gazeta_mi_placi 30.09.11, 16:55 Przyznajcie się, wynosicie dla dziecka żarło poza stołówkę? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
gonia28b Re: E-mama na wczasach z allinclusive. 30.09.11, 17:44 no pewnie, że zabrałabym - po co się ma marnować... Odpowiedz Link Zgłoś
asiaiwona_1 Re: E-mama na wczasach z allinclusive. 30.09.11, 17:48 nie mam potrzeby, bo praktycznie o każdej porze jest coś do jedzenia więc w każdej chwili mogę dać dzieciom coś do jedzenia. W ostateczności zostaje jeszcze "mleczko z cysia" Odpowiedz Link Zgłoś
azjaodkuchni Re: E-mama na wczasach z allinclusive. 30.09.11, 17:50 Oczywiście... nie tylko dla dziecka, ale też dla siebie dla niepoznaki rozmawiamy po angielsku i jedyne co nas może zdradzic to klapki Kubota Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: E-mama na wczasach z allinclusive. 30.09.11, 17:56 azjaodkuchni napisała: > Oczywiście... nie tylko dla dziecka, ale też dla siebie dla niepoznaki rozmawi > amy po angielsku i jedyne co nas może zdradzic to klapki Kubota Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: E-mama na wczasach z allinclusive. 30.09.11, 23:22 moofka napisała: > azjaodkuchni napisała: > > > Oczywiście... nie tylko dla dziecka, ale też dla siebie dla niepoznaki ro > zmawi > > amy po angielsku i jedyne co nas może zdradzic to klapki Kubota > > az weszlam na google.pl grafik zobaczyc co to klapki kubota, dobre!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: E-mama na wczasach z allinclusive. 30.09.11, 20:52 Co to są te klapki? Odpowiedz Link Zgłoś
kolpik124 Re: E-mama na wczasach z allinclusive. 30.09.11, 21:07 Gazetko, dlaczego uważasz, że na wczasach AI trzeba wynosić dla dzieci jedzenia z restauracji hotelowej? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: E-mama na wczasach z allinclusive. 30.09.11, 21:17 Ja tylko pytam. Odpowiedz Link Zgłoś
kolpik124 Re: E-mama na wczasach z allinclusive. 30.09.11, 21:32 Ale dlaczego pytarz o rzecz z definicji niepraktykowaną i nielogiczną. Myślę, że jak kiedyś pojedziesz na wczasy AI, zrozumiesz że ośmieszyłeś się pytając o wynoszenie jedzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
mary_lu Re: E-mama na wczasach z allinclusive. 30.09.11, 17:48 Na szczęście nikt ode mnie nie wymagał, żebym małe dziecko przystosowała do regulaminu hotelu. Jak jestem w bardziej kameralnym miejscu, to jeszcze zwykle lata za mną ktoś z obsługi czy właścicieli pytając, czy dziecku nie trzeba ugotować czegoś dodatkowego do jedzenia, albo zapakować na wynos. W dużym hotelu czasem proszę obsługę o jakiś pojemnik, bo chcę zabrać przekąskę dla dziecka, nigdy nie spotkałam się z inną reakcją niż pełne zrozumienie. Odpowiedz Link Zgłoś
snob_nad_snoby Re: E-mama na wczasach z allinclusive. 30.09.11, 18:07 dla dziecka nie, bo jedzenie jest dostepne prawie non stop, ale wynosiłam pieczywo, zeby ryby w morzu karmic, bo dzieci miały frajdę Odpowiedz Link Zgłoś
jeza_bell Re: E-mama na wczasach z allinclusive. 30.09.11, 18:18 No ba. Żeby tylko żarło. Zapomniałaś o ręcznikach na pamiątkę- ale to nie ze stołówki, więc się nie liczy Odpowiedz Link Zgłoś
kura28 Re: E-mama na wczasach z allinclusive. 30.09.11, 18:23 Wynosiłam codziennie wędliny dla kotów. Ale i tak były niejadalne, (jak wszystkie do tej pory które jadłam w krajach muzułmańskich), więc nie miałam wyrzutów sumienia ;-/ ------ Lepiej nie zabierać psa do promu kosmicznego, bo jeśli wystawi głowę za okno podczas powrotu do domu, to może sobie spalić pysk. Odpowiedz Link Zgłoś
kura28 Re: E-mama na wczasach z allinclusive. 30.09.11, 18:24 Tzn. wędliny były niejadalne. Kotów nie próbowałam. Odpowiedz Link Zgłoś
beataj1 Re: E-mama na wczasach z allinclusive. 30.09.11, 18:41 Ech. Kolejna rzecz praktykowana przezemnie o której dowiedziałam sie dzieki ematce ze jest nie na miejscu i na pewno zostałam przez to oceniona jako prowincja Wynosiliśmy bułki bo smacznie były (do przegryzienia wieczorem) i to nie dla dziecka tylko dla nas. Ale ja juz pogodzona z myślą że "wsiok" ze mnie wychodzi i mam luz. Choć muszę z żalem przyznać że pomimo długich i gorących próśb chłop nie zgodził sie na założenie skarpet do sandałów. Ale on nie ma w sobie żądzy przygody. Ja za to namiętnie klaskałam po lądowaniu i zrobiłam sobie kanapkę z jajkiem na twardo do zjedzenia podczas lotu. I poinformowałam chłopa i koleżankę, która z nami wyjechała że standardowa ematka dostałaby wylewu i potem długo musiałaby walczyć z syndromem stresu pourazowego na nasz widok (po powrocie dowiedziałam się że marka walizek też ma znaczenie ale na to było już za późno). Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: E-mama na wczasach z allinclusive. 30.09.11, 18:47 jesli nie mieliscie bialych ubranek to sie nie liczy Odpowiedz Link Zgłoś
beataj1 Re: E-mama na wczasach z allinclusive. 30.09.11, 18:54 A wiesz, że miałam białe spodnie. I do tego neonowo żółte skarpetki. Skarpetki w tym kolorze specjalnie - jakbyśmy się rozbili to szybko skompletowaliby moje nogi i nie musieli by ich szukać bo widać byłoby z daleka. Niestety sandałów nie miałam tylko trampki. Za taki pomysł dostałam przez łeb od chłopa i tym sposobem pełna patologia bo nie dosyć że wiocha to i przemoc Odpowiedz Link Zgłoś
wioskowy_glupek Re: E-mama na wczasach z allinclusive. 30.09.11, 18:48 Zawsze wynoszę dla siebie, czemu niby nie ;D ? Odpowiedz Link Zgłoś
klawiatura_zablokowana Re: E-mama na wczasach z allinclusive. 01.10.11, 21:04 Lubię to!!! ) Powiedz tylko, jak wam się udało przemycić kanapki na pokład samolotu? Odpowiedz Link Zgłoś
kolpik124 Re: E-mama na wczasach z allinclusive. 01.10.11, 21:59 A po co "przemycać"? Normalnie wnosi się w torbie podręcznej. Zawszę robię kanapki dla dzieci na drogę, bo te gumowe z cateringu za 5 euro średnio się nadają do jedzenia Odpowiedz Link Zgłoś
kosmitos Re: E-mama na wczasach z allinclusive. 30.09.11, 19:02 byłaś kiedyś na takich wczasach? po co wynosić żarcie, jeżeli kilka kroków dalej (przy basenie, przy plaży) są kolejne bary i nie trzeba tak daleko z tym łazić ; Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: E-mama na wczasach z allinclusive. 30.09.11, 19:12 Gazeta zadałaś złe pytanie. Powinno być: "E-mama na wczasach z HB." Jak ktoś ma allinclusive to nie wynosi, bo i po co, jak żarcie i picie jest dostępne przez cały dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
papalaya nie wiń gazety 30.09.11, 19:31 w tym roku w końcu uzbierał na tydzień w Alanyi, stąd jego obecność na forach turystycznych i pytania jak tutaj a że obiadokolacja HB pomyliła mu się z AI...to bufet i tamto bufet, gazeta to tych co zamiast jeść z ryjem w swoim talerzu, zajmuje się oceną kto co i ile nakłada, albo czy obcisłe kąpielówki się bardziej wiejskie niż luźne kalesony w palmy a wątek m mu się spalił, bo nikt nie podjął idiotycznej dyskusji Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: E-mama na wczasach z allinclusive. 30.09.11, 22:12 kota_marcowa napisała: > Jak ktoś ma all inclusive to nie wynosi, bo i po co, jak żarcie i picie jest dostępne przez cały dzień. Jesli sie jezdzi na wycieczki organizowane przez dany osrodek, ktore nie maja zapewnionego lunch'u (a i takie sie zdarzaja), to wiele osob bierze np. w czasie sniadania cos na snack przed powrotem do resortu. I jest to normalne, nikogo nie dziwi, dotyczy nie tylko rodzicow dzieci ale wszystkich, ktorym sie zdarza szybko glodniec. Ja np. bywam w all inclusive wylacznie w takim ukladzie: pierwszy i ostatni dzien totalne lenienie sie na plazy i slodkie nierobstwo ale wszystkie dni pomiedzy wypelnione extra wyjazdami - inaczej bym oszalala ... jeszcze bardziej No i wieczorem wiele osob bierze sobie cos do pokoju na nocna przekaske czy inne podjadanie - mozna sie dziwic, ze ludzie TYLE jedza i tak czesto ale to zupelnie inny temat. Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: E-mama na wczasach z allinclusive. 30.09.11, 19:48 Nie wiem czy mi sie policzy bo ja emigrantka i nigdy na allinclusive nie bylam, ale notorycznie wynosze jedzenie z restauracji, bo porcje po prostu za duze. Obslugujacy najczesciej sami pytaja czy zapakowac, nie musze wrzucac bezposrednio z talerza do torby pod stolem.... Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Re: E-mama na wczasach z allinclusive. 30.09.11, 20:04 Ty, gazeta, po jaka cholere wynosic na allincl. Przenosic z miejsca w miejsce? Na tym polega all incl., ze nie trzeba wynosic. Odpowiedz Link Zgłoś
mala_mee Re: E-mama na wczasach z allinclusive. 30.09.11, 22:39 Nasze allinclusive przewiduje pełna lodówkę wypełnioną tym co każdy z nas lubi najbardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
mary_lu Re: E-mama na wczasach z allinclusive. 30.09.11, 22:57 Na takim AI, gdzie cały pobyt nie opuszcza się hotelu, to jeszcze nie byłam. Ale może kiedyś uzbieram na taki hotel, którego nie warto opuszczać nawet na chwilę Odpowiedz Link Zgłoś
paliwodaj Re: E-mama na wczasach z allinclusive. 30.09.11, 23:25 e-matki, chyba nie wiecie o co gazecie chodzi. Nie chodzi o obawe o pozniejszy glod przy basenie hotelowym , a pewnie glod w czasie zwiedzania w "terenie" zeby oszczedzic na kupowaniu No bo jezeli e-matka-wczasowiczka nie wytyka nosa poza resort to wlasciwie nie musi wynosic jadla, bo gdzie sie ruszy to ma kilka barow, restauracji, albo na telefon w sordku nocy przynosza do pokoju Nie wspomne o e-matkach-wczasowiczkach, ktore moga wynosic zarcie na powrot do Polski, bo ostani grosz wydaly na all inclusive Odpowiedz Link Zgłoś
mary_lu Re: E-mama na wczasach z allinclusive. 30.09.11, 23:36 Nie robiłam weków na wczasach, dla siebie też bym niczego z bufetu nie zabierała, ale zdarzyło mi się kilka razy latać w popłochu po obcym mieście w poszukiwaniu czegoś jadalnego dla małego dziecka. Zawsze wychodząc z domu mam dla malucha owoc i kawałek pieczywa, więc z hotelu też zabieram. I jeszcze wlewam wodę do niekapka Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: E-mama na wczasach z allinclusive. 30.09.11, 23:18 gazeta_mi_placi napisała: > Przyznajcie się, wynosicie dla dziecka żarło poza stołówkę? > no pacz pani, za 2 tyg wylatujemy na all inclusive i nie przyszlo mi to do glowy!! hhahaha, przypomnialy mi sie czasy, kiedy na wyjezdzie w usa pracowalismy w casynie i w wolne dni Polacy jezdzili do casyna na darmowe obiady! Amerykanom szczeny opadaly nie tylko dlatego, ze paniusie paradowaly na stolowce w stroju typu obcisle spodnie z przeswitujacymi stringami, gwiazdy z siebie robily, ale najwazniejsze pare dolcow na obiad zaoszczedzone Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: E-mama na wczasach z allinclusive. 30.09.11, 23:45 Owszem, jak mój syn miał dwa lata to często wychodziłam ze śniadania z kanapką w ręku, tylko to było HB a nie AL Odpowiedz Link Zgłoś
kitka05 Re: E-mama na wczasach z allinclusive. 01.10.11, 00:04 Nie , bo nie jeżdżę na wycieczki all inclusive. To jest dobre dla tych co tylko siedzą na terenie hotelu, zazwyczaj w basenie. Ja lubię zwiedzać i delektować się kuchnią regionalną, więc all inclusive odpada. Odpowiedz Link Zgłoś
snob_nad_snoby Re: E-mama na wczasach z allinclusive. 01.10.11, 07:49 a ja jezdzę na all inclusive i nie siedze caly czas w hotelu. Byłam nawet na wycieczce dwudniowej , Zdarzało mi sie wypozyczac samochód i znikac z hotelu na cały dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
lipsmacker Re: E-mama na wczasach z allinclusive. 01.10.11, 05:55 Od nas trudno jest dostac all-inclusive, w AU moze jest doslownie kilka resortow ktore oferuja taka opcje na jakis wyspach typu Lindeman, tak samo na Fiji czy Bali ktore to stanowia stad najpopularniejsze cele podrozy. A szkoda bo to wygodna forma wypoczynku, z Polski korzystalam z wyjazdow AI 2 x i bylismy zadowoleni, mimo ze duzo wycieczkowalismy wiec nie codzien korzystalismy z oplaconych posilkow. Dla dzieci jedzenia z restauracji nie wynosilam, w resorcie bylo dostepne takze pomiedzy posilkami a wycieczki tez wykupowalismy z posilkami. Raz wynioslam za to caly talez salatek dla mojej mamy ktora pozno wracala z wycieczki i wiedzialam ze nie zalapie sie na kolacje. Wynosilam jawnie, nie w kieszeni Odpowiedz Link Zgłoś
mara_jade73 Re: E-mama na wczasach z allinclusive. 01.10.11, 07:00 na allinclsive to raczej nie trzeba wynosic mozna wziżć w hotelowej kawiarni czy np w barku nad basenem Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: E-mama na wczasach z allinclusive. 01.10.11, 08:01 Ale ja też nie siedzę cały pobyt w hotelu. Ja nie wiem, czy to norma, czy po prostu dobrze trafiam, ale na wszystkie wycieczki zawsze miałam zapewniony prowiant, w najgorszym razie jak wyjazd był krótki, to przekąskę po drodze czy lunch. Raz jeden nie było - na 2 godzinny wyjazd do delfinarium, który był zaraz po obiedzie (normalny człowiek chyba tyle wytrzyma). Jak idę na miasto, to po to, by popróbować lokalnych wyrobów. Natomiast tu gdzie byłam w tym roku, poza godzinami posiłków przekąski typu słodkie bułeczki, ciastka itp. stały porozstawiane po hotelu na stołach ikazdy mógł brać co chciał. W barkach trzeba było zamawiać gorące przekąski typu frytki itp. Więc jak komuś było żal kasy, żeby cos kupic na mieście, to mógł wynieśc, ale legalnie to się chyba nie liczy. Mnie zastanawia czemu ludzie jeżdżą na wczasy HB. Dopłata do all jest niewielka, a te zaoszczędzone parę stówek i tak wydadza na jedzenie i picie na miejscu (gdzie często ceny dla turystów sa wyższe). Chyba, że faktycznie wynoszą ze stołówki wałówkę na cały dzień, wtedy to dla mnie jest buractwo i dziadowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
kura28 Re: E-mama na wczasach z allinclusive. 01.10.11, 10:38 No właśnie dlatego jeżdżę na HB żeby wydać te parę stówek na mieście, a nie w hotelu. Wolę poszukać codziennie innej knajpki, niż być cały czas na hotelowym wikcie, który w każdym kraju jest identyczny. Dla mnie najlepsze byłoby BB, ale mało hoteli je oferuje, a jeśli mają to zwykle te o najniższym standardzie. Niezależnie od tego czy mam AI, czy HB, zwykle w hotelu jem tylko śniadanie. Odpowiedz Link Zgłoś
lilka69 skoro to jest all inclusive to po co... 01.10.11, 20:49 wynosic? przeciez CALY CZAS jest cos do jedzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
dag_dag Re: E-mama na wczasach z allinclusive. 01.10.11, 22:31 Po co wynosić, gdy mogą przynosić Bez sensu pytanie, jedzenie dostępne jest cały czas + room service. Odpowiedz Link Zgłoś