dlaczego bogate przyjaciolki nie pomagaja finansow

06.10.11, 17:50
o biednym przyjaciolkom? co to za przyjazn? z watku ponizej o przepasci finansowej. Ja mam przyjaciol na podobnym poziomie finansowym ale gdybym miala od wielu, wielu lat bprzyjaciolke ktorej w zyciu sie nie powiodlo pomoglabym? dlaczego ematki nie pomagacie takim?
    • tuje.1 Re: dlaczego bogate przyjaciolki nie pomagaja fin 06.10.11, 17:53
      "Przyjażnie się blisko z trzema dziewczynami (już kupe lat) i co za tym idzie mamy taką paczkę na spotkania i do życia na co dzień.
      Mam wśród nich: dziewczynę z bardzo bogatego domu która świetnie (za goscia z jej "pólki" finansowej) wyszła za mąż i pracuje tylko by jej sie w domu nie nudziło (hobbystycznie).
      Dziewczynę zamożną którą mąż utrzymywał na b. wysokim poziomie - teraz w trakcie rozwodu - mającą od jakiegoś roku własną działalnośc która pozwala jej spokojnie żyć na poziomie porównywalnym do czasów z przed rozwodu.
      Ja - poziom średni - na wszystko nam wystarcza- zero kredytów - ale bez fajerwerków (tymczasowo nie pracuje i nie ma dramatu).
      I samotna matka, która mieszka ze swoją matką i 10 letnią córką (matka pomaga jej w utrzymaniu bo inaczej nie dałaby sobie rady). Z alimentami płaconymi w kratkę i pensją z budżetówki niższego zaszeregowania. "


      Dlaczego bogate "przyjaciolki" nie zrzuca sie i nie pomogą tej biedniejszej? co to za przyjazn?
      • tuje.1 Re: dlaczego bogate przyjaciolki nie pomagaja fin 06.10.11, 17:55
        co za świat kazdy pcha w tyłek tylko dla siebie, a biedna przyjaciolka po to zeby mozna bylo sie pochwalic przed kimś, co za obluda
      • salinas Re: dlaczego bogate przyjaciolki nie pomagaja fin 06.10.11, 18:11
        > Ja - poziom średni - na wszystko nam wystarcza- zero kredytów - ale bez fajerwe
        > rków (tymczasowo nie pracuje i nie ma dramatu).


        Ty moja droga może się zastanów nad swoją sytuacją, bo masz jakieś rozdwojenie jaźni, albo cóś ... wyjaśnij może ten Twój średni poziom bez fajerwerków, bo to jakieś magiczne jest .

        Fobie szkolne leczy się również z powodzeniem big_grin



        forum.gazeta.pl/forum/w,567,129378424,129378424,ile_wydajecie_miesiecznie.html
        • tuje.1 Re: dlaczego bogate przyjaciolki nie pomagaja fin 06.10.11, 18:14
          czytaj ze zrozumienie to nie mój post to napisała beata1 ja mam dobrą sytuację finansowa, która jest spowodowana tym, ze nie mam rodziny wiec utrzymuje tylko siebie
          • salinas Re: dlaczego bogate przyjaciolki nie pomagaja fin 06.10.11, 18:25
            Postu Beaty nie czytałam, w każdym razie również się cieszę, że masz takie dobre serduszko big_grin. A ja przez moment pomyślałam ,że Ci się pogorszyło i forum straci taką wspaniałą użytkowniczkę big_grin

            Jak w takim razie taką pomoc biednej przyjaciółce sobie wyobrażasz ... fundujesz jakieś stypendium, czy zakładasz fundusz socjalny? Ludzie ubożsi od Ciebie również mają swoją godność, może o tym nie wiesz? Bieda nie zawsze równa się brakowi godności !
            • tuje.1 Re: dlaczego bogate przyjaciolki nie pomagaja fin 06.10.11, 18:31
              oj jakiesz to szlachetne ta godnosc, ten honorsmile wiesz co oznacza pomoc w sposob pośredni? wlasciwie to widze, ze wiekszosc z was nie wiem no ale przyjazn jest szlachetna i polega jedynie na plotkach i wsparciu duchowym lolsmile
              • gryzelda71 Re: dlaczego bogate przyjaciolki nie pomagaja fin 06.10.11, 19:32
                Ojej powiedz,ile przyjaciółek utrzymujesz?Czy na wszelki wypadek masz same zamożniejsze od ciebie?
              • pitahaya1 Re: dlaczego bogate przyjaciolki nie pomagaja fin 06.10.11, 19:47
                A ty jak pomagasz swoim przyjaciółkom? Póki co jakoś się nie pochwaliłaś szlachetnością i otwartością portfela a masz czym, wszak sama jesteś i wydatków zbytnio nie maszsmile
                • tuje.1 Re: dlaczego bogate przyjaciolki nie pomagaja fin 06.10.11, 20:06
                  pisalam pomoglam prawdziwej przyjaciolce znalezc prace, a dokladnie pomogl moj partner i w ten oto posredni sposob zamiast minimalnej krajowej ma 4razy wiecej, nie sa to kokosy ale zawsze ma troche lepsza sytuacje od wyjsciowej ale na nia nie raz moglam liczyc w sytuacjach kryzysowych i to prawdziwa przyjazn
                  • gryzelda71 Re: dlaczego bogate przyjaciolki nie pomagaja fin 06.10.11, 20:09
                    Ojej,czyli nie przelewasz co miesiąc na jej konto.Kto teraz więcej zarabia ty czy ona?
                    • tuje.1 Re: dlaczego bogate przyjaciolki nie pomagaja fin 06.10.11, 20:14
                      ja ale ona juz nie zyje w nedzy tylko na normalnym poziomie, a w powyzszym przykladzie przyjaciolki sa zonami prawie prezesow bankow, a przyjaciolka w budzetowce za minimalna place, samotna matka chociaz podobno uwielbia te prace no ale co ma powiedziec?
                      • gryzelda71 Re: dlaczego bogate przyjaciolki nie pomagaja fin 06.10.11, 20:17
                        To dołóz jej,zebyscie zyły na takim samym.Co z ciebie za przyjaciółka,jak ona ciagle ma gorzej niż ty?
                        • tuje.1 Re: dlaczego bogate przyjaciolki nie pomagaja fin 06.10.11, 20:20
                          71 to twoja data urodzenia? stara i glupia? chyba tak skoro nie potrafisz zrozumiec diametralnej roznicy w obyu przypadkach o kurcze czy ja rozmawiam z 40latka? jestem w szoku

                          • wuika Re: dlaczego bogate przyjaciolki nie pomagaja fin 06.10.11, 20:25
                            Gadaj zdrowa. Tak się kompromitujesz, że sobie zrobię popcorn i potraktuję Twe wystąpienia jako kabaret. Normalna osoba nie dałaby rady wygenerować bzdur w takim stężeniu smile
                          • gryzelda71 Re: dlaczego bogate przyjaciolki nie pomagaja fin 06.10.11, 20:35
                            A ty fałszywa przyjaciółka.
                      • beataj1 Re: dlaczego bogate przyjaciolki nie pomagaja fin 06.10.11, 20:33
                        chociaz podobno uwielbia te prace no ale
                        > co ma powiedziec?
                      • echtom Re: dlaczego bogate przyjaciolki nie pomagaja fin 06.10.11, 21:38
                        Może nie warto, ale Ci odpowiem. Finansowanie osób działa w innych układach, tzn. mąż-żona, rodzice-dzieci, ewentualnie rodzeństwo. Znajomych się nie sponsoruje.
                      • pitahaya1 Re: dlaczego bogate przyjaciolki nie pomagaja fin 07.10.11, 08:30
                        tuje.1 napisała:

                        > ja ale ona juz nie zyje w nedzy tylko na normalnym poziomie, a w powyzszym przy
                        > kladzie przyjaciolki sa zonami prawie prezesow bankow, a przyjaciolka w budzeto
                        > wce za minimalna place, samotna matka chociaz podobno uwielbia te prace no ale
                        > co ma powiedziec?

                        I co z tego???
                        Nie przyszło ci do głowy, ze opisana koleżanka może mieć zbyt niskie kwalifikacje, żeby "mąż koleżanki, prawie prezes banku" mógł jej "zalatwić pracę"? Znasz jej doświadczenie zawodowe, kwalifikacje?
                        Jakoś się tak przyjęło, że jak już jakieś tam stanowisko obejmiemy, to zaraz pozałatwiamy wszystkim wokół lepsze posadki.
                        A może koleżanki wcale taka praca nie interesuje.
                        Niech żyje kumoterstwo a robotę będą odwalały te bez znajomości...
        • beataj1 Re: dlaczego bogate przyjaciolki nie pomagaja fin 06.10.11, 18:18
          YYY to do mnie?

          Poziom średni czyli wystarcza na wszystko ale na wakacje na Bora Bora nas raczej nie stać. Dom nasz urządzony na poziomie mnie satysfakcjonującym ale bez nie wiadomo jakich cudów (nie mam np żyrandola za 5000 ale za 500 zł)

          A o fobii szkolnej to juz nie rozumiem smile
          • salinas Re: dlaczego bogate przyjaciolki nie pomagaja fin 06.10.11, 18:27
            Nie to do pani Tuje.1 . Twojego postu nie czytałam, więc nie wiem o co się rozchodzi!
      • sadosia75 Re: dlaczego bogate przyjaciolki nie pomagaja fin 06.10.11, 20:16
        A dlaczego mają się zrzucać i utrzymywać kogoś? teraz dla przyjaciółki utworzą fundusz za chwilę dla cioci basi i dla wuja stefana.
        jednorazowa pomoc - tak. utrzymywanie - never!
        • wuika Re: dlaczego bogate przyjaciolki nie pomagaja fin 06.10.11, 20:25
          Zła z Ciebie przyjaciółka, oj zła tongue_out
    • marzeka1 Re: dlaczego bogate przyjaciolki nie pomagaja fin 06.10.11, 18:01
      Dobrze, ze masz dobre serduszko.
      • iuscogens Re: dlaczego bogate przyjaciolki nie pomagaja fin 06.10.11, 18:06
        A ty byś serio chciała, żeby Cię koleżanki dotowały??
        Rozumiem jednorazową pomoc w nagłej sytuacji (ciężka choroba, śmierć kogoś bliskiego), ale jakby mi sie koleżanka/i miały stale dorzucać do budżetu to bym się chyba ze wstydu spaliła.
        Poza tym taka sytuacja może spowodować, że przyjaźć zastąpią bardzo niefajne relacje.
        • tuje.1 Re: dlaczego bogate przyjaciolki nie pomagaja fin 06.10.11, 18:12
          A moze tak przyjaciolce pomoc inaczej? nie koniecznie zrzucac sie ale dolozyc do rozkrecenia biznesu, pomoc znalezc fajna prace bo wiadomo, ze osoby zamozne maja jakies kontakty nie pozwolilabym przyjaciloce zostac na lodzie widac tamte przyjaznie nie sa szczere. Mam jedna przyjaciolke z ktora znam sie od 20lat i pomagam jej jak tylko mogę w tym rowniez pomoglam znalezc sensowna prace ale widac przyjazn to jest rzadkie zjawisko. Z powyzszego opisu wynika, ze sa to tylko znajomosci, a nie przyjaznie i to takie znajomosci zeby poprawic sobie humor bo pochwale sie moimi letnimi Malediwami
    • beataj1 Re: dlaczego bogate przyjaciolki nie pomagaja fin 06.10.11, 18:13
      Osobny watek dla mnie - jeju jaki zaszczyt...

      Przyjaciółki pomagają sobie jeśli jest taka potrzeba ale "biedna" przyjaciółka nie chce brać pieniędzy od tych "bogatych" dlatego wciąż się przyjaźnimy i nie ma kwasów o kase.

      Ponieważ właśnie z Nią przyjaźnie się najbliżej wiem że ona tego nie chce bo sama chce sobie zawdzięczać pewne rzeczy (proponowałam jej kiedyś mieszkanie w mieszkaniu które mam na wynajem za "opłaty" i nie chciała. Cholernie dużo już osiągneła i naprawde ją podziwiam za to że nie dała sie skopać życiu. Tak samo ja jak miałam gorszy okres nie myślałam o tym by przyjaciółki mi pomagały finansowo (w gotówce) - nie po to są. A wszelkie inne kwestie pomocowe - jak najbardziej - wymieniamy się ciuchami, robimy za darmowe nianie, zapewniamy darmowe wakacje na własnych działkach nawzajem dla wszystkich. W tym roku byliśmy na wakacjach razem w pokoju (ja i mój chłop i ona z córką) by ona jako samotna matka mogła mieć wyjazd dla córki w cenie dostawki a nie 100% płatny.
      • tuje.1 Re: dlaczego bogate przyjaciolki nie pomagaja fin 06.10.11, 18:16
        ale nie mozecie pomoc jej znalezc lepsza oferte pracy?i tak nie rozumiem niby utarlo sie, ze przyjaciel nie jest od wsparcia finansowego bo tak nam jest wygodniej, mozemy sobie wmawiac, ze dzieki temu nie ma kwasow ale uwazam, ze zawsze mozna pomoc rowniez posrednio zeby polepszyc sytuacje materialna kogos bliskiego
        • beataj1 Re: dlaczego bogate przyjaciolki nie pomagaja fin 06.10.11, 18:31
          Koleżanka z tych, którzy muszą głęboko wierzyć w to co robią bo inaczej wytrzymuje 2 miechy i próbuje coś zmienić. Teraz ma pracę którą kocha i sie w niej realizuje az przyjemniośc patrzeć. Nie chce zmieniać za żadne skarby świata - chce tylko więcej zarabiać tam gdzie jest - a to już nie leży w naszej gestii smile

          Ja nie wiem dlaczego widzisz w niej biedną ofiarę nas podłych bogatych istot. Ja nigdy nie bede tak bogata jak inne dziewczyny i żyć z tym muszę. One nie mają czegoś tam co mam ja (choć nic mi nie przychodzi teraz do głowy). Każda z nas jest zupełnie inna i to jest super. A przyjaźnimy się naprawde blisko - ja byłam świadkową jednej z nich a inna była chrzestną dziecka innej) od 13 lat. Znamy swoich mężów, kochanków (w przypadku wolnych dziewczyn) i dajemy sobie wsparcie w trudnych chwilach. Jak dowiedziałam się że jestem w ciąży to one wiedziały przed moim chłopem. Jak poroniłam to one pomogły mi skołować lekarza, któremu można zaufać i zrobiły to w 10 minut.
    • mary_lu Re: dlaczego bogate przyjaciolki nie pomagaja fin 06.10.11, 18:14
      Mają regularne pensje na konto przelewać, czy co?

      U mnie zawsze jak któraś jest akurat biedniejsza, to może liczyć, że te bogatsze przejmą organizowanie imprez, podrzucą gdzieś samochodem "przy okazji", podrzucą ciuchy dla dzieci i zabawki (używane, ale ładne), na urodziny czy po urodzeniu dziecka zamiast fikuśnych pierdułek wysilą się i złożą na coś naprawdę dobrego i przydatnego.

      Ale nikt nie czuje się dobroczyńcą ani obdarowywanym, jakoś to normalnie wychodzi. I chyba nikt nie liczy na nic więcej.
    • kawka74 Re: dlaczego bogate przyjaciolki nie pomagaja fin 06.10.11, 18:17
      Masz jakiś automat do generowania problemów czy sama je tworzysz?
    • schere Re: dlaczego bogate przyjaciolki nie pomagaja fin 06.10.11, 18:21
      Bo przyjaciółka to nie utrzymanka.
      Przyjaźń nie opiera się na pieniądzach (za wyjątkiem pomocy w przypadku zdarzeń losowych)
      • tuje.1 Re: dlaczego bogate przyjaciolki nie pomagaja fin 06.10.11, 18:25
        no mozna sobie to w ten sposob tlumaczycsmile wygodniactwo widze i raczki umywamy pisze, ze mozna pomoc w sposob posredni zeby polepszyc czyjas sytuacje finansowa
        • marzeka1 Re: dlaczego bogate przyjaciolki nie pomagaja fin 06.10.11, 18:27
          Ale ktoś zabrania ci służyć za bankomat dla przyjaciółki? Może za to pozwól- bez oceniania- innym dysponować ich kasą, jak chcę.
          • tuje.1 Re: dlaczego bogate przyjaciolki nie pomagaja fin 06.10.11, 18:29
            pozwalam, ale takich pseudo przyjaciolek bym nie chciala a wrecz ucielabym z wami kontakt
            • echtom Re: dlaczego bogate przyjaciolki nie pomagaja fin 06.10.11, 18:48
              A ja bym nie chciała, żeby przyjaciółki mnie utrzymywały. Mam przyjaciółkę zamożniejszą ode mnie i bardzo zamożną kuzynkę, ale nie przyszłoby mi do głowy, że mają obowiązek mnie sponsorować. Baaardzo rzadko pożyczam od nich niewielkie kwoty i oddaję z najbliższego wpływu. A takie rzeczy jak pomoc w szukaniu pracy są chyba normalne niezależnie od różnic finansowych.
            • gryzelda71 Re: dlaczego bogate przyjaciolki nie pomagaja fin 06.10.11, 19:30
              Wybacz,co to za przyjaciółka co liczy ze ja utrzymywać będę.
    • angazetka Re: dlaczego bogate przyjaciolki nie pomagaja fin 06.10.11, 19:29
      Odbiło ci? Nie znam osoby, która przyjęłaby taki sponsoring. Pożyczkę, pomoc doraźną - ok. Ale nie stałe dorzucenie do budżetu przyjaciółce. Chory pomysł.
    • dulcymea11 czytam i oczom nie wierze 06.10.11, 19:46
      Co to za pytanie w ogole?

      Jesli mowa o jakiejs jednorazowej, doraznej pomocy - mozna zastosowac taki maly akt dobrej woli ALE z tego co rozumiem Ty masz na mysli pomoc dlugofalowa.
      Znam rodzenstwa, gdzie jedno zyje bardzo dostatnio a drugie zasuwa na 2 zmiany i ledwo koniec z koncem wiaze. Tyle, ze kiedy jedno wyjechalo zasuwac do USA (wywalac gruz, sprzatac markety) to drugie w tym czasie z powodzeniem randkowalo, gralo w noge i pieknie pachnialo.
      I co? Daj mu bo niezaradny zyciowo? A jak mu dasz to nagle bedzie bardziej zaradny i czegos go to nauczy?
      Kazdy jest panem wlasnego losu, a czasem inni maja po prostu wiecej szczescia w zyciu i nie ma zadnego moralnego obowiazku ciagnac za uszy tych, ktorzy sa niezaradni lub szczescie im nie dopisuje.

      Ja - gdybym miala za duzo pieniedzy - predzej wsparlabym jakies obce dziecko w ciezkiej chorobie lub dziecko z Etiopii.
    • margotka28 Re: dlaczego bogate przyjaciolki nie pomagaja fin 06.10.11, 19:56
      juz chcialam wyklad walnac, ale pocztalam inne watki twoje i pozwol, ze sie nie wypowiem. Szkoda czasu.
      • dulcymea11 Re: dlaczego bogate przyjaciolki nie pomagaja fin 06.10.11, 20:13
        margotka28 napisała:
        > juz chcialam wyklad walnac, ale pocztalam inne watki twoje i pozwol, ze sie nie
        > wypowiem. Szkoda czasu.


        Co fakt to fakt - od tego trzeba bylo zaczac.

        • papalaya 3000 forintów miesięcznie na waciki 06.10.11, 20:49
          jak to pańcia dumnie obwieściła, piechotą nie chodzą

          witamy nowicjuszkę na forum dla wyższek klasy średniej, będziem gwarzyć o kasie i lansie...
        • ola Re: dlaczego bogate przyjaciolki nie pomagaja fin 06.10.11, 22:11

          Zachęcona przeanalizowałam ostatnich kilka wątków tuje.
          I mam pytanie:
          Tuje, chcesz moze jakąś pożyczkę???
    • attiya Re: dlaczego bogate przyjaciolki nie pomagaja fin 06.10.11, 21:45
      A dlaczego mam pomagać? Mam rodzinę, jej pomagam w miarę możliwości
      ale skoroś taka wyrywna to podam ci na priv nr konta
    • ola Re: dlaczego bogate przyjaciolki nie pomagaja fin 06.10.11, 21:46
      Tak się przyjęło w naszej kulturze, że raczej każdy, od wejścia w dorosłośc, powinien utrzymywać się sam. Więcej - dla dużej grupy ludzi proszenie kogos o pomoc finansową to ostateczność.
      Zakładam, ze wiele przyjaciółek prędzej stanie na rzęsach niż zacznie chodzić po prośbie po znajomych. mnie się to akurat poboba. Znacznie bardziej niż systemy klanowe, gdzie jeden człowiek w mieście zarabia na 20 osób na wsi.
    • mama_duzych_dzieci mów może o sobie 07.10.11, 04:50
      A dlaczego uważasz że nie pomagają? A jak pomagają to lecą na emmatkę żeby to wykrzyczeć? wyliczyć? podać do ogólnej wiadomości? Nawet nie czytałam innych wypowiedzi tutaj udzielonych, po wysłaniu chętnie pocztyam.
    • rosapulchra-0 Tuje, 07.10.11, 05:37
      ty to jednak trollica straszna jesteś.
    • zabulin Re: dlaczego bogate przyjaciolki nie pomagaja fin 07.10.11, 08:46
      Jednej pomagalam. Nie raz.

      Ale znam takie osoby, ze obraziłyby się, gdyby ktoś im pomagal finansowo.
    • lejdi111 Re: dlaczego bogate przyjaciolki nie pomagaja fin 07.10.11, 09:02
      dlatego, ze nie istnieje ktos taki jak prawdziwy przyjaciel. Są znajomi, koledzy, koleżanki itd. Od lat wyznaję zasadę umiesz liczyć, licz na siebie.
    • esr-esr Re: dlaczego bogate przyjaciolki nie pomagaja fin 07.10.11, 10:45
      hmm, a dlaczego zakładasz że dla tej dziewczyny dobra praca i wysoka pensja są ważniejsze od satysfakcji z pracy i ideałów? nie każdy sens swojego istnienia widzi w super stanowisku i zerach na koncie. nie ma co pomagać na siłę i wyciagac za uszy do korporacji kobietę, która chce i lubi pracować w tej "budżetówce".
      moim zdaniem taka przyjaźń jak w cytowanym poście to skarb bo to właśnie finansowe podejście do życia rozwala takie przyjaźnie. tu dziewczyny się spotykają bo lubią, a nie ze względu na swój status materialny i to jest właśnie super.
      • hayet Re: dlaczego bogate przyjaciolki nie pomagaja fin 07.10.11, 10:52
        nie czytalam "ponizszego watku finansowego", ale pomoc finansowa czyli dokaldnie comiesieczne do zycia komukolwiek wcale najlepsza forma pomocy nie jest, bo taka osoba/rodzina zaczyna sie rozleniwiac. lepiej pomoc w bardzierj konstruktywny sposob
Inne wątki na temat:
Pełna wersja