ja nie mam teściowej takiej od
      dowcipów, moja to równa kobieta.Pozdrawiam
    • mabrulki Re: Składacie życzenia"mame"_teściowej?? 25.05.04, 08:07
      Niby dlaczego? Przecież to nie jest moja matka.
    • mumin_ek Re: Składacie życzenia"mame"_teściowej?? 25.05.04, 08:09
      Nie i jeszcze raz nie.
    • marta_i3 Re: Składacie życzenia"mame"_teściowej?? 25.05.04, 08:35
      Oczywiście! Przecież to mama mojego męża! I chyba więcej nie trzeba tłumaczyć.
      Marta
      • kubusala Re: Składacie życzenia"mame"_teściowej?? 25.05.04, 08:57
        Ja tez składam, bo to dla Niej miłe i ważne.I "wykazuję się głupotą" bo mówie
        do Niej mamo.Moja mama też jest teściową i bardzo Jej było przykro jak Jej
        synowa mówiła do Niej babcia a nie mama. Pamietajcie dziewczyny,że też
        będziecie teściowymi kiedyś i każdy miły gest Waszej synowej będzie dla Was
        bardzo ważny. W końcu chyba Twoja prawdziwa mama nie obrazi sie jak złożysz
        zyczenia tej która urodziła i wychowała Twojego męża, a Jej będzie na pewno
        miło.
    • agawa79 Re: Składacie życzenia"mame"_teściowej?? 25.05.04, 09:05
      Ja też jestem na tyle głupia, żeby do mojej kochanej teściowej mówić "mamo" i
      składać jej życzenia z okazji Dnia Matki. Tak się jakoś dziwnie składa, że tak,
      jak dba o mnie teściowa, to moja własna matka nie dbała o mnie nigdy... Co nie
      znaczy, że nie składam życzeń mojej mamie, ale szczerze mówiąc, to te życzenia
      są bardziej wymuszone niż te dla teściowej.
      • ewa2233 Re: Składacie życzenia"mame"_teściowej?? 25.05.04, 09:14
        Składam, a mąż składa mojej Mamie smile
        Nawet sobie nie wyobrażam innej sytuacji.
        Jest bardzo miło naszym Mamom, a o to przecież chodzi - zwłaszcza w TYM DNIU.
    • j-p Re: Składacie życzenia"mame"_teściowej?? 25.05.04, 09:19
      Oczywiscie ze tak!!! Niestety juz drugi raz bede musiala nie zlozyc
      zyczenia,lecz zaswiecic swieczke na grobie mojej tesciowej. Ale wczesniej
      zawsze skladalam Jej zyczenia, a maz mojej mamie.
    • judytak Re: Składacie życzenia"mame"_teściowej?? 25.05.04, 09:47
      nie składam życzeń teściowej
      ale za to co roku przypominam mężowi, że powinien, nawet kwiaty kupuję,
      bo bez tego by zapomniał ;o)

      pozdrawiam
      Judyta
    • ania.silenter_exunruzanka Re: Składacie życzenia"mame"_teściowej?? 25.05.04, 10:05
      Składam życzenia najpierw mojej mamie a potem teściowej (mamie Teresie jak o
      niej mówię). Mój mąż też składa życzenia obu mamom.
      A w tym roku pierwszy raz to też jest moje świętosmile)).
      podrawiam
    • anma Re: Składacie życzenia"mame"_teściowej?? 25.05.04, 10:09
      Oczywiście, że składam. Mówię do teściowej "mamo" więc traktuję ją jak druga
      mamę. Jest mamą mojego męza, babcią mojego dziecka, jest bliską rodziną. Nie
      wyobrażam sobie inaczej. Oczywiście, ze "bliżej" mi do mojej mamy tak jak
      mojemu mężowi "bliżej" do jego mamy niż do mojej. To naturalne. Ale obie są
      naszymi mamami i obie w tym dniu otrzymuja życzenia od nas obojga.
      No i słusznie ktoś wcześniej zauważył: pamiętajmy,ze najprawdopodobniej tez
      kiedyś będziemy teściowymi, więc traktujmy te nasze teściowe tak jak byśmy
      chciały być kiedyś traktowane. NAwet te niedoskonałe teściowe, bo i synowymi
      jesteśmy niedoskonałymi.
      Pozdrawiamwink
    • ankus2 Re: Składacie życzenia"mame"_teściowej?? 25.05.04, 12:38
      Nie składam życzeń, bo niby dlaczego... z grzeczności? Mamusię mam TYLKO jedną.
      Teściowa jest super babka i pamiętam o życzeniach dla niej w dniu urodzin i
      imienin.
      Tak na marginesie:
      Gdyby się uprzeć należałoby również w tym dniu pamiętać o naszych matkach
      chrzestnym... I co o tym sądzicie... hmmm?

      Pozdrawiam, Anka.
      • gagarin3 Re: Składacie życzenia"mame"_teściowej?? 25.05.04, 13:40
        Składam życzenia tylko mojej mamie, bo to jest Dzień Matki. Jedynej na świecie,
        tej która dała mi życie i pokazała jak żyć. O teściowej pamiętam przy innych
        okazjach - imieniny, urodziny, rocznica ślubu i w imieniu mojego synka - Dzień
        Babci.
    • yola66 Re: Składacie życzenia"mame"_teściowej?? 26.05.04, 10:50
      Chociaż mówię do mojej teściowej "mamo", to nie składam jej życzeń. Czułabym
      się dziwnie i nie naturalnie. Ale za to przypominam mężowi, bo on nigdy nie
      pamięta o świętach....
    • opieniek1 Re: Składacie życzenia"mame"_teściowej?? 26.05.04, 12:06
      nie, matka jest tylko jedna. do teściowej nigdy nie powiem "mamo". Ona nie jest
      moją mamą. Nie nosiła mnie pod sercem, nie rodziła w bólu i nie dbała o mnie,
      gdy byłam mała. To dzień Matki, nie teściowej. I nigdy się nie zgodzę, żeby
      synowa, nawet najukochańsza, mówiła do mnie "mamo". Mama to Mama.
    • aluc Re: Składacie życzenia"mame"_teściowej?? 26.05.04, 12:16
      nieteściowej sładamy razem, podobnie jak mojej mamie - z wszystkich okazji, tak
      jakoś się utarło

      ale nie dlatego, żebym uważała ją za "drugą mamę" czy coś w tym stylu tylko po
      prostu zawsze tak grupowo robimy
    • janowa Re: Składacie życzenia"mame"_teściowej?? 26.05.04, 13:20
      Moim zdaniem to tak jakbym umniejszala w ten sposob znaczenie mojej Mamy dla
      mnie. Moge lubic tesciowa, ale ona nigdy moja Matka nie bedzie i nigdy nie
      postawie jej na rowni ze swoja Mama. Tak samo jak nie postawie najlepszej
      przyjaciolki, bo przyjaciolka to przyjaciolka, tesciowa to tesciowa, a Mama to
      Mama. I moge je wszystkie kochac, ale to nie ma nic do rzeczy.

      I sama bedac kiedys w przyszlosci tesciowa czulabym, ze zyczenia na Dzien Matki
      od synowej czy ziecia nie mnie sie naleza.

      Pozdrawiam,
      Dorota
      ---
      Moj kochany LEONEK

      Jezeli czegos nie mozna zrobic, to nalezy poprosic o to kogos, kto zwyczajnie
      nie wie, ze to nie jest mozliwe.
      • elmira_k Re: Składacie życzenia"mame"_teściowej?? 26.05.04, 23:21
        Kiedyś składałam...ale od kiedy usłyszałam od niej : "a kim ty dla mnie
        jesteś,że mówisz do mnie mamo?" nie składam........
        • dagella Re: Składacie życzenia"mame"_teściowej?? 26.05.04, 23:43
          JA NIGDY NIE MOGLABYM POWIEDZIEC DO MATKI MEZA "MAMO".MAME MA SIE TYLKO JEDNA I
          TAK POWINNO ZOSTAC...CHOCBY NIEWIEM JAKA BYLA,ZAWSZE BEDZIE JEDYNA I
          WYJATKOWA...TAKA PRAWDZIWA OD SERCA MAMA...POZDROWIONKA.DAG
        • gonia1000 Do elmira_k ! 27.05.04, 09:04
          Nie mogę uwierzyć, że Ci tak teściowa powiedziała!Jeśli powiedziała to w takim
          kontekście jak napisałaś to współczuję Ci serdecznie, ja nie dosc że nie
          mówiłabym do niej mamo, to chyba nigdy bym juz do niej nic nie powiedziała.
          A co do zyczeń to w przypadku"normalnych" teściowych uwazam,że podłączenie się
          do zyczeń męża nie jest wcale niczym złym. Ja tez mam matkę tylko jedną i
          jedyną, ale idąc z mężem do teściowej na dzień matki, zawsze jej zyczenia
          składam, a co w tym złego, przeciez nawet na tym forum sobie nawzajem wczoraj
          składałyśmy, prawda? to miły gest i tyle.
    • katarzyna.br Re: a z jakiej racji??????????????????????? 27.05.04, 11:02
      Przecież to nie jest moja matka. Matkę ma się jedną. Tak samo mówienie do
      teściowej "Mamo" uważam za duże nieporozumienie!!
      • kubusala Re: a z jakiej racji??????????????????????? 27.05.04, 13:59
        Kasiu to nie jest nieporozumienie, tylko to zalezy od panujących w rodzinie
        układów.Jak brałam slub to moja teściowa ze łzami w oczach powiedziała,że teraz
        czuje sie jakby oprócz syna miała jeszcze córkę.Moja mama mojego męża tez
        traktuje jak syna. W moim gronie mwienie do teściowej Pani jest
        nieporozumieniem, ale nie krytykuje tego.Jedna z dziewczyn na tym forum
        powiedziała,że tesciowa jest dla niej lepsza niz matka kiedykolwiek była. Więc
        jak widzisz to nie takie oczywiste. Mogę Ci tylko współczuć, że masz takie a
        nie inne układy, bo nie wiem czy masz syna, ale jesli tak to na pewno bedzie Ci
        w przyszłosci przykro jak twoja synowa bedzie mówiła,że Ją Twoje zdanie nie
        obchodzi. Nie chce się wymądrzać, bo nie znam Twojej sytuacji(byc może masz
        powód,żeby miec dystans do tesciowej-bo tesciowe to problem rzeka), ale nie mów
        że to nieporozumienie, bo ja z tym problemu nie mam. Matkę mam tylko jedna i
        Ona o tym wie i jest przeszczęśliwa,że mój mąż mówi do Niej mamo.
        • katarzyna.br Re: a z jakiej racji??????????????????????? 27.05.04, 14:53
          Synka narazie nie mam. Jest za to słodka córcia. A jeśli chodzi o układy matka -
          syn to zawsze były one dla mnie trochę wypaczone. Biorąc najbliższy przykład -
          mój brat i moja matka. Chłopak ma 19 lat a mama mówi do niego synuś, a on za
          matką tak obstaje jak za nikim innym. Ale tu musiałby się wypowiedzieć
          psycholog.
          Jeśli chodzi o teściową, to moja nie jest taka najgorsza, gdyby nawet była
          najcudowniejsza i może nawet lepsza od mojej matki to nigy nie powiedziałabym
          do niej "mamo". No bo dlaczego ? Bo ktoś wprowadził taki zwyczaj? Trochę
          asertywności i nonkomformizu!! A może ja powinnam żyć w buszu i nie kontaktować
          się z ludźmi bo jestem strasznie aspołeczna mimo że dobro społeczeństwa bardzo
          mnie interesuje.

          Pozdrawiam
          • kubusala Re: a z jakiej racji??????????????????????? 28.05.04, 09:24
            Nie jesteś aspołeczna, tylko chyba troszkę mało tolerancyjnawink. skoro ktos mówi
            do teściowej mamo i jest im obojgu z tym dobrze to co w tym złego?? Mój kolega
            od dziecka mówi do swoich rodziców po imieniu.Im to odpowiada, w szyscy wokół
            sa oburzeni:..jak to do matki swojej wołac Baśka...!!!
            Ja tego nie tolerowałabym w swojej rodzinie, ale skoro im to odpowiada....
            A co do układu matka-syn to w zupełności się z Toba zgadzam, ja tez mam
            brata...no ale to juz temat zupełnie innym.
            No nic pozdrawiam Cie, każdy ma prawo do własnego zdania i dobrze że tak jest,
            bo inaczej nie byłoby tego forumsmile
    • olang Re: Mówienie "mamo" do teściowej.... 27.05.04, 12:16
      powiem szczerze, miałam z tym problem, bo nie uważalam tego za naturalne, ale
      zrobiłam to przezeczność, bo wiedziałam ,ze mojego męża to dotknie jeśli nie
      zadzwonię. Jednak z mojego punktu widzenia, to nie było potrzebne.Zresztą, od
      kiedy wzięliśmy ślub i przeszłam na "mamo" czuję się o wiele sztywniej niż jak
      mówiłam na "pani" i unikam sytuacji, kiedy muszę użyć tego słowa, więc w
      rezultacie prawie wcale się nie odzywam...tęściowa jest miłą, starszą(65 lat )
      panią i lubię ją i szanuję, ale to mówienie "mamo" kompletnie mnie zablokowało -
      po prostu gorzej się komunikuję. Ale to chyba mój problem. Macie może
      podobny?
      • katarzyna.br Re: Mówienie "mamo" do teściowej.... 27.05.04, 12:35
        Ja mówię do swojej teściowej "Pani" a mój mąż do mojej mamy tak samo. Staramy
        się unikacć sytuacji w których wypowiada się "Pani". Moja mama stwierdziła że
        żle czułaby się gdyby mój mąż mówił do niej "Mamo". Ale mam mądrą mamę!!! Co do
        teściowej to powiem szczerze że jej odczucia w tym względzie wcale mnie nie
        obchodzą!!
        • olang Re: Mówienie "mamo" do teściowej.... 27.05.04, 16:48
          to rozsądne. Ja nie przemyślałam sprawy, po prostu kazali mówić mamo, to mówię.
          Teraz głupio się wykręcić: "wiesz jednak nie, mamo, będę mówiła ci pani.."Sama
          rozumiesz, po zawodach
      • grzalka Re: Mówienie "mamo" do teściowej.... 28.05.04, 02:13
        olang napisała:

        > .Zresztą, od
        > kiedy wzięliśmy ślub i przeszłam na "mamo" czuję się o wiele sztywniej niż
        jak
        > mówiłam na "pani" i unikam sytuacji, kiedy muszę użyć tego słowa, więc w
        > rezultacie prawie wcale się nie odzywam...tęściowa jest miłą, starszą(65
        lat )
        > panią i lubię ją i szanuję, ale to mówienie "mamo" kompletnie mnie
        zablokowało
        > -
        > po prostu gorzej się komunikuję. Ale to chyba mój problem. Macie może
        > podobny?

        No, ja mam identyczny smile. Moi rodzice, po 2 latach meki meza zaproponowali mu
        przejscie na "ty" i roznica w komunikowaniu byla kolosalna. Moja tesciowa
        niestety nie chce mi sprawy ulatwic (maz sugerowal), a "mama" mi przez gardlo
        nie przechodzi. Ostatnio probuje samowolnie mowic do niej przez "ty" wychodzac
        z zalozenia, ze ona tak do mnie mowi, a w koncu obie jestesmy dorosle smile
    • szymanka Re: Składacie życzenia"mame"_teściowej?? 27.05.04, 13:24
      Teściowej, podobnie jak mamie składam życzenia i kupuję zwykle jakiś drobiazg.
      Z tym drobiazgiem zwykle mam straszny kłopot, szukam czegoś niebanalnego albo
      potrzebnego. W tym roku, mimo, że widziałysmy się w dzień matki, z róznych
      przyczyn nie złożyłam jej życzeń (okoliczności nie sprzyjały) dlatego
      specjalnie w tym celu odwiedzę ją w weekend.

      Stosunki z teściową nie są rewelacyjne. Wiem, że mnie nie lubi. Dlaczego, więc
      tyle zachodu? Dlatego, że to matka mojego męża, babka mojego dziecka i choćbym
      nie wiem jak bardzo starała się odizolować, zawsze choćby pośrednio
      będzie "uczestniczyć" w naszym życiu. Dlatego staram się, by nasze stosunki
      były poprawne. Wiem, że ona mimo, że mnie nie lubi, też się stara utrzymywać
      takie stosunki. I to w niej cenię.
    • patipo Re: Składacie życzenia"mame"_teściowej?? 27.05.04, 13:26
      NIE! NIE! NIE!
    • ariana1 Re: Składacie życzenia"mame"_teściowej?? 27.05.04, 14:08
      Tak, składam. Z sympatii, bo ją lubię i z szacunku , bo jest matką mojego męża.
      • jagusia7 Re: Składacie życzenia"mame"_teściowej?? 27.05.04, 14:21
        Teściowa mieszka daleko, a moja mama w tym samym mieście co my. Moj mąż dzwoni
        i składa w imienu nas obojga, więc mam z głowysmile. A mojej mamie ja składam i
        brat, a mąż się dołącza z buzi. Ale jak kiedyś byliśmy u teściowej w ten dzień,
        to składałam, chociaż trochę "na siłę". Ale za to zawsze przypominam mężowi,
        żeby do niej zadzwonił.
        Powiem tak: gdyby moja teściowa była w porządku, to nie miałabym nic przeciwko
        temu, żeby jej osobiście składać życzenia, w końcu to miły gest...
    • janowa Do tych co skladaja... 27.05.04, 14:33
      Ja nie rozumiem, dlaczego ktos uwaza, ze zyczenia w Dniu Matki naleza sie
      tesciowej. Probuje to zrozumiec, ale nie idzie...

      Tesciowa nie wlozyla ZADNEGO wysilku ani w moje przyjscie na swiat, ani w moj
      rozwoj i wychowanie, nie musiala nigdy znosic moich humorow w okresie
      mlodzienczego buntu, troszczyc sie o mnie w chorobie, nieba mi przychylac, jak
      mnie rzucil chlopak albo kolezanka zrobila przykrosc, martwic sie o moje
      bezpieczenstwo i zarywac nocy, gotowac moich przysmakow, zeby mi zrobic
      radoche, ciulac na moja wymarzona zabawke, oszczedzac na moje wakacje itd.
      itd... Tesciowa nie musi mnie nawet kochac...

      Dlaczego w tym dniu, JEDYNYM dniu w roku, mialabym tesciowa postawic na rowni z
      MOJA MAMA, ktora to wszystko dla mnie robila i robi? To jak mam moja Mame
      uhonorowac? Dac jej wiekszego kwiatka czy jak? Czulabym sie dziwnie,
      niezrecznie, falszywie i troche jakbym zdradzala moja Mame - skladajac
      tesciowej zyczenia z okazji Dnia Mojej Mamy.

      Jezeli nie macie takich obiekcji to jak "wyrozniacie" swoja Mame w takim razie?
      Ze jest jedyna, niepowtarzalna i nikt inny jej nie zastapi?
      Czy w takim razie, jezeli moj ojciec ma druga zone, to tez powinnam isc do niej
      z kwiatem? W koncu takze do rodziny nalezy. Brrr...

      Pozdrawiam,
      Dorota
      ---
      Moj kochany LEONEK

      Jezeli czegos nie mozna zrobic, to nalezy poprosic o to kogos, kto zwyczajnie
      nie wie, ze to nie jest mozliwe.
      • janowa Nikt nie umie mi odpowiedziec? :-( 27.05.04, 17:17
        Ja naprawde chcialabym wiedziec. To nie jest krytyka.

        Pozdrawiam smile
        Dorota
        ---
        Moj kochany LEONEK

        Jezeli czegos nie mozna zrobic, to nalezy poprosic o to kogos, kto zwyczajnie
        nie wie, ze to nie jest mozliwe.
        • ariana1 Re: Nikt nie umie mi odpowiedziec? :-( 27.05.04, 20:24
          janowa napisała:

          > Ja naprawde chcialabym wiedziec. To nie jest krytyka.

          Wyczerpujące odpowiedzi znajdziesz , kiedy przestudiujesz sobie cały wątek.
          • kubusala Re: Nikt nie umie mi odpowiedziec? :-( 28.05.04, 09:18
            Zupełnie nie rozumiem pytania Twojego. Większy kwiatek? Przeciez do teściowej
            nie idę osobno tylko z mężem,On wręcza Jej kwiatki( a jeśli mnie prosi abym je
            kupiła, bo On jest w pracy, to co mam kupić mniejszy bukiet Jego mamie niz
            mojej, czy może mam powiedziec,żeby swojej mamusi sam sobie kupił?)Nie kocham
            mojej teściowej tak jak matki i nigdy nie będę, ale kocha Ją mój mąż, tak jak
            ja kocham swoją.I chodzimy do naszych matek razem.Więcej na ten temat napisałam
            niżej.
            Pozdrawiam
            • janowa Re: Nikt nie umie mi odpowiedziec? :-( 28.05.04, 09:33
              Przyklad z kwiatkiem byl specjalnie przerysowany smile)

              Chodzi mi o to, ze jesli skladacie zyczenia tesciowej jako rowniez Mamie, to co
              wam zostaje, zeby wasza Mame, jedyna, w jakis sposob wyroznic? Po prostu moim
              zdaniem Mama zasluguje na dzien, swieto, TYLKO DLA NIEJ. A jezeli w tym dniu
              rowniez skladacie zyczenia osobom/osobie, ktora Mama nie jest, to to juz nie
              jest swieto WASZEJ MAMY.

              Pozdrawiam,
              Dorota
              ---
              Moj kochany LEONEK

              Jezeli czegos nie mozna zrobic, to nalezy poprosic o to kogos, kto zwyczajnie
              nie wie, ze to nie jest mozliwe.
              • kubusala Re: Nikt nie umie mi odpowiedziec? :-( 28.05.04, 09:50
                Dorotko, a w dniu dziecka przyjmujesz prezent od teściowej dla swojego dziecka?
                dlaczego, przeciez to nie Jej dziecko, idziesz z prezentem do np. chrześniaka,
                czy bratanka?Czy po prostu w dzień dziecka wyrózniasz tylko swoje dziecko.Bo
                jesli mnie ktos zaprasza w dniu dziecka do domu gdzie jest dziecko to zawsze
                cos przynosze.
                Może przykład nie zbyt na miejscu, ale o to samo chodzi. Swojej mamie rzucam
                się na szyje i mówię, że kocham Ją najbardziej na świecie! A teściową cmokam w
                policzek i życzę wszystkiego dobrego! ot miły gest i nic więcej.
                Jak mnie synowa kiedys cmoknie w policzek w dniu matki to nie zaadoptuję jej
                odrazu, uznam to za miły gest i cos w rodzaju podziekowania,że urodziłam jej
                tak wspaniałego mężasmile))

                No dobra, ja juz kończe watek, bo chyba się przejełam i moich wpisów jest
                najwięcej, ha,ha,ha.
                Ja tez Wam mamusie składam gorace zyczenia z okazji dnia matki, chociaz nie
                jestescie moimi matkami.Obysmy zawsze mogły sobie na tym forum sympatycznie
                dyskutować
                Pozdrawiam!
                Kasia

                • suffo Re: Nikt nie umie mi odpowiedziec? :-( 30.05.04, 11:12
                  Wg mnie dzien Matki to swieto-symbol, dlatego skladam zyczenia tesciowej, a moj
                  maz mojej mamie. W ten dzien pokazuje tylko, ze pamietam o ich swiecie.
                  Wyrozniam moja mame na codzien w sposoby najbardziej wyszukane, o ktorych nie
                  bede sie rozpisywac, bo sa oczywiste.
                • amania Re: Nikt nie umie mi odpowiedziec? :-( 04.06.04, 09:22
                  Kasiu, moim zdaniem przykład średnio trafiony, bo jednak "Wszystkie dzieci
                  nasze są" ;o), czego nie można powiedzieć o mamach.
      • l.e.a Re: Do tych co skladaja...- odpowiadam :) 30.05.04, 10:06

        Witaj Janowa

        w wielkim skrócie pisałam gdzieś wyżej, że z wielką przyjemnością składam
        życzenia mojej teściowej. Robię to, bo teściowa bardzo mi pomogła i pomaga tu w
        Polsce, która obecnie jest dla mnie drugą ojczyzną ( mój rodzinny dom i rodzina
        są w Czechach ). Kiedy przeprowadziłam się tu po ślubie strasznie tęskniłam za
        domem, rodzicami, bratem, kochanymi górami i znajomymi, to ona mnie tuliła w
        ramiona i pozwalała na płacz, ona mnie rozumiała i rozumie, to ona była przy
        mnie w ciężkich chwilach po porodzie, zanim przyjechała moja mama. Zawsze
        pocieszy dobrym słowem, wysłucha, pochwali mój obiad. To ona dała mi
        fantastycznego męża, ona wychowała go na wspaniałego, kochającego męża i ojca.
        Cieszy się z moich osiągnięć płacze ze mną gdy mi smutno... moja teściowa
        poprostu czasem zastępuje mi mamę ( ale nia nigdy nie będzie ), której bardzo
        mi tu brakuje i za to ją kocham.
        mam nadzieję, że udało mi się odpowiedzieć na Twoje pytanie.

        Pozdrawiam bardzo ciepło - lea
        • katarzyna.br Re: Do tych co skladaja...- odpowiadam :) 30.05.04, 11:15
          Jakoś trudno uwierzyć w taką teściową. Ale ja i tak wole chłodne stosunki z
          teściową. Nadmiar uprzejmości z jej strony byłby dla mnie wysoce
          zastanawiający. Nie mówiąc już o tuleniu. BRRR!! Ale jestem okropna.

          Pozdrawiam
          • l.e.a Re: Do tych co skladaja...- odpowiadam :) 30.05.04, 11:36
            Dlaczego tak ciężko Ci uwierzyć w moje dobre stosunki z teściową ? - Wybacz ale
            ja tego nie rozumiem, zresztą znam dziewczyny, które mają lepsze stosunki niż z
            własna matką. Odkąd jestem mężatką ( idzie 7 rok ) to nie miałam z nią jeszcze
            żadnych konkfliktów. Poprostu się wspaniale dogadujemy i nie rozumiem dlaczego
            też drażnią Cię nasze przytulenia ... Ja w ogóle jestem do ludzi raczej bardzo
            pozytywnie nastawiona i szukam w nich tylko tych dobrych cech.

            Pozdrawiam - lea
            • katarzyna.br Re: Do tych co skladaja...- odpowiadam :) 30.05.04, 13:42
              A ja jestem aspołeczna.Na ogół ludzie mnie denerwują - przede wszystkim ich
              bezmyślność i chamstwo, niestety w takim świecie żyjemy. I nie drażnią mnie
              Twoje dobre stosunki z teściową. Ja tylko tak się "głośno" zastanawiam na tym
              fenomenem bo chyba normą są kiepskie stosunki z teśćiową.

              Pozdrawiam
              • j-p Re: Do tych co skladaja...- odpowiadam :) 02.06.04, 19:57
                Juz nie moge!!!Dlaczego uwazasz, ze ludzie sa chamscy i denerwujacy??? Ty tez
                taka jestes!!!! To, ze Ty masz kiepskie stosunki z tesciowa to nie znaczy, ze
                to wlasnie musi byc norma. Moja mama sama zaproponowala mojemu niemezowi zeby
                mowil do niej "mamo". Oboje sie z tym zgodzili. W tym roku zadzwonil do niej z
                daleka i az sie bidula poplakala. Dla tesciowych to naprawde mile!!!!!!!!!!
                • katarzyna.br Re: Do tych co skladaja...- odpowiadam :) 03.06.04, 09:47
                  Ja w odróżnieniu do Ciebie nikogo nie obrażam, nie mówię że któraś z
                  forumowiczek jest chamska lub bezmyślna. I nie rozumiem co złego jest w
                  stwierdzeniu że wielu ludzi jest chamskich i bezmyślnych - rozejrzyj się
                  dookoła - tak przecież jest!!!
                  A jeśli chodzi o temat teściowej - nie rozumiem po co się tak obruszać to tylko
                  dyskusja - wymiana poglądów. Po to właśnie jest forum.

                  Pozdrawiam
Pełna wersja