Przyjazn z facetem? Mozliwa? Tak ;-)

06.10.11, 10:59
No tak w ddtvn bylo o przyjazni damsko meskiej.
Reprezentujaca poglad ze takowa istnieje bez podtekstu erotycznego Montgomery (red nacz chyba zwierciadla) a po drugiej jakas tancerka.
Montgomery uroda dla ekhm dla konesera, tancerka sliczna blondyneczka w typie wiekszosci facetow.
Wnioski nasuwaja sie same....

Moim jedynym przyjacielem meskim jest moj facet. Reszte ogarniam z przyjaciolka, nota bene zblizona charakterem do mojego partnera.

No to ktora sie przyjazni z mezczyzna?
    • sumire Re: Przyjazn z facetem? Mozliwa? Tak ;-) 06.10.11, 11:05
      ja.
      znaczy wychodzi, że brzydka jestem, tak? wink
      • pasadena_35 Re: Przyjazn z facetem? Mozliwa? Tak ;-) 06.10.11, 13:38
        A Montgomery brzydka? Ot, niebanalna moze, interesujaca, niszowa wink
        Czy brak obiektywnej(?!) urody, to od razu brzydka?
    • broceliande Re: Przyjazn z facetem? Mozliwa? Tak ;-) 06.10.11, 11:06
      Ja się przyjaźnię, ale to taki nasz przyjaciel. Kiedyś pisałam tu, że chce być na ty z naszym dzieckiem. Sam nie ma rodziny.
      Można na niego liczyć, często się spotykamy.
      Niby bez podtekstów, ale jemu się zdarza komplement pod moim adresem, mnie się coś tam przyśni.
      • czarnaalineczka Re: Przyjazn z facetem? Mozliwa? Tak ;-) 06.10.11, 11:11
        ot
        priv smile
        • pasadena_35 Re: Przyjazn z facetem? Mozliwa? Tak ;-) 06.10.11, 11:26
          ze na poczte? czy jak? smile
    • gaskama Re: Przyjazn z facetem? Mozliwa? Tak ;-) 06.10.11, 11:08
      To chyba zależy od definicji słowa przyjaźń. Jeśli przyjaciel to ktoś, komu mogę ufać, porozmawiać na wiele tematów, ktoś, kto mi pomoże w trudnej sytuacji ... wydaje mi się, że taka przyjaźń jest możliwa bez elementów seksualności.
    • lelija05 Re: Przyjazn z facetem? Mozliwa? Tak ;-) 06.10.11, 11:10
      I proszę się przyznać, która ma takiego przyjaciela, który jest w związku, a jego partnerka nie ma nic przeciwko smile
      • angazetka Re: Przyjazn z facetem? Mozliwa? Tak ;-) 06.10.11, 12:38
        Mam. Męża przyjaciółki.
        • morgen_stern Re: Przyjazn z facetem? Mozliwa? Tak ;-) 07.10.11, 15:55
          No tak, ale przyjaźnicie się wspólnie. Czy wyglądałoby to tak samo, gdyby żona przyjaciela nie była dopuszczona do spółki?
          • angazetka Re: Przyjazn z facetem? Mozliwa? Tak ;-) 07.10.11, 16:26
            Nie mam pojęcia, takiego układu nie przerabiałam. Tu najpierw była przyjaciółka, jej mąż poszedł w trakcie naszego życia, więc to też specyficzna sytuacja.
      • zefirek1612 Re: Przyjazn z facetem? Mozliwa? Tak ;-) 07.10.11, 14:27
        mam przyjaciela, 17 lat starszego ode mnie, czasem prawi komplementy, mówi że mnie uwielbia, czasem też mam jakieś dzikie sny z jego udziałem ale to wciąż jest przyjacielwink bardzo pomaga, mogę się wyżalić ,przypilnuje dziecka... ale jego kobieta nic o tym nie wiewink
        i dzięki Bogu, bo to ponoć jedna z tych kobiet, które uważają że to jego wina gdy panie w tramwaju się na niego patrząwink
      • klawiatura_zablokowana Re: Przyjazn z facetem? Mozliwa? Tak ;-) 07.10.11, 18:03
        Ja mam takiego smile Kolega z pracy. Dziewczyna zna mnie, często bywają u mnie i u męża.
    • dulcymea11 Ja! 06.10.11, 12:07
      Fakt, na poczatku motywy znajomosci byly inne ale bardzo szybko sie okazalo, ze chemii brak i w ogole inne temperamenty, pasje, wizje. Do niczego nigdy nie doszlo (nawet do pocalunku) ale pamietam taka jedna impreze, ze... no bylo juz bardzo blisko...

      Jestesmy wiec przyjaciolmi, o ktorych nie sa zazdrosni nasi partnerzy. O rany, zeby oni biedni wiedzieli na jakie my tematy gadamy... jakie sprawy intymne wywlekamy... no ale to jest wlasnie w tej naszej przyjazni najlepsze - bez ogrodek, co tam komu na kiszkach zalega.
      • dulcymea11 Re: Ja! 06.10.11, 12:11
        A nie - sklamalam - zapomnialam, ze ostatnio umowilismy sie na seks bez zobowiazan jak dzieci skoncza 18 lat tongue_out
        Mamy jeszcze duuuuzo czasu smile
      • sadosia75 Re: Ja! 06.10.11, 12:15
        To i ja tak mam smile
        Facet na początku miał być facetem a nie przyjacielem. Ale okazało się, że więcej chemii jest między mną a panem z kiosku obok niż między mną a nim. zostało się nam tak wspólnie jako znajomi po latach śmiało mogę powiedzieć że to mój przyjaciel. Jego żona ( swoją drogą jego żona to moja koleżanka z czasów licealnych i ich wyswatałam tak, że mają 4 dzieci big_grin ) czasem mówi, że jesteśmy jak bliźniacy syjamscy po rozdzieleniu .
        • pasadena_35 Re: Ja! 06.10.11, 12:22
          ciekawe smile
          Ja mialam kiedys takiego "przyjaciela"
          Od romansu poprzez bliska znajomosc potem znowu romans, wspolne interesy az do rozluznienia prawie ze kompletnego, aktualnie sympatyczna znajomosc.
          Ale to bylo tak jak u zurawia i czapli.
          • pasadena_35 Re: Ja! 06.10.11, 12:27
            a i moj ma dwie bliskie kolezanki, poznane jakos na przestrzeni naszego zwiazku, nie zadne z dziecinstwa i powiem Wam ze mi to generalnie lata, znam je fajne laski, nie czuje zagrozenia i nie wnikam.
            On nie wnika w moich kolegow od sportu, wiec luz.
            • dulcymea11 Re: Ja! 06.10.11, 12:42
              no ale jest roznica pomiedzy moim przyjacielem a Twoim 'przyjacielem' smile

              Twoj romans oznacza, ze pewnie chcieliscie sprobowac czy Wam wyjdzie.
              Ja nie chce probowac bo moj przyjaciel jest z innej bajki i kompletnie nie widze go jako mojego partnera. Co do seksu po latach, na ktory sie umowilismy - oczywiscie wszystko w ramach zartow. Moja rodzina (moj maz i dziecko) jest dla mnie wazniejsza niz chwila zabawy ALE tez on ma partnerke i 2 dzieci i nie osmielilabym sie komus tak zycia rozpieprzac.
              Zreszta wydaje mi sie, ze w momencie 'skonsumowania' to juz nie bylaby ta sama przyjazn - to byloby juz zupelnie cos innego. Na takie eksperymenty mielismy juz swoj czas, ktorego nie wykorzystalismy - trudno sie mowi.
              Aktualnie chwytam za telefon i dzwonie i mowie mezowi, ze umowilam sie z X. Gdybysmy z X byli blizej ten telefon juz nie bylby taki zwyczajny.
              • pasadena_35 Re: Ja! 06.10.11, 13:30
                Siebie mozesz byc pewna, a on?
                100% pewnosci, ze mysli tak samo?

                Ja w moich kontaktach z facetami cenie, to pogranicze flirtu i to ze sie podobam, bo poprawia mi to humor, dodaje pewnosci siebie, jest to jednak jakas gra, co wyklucza kompletna szczerosc, co wyklucza przyjazn z prawdziwego zdarzenia. Nad czym w ogole nie boleje smile
                • kocianna Re: Ja! 06.10.11, 13:38
                  Ja dopiero na ostatniej wyprawie odkryłam, że można się przytulać do faceta bez podtekstów, i gadać z nim o miłości (do innej osoby), i pozostawać w bardzo bliskim kontakcie fizycznym absolutnie na luzie, jak z dzieckiem czy z siostrą.
                  Gejem nie jest smile
                  I mimo niewątpliwego mojego zauroczenia jego osobą, zauroczenie nie miało nic wspólnego z fascynacją seksualną. Nic. Zero. Obcy dla mnie facet na razie, ale myślę, że moglibyśmy zostać przyjaciółmi. Na razie to taki kumpel od wypraw jest.
          • miniofilka nie wierzę 07.10.11, 22:37
            Nie wierzę, w przyjaźń damsko-męską, zawsze gdzies tam jest podtekst
            ciekawe, że mało urodziwe kobiety nie mają przyjaciół wśród płci odmiennejsmile
            chociaż ja mam kumpli,nie powiem, ale to wspolni znajomi moi i mojego męża
    • wiera1 Re: Przyjazn z facetem? Mozliwa? Tak ;-) 06.10.11, 12:24
      Ja mam takiego przyjaciela choć umówiliśmy się, że ze względu na zazdrośc jego żony, ograniczymy nasze kontakty i rozmowy. Zebyśmy jednak mogli być przyjaciółmi najpierw przeszliśmy etap zauroczenia sobą (delikatnie ujmując) i tak do końca nie jestem pewna, czy jemu przeszło....ale czas to naprawia (no i co z oczu to z serca wink
    • zolza79 Re: Przyjazn z facetem? Mozliwa? Tak ;-) 06.10.11, 12:25
      Ja mam przyjaciela faceta. Nie ma między nami tej chemii i nigdy nie bedzie - on gejem jest. Mam dwie przyjaciółki, ale kiedy mam Problem to obgaduję go z Wojtkiem. Z Kaśką i Agata to takie bardziej problemiki omawiam. Natomiast próby przyjaźni z facetami hetero zasze kończyły się jakimś no...erotycznym zgrzytemwink
      • pomarola Re: Przyjazn z facetem? Mozliwa? Tak ;-) 06.10.11, 12:28
        > Natomiast próby pr
        > zyjaźni z facetami hetero zasze kończyły się jakimś no...erotycznym zgrzytemwink

        No właśnie. U mnie też. Facet może być moim dobrym znajomym, kolegą, ale wszystko ponad to idzie od razu w wiadomym kierunku....
    • zebra12 Re: Przyjazn z facetem? Mozliwa? Tak ;-) 06.10.11, 12:41
      Mam takiego przyjaciela. Choć ja akurat chciałabym się bardziej zaangażować...
    • gargamelja Re: Przyjazn z facetem? Mozliwa? Tak ;-) 06.10.11, 13:15
      Możliwa ...aż do problemów uczuciowych w jego lub jej związku, rozpaczy i żalu podlanego alkoholem. A potem już nie jest tak samo. To, tak z obserwacji mojej własnej osoby i kilku moich koleżanek.
      • pasadena_35 Re: Przyjazn z facetem? Mozliwa? Tak ;-) 06.10.11, 13:35
        no wlasnie, zawsze jakis kut...s wode maci wink

        Ale serio, atrakcyjnym dziewczynom ciezej jest uzyskac i utrzymac czysta przyjazn, takie jest moje zdanie.
        • sumire Re: Przyjazn z facetem? Mozliwa? Tak ;-) 06.10.11, 13:44
          być może. niemniej jeśli atrakcyjna dziewczyna ma swojego partnera, którego uważa za 80 razy bardziej pociągającego od przyjaciela, a ów przyjaciel też nie jest do wzięcia - nie ma problemu. przyjaźń bez podtekstów wśród heteryków płci odmiennej jest jak najbardziej możliwa. atrakcyjność to jedna sprawa, drugą jest mózg - w przyjaźni ważniejszy.
    • gaja78 Re: Przyjazn z facetem? Mozliwa? Tak ;-) 06.10.11, 13:29
      Ja się przyjaźnię. Z dwoma panami (oprócz męża). Od kilkunastu lat.
    • lacitadelle Re: Przyjazn z facetem? Mozliwa? Tak ;-) 06.10.11, 13:42
      Ja mam takiego przyjaciela od 10 lat, obydwoje jesteśmy atrakcyjni dla płci przeciwnej, ale on nie jest w moim typie (wygląda jak południowiec, a ja lubię chudych piegowatych), a ja w jego (kobieca blondynka, a on lubi chude brunetki) - sprawdzone w wielu podbramkowych sytuacjach - po alkoholu, po kłopotach w związkach każdego z nas - nie ma między nami chemii, nic a nic.
      • gaja78 A propos chemii 06.10.11, 13:50
        lacitadelle napisała:

        > Ja mam takiego przyjaciela od 10 lat, obydwoje jesteśmy atrakcyjni dla płci prz
        > eciwnej, ale on nie jest w moim typie (wygląda jak południowiec, a ja lubię chu
        > dych piegowatych), a ja w jego (kobieca blondynka, a on lubi chude brunetki) -
        > sprawdzone w wielu podbramkowych sytuacjach - po alkoholu, po kłopotach w związ
        > kach każdego z nas - nie ma między nami chemii, nic a nic.

        To ja mam tak, że z jednym przyjacielem jesteśmy zupełnie nie w swoim typie.
        Natomiast z drugim - jak najbardziej i chemia też jest. Zaliczyliśmy jakiś tam erotyczny eksces X lat temu, co wydawało się być końcem przyjaźni i znajomości, ale ku naszemu i otoczenia zaskoczeniu przyjaźni udało się przetrwać. Nadal jesteśmy w swoim typie, nadal jest chemia, ale dużo ważniejsza jest przyjaźń. Tak więc przyjaźnimy się z powodzeniem, starając się nie dotykać tongue_out
        • montechristo4 Re: A propos chemii 07.10.11, 15:02
          Ja mam przyjaciela od kilku lat, sporo ode mnie młodszego. Uwielbiam spędzać z nim czas, wielokrotnie ze sobą spaliśmy bez seksu. No i jest najwyższym facetem jakiego znam, więc przytulanie sie do niego to sama przyjemność smile
    • klubgogo Re: Przyjazn z facetem? Mozliwa? Tak ;-) 07.10.11, 18:10
      Jak dla mnie tylko przyjaźń damsko-męska jest możliwa, sama taką przeżyłam, niestety dopóki zaborcza dziewczyna mężczyzny zrobi wszystko, by przyjaźni zaszkodzić.
      W przyjaźń damsko-damską nie wierzę.
    • milkygirl Re: Przyjazn z facetem? Mozliwa? Tak ;-) 08.10.11, 11:47
      Niemożliwa taka przyjazn jest. Zawsze ktoras ze stron ma jakies oczekiwania.

      Mam kumpla, od wielu lat, dla mnie to przyjaciolka taka wink wyplakiwalam sie ze spraw sercowych, litry piwa razem wypite, wyjezdzalismy razem w gory, zdarzylo sie nawet w jedym lozku spac ale dla mnie to byl tylko kumpel i nic miedzy nami nie bylo, nawet mu sie niechetnie dawalam przytulic wink
      Po paru latach przyznal ze sie we mnie podkochiwal ale zbyt niesmialy byl zeby cos powiedziec. Teraz chyba mu przeszlo na szczescie.
    • czar_bajry Re: Przyjazn z facetem? Mozliwa? Tak ;-) 08.10.11, 14:36
      Reprezentujaca poglad ze takowa istnieje bez podtekstu erotycznego Montgomery (
      > red nacz chyba zwierciadla) a po drugiej jakas tancerka.
      > Montgomery uroda dla ekhm dla konesera, tancerka sliczna blondyneczka w typie w
      > iekszosci facetow.

      Ja się nie przyjaźnie, nigdy w życiubig_grin
    • selavi2 Re: Przyjazn z facetem? Mozliwa? Tak ;-) 08.10.11, 16:13
      Ja się przyjaźnię!
      Z moim byłym przełożonym, mlodszym ode mnie 12 lat.
      Ale on jest ... gejem.smile

      Przyjaźnię się tez z dwoma moimi byłymi facetami, ale jednego znam od 22 lat, a z drugi był zawsze moja najlepszą koleżanką. Choć nie jest to przyjaźń czysto platoniczna - jakieś sentymenty zostały po obu stronach i czasem dochodzą do głosu, ale nigdy jeśli któreś z nas jest w związku.
    • nie_pamietam_hasla Re: Przyjazn z facetem? Mozliwa? Tak ;-) 08.10.11, 17:42
      Tez ogladalam ten program i dyskusje na ten tematsmile)|Tez mialam podobne wnioski- brzdula mowiaca o swojej przyjazni z mezczyzna i sexowna , apetyczna kobieta,ktora mowi,ze w taka przyjazn nie wierzy.
      Nie twierdze,ze jestem super pieknosciawink ale zgadzam sie z ta druga kobitka.Nie wierze w przyjaznie damsko meskie bez podtekstu erotycznego.Prawie zawsze jedna ze stron ma nadzieje na cos wiecej, zawsze istnieje ryzyko,ze nocne pogaduchy przy winie zakoncza sie w lozku.
      No i tak na prawde po co mi przyjaciel mezczyzna? facet rozumuje zupelnie inaczej niz kobieta, chce rozwiazac problem krotka rada-a nie rozmawiac o nimwink))
      Kumple, koledzy,znajomi- jak najbardziej-od facetow sie nie odcinam,ale przyjazn to tylko z kobieta.
    • triss_merigold6 Jassneee 08.10.11, 19:04
      Taaak, oczywiście...
      Możliwa jest tylko wtedy gdy oboje są dla siebie kompletnie aseksualni, w innym wypadku nie.
      Pamiętam taką "przyjaciółkę" mojego pierwszego męża. Nieatrakcyjna wizualnie, delikatnie mówiąc. Razem na imprezy, litry piwa, przegadane godziny i zero seksu. Tylko kiedyś biedne brzydactwo po pijanemu się wygadało, że ona to by chciała coś więcej i jest jej przykro jak zwierza jej się ze swoich nieprzyjacielskich znajomości z dziewczynami.
    • anorektycznazdzira Re: Przyjazn z facetem? Mozliwa? Tak ;-) 08.10.11, 19:13
      Każda, KAŻDA moja przyjaźń z facetem okazywała się niemożliwa do platonicznej kontynuacji. Jedna zakończyła się małżeństwem, reszta nieuniknionym i koniecznym rozluźnieniem kontaktów. Poza własnym poletkiem też nie widuję przyjaźni damsko-męskich. Kumplowskie układy, jak najbardziej, sama mam kumpli, których w kumplowskim sensie uwielbiam. Przyjaźni- nie widziałam.
      No, z bratem mam przyjacielskie układy tongue_out
      Moja najlepsza przyjaciółka ma inny charakter niż mój facet, raczej taki jaj jasmile
    • asocial Re: Przyjazn z facetem? Mozliwa? Tak ;-) 09.10.11, 18:45
      Obecnie moi dwaj przyjaciele plci meskiej to para gejow.
      Staralam sie przyjaznic z kilkoma heterykami, ale nie bylo szans, w jednym ja sie zakochalam w latach szczeniecych, na studiach ktorys z bliskich kolegow chcial czegos wiecej ode mnie.
      Moj mezczyzna mial kiedys przyjaciolke, brzydkie toto bylo niesamowicie ( blizny po ospie byly jej najmniejszym problemem), ale niezwykle mila i fajna dziewczyna. Kiedys okazalo sie, ze panienka zakochana po uszy w moim chlopie byla i przyjazn poszla sie jebac.

      Moja przyjaciolka ma b. dobrego kolege, nawet wynajmuja razem mieszkanie. 12 lat sie przyjaznia i kiedys po pijaku sie przespali. Fakt, dla kazdego z nich bylo to doswiadczenie raczej wstretne i nikt tu zakochany nie byl ani nie jest, ale fakt faktem, ze do aktu doszlo,) kazirodczego niemal, ale doszlo.
      • triss_merigold6 Re: Przyjazn z facetem? Mozliwa? Tak ;-) 09.10.11, 19:03
        No więc o to chodzi... Twierdzą, że się przyjaźnią takie skrycie zadurzone brzydactwa. uncertain
    • 18_lipcowa1 Re: Przyjazn z facetem? Mozliwa? Tak ;-) 10.10.11, 19:03
      moim zdaniem istnieje ale tylko na zasadzie facet + bardzo brzydka kobieta
    • freakwave Re: Przyjazn z facetem? Mozliwa? Tak ;-) 10.10.11, 19:10
      u mnie z mojego meskiego punktu widzenia wam napisze, ze taki przyjaciel musialby byc gejem, bo zawsze kiedy laczyla mnie z jakas kobieta mocna wiez emocjonalna, to predzej czy pozniej przeradzalo sie to w mocny pociag fizyczny, z tego co wiem jest tak u wiekszosci mezczyzn heteroseksualnych, wiec smiem twierdzic ze nie istnieje, lub istnieje krotko pozniej przeradza sie w to co nazywamy zauroczeniem, nastepnie w milosc.
      • kropkacom Re: Przyjazn z facetem? Mozliwa? Tak ;-) 10.10.11, 23:50
        My kobiety lubimy siebie idealizować mówiąc, że jesteśmy tylko przyjaciółkami big_grin
    • aneta-skarpeta Re: Przyjazn z facetem? Mozliwa? Tak ;-) 10.10.11, 23:38
      ja chcialam tylko zaprostestowac
      montgomery jest ładna, to nie słodka dziunia jak janachowska

      znam kilku facetow, ktorzy wolę typ mongomery

      ja bym postawila teze, ze z mongomery mozna sie zaprzyjaznic i z tego wyniknie sex
      z janachowska wyniknie sex, ale malo kto mysli o przyjazni z niąsuspicious


      ......i to nie był komplement dla janachowskiejtongue_out
    • aurinko Re: Przyjazn z facetem? Mozliwa? Tak ;-) 11.10.11, 09:52
      pasadena_35 napisała:

      > No to ktora sie przyjazni z mezczyzna?

      Ja. Moi najlepsi przyjaciele są płci męskiej. Sztuk 3. Czwartego nie liczę bo to mój Nm. Za nich wszystkich dałabym się pokroić, żywcem spalić, oddałabym im przysłowiową ostatnią koszulę, mogę dzwonić, jechać choćby w środku nocy(i tak samo w drugą stronę). Z żadną dziewczyną/kobietą nigdy nie miałam aż tak dobrych relacji.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja