czy ja przesadzam?

29.09.11, 01:58
Mam 13 letnia pasierbice, odwiedza nas (ja, maz i 2latek) co drugi weekend. Odkad pamietam mloda byla na bakier z higiena osobista. Ja rozumiem ze czasem mozna isc spac bez wziecia prysznica, nie moge jednak z jej postawa dluzej wytrzymac. Jest u nas od piatku po szkole do niedzieli wieczor. W tym czasie zero prysznica i mycia zebow. Myslalam
ze to sie zmieni jak dziewcze zacznie dojrzewac.
I co? Panna ma juz okres, byla u nas w ten weekend i wlasnie przypadlo ze miala. Prysznic. wziela raz! Mam jej dosyc, smierdzi jej z ust i mnie obrzydza. Co robic? Ojciec ja wysyla do mycia, panna idzie jakby korona miala jej z glowy spasc. Czy ja przesadzam?
    • kosmitka06 Re: czy ja przesadzam? 29.09.11, 08:02
      Nie, nie przesadzasz moim zdaniem- w tym wieku to jak najbardziej naturalne (przynajmniej jeżeli chodzi o młodą dziewczynę). Sama powinna to wiedzieć.
      Pewnie to ciężki przypadek, może ona nie wie że podczas okresu wypadało by bardziej dbać o higienę. Może niech mąż porozmawia z nią na ten temat... A może jest też inna opcja- że ona się wstydzi u Was myć, ja wiem że to może brzmi śmiesznie ale uwierz że tak może być. Obawia się, że będzie za długo zajmowała łazienkę, że może ktoś będzie chciał wejść, skorzystać. Może po prostu zaproponować kąpiel typu "tu masz ręcznik, tu płyn, a tu żel" o ile nie ma swoich rzeczy.
      Zaproponować jakiś fajny perfum, kosmetyk... może w ten sposób ją przekonasz?!
      Pozdrawiam
    • lilly_about Re: czy ja przesadzam? 29.09.11, 08:07
      Nie przesadzasz. Powinniście z nią porozmawiać o tym, jak ważna jest higiena osobista. Na spokojnie, na poważnie.
    • bea.bea Re: czy ja przesadzam? 29.09.11, 08:09
      Ojciec ją goni. A ty nie możesz? Zwykłym pytaniem, umyłaś zęby?
      • diana5 Re: czy ja przesadzam? 29.09.11, 08:39
        Znamy sie ponad 5 lat, po tym czasie powinna chyba sie przyzwyczaic do uzywania naszej lazienki, w koncu to tez jest jej dom. Rozmowy byly, dawanie zeli i dezodorantow tez. Gdy raz powiedzialam jej wprost ze nie pachnie zbyt ladnie i zeby wziela prysznic ( akurat byla po szkole i chyba w-f miala) to byla obraza majestatu i jak ja tak moge mowic, przeciez bidulke w kompleksy jakies wprawie. Smierdzi dziewczyna bo sie nie chce myc a nie bo ma jakies problemy chorobowe. Szkoda troche bo poza tym jest calkiem sympatyczna. Niedawno znalazlam tez zuzyty tampon posrod synka zabawek -obrzydlistwo do potegi entej.
        • kosmitka06 Re: czy ja przesadzam? 29.09.11, 10:45
          Zużyty tampon... może bym mojej 5-latce się nie dziwiła ale 13-latka i takie rzeczy!!!
          Może ona robi to specjalnie? Ja gdybym miała taką sytuację to raczej "nastawiłabym" męża... w końcu to jego dziecko tzn mam na myśli to, że może on bardziej ustawi ją do pionu!
          Albo kup jakieś gazety może tam odnajdzie to w czym jest tak bardzo zagubiona. Może jakieś próbki żeli czy coś by ją zaciekawiły... "jak pachnie ten, a ta maseczka jak działa" sama nie wiem co poradzić. Ja w tym wieku to pamiętam że biłam się z bratem o łazienkę uncertain
          Pozdrawiam
        • an_ni Re: czy ja przesadzam? 29.09.11, 17:23
          a nie pomyslalas ze to twoj syn wyciagnal ten tampon np z kosza na smieci
          a nie ze 13 latka wyjela go sobie w pokoju i zostawila?
    • izabellaz1 Re: czy ja przesadzam? 29.09.11, 11:04
      Pokaż jej jakie Hana Montana ma błyszczące zęby big_grin Może kup jej kubeczek do płukania jamy ustnej z tą bohaterką big_grin big_grin
    • broceliande Re: czy ja przesadzam? 29.09.11, 16:15
      Od razu mówię, że w ten tampon nie wierzę. Napisałabyś od razu w pierwszym poście.
      Reszta niech bedzie.
      Przesadzać nie przesadzasz, chociaż niechęć do pasierbicy aż bucha.
      Trzeba było egzekwować mycie, pod naszym dachem się myje i już, a nie czekać, aż panienka dojrzeje.
      Teraz gorzej, ale ja bym się upierała, najwyżej się obrazi, a może wnioski wyciągnie.
    • kikimora78 Re: czy ja przesadzam? 29.09.11, 17:24
      a może z jej matką pogadaj, może matce będzie łatwiej dotrzeć do dojrzewającej dziewczyny
    • burza4 Re: czy ja przesadzam? 29.09.11, 19:11
      Nie przesadzasz, bo nikt nie lubi śmierdzieli obok, a takie nawyki się utrwalają, szczególnie, że najwyraźniej nie ma dobrych wzorców w domu. W tym kontekscie rada, żeby porozmawiać z jej matką jest zgoła kuriozalna...

      A dziewczynę wziąć na bok i wyjaśnić, że z takim "bagażem" coś trzeba zrobić, bo stanie się obiektem drwin ze strony rówieśników, o skutkach zaniedbania zębów już nie wspominając. Od niemycia się nie umrze, tylko zatruje otoczenie, ale zdrowych zębów nie odzyska.
      Pytanie gdzie jest ojciec jeśli chodzi o wychowanie? nie dopuściłabym do tego, żeby dziecko szło spać bez mycia zębów, czegoś nie rozumiem - skoro ojciec ją do mycia goni, to jakim cudem przez weekend się nie myje? i kto strzela focha, jak zwracasz uwagę? córka, czy kochający tatuś?
      • mienennnaa Re: czy ja przesadzam? 29.09.11, 19:17
        Ja bym nigdy nie wpuszczala dziecka mojego meza do swojego-naszego domu. I juz nie chodzi o to czy smeirdzi czy pachnie. W glowie mi sie ta tolernacja kobiet na wybryki facetow nie meisic!
        Chcesz byc dlaej ojcem? to spotykaj sie z dziecmi u ich matki/nam iescie/w kregielni..., a nie w naszym domu!!
        • broceliande Re: czy ja przesadzam? 29.09.11, 21:45
          Napisz, że to jakaś ironia, inaczej jest to najdurniejszy tekst, jaki ostatnio czytałam.
          A to forum dużo potrafibig_grin
    • triss_merigold6 Re: czy ja przesadzam? 29.09.11, 21:57
      Nie przesadzasz, pogoń męża niech egzekwuje to minimum zachowania higieny osobistej od dziewczyny.
    • saguaro70 Re: czy ja przesadzam? 30.09.11, 07:56
      Moj dom jest moja twierdzą....
      Nie przesadzasz.. Higiena jest bardzo ważna.
      Jak nie możesz po dobroci to siłą. Opierd...ć porządnie i pogonić pod prysznic..
      Być może w domu tej dziewczyny też się nikt nie myje. Bo przecież skąś musui być taki przykład.
      Pozdrawiam cieplutko. :smilesmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja