Pazerność KK nie zna granic!!!!

09.10.11, 13:33
katowice.gazeta.pl/katowice/1,35019,10398456,Ksiadz_wezwal_straz_miejska_do_kwestujacych_przy_kosciele.html
Dlatego coraz bardziej przekonuję się, że nie chcę mieć z KK nic wspólnego.
Pedofilia, zachłanność, awersja do kobiet, wtrącanie się do życia prywatnego...
Ewangelicy i prawosławni już są normalniejsi.
    • zona_mi Doczytałaś do końca? 09.10.11, 13:41
      Ks. Jarosław Kwiecień, rzecznik sosnowieckiej diecezji podkreśla, że nie byłoby całego zamieszania, gdyby organizator wcześniej skonsultował zbiórkę z miejscowym proboszczem. - Niestety, zdarzają się też naciągacze. Gdyby parafia była powiadomiona wcześniej, ksiądz w trakcie ogłoszeń zapewne sam by o takiej zbiórce wspomniał. A tak doszło do niepotrzebnego zgrzytu - mówi ks. Kwiecień i apeluje do organizatorów podobnych akcji o współpracę. - Musimy trzymać się zasady, że wszelkie zbiórki prowadzone na terenach kościoła muszą być wcześniej konsultowane. Inaczej dojdzie do wolnej amerykanki - podkreśla.

      Każdy może sobie stanąć pod kościołem i wyciągać rękę?
      • lusitania2 Re: Doczytałaś do końca? 09.10.11, 13:58
        zona_mi napisała:


        > Każdy może sobie stanąć pod kościołem i wyciągać rękę?
        >

        a co, wprowadzono w naszym kraju eksterytorialność chodników przed kościołami?
        Nie?
        To jak tylko posiada pozwolenie od władzy publicznej na prowadzenie zbiórki, to owszem, może ustawić się i pod kościołem.

        • iwles Re: Doczytałaś do końca? 09.10.11, 14:20

          chodnik przed budynkiem należy do wlasciciela budynku.
          • zona_mi Re: Doczytałaś do końca? 09.10.11, 14:21
            O tym mówię.
          • krejzimama Re: Doczytałaś do końca? 09.10.11, 14:29
            Chodnik należy do właściciela ale chodnika.
            To że do właściciela posesji nalezy jego odsnieżanie nie znaczy że jest jego właścicielem.
            • iwles Re: Doczytałaś do końca? 09.10.11, 14:43

              czyli jak będe chciała przejść sie chodnikiem na ogrodzonym osiedlu, to muszą mnie wpuścić ? big_grin
              • babunia_wygodka Re: Doczytałaś do końca? 10.10.11, 11:23
                iwles napisała:

                >
                > czyli jak będe chciała przejść sie chodnikiem na ogrodzonym osiedlu, to muszą m
                > nie wpuścić ? big_grin

                Gdyby ktoś ogrodził sobie kawałek gminnej ulicy z chodnikiem - tak, muszą wpuścić.
                Ale chodnik na zamkniętym osiedlu jest prawdopodobnie własnością osiedla.
      • jamesonwhiskey Re: Doczytałaś do końca? 09.10.11, 14:01
        > Każdy może sobie stanąć pod kościołem i wyciągać rękę?


        od wiekow byli zebracy pod kosciolami
        teraz chyba musza sie dzielic katabasem
        • zona_mi Re: Doczytałaś do końca? 09.10.11, 14:26
          > teraz chyba musza sie dzielic katabasem

          Ale co - zabrali działkę ze zbiórki na niewidomą dziewczynę?

          Takie komentarze jak w poście założycielskim, kojarzą mi się z pewną sytuacją, której byłam świadkiem.
          Na jezdnię wtargnęła pani, ok. 50 lat. Nadjeżdżający samochód ledwie zdążył przed nią wyhamować. Prowadziła zakonnica. Piesza wyskoczyła na nią z buzią, wygrażała pięścią i pyskowała jeszcze długo po tym, jak zakonnica odjechała. Zapytałam, o co tak krzyczy, skoro to ona wlazła pod samochód, nie odwrotnie. Zrobiła to naprawdę nagle. Wiesz co odpowiedziała? Że człowiek jest ważniejszy niż samochód, a zakonnica powinna świecić przykładem!
          I tak nieraz jest, że człowiek nie dopilnuje jakichś rzeczy, formalności, obowiązku, ale to ksiądz i zakonnica źli!
      • miniofilka Re: Doczytałaś do końca? 09.10.11, 14:04
        zona_mi napisała:

        > Ks. Jarosław Kwiecień, rzecznik sosnowieckiej diecezji podkreśla, że nie
        > byłoby całego zamieszania, gdyby organizator wcześniej skonsultował zbiórkę z m
        > iejscowym proboszczem
        . - Niestety, zdarzają się też naciągacze. Gdyby paraf
        > ia była powiadomiona wcześniej, ksiądz w trakcie ogłoszeń zapewne sam by o taki
        > ej zbiórce wspomniał. A tak doszło do niepotrzebnego zgrzytu - mówi ks. Kwiecie
        > ń i apeluje do organizatorów podobnych akcji o współpracę. - Musimy trzy
        > mać się zasady, że wszelkie zbiórki prowadzone na terenach kościoła muszą być w
        > cześniej konsultowane. Inaczej dojdzie do wolnej amerykanki - podkreśla.

        >
        > Każdy może sobie stanąć pod kościołem i wyciągać rękę?
        >

        Tak, doczytałam do końca!
        dziwne, że u mnie w mieście była kiedyś kwesta na rzecz chorego dziecka pod kościołem ewangelickim (też niezapowiedziana)!!! i jakoś nikt nie robił problemu
        Wiem, bo męza znajomy jest ewangelikiem i o tym opowiadałsmile
        • iwles Re: Doczytałaś do końca? 09.10.11, 14:32

          bo może odbywalo sie to za wiedzą proboszcza ?
    • gryzelda71 Re: Pazerność KK nie zna granic!!!! 09.10.11, 13:41
      Przecież nikt ciebie nie zmusza do bycia katoliczką.
      • zona_mi Re: Pazerność KK nie zna granic!!!! 09.10.11, 13:44
        Właśnie.
        Poza tym o co chodzi z pazernością w tym przypadku - zabierał im puszki z pieniędzmi, czy co?
        • gryzelda71 Re: Pazerność KK nie zna granic!!!! 09.10.11, 13:46
          Pewnie takwink
          Ot pani nawracając się szuka powodów coby się nie nawrócić.
      • miniofilka Re: Pazerność KK nie zna granic!!!! 09.10.11, 14:21
        gryzelda71 napisała:

        > Przecież nikt ciebie nie zmusza do bycia katoliczką.

        oczywiściesmile
        Dlatego się nawracam, ale juz nie będę owieczką KK
        są jeszcze inne kościoły chrześcijańskiesmile
        • iwles Re: Pazerność KK nie zna granic!!!! 09.10.11, 14:49

          no patrz, jak szybko zmieniasz zdanie. W tamtym wątku wyraźnie pytalaś o KK, a nie o jakikolwiek kościół chrześcijanski. Może faktycznie najpierw trochę się rozejrzyj, poczytaj, zebyś nie mylila już nigdy więcej chrześcijańtwa z katolicyzmem.
    • rosapulchra-0 Re: Pazerność KK nie zna granic!!!! 09.10.11, 13:50
      Ks. Jarosław Kwiecień, rzecznik sosnowieckiej diecezji podkreśla, że nie byłoby całego zamieszania, gdyby organizator wcześniej skonsultował zbiórkę z miejscowym proboszczem. - Niestety, zdarzają się też naciągacze. Gdyby parafia była powiadomiona wcześniej, ksiądz w trakcie ogłoszeń zapewne sam by o takiej zbiórce wspomniał. A tak doszło do niepotrzebnego zgrzytu - mówi ks. Kwiecień i apeluje do organizatorów podobnych akcji o współpracę.

      Przesadzasz z tą pazernością.
    • duzeq A jednak troll! 09.10.11, 14:07
      Niezle ci poszlo, miniofilka, z tym trollowskim watkiem ostatnio o nawracaniu. Gratulacje!
      • miniofilka Re: A jednak troll! 09.10.11, 14:19
        duzeq napisała:

        > Niezle ci poszlo, miniofilka, z tym trollowskim watkiem ostatnio o nawracaniu.
        > Gratulacje!

        A kto Ci powiedział, że mam się nawrócić i należeć do KK? Są inne Kościoły jeszczesmile
        • iwles Re: A jednak troll! 09.10.11, 14:29

          > A kto Ci powiedział, że mam się nawrócić i należeć do KK?


          ty ? w tamtym wątku ?
        • duzeq Re: A jednak troll! 09.10.11, 14:32
          NO dobrze, Agnieszko, nawroc sie w jakim chcesz kosciele, tylko zanim sie zaczniesz nawracac, opanuj sztuke czytania ze zrozumieniem. Bo czytac bedziesz musiala (Biblie, Talmud, Koran, cokolwiek).
          Bo podniecilas sie jak gimnazjalistka na widok prezerwatywy, a naprawde nie ma o co.
    • dziennik-niecodziennik Re: Pazerność KK nie zna granic!!!! 09.10.11, 15:11
      eeee... a o co chodzi? o to ze ksiadz przestrzegał przed zbierającymi, że moga by naciągaczami? to raczej normalne. powiedzialabym ze wręcz wskazane, bo w kosciele jest mnóstwo osob starszych, podatnych na wyłudzenia.
      jakby sie zgłosili do proboszcza to jeszcze by im pewnie ludzi naganiał z ambony.
      i w ogole gdzie tu pazernosc, przeciez pieniędzy im nie zabrał?...

      a generalnie to przeginasz. pyskujesz na prawo i lewo na KK, a wiedzę masz na jego temat szczątkową. porażka.
      • miniofilka Re: Pazerność KK nie zna granic!!!! 09.10.11, 15:14
        dziennik-niecodziennik napisała:


        > a generalnie to przeginasz. pyskujesz na prawo i lewo na KK, a wiedzę masz na j
        > ego temat szczątkową. porażka.

        mylisz sięwink
        kiedys byłam bardzo praktykujacą katoliczką, uczestniczyłam aktywnie w życiu wspólnoty (oaza, KSM,kółka różańcowe) i bardzo dobrze znam KK od podszewki.
        • kannama Re: Pazerność KK nie zna granic!!!! 09.10.11, 15:23
          to wiele wyjasnia...nie zbudowałas sobie dobrych fundamentow i jak zabrako przewodnika w osobie animatora/moderatora to wszystko runęło...,
          • przeciwcialo Re: Pazerność KK nie zna granic!!!! 09.10.11, 16:32
            No jak ktos lata na oazy " z powodu" przystojnych ministrantów to za nic nie zbuduje dobrych podstaw wiary wink
        • dziennik-niecodziennik Re: Pazerność KK nie zna granic!!!! 09.10.11, 15:36
          no, bardzo dobrze znasz, istotnie. tak dobrze, ze nie wiesz jakie jako katoliczka powinnas miec poglądy na antykoncepcję i aborcję, nie wiesz co to życie w pokorze i cichosci, nie wiesz jaki ma wpływ niewierząca matka na komunię dziecka... coś strasznie dziurawa ta twoja podszewka.
        • gryzelda71 Re: Pazerność KK nie zna granic!!!! 09.10.11, 16:05
          Znasz kościół od podszewki,odeszłaś od niego i znów cię ciągnie?WOW
        • przeciwcialo Re: Pazerność KK nie zna granic!!!! 09.10.11, 16:31
          Ha, ha, ha. Gdybys znała od podszewki to nie plotłabys bzdur.
          • babunia_wygodka Re: Pazerność KK nie zna granic!!!! 10.10.11, 11:31
            przeciwcialo napisała:

            > Ha, ha, ha. Gdybys znała od podszewki to nie plotłabys bzdur.

            Może pomyliła "od podszewki" z "od d*py strony".
    • kannama Re: Pazerność KK nie zna granic!!!! 09.10.11, 15:20
      a Ty jestes aby na pewno przekonana, że sie z dobrej strony nawracasz? co do ewangelików itp. to wszędzie dobrze gdzie nas nie ma...myślisz, że tam sie nie zdarzaja pazerni?niestety tam gdzie ludzie tam i namiętności...znam wielu wspaniałych księży katolickich i kilku, którzy podnoszą mi cisnienie swoim zachowaniem, ale moja wiara nie jest wiarą w księży...a codo zbiórek- u nas właśnie przed kosciołem dzis zbieraja dla chorej dziewczynki...za zgoda proboszcza oczywiście...Proboszcz pozwalając na zbieranie pieniędzy na terenie kościelnym niejako "poręcza" za dana osobę...chyba logiczne, że chce wiedzieć kto i na co zbiera...jakby ktoś na terenie twojego ogrodu zbierał datki to tez bys się czuła odpowiedzialna za ten fakt, nie?
    • kozica111 Re: Pazerność KK nie zna granic!!!! 09.10.11, 16:21
      Miniofilko, sprawiasz wrażenie osoby trochę niezrównoważonej.
      Odnoszę wrażenie że powinnaś najpierw uporządkować swoje sumienie bo coś tam nie halo i stad to rozdwojenie.
      • marzeka1 Re: Pazerność KK nie zna granic!!!! 09.10.11, 16:23
        "Miniofilko, sprawiasz wrażenie osoby trochę niezrównoważonej. "- trochę????
    • kol.3 Re: Pazerność KK nie zna granic!!!! 09.10.11, 16:50
      Cóż, powiem tak, nawet jeśli sprawa nie była uzgodniona z parafią, to po przekonaniu się, że zbiórka jest legalna (nie wiem czy wymagało to wzywania straży miejskiej, można było samemu poprosić o papiery) i na szlachetny cel, proboszcz z dobrego serca i chrześcijańskiego miłosierdzia mógłby się dołożyć. Czegoś zabrakło, pozostał osad.
      Przypominam, że WOŚP prowadząca zbiórkę również w pobliżu kościołów była ostro przez KK zwalczana, tylko, że nie dali rady smile
      • duzeq Re: Pazerność KK nie zna granic!!!! 09.10.11, 16:54
        Moze i mozna bylo ciut inaczej to rozwiazac. Tylko gdzie tu pazernosc, ktora nie zna granic?
        • przeciwcialo Re: Pazerność KK nie zna granic!!!! 09.10.11, 17:01
          A ja ksiedza rozumiem. Byłam niedawno na Mszy u Dominikanów. Po ogłoszeniach na ambone wszedł misjonarz, opowiadał o swojej placówce i prosił o wsparcie. Pod kosciołem młode osoby stały z koszykami a przy bocznym wejściu stał facet i zbierał na "swój cel". Ludzie wrzucali mysląc ze to dla misjonarza. Dzis sa zbiórki na fundusz stypendialny, pewnie niektórzy chcieli to wykorzystac na swoje zbiórki. Można z proboszczem pogadac, on ogłosi, jeszcze ludzi namówi na wrzucanie na konkretny cel.
      • estelka1 Re: Pazerność KK nie zna granic!!!! 09.10.11, 18:04
        Najbardziej zadziwia mnie taki właśnie tok rozumowania. To kwestujący złamali przepisy (bo nawet zezwolenie od ministra na organizowanie zbiórek publicznych na terenie całego kraju nie oznacza samowolki i wchodzenia na teren prywatny), ale to ksiądz jest zły, bo wezwał straż miejską, żeby załatwiła sprawę. Ostatecznie straż jest właśnie od tego typu interwencji, czyż nie? A przy okazji faktycznie może ci zbierający na rzecz dziewczynki "weszli w paradę" kościołowi, który (notabene na własnym terenie) właśnie zbiera pieniądze na stypendia dla uzdolnionej młodzieży? Cel równie szczytny, jak leczenie dziecka.
      • asia_i_p Re: Pazerność KK nie zna granic!!!! 09.10.11, 20:48
        > Przypominam, że WOŚP prowadząca zbiórkę również w pobliżu kościołów była ostro
        > przez KK zwalczana, tylko, że nie dali rady smile
        Przez niektórych księży. Mój proboszcz z poprzedniej parafii wręcz reklamował i namawiał, żeby wesprzeć.
    • hanna26 Re: Pazerność KK nie zna granic!!!! 09.10.11, 19:41
      > Dlatego coraz bardziej przekonuję się, że nie chcę mieć z KK nic wspólnego.

      Jeszcze dwa dni temu bardzo chciałaś, a dzisiaj już bardzo nie chcesz. big_grin Może zamiast szukać dla siebie Kościoła poszukaj sobie dobrego psychoanalityka.
    • omernik A ja widzę inną prawidłowość :) 09.10.11, 20:58
      Podobnie jak każda nie posiadająca dziecka kobieta jest normalniejsza od matki. A w szczególności od e-matki !
    • an_ni Re: Pazerność KK nie zna granic!!!! 09.10.11, 21:26
      zdecyduj sie kobieto, wczoraj pisalas ze sie nawracasz
    • ira_07 Re: Pazerność KK nie zna granic!!!! 09.10.11, 22:02
      Ale dlaczego pazerność? Też bym nie chciała, żeby mi ktoś pod kościołem kwestował - ludzie widząc taką kwestę mogą myśleć, że Kościół się pod tym podpisuje, to nie fair. Co innego pogadać, powiedzieć księdzu, że chce się kwestować na taki a taki cel...

      Jeśli oceniasz Kościół na podstawie takich wydarzeń to raczej nigdzie długo miejsca nie zagrzejesz... I mówię to jako "normalniejsza".
    • white.apple Re: Pazerność KK nie zna granic!!!! 10.10.11, 11:18
      Pazerność kościoła? Chcieli zabierać mi 51 euro podatku z comiesięcznej pensji. To jest dopiero pazerność.
    • babunia_wygodka Re: Pazerność KK nie zna granic!!!! 10.10.11, 11:27
      miniofilka napisała:

      > katowice.gazeta.pl/katowice/1,35019,10398456,Ksiadz_wezwal_straz_miejska_do_kwestujacych_przy_kosciele.html
      > Dlatego coraz bardziej przekonuję się, że nie chcę mieć z KK nic wspólnego.
      > Pedofilia, zachłanność, awersja do kobiet, wtrącanie się do życia prywatnego...

      Tak, tak. To przez pedofilię ksiądz wezwał straż żeby się zajęła ludźmi którzy zupełnie przypadkiem (jak nie przymierzając motylek czerwcowy) podczepili się pod obrzęd religijny.

      > Ewangelicy i prawosławni już są normalniejsi.

      Już widzę jak protestanci i prawosławni przyjmują radośnie to że ktoś korzysta z ich praktyk religijnych żeby bez wiedzy parafii robić swoje interesy.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja