do urzędniczek i specjalistek od prawa adm.

26.09.11, 11:23
Sprawa dotyczy pośrednio dziecka i edukacji, więc proszę o nieusuwanie wątku.
Byłam kilka dni temu w urzędzie złożyć podanie. Urzędniczka je przeczytała i trochę sobie porozmawiałyśmy. Potem pojawiła się jeszcze druga.
Panie generalnie hmmm mówiły rzeczy kontrowersyjne, na pewno słownie interpretowały przepisy na niekorzyść dziecka i wbrew zasadzie sprawiedliwości społ. Stanowisko i argumenty urzędniczek dają mi duże pole do dalszych skarg i innych działań prawnych.
Sporządziłam notatkę z tego spotkania, wysłałam im majlem z prośbą o ewentualne uwagi, a jeżeli ich nie mają to o wydrukowanie, podpisanie i sygnał, że mogę ją odebrać w sekretariacie urzędu.
Panie milczą, unikają kontaktu.
Co mam zrobić? Bez ich podpisów ta notatka jest nieważna? Nie chce mi się już z nimi gadać na ten temat, pierwszą rozmowę bardzo odchorowałam. Mam iść i wymagać, żeby podpisały że nie zgadzają się z treścią notatki?
Niby komedia, ale mnie skręca z nerwów jak sobie przypomnę to spotkanie.
    • ib_k Re: do urzędniczek i specjalistek od prawa adm. 26.09.11, 11:56
      ale co ty chcesz zrobić?
      zgłosić skargę na zachowanie/niewłaściwe komentarze urzędniczek? do tego nie jest ci potrzebna ich zgoda, ustosunkują się do twojej skargi na polecenie szefa, w ustawowym terminie
      czy sprawa (podanie) została już załatwiona? źle/ dobrze?
    • lilly_about Re: do urzędniczek i specjalistek od prawa adm. 26.09.11, 11:59
      O co konkretnie chodzi? Po co ci była ta notatka?
    • mynia_pynia Re: do urzędniczek i specjalistek od prawa adm. 26.09.11, 12:23
      My często piszemy notatki ze spotkania i między wydziałowe, i między urzędowe, i ze spotkania stron jak sobie, kto życzy.
      Takie notatki pisze urzędnik zaraz po spotkaniu a osoba zainteresowana siedzi i czeka, później czyta się notatkę, nanosi poprawki aż strony będą ukontentowane, drukuje się i podpisuje.
      Jeśli spotkanie tego wymaga jest osoba, która wszystko notuje, protokołuje, ale to na zaplanowanych spotkaniach najczęściej dot. inwestycji.
      Nigdy nie słyszałam żeby osoba fizyczna (interesant) przysłała swoja notatkę meilem z prośbą o podpis.
      Może prościej będzie napisać pismo i złożyć na biuro podawcze coś typu:

      W nawiązaniu do rozmowy przeprowadzonej w dniu... między... dotyczącej .... w której zostały poruszone następujące kwestie ... Ble, ble,ble.
      I na końcu piszesz, co chcesz, prosisz o ustosunkowanie się na piśmie czy co tam potrzebujesz i wtedy mają czas ileś tam dni na odpisanie.

      Po co masz chodzić do urzędu i coś na gębę załatwiać, jak ci chcą odmówić to odmówią, a jak się wystraszą formy pisemnej to może dostaniesz pozytywną odpowiedź wink?
    • kol.3 Re: do urzędniczek i specjalistek od prawa adm. 26.09.11, 17:44
      Trudno się do tego ustosunkować bo nie wiadomo o co chodzi. Sprawiedliwość społeczna zwykle jest wtedy, gdy sprawy są rozwiązywane na korzyść osoby, która o tej sprawiedliwości mówi.
      Nie masz świadka tej rozmowy i nawet jeśli masz im coś za złe, nic nie ugrasz.
      Napisz pismo do dyrektora wydziału/departamentu. Nigdy spraw strategicznych nie załatwia się na gębę i na poziomie szeregowych urzędników.
      Nie ma zwyczaju aby klient po wizycie w urzędzie uzgadniał notatkę z urzędnikiem.
      • nadja11 Re: do urzędniczek i specjalistek od prawa adm. 26.09.11, 19:25
        Czy ty chcesz dostać na piśmie to co od nich usłyszałas w ten dość ciekawy sposób ? Jeśli tak to idź po prostu jeszcze raz , i powiedz to oko w oko , chcę to na piśmie prosze napisac w mojej obecności podpisać. 90 % urzędniczek będzie z toba od razu inaczej rozmawiać , generalnie to działa na każdego gwarantuje.
        • nadja11 Re: do urzędniczek i specjalistek od prawa adm. 26.09.11, 19:31
          Obawiam się że one bedą uciekać w to że sposób jaki wymyśliłas tzn podpisanie przesłanej notatki nie jest praktykowany w urzędach i pewnie w porozumieniu z przełozonym będą maile ignorować dopóki się tam nie wybierzesz.
        • kanga_roo Re: do urzędniczek i specjalistek od prawa adm. 26.09.11, 19:39
          przykro mi, ale urzędy funkcjonują w ten sposób, że prowadzą postępowania na wniosek zainteresowanego. pisemny wniosek.
          nic, ale to nic nie załatwia się tam "na gębę". forma sporządzania przez urzędnika notatki, opisana powyżej, jak najbardziej funkcjonuje, ale dołącza się ją do sprawy. a w omawianym przypadku nie ma sprawy (nie toczy się postępowanie), a tylko jest pani, która poszła się czegoś tam dowiedzieć, i ustna informacja jej nie przypasowała. niestety, nie wszyscy urzędnicy muszą mieć pojęcie na temat, z którym przyszedł interesant, bo raz, mogą się tym zwyczajnie nie zajmować, dwa, mogą być od pisania pism (a nawet prowadzenia postępowań), ale decyzji nie podejmować żadnych i na orzecznictwie znać się jak kura na pieprzu.
          proponuję poczytać przepisy i złożyć wniosek na piśmie (choćby było to pytanie w przedmiotowej sprawie, urząd zobowiązany jest do pisemnej odpowiedzi, gdzie pojawi się podstawa prawna. w rozmowie, w razie wątpliwości, też radzę pytać o podstawę prawną, zapisać sobie i sprawdzić później w necie co i jak. ewentualnie dopytać na forum smile
          ps. wiele urzędów zwyczajnie nie honoruje maili. korespondencję przesyła się pocztą, albo przekazuje w biurze podawczym, albo faksuje. tak, że sposób załatwienia sprawy opisany przez autorke wątku jest, niestety, kompletnie nietrafiony.
          • kol.3 Re: do urzędniczek i specjalistek od prawa adm. 26.09.11, 19:43
            Tak i na dodatek korespondencję, kieruje się do dyrektora, który sprawie nadaje bieg.
            Jeśli interpretacja przepisów przez urzędniczki budzi wątpliwości można poprosić o wydanie opinii prawnej przez radcę prawnego u urzędu. Załatwia się to również metodą "od góry".
            • aga_sama Re: do urzędniczek i specjalistek od prawa adm. 26.09.11, 20:40
              Nieporozumienie.
              Przyszłam do urzędu. Złożyłam podanie. Do dyrektora. Dyrektor miała czas, więc sobie porozmawiałyśmy. Na wejściu usłyszałam, że prośba zostanie rozpatrzona negatywnie.
              Potem przyszła podwładna. Zaczęły się wyjaśnienia, dlaczego prośba zostanie odrzucona. Głównie chodzi o ślad tych argumentów, bo przeczą one wprost hasłom głoszonym przez urząd.

              Nie spodziewałam się tej rozmowy. Musiałam wyjść na kolejne spotkanie, bo inaczej napisałabym tą notatkę zaraz po spotkaniu.

              Boję się, że jak zrobię tak jak radzi minia_pynia, czyli pismo:
              W nawiązaniu do rozmowy przeprowadzonej w dniu... między... dotyczącej .... w której zostały poruszone następujące kwestie ... Ble, ble,ble.
              I na końcu piszesz, co chcesz, prosisz o ustosunkowanie się na piśmie czy co tam potrzebujesz i wtedy mają czas ileś tam dni na odpisanie...


              to zdubluję podanie, bo już jedno złożyłam w tej sprawie. Nie chcę czekać na odpowiedź na pierwsze pismo, żeby w swojej odpowiedzi zawrzeć wszystkie farmazony, bo sprawa jest zbyt poważna i nie może czekać...
              • aga_sama Re: do urzędniczek i specjalistek od prawa adm. 26.09.11, 21:19
                Ach i majl poszedł na adres imienny, podany na stronie urzędu miasta.
              • ibelin26 Re: do urzędniczek i specjalistek od prawa adm. 26.09.11, 21:45
                W sprawie złożonego podania/wniosku urząd ma obowiązek wydać decyzję ewentualnie postanowienie (w określonym terminie). W decyzji zawarta jest podstawa faktyczna i prawna.

                Od KAŻDEJ decyzji ZAWSZE przysługuje odwołanie. Na decyzji jest podane do jakiego organu i w jakim terminie odwołanie przysługuje.

                Tyle Kodeks Postępowania Administracyjnego.

                Możesz sobie prowadzić korespondencje z urzędem w dowolnej formie, ale dopóki nie otrzymasz decyzji (pozytywnej czy negatywnej) nie doprowadzi to do niczego konkretnego.

                Jeżeli złożyłaś wniosek/podanie, a teraz dodatkowo napiszesz pismo, że Pani X powiedziała, że twoja sprawa zostanie rozpatrzona negatywnie, to urząd uprzejmie ci odpowie, że w sprawie zostanie wydana decyzja, od której będzie przysługiwać odwołanie ... itd.

                Niestety na odpowiedź na pierwsze pismo poczekać musisz, bo żadne z pism, które złożysz teraz nie będzie się "liczyło" jako odwołanie.
                • kanga_roo Re: do urzędniczek i specjalistek od prawa adm. 26.09.11, 22:27
                  ...a odwoływać się należy, nawet jesli sprawa skończy się w sądzie. i nawet, jeśli urzędnicy przekonują Cię, że "nigdy" czy "zawsze". warto też doszkolić się z przepisów, a nawet przejrzeć komentarze i orzecznictwo na temat smile
                  • aga_sama Re: do urzędniczek i specjalistek od prawa adm. 26.09.11, 22:43
                    Przepisy znam dobrze. Lepiej niż urzędniczka, z którą rozmawiałam. Chciałabym mieć na piśmie ślad ich argumentów, bo są to kwestie np. dla rzecznika praw dziecka.
                    Problem jest taki, że tylko te panie mogą go rozwiązać. To one podejmują decyzje, ktore realizują inne podmioty. Po rozmowie do tychże podmiotow, ktore robią co mogą aby pomóc dziecku, zwaliła się kontrola.

                    Cały czas myślę, aby napisać drugie pismo jak radzi mynia-pynia. Chciałabym w nim ustosunkować się do argumentów urzędniczek, zadać im kilka konkretnych pytań, w związku z tym co usłyszałam na rozmowie.
                    Sprawa jest pilna. Nie bardzo jest czas, aby czekać na odpowiedź, odpowiadać, czekać znowu...
                    Boję się, że po prostu komuś może sie stać krzywda.

                    • kanga_roo Re: do urzędniczek i specjalistek od prawa adm. 27.09.11, 09:18
                      jeśli znasz przepisy, to wiesz, ile czasu mają na odpowiedź na Twój wniosek (pierwsze pismo). dopiero wtedy, mając na piśmie ich argumenty, możesz działać dalej. tak, jak teraz, mogły twierdzić, że ziemia jest płaska, i nie udowodnisz im tego.
                      jeśli nie zajmą stanowiska na piśmie składasz oczywiście skargę na bezczynność.
                      • aga_sama Re: do urzędniczek i specjalistek od prawa adm. 27.09.11, 10:21
                        Znam przepisy dotyczące tematu wniosku, nie postępowania, odpowiedzi na wnioski itp...

                        Załamałam się generalnie sytuacją.
                • kol.3 Re: do urzędniczek i specjalistek od prawa adm. 27.09.11, 17:25
                  Nie wszystkie sprawy załatwia się na decyzje czy postanowienie czasem urząd wyraża swoje stanowisko w oparciu o obowiązujące przepisy.
              • kol.3 Re: do urzędniczek i specjalistek od prawa adm. 27.09.11, 17:22
                Skoro złożyłaś podanie na piśmie to musisz uzyskać odpowiedź na piśmie z uzasadnieniem stanowiska urzędu. Stanowisko powinno się opierać na przepisach a nie na hasłach. Hasła nie mają tu nic do rzeczy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja