Ubiór - zwracać uwagę bliskiej osobie?

10.10.11, 11:12
Ogólnie nigdy nie wyrażam negatywnych opinii na temat sposobu ubierania się różnych osób, nawet pytana staram się odpowiedzieć tak, żeby nikogo nie urazić, czyli, gdy strój mi się nie podoba, to staram się odszukać w nim jakiś atut (np kolor) itp.
Zresztą, o gustach się nie dyskutuje.
Jednak w tym przypadku chodzi o moją mamę - zawsze była ubrana stosownie do okazji, zadbana, elegancka, a gdy oglądam zdjęcia z czasów jej młodości, po prostu wpadam w zachwyt.
No i nie wiem, co się z nią od paru lat dzieje - nie jest to kwestia finansowa, ani też problem nie polega na niedostatkach figury. Chodzi o to, że nagle zaczęła ubierać się w sposób, który nie dość, że ją postarza, to na dodatek jeszcze rzuca się w oczy i wiem, że może powodować u osób postronnych wybuchy śmiechu.

Zwracać jej uwagę ? Nawet nie wprost, ale jakoś zasugerować, żeby z pewnych rzeczy po prostu zrezygnowała ? Jestem skłonna pomóc jej skompletować garderobę, ale wiem, że po prostu niektórych rzeczy i tak nie wyrzuci. Wczoraj wpadła na pomysł zakupu gumiaków i wiem, że ona w tych gumiakach będzie popylała całą jesień, bo już się ekscytowała, że na obcasiku , itd.
Wtrącać się, czy dać sobie spokój? W sumie, jeśli ona się w czymś dobrze czuje, to niby nie moja sprawa , ale na ubrania wydaje sporo kasy i zamiast kupić trochę rzeczy w dobrym gatunku, ekscytuje się tym, co upolowała w lumpeksie.

Trochę i przykro teraz patrzeć na sposób, w jaki mama się ubiera, bo przez wiele lat byla dla mnie niedoścignionym wzorem.
    • jowita771 Re: Ubiór - zwracać uwagę bliskiej osobie? 10.10.11, 11:26
      Mam w otoczeniu kobietę starszą ode mnie o pokolenie, która zawsze ubierała się i czesała dość odważnie, tzn. nie wyzywająco, ale tak, że rzucała się w oczy. Parę lat temu uważałam, że robi sobie obciach, teraz już tak nie myślę. Babka jest po prostu wyjątkowa i odważna, nie boi się wyróżniać. Ci, co się śmieją, to zaścianek. Skąd w ogóle pomysł, że powinno się bardziej brać pod uwagę zdanie innych niż własne przy kompletowaniu stroju? Jeśli ona czuje się w tym dobrze, to co z tego, że ktoś obcy się śmieje?
      • gaskama Re: Ubiór - zwracać uwagę bliskiej osobie? 10.10.11, 11:32
        Nic dodac, nic ująć. Jeśli mama dobrze się czuje, to daj jej poszaleć.
    • forumowiczka.to.ja Re: Ubiór - zwracać uwagę bliskiej osobie? 10.10.11, 11:33
      Nie zwracać. Podpowiadać "o, do tych butów co masz fajnie by taka bluzka wyglądala". Mama jest dorosła, i to że Tobie się nie podoba jej styl - trudno. Jej się podoba.
      Ja z moją mamą mam dość luźne stosunki, więc walę jej prosto z mostu, że coś jest "wiocha", a jak się upiera to mówię "mamo, nie bądź betonem". Śmiechu jest przy tym, czasami coś zdziałam, czasami nie, ale wiem że zawsze mogę jej powiedzieć co myślę. Może spróbuj, da się tak z Twoją mamą tak pół żartem-pół serio?
      • azile.oli Re: Ubiór - zwracać uwagę bliskiej osobie? 10.10.11, 11:51
        Nie, nie chodzi mi o to, że mama ubiera się odważnie i ma swój styl. Bo całe lata ten styl miała, a teraz go zatraciła. Bardziej mam na względzie np taki dobiór garderoby który np w dośc widoczny sposób zaburza proporcje sylwetki. I powiem jeszcze tak - są osoby, którym z ekstrawagancją jest dobrze, a są i takie, którym ona zdecydowanie nie pasuje, a przynajmniej nie w formie przypadkowych poączeń.
        Ale macie rację, nie będę się wtrącała, chociaż czasem mama mnie pyta o zdanie i nie wiem, jak wtedy odpowiadać. Kiedy ja pytam o zdanie moją córkę, to chcę usłyszeć od niej prawdę, czyli jak to wygląda w jej oczach. Co zrobię z tą opinią, to już moja sprawa, ale zdecydowanie kilka razy się zastanowię, zanim włożę skrytykowany zestaw.

        Raczej powstrzymam się zatem od uwag, jedynie może jakieś drobne wskazówki, jeśli zostanę zapytana. Nie, moja mama się nie obrazi o uwagi, dotyczące stroju, ale jednak nie chcę sprawić jej przykrości mówiąc, że np kupiony przez nią płaszcz uroku jej nie dodaje.
        • broceliande Re: Ubiór - zwracać uwagę bliskiej osobie? 10.10.11, 12:00
          Jak mama pyta, to szczerze odpowiadaj.
          Jak nie, to faktycznie nie zaczynaj tematu...
    • a.va Re: Ubiór - zwracać uwagę bliskiej osobie? 10.10.11, 12:00
      Ja tam mówię mamie, co myślę o jej wyglądzie - zarówno wtedy, gdy chwalę (bo np. ubrała się rewelacyjnie), jak i wtedy, gdy krytykuję (bo źle dobrała kolor włosów). Przecież jestem jej najbliższą osobą, kto ma jej mówić takie rzeczy, jak nie ja? Nie zawsze się zgadzamy i nie jest tak, że jak powiem: "ta spódnica jest za długa, masz śliczne nogi, weź je pokaż", to ona leci do krawcowej skracać, ale nie widzę powodu, żeby ją oszukiwać.
      • azile.oli Re: Ubiór - zwracać uwagę bliskiej osobie? 10.10.11, 12:16
        Toteż ja wychodzę z założenia, że bliska osoba nie mówi krytycznych słów złośliwie i jestem wdzięczna córce za niektóre uwagi. Ale chyba jednak sobie w przypadku mojej mamy daruję, bo tylko jej przykrośc sprawię. Jednego nie mogę zrozumieć - skąd jej się nagle wzięło takie zamiłowanie do tandety (i to, niestety, nie jest tylko moja opinia).
    • beataj1 Re: Ubiór - zwracać uwagę bliskiej osobie? 10.10.11, 12:10
      Musisz przede wszystkim pamiętać ze Twój gust nie musi byc koniecznie dobrym gustem dla Twojej mamy. Może one woli co innego i inaczej. To co dla nas dobre i nam sie podoba nie musi być dobre dla innych i vice versa. Po drugie odwaga zawsze jest fajna bo jesteśmy strasznie zachowawczym narodem w kwestii stroju. A już starsze pokolenie jest spętane taką ilością ograniczeń (które samo sobie narzuciło) że aż to jest smutne. Gumowce dla starszej kobiety - świetnie - przecież będzie wyglądać fajnie wprowadzając trochę koloru na nasze ulice (no chyba że myśli o gumofilcach to już gorzej smile)
      Oczywiście są sytuacje ekstremalne i tu trzeba reagować (niezależnie od wieku) ale sądze że tu po prosu masz mame która zaczyna sie bawić modą i ma z tego frajde. Może troche eksperymantuje ale to zawsze jest lepsze od szarej spódnicy do łydek z antygwałtkami.

      Przypominam sobie ile ja sie musiałam napracować nad moją mamą która zupełnie bazsensownie była przekonana że emerytce nie pasują Conversy. A teraz śmiga w nich i jest bardzo zadowolona. Bo niby się podobały i były wygodne ale przecież nie wypada.
      • azile.oli Re: Ubiór - zwracać uwagę bliskiej osobie? 10.10.11, 12:20
        No, niestety, w przypadku mojej mamy będzie to szara spódnica do łydek z antygwatami, do tego sraczkowatego koloru płaszczyk i żółty kapelusz. Jak pomyślę o tych gumiakach do tego, to mi się trochę słabo robi.
        Ale chyba masz rację - mama zaczyna się bawic modą, tylko jej to nie bardzo wychodzi.
        • beataj1 Re: Ubiór - zwracać uwagę bliskiej osobie? 10.10.11, 12:25
          Ja myślę ze to jest bardzo trudny wiek dla kobiety (i nas to też czeka) bo trzeba siebie w pewien sposób na nowo zdefiniować. Może to czas eksperymentów który musi przejść by jakby nauczyć się siebie na nowo. Bo fakt pewne rzeczy juz nie pasują a inne za bardzo postarzają. Nie jest jeszcze babulinką w chuście na głowie ale nie jest już młodą kobietą. Niech poeksperymentuje a Ty może zaproponuj jej jakieś rozwiązania. Nie za zasadzie - "tego napewno nie" ale raczej skoro podoba Ci sie kapelusz to dopasujmy coś do niego. Skoro kalosze to może jakieś fajne spodnie. Tylko osoba która nie ryzykuje sie nie myli.
    • beataj1 Re: Ubiór - zwracać uwagę bliskiej osobie? 10.10.11, 12:19
      Jak ja Cie dobrze rozumiem - jestem zimą - najlepiej wyglądam w mocnych zywych kolorach a tu same beżobrązy. Jedna z firm wysyłkowych ma w sprzedaży turkusową kurtkę i jak nie przepadam za takimi zakupami naprawdę zastanawiam się czy jej nie zamówić tylko dlatego że to jedna z niewielu propozycji na rynku która nie jest nudnym kolorze. Mam płaszcz w kolorze limonki i jak wchodze do autobusu to jestem zwykle jedyną osobą która ma na sobie kolor. Wszędzie szaro brązowo albo czarno.

      Myślę że jakby był większy wybór to i ludzie zaczęliby kupować kolory bo odważyliby sie bawić kolorem.
      --i
      Latanie to sztuka, a raczej sztuczka. Dowcip polega na tym, by nauczyć się rzucać na ziemię i nie trafiać w nią.
      • beataj1 Re: Ubiór - zwracać uwagę bliskiej osobie? 10.10.11, 12:20
        Yyyy - nie ten wątek smile sory za wprowadzenie zamieszania - nie wiem jak to sie stało. Pomyłka
    • mondovi Re: Ubiór - zwracać uwagę bliskiej osobie? 10.10.11, 12:38
      Mówię mamie szczerze i dosadnie. Namówiłam ją wręcz, żeby porzuciła spódnice do pół łydki, szare i beżowe bluzki z kołnierzykiem, blezery. Dała się namówić i sama widzi, że ubiór może odejmować lat.
      • azile.oli Re: Ubiór - zwracać uwagę bliskiej osobie? 10.10.11, 12:59
        No i fajnie byłoby, gdybym mogła w ten sposób pomóc mamie, bo widzę, że ona wcale tych modowych wyborów nie jest pewna. Tylko, niestety chyba nie bardzo się da, bo zawsze wyciągnie z uporem maniaka z szafy to, co powinna dawno wyrzucić.
        No cóż, to nie jest życiowy dylemat, niech robi, jak chce. Mama ma dopiero 60 lat, a już od ok. 15 obserwuję dziwne tendencje w jej sposobie ubierania się. Nie wiem, czy to kwestia wieku zatem, czy po prostu ona się dawniej fajnie ubierała, bo ktoś nad tym czuwał. Tak mi przyszło do głowy, że babcia bardzo o to dbała, ojciec, kiedy żył, nie narzucał jej co prawda niczego, ale jeździliśmy na zakupy rodzinnie, do konkretnych sklepów. Potem ja towarzyszyłam jej w zakupach, więc teraz wreszcie może kupować tam, gdzie chce, i to, co chce. Chyba tu jest cały problem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja