Potrzebuję rady :/

28.09.11, 18:48
Mam problem, proszę o radę jakieś mądrzejsze ode mnie osoby. Mam młodszą, niepełnosprawną intelektualnie siostrę, która ze względu na dość skomplikowaną sytuację rodzinną mieszka ze mną. Siostra chodzi do szkoły specjalnej, ma 23 lata. Z naszego punktu widzenia problemy są dwa, po pierwsze ma niestety okropną skłonność do kłamstwa, potrafi ściemniać na zawołanie i jest w tym bardzo wiarygodna, sama wiele razy się nabrałam, druga sprawa jest bardzo podatna na wpływy innych, już jakiś czas temu były z nią problemy w szkole, bo robiła wszystko co jej koleżanka powiedziała, że ma robić. Na wszystko ma jedno wytłumaczenie: "Bo X powiedział(a), mi że mam to zrobić. No i robi. W domu oczywiscie, gdzie czuje sie pewnie, jest całkiem odwrotnie. Sprawa chwilowo przycichła, bo koleżanka zaciążyła, chwilę był spokój, potem była kolejna kolezanka uncertain. Siostra jest bardzo ładna i absolutnie po niej nie widać, tego, że jest niepełnosprawna, a do tego jest naiwna jak młody pelikan, łyka wszystko, wystarczy jej jeden komplement i już jest zakochana do szaleństwa. Latem przezylismy po kolei trzy miłości, jedną lepszą od drugiej uncertain Jeden jak chciał zerwać znajomość wmówił jej, że umiera na raka watroby i ona ryczala przez 2 dni z rozpaczy i nic nie dało jej się wytłumaczyć, z innym całkowicie nieznajomym umówiła się w domu (podała adres obcemu facetowi) bo tak jej powiedziała koleżanka (oczywiscie nic o tym nie powiedziała mi ani mamie). Ogólnie była masakra, kłamała jak najęta, na rozpoczęciu roku rozmawialiśmy z wychowawcą i poprosiliśmy o pomoc psychologa.
Potem był względny spokój, aż do dzisiaj. Ja siedzę w pracy, dzwoni do mnie siostra, że tramwaje nie jeżdzą. Ona dojezdza do szkoły sama, zna trasę, ale nie potrafi jezdzić sama po miescie po terenach, których nie zna. Nie orientuje się w takich rzeczach. Jako, że takie obsuwki zdarzają sie dośc często (nasze cudowne warszawskie ztm) powiedziałam, że sprawdzę czy nie ma w necie jakiejś informacji o awarii. Sprawdziłam, nic nie bylo, miała jeszcze chwilę poczekać. Nie dzwoniła, założyłam, że dojechała spokojnie. Nagle dzwoni, że nie wie gdzie jest, bo koleżanka jej kazała wsiąść w jakiś autobus, gdzieś pojechała i teraz nie wie gdzie jest (ona do szkoły dojeżdza metrem i tramwajem/ autobusów na tej trasie nie zna, bo nie jadą w naszą stronę), udało jej sie jakoś dowiedzieć gdzie są, powiedziałam jak ma wrócić do domu (wyjechała dość daleko, ale było stamtąd w miarę bezposrednie połączenie z naszą dzielnicą). Powiedziała, że dobrze, potem jeszcze zadzwoniła do mnie i mówi, ze już jedzie tym tramwajem, o którym jej powiedziałam. No i ok, jakoś dojechała, ja wróciłam później, rozmawiam z nią, mówię jej, że nie może wsiadać do pierwszego lepszego autobusu, bo tak jej powiedziała koleżanka, tylko ma się skontaktować ze mną albo z mamą. Przypominam, że mówię o osobie z umiarkowaną niepełnosprawnością intelektualną i o Warszawie, gdzie mogą pogubić się i całkowicie zdrowe osoby. I wydawało mi się, że ok - sprawa skonczona, ale ona nagle cos zaczyna mówić o awarii w metrze, ja się zastanawiam jaka awaria w metrze, skoro metrem teraz nie jechała, a rano jechałyśmy razem. No i co się okazało?? Że nie pojechała tak jak jej powiedziałam, bo uwaga, koleżanka jej powiedziała, że ten tramwaj tam nie jedzie, i że ma pojechać innym. A ona jak bezwolne cielę zrobiła to co jej kazała ta koleżanka i jeszcze zadzwoniła do mnie z tramwaju i okłamała, że jedzie tym, którym powinna. Koniec końców objechała z koleżanką pół Warszawy, jakoś do domu trafiła (koleżanka okazało się, kazała jej potem wsiąść w metro - w całkiem innej częsci Wawy i tak dojechała.
No i wkurzyłam się, po pierwsze dlatego, że znowu bezwolnie zrobiła to co jej kazała koleżanka, po drugie dlatego, że znowu mnie okłamała. Poza tym jakby cokolwiek jej się stało, to nikt nawet nie wiedziałby gdzie jest. Rozmawiałam z mamą, ona z nią, siostra twierdzi, że zrobiła tak, bo jej koleżanka kazała i na tym rozmowa się kończy. Następnym razem jak jej kurde każą wyskoczyć z okna to wyskoczy i jeszcze w miedzyczasie zadzwoni i powie, że własnie wchodzi do metra uncertain
Mam wrażenie, że odbijamy się od sciany, wszelkie próby rozmowy i tłumaczenia siostra przyjmuje a potem znowu to samo. Niech mi ktoś mądrzejszy coś poradzi i proszę się nade mną nie znęcąć. Wiem, że sytuacja byłaby łatwiejsza jakby siostra mieszkała z mamą, ja jednak jestem tylko siostrą, ale to jest technicznie po prostu niemożliwe uncertain
Po każdej akcji z okłamywaniem, zarzeka się, ze już nie będzie, a potem znowu to samo uncertain
    • izabellaz1 Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 19:01
      Może jakieś zajęcia z asertywności?

      Ps. Po raz trzeci chyba w ciągu 6 lat na forum przeczytałam tak długi wątek! smile
    • elejna Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 19:04
      Ma inną percepcję , chcesz czy nie , pewnie można jakoś probowac nad nią pracować , psycholog , twoja siostrzana stanowczość ale nie czarujmy się ona nie funkcjonuje jak zdrowy człowiek , nie potrafi wyważyć pewnych zachowań , można nią manipulowac wykorzystywać.
      Sama mam niepełnosprawnego synka ma autyzm , nie rozumie sytuacji społecznych , to co jest teraz to jest małe miki jak pomyślę co to będzie za kilkanascie lat to amm dreszcze , ja nie wiem czy temu podołam uncertain
      • iuscogens Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 19:17
        No od niedawna ma zajęcia z psychologiem na naszą prośbę, przychodzi zadowolona, opowiada mi o tym chętnie, ale to chyba jest długofalowy proces uncertain
        • elejna Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 19:24
          uscogens , ja sama wiem że niestety trzeba się pogodzić z tym że niepełnosprawny ma deficyty , jakbym nie chciała widzieć moje dziecko jako pełnosprawne , wierzyła że sobie jakoś poradzi tresowała , wypracowywała pewne rzeczy ,ono nigdy nie będzie miało percepcji zdrowego człowieka.
          • iuscogens Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 19:40
            Tzn. ja z niepełnosprawnością jestem pogodzona, bo to dla mnie coś naturalnego, jest miedzy nami tylko 4 lata róznicy, siostra zawsze była jaka była. Tak sobie myślę, że mój problem polega na tym, że ona w wielu sprawach funkcjonuje bardzo dobrze i ja ją też normalnie traktuje (poza tym, że jej pilnuje po prostu), ona sporo rozumie, a potem znowu powtarza sie taka sytuacja, w której mam wrażenie, że wszystkie moje wysiłki są bezcelowe.
    • d.o.s.i.a Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 19:06
      Nie wymagasz Ty czasem zbyt wiele od niepelnosprawnej intelektualnie siostry??
      Widocznie czescia jej niepelnosprawnosci jest latwowiernosc i uleglosc wobec obcych - czy siostra ma jakies specjalne zajecia z psychologiem, czy w szkole gdzie moze przecwiczyc takie sytuacje i nauczyc sie, ze nie zawsze nalezy sluchac znajomych? Wiesz, teraz sie zgubila w miescie, nastepnym razem pojdzie za jakims zboczencem, wiec moim zdaniem nie powinnas wpadac w obrazalskie tony, tylko raczej martwic powinnas.

      Po drugie, moze to glupie, ale moze powinnas siostre "zaczipowac"? Np. dac jakas bransoletke z czipem, na wypadek gdyby sie zgubila naprawde? Nie wiem, czy takie uslugi nie sa dostepne przez komorke (ale komorke mozna zgubic, a chodzi o to, zeby miala cos takiego przy sobie). Na pewno sa jakies nadajniki gps, ktore mozna gdzies siostrze zainstalowac.

      Wiesz, kurcze, zaczynam miec watpliwosci, czy tego posta naprawde pisala siostra niepelosprawnej intelektualnie osoby, bo teoretycznie, to Ty powinnas siostre znac, a nie dziwic sie jej zachowaniom. A Ty sie dziwisz, ze ona sie zakochuje, gubi. No tak, ma, nic nie poradzisz.
      • iuscogens Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 19:14
        Przecież ja się właśnie martwię!! Właśnie dlatego, że nie chcę, żeby następnym razem nie poszła z jakimś zboczencem do lasu, bo jej tak kazał!!
        Nie rozumiesz, nie chodzi o to, że się gubi czy zakochuje, ale o to, że w tym wszystkim nie mówi prawdy, o to, że bez zmrużenia oka dzwoni do mnie i mówi, ze jedzie dobrym tramwajem a tak naprawdę jedzie w inną stronę. Wiele razy z nią rozmawiałam, że nie może nas w takich sprawach okłamywać. I nic, sciana. Nie dziwię się, że się zakochuje, ale nie mogę pozwolić, żeby sprawdzała obcych facetów do domu bo potem ewentualna ciąża to będzie najmniejszy problem.
        I ja ją znam, właśnie dlatego uczę jej pewnych schematów, np. nie wie jak wrócić z tej szkoły do domu bo wypada tramwaj, to dzwoni, jak chce się umawiać z jakimś kolegą to najpierw musi go zaprosić do domu jak my jesteśmy, bo ona sama nie oceni dobrze sytuacji.
      • bi_scotti Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 19:16
        A czy w szkole nie mozna jej dobrac innych kolezanek "ze wskazaniem"? Takich, ktorych rady i pomysly nie beda Ci stawialy wlosow na glowie ... Obawiam sie, ze siostra klamac bedzie, bo zapewne ma poczucie, ze robi cos niewlasciwego i taki znajduje sposob na to zeby to niewlasciwe zapackac przed wyjsciem na wierzch. A jak wylazi na wierzch, to pewnie klamie jeszcze bardziej az w koncu skruszona sie przyznaje i autentycznie wierzy w to, ze juz nigdy wiecej klamac nie bedzie. Prosty mechanizm sad Jedyne, co mi przychodzi do glowy to minimalizowanie bodzcow prowokujacych ja do klamstwa. A wiec "manipulacja" jej przyjazniami i znajomosciami. To tez pewnie trudne ale moze z pomoca szkoly cos mozna w tym zakresie zrobic.
        A jak wyglada w PL kwestia psow przewodnikow dla osob z obnizonym IQ i delayed mental development? Znam co najmniej kilka rodzin, w ktorych tak wyszkolone psy okazaly sie zbawieniem - w opisanym przypadku, pies po prostu "nie pozwoliby" Twojej siostrze wsiasc do niewlasciwego srodka lokomocji.
        • iuscogens Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 19:34
          W chwili obecnej w klasie ma że tak powiem dość bezpieczne koleżanki, ta z którą byl problem, która miała na nią duży wpływ, urodziła dziecko niedawno i nie wróciła do szkoły, potem była inna z klasy, ta która jej chciała pomóc znaleźc chłopaka, z przyczyn formalnych klasę rozwiązali, nie sa teraz razem, siostra jest od wrzesnia w nowej klasie i bardzo szybko się w niej odnalazła, znała innych z zajęc łaczonych, ma fajną wychowawczynię, jest przewodniczącą klasy, widać, że się tam dobrze czuje, aż się pali, żeby chodzić do szkoły. Ta dzisiejsza to była kolezanka, którą znała z poprzedniej szkoły, znała ją w sumie z widzenia. Nie mam wpływu na takie znajomości.
          • elejna Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 19:39
            Powiedz uscogens jeśli jesteś pośrednio obserwatorem takich sytuacji jak żyja te niełnosprawne intelektualnie młode matki ?czy one sie w jakimś stopniu usamodzielniają na tym etapie życia ?czy to jest raczej tak ze rodzina rodzice biorą odpowiedzialność za wnuki , ciągły nadzór nad tą niepełnosprawną dziewczyną + opieka nad jej dzieckiem ?
            • elejna Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 19:42
              przepraszam że źle przeklejam nazwę twojego nicka wink
            • iuscogens Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 19:46
              Wg mnie zle funkcjonują - ostatnio na ten temat pośrednio rozmawiałyśmy z wychowawczynią siostry, ona powiedziała, ze w większości przypadków te dzieci są traktowane jak zywe zabaweczki, o ile nie rodziców, którzy się zajmą wnukiem to średnio to wygląda, nakarmią/przewiną jak się przypomni, tym bardziej, że zazwyczaj ojciec nieznany. W sumie jakie szanse na rozwój ma takie dziecko???
              To jest tzw. niepełnosprawność środowiskowa.
              Usamodzielnienie to pewnie zalezy od stopnia niepełnosprawności, od pomocy rodziców, pewnie są pozytywne przykłady, ale to chyba raczej rzadkość.
              • purpurowa_komnata Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 19:51
                te dzieci są tra
                > ktowane jak zywe zabaweczki, o ile nie rodziców, którzy się zajmą wnukiem to śr
                > ednio to wygląda, nakarmią/przewiną jak się przypomni, tym bardziej, że zazwycz
                > aj ojciec nieznany. W sumie jakie szanse na rozwój ma takie dziecko???

                nie chcesz tego dla swojej siostry i swojego siostrzeńca ewentualnego - więc zablokuj możliwość ciąży- nic więcej nie możesz zrobić
    • sharpless6 Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 19:07
      Takie osoby z wiekiem są trudniejsze. Zastanawiałaś się co zrobisz jak siostra zajdzie w ciążę. Nieopodal mnie mieszka chłopak też niepełnosprawny intelektuanie, ma dwójkę dzieci i mieszkają z tymi dziećmi on, i jego żona też niepełnosprawna w domu jego rodziców. Przez co rodzice mają w sumie: 4 dzieci.
      • azjaodkuchni Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 19:17
        Też o ciąży pomyslałam przy takiej łatwowierności będziecie ojca jeszcze szukac... Może tapsy.. i gps w komórce..
        • iuscogens Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 19:23
          O ciązy to ja cały czas myślę, co chwila w szkole jest jakaś dziewczyna w ciązy z nieznanym chłopakiem uncertain
          Powiem szczerze, że na razie to, że tej ciązy nie ma to kwestia tego, że pilnuję jej jak małego dziecka. Nauczycielka też nam sugerowała tabletki, tylko, że to nie rozwiązuje wszystkich problemów.
      • verdana Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 19:17
        Zwróć się o pomoc do dobrego psychologa i psychiatry. Obawiam sie, ze zarowno klamstwo, jak i łatwowierność mogą być elementem niepełnospawności siostry i nie da sie z nimi walczyć ni rzeczowymi argumentami, ani tłumaczeniem. Być może specjalista poradzi, albo jak dotrzeć do siostry, albo co robić w sytuacji, gdy dorosła, a niepełnosprawna kobieta znajduje się w autentycznym niebezpieczeństwie.
        na razie - serio - radzilabym zacząć stosować antykoncepcję.
        • iuscogens Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 19:26
          Antykoncepja to jedno, ale jest tez kwestia tego, że ona jest na poziomie emocjonalnym ja nie wiem póznej podstawówki, piszczy na widok Leonarda Di Caprio, zakochuje się z 2 razy w miesiącu i jak na nią patrzę to bardziej się gwałtu boję niż ciąży uncertain
          • baba06 Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 20:31
            "piszczy na widok Leonarda Di Caprio"

            akurat temu to się nie ma co dziwić, parę ematek "piszczy" na widok Kuźniarawink
        • iuscogens Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 20:01
          Verdana, a to myślisz jest sprawa dla psychiatry?? Bo do psychologa (na razie szkolnego) chodzi, ale co my powiemy psychiatrze?? Że siostra nam ściemnia i że jest podatna na wpływy grupy równiesniczej?? To sa w sumie rzeczy dośc częste wsród nastolatków, tylko u niej ze względu na obniżone mozliwości intelektualne konsekwencje mogą być o wiele gorsze uncertain
          Sama już nie wiem.
      • iuscogens Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 19:19
        Szczerze to nie wiem, na razie skupiam się na tym, żeby w tę ciążę nie zaszła - w jej szkole co chwila jakaś jest w ciąży uncertain
        • bi_scotti Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 19:23
          iuscogens napisał:

          > Szczerze to nie wiem, na razie skupiam się na tym, żeby w tę ciążę nie zaszła -
          > w jej szkole co chwila jakaś jest w ciąży uncertain

          To jest chyba akurat najlatwiejsze do kontrolowania - pill Twoim przyjacielem smile Zdecydowanie latwiej zadbac o to zeby brala pigulke niz zeby sie nie poddawala sugestiom kolezanek ...
          • iuscogens Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 19:27
            Ja wiem i sie zgadzam, tylko że moim zdaniem problem jest szerszy niż ewentualna ciąża.
          • gazeta_mi_placi Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 20:19
            Chyba lepsza wkładka, starcza na pięć lat, nie trzeba pamiętać o codziennym zażywaniu tabletki, receptach itp.
        • izabellaz1 Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 19:23
          A może taki telefon byłby dobrym rozwiązaniem?
          sprzedajemy.pl/telefon-dla-dzieci-gsm-gps-super-nowosc,16184
          A jako antykoncepcja pewnie najlepsza byłaby spirala hormonalna, bo raz na długo.
          • iuscogens Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 19:29
            Dzięki popatrzę na to, ogólnie nie ma takich sytuacji, ze nie wraca do domu, ze gdzieś sama wychodzi. Raczej jest trasa szkoła-dom i potem nagle taka akcja.
            • izabellaz1 Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 20:04
              Ale dzisiaj się zdarzyła i żeby nie zdarzyła się o jedną za dużo.
              Taki system namierzania w telefonie jest bardzo dobry. Niektóre posiadają też funkcję "podsłuchu" (w dowolnej chwili może się to uruchomić i będziesz słyszała co się dzieje).

              A spirala hormonalna będzie wygodna również dla Ciebie, bo to ogromne dodatkowe obciążenie pamiętać i podawać codziennie o tej samej porze pigułkę. A obowiązków przy siostrze pewnie macie z mamą i tak dużo.
    • purpurowa_komnata Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 19:36
      Mam dla Ciebie przykrą wiadomość- nie jesteś w stanie jej upilnować, jedynie co możesz zrobić to minimalizować zagrożenia- czyli np. antykoncepcja, gps, psycholog, kontrolowanie z kim ona się przyjaźni....
      Inaczej musiałabyś być z Nią 24 godziny na dobę.
      • purpurowa_komnata Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 19:37
        nie kiedy tylko już- ona jest łatwym celem niestety
      • iuscogens Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 19:41
        Ja to wiem, w sumie zdaję sobie z tego wszystkiego sprawę, z tym, że w takich chwilach jak ta mam wrażenie, że cała sytuacja mnie trochę przerasta uncertain
        • purpurowa_komnata Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 19:47
          Bo to przerasta-serio przerasta.
          Pomysły na jakie wpadają osoby z niepełnosprawnością umysłową - czasem trudno zrozumieć ich opiekunom- bo nie mają takiej fantazji-tak ogólnie.
          Nie jesteś Bogiem- nie jesteś Jej w stanie w 100% ochronić, możesz tylko zablokować pewne zachowania, zminimalizować część zagrożeń- nie jesteś temu winna, życie nie jest sprawiedliwe.
        • verdana Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 19:48
          Każdego by przerosła.
          Problem w tym, ze siostra potrzebuje takiej opieki, jak dziecko, a jest dorosła...
    • edelstein Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 19:52
      Psycholog,psychiatra swoja droga,ale nasunal mi sie pomysl psa przewodnika,widze same plusy,po pierwsze nie da jej pojechac gdzies gdzie nie powinna,po drugie psy dobrze wplywaja a ludzi i zdrowych i chorych,po trzecie bedzie zaufanym przyjacielem,po czwarte nie da jej zrobic krzywdy.
      Zaczac dobierac jej kolezanki,moze uda sie znalezc dziewczyne,ktora jest uposledzona w kwestii ruchu np,jednym slowem taka co racjonalnie mysli.
      Zalozyc spirale,nie mozna jej zabronic zycia uczuciowego i seksualnego,tabletki moze zapomniec,nie chciec przyjmowac,a nawet ubzdurac sobie,ze chce dziecka i ja zwrocic lub wypluc.Spirala jest najlepsza,ewentualnie zastrzyki.
      • purpurowa_komnata Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 19:57
        > Zaczac dobierac jej kolezanki,moze uda sie znalezc dziewczyne,ktora jest uposle
        > dzona w kwestii ruchu np,jednym slowem taka co racjonalnie mysli.

        super pomysł
        > Zalozyc spirale,nie mozna jej zabronic zycia uczuciowego i seksualnego,tabletki
        > moze zapomniec,nie chciec przyjmowac,a nawet ubzdurac sobie,ze chce dziecka i

        zabronić można- tylko,ze nic nie da takie zabronienie- to jest bardzo ważne
        i pies przewodnik też świetny pomysł- bo Ją będzie chronił również prócz pomocy
        • edelstein Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 20:08
          Zycie uczuciowe to tez zakochanie,zakochac sie nie da sie zabronic,zdrowe osoby zakochujac sie nie mysla racjonalnie,wiec co dopiero uposledzone.
          • purpurowa_komnata Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 20:14
            Ale ja o czym innym- mnie chodziło o tłumaczenie dziewczynie tych kwestii, a nie koniecznie o zabronienie seksu.
            Reasumując: w sprawach miłości nie zadziała ani prośba ani groźba.
            • edelstein Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 20:21
              Dokladnie,a wiec trzeba zapobiec konsekwencjom typu ciaza stosujac antykoncepcje i najlepiej jak sie umie tlumaczyc co i jak i ze dodatkowo prezerwatywy.Wtedy przynajmniej bedzie o jedno zmartwienie mniejsmile
            • iuscogens Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 20:38
              Ale my o seksie staramy się rozmawiać, tylko, że ona akurat nie chce takich rozmów, bo mowi, że sie wstydzi.
              I nie mam zamiaru jej tego zabraniać, ale jak umówiła się z kompletnie obcym facetem w domu, z którym kazała jej się umówić koleżanka, a pan przyszedł w celu wiadomym to jednak musiałam zainterweniować.A facet napisał jej na gg parę miłych rzeczy a ona szcześliwa, że ma "mężusia" uncertain
              • purpurowa_komnata Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 20:43
                > I nie mam zamiaru jej tego zabraniać, ale jak umówiła się z kompletnie obcym fa
                > cetem w domu, z którym kazała jej się umówić koleżanka, a pan przyszedł w celu
                > wiadomym to jednak musiałam zainterweniować.A facet napisał jej na gg parę miły
                > ch rzeczy a ona szcześliwa, że ma "mężusia" uncertain

                Coś Ci powiem, znam kilku facetów, którzy wykorzystali by taką dziewczynę bez najmniejszych wyrzutów sumienia- nawet zabrali by ją do hotelu i byliby przekonani,ze jest ok. bo ona sama chciała.Więc byliby zdziwieni jak by im ktoś miał to za złe.
                Ja ich nazywam "łowcy okazji".....
        • iuscogens Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 20:11
          Z moich obserwacji wynika, że osoby z niepełnosprawnością ruchową (a szczególnie dzieci) wcale nie są zainteresowane znajomością z osobami upośledzonymi, różnica jest po prostu zbyt duża.
          Co do psa to nie wiem czy to dobry pomysł, bo ona nie ma żadnych niepełnosprawności ruchowych i np. na tle swojej klasy bez problemów sie porusza komunikacją miejską na znanej sobie trasie. Dojezdza do szkoły od trzech lat, ja w sumie nie widze tu zastosowania dla psa-przewodnika, tym bardziej, że zyjemy w Polsce, gdzie nie jest o takiego łatwo i pewnie jest sporo ludzi, ktorzy go potrzebują bardziej.
          Co do ciązy, to oczywiscie, że nie chcę dla niej tego, i zgadzam sie, ze antykoncpecja będzie koniecznością, ale jak ma uprawiać seks to w stałym związku a nie z pierwszym lepszym facetem, który kiwnie palcem i jej powie coś miłego. Wystarczy, że jej się powie komplement, a ona już widzi białą suknię, dzwony w kosciele uncertain
          • izabellaz1 Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 20:15
            iuscogens napisał:

            > Wystarczy, że jej się powie komplement, a ona już widzi białą suknię, dzwony w kosc
            > iele uncertain

            Wiesz ile kobiet w normie intelektualnej łyka takie teksty? wink
          • purpurowa_komnata Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 20:18
            ale jak ma uprawiać seks to w stałym związku a nie z pierwszym lepszym facetem, który kiwnie palcem i jej powie coś miłego. Wystarczy, że jej się powie komplement, a ona już widzi białą suknię, dzwony w kosciele


            ale Ty na to nie masz wpływu- naprawdę nie masz- co z tego,ze by tak było najlepiej jak mówisz
            jedynie możesz zapobiec ciąży

            tu jest tak jak z nastolatką- jeśli będzie chciała- to i miejsce na seks się znajdzie
            albo co częstsze jeśli będzie chciał seksu mężczyzna, dla którego ona będzie łatwym celem
          • bi_scotti Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 20:24
            Naprawde nie mam pojecia jak wyglada kwestia tresowania psow opiekunow w PL ale jesli chodzi o to "komu jest bardziej potrzebny" to jesli pies jest odpowiednio przygotowany do opieki nad takimi osobami jak Twoja siostra, to wlasnie takim osobom jest potrzebny smile I to wcale sie nie odnosi wylacznie do osob z niesprawnoscia ruchowa - np. bardzo wielu kompletnie sprawnych (fizycznie i intelektualnie) epileptykow ma psa przewodnika, ktory wyczuwa wczesniej niz oni sami (!), ze nadchodzi atak, moze ostrzec i osoba sie moze "przygotowac"/zapobiec etc. Podobnie w przypadku osob z ograniczona sprawnoscia intelektualna - pies wie co czlowiekowi wolno, czego nie, jaka jest rutyna i na swoj "psi" smile sposob kontroluje zeby wszystko dzialalo wedlug przepisu.
            Podobno w ogole bysmy sie nie rozwineli cywilizacyjnie gdybysmy nie udomowili psow ale to zupelnie inny temat smile
          • skarolina Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 20:25
            > Co do ciązy, to oczywiscie, że nie chcę dla niej tego, i zgadzam sie, ze antyko
            > ncpecja będzie koniecznością, ale jak ma uprawiać seks to w stałym związku a ni
            > e z pierwszym lepszym facetem, który kiwnie palcem i jej powie coś miłego.

            Tylko to jest Twoje pobożne życzenie, ten stały związek, a niestety, przy jej niepełnosprawności może się zdarzyć zupełnie inaczej. Więc zamiast snuć pobożne życzenia weź jednak pod uwagę, że ona może nie poczekać na stały związek, a Ty za to będziesz mieć kolejne dziecko do opieki. Nie bardzo rozumiem, czemu tak odsuwasz myśl o antykoncepcji, którą Ci tu wszyscy podsuwają.
            • sharpless6 Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 20:36
              Piszesz iuscogens, że siostra jest b ładna i nie widać po niej niepełnosprawności. Może nie powinna w ogóle chodzić sama po mieście. Gdyby to była moja siostra już od 5 lat miałaby spiralę.
              • purpurowa_komnata Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 20:37

                > Piszesz iuscogens, że siostra jest b ładna i nie widać po niej niepełnosprawnoś
                > ci.
                I to działa na niekorzyść tej osoby- niestety...
                • iuscogens Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 20:40
                  purpurowa_komnata napisała:

                  >
                  > > Piszesz iuscogens, że siostra jest b ładna i nie widać po niej niepełnosp
                  > rawnoś
                  > > ci.
                  > I to działa na niekorzyść tej osoby- niestety...

                  i to bardzo na niekorzyść, ona jest atrakcyjna nawet wśród zdrowych zdrowych, a co dopiero w swojej szkole, gdzie jednak po sporej ilości osób widać tę niepełnosprawność.
                  • purpurowa_komnata Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 20:50
                    Nie wiem czemu nie zastosowaliście do tej pory skutecznej antykoncepcji- myślę,ze to w związku z wiarą- mogę się mylić- nie znam was.
                    Tylko,ze czasem- tak jest w tym przypadku -dziewczynę należy chronić przed cierpieniem wszystkimi dostępnymi metodami- a więc i antykoncepcją.
                    I jeszcze jedno np. w miejscach gdzie toczy się wojna- np. w Afryce siostry zakonne otrzymały zgodę na zażywanie środków antykoncepcyjnych- bo istnieje ryzyko gwałtów.
                    Wyjaśnienie tej zgody: kobieta ma prawo począć dziecko z miłości- a nie z przymusu

                    a jeśli chodzi o Twoją siostrę : kobieta ma prawo począć dziecko z miłości- a nie z niewiedzy np.
                    • iuscogens Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 21:07
                      Antykoncepcja do tej pory nie była potrzebna, dopiero akcje w te wakacje nam uświadomiły, że to będzie potrzebna. Weź pod uwagę, że 23-letnia osoba niepełnosprawna to nie jest to samo co normalna 23-latka, u niej proces dojrzewania jest jednak opóźniony, mam wrażenie, że teraz wybucha ze zdwojoną siłą.
                      Może to też kwestia tego, że te sprawy są raczej na mnie, a ja na nią patrzę jak na swoją małą siostrzyczkę??
                      • sharpless6 Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 21:14
                        proces dojrzewnia jest opoźniony ale nie wiem czy wiesz, tak zaobserowalam, że te osoby mają tzw duże potrzeby
                        • iuscogens Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 21:22
                          Na pewno u osób zdrowych te potrzeby są jednak bardziej pod kontrolą, u osób upośledzonych ta samokontrola jest jednak znacznie mniejsza więc jest większy problem z kwestią seksualności.
              • iuscogens Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 21:01
                sharpless6 napisała:

                > Piszesz iuscogens, że siostra jest b ładna i nie widać po niej niepełnosprawnoś
                > ci. Może nie powinna w ogóle chodzić sama po mieście. Gdyby to była moja siostr
                > a już od 5 lat miałaby spiralę.

                no to jest niemożliwe, bo sama robię wszystko, żeby była jak najbardziej samodzielna. Po miescie jezdzi sama tylko na znajomej sobie trasie szkoła-dom, ale po okolicy chodzi (do sklepu, na pocztę, z psem - nie zamknę w miarę dobrze funkcjonującej osoby w domu, bo jest ładna). Mi samej zalezy, żeby była samodzielna, tego ją uczę w domu, tego ją uczą w szkole. W urzędzie sama sprawy nie załatwi, ale małe zakupy jak najbardziej sama zrobi.
          • edelstein Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 20:44
            Czy ona musi sie przykaznic z dzieckiem?ba moze sie przyjaznic z osoba calkowicie zdrowa.Wychowalam sie z dziecmi z roznymi uposledzeniami i wiem,ze mozna,nawet jesli roznica wydaje sie byc ogromna.
            W Polsce utarlo sie jakos,ze pies to dla niepelnosprawnego ruchowo lub niewidomego,a to nie jest tak,psy sa szkolone dla roznych osob o roznych uposledzeniach i sa sprawdzonym towarzyszem.On nie ma za nia odwalac roboty myslenia,on ma pomoc gdy w mysleniu sie pogubi,albo nastapi sytuacja kryzysowa typu zboczeniec.Zaden gps nie zapewni takiej ochrony.Zapytac warto jakie sa mozliwosci na dostanie takiego psa.
            Co do bialej sukni to wiele nieuposledzonych kobiet ma takie mzonkitongue_out
            • purpurowa_komnata Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 20:54
              > W Polsce utarlo sie jakos,ze pies to dla niepelnosprawnego ruchowo lub niewidom
              > ego,a to nie jest tak,psy sa szkolone dla roznych osob o roznych uposledzeniach
              > i sa sprawdzonym towarzyszem.On nie ma za nia odwalac roboty myslenia,on ma po
              > moc gdy w mysleniu sie pogubi,albo nastapi sytuacja kryzysowa typu zboczeniec.

              jest tak jak piszesz
    • guderianka Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 20:33
      Z tego co piszesz wygląda na to, że ona nie kłamie dlatego, że chce ale dlatego , że musi. To może byc element jest niepełnosprawności. O ile jest to jakims tlumaczeniem jej zachowania o tyle wcale nie pomaga Tobie sad Nie wiem co doradzić. Sama mam w domu "trudny przypadek", dziecko niepelnosprawne ruchowo (teraz już i tak jst super), ale z ogromnymi problemami w sferze emocjonalnej i osobowościowej. Ma sklonności to tworzenia mitów-śmiejemy się , że może być świetnym politykiem bo tworzy mity i tak przekonywujaco o nich mowi, że sie wciąż nabieramy, ma sklonności do wyolbrzymiania zjawisk i manipulowania ludźmi. Maskra, walka z dnia na dzień, domyślam sie co możesz przeżywać i mocno Cię przytulam, tylko tyle mogę sad
      • iuscogens Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 20:47
        guderianka napisała:

        Ma sklonności to tworzenia mitów-śmiejemy się , że może być świetnym p
        > olitykiem bo tworzy mity i tak przekonywujaco o nich mowi, że sie wciąż nabiera
        > my, ma sklonności do wyolbrzymiania zjawisk i manipulowania ludźmi.

        a no własnie, problem w tym, że ona jest niesamowicie skuteczna. Ja akurat twierdzę, że gdyby nie niepełnosprawność to moja siostra byłaby genialną aktorką. Z naiwności i wierzenia we wszystko to ja się dawno wyleczyłam, a i tak ciagle potrafi mnie wkrecić.
        Mam wrażenie, że robi się ze mnie mały wywiadowca, ciagle tylko sprawdzam i ją pilnuję uncertain
        • poppy_pi Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 21:03
          Współczuje sytuacji sad Wiem, że to nie załatwi wszystkich problemów, ale tabletki antykoncepcyjne to rzeczywiście bardzo dobry pomysł, przynajmniej jeden problem będzie rozwiązany.
        • guderianka Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 21:08
          No coż, ja również się stale nabieram.
          W dodatku córka jest JEDYNYM czynnikiem ktory jest w stanie doprowadzić mojego Męża do białej gorączki, bo to niespodziewanie spokojny człowiek jest.
          Myslę, że to mitologizowanie może być efektem nieświadomego upiększania swojego swiata. Córka (może Twoja siostra też) nie lubiac do końca swego życia i w pewnym stopniu siebie tworzy sobie własny świat, taki jak chce ona a nie wszyscy inni..
          • bi_scotti Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 21:15
            Moj sredni syn nie ma zadnych deficytow IQ, ale cale dziecinstwo i nastolectwo klamal po mistrzowsku gdy probowal sie wymigiwac z rehabilitacji, cwiczen tudziez pozniej noszenia depends. Podejrzewam, ze i teraz jako dorosly facet (24 lata) zdarza mu sie "koloryzowac" albo omijac prawde gdy jest przekonany, ze go to z czegos tam wyzwoli/usprawiedliwi ale to juz nie moja broszka smile Z tym sie teraz buja jego girlfriend, ufff ... wink
            Upiekszanie rzeczywistosci jest w sumie OK, problem zaczyna sie wtedy gdy klamstwo kogos z ograniczeniami zaczyna byc niebezpieczne dla niego samego jak w przypadku siostry Iuscogens.
        • verdana Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 21:11
          Pomysł, aby być stale z siostrą jest od czapy - czym bardziej jest samodzielna, tym lepiej. Ale oczywiscie, to rodzi niebezpieczeństwa - masz dziecko w skórze dorosłej osoby i naiwnoscią jest sądzić, ze nauczysz ją odpowiedzialnosci.
          Jedyne, co mozesz, to powiedzieć sobie, ze nie wszystko da się kontrolować. Jedyne, co się da - to plodność. Siostra siostrą, ale co zrobisz w przypadku ciąży? Kto będzie wychowywał dziecko?
          Moim zdaniem pies nie jest dobrym pomysłem - po prostu dltego, że sądzac z opisu, Twoja siostra jest zbyt inteligentna, by dać sie zmanipulować psu. To jest dobre w sytuacji osoby na tyle upośledzonej, ze pies będzie podejmował decyzje. Podejrzewam, ze decyzję, w razie sprzeciwu psa, podejmie jednak Twoja siostra.
          Czy siostra potrafiłaby korzystać z GPS-u, który wskazuje drogę? Moze to byłoby ulatwieniem...
          • edelstein Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 21:24
            Wybacz,ty chyba nie wiesz na czym polega praca psa przewodnika osoby uposledzonej w ten sposob,to,ze nazywa sie pies przewodnik nie zmaczy,ze ma myslec za nia o czym juz wspomnialam powyzej.Z tego co opisuje autorka,siostra jest na poziomie malego dziecka.Malo ktore dziecko potrafi wrocic do domu samo,albo sie bronic w wypadku napastowania itd co jesli gps nawali,okradna ja,telefon sie rozladuje,autorka nie bedzie mogla odebrac,co jesli siostra zadzwoni krzyczac pomocy.Zanim pomoc przybedzie moze byc za pozno,o ile siostra zadzwonic zdazy.
            • verdana Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 21:31
              Ale tu problem nie lezy raczej w tym, ze siostrę napadną - akurat w wypadku kradziezy, napastowania i przemocy nie jest tu istotna niepełnosprawność, można by takiego psa dac każdej kobiecie. Siostra nie wyróznia się wyglądem, a więc nie jest szczególnym celem napaści rabunkowych. Pies też nie pomoże raczej w wypadku awarii metra , czy zmiany trasy autobusu.
              Natomast moze po prostu pójść z facetem, bo jej się spodoba. I tu pies nie pomoże w niczym.
              • edelstein Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 21:51
                Jest ladna,zboczencom wystarczy.Jesli bedzie rozmawiac z kokezanka,przez komorke to potencjalny napastnik. latwo wylapie uposledzenie.Pies zaprze sie lapami,z reszta pan wiele nie zdziala z warczacym psem u boku dziewczyny.Serio myslalas,ze te psy sa szkolone na okreslone trasy?one zawsze znajda droge powrotu.
                • iuscogens Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 22:06
                  edelstein napisała:

                  > Jest ladna,zboczencom wystarczy.Jesli bedzie rozmawiac z kokezanka,przez komork
                  > e to potencjalny napastnik. latwo wylapie uposledzenie.Pies zaprze sie lapami,z
                  > reszta pan wiele nie zdziala z warczacym psem u boku dziewczyny.Serio myslalas
                  > ,ze te psy sa szkolone na okreslone trasy?one zawsze znajda droge powrotu.

                  raczej nie wyłapie, mało kto wyłapuje przy pierwszym kontakcie, raczej reakcją jest zdziwienie, że jest upośledzona. Raczej jest odwrotnie, traktują ją jak zdrową np. w sklepie czy na poczcie i mówią jak do osoby z normą i czasem z tego też kłopoty wynikają, bo nie rozumie, co pani do niej w okienku mówi. Sporo naszych sąsiadów, choć mieszkamy tu wiele lat nie zdaje sobie z tego sprawy. Jest ładna, miła, wesoła, kontaktowa, zna np. wszystkie starsze babcie z okolicy z psami, założę się że połowa z nich nie wie że rozmawia z upośledzona osobą no bo sobie gadają np. o psach, a ona psy kocha, czyta gazetki na ten temat, wie jak dbać o zwierzaka, że trzeba szczepić, wyprowadzać regularnie. Ona w ogólnym rozrachunku dość dobrze funkcjonuje, i jeździ do szkoły, zrobi małe zakupy, ugotuje prosty obiad, posprząta, wyjdzie z psem itd. w prostej rozmowie nie wyjdzie. Tzn. jak ktoś się zna to może rozpoznać, ale z moich obserwacji wynika, że większość osób na początku nie rozpoznaje.
                  • edelstein Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 22:16
                    Myslisz,ze jak ja jakis idiota zaczepi glupim tekstem bedzie w stanie odpowiedziec tak,by jej uposledzenie nie wyszlo na jaw?
                    Super,ze tak swietnie sobie radzi,ale ty nie dasz rady jej pilnowac 24na dobe,mialas tego przyklad.Poszukaj jej kolezanki normalnie funkcjonujacej,to zawsze jakas dodatkowa pomoc i ochrona,ja sie upieram przy psie,bo on da jej duzo swobody,ale bedzie pilnowal,aniol stroz na czterech lapach.
                    • iuscogens Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 22:24
                      Oczywiście, ze można to wykryć, ja tylko piszę, ze jednak w większości przypadków ludzie są tym zaskoczeni. Jak ktoś się nie spodziewa tego upośledzenia to nie jest to od razu pierwsza automatyczna myśl. Chodzi mi o to, ze ludzie patrzą schematycznie, jak wygląda normalnie to pewnie jest normalna, ale może rozkojarzona/niewyspana/niezbyt bystra itd. Takie są moje obserwacje.
                      Z koleżanką nie jest tak łatwo, powiem szczerze uncertain większość jej znajomości z dziećmi na wyższym poziomie intelektualnym się jakoś rozmyła.
                    • iuscogens Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 22:27
                      To nie jest tak, ze ja bombarduję wszystkie wasze rady i wymyslam jakieś ale, choć tak to może wyglądać. Ja się zgadzam z tym wszystkim, tylko nie jest łatwo to w życie wprowadzić.
                      • edelstein Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 22:40
                        Masz rady,mozesz je wykorzystac,o psy zapewne mozna zapytac meilowo,a co do kolezanki,mozna dac ogloszenie,skoro ematki moga szukac kogos do spacerow to czemu nie mozna poszukac tak znajomej.Gdybym mieszkala w Wawie to chetnie nawiazalabym kontakt z twoja siostra,ale ja sie wychowalam wsrod uposledzonych i niepelnosprawnych.Moj syn ma kolege z lekkim autyzmem,staram sie pielegnowac takie znajomosci i tlumaczyc dziecku dlaczego tak a nie inaczej jest jesli zauwazy roznice tak jak robila moja mama.
          • aga_sama Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 21:42
            Moj syn z Aspergerem chodzi na trening umiejętności społecznych (TUS). Twojej siostrze też przydałyby się takie zajęcia. Nie chodzi o to, aby zrozumiała pewne sytuacje, bo ze względu na swoją niepełnosprawność to może nigdy nie nastąpić, ale o wyćwiczenie reakcji w moderowanej grupie rówieśniczej.
            Zapytaj o takie zajęcia w szkole, zgłoś taką potrzebę na piśmie. Jak siostra jest niepełnosprawna idź do ośrodka pomocy społecznej i tam spytaj. Oni mają zazwyczaj psychologów/ pedagogów na etacie, skoro mogą robić grupy wsparcia dla emerytów, to dlaczego nie dla Twojej siostry.

            Indywidualne zajęcia z psychologiem. Tak. Oczywiście. Siostra może mieć blokadę na tłumaczenia rodziny, może się buntować, może jej kłamstwa to forma buntu, wyrażania swojej niezależności? Nie wiem, ale osobie trzeciej i specjaliście powinno być łatwo to rozgryźć.

            Antykoncepcja. Koniecznie.

            Dla mnie to masakra, że takich ludzi, szczególnie kobiet, nie trenuje się w relacjach damsko-męskich. Tfu, głupio to zabrzmiało, ale ja 20 lat temu miałam regularne pogadanki w raczej żeńskiej szkole, że trzeba się szanować, że nie z każdym trzeba iść... To że niektore szły do chrztu z dzieckiem przed maturą to inna sprawa, ale przynajmniej nauczyciele próbowali.
            • iuscogens Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 22:13
              aga_sama napisała:

              > Moj syn z Aspergerem chodzi na trening umiejętności społecznych (TUS). Twojej s
              > iostrze też przydałyby się takie zajęcia.

              to są zajęcia pozaszkolne, tak?? Siostra ma w ramach zajęć szkolnych taki przedmiot jak Funkcjonowanie osobiste i społeczne i tam przerabiają takie rzeczy jak zachowywać się w konkretnych sytuacjach. Ogolnie współpraca ze szkołą jest bardzo dobra, ma fajnych nauczycieli, sama widzę że jest poziom samodzielności się zwiększa, ale to o czym ty piszesz to chyba jeszcze coś innego.
              • aga_sama Re: Potrzebuję rady :/ 29.09.11, 08:54
                Tak, to są specjalnie sprofilowane zajęcia dla dzieci z Zespołem Aspergera i wysokofunkcjonujących autystow. Po przedszkolu, ale widziałam w poradni i młodszych nastolatków.
                pogadaj w szkole, niech zamiast uczyć jak poprawnie jeść nożem i widelcem wezmą się za inne kwestie. Z mojego niewielkiego doświadczenia i rozmów z innymi rodzicami wynika, że są sprawy, ktorych nie nauczysz, nie przerobisz w domu. Stąd moderowana grupa rówieśnicza jest najlepszym rozwiązaniem.
                Niestety seksualność osób niepełnosprawnych to nadal u nas temat tabu.
        • 3-mamuska Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 21:24
          iuscogens napisał: a no własnie, problem w tym, że ona jest niesamowicie skuteczna. Ja akurat twie
          > rdzę, że gdyby nie niepełnosprawność to moja siostra byłaby genialną aktorką. Z
          > naiwności i wierzenia we wszystko to ja się dawno wyleczyłam, a i tak ciagle p
          > otrafi mnie wkrecić.
          > Mam wrażenie, że robi się ze mnie mały wywiadowca, ciagle tylko sprawdzam i ją
          > pilnuję uncertain

          A czy ona ponosi konsekwencje swoich klamstw,moze poprostu powiedz jej ze jesli jeszcze raz sklamie to nie bedzie miala dostepu do kompa.
          Moze tez nie powinna miec gg,wiem ze chcez zeby byla samodzielna ze nie chcesz jej ograniczac,ale jesli ona jest na etapie podstawowki to moze poprosty traktuja ja jak nastolatka,no i nieststy bedzie potrzebowala kontroli.
          nie znam sie moze pisze glupote,ale moze pomoze jakis system nagrod i kar.
          Moze wychowaca czy psycholog podpowie.
          Moze taksowke z pod szkoly do domu,ale to duzy koszt no i nauzycielka muslaby ja do niej odprowadzac.
          U nas zabieraja i odstawiaja do domu osoby niepelnosprawne.
          • purpurowa_komnata Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 21:31
            no i nieststy bedzie potrzebowala kontroli.
            > nie znam sie moze pisze glupote,ale moze pomoze jakis system nagrod i kar.
            > Moze wychowaca czy psycholog podpowie.
            > Moze taksowke z pod szkoly do domu,ale to duzy koszt no i nauzycielka muslaby j
            > a do niej odprowadzac.

            Ona ma kontrolę- i to sporą, ale musi być maksymalnie samodzielna- i o to autorka dba, nie dopuszcza do siebie tylko jednej rzeczy:że nie jest i nie będzie w stanie siostry ochronić.
            • iuscogens Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 21:37
              purpurowa_komnata napisała:
              >
              > Ona ma kontrolę- i to sporą, ale musi być maksymalnie samodzielna- i o to autor
              > ka dba, nie dopuszcza do siebie tylko jednej rzeczy:że nie jest i nie będzie w
              > stanie siostry ochronić.

              no niestety masz chyba rację.
            • 3-mamuska Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 21:53
              purpurowa_komnata napisała: > Ona ma kontrolę- i to sporą, ale musi być maksymalnie samodzielna- i o to autor
              > ka dba, nie dopuszcza do siebie tylko jednej rzeczy:że nie jest i nie będzie w
              > stanie siostry ochronić.

              Moim zdaniem autorka wie, ze nie jest w stanie chronic siostry tak do konca,bo pozwala jej na duza samodzeilnosc,ja nie wiem czy wypuszcze kiedys syna z domu samego.
              Problem jest w tym ,ze mloda jak gdzies idzie to powinna powiedziec gdzie jest,i gdyby sie cos stalo to bedzie wiadomo gdzie jej szukac.

              Mloda nie zdaje sobie sprawy, ze jak pojedzie gdzis sobie czy z kims obcym to moze cos jej sie zlego przytrafic i tu nie chodzi o ciaze,bo ktos moze ja pobic, zgwalcic, okaleczyc,czy wywiesc nie wiadomo gdzie albo i do burdelu i mysle ze pracy wymaga uswiadonienie siostrze ze swiat nie jest taki rozowy.

              Ja swoim dzieciakom pokazuje co sie dzieje jak cos robia.
              Syn kochal ogien jak mial 5-6 lat potrafil na dywanie rozpalic ogien, znalazl sobie zapalniczke w parku i schowal do kieszeni.
              Wiec mu pokazalam program po pracy strazakow i pana ktory bym w spalonym domu i go wyciagali,potem bylo pobyt w szpitalu i leczenie i jak byl z nim wywiad to widac bylo blizny, opowiadal o tym jak sie czul i wogole.poprawilo sie, przestal podpalac w domu co mu w lapki weszlo od kuchenki gazowej.

              nie wiem czy nie za ciezkie,ale moze pokazac film z pordu i powiedziec ze tak sie rodzi dzieci jak sie sypia z facetami bez zabezieczenia. i reszta tez.cos w tym styly ,tylko najpierw sie poradzic kogos zeby ,nie byl dla mlodej szokiem.

              o seksie nie pisze,bo wiem ze kazdy odczuwa podniecenie,i dlatego siostra powinna byc zabezpieczona,tlkko czy tabletki czy sprala to nie zalatwi sprawy do konca, bo mozna sie przeciez czyms zarazic.
              • purpurowa_komnata Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 22:08
                > Mloda nie zdaje sobie sprawy, ze jak pojedzie gdzis sobie czy z kims obcym to m
                > oze cos jej sie zlego przytrafic i tu nie chodzi o ciaze,bo ktos moze ja pobic
                > , zgwalcic, okaleczyc,czy wywiesc nie wiadomo gdzie albo i do burdelu i mysle z
                > e pracy wymaga uswiadonienie siostrze ze swiat nie jest taki rozowy.
                >

                A jak to się ma odbywać?
                Bo rozmowy i owszem- ale co ta dziewczyna zrobi, jak się zachowa- nie wie nikt, podejrzewam,ze ona sama też nie.
                > Ja swoim dzieciakom pokazuje co sie dzieje jak cos robia.
                > Syn kochal ogien jak mial 5-6 lat potrafil na dywanie rozpalic ogien, znalazl s
                > obie zapalniczke w parku i schowal do kieszeni.
                > Wiec mu pokazalam program po pracy strazakow i

                mam pytanie- a dziecko jest pełnosprawne umysłowo? jeśli tak to zupełnie inna sprawa niż siostra autorki

                > nie wiem czy nie za ciezkie,ale moze pokazac film z pordu i powiedziec ze tak s
                > ie rodzi dzieci jak sie sypia z facetami bez zabezieczenia. i reszta tez.cos w
                > tym styly ,tylko najpierw sie poradzic kogos zeby ,nie byl dla mlodej szokiem.

                pokaż- a potem dziewczyna będzie uciekała przed mężczyznami np. w kolejce po chleb
                • iuscogens Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 22:19
                  Jako, że kultowym programem mojej siostry jest "Ciąża z zaskoczenia" więc chociaż mgliście wie jak wygląda poród smile Wie, że boli, ze krzyczą, że nie jest to bułka z masłem. Ja jej to zresztą tłumaczyłam, kiedy jej koleżanka zaszła w ciążę, dzwoniła do niej po porodzie, ta jej opowiadała dokładnie co i jak, ale myślę, że nie przekłada tego absolutnie na swój własny, potencjalny poród i na to, że może to być konsekwencja przygodnego seksu.
          • iuscogens Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 21:35

            > A czy ona ponosi konsekwencje swoich klamstw,moze poprostu powiedz jej ze jesli
            > jeszcze raz sklamie to nie bedzie miala dostepu do kompa.

            staram się, żeby jakieś konsekwencje były, po jednej akcji z nieznajomym zabrałam jej komórkę na jakis czas, teraz chodzi do szkoły, kontakt musimy mieć, ma komórkę oddaną.

            > Moze tez nie powinna miec gg,wiem ze chcez zeby byla samodzielna ze nie chcesz
            > jej ograniczac,ale jesli ona jest na etapie podstawowki to moze poprosty trakt
            > uja ja jak nastolatka,no i nieststy bedzie potrzebowala kontroli.

            gg znikwidowałam niedawno, niestety musiałam, dzięki temu zmniejszyłam kontakt z jedną z tych koleżanek, która miała na nią za duży kontakt.

            > nie znam sie moze pisze glupote,ale moze pomoze jakis system nagrod i kar.
            > Moze wychowaca czy psycholog podpowie.

            no ja też nie wiem,
            >
            Moze taksowke z pod szkoly do domu,ale to duzy koszt no i nauzycielka muslaby j
            > a do niej odprowadzac.
            > U nas zabieraja i odstawiaja do domu osoby niepelnosprawne.

            Taksówka odpada ze względów finansowych, dowóz tez, bo on nie przysługuje wszystkim, pare osób z jej klasy tak jezdzi, ale ona jest w tym względzie znacznie bardziej samodzielna. Pomimo tego jednego wydarzenia od trzech lat jeździ bez problemów do szkoły i odwrotną stronę. Od pewnego czasu częśc trasy (metrem) jedziemy razem, wyjchodzimy o tej samej porze.
            Pod tym względem sobie radzi, jeden taki wypadek na 3 lata to mały problem, problemem jest to, że tak latwo ulega innym, bo w kwestii dojazdu jest dośc obeznana.
            • 3-mamuska Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 22:04
              Moj syn ma autyzm i malo rozumie,to znaczy jakby wie ze nie wolno, a i tak wklada lapki tak gdzie mu nie wolno.jest jeszcze maly bo 4-latek,ale ja wlasnie o to najbardziej sie boje.

              tez nie chce go zamknac w domu na zawsze i tylko pod eskorta,ale nie wiadomo jak bedzie.
              Cholera wie jak to rozegrac zeby bylo dobrze.

              ostatnio w autobusie jechala ze mna taka kobieta,jak zaczela mowic caly czas ze sie boi i ze przeprasza, bo az popiskiwala przy kazdym szarpnieciu,to odrazu wiedzial ze cos jest nie tak,probowala z dzieciakami rozmawiac (pelen autobus natolatkow, bo ze szkoly wracaja)
              pytala sie kazdego czy sie boja, bo ona sie boi,zaczelam z nia rozmawiac i uspokjac ja ze nic sie nie dzieje ,zgadywac i jakos dojechala do przystanku w miare spokojniejsza.

              I tak pomyslalam, ze najgorsze jest to ze sie zdrowych ludzi nie uczy jak sie zachowac ,dzieciaki sie smialy gapily z takim wyrazem twarzy obzydzenia wrecz.
              pownni sie wprowadzic jakies program dla zdrowych zeby umieli sie zachowac.
              Kiedys widzialm jak kobieta z dziecmi wysmiewala mezczyzne z opoznieniem jeszcze gdy mieszkalam w polsce.
              • edelstein Re: Potrzebuję rady :/ 28.09.11, 22:21
                To sie z domu powinno wynosic,ale jak widac chyba jednak obowiazkowo powinno sie takie lekcje wprowadzic.Okropne co opisujesz.
    • lilly_about Re: Potrzebuję rady :/ 29.09.11, 09:20
      Porozmawiałabym z koleżanką, dlaczego wprowadza twoją siostrę w błąd i rozkazuje jej.
    • alba27 Re: Potrzebuję rady :/ 29.09.11, 12:45
      tak na szybko co ja bym zrobiła:
      -koniecznie antykoncepcja, nie jestem na bieżąco ale kiedyś słyszałam o zastrzykach co 3 miesięce, najlepiej poradz sie swojego gina,
      -gps, jak się zgubi to ją znajdziesz,
      -jeżeli korzysta z kompa to warto jakiegoś szpiego zainstlować bo może jakieś nieciekawe znajomości zawrzeć.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja