elejna
05.10.11, 16:22
Odkąd mój mąż pracuje poza naszym miastem i nie ma go w tygodniu , chudnę.
Wyglądam super ,bardzo dobrze się czuję ,nie wypełniam lodówki lecz kupuje sobie codziennie taką ilosc jedzenia jaką jestem w stanie zjesc.
Przy moim mężu sa wieczorne kolacyjki , wypady na kebab do restauracji , on wcina słodycze jak znosi je do domu trudno sobie odmówić , bo nie lubie patrzec jak ktoś przy mnie je coś dobrego

Czy któras z WAs ma tak , że gdy męza w domu brak chudnie? To jest częste?