Jak kobieta może głosić coś takiego?

21.09.11, 22:00
czytam i oczy mam jak piec zlotych, po prostu trudno mi uwierzyc, ze ktos, a juz ze kobieta, moze pisac takie teksty
www.debata.olsztyn.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=784%3Auraw-gdzie-diabe-nie-moe&catid=67%3Amagdalena-uraw&Itemid=97
www.debata.olsztyn.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=924%3Ajestem-twoj-najlepsz-przyjaciok&catid=67%3Amagdalena-uraw&Itemid=97
co najlepsze panna jest mocno promowana w PISie (choc to moze tez tlumaczyc ton wypowiedzi)
pomijajac ewidentne bzdury (nie trzeba byc wojujaca feministka, zeby kojarzyc, ze historia odkryc i rozwoju pisana reka mezczyzn ma COS wspolnego z pozycja kobiet w spoleczenstwie) to do glowki tej slicznej malenkiej nie wpadlo, ze gdyby nie te wstretne feministkito ona z czepcem na glowie i osemka dzieci w domu zaprzezona w chomato pole by dzis orala, zamiast bzdury w gazetach pisac i do kandydowac do sejmu..

jak facet takie farmazony glosi, to mozna sie w glowe puknac i tyle, ale jak robi to mloda kobieta?

smaczki:
"Jakże cudownie mieć u swego boku inteligentniejszego i bardziej światłego mężczyznę, (...). Który nas chroni i uczy. Mądry, wartościowy mężczyzna jest chlubą kobiety. Zaś jego wyższość intelektualna przyozdabia ją pełnym blaskiem, który wzbudza zazdrość u niewiast związanych z głupszymi od nich mężczyznami."
wydrukuje i na sciane

tam wiecej jest cudownosci, polecam goraco big_grin warto przebrnac, drugi tekst jest rozkoszny po prostu..
    • martishia7 Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 21.09.11, 22:15
      Jak zobaczyłam tytuł postu, to właśnie pomyślałam, że zapoznałaś się z twórczością pani Żuraw.
      • donkaczka Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 21.09.11, 22:20
        maz mnie uraczyl wieczorowa pora smile
        pierwszy raz zupelnie serio moglam powiedziec, ze nie wiem czy smiac sie czy plakac.. i poplakalam sie ze smiechu
        • martishia7 Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 21.09.11, 22:23
          Ja poprzestałam na ustnej relacji. Jeśli o mnie chodzi, to może iść do domowych pieleszy i "opromieniać się w blasku".
      • aandzia43 Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 21.09.11, 22:40
        martishia7 napisała:

        > Jak zobaczyłam tytuł postu, to właśnie pomyślałam, że zapoznałaś się z twórczoś
        > cią pani Żuraw.

        Też mi od razu przyszła do głowy panna Żuraw, hehe. Trudno przeoczyć zjawisko.
    • angazetka Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 21.09.11, 22:21
      Żurawianka robi karierę ostatnimi czasy big_grin Boska jest. Płakałam ze śmiechu.
    • alexa0000 Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 21.09.11, 22:26
      Nareszcie-dla wielu mężczyzn pojawila się kobieta prawie idealna. Prawie, bo głowę ma raczej niewystarczająco płaską, a i wzrostu pewnie za dużo.
      • martishia7 Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 21.09.11, 22:33
        Nadto chyba posiada komplet jedynek.
      • edelstein Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 21.09.11, 22:39
        Oczy jak pieciozlotowki?ja ten drugi tekst to dwa razy czytalam,bo bylam pewna,ze mi “ironia“ umknela ewentualnie jakies “nie“ przed niektorymi slowami. Po kiego sie ona do sejmu pcha,noech wysle swego rycerza na rumaku i macha mu chusteczka, niech ja opromienia jego wyzsze IQ.
        Pani wyraznie zapomniala co ja na historii uczono,a moze tak ja nauczyciel opromienial szowinizmem i homofobia,ze jej kurde umknelo.
        Nie wiem czy mam plakac czy smiac sie.
        • donkaczka Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 21.09.11, 22:47
          my z mezem lejemy z tego polerowania zbroi, chyba nam wejdzie do slownika podrecznego smile


          ona meza ma? serio? a rzuccie nazwiskiem, niech no zobacze tego wybranca
          • czarnaalineczka Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 21.09.11, 22:55
            > my z mezem lejemy z tego polerowania zbroi, chyba nam wejdzie do slownika podre
            > cznego smile
            jakie polerowanie zbroi ??
            bo juz mam mysli kudlate big_grin
            • edelstein Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 21.09.11, 23:01
              Czarna czy ty myslisz dzis moimi kategoriami,juz drugi raz piszesz to co ja chce napisacwink
              • donkaczka Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 21.09.11, 23:04
                errata: czyszczenia zbroi smile i tez nam sie skojarzylo kudlato
                • edelstein Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 21.09.11, 23:08
                  Cos podejrzewam,ze jak walniesz przed seksem “a zbroje wyczysciles czy mam ci wyczyszcic?“to z ciupciania nici,no chlop ze smiechu padnie pod lozko,bynajmniej normalny chloptongue_out
                  • donkaczka Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 21.09.11, 23:11
                    o nie nie, ja sie bede pytac slodkim glosem "kochanie, a jak dziala internet?"
                    taka gra wstepna, wrrr
                    • edelstein Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 21.09.11, 23:27
                      Nie zapomnij mu przy tym zamachac husteczka,by mial jak za czasow rycerzy,moze jego madrosc tak cie opromieni,ze zaoszczedzicie na rachunkach za elektrycznosctongue_out
                    • attiya Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 22.09.11, 07:13
                      A twe kochanie odpowie: "Internet dziś jest jak burza, dawaj mała" big_grin
                    • miliwati Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 22.09.11, 11:02
                      donkaczka napisała:

                      > o nie nie, ja sie bede pytac slodkim glosem "kochanie, a jak dziala internet?"
                      > taka gra wstepna, wrrr

                      To musi być trochę stresujace, tak musieć przypominać mężowi fajną laskę z Internetu żeby jakiś seks był, co? suspicious
          • attiya Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 22.09.11, 07:09
            istotnie, cwana smile
            bo po ślubie zapewne już nie będzie ni słowa o polerowaniu zbroi big_grin
            teraz, jak jest na podeście z innymi, które są wybierane, to trzeba jakoś uwagę tych z wyższym IQ przyciągnąć do siebie, potem już nie trzeba będzie big_grin
    • czarnaalineczka Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 21.09.11, 22:32
      odcienie szarosci ? big_grin
      • edelstein Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 21.09.11, 22:41
        O tym samym pomyslalambig_grin tragedia ze opromienione wyzszoscia facetow sa juz w realu,choc lepiej,by pasowalo napromieniowane glupota.
    • donkaczka Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 21.09.11, 22:33
      no nie moge
      dokopalam sie dalej, cytacik:

      "Kobieta zbrojnego księcia musi się zastanowić czy godzi się na czyszczenie zbroi i tęskne machanie chusteczką, gdy ten wyrusza na wojnę. Te z kobiet, które wybierają księciów, siłą rzeczy powinny uznać ich wyższość i przewodnictwo - poucza Żuraw."

      komentarz:
      "Czyści zbroję, ale czy chapie dzidę? "

      i smiesznie i strasznie..
      • tosterowa Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 21.09.11, 22:37
        No i stało się - zobaczyłam tego Girzyńskiego, czy innego Hofmana w zbroi tongue_out
        • attiya Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 22.09.11, 07:06
          tosterowa napisała:

          > No i stało się - zobaczyłam tego Girzyńskiego, czy innego Hofmana w zbroi tongue_out

          gorzej, ja Jarka z zbroi zobaczyłam
          brrrr
          coś takiego może zmienić me upodobania co do mężczyzn, bo jak dziś już tylko takie Jarki zostały..... uncertain
          • chipsi Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 22.09.11, 10:26
            attiya napisała:

            > gorzej, ja Jarka z zbroi zobaczyłam

            osz... i pojedzone... bł
          • tosterowa Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 22.09.11, 11:04
            >
            > gorzej, ja Jarka z zbroi zobaczyłam

            o jezu, teraz to widzę scenę ze Shreka, jak Lord Farquad schodzi z konia...
      • aandzia43 Wcale mi nie do śmiechu 21.09.11, 22:54
        > i smiesznie i strasznie..

        Dla mnie z naciskiem na strasznie. Śmiesznie to mi jeszcze trochę było na początku lat 90-tych, gdy te oszołomy zaczęły wyłazić ze swoich nor.
        Nigdy, przenigdy w swoich młodych latach nei pomyślałabym, że dożyję czasów, gdy w parlamencie mojego kraju poważnie omawiany będzie całkowity zakaz aborcji. Tak jak izraelskie Żydówki urodzone w połowie XX wieku nie pomyślałyby, że ich córki założą na głowy peruki, zamkną się w domach i będą zajadle rodzić po 15-cioro dzieci. Coś takiego jak "postęp" nie istnieje jako stała tendencja. Są tylko pętle. Chyba sympatyczne miejsce naszej pętelki mamy już za sobą. Dans macabre czas zacząć.
        • edelstein ona ma racje 21.09.11, 23:03
          Popatrzcie jak panowie ja komentuja,ona jest bostwem objawionym rzeczypospolitej meskiego narodutongue_out
          • donkaczka Re: ona ma racje 21.09.11, 23:07
            znani mi panowie zgola inaczej komentuja wink
            ciekawe kiedy trafi na wykop albo demoty
            • edelstein Re: ona ma racje 21.09.11, 23:10
              Niestety na tych normalnych to jakis nieurodzaj,widac po komentarzachsad
        • alexa0000 Re: Wcale mi nie do śmiechu 21.09.11, 23:05
          Coś takiego jak "postęp" nie istnieje jako stała tendencja. Są tyl
          > ko pętle. Chyba sympatyczne miejsce naszej pętelki mamy już za sobą. Dans macab
          > re czas zacząć.
          Odwołaj to, nie mów tak, bo mam dreszcze.
          Mówię sobie,że to tylko marketing polityczny, akcja, prowokacja-tak mi jest lepiej.
          • martishia7 Re: Wcale mi nie do śmiechu 21.09.11, 23:08
            Wiesz, tak po prawdzie to niestety tak może być. Te parszywe "feministki" rozmnożą się nielicznie bądź w ogóle. Panie takie jak ta, rozmnożą się licznie. Zakładając, że przekażą wzorce córkom (i synom, co nie bez znaczenia), to.....cóż wydarzy się w następnym pokoleniu? Te które przegrają w wyścigu do, powiedzmy, średniej krajowej, mogą poczuć się "oszukane" przez feministki i podziękować bardzo.
            • alexa0000 Re: Wcale mi nie do śmiechu 21.09.11, 23:19
              Pocieszam się tym, że jednak emocjonalnie zrównowazeni, dojrzali, przekonani o swojej wartośći panowie nie wybieraja tłuczków do kartofli, a kobiety o podobnych cechach. Zaś osobowościowi "homosie" hetero , czerpiący sens życia z polerowania zbroi i tłumaczenia tłuczkowi istoty internetu nie sa motorem spolecznym.

              Ale nie wiem, czy słusznie sie pocieszam. Może ci pierwsi wolą jednak po latach gehenny postępu tłuczki?
              • martishia7 Re: Wcale mi nie do śmiechu 21.09.11, 23:38
                "emocjonalnie zrównowazeni, dojrzali, przekonani o swojej wartośći panowie" to jest towar dość deficytowy. Sorry, nie chcę być jędzą i uskuteczniać czarnowidztwa, ale tak to może być.
                Każdy system może być dobry jeśli działa dobrze i pasuje zainteresowanym. Tradycyjny model rodziny działa, pod warunkiem, że obojgu to pasuje, a pan w wieku lat 45 nie wymieni bezwartościowej na rynku pracy małżonki na nową wersję. Model z kobitą pracującą działa, pod warunkiem, że nie skutkuje tym, iż pani zapitala w najlepsze na dwa etaty. Te kobiety u których model "nowoczesny" działa w wersji wypaczonej będą się czuły oszukane i wpędzone w kanał przez feministki. Dla odmiany wielu panów chętnie zadeklaruje się jako zwolennicy modelu tradycyjnego (i na lep takiej propagandy jakaś łania może się nawet złapać), tylko zapomni uściślić, że za tym terminem kryje się stara ludowa prawda "jak chłop baby nie bije...." Wyolbrzymiam, oczywiście, ale tak to mniej więcej widzę.
                • miliwati Re: Wcale mi nie do śmiechu 22.09.11, 10:47
                  martishia7 napisała:

                  > "emocjonalnie zrównowazeni, dojrzali, przekonani o swojej wartośći panowie" to
                  > jest towar dość deficytowy. Sorry, nie chcę być jędzą i uskuteczniać czarnowidz
                  > twa, ale tak to może być.

                  Prawda, słabo z takimi. Pytanie dlaczego? Czy aby nie dlatego że w mężczyznach próbuje się stłumić naturalne dla tej płci instynkty w imię równości? Że odgórnie sprowadza się z natury agresywniejszych mężczyzn do niższego poziomu agresji kobiet? A kto się nie chce dostosować ten jest niedobrym chłopcem? Przy równoczesnym ciągłym chwaleniu agresji jako wzorca życiowego w historii. Przecież to jest sprzeczność i ona się musi jakoś rozładować.
                  • martishia7 Re: Wcale mi nie do śmiechu 22.09.11, 11:04
                    Ja bym raczej upatrywała wychowania chłopców inspirowane piosenką "princes of the universe", ale tutaj dość podziękować kobietom pokolenie wyżej.

                    Czy aby nie dlatego że w mężczyznach
                    > próbuje się stłumić naturalne dla tej płci instynkty w imię równości? Że odgórn
                    > ie sprowadza się z natury agresywniejszych mężczyzn do niższego poziomu agresji
                    > kobiet?

                    Szczerze mówiąc potrzebuję jakowyś przykładów, bo nie bardzo rozumiem do czego miałoby to się odnosić. Że nie rozwiązujemy problemów przemocą? No nie rozwiązujemy, bo za obicie komuś paszczy to się przed sądem staje. Jak któregoś testosteron roznosi, to niech się na aikido zapisze.

                    • martishia7 Re: Wcale mi nie do śmiechu 22.09.11, 11:07
                      Zjadłam coś w zdaniu.

                      > Ja bym raczej upatrywała źródła problemu w wychowaniu chłopców inspirowanym piosenką "princes of t
                      > he universe", ale tutaj dość podziękować kobietom pokolenie wyżej.
                      >

                      Błąd zmiany zdania na temat zdania w trakcie zdania. Wybacz.
                    • miliwati Re: Wcale mi nie do śmiechu 22.09.11, 11:16
                      martishia7 napisała:

                      > Szczerze mówiąc potrzebuję jakowyś przykładów, bo nie bardzo rozumiem do czego
                      > miałoby to się odnosić. Że nie rozwiązujemy problemów przemocą? No nie rozwiązu
                      > jemy, bo za obicie komuś paszczy to się przed sądem staje. Jak któregoś testost
                      > eron roznosi, to niech się na aikido zapisze.
                      >
                      O, właśnie o to chodzi. Słyszysz "agresja" i od razu podkładasz sobie pod to obijanie paszczy. A obijanie paszczy to skrajność do której mężczyźni bardzo rzadko się posuwali. Agresję tłumi się już na etapie biegania na przerwach (Olivierku, nie biegaj tak, popatrz jakie dziewczynki są grzeczne, wstydź się). Tłumi się dziecinne przepychanki na boisku (skandal, bili się!). Ucisza się mężczyzn jeżeli bawią się zbyt żywiołowo (i nie, to nie znaczy że od razu są groźni).
                      Skutkiem są niewyżyci mężczyźni ze stłumionymi najzupełniej normalnymi i prawidłowymi reakcjami, dostosowani na siłę do psychiki akceptowanej przez kobiety.
                      Przy czym oczywiście kulturowym wzorcem mężczyzny nadal pozostaje Bruce Willis.
                      • martishia7 Re: Wcale mi nie do śmiechu 22.09.11, 11:30
                        Widzi mi się, że ten trend się raczej odwraca. Wielu rodziców, pomnych na falę otyłości, siedzący tryb pracy, wręcz staje na głowie, żeby dzieciarnie odkleić od monitora i wypchnąć na jakieś zajęcia w których wykażą się fizycznie. Fakt, że motywacja nieco inna, chociaż nierzadko spotykam się z opiniami, że to w celu "żeby się wyszalał". W jakiś sensowny, niedestrukcyjny sposób.

                        > ko się posuwali. Agresję tłumi się już na etapie biegania na przerwach (Olivier
                        > ku, nie biegaj tak, popatrz jakie dziewczynki są grzeczne, wstydź się). Tłumi s

                        Te dziewczynki często gęsto nie mają ochoty być taki grzeczne, no ale przecież powinny się zachowywać jak dziewczynki.wink Żartuję poniekąd, ale jak sobie obserwuję, to dziewczynki potrafią dokazywać na równi z chłopcami. Nie mam nic przeciwko, jak długo osoby sprawujące opiekę nad stadkiem dbają, aby "szaleństwo" odbywało się w granicach bezpieczeństwa. A nadopiekuńczość (nie rusz, nie biegaj, uważaj) jest chyba niezależna od płci dziecka.
              • miliwati Re: Wcale mi nie do śmiechu 22.09.11, 10:43
                alexa0000 napisała:

                > Pocieszam się tym, że jednak emocjonalnie zrównowazeni, dojrzali, przekonani o
                > swojej wartośći panowie nie wybieraja tłuczków do kartofli, a kobiety o podobny

                Hm. A gdzie ona właściwie propaguje bycie tłuczkiem do kartofli? Bo ja widzę tylko że postuluje aby pozwolić facetowi być facetem, a kobiecie kobietą. Zgodnie z predyspozycjami.

                • aandzia43 Re: Wcale mi nie do śmiechu 22.09.11, 15:13
                  > Hm. A gdzie ona właściwie propaguje bycie tłuczkiem do kartofli? Bo ja widzę ty
                  > lko że postuluje aby pozwolić facetowi być facetem, a kobiecie kobietą. Zgodnie
                  > z predyspozycjami.

                  Wiesz, Milwati, najgorzej to jest z tymi ćwiećduoczonymi, ćwierćświadomymi i innymi, co liznęli i się zachłysnęli swoją przynależnością. Wiesz, że gdzieś dzwonią, ale gdzie i czy to w ogóle dzwonią, czy tylko chłop kosę ostrzy, to już nie czaisz. Skoro, jako posiadaczka cipki, masz z tego tytułu predyspozycje do bycia głupszą od posiadacza kutasa, i jest to jedyne kryterium, jakie możesz wymóżdżyć w tym temacie, to twój problem. Nie przenoś go jednakowoż na resztę populacji.
                  • ma_dre Re: Wcale mi nie do śmiechu 22.09.11, 18:01
                    podpisuje sie wszema czlonkami (czterema dla jasnosci).

                    Dodam jeszcze : skad ta cipunia Milwati wie jakie i do czego ja i moj malzonek mamy predyspozycje? Zna nas???

                    Tak sie porobilo, ze latwiej jest przezyc w dzisiejszych czasach, gdy kobieta i mezczyzna potrafia zamienic sie rolami... Tylko w plodzeniu i rodzeniu dzieci jak na razie jestesmy nie do zastapienia uncertain
                  • cherry.coke Re: Wcale mi nie do śmiechu 23.09.11, 18:22
                    aandzia43 napisała:

                    > Wiesz, Milwati, najgorzej to jest z tymi ćwiećduoczonymi, ćwierćświadomymi i in
                    > nymi, co liznęli i się zachłysnęli swoją przynależnością. Wiesz, że gdzieś dzwo
                    > nią, ale gdzie i czy to w ogóle dzwonią, czy tylko chłop kosę ostrzy, to już ni
                    > e czaisz. Skoro, jako posiadaczka cipki, masz z tego tytułu predyspozycje do by
                    > cia głupszą od posiadacza kutasa, i jest to jedyne kryterium, jakie możesz wymó
                    > żdżyć w tym temacie, to twój problem. Nie przenoś go jednakowoż na resztę popul
                    > acji.

                    A jakiej w ogole plci jest miliwati - pardon, ale nie chce mi sie czytac calej historii pod tym katem, a znane mi wypowiedzi sa jakies takie bezplciowe? Bo moze jest owym posiadaczem kutasa i wtedy swiatopoglad sie zgadza smile
          • aandzia43 Re: Wcale mi nie do śmiechu 21.09.11, 23:12
            Nie odwołam, bo mówienie strasznych rzeczy na głos przynosi mi ulgę. Jak mi się uleje, to mi lżej na duszy. Taki ze mnie zbok ;-P
            Elementarna znajomość historii mówi mi, że niestety, jak przez jakiś czas było fajnie, to wcześniej czy później będzie mniej fajnie.
            • alexa0000 Re: Wcale mi nie do śmiechu 21.09.11, 23:28
              > Nie odwołam, bo mówienie strasznych rzeczy na głos przynosi mi ulgę. Jak mi się
              > uleje, to mi lżej na duszy. Taki ze mnie zbok ;-P
              Sobie ulejesz, innym serce zatrujesz. Ot, człowiek.

              > Elementarna znajomość historii mówi mi, że niestety, jak przez jakiś czas było
              > fajnie, to wcześniej czy później będzie mniej fajnie.

              Teraz , kiedy wreszcie dorosłam i jestem jako tako poogarniana, mogloby byc fajnie, do diaska. Jeszcze przez jakis czas.

              Nie pamietam,kiedy ktos obcy mnie tak podkur.wił. I to jeszcze w internecie.
        • wespuczi Re: Wcale mi nie do śmiechu 21.09.11, 23:25
          andzia - po raz kolejny sie z toba zgadzam lacze w bolu.
          przeraza mnie fakt ze wiekszosc kobiet ktore znam dostaja drgawek na slowo feminizm sad

          a propos izraelskich zydowek, matka mojego kolegi turka, podobnie sie wypowiadala - ze przez wszystkie lata swojej mlodosci nie pomyslala ze kobiety z pokolenia jej dzieci beda zakladac chusty etc..
          kto wie moze mnie na starosc chomato czeka.
          • miliwati Re: Wcale mi nie do śmiechu 22.09.11, 10:58
            wespuczi napisała:

            > la - ze przez wszystkie lata swojej mlodosci nie pomyslala ze kobiety z pokolen
            > ia jej dzieci beda zakladac chusty etc..
            > kto wie moze mnie na starosc chomato czeka.

            Tylko że wiesz co, chomąto przytrafiało się kobietom które wybierały sobie mężów zbyt nieudolnych żeby zarobić na konia. Te które wybierały, na miarę możliwości swojej wsi, księcia z ogierem mogły spokojnie zajmować się domem, a ciężką robotą przy oraniu zajmował się mąż i jego koń.
            • wespuczi Re: Wcale mi nie do śmiechu 22.09.11, 14:40
              niektore nie mialy wyboru.
        • cherry.coke Re: Wcale mi nie do śmiechu 22.09.11, 01:15
          Ze smutkiem musze sie z toba zgodzic. Mieszkam teraz w kraju, ktory do niedawna byl mocno tradycyjny, a potem sie zliberalizowal, przy czym proces uswiecczania jest wlasnie w intensywnej fazie; i jesli z tej perspektywy patrzec na Polske, to widac spory regres, jest w fazie dokladnie odwrotnej. Zakaz aborcji prawie przeglosowany, koszmarne podziemie aborcyjne, obroncy krzyza, pelno ksiezy i biskupow w mediach, mlodziez wychowana juz na religii do sredniej jako czyms normalnym, kobiety, ktore ksztalca sie po to, zeby ustawiac sie w zyciu w pozycji gotowej do kopniecia przez pana wysokim lukiem, kiedy tylko cos mu sie przestanie podobac... To, jak powszechnie dyskryminuje sie ciezarne i matki w pracy, a jednoczesnie nie zapewnia sie zlobkow i przedszkoli. Baba w domu ma siedziec i juz. A spoleczenstwo rzuca sie sobie do gardel i jesli kogos te problemy dotykaja, to walczy z nimi sam. Bo aborcji i ateistow przeciez w kraju nie ma.
          • lolinka2 Re: Wcale mi nie do śmiechu 22.09.11, 07:42
            Cherry, opisałaś to, co i ja widzę. W dokładnie taki sposób, w jaki to postrzegam.
            Kurde, smutne to...
      • attiya Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 22.09.11, 07:00
        wrzuciłam to sobie w ustawienia jako sygnaturkę i jak za każdym razem będę to czytać to będę od razu zdawać sobie sprawę ze swej niższej intelektualnej in ie tylko wartości wobec mężczyzn, nie wspominając o moim odpowiednim miejscu w szeregu. Za krowami i kaczkami mego pana męża.
        • miliwati Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 22.09.11, 10:50
          attiya napisała:

          > wrzuciłam to sobie w ustawienia jako sygnaturkę i jak za każdym razem będę to c
          > zytać to będę od razu zdawać sobie sprawę ze swej niższej intelektualnej in ie
          > tylko wartości wobec mężczyzn, nie wspominając o moim odpowiednim miejscu w sze
          > regu. Za krowami i kaczkami mego pana męża.

          Czy te krowy i kaczki wyczytałaś gdzieś w tych felietonach?
      • miliwati Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 22.09.11, 10:31
        donkaczka napisała:

        > oi i tęskne machanie chusteczką, gdy ten wyrusza na wojnę. Te z kobiet, które w
        > ybierają księciów, siłą rzeczy powinny uznać ich wyższość i przewodnictwo - pou
        > cza Żuraw."
        >
        > komentarz:
        > "Czyści zbroję, ale czy chapie dzidę? "

        Skąd wytrzasnęłaś buraka który wali takimi tekstami?
        • czarnaalineczka Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 22.09.11, 11:20
          ty nie powinnas teraz zbroi polerowac zamiast z tfufeministkami rozmawiac ?
          jeszcze sie zarazisz suspicious
          • miliwati Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 22.09.11, 11:22
            czarnaalineczka napisała:

            > ty nie powinnas teraz zbroi polerowac zamiast z tfufeministkami rozmawiac ?
            > jeszcze sie zarazisz suspicious

            Ale wiesz że to nie jest odpowiedź na pytanie "Jaki burak wali przy swojej kobiecie tekstami o 'chapaniu dzidy'?", prawda?
            • czarnaalineczka Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 22.09.11, 11:28
              przy swojej ?
              sugerujesz to pani Zuraw ma chlopa ? big_grin
              • miliwati Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 22.09.11, 11:30
                czarnaalineczka napisała:

                > przy swojej ?
                > sugerujesz to pani Zuraw ma chlopa ? big_grin

                Uważasz że donkaczka to tak naprawdę pani Żuraw?
                • czarnaalineczka Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 22.09.11, 11:41
                  napisals o buraku ktory tak mowi przy swojej babce
                  don zacytowala komentarz na jej blogu

                  ale moze niech ci to jakis swiatly facet wytlumaczy a nie prosta kobieta big_grin
                  • miliwati Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 22.09.11, 12:08
                    czarnaalineczka napisała:

                    > napisals o buraku ktory tak mowi przy swojej babce
                    > don zacytowala komentarz na jej blogu

                    A to jest komentarz z blogu? Wyglądało raczej jak komentarz radosnego mężulka któremu cytowała kawałki. Ale może i z blogu.
                    W takim razie burak rzeczywiście przypadkowy, acz upodobanie donkaczki do takiego akurat rodzaju komentarzy też to i owo o niej mówi.




                    • donkaczka Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 22.09.11, 13:12
                      to sie poczucie humoru i brak duposcisku nazywa smile
                      polaczenie gornolotnych tekstow o ksieciu, chusteczce i zbroi z brutalnym komentarzem o chapaniu dzidy przyprawilo nas oboje o lzy smiechu, co pradzic, prostactwo z nas widac
                  • attiya Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 22.09.11, 13:21
                    czarnaalineczka napisała:

                    > napisals o buraku ktory tak mowi przy swojej babce
                    > don zacytowala komentarz na jej blogu
                    >
                    > ale moze niech ci to jakis swiatly facet wytlumaczy a nie prosta kobieta big_grin
                    >


                    p a d ł a m big_grin
                    komentarz dnia big_grin
    • wespuczi Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 21.09.11, 22:33
      ech - tak sobie mozna poczytac w internecie na podniesienie cisnienia - ale jak sie taka w realu spotyka - odlot normalnie.
      i jak sie patrzy cielecymi oczyma na tego swojego superinteligenta - a probie rozmowy z panem wyglada na to ze mysl zadna w jego mozgownicy nie zagoscila..
      do tego pies na baby, ale sie z nia ozenil bo wyznaja podobne wartosci..
      true story
      brrr
    • burza4 Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 21.09.11, 22:34
      Oj, bo się czepiasz koleżankitongue_out

      I w dodatku robisz idiotyczne założenia. Skąd ci przysżło do głowy, że mialaby 8 dzieci i latała z chomątem? Ona byłaby subtelną, chimeryczną panią domu, z gosposią i ogrodnikiem, z max 2 dzieci, bo przecież miałaby migreny tongue_out leżałaby na kanapie i pachniała, a mąż przynosiłby w zębach kasę, obsypywał futrami i biżuterią.
      I to wszystko jej te rury odebrały przez swoją piramidalną głupotę. Tyrać im się zachciało, to niech teraz zasuwają do 65 roku życia.
      • donkaczka Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 21.09.11, 22:40
        nie no ladna jest, ponizej osemki to by chlop z niej nie zlazl, bo po osmym wiadomo - rozklapiocha i do chomata jedynie...
      • olena.s Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 21.09.11, 23:17
        Statystyka?
        Znacznie więcej było tych, co orały z ósemką dzieci, niż tych co na kanapie miały migreny.
        A nazwisko tez sugeruje raczej, że nie z kasztelu się autorka wywodzi.
    • nutka07 Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 21.09.11, 22:43
      Wooow... jest jakis mezczyzna na sali, moze sie za mnie wypowie...

      Gazeta to kobieta idealna dla Ciebie big_grin
    • kawka74 Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 21.09.11, 22:53
      Cwana gapa, na męża poluje ;p
    • aurelia.k Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 21.09.11, 23:00
      Wygląda na prowokację, ale ciemny lud to kupi... Założę się się, że będzie w Sejmie smile
      • edelstein Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 21.09.11, 23:05
        No,panowie oprocz “homosiow“cryingco to kurde za okreslenie?)beda glosowac na swoje bostwotongue_out
        • donkaczka Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 21.09.11, 23:09
          coz, jesli jakas kobieta na nia zalosuje to jej cycki powinny uschnac a na nosie pypec wyrosnac wink
          za panow sie nie wypowiadam, choc nie znam nikogo, kto by na nia glosowal

          za to ja sie zmobilizowalam i bujamy sie na wybory do konsulatu, a co!! zaglosuje losowo, byle antypisowo brrr
          • edelstein Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 21.09.11, 23:13
            Zaglosuja,nawet na tym forum so panie o podobnych pogladach do pani Z. Czarna wymienila juz jedna kandydatke do nagrody Darwinatongue_out
    • hawa.etc Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 21.09.11, 23:17
      Egzemplarze konserwatywnych prawdziwych mężczyzn rozpływają się nad nią w komentarzach do tych wypocin. Może o to chodziło? Znalazła sobie dziewczyna sposób na bycie królową trutni.

      Jedno mnie tylko zastanawia - skoro baby są od mieszania w garach, zmieniania pieluch i polerowania zbroi, to dlaczego ta pinda pcha się do sejmu - przeca z racji zawartości majtek jest głupsza od każdego jednego pana, który się tam znajdzie. Zdaje się, że ona skończyła filozofię, co prawda na Uniwersytecie Koło Samej Warszawy, ale jednak. Jakiś kurs logiki musiała przejść. Może komuś coś wypolerowała, żeby zdać, bo w przeciwnym razie musiałaby cokolwiek zapamiętać.

      Ale oprócz tego jest całkiem wyjściowa - ma słodką, niewinną buzię. Znalazłam z nią jakiś wywiad na YT i jak wyłączyłam dźwięk, to całkiem miło się oglądało.
      • edelstein Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 21.09.11, 23:36
        Chyba polerowala tylko i wylacznie,bo nie ma pojecia komu zawdziecza,ze moze nie tylko glosowac, ale tez startowac.Ona jest wyksztalcona inaczejtongue_out
      • katia.seitz Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 22.09.11, 09:03
        na Uniwersytecie Koło Sa
        > mej Warszawy

        Aaa! Nie znałam tego skrótu big_grin Genialny smile
      • morekac Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 22.09.11, 10:31
        Zdaje się, że ona skończyła filozofię, co prawda na Uniwersytecie Koło Sa
        > mej Warszawy, ale jednak. Jakiś kurs logiki musiała przejść.
        Kurs logiki katolickiej, jak mniemam... W końcu to dawna ATK, cudów świeckich bym się nie spodziewała.
    • kota_marcowa Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 21.09.11, 23:19
      JA PIERDZIU!!!!

      Zbieram szczękę z podłogi.

      Idę chłopu wypolerować zbrojęwink
      • donkaczka Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 21.09.11, 23:21
        nie zapomnij zapytac, jak dziala internet big_grin
        • kota_marcowa Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 21.09.11, 23:43
          donkaczka napisała:

          > nie zapomnij zapytac, jak dziala internet big_grin

          Och, o to nawet nie śmiem zapytać. Prawdziwa kobieta nie interesuje się takimi rzeczami, a kysz!!
          Za to wypoleruję mu miecz do kompletubig_grin
          • kota_marcowa Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 21.09.11, 23:44
            I wyczyszczę koniabig_grin
        • miliwati Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 22.09.11, 10:49
          donkaczka napisała:

          > nie zapomnij zapytac, jak dziala internet big_grin

          A Ty wiesz jak działa internet?
          • aandzia43 Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 22.09.11, 12:26
            Ja nie, ale mój chłop też nie. I cała kupa facetów wokół mnie. Znają się za to świetnie na innych zjawiskach.
            • miliwati Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 22.09.11, 12:28
              aandzia43 napisała:

              > Ja nie, ale mój chłop też nie. I cała kupa facetów wokół mnie. Znają się za to
              > świetnie na innych zjawiskach.

              I co, jakbyś się zapytała o te inne zjawiska to przyniosłoby Ci to jakąś ujmę?
              • aandzia43 Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 22.09.11, 14:52
                Ależ oczywiście, że nie zapytam! Honor mi nie pozwala. Tak jak statystycznemu mężczyźnie honor nie pozawala zapytać o drogę i skrócić męki błądzenia ;-P Tak się zapędziłam w tym feministycznym transie doganiania facetów, że chyba się sama jednym z nich stałam ;-P
          • mdro Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 22.09.11, 13:12
            No sorry, ale pytanie "jak działa internet" jest tak ogólnikowe, że zadać je może tylko osoba o zerowej orientacji we współczesnych technologiach. I myślę, że takiej osobie wystarczy odpowiedź, której może udzielić każdy jaką taką orientację mający. Oczywiście, partnera (płci obojętnej) z odpowiednim kierunkowym wykształceniem (fizyka, informatyka, telekomunikacja) można zapytać o te czy inne aspekty "działania internetu". Ale jaki sens ma pytanie się o to np. lekarza czy historyka? Bo mężczyzną jest? Oni rodzą się z umiejętnością odpowiedzi na to pytanie?
    • aandzia43 To jest m.in. efekt przykruchtwego wychowywania 21.09.11, 23:25
      To jest między innymi efekt przykruchtowego wychowywania młodzieży, jaki mamy od 20 lat. Na początku lat 90-tych, kiedy nawiedzone oszołomy wyłaziły z podziemia, zdecydowana większość Polaków, chociaż daleko im było do feminizujących pożeraczy nienarodzonych, dystansowała się od ich bełkotu. Teraz, pokolenie później, ludzi mówiących całkiem serio ich językiem jest dużo. Młodych ludzi. Człowieka wychowuje nie tylko dom - środowisko równieśnicze to potęga! A środowisko rówieśnicze w naszej kulturze scala i/lub tworzy szkoła i wszystko, co się z nią wiąże. Dlatego pod pewnymi względami jesteśmy bardziej podobni do obcych ludzi ze swojego rocznika, niż do członków własnej rodziny z innych pokoleń.
    • piekielna-diablica [...] 21.09.11, 23:31
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • aandzia43 Lektura obowiązkowa, jeśli ktoś jeszcze nie czyta 21.09.11, 23:35
      "Pamiętnik podręcznej" Margaret Atwood. To dla tych, którzy jeszcze wierzą w zdrowy rozsądek społeczeństw. I poszczególnych jednostek.
      • wespuczi Re: Lektura obowiązkowa, jeśli ktoś jeszcze nie c 21.09.11, 23:42
        o tym samym pomyslalam.
        • aandzia43 Re: Lektura obowiązkowa, jeśli ktoś jeszcze nie c 21.09.11, 23:59
          No i jeszcze pewnie o tym, że panna Żuraw to wypisz wymaluj żona Komendanta? wink
          • czarnaalineczka Re: Lektura obowiązkowa, jeśli ktoś jeszcze nie c 22.09.11, 11:25
            nieee
            ta blondzia ktora szkolila kobiety i spiewala przed snem takim cieniutkim glosem
            • aandzia43 Re: Lektura obowiązkowa, jeśli ktoś jeszcze nie c 22.09.11, 12:25
              Żona Komendanta w czasach młodości, gdy świat nie był jeszcze taki straszny, była aktywistką ruchów parareligijno-oszołomskich. Bredziła tak, jak teraz Żuraw, też była piękna i wszędzie jej było pełno. U boku męża, z którym dzieliła poglądy, zmieniała świat. I niestety zmieniła. Jakąż rozkosz sprawił mi jej smętny koniec, który sama, własnymi rękami sobie zgotowała ;-/ Nie wierzę w jakąkolwiek sprawiedliwość, ludzką, czy boską, ale czasami idiota wpędzający w nieszczęścia kupę ludzi sam wdeptuje w gó..., co je przyrządził. Żona Komendanta to dobry przykład tego zjawiska. Inaczej: rewolucja pożera własne dzieci.
              • czarnaalineczka Re: Lektura obowiązkowa, jeśli ktoś jeszcze nie c 22.09.11, 12:30
                no fakt
                dawno czytalam /ogladalam
                zone komendanta pamietam juz jako dosc wiekowa zgorzkniala i zazdrosna babe
    • undoo Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 22.09.11, 00:53
      Nie mam slow... Normalnie kandydatka do Nobla, bo wlasnie odkryla, ze zawartosc majtek determinuje wysokosc IQ. Prawda objawiona, klekajcie narody, malolata szukajaca w sejmie meza bedzie nas historii odkryc naukowych i literatury uczyc, bo zdaje sie o wielu faktach nie slyszala. Czy ktos chce taka niedouczona w parlamencie?

      A tak swoja sciezka, to zawsze chcialam sie zwiazac z inteligentniejszym ode mnie albo dorownujacym mi IQ mezczyzna. Dlugo szukalam, wcale nie latwo takiego znalezc, ale sie udalo. Moj maz mowi, ze takie bluszcze jak ta pani to szerokim lukiem trzeba omijac, bo nudne i glupie i nie wiadomo, co gorsze.

    • kozica111 Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 22.09.11, 06:06
      Ona chyba nie jest prawdziwa, a może paliła coś?
    • kol.3 Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 22.09.11, 06:14
      Przy okazji wyborów co poniektóre partie prezentują banery z przywódcami, którym towarzyszą ładne dupencje. Gorzej gdy dupencja zamiast stać i ładnie wyglądać zaczyna czuć się powołaną do wygłaszania idei. W sumie śmieszne to wcale nie jest.
    • sumire Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 22.09.11, 07:04
      znam wiele kobiet o podobnych poglądach. i nawet nie tyle te poglądy mnie irytują, co przekonanie o nieomylności i sposób, w jaki te damy traktują kobiety o innych przekonaniach, tych cokolwiek bardziej feministycznych. dezaprobata to mało powiedziane.
      • miliwati Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 22.09.11, 11:00
        sumire napisała:

        > znam wiele kobiet o podobnych poglądach. i nawet nie tyle te poglądy mnie irytu
        > ją, co przekonanie o nieomylności i sposób, w jaki te damy traktują kobiety o i
        > nnych przekonaniach, tych cokolwiek bardziej feministycznych. dezaprobata to ma
        > ło powiedziane.

        Czyli dokładnie takie traktowanie jakie przytrafiło się tutaj pani Żuraw smile
        (Tak, tak, oczywiście. Pani Żuraw się należało, przecież Każdy Widzi że ona gada głupoty suspicious )
        • sumire Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 22.09.11, 11:14
          wiesz, jeśli słyszę od mojej znajomej - o poglądach identycznych jak cytowane - hasło 'feminazistki', to mi się nieco odechciewa rzeczowej dysputy. nie jest w porządku oczekiwanie, że będziemy jako adwersarze traktowani poważnie, jeśli na dzień dobry serwujemy im pogardliwe epitety.
          • miliwati Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 22.09.11, 11:17
            sumire napisała:

            > wiesz, jeśli słyszę od mojej znajomej - o poglądach identycznych jak cytowane -
            > hasło 'feminazistki', to mi się nieco odechciewa rzeczowej dysputy. nie jest w

            Pani Żuraw coś mówiła o feminazisktach?

            > porządku oczekiwanie, że będziemy jako adwersarze traktowani poważnie, jeśli n
            > a dzień dobry serwujemy im pogardliwe epitety.

            Czyli coś takiego co zaserwowano na dzień dobry tutaj pani Żuraw, nieprawdaż?

            • sumire Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 22.09.11, 11:22
              wystarczy mi tekst o pladze siejących zniszczenie kobiet. tego typu retoryka jest dla mnie obraźliwa i nie będę szanownej pani Żuraw dziękować za uświadomienie mi, gdzie moje miejsce.
        • sanciasancia Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 22.09.11, 12:27
          > Czyli dokładnie takie traktowanie jakie przytrafiło się tutaj pani Żuraw smile
          > (Tak, tak, oczywiście. Pani Żuraw się należało, przecież Każdy Widzi że ona gad
          > a głupoty suspicious )
          Nie wiem, o co Ci chodzi. Wszak wszystkie dyskutantki zgodziły się z tym, jak Magdalena Żuraw ocenia siebie jako kobietę.
          • miliwati Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 22.09.11, 12:29
            sanciasancia napisała:

            > > Czyli dokładnie takie traktowanie jakie przytrafiło się tutaj pani Żuraw
            > smile
            > > (Tak, tak, oczywiście. Pani Żuraw się należało, przecież Każdy Widzi że o
            > na gad
            > > a głupoty suspicious )
            > Nie wiem, o co Ci chodzi. Wszak wszystkie dyskutantki zgodziły się z tym, jak M
            > agdalena Żuraw ocenia siebie jako kobietę.

            A jakże to ona ocenia siebie jako kobietę?
            Bo że dyskutantki się zgodiły to prawda. Kwestia - w jakiej sprawie.

    • mama_kotula Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 22.09.11, 07:11
      Ja mam poczucie, że to prowokacja i to całkiem nieźle przemyślana.

      Zauważcie, że 99% kandydatek do parlamentu występuje z pozycji, że tak uproszczę, feministycznej. Zlewa sie to wszystko w jedno i to samo: więcej praw dla kobiet, równouprawnienie, brak dyskryminacji, kobiety nie są gorsze, moja macica mój wybór i tak dalej, wszyscy wiemy, o co chodzi.

      A pani Żuraw stosuje taktykę kontrastu - i skutecznie, to o niej się mówi, a nie o tamtych paniach, prawda? Co najlepsze - nieważne, JAK się mówi, byle się w ogóle mówiło; laska robi się zapamiętywalna. I wbrew pozorom, zwolenników takiego konserwatyzmu i patriarchalizmu, jaki pani prezentuje, jest w Polsce niestety sporo. Nie mówiąc o tym, że część debilowatej młodzieży zagłosuje na panią Magdę po prostu dla czystego funu. Dlatego nie zdziwię się, jak pani zyska duże poparcie.
      • sanciasancia Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 22.09.11, 09:24
        > Ja mam poczucie, że to prowokacja i to całkiem nieźle przemyślana.
        >
        Ja mam wrażenie, że laska jest na poziomie kiepskiego liceum, na którym się intelektualnie zatrzymała (srsly, za tego Goethego prozaika, to mój polonista obdarłby mnie ze skóry). W wyższości kariotypu 46XY nad 46XX utwierdziły ją studia, bo pewnie niespecjalnie nadążała intelektualnie za kolegami. A lepsze koleżanki, cóż zapewne studiowały na uniwersytecie na samym Krakowskim Przedmieściu.
      • donkaczka Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 22.09.11, 11:28
        niestety, obawiam sie, ze to czysta prawda
        wypowiedzi niektore pochodza z 2008 roku
    • kosheen4 Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 22.09.11, 08:51
      przemyślenia tej pani silnie kojarzą mi się ze skutkami ubocznymi operacji neurologicznej, przeprowadzonej metodami chałupniczymi w garażu.
    • dynema Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 22.09.11, 10:20
      Szczesciara.

      Prawdopodobienstwo, ze kiedykolwiek bedzie z kimkolwiek o IQ nizszym niz jej wlasne, jest minimalne....tongue_out
      • czarnaalineczka Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 22.09.11, 11:28
        lubie to
    • miliwati Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 22.09.11, 10:35
      donkaczka napisała:

      > pomijajac ewidentne bzdury (nie trzeba byc wojujaca feministka, zeby kojarzyc,
      > ze historia odkryc i rozwoju pisana reka mezczyzn ma COS wspolnego z pozycja ko
      > biet w spoleczenstwie) to do glowki tej slicznej malenkiej nie wpadlo, ze gdyby
      > nie te wstretne feministkito ona z czepcem na glowie i osemka dzieci w domu za
      > przezona w chomato pole by dzis orala, zamiast bzdury w gazetach pisac i do kan
      > dydowac do sejmu..

      To akurat załatwił jej PKWN, a nie feministki.
      Zresztą skąd pomysł kobiety do ciagnięcia pługa pod Olsztynem? To były dość zasobne tereny i tam się orało koniem. Za którym szedł facet. A kobieta była w domu. Owszem - z dziećmi.

      > jak facet takie farmazony glosi, to mozna sie w glowe puknac i tyle, ale jak ro
      > bi to mloda kobieta?

      To może warto by pomyśleć że nie tylko jeden jedynie słuszny pogląd na życie istnieje?

      > smaczki:
      > "Jakże cudownie mieć u swego boku inteligentniejszego i bardziej światłego mężc
      > zyznę, (...). Który nas chroni i uczy. Mądry, wartościowy mężczyzna jest chlubą
      > kobiety. Zaś jego wyższość intelektualna przyozdabia ją pełnym blaskiem, który
      > wzbudza zazdrość u niewiast związanych z głupszymi od nich mężczyznami."

      A co w tym dziwnego? Ty wolisz mieć faceta - jełopa którego trzeba się wstydzić przed ludźmi?

      • sumire Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 22.09.11, 11:02
        hmm, wobec tego czemu ten bardziej światły mężczyzna miałby chcieć pokazywać się ludziom z kobietą-jełopem?...
        • miliwati Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 22.09.11, 11:03
          sumire napisała:

          > hmm, wobec tego czemu ten bardziej światły mężczyzna miałby chcieć pokazywać si
          > ę ludziom z kobietą-jełopem?...

          A dlaczego jełopem? Ja w tych felietonach nie widzę postulatu że kobieta ma być jełopem.

          • sumire Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 22.09.11, 11:10
            głupszy od kobiety mężczyzna jest zwany jełopem, ale kobieta głupsza od mężczyzny jest po prostu mniej inteligentna i powinna dumnie grzać się w jego światłości?... smile
            • miliwati Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 22.09.11, 11:19
              sumire napisała:

              > głupszy od kobiety mężczyzna jest zwany jełopem, ale kobieta głupsza od mężczyz
              > ny jest po prostu mniej inteligentna i powinna dumnie grzać się w jego światłoś
              > ci?... smile

              A nie zauważasz że to jest korzystne dla kobiet? Facet głupszy od kobiety, nazwany jełopem, traci szacunek. Kobieta głupsza od mężczyzny nadal jest szanowana.
              Zaznaczam że "głupsza od mężczyzny" to nie jest to samo co "kompletna idiotka".
              • sumire Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 22.09.11, 11:23
                podziękuję za taki szacunek smile
                • miliwati Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 22.09.11, 11:29
                  sumire napisała:

                  > podziękuję za taki szacunek smile

                  Czyli uważasz że szacunek dla człowieka powinien się wiązać z jego ilorazem inteligencji? Jakieś to takie... eugeniczne.
                  • sumire Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 22.09.11, 11:38
                    nie. uważam, że inteligencję powinno oceniać się w oderwaniu od płci. nie pociesza mnie to, że jako głupsza i tak będę szanowana (bo co?) ani to, że głupi facet to coś gorszego niż głupia kobieta, bo to jakaś, za przeproszeniem, bzdura.
                    • miliwati Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 22.09.11, 12:09
                      sumire napisała:

                      > nie. uważam, że inteligencję powinno oceniać się w oderwaniu od płci. nie pocie
                      > sza mnie to, że jako głupsza i tak będę szanowana (bo co?) ani to, że głupi fac
                      > et to coś gorszego niż głupia kobieta, bo to jakaś, za przeproszeniem, bzdura.

                      Czyli heroicznie domagasz się żeby kobiety miały ciężej. No jak chcesz.
                      • donkaczka Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 22.09.11, 13:20
                        postanowilas byc popularna robiac z siebie fanke pani zuraw?
                        podzielasz jej poglady? takze te?:

                        Sakineh Mohammadie Ashtiani została skazana na ukamienowanie za rzekome cudzołóstwo i udział w zabójstwie męża.Organizacje broniące praw człowieka podkreślały, że w procesie było wiele nieprawidłowości, a kobieta prawdopodobnie była torturowana.

                        Za Sakineh wstawił się cały cywilizowany zachodni świat. Bronili jej m.in. Carla Bruni, Jerzy Buzek, Hillary Clinton i prezydent Brazylii Ignacio Lula da Silva. Magdalena Żuraw miała inne zdanie:
                        "Państwo, nakładające w świetle prawa kary na osobę, która dopuściła się konkretnego przestępstwa, podpadającego pod konkretny paragraf, jest państwem zdrowym, a przede wszystkim suwerennym. Państwo, które pod naciskiem opinii publicznej zawiesza wykonywanie wyroków, suwerenne nie jest" - stwierdziła autorytarnie.

                        jej opinia o europejskim kongresie kobiet:
                        wpolityce.pl/dzienniki/dziennik-magdaleny-zuraw/14802-zuraw-dla-wpolitycepl-kongres-kobiet-nie-dziekuje-absurdalny-feministyczny-sabat-za-publiczne-pieniadze
                        "szkoda czasu, a wino lepiej wypić z mężczyzną"

                        ona nie tylko nienawidzi feministek, ona najwyrazniej nienawidzi kobiet
                        • wespuczi Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 22.09.11, 14:51
                          szacun ze dalas rade przez ta koope jaka jest pisanina przejsc smile
                          • donkaczka Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 22.09.11, 19:22
                            nowego wilq wciaz nie ma, cos trzeba bylo dla humoru przeczytac, a smialam sie przy lekturze serdecznie, jak mi juz przerazenie minelo smile
                      • sumire Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 22.09.11, 14:39
                        żeby miały ciężej?
                        żeby nie dostawały forów dlatego, że są (lub udają) głupsze. to podejście leniwego pracownika, który stara się nie pokazywać, że jest bystry, bo dzięki temu, że wszyscy uważają go za niepełnosprytnego, ma mniej do roboty.
                      • alpha.sierra Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 22.09.11, 14:43
                        Nie. Chodzi o to, żeby mieć wybór, z czego teraz korzystasz. Dzięki walce wcześniejszych pokoleń kobiet a) umiesz czytać i pisać, b) możesz pisać na forum takie farmazony jak teraz.
    • piekielna-diablica [...] 22.09.11, 11:08
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • czarnaalineczka Re: Jak kobieta może głosić coś takiego? 22.09.11, 11:30
        yes yes yes
Inne wątki na temat:
Pełna wersja