facet ktory nie chce dziecka

27.09.11, 00:24
czy byloby przeszkoda dla was zwiazac sie z atrakcyjnym facetem ktory nie chce miec dzieci?
    • andaba Re: facet ktory nie chce dziecka 27.09.11, 00:30
      ??? A po co w ogóle taki facet?
    • tobisia13 Re: facet ktory nie chce dziecka 27.09.11, 00:30
      A sadzisz,ze nasi mezowie/partnerzy sa nie atrakcyjni? wink
    • rosapulchra-0 Re: facet ktory nie chce dziecka 27.09.11, 00:30
      Tak.
    • estragonka Re: facet ktory nie chce dziecka 27.09.11, 00:32
      byloby mi to bardzo na reke. ale ja juz mam dziecko. w innym wypadku pewnie nie.
    • gryzelda71 Re: facet ktory nie chce dziecka 27.09.11, 07:39
      Temat nieaktualny,bo i mam dzieci i faceta.
    • alabama8 Re: facet ktory nie chce dziecka 27.09.11, 08:03
      Ale to chyba nie najlepsze miejsce na tego typu pytania. Tu same matki piszą. Albo niematki zainteresowane tematem matkowania, więc żadna czeczej na chłopa z innym hobby patrzeyć nie będzie.
      • red.sarah Re: facet ktory nie chce dziecka 27.09.11, 08:10
        Po dzisiejszym poranku, byłabym pełna zrozumienia dla takiego faceta.
    • kosmitka06 Re: facet ktory nie chce dziecka 27.09.11, 08:17
      To zależy jakie jest również Twoje zdanie... Bo jeżeli i Ty faktycznie myślisz sobie "też chyba nie chcę" i nie masz wielkiego parcia to dobrana z Was para (wybacz jeżeli nie chodzi o Ciebie, ale podaję taki przykład). No i zasadnicza różnica czy on nie chce ich teraz i przez najbliższe 5 lat czy nigdy... i czy faktycznie mówi bo nie jest pewien czy wręcz nie cierpi dzieci i na 100% wiadomo że nigdy ich świadomie nie zechce...
      Tak, dla mnie to była by przeszkoda- aczkolwiek mi w zupełności jedno wystarczy wink
      Pozdrawiam
      • kbart kosmitka - mój drugiego nie chce 09.08.13, 09:43
        kosmitka06 napisała:

        > To zależy jakie jest również Twoje zdanie... Bo jeżeli i Ty faktycznie myślisz
        > sobie "też chyba nie chcę" i nie masz wielkiego parcia to dobrana z Was para (w
        > ybacz jeżeli nie chodzi o Ciebie, ale podaję taki przykład). No i zasadnicza ró
        > żnica czy on nie chce ich teraz i przez najbliższe 5 lat czy nigdy... i czy fak
        > tycznie mówi bo nie jest pewien czy wręcz nie cierpi dzieci i na 100% wiadomo ż
        > e nigdy ich świadomie nie zechce...
        > Tak, dla mnie to była by przeszkoda- aczkolwiek mi w zupełności jedno wystarczy
        > wink
        > Pozdrawiam


        uważam ze mąz ma racje ze nie chce drugiego? ja chce, nie teraz, ale chce i nie moge z ta myslą życ...bo to ostateczna jego odpowiedź-nie
    • atowlasnieja Re: facet ktory nie chce dziecka 27.09.11, 08:24
      Nie zapytałaś w jakich okolicznościach miałby się dołączyć ten pan.

      Czy chodzi ci o cofnięcie czas i zamiast z obecnym mężem z nim układanie sobie z nim życia

      Czy nagle mąż idzie w odstawkę i znajdujemy sobie partnera bez parcia na własne dziecko (ale w domyśle akceptującego to/te istniejące)?
      • najma78 Re: facet ktory nie chce dziecka 27.09.11, 08:29
        To zalezy od okolicznosci, gdybym teraz byla wolna, to nie byloby przeszkoda, bo ja juz wiecej dzieci miec nie chce i rozmnazanie zakonczylam, kiedys z pewnoscia nie zwiazalabym sie z takim mezczyzna.
        • edelstein Re: facet ktory nie chce dziecka 27.09.11, 10:23
          Jak najbardziej,nie chce wiecej dzieci i taki facet mi odpowiada,niestety ci co sie mna interesuja zamierzaja sie mnozyctongue_out
      • atowlasnieja Re: facet ktory nie chce dziecka 27.09.11, 12:31
        Napiszę ci jeszcze z perspektywy osoby dla której dziecko było nie tyle kompromisem a po prostu cholernym obowiązkiem i wynikiem złamania się do oczekiwań świata

        Niechciane rodzicielstwo może być takim czarnym dołkiem jak sobie wyobrażałam. Więc jest szansa że jedno z pary będzie naprawdę cholernie nieszczęśliwe.

        Chociaż z drugiej strony widywałam smarkulki które powpadały i są szczęśliwe.
    • kamelia04.08.2007 Re: facet ktory nie chce dziecka 27.09.11, 11:03
      jesli ty nie chcesz dzieci i on nie chce dzieci, to jest ok. mozna sie z takim wiazac.

      jesli ty chcesz dzieci, a on nie, to nie ma sie co z takim wiazac. Kryzys i konflikt murowany
    • ciociacesia byloby 27.09.11, 11:11
      zwazywszy na fakt ze mam juz jedno na stanie...
    • noemi29 Re: facet ktory nie chce dziecka 27.09.11, 13:02
      10 lat temu - nie, dzisiaj to temat dla mnie nieaktualny.

      ps. Mam koleżankę, która związała się z takim facetem w nadziei, że on kiedyś zmieni zdanie, wzięli ślub i po paru latach nadszedł kryzys, bo facet zdania nie chciał zmienić.
      W końcu po kilku latach błagania, zgodził się na dziecko. Postawił jednak warunek, że będzie to tylko JEJ SPRAWA (!) i on ręki nie przyłoży. Poza tym, miała tak robić, żeby on jak najmniej odczuł, że mają dziecko (!). Dziecko urodziło sie niepełnosprawne, małżeństwo trwa. Tatuś ręki nie przykłada - ona nawet nie oczekuje od niego pomocy, bo taki mają układ. Ale jej życie to koszmar...
      • ma_dre Re: facet ktory nie chce dziecka 27.09.11, 18:21
        nie, nie moglabym byc z egoista i egocentrykiem. Zwiazalam sie z kims, kto uwielbia dzieci z wzajemnoscia. Mamy dwoje dzieci, w tym jedno niepelnosprawne. Nie wyobrazam sobie miec to dziecko z kims, kto zupelnie sie nim nie interesuje. Wiedzialam ze ON bedzie dobrym ojcem i dlatego go wybralam. Nie pomylilam sie.
        • atowlasnieja Re: facet ktory nie chce dziecka 27.09.11, 19:53
          a koleżanka noemi nie jest egoistką? Wyszła za mąż z planem świadoma zapatrywań chłopa i tak długo mu d.upę truła że na odczepnego ją zapłodnił. Sądzę, że to ten typ człowieka, że zdrowe dziecko też by mu wisiało.
      • kamelia04.08.2007 off, ale nie do końca 28.09.11, 18:21
        ty widzisz i nie grzmisz....

        Taka umowa/układ nie ma zadnej wartości (prawnej), bo rodzice maja obowiazki wobec dzieci i zadna umowa nie da sie tego wyłaczyć.

        Lepiej juz, zeby sie z nim rozwiodła, orzekajac o jego winie i zażadała alimentow na siebie i dziecko. Jako samotna matka niepełnosprawnego dziecka moze by miała łatwiej w róznych MOPS-ach. Na pana meża liczyc nie może.

        A i niech nie zapomni pozbawic go praw rodzicielskich (nie wyklucza to alimentów na dziecko) i z jakiego powodu. W przyszłosci moze się zdarzyc tak, ze tata sobie przypomni o dziecku i pójdzie do sadu po alimenty. Samo pozbawienie praw rodziecielskich moze nie bedzie ostatecznym zamknieciem furtki, ale powaznie utrudni takiemu tacie wyciaganie reki po alimenty. Dziecko w sadzie może sie powaołac na art. 5 kc o zasadach wspołżycia społecznego i na orzeczenie Sądu Najwyzszego.
        Niepełnosprawnosc jeszcze nie jest wyrokiem, są przypadki, gdy dziecko z porażeniem mózgowym skończyło studia i pracuje. Matka takiego dziecko zwolnila sie z pracy i rehabilitowała.
        • araceli Re: off, ale nie do końca 09.08.13, 09:23
          kamelia04.08.2007 napisała:
          > Taka umowa/układ nie ma zadnej wartości (prawnej), bo rodzice maja obowiazki wo
          > bec dzieci i zadna umowa nie da sie tego wyłaczyć.

          Prawnej nie a moralną?

          Po raz kolejny mamy ematkowe podejście - wrobić faceta a potem niech płaci - na nie swoje dziecko, na dziecko, którego nie chciał itd. Kurcze - czy wszystkie kobiety są takie bezczelnie egoistyczne, wredne i chamskie? Aż strach mieć syna, żeby na taką w życiu nie wpadł uncertain
          • kbart Re: off, ale nie do końca 09.08.13, 09:46
            araceli napisała:

            > kamelia04.08.2007 napisała:
            > > Taka umowa/układ nie ma zadnej wartości (prawnej), bo rodzice maja obowia
            > zki wo
            > > bec dzieci i zadna umowa nie da sie tego wyłaczyć.
            >
            > Prawnej nie a moralną?
            >
            > Po raz kolejny mamy ematkowe podejście - wrobić faceta a potem niech płaci - na
            > nie swoje dziecko, na dziecko, którego nie chciał itd. Kurcze - czy wszystkie
            > kobiety są takie bezczelnie egoistyczne, wredne i chamskie? Aż strach mieć syna
            > , żeby na taką w życiu nie wpadł uncertain
            >
            >
            a co w przypadku mojego męza, gdzie mamy jedno dziecko, drugiego nie chce- stanowczo!. Więc seksu nie ma albo jest na jego odpowiedzialność - nie chce tak, tylko zebym pigułki brała. Cwany czy jak?
      • pinkdot Re: facet ktory nie chce dziecka 09.08.13, 10:11
        > W końcu po kilku latach błagania, zgodził się na dziecko. Postawił jednak warun
        > ek, że będzie to tylko JEJ SPRAWA (!) i on ręki nie przyłoży. Poza tym, miała t
        > ak robić, żeby on jak najmniej odczuł, że mają dziecko (!). Dziecko urodziło si
        > e niepełnosprawne, małżeństwo trwa. Tatuś ręki nie przykłada - ona nawet nie oc
        > zekuje od niego pomocy, bo taki mają układ. Ale jej życie to koszmar...

        Jakoś wcale mi jej nie żal - dostała w końcu to, co chciała. Przecież wiążąc się z tym kolesiem zdawała sobie sprawę z jego zdania w tej sprawie, na dziecko też zdecydowała się na pewnych warunkach.
    • przeciwcialo Re: facet ktory nie chce dziecka 27.09.11, 18:26
      Ja chciałam miec dzieci wiec facet któy nie chciałby ich miec ze mną to nie byłby partner dla mnie.
    • hawa.etc Re: facet ktory nie chce dziecka 27.09.11, 19:24
      Zależy od typu osobowości - jeżeli byłby typem wiecznego chłopca, który nie chce, bo sam jest i będzie dzieckiem, to nie. Ale jeżeli pan bylby dojrzałym, ustabilizowanym psychicznie człowiekiem, który nie chce bo... coś tam, to wtedy to nie byłby problem.
    • iuscogens Re: facet ktory nie chce dziecka 27.09.11, 19:47
      Nie związałabym się z takim, ale z takim, który chce mieć dziecko za wszelką cenę też nie.
    • poppy_pi Re: facet ktory nie chce dziecka 27.09.11, 20:27
      Dla mnie nie bo sama nie chcę mieć dzieci. Problemem byłoby związać się z facetem, który te dzieci chciałby mieć.
    • anorektycznazdzira Re: facet ktory nie chce dziecka 27.09.11, 21:33
      A co, związek miałby być platoniczny może?
      Sex a to do siebie, że poza kastracja nie istnieją 100% pewne metody zapobiegania ciąży, więc wyklucza bzykanie z kimś, kto wyklucza dziecko ze mną. "Trochę" może sobie nie chcieć, ale jeśli kategorycznie, to gość dla mnie odpada.
      • atowlasnieja Re: facet ktory nie chce dziecka 28.09.11, 09:40
        u mężczyzn stosuje się podcięcie nasieniowodów. Potem można szaleć bez obawy o dzieci. Czyli jest szansa na sex.
        • anorektycznazdzira Re: facet ktory nie chce dziecka 28.09.11, 10:44
          Musi się jeszcze ów zainteresowany zgodzić na pocięcie drogocennych przewodówbig_grin
          O ile panów deklarujących, że w razie czego spuszczą zaciążoną bez ich przyzwolenia pannę po brzytwie spotykam co jakiś czas (i mam na ich temat wyrobione zdanie), o tyle takiego, co by deklarował podcięcie sobie czegokolwiek w bezpośredniej bliskości prostaty, jeszcze nie widziałam big_grin
    • morgen_stern Re: facet ktory nie chce dziecka 28.09.11, 09:49
      Pewnie was zaskoczę, ale mimo braku instynktu i planów rozrodczych nie chciałabym się z kimś takim związać. Wpadniemy i co wtedy? Ja wychowam jak swoje tongue_out a pan się ulotni?
      • ewenekgosia Re: facet ktory nie chce dziecka 28.09.11, 10:47
        Ja wychowam jak swoje

        z tego powodu MOrgen wcale mnie nie dziwi. Bo instynktu nie masz ALE jak juz wpadniesz to dziecko bedzie. A moglabys sie skrobnac i po krzyku.

        ja w ogole nie chcialabym byc z facettem ktory jest jakos szczegolnie usztywniony na jakis model na zycie.
        no bo- on chce, ja chce- a nie mamy dzieci.
        on chce dwojke, ja rachodze w ciaze raz, zachodze drugi a tu blizniaki/ trojaczki
        on bierze pod uwage prace tylko w Polsce a trafia nam sie okazja zycia ale za granica.
        zycie jest tak pelne niespodzianek ze jak juz z kims byc to takim co to akceptuje inne scenariusze.
        Bo chociaz teraz powiedzialam ze juz dzieci nie chce no ale jeszcze pare lat moge miec wink wiec jakbym wpadla- jest dla mnie oczywiste ze urodze. Jednoczesnie jest dla mie oczywiste ze nie urodze np. chorego. Jednoczesnie jest dla mnie oczywiste ze jak juz urodze i zachoruje- no to przeciez nie oddam. ITD. Jakbym miala jaiegos usztywnionego faceta to pewnie sprawa by sie rypla wink
        • morgen_stern Re: facet ktory nie chce dziecka 28.09.11, 11:23
          Tak, w życiu trzeba być elastycznym, zwłaszcza moim, gdzie nagłe zwroty akcji mam jak w banku. Co innego, gdyby facet był bezpłodny, a co innego, jakby się zaparł jak osioł i zwiał przed faktem dokonanym.
    • ewenekgosia Re: facet ktory nie chce dziecka 28.09.11, 10:36
      w dniu dzisiajszym nie bo juz mam dzieci. Ale kiedy ich nie mialam- tak oczywiscie, to jest fundamentalna roznica swiatopogladowa, to sie rzadko konczy dobrze. Nie ma obowiazku posiadania dzieci, ale nie nalezy na partnera wybierac faceta zdekarowanego w tym kierunku kiedy sie dzieci miec chce.
    • myelegans Re: facet ktory nie chce dziecka 28.09.11, 17:38
      Tak, tu trudno o kompromis..... , nie chcialam przejsc przez zycie pozbawiona doswiadczen macierzynskich.....

    • brak.polskich.liter Re: facet ktory nie chce dziecka 28.09.11, 18:44
      Nie. Ale ja nie chce miec dzieci, wiec problem w ogole by nie zaistnial.
      Gdybym chciala miec dzieci - owszem, byloby przeszkoda. Uwazam, ze tej materii nie ma miejsca na kompromisy.
    • heca7 Re: facet ktory nie chce dziecka 08.08.13, 22:42
      Tak.
    • yenna_m Re: facet ktory nie chce dziecka 08.08.13, 22:47
      tak
    • rhysmeyers22 Re: facet ktory nie chce dziecka 09.08.13, 09:16
      byloby,bo chcialam miec dziecko i nigdy nie zakladalam ze miec nie bede.jest rowniez wielu atrakcyjnych facetow ktorzy chca dzieci ,a ze jest to ogromna roznica w pogladach i raczej kompromis trudno wypracowac ,wolalabym zrezygnowac ze zwiazku.
      i niewazne byloby czy pan baka ze moze dziecko za 5 lat czy kategorycznie odmawia.
      btw nie rozumiem ponizania sie i blagania faceta o dziecko kiedy on zdecydowanie nie chce ,strasznie upokarzajace to jest.
    • rhysmeyers22 Re: facet ktory nie chce dziecka 09.08.13, 09:21
      a niby czemu,ile ludzi tyle ukladow,w tym niemalo chorych i toksycznych.zycie pisze nie takie scenariusze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja