superslaw
14.10.11, 20:56
Temat trudny i bardzo intymny.Czy któras z was jako dziecko doświadczyła przemocy w rodzinie??Nie pisze tu nawet o klapsach , czy biciu gdy byłam dzieckiem.Najgorsza była dla mnie sytuacja miedzy rodzicami. Napady agresji mojego ojca, ciągle awantury- o wszystko...pamietam strach - jaki odczuwałam kiedy ojciec był miły dla mamy...okropnie sie bałam że i tak za chwilkę wybuchnie...fakt patrzenia na poniewieranie mojej ukochanej mamy - był dla mnie najwieksza kara..miałam wrażenie że bardziej mnie to boli niż bicie mnie..nie mogłam na to patrzec...stawałam miedzy rodzicami..i nic..wtedy agresja ojca była kierowana też do mnie...Mimo wizyt mojego ojca u psychiatry , brania leków..nic sie nie zmieniło..dalej..sytuacja tak wyglada. Poukładałam jakos swoje dorosłe zycie z nim..było ok. ostatnio znów próbował podniesc na mnie reke...i tego już nie wybacze...mam 32 lata i już sobie na to nie pozwole. MojA mama dalej tak żyje w ciągłym strachu, że powiedzenie czegokolwiek spowoduje wybuch...i tak jest ciągle..nawet teraz nie moge mu powiedziec co mysle o nim, poniewaz to - co mysle jest WINA MOJEJ MAMY...kocham mame nad życie...ale zdaje sobie sprawe ze ona sama musi podjac decyzje..ale pewnie tego nie zrobi...na moje życie cała ta sytuacja miała ogromny wpływ...nie mam i nigdy nie miałam poczucia własnej wartosci, wczesnie wyszłam za mąż by uciec z tego domu...ta sytuacja okropnie zawazyła na moim życiu..ciągle martwie sie o mamie..tak ja kocham i chciałabym zeby była szczesliwa, bo zasługuje na to...czy są tu jakies dziewczyny o podobnych przeżyciach...?? powiedzcie jak żyjecie dzis kiedy jestescie dorosłe....