kocio_007
27.09.11, 12:42
...W sytuacjach, które regularnie powtarzają sie u nas na rodzinnych spotkaniach. Jest sobie nastolatka, rodzina bliska. Podczas rodzinnych obiadów, świąt, spotkań, zachowuje się... dla mnie buraczo. Podśmiewa się z babci, przedrzeźnia ją, czyta przy obiadowym stole gazetę (tzn. my przy uroczystym obiedzie, ona przy tym samym stole z gazetą przez cały czas), do wszystkich pozostałych odnosi się lekceważąco (wszystko wie lepiej). Rodzice nie zwracają uwagi, na jej odzywki reagują milczeniem. My (ja i mój m.) też póki co, bo stosunki między nami a nimi są dośc napięte i bez tego. Ale chcę jakoś zareagować, bo widze minę babci, wkurzają mnie też przytyki robione do mnie. Jak to zrobić? Nie chcę walnąć z grubej rury, w czym jestem niezła, bo...w sumie nie jest to zła dziewczyna, tylko trochę zaniedbana, mam wrażenie, że rodzice już ją sobie "odpuścili". Czekają, aż "życie ją utemperuje" - cytat. NIe rozumiem tego, ja swoim dzieciom zwracam uwagę jak trzeba, ale... to nie moje dziecko. Jej rodzice nie zwracaja uwagi. Niby pierdoła, ale... jak postąpić?