kradzież w przedszkolu - c.d

24.09.11, 19:35
Dziewczyny jakis czas temu pisałam o kradzieży bucików z przedszkola synka.Sprawa była aż w Urzedzie miasta i ostatnio dyrekcja mnie wezwała i ostentacyjnie oddała mi pieniądze "ze swoich " jak pokreslała..wszystko odbyło sie w pretensjach do mnie oczywiscie..no i ze sprawa nagłosniona...ona dodatkowych osób nie zatrudni do szatni bo nie ma pieniedzy na etaty itp. ja uwazam ze nagłosnienie tej sprawy jest słuszne..moze to spłoszy złodzieja którym jest niestety rodzic z grupy...ale ze strony dyrekcji zero zrozumienia...mam taki niesmak...i ciagłe porównywanie przedszkola do szkoły ...i ze nie odpowiadaja ze rzeczy pozostostawione(mimo iż wydział edukacji mówi inaczej)kurcze no przeciez nie dałam synkowi komórki i nie zostawiłam w szatni tylko buciki....
    • superslaw Re: kradzież w przedszkolu - c.d 24.09.11, 19:35
      dyrektorka rzada wycofania skargi z urzedu miasta...bo oddała pieniadze..
      • rosapulchra-0 Re: kradzież w przedszkolu - c.d 24.09.11, 22:01
        superslaw napisał:

        > dyrektorka rzada wycofania skargi z urzedu miasta...bo oddała pieniadze..


        Co robi??
    • gazeta_mi_placi Re: kradzież w przedszkolu - c.d 24.09.11, 19:41
      Wzięłaś te pieniądze?
      • superslaw Re: kradzież w przedszkolu - c.d 24.09.11, 19:46
        no wziełam i jeszcze kazała mi potwierdzic..powiedziała mi ze ma nakaz przełozonej mi je wypłacic..
        wziełam bo bałam sie ze zrobi mi awanture ze chciałam kasy a teraz nie przyjmuje...
        • sabka22 Re: kradzież w przedszkolu - c.d 24.09.11, 20:00
          O matko!do urzędu o buciki?przecież to nie wina przedszkola,trafiłaś na złodzieja i tyle...pech po prostu.
          • superslaw Re: sabko22 24.09.11, 20:07
            no tak...ale dyrektorka nie chciała poczatkowo tej sprawy załatwic wiec zwróciłam sie do jej przełozonej...uwazam ze brak reacji to przyzwolenie na kradzież i sprawienie że złodziej zostanie bezkarny i zrobi to znowu- sam ma dzieci i nie ma skrupułów..to ja mam sie jeszcze rok codzien zastanawiac czy to co dzis ubiore dziecku nie bedzie ukradzione?? przeciez to chore...dla mnie to był spory wydatek..
            • czar_bajry Re: sabko22 25.09.11, 01:49
              Tylko, że przełożeni dyrektorki nie siedzą w urzędzie miasta...
              Dostałaś kasę to o co jeszcze chodzi, przecież dyra z woźną tych butów nie buchnęły, wg. mnie sprawa załatwiona.
              • superslaw Re: czary 25.09.11, 09:22
                Dyrektorka podlega pod inspektor nadzorująca przedszkola z wydziału edukacji UM .
                • gazeta_mi_placi Re: czary 25.09.11, 12:59
                  To kto odpowiada finansowo za ewentualną kradzież butów czy innych rzeczy? Od kogo bezpośrednio idą pieniądze?
                  • superslaw Re: gazeto 25.09.11, 19:36
                    twierdza że placowka ma ubezpieczenie od kradzieży i odsyłają do ubezpieczyciela, tyle że ubezpieczyciel nie wyplaci kwoty szkody ponizej 100 zł i koło sie zamyka..jednym slowem w tej sytuacji nie ma osoby odpowiedzialnej na to wychodzi..dyra nie bo ona nie ma kasy na stanowiska na pilnowanie...- inspektor z UM mówi że oni odpowiadają..oni że oni nie odpowiadaja...i badz tu mądry
    • kozica111 Re: kradzież w przedszkolu - c.d 24.09.11, 20:10
      W sumie nie ma tu dobrego wyjścia.
    • sanrio Re: kradzież w przedszkolu - c.d 24.09.11, 20:40
      jesteś pewna, że to była kradzież? Zginęły jakieś inne rzeczy?
      Czasami jest tak, że "niedzielny" opiekun, który odbiera dziecko nie wie które części garderoby do niego należą, po prostu się myli. Zabiera przypadkowo, zostawiając w szatni przy tym buty np., faktycznie należące do swego dziecka.
      • kropkacom Re: kradzież w przedszkolu - c.d 24.09.11, 20:45
        Rzeczy zgubione się znajdują. Akurat w przedszkolu chyba łatwo znaleźć.

        Ja akurat sadzę, że akurat przedszkole powinno brać odpowiedzialność za ubrania dzieci. Co innego szkoła.
        • monika19782 Re: kradzież w przedszkolu - c.d 24.09.11, 20:54
          Mojej córce w przedszkolu zgineła kurtka wiatrówka parę miesięcy temu, spisałam na straty, do końca nie byłam pewna że w przedszkolu, parę dni temu zadzwoniła pani ze sie znalazła, zawieruszyła się gdzieś w szafie w innej grupie dodam ze córka chodzi już do szkoły. Kurtka tzw. firmowa, troche kosztowała. Dobrze że nie narobilam rabanu.
          • kropkacom Re: kradzież w przedszkolu - c.d 24.09.11, 21:02
            U nas w przedszkolu niemożliwe było takie zawieruszenie się rzeczy.
          • superslaw Remonia 24.09.11, 21:03
            Buty mojego synka nie zawieruszyły sie w szafie...niestety przyprowadziłam dziecko o 7.30 do przedszkola i a 8.30 przed wyjscien do ogrodu dziecko nie miało co załozyc na nogi..nie pomogły przeszukiwania 3 KROTNE PRZEDSZKOLA innych grup , apel wsród rodziców, a takze czekanie aż ktos sam zwróci
            • spicy_orange Re: Remonia 24.09.11, 21:54
              no w sumie masz rację. O 8.30 chyba nikt nie zabiera dziecka z przedszkola, żeby omyłkowo ubrać swojemu dziecku cudze buty. Nawet jakby się zdarzyło, że jakieś dziecko zachorowało itp i rodzic musiał odebrać aż tak wcześnie, to któraś z pań przedszkolanek by o tym wiedziała i pewnie by zapytała rodziców.

              Przepraszam, że nie na temat, ale czy wtedy twoje dziecko nie wyszło z grupą na dwór, czy cała grupa została? Bo chyba nie wyszło w kapciach?
              • superslaw Re: spicy_orange 25.09.11, 09:21
                no właśnie wyszło w kapciach...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja