migotka23.0 08.10.11, 15:56 Zdaliscie? Ja oblalam pierwszy raz niestety A wam jak szlo Opowiedzcie o swoich zdanych i nie zdanych egzaminach. Ciezko bylo-latwo poszlo czy raczej sfarcilo sie wam? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
asiaiwona_1 Re: Za ktorym razem prawko? 08.10.11, 15:59 już kiedyś był taki wątek i któraś "mądra inaczej" napisała, że jak ktoś oblał za pierwszym razem to wogóle nie powinien mieć prawka. Za 5-tym zdałam Odpowiedz Link Zgłoś
sylki Re: Za ktorym razem prawko? 08.10.11, 16:07 Zapierwszym, ale prawda jest taka, że to wielka loteria Trafiłam na fajnego egzaminatora Moim zdaniem ci co zdają po 10-11 razy powinni sobie darować Odpowiedz Link Zgłoś
sonia-3 Re: Za ktorym razem prawko? 08.10.11, 18:24 Za pierwszym, ale to było 21 lat temu, a wtedy, to trudno było nie zdać. Odpowiedz Link Zgłoś
aniuta75 Re: Za ktorym razem prawko? 08.10.11, 18:26 Za drugim. I byłam tak zestresowana, że się poryczałam, bo byłam pewna, że znowu mnie obleje, bo zaczął od słów "a dlaczego na skrzyżowaniu...?" Za pierwszym razem oblałam przez zieloną strzałkę, znaczy była ona gwoździem do trumny. Bo wcześniej jakies tam drobne błedy były. Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: Za ktorym razem prawko? 08.10.11, 18:28 Za pierwszym, tyle że to nie tyle moja zasługa, co szczęśliwy traf jeśli chodzi o egzaminatora. Podzielono nas na dwie grupy do zdawania praktycznego, z mojej grupy zdali wszyscy, u drugiego egzaminatora prawie wszyscy oblali. Odpowiedz Link Zgłoś
estragonka Re: Za ktorym razem prawko? 08.10.11, 18:35 za drugim, po egzaminie egzaminator zapytal u kogo nie zdalam za pierwszym razem bo bardzo dobrze jezdze. z rozbrajajacym usiechem odparlam mu "u pana! " Odpowiedz Link Zgłoś
bombastycznie Re: Za ktorym razem prawko? 08.10.11, 18:37 zdałam za 1 razem, ale myślę, że miałam ogromnego fuksa, prawdopodobnie dlatego, że po pierwsze byłam ostatnią egzaminowaną tamtego dnia, po drugie w trakcie egzaminu facetowi zadzwonił telefon i to go bardzo zdezorientowało i po tym telefonie nie mógł się już skupić i kazał mi już wrócić do ośrodka, ten telefon uratował mnie też pod tym względem że zdezorientowany egzaminator kazał mi wykonać manewr zawrócenia, jakimkolwiek sposobem, a to był drugi manewr do wykonania. Ale mimo tego podczas całego egzaminu robiłam masę błędów i nawet z nerwów za szybko puściłam sprzęgło na światłach i zgasł mi samochód, co NIGDY nie przytrafiło mi się podczas nauki jazdy. Byłam przekonana, że nie zdałam, ale okazało się że jednak się udało, byłam przeszczęśliwa a najzabawniejsze było to że mój instruktor z elki po ostatniej godzinie jazdy, tuż przed egzaminem powiedział mi, że twierdzi że nie jestem jeszcze gotowa na to aby zdać i że życzy mi powodzenia ale i tak wie że nie zdam, jaki był jego szok gdy po egzaminie do niego zadzwoniłam z nowiną Może to była też kwestia nastawiania, ja od dziecka powtarzałam że będę robić prawko i że zdam za 1 razem, u mnie w rodzinie niemal wszyscy zdali przy pierwszym podejściu, a może zwyczajnie miałam szczęście, ale gdybym oblała to nie rozpaczałabym jakoś strasznie jak to niektóre osoby robią, traktując to jak koniec świata. Odpowiedz Link Zgłoś
paulka25 Re: Za ktorym razem prawko? 08.10.11, 18:41 Za trzecim. Zdawałam 11 lat temu. Pierwszy raz wyłożyłam się na placu manewrowym, za drugim zostałam perfidnie oblana przy parkowaniu. Za trzecim razem zdałam bez problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
purpurowa_komnata Re: Za ktorym razem prawko? 08.10.11, 19:05 Ku pokrzepieniu serc. Postrach wszystkich zdających- pewna panie egzaminator stwierdziła,że to właśnie u niej zdała pewna pani, która jeździ świetnie i ona sama (pani egzaminator) nie bałaby się z nią jeździć- oraz ,że widuje ją na drodze oczywiście. Ta, która zdała to pani lat 63- a zdała egzamin za UWAGA 23 RAZEM. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
tomelanka Re: Za ktorym razem prawko? 08.10.11, 19:06 za drugim, pierwszym razem obalałam na manewrach na parkowaniu tyłem bodajże Odpowiedz Link Zgłoś
lannntana Re: Za ktorym razem prawko? 08.10.11, 20:24 Mam za sobą sześć egzaminów,przygotowuję się do następnego.Jestem naprawdę obryta,wyjeździłam już bardzo dużo godzin,niestety,za każdym razem puszczają mi nerwy i zawalam na najprostszych rzeczach. Ale zawzięłam się,będę mieć to prawko w tym roku. Odpowiedz Link Zgłoś
poppy_pi Re: Za ktorym razem prawko? 08.10.11, 20:23 Ja nie zdałam z 8 razy i dałam sobie spokój Odpowiedz Link Zgłoś
lannntana Re: Za ktorym razem prawko? 08.10.11, 21:23 A tego to ja nie rozumiem - wywalić kasę na kurs,doszkalanie,egzaminy i zrezygnować??? Trzeba zdawać do skutku,nawet 30 razy. I uczyć się,uczyć,uczyć... Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Za ktorym razem prawko? 08.10.11, 21:13 za pierwszym zdałam. ale ja po prostu umiałam jeździc. a ze dodatkowo nie ulegałam nigdy stresom egzaminacyjnym to i latwo poszło. Odpowiedz Link Zgłoś
phantomka Re: Za ktorym razem prawko? 08.10.11, 21:22 Ostatnio do radia zadzwonił młody chłopaczek, który właśnie kilka godz. wcześniej oblał po raz 5, powód: skręcał w lewo z prawego pasa Taka sama sytuacja spotkała mnie kilka dni wcześniej, jakaś nierozgarnięta panna skasowałaby mi bok, bo też chyba nie miała lewoskrętu na egzaminie, hehe. Także jak widać, nie każdy powinien jeździć. Po to jest komunikacja miejska Odpowiedz Link Zgłoś
purpurowa_komnata Re: Za ktorym razem prawko? 08.10.11, 21:27 hehe. Także jak widać, nie każ > dy powinien jeździć. Po to jest komunikacja miejska SERWIS EDZIECKO.PL POLECA: Za to Ty jesteś cudowna i nie popełniłaś żadnego błędu prowadząc auto-gratulacje i brawa nie- nigdy nie próbowałam skręcać z prawego pasa w lewo.... Odpowiedz Link Zgłoś
phantomka Re: Za ktorym razem prawko? 08.10.11, 22:19 purpurowa_komnata napisała: > Za to Ty jesteś cudowna i nie popełniłaś żadnego błędu prowadząc auto-gratulacj > e i brawa > nie- nigdy nie próbowałam skręcać z prawego pasa w lewo.... Ja nie napisałam, że jestem cudowna, ja sugerowałam, że nie jestem głupia za kierownicą. I wyobraź sobie, że do bezpiecznej jazdy wystarczy wyobraźnia, nie aureola nad głową Odpowiedz Link Zgłoś
purpurowa_komnata Re: Za ktorym razem prawko? 08.10.11, 22:28 Między głupotą za kierownicą a bycie świetnym kierowcą jest przepaść. Odniosłam się do tego co pisałaś również w innym wątku na temat swoich umiejętności. Nic o aureoli nie pisałam -tylko o tym,że uważasz,ze jesteś świetnym kierowcą. Oby tak było w rzeczywistości- wtedy byłoby na drogach bezpieczniej. Odpowiedz Link Zgłoś
phantomka Re: Za ktorym razem prawko? 09.10.11, 09:12 purpurowa_komnata napisała: > Oby tak było w rzeczywistości- wtedy byłoby na drogach bezpieczniej. I to jest sedno, bo dobry kierowca, to nie kierowca rajdowy, ale właśnie ten, który umie szacować swoje możliwości za kierownicą. Co niestety jest rzadkością na drogach. Odpowiedz Link Zgłoś
ata99 Re: Za ktorym razem prawko? 08.10.11, 21:22 Mam trzecie podejście we wtorek...zobaczymy Odpowiedz Link Zgłoś
marta-zs Re: Za ktorym razem prawko? 08.10.11, 21:27 zdalam za 5, wtedy kiedy było mi juz wszystko jedno czy zdam czy nie, nie stresowanie się pomaga Odpowiedz Link Zgłoś
suazi1 Re: Za ktorym razem prawko? 09.10.11, 00:39 Za drugim. Przy pierwszym podejściu nawet z placu nie wyjechałam. Za drugim dosłownie zagadałam egzaminatorkę, a że nie protestowała, a nawet podkręcała rozmowę, to przejechałyśmy cały egzamin trajkocząc jak nakręcone. Potem się okazało, że to największa kosa w koszalińskim zordzie... Odpowiedz Link Zgłoś
wesola-guska Re: Za ktorym razem prawko? 09.10.11, 03:11 Ja zdałam za drugim razem ale teraz jako długoletni kierowca myślę że za pierwszym razem zostałam oblana za swój niewyparzony jęzor. Wygadałam się panu że jadę pierwszy raz i trochę się denerwuję( myślałam że oni mają to w tych swoich kartach napisane). Pan jeździł ze mną godzinę po mieście wymęczył mnie strasznie, sama zjechałam do Wordu, zaparkowałam myśląc że zdałam. A instruktor stwierdził że no wszystko ładnie ale przed samym zjazdem do budynku Word pierszeństwo wymusiłam i niestety uniemożliwi mu to zaliczenie mi egzaminu, ale jak pierwszy raz jadę to drugi też mogę się przejechać bo zdać za pierwszym razem to przecież ewenement ( 2 L-ki by przejechały spokojnie lub pięciu kierowców). Za drugim razem było już ok język trzymałam na wodzy i instruktor był ok nie stresował mnie Swoją osobą i w ogóle jakiś taki ludzki był. Moja siostra za 7 razem zdała a kierowcą jest teraz najlepszym, tylko jak z nią jadę to nie boję się zasnąć w samochodzie, nawet do mojego męża aż takiego zaufania nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
izak31 Re: Za ktorym razem prawko? 09.10.11, 06:26 Ja zdałam za 5. Za 4 dopiero wyjechałam na miasto...3 razy pokonał mnie plac . Ale to są nerwy. Za kazdym razem lewa noga trzęsła mi się jak galareta. Egzamin zdałam w maju a w piatek miałam jazdę z instruktorem.... Po 4 probie wykupiłam sobie za pół ceny kurs z gruopona aby nie wywalać na jazdy doszkalające no i jeszcze mi godziny zostały. W piatek własnie po 5 miesiacach znow siedziałam w skodzie...instruktor powiedzial,ze dobrze sobie radę w ruchu drogowym ale technika prowadzenia samochodu.....oj dusiłam sprzęgło i parę razy silnik gasł Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Za ktorym razem prawko? 09.10.11, 15:23 no co Ty, najgorszy był "Stopa" Odpowiedz Link Zgłoś
szironna Re: Za ktorym razem prawko? 09.10.11, 07:41 za pierwszym kocham siedzieć za kółkiem (pod warunkiem że korków nie ma ) co do egzaminu to myślę, że oprócz podstawowych umiejętności wyniesionych z kursku trzeba mieć też trochę szczęścia. bycie dobrym kierowcą = praktyka plus predyspozycje. a to wiadomo - z czasem powodzenia na egzaminie. i nie poddawaj się za szybko znam Panią, która zdawała około 30 razy. Odpowiedz Link Zgłoś
blaszana_baba_jaga Re: Za ktorym razem prawko? 09.10.11, 09:15 W piątek rano (7.X) zdawałam pierwszy raz i się udało Miałam baaardzo wymagającego instruktora-żeby z nim jeździć naprawdę musiałam się dużo uczyć.. Ale i szczęście w tym dniu miałam. A egzaminatorka była super! Wszystkie składowe były na plus, więc i wynik pozytywny Ps. jeszcze dzisiaj w nocy się obudziłam i pytałam męża czy ja naprawdę zdałam ten egzamin. Odpowiedz Link Zgłoś
anel_ma Re: Za ktorym razem prawko? 09.10.11, 12:32 za pierwszym 8 lat temu, Warszawa Odpowiedz Link Zgłoś
dorry Re: Za ktorym razem prawko? 09.10.11, 22:37 Za pierwszym. I to nie był szczęśliwy traf. Po prostu byłam dobrze przygotowana nie tylko merytorycznie, ale przede wszystkim psychicznie. Większość osób oblewa z powodu stresu. Moim zdaniem zamiast jazd doszkalających lepiej popracować nad psychiką. Odpowiedz Link Zgłoś
zabulin Re: Za ktorym razem prawko? 10.10.11, 12:54 zdałam za trzecim razem Czyli wypadłam kiepsko na tle znajomych moich osobistych. Ale co tam. Za pierwszym razem oblałam b. słusznie Za drugim pech. Totalny. Manewry na placu siwtnie mi szły. Byłam stawina za wzor No i na drugim egz. kończąc jazde po łuku do tyłu nie zmiescilam się w oznaczonym miejscu. Przednie koła ciut wystawaly. I tyle. Szybko zaczelam, szybko skończyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
estelka1 Re: Za ktorym razem prawko? 10.10.11, 21:04 Nie ma kochana reguły. Ja zdałam za drugim razem. Pierwszy egzaminator był podobno ok, najsympatyczniejszy itd. a jednak nic mi to nie dało A za drugim razem dostałam niegroźnie wyglądającego starszego pana. Przeczołgał mnie nieźle (ale z tego to sobie zdałam sprawę po dobrym roku), ale był przeuroczy za to w najmniejszym stopniu nie był stresujący. Ale mój instruktor na wieść, u kogo zdawałam, skwitował to krótko, acz dosadnie "no gorszego ch..a nie mogłaś wylosować". Nabijam się z tego do dzisiaj Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Za ktorym razem prawko? 10.10.11, 21:06 Za drugim. Ale za pierwszym prawie plot rozwalilam. Odpowiedz Link Zgłoś
basiaciechoo Re: Za ktorym razem prawko? 10.10.11, 21:51 cztery razy zdawałam na prawo jazdy około ośmiu lat temu, oblewałam podałam się. Rok temu postanowiłam spróbować znowu i tak oto jeżdżę - zdałam od razu, ale przyznam dużo się uczyłam i chciałam dobrze zrozumieć materiał, ale taż miałam wsparcie męża nie poddawaj się powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś