co sadzicie o gimnastyce artystycznej, balet itd?

15.10.11, 23:58
Posłałybyście swoje dziecko badz moze juz poslalyscie?mamtalent.tvn.pl/wideo/wszystkie-kategorie,1,1/wygimnastykowany-duet,21632.html moim zdaniem piękny sport tylko co pozostanie za 15lat z ich kregosłupa, stawów, więzadeł? ja dziecka na tego typu sport nie poślę dla jego zdrowia, chyba ze bedzie bardzo chcialo ale wole ogladac takie rzeczy niz zeby moja corka byla narazona na przyszle kalectwo, wyslalabym na basen bo to zdrowe dla niego. A wasze dzieci trenuja tego typu sport?
    • nangaparbat3 Re: co sadzicie o gimnastyce artystycznej, balet 16.10.11, 18:08
      Corka chodzila na gimnastyke artystyczna w II klasie, uwielbiala to.
      Uwazam, ze wszelkie sporty sa super, byle uprawiane rekreacyjnie.
      • mim288 Re: co sadzicie o gimnastyce artystycznej, balet 09.12.14, 17:02
        Moich dwoje dzieci uprawia "na poważnie" wymienione aktywności. Myślę, że obecnie większe ryzyko dla zdrowia stwarza siedzenie przed kompem z chipsami w dłoni. Wymienionych przez Ciebie dyscyplin tak całkiem rekreacyjnie (typu 1 godzina na tydzień) raczej uprawiać się nie da.
        • mamasiasiulki Trenowałam w dzieciństwie 10.12.14, 08:26
          gimnastykę, choć fakt, sportową. W bardzo dobrym klubie, pod okiem świetnego trenera, 12 lat. Jestem po kompresyjnym złamaniu kręgosłupa, kręgosłup mam w takim stanie, że nie jestem w stanie podnieść trzyletniej córki. Różnie z tymi sportami bywa - z moich doświadczeń wynika, że większość osób trenujących w dzieciństwie wyczynowo, przynajmniej z 10 lat i rzeczywiście na wysokim poziomie ma obecnie problemy z kręgosłupem. Z kolei baletnice które znam mają się świetnie. Moje dzieci sporty trenują rekreacyjnie - jak najbardziej się da zarówno balet, jak i gimnastykę artystyczną.
          • mamasiasiulki I nawet na światowym poziomie 10.12.14, 08:28
            były w gimnastyce przypadki śmiertelne. Fatalne skutki dla kręgosłupa były na porządku dziennym. Żadna z moich koleżanek z klubu nie posyła dzieci na zajęcia wyczynowe, do szkół sportowych i tp., choć siłą rzeczy mają owe dzieci predyspozycje (moje wszystkie zarówno posturę, jak i gibkość, skoczność, szybkość).
    • babsee Re: co sadzicie o gimnastyce artystycznej, balet 16.10.11, 18:33
      Polecam serdecznie!ja chodzilam 2 lata, teraz chodzi corka- jesli nie nastawisz sie na "kariere" tylko rekraację to polecam- kształtuje sylwetke, dzieci chodza na paluszkach ćwicząc stopy(zapobiega płaskostopiu), sciagaja ramiona do tyłu, trzymając priostą postawę,rozciagają sie-no i sa elementy tańca- moja corka jest zachwycona,.
    • klubgogo Re: co sadzicie o gimnastyce artystycznej, balet 16.10.11, 18:40
      Posłałabym na balet/akrobatykę/tańce na 2-3 lata, ale nie dłużej.
    • slonko1335 Re: co sadzicie o gimnastyce artystycznej, balet 16.10.11, 19:03
      Chyba każda dziedzina sportu uprawiana zawodowo negatywnie na coś tam wpływa....uprawianie rekreacyjne to inna bajka.
    • imasumak Re: co sadzicie o gimnastyce artystycznej, balet 16.10.11, 19:09
      Moja starsza córka chodziła do krakowskiej szkoły baletowej od piątego roku życia, o tej. W wieku siedmiu lat dostałą się do PPSM do klasy skrzypiec, więc rozsądnie było coś wybrać. A ponieważ balet i tak był przewidziany tylko na kilka lat, stanęło na skrzypcach smile.
      • kocianna Re: co sadzicie o gimnastyce artystycznej, balet 17.10.11, 07:21
        Każdy sport uprawiany wyczynowo nie jest zdrowy.
        Ale wyczyn dziecięcy różni się znacznie od wyczynu dorosłego. Gimnastyka artystyczna, pływanie czy sztuki walki co najmniej do 12 r.ż. to "zajęcia ogólnousprawniające z elementami".
        Pływanie wyczynowe negatywnie wpływa na obręcz barkową, i w ogóle kobieta-pływaczka trochę nie teges wygląda smile
        • iin-ess Re: co sadzicie o gimnastyce artystycznej, balet 17.10.11, 09:21
          Moja siostrzenica chodzi do szkoły baletowej w Gdańsku, ma wielki talent jest solistką i to po prostu trzeba kochać i mieć do tego powołanie( jak ona) bo inaczej się nie da rady. Stwierdzenie krew, pot i łzy jest w 200% prawdziwe
        • mamasiasiulki W gimnastyce 10.12.14, 08:34
          dwunastolatki wystawiane są w międzynarodowych zawodach, a wykonywane ćwiczenia niczym się nie różnią od ćwiczeń dorosłych. A czasami są wręcz bardziej ryzykowne - stąd częste afery z Chinkami, co do których były wątpliwości, czy na olimpiadzie miały regulaminowe 15 lat. Małe dziecko łatwiej skłonić do ryzyka, dorosły wykona mniej, bo jest bardziej odpowiedzialny.
    • chipsi Re: co sadzicie o gimnastyce artystycznej, balet 17.10.11, 10:37
      Nie. A to dlatego że moja córa puki co nie wykazuje zainteresowania tym tematem. Ja wychodzę z założenia że jeśli dziecko ma uczęszczać na jakiekolwiek zajęcia to po pierwsze musi tego bardzo chcieć a po drugie dobrze jeśli jest to do czegoś przydatne. Niestety często widzę dzieciaki siłą prowadzane na zajęcia bo wypada, bo mamusi się podoba, bo to takie modne...
    • izabellaz1 Re: co sadzicie o gimnastyce artystycznej, balet 17.10.11, 10:43
      Zawodowo uprawiane, to nawet szachy mogą być niezdrowe wink
    • hellulah Re: co sadzicie o gimnastyce artystycznej, balet 17.10.11, 10:55
      Rekreacyjnie, lightowo - tak. Do sekcji klubu sportowego, wyczynowo - nie, nie, nie.

      Znam byłą gimnastyczkę sportową (trenowała od przedszkola), znam smakowite historyjki z treningów, wiem, jakie ma uszkodzenia ciała i inne niemijające zaburzenia. Sama gorąco odradzała, ja jej wierzę. Inni znajomi nie posłuchali, uważali że przesada itd., posyłali pocieszkę na treningi sportowe... aż po kilku miesiącach sami przejrzeli na oczy smile
      • kocianna Re: co sadzicie o gimnastyce artystycznej, balet 17.10.11, 12:11
        A z tym "nie nie nie" wyczynowym jednak się nie zgodzę.

        Oczywiście, nie dla każdego, nie za wszelką cenę, nie w imię niespełnionych ambicji rodziców. Ale jeśli ktoś bardzo chce i się w tym odnajduje - dlaczego nie? Sport wyczynowy to ogromna szkoła charakteru. Moja siostra, była mistrzyni Polski w judo, ma rozwalone kolano - ale mówi, że nie żałuje ani jednej chwili spędzonej na macie, ani jednych wakacji "straconych" na zgrupowanie, i że za euforię złotego medalu była gotowa płacić bólem zrywanego więzadła. I że przez te kilkanaście lat poświęconych judo nauczyła się mnóstwa rzeczy pozasportowych.

        Oczywiście, charakter można sobie kształtować w inny sposób, ja bym jednak nie zabraniała walki o medale młodemu człowiekowi, który ma do tego predyspozycje i sam tego chce.
        • hellulah Re: co sadzicie o gimnastyce artystycznej, balet 17.10.11, 13:25
          > Oczywiście, nie dla każdego, nie za wszelką cenę, nie w imię niespełnionych amb
          > icji rodziców. Ale jeśli ktoś bardzo chce i się w tym odnajduje - dlaczego nie?

          Dlatego, że np. w gimnastyce sportowej można sobie rozwalić więcej niż tylko kolano. Być może, a raczej z pewnością, zależy to od dyscypliny. Są pasje, które nie niszczą, są pasje, które człowieka prawie dosłownie demolują. Za dużo nie napiszę, bo historia prawdziwa, ale nie moja, niemniej jednak skutki uprawiania tej dyscypliny są poważne i długotrwałe. Szkoła charakteru? super, tylko ja bym nie chciała, żeby moja córka wypracowała w sobie bulimię (bo nie wolno wyjść poza przepisaną wagę, poniżej zdrowego BMI, ale nic to, na co komu regularne miesiączkowanie). Sport, w którym (na przykład i między innym) trener ważący ze 90 kg kładzie się na plecach siedmio- czy dziewięciolatki, żeby ją docisnąć do podłoża przy jakichś tam skłonach - sorry, ale ja mówię "nie".

          Znajoma porównywała sport wyczynowy do uzależnienia. Nie potrafiła odejść, mimo wszystkich bardzo złych rzeczy, jakich doświadczała. Owszem, była i euforia, jak w uzależnieniu właśnie. Odpowiadając na twoje pytanie - gdyby moje dziecko chciało w takie coś (sport z gatunku wchodzących w konflikt, a nie w równowagę, z ciałem oraz psyche) się pchać, potraktowałabym to jak uzależnienie i starała się odpowiednio zareagować.

          W sumie problem w naszym przypadku akademicki; dziecko tak kształtowane od małego, żeby nie wybierało tego typu pasji, tylko nieco inne. Nie wybrało sportu wyczynowego, choć owszem, trenuje hobbystycznie i bardzo to lubi.
          • tysia77 Re: co sadzicie o gimnastyce artystycznej, balet 17.10.11, 13:54
            Mój sześciolatek chodzi na zajęcia sportowe. Raz w tygodniu ma akrobatykę,czego bardzo mu zazdroszczę. Zwłaszcza patrząc na trenerkę,jej figurę i sposób w jaki się rusza.Sport traktuję jako hobby,sama też się trochę ruszam.
          • megi74 Re: co sadzicie o gimnastyce artystycznej, balet 26.07.14, 23:40
            Na zajęciach rekreacyjnych też trener się kładzie i dociska. Moja córka mówi, że to nie boli, więc pewnie nie robi tego całym ciężarem.
            Ja posyłam na gimnastykę 5 razy w tygodniu po 2-3 godziny. Zaczęliśmy od rekreacji ale szybko zaczęły ją nudzić zajęcia, bo progres był zbyt wolny w stosunku do możliwości. Jak zaczęła chodzić częściej to odżyła. Ma piękną postawę, nikt jej nie każe się odchudzać, nikt jej kończyn nie wyrywa.
            Co będzie dalej, zobaczymy. Na razie nie uważam, żeby jej się działa krzywda, wręcz przeciwnie.
          • mamasiasiulki Bingo. 10.12.14, 08:36
    • kamelia04.08.2007 Re: co sadzicie o gimnastyce artystycznej, balet 17.10.11, 14:05
      nie ogladałam z tego linku.
      Kiedys było spotkanie Twojego Stylu z 2 artystami Teatru Wielkiego w W-wie. Była to baletnica i baletmistrz, otóz powiedzili oni, ze posyłanie dziecka na balet w ramach rekreacji, nauczenia zgrabnych ruchów, to ok. Jeśli juz ktos mysli sobie, by w ten sposób zaspokoic swoje ambicje o przyszłej Annie Pawłowej, to może niekoniecznie (chyba, ze dziecko w stosownym wieku sie uprze).
    • edziu0482 Re: co sadzicie o gimnastyce artystycznej, balet 17.10.11, 19:29
      Posyłam od jakiegoś miesiąca niespełna 4 latkę. Zachwycona jest i nie może się doczekać kolejnych zajęć (chyba z racji baletek i stroju z Hello Kity wink Prowadzącej pyskuje i nie wykonuje ćwiczeń, których nie chce (bo wie, że nie musi - szkoła mamusi). Jeździmy dla zabawy - zobaczymy jak długo...
      • alinaw1 Re: co sadzicie o gimnastyce artystycznej, balet 03.12.11, 16:43
        Ja właśnie jestem przerażona tymi pyskującymi 4-latkami; nie ćwiczą albo robią to, co chcą, dezorganizują zajęcia. lepiej niech się bawią w domu, a jak podrosną i może ktoś je wychowa- wówczas bardziej świadomie wybiorą wypełniacz czasu..
      • aniael Re: co sadzicie o gimnastyce artystycznej, balet 03.12.11, 17:45
        edziu0482 napisała:

        > Prowad
        > zącej pyskuje i nie wykonuje ćwiczeń, których nie chce (bo wie, że nie musi - s
        > zkoła mamusi). Jeździmy dla zabawy - zobaczymy jak długo...

        To po grzyba posyłasz tam dziecko?? Dla szpanu? Dziecko pyskuje, a ty jesteś dumna i co więcej - Twoja szkoła. Brawo.
      • majenkir Re: 03.12.11, 17:50
        Pyskujaca 4-latka dezorganizuje zajecia, a zachwycona mamusia jeszcze sie chwali na forum... uncertain
      • jowita771 Re: co sadzicie o gimnastyce artystycznej, balet 03.12.11, 19:17
        Moja córka chodziła na zajęcia, gdzie tez była taka jedna pyskująca i pani jej podziękowała za udział, bo cztery inne mamy powiedziały, że rezygnują, jeśli połowa zajęć pani musi tracić na jedną rozpuszczoną pannicę.
      • kota_marcowa Re: co sadzicie o gimnastyce artystycznej, balet 01.08.14, 16:22
        Hmm ma 4 lata i pyskuje nauczycielce, to jak będzie mieć 14, to założy nauczycielowi kosz na głowę albo spuści łomot uncertain
        • semihora Re: co sadzicie o gimnastyce artystycznej, balet 09.12.14, 21:05
          Albo mamusi (swoją drogą - oby, bo niby czemu ma się wyżywać na obcych ludziach).
    • przeciwcialo Re: co sadzicie o gimnastyce artystycznej, balet 03.12.11, 17:17
      Każdy sport wyczynowy odezwie sie kiedyś zmianami. Sport rekreacyjny jak najbardziej ok.
    • aagnes Re: co sadzicie o gimnastyce artystycznej, balet 03.12.11, 18:51
      Chodzilam na gimnastyke artystyczna przez cala podstawowke (wowczas to bylo 8 lat, przypominam co mlodszym wink - nie bylo to wyczynowo, 3 razy w tygodniu po 2 godziny. W liceum juz nie mialam czasu ani ochoty, a zaluje, do dzis mam naprawde swietna postawe (a nie ma co owijac w bawelne, co drugie dziecko ma kregoslup wygiety w chinskie osiem), zawsze bylam wygimnastykowana i gibka smile cudne to byly czasy, polecam jako alternatywe dla komputera. Nie mowie, ze wszystkie dzieciaki maja uczeszczac na gimnastyke, bo nie kazdy sie nadaje, ale warto poszukac tego co sprawi przyjemnosc.
      Natomiast moja siostra uprawia sport wyczynowo, i tego zdecydowanie nie polecam.
    • viki711 Re: co sadzicie o gimnastyce artystycznej, balet 03.12.11, 18:53
      Trenowałam akrobatykę sportową 4 lata, nie czuję się kaleką, wręcz przeciwnie, nie miałam parcia na zawodowe treningi, wszystko jest super jeżeli zachowamy umiar, ja polecam, w przyszłym roku chcę zapisać córkę na gimnastykę artystyczną.
    • gimnastyczkakinga Re: co sadzicie o gimnastyce artystycznej, balet 26.07.14, 16:33
      Trenuje od 6 roku życia wtedy przez 2 lata rozciągała mnie siostra, chodziłam na rożne zajęcia taneczne, potem w wieku 7-8 lat wstapilam do zespołu cheerleaders tam spotkałam niesamowitą trenerkę p. Gabriele Steinke w wieku 9-10 lat gimnastyka i taniec stały sie celem mojego życia codziennie ćwiczyłam szpagaty, piruety i przejscia... Często odmawiałam spotkań z przyjaciółmi zeby trenować kochałam i kocham dalej treningi... Wtedy moja była przyjaciółka postanowiła dać mi ultimatum albo będę mniej czasu ćwiczyć a więcej sie z nią spotykać albo to koniec naszej przyjaźni, nie mogłam sie zdecydować ale postanowiłam ze treningi bedą ze mną zawsze a z nią niewiadomo kiedy zostałam sama z moimi treningami najlepsza osoba jaka znam okazała sie moja trenerka. Moi rodzice nie popierają mojego hobby a mój tata gdy widzi ze ćwiczę woli na to nie patrzeć... Dziś mam 13 lat i nie żałuje ani chwili spędzonej na treningu. Gimnastyka mnie uksztalcila dała mi wiele siły. Prawda był pot, krew i łzy ale nigdy żadnej kropli nie pozalowalam. Nauczyłam sie dyscypliny, szacunku do każdej pracy i osoby a przede wszystkim dążenia do perfekcji i spełniania marzeń. Drodzy rodzice jeśli wasze dziecko chce coś robic docencie ze chce a w przyszłości nie będzie nieszczęśliwe tylko spełnione. Kontuzje sa jak w każdym sporcie, najważniejsze jest zeby wiedzieć, co sie robi.
      • memphis90 Re: co sadzicie o gimnastyce artystycznej, balet 26.07.14, 17:26
        Eeeee, i masz teraz 13 lat...?
        • gimnastyczkakinga Re: co sadzicie o gimnastyce artystycznej, balet 27.07.14, 21:59
          Tak
          • gosia077 Re: co sadzicie o gimnastyce artystycznej, balet 09.12.14, 14:02
            Witam a do jakiego klubu chodziłaś? Jaki klub z gimnastyką artystyczną polecasz?
      • andaba Re: co sadzicie o gimnastyce artystycznej, balet 26.07.14, 17:27
        Moja córka chodzi, ale wyłącznie hobbystycznie.
        Jej nauczycielka bardzo mnie namawiała, zeby chodziła na bardziej zaawansowane zajęcia, na AWF-ie, bo podobno jest świetna, ale nie posłałam, raz ze względów logistycznych, dwa, nie sądzę, żeby to miało sens, przecież nie zostanie gimnastyczką. ale póki ją to bawi i nie jest wysiłkiem to niech sobie ćwiczy.
    • mynia_pynia Re: co sadzicie o gimnastyce artystycznej, balet 26.07.14, 18:06
      Ale to nie trzeba zawodowo uprawiać. Koleżanka z pracy (30+) ma bardzo duże problemy z kręgosłupem myślałam ze ma jakąś wadę a ona że to przez intensywne uprawianie sportu w wieku 14-24 lat. Biegała i w średniej i na studiach, startowała w zawodach - natomiast nie chodziła do szkół sportowych tylko właśnie jako hobby, a teraz co roku przez kilka tygodni się habilituje w komorach i na masażach.
      • naomi19 Re: co sadzicie o gimnastyce artystycznej, balet 26.07.14, 22:58
        by siedziala na kanapie to by byla zdrowa jak koń!
      • princess_yo_yo Re: co sadzicie o gimnastyce artystycznej, balet 01.08.14, 16:21
        i jej problemy z kregoslupem to efekt nastoletniego biegania, buahahaha
    • hamerykanka Re: co sadzicie o gimnastyce artystycznej, balet 26.07.14, 19:12
      Posylam.
      Moja corka sama zazadala zapisania ja na balet (po obejrzeniu filmu o Barbie i 12 siostrach) jako trzylatka. Zajecia raz w tygodniu po godzinie.
      Chodzila do zeszlego roku, kiedy zdecydowala ze ma dosyc. ALe od nastepnego semestru chce znowu byc zapisana na zajecia. W tej chwili ma 6 lat.
      Od dwoch lat chodzi na gimnastyke artystyczna, dwa razy w tygodniu po godzinie. Zawsze nie moze sie doczekac nastepnych zajec. W tej cwhili nie ma problemu z chodzeniem po rownowazni, staniem na jednej nodze na niej (jaskolka), cwicza robienie gwiazdy na niej. Przwroty, zwisy itp sa jej ulubione.
      Dzieki tym zajeciiom na dobra koordynacje ruchow, ladna postawe, sciagniete lopatki. Wyroznia sie z tlumu dzieci ze swojej klasy.
      Nie zmuszam jej, jesli nie ma na cos ochoty, przestaje chodzic na te zajecia.
    • naomi19 Re: co sadzicie o gimnastyce artystycznej, balet 26.07.14, 22:56
      rekreacyjnie -raz w tyg -tanczy balet
      nie myl prosze uprawiania sportu ze sportem zawodowym
      akurat mojej corce bardzo pomaga w sprawnosci,a potrafilabym wychwycic ewentualne kontuzje czy inne wady
    • szamanta Re: co sadzicie o gimnastyce artystycznej, balet 27.07.14, 00:39
      Wszystkie moje corki regularnie i pilnie uprawiają ten sport, ale nie balet. Jest to gimn artystyczna/akrobatyka i atletyka
      Najmłodsza 3 latka tez zaczęła już ćwiczyć podstawy i się wprawiać w wycisk, a nie ukrywam patrząc na dziewczyny ,ze mają chiński zamordyzm na treningach i do ostatniej kropli potu potrafią mieć katorgę
      Nie dla wrażliwych i delikatnych,ale lubia to.. chyba nawet są uzależnione od tego , bo nawet jak mają dzień wolny od treningów z trenerem ,to w domu lub na wyjazdach będąc na wlasne zyczenie siebie katują ćwiczeniami do upadłego ,kazda po kolei, stąd moje przypuszczenia ,ze weszło im przez lata już w nawyk
      Wole aby dzieci spędzały swój czas wolny aktywnie fizycznie niż przesiadując cały czas w chacie przez elektroniką
    • kozica111 Re: co sadzicie o gimnastyce artystycznej, balet 27.07.14, 06:47
      Odkąd przeczytałam biografię Andre Agassiego i wiem ile czasu zajmuje mu podniesienie sie z łóżka wiem że nie zgodzę sie na żadne uprawnianie sportu wykraczającego powyżej 4- 5 godzin tygodniowo.Czyli żadne szkoły sportowe i treningi 5 x w tygodniu po 2 godziny.
      Dziecko owszem niby powinno mieć wybór ale dziecko nie ma świadomości że w wieku 30-40 lat będzie kaleką na blokadach i lekach przeciwbólowych.
      • gimnastyczkakinga Re: co sadzicie o gimnastyce artystycznej, balet 27.07.14, 22:07
        Myśle ze to zależy od cech indywidualnych każdego człowieka, z czasem każdemu człowiekowi pogarsza sie sprawność, zaczynaja bolec stawy i wszystko, ale moja babcia przez całe zycie cwiczy, teraz ma 64 lata i nadal uprawia sport, regularnie i na nic nie narzeka. Nie mozna przesadzać
    • allatatevi1 Re: co sadzicie o gimnastyce artystycznej, balet 27.07.14, 22:18
      A dlaczego ten wątek jest tylko o dzieciach sad
      Wy dorosłe kobiety nie chodzicie na balet albo na taniec na linach itp.?
      Szkoda sad
    • bachtin Re: co sadzicie o gimnastyce artystycznej, balet 27.07.14, 22:55
      Wyczynowe pływanie bezpieczne? Nawracające grzybice, czasem zapalenia pęcherza moczowego, u kobiet nieodwracalnie zdeformowana sylwetka i włosy w stanie siana. No nie.
    • mamasiasiulki Ależ to mity! 27.07.14, 23:10
      Kurczę, to tak, jak z tą "strasznietrudnąmedycyną", o której niedawno ktoś wątek zapodał.

      Trenowałam kilkanaście lat, wyczynowo o wiele bardziej urazogenną gimnastykę sportową, zwyczajnie to lubiłam. Przygodę zaczęłam jako czterolatka, zakończyłam po 1-wszym roku studiów, sylwetkę mam w porządku, stawy w porządku, kręgosłup uszkodzony, ale wskutek wypadku, a nie gimnastyki. W Polsce kształcenie gimnastyków wygląda zupełnie inaczej niż np. w Stanach, gdzie to niemal sport narodowy. Nasze dzieciaki są pod kontrolą lekarską, żaden myślący rodzic nie ciągnie imprezy, jeżeli zdrowie dziecka pozostawia jakiekolwiek wątpliwości. Kontuzji w GA jest znacznie mniej niż w sportowej czy akrobatyce - jeśli trener jest dobry, klub nieprzypadkowy i rodzic ma po kolei w głowie, to GA jest bardzo "pozytywna", zwłaszcza dla dzieciaków do ok. 10-12 lat. Gorzej ze sportową - tam już są poręcze, stół, to już nie jest bajka, kręgosłup można złamać o kończynach nie wspominając.

      Moje córy - trzy sztuki obecnie - chodzą na GA, właśnie dlatego, że sportową czy akrobatykę uważam za zbyt niebezpieczną. O kształceniu tancerzy wiem niewiele, więc się nie wypowiadam. Ale na jakieś ognisko w domu kultury pewnie bym posłała gdyby chciały pod warunkiem, że instruktor miałby odpowiednie kwalifikacje, bo różnie to bywa smile
      • gimnastyczkakinga Re: Ależ to mity! 28.07.14, 16:37
        Nasz kraj jest tak zacofany, ze poświęcanie czasu czy funduszy na gimnastykę sportowa lub artystyczna jest 0. Ostatnio w TVNie pokazywali najwiecej pieniędzy idzie na piłkę nożna, gdzie nasza reprezentacja nie jest tyle warta. A na gimnastykę artystyczna i sportowa jest przeznaczane najmniej pieniędzy. To przykre bo mamy duzo tzw. "Ukrytych talentów" którzy nie mają warunków do trenowania, gdzie tu sens?
    • mamawojtuska79 Re: co sadzicie o gimnastyce artystycznej, balet 28.07.14, 17:52

      Mój młodszy synek miał od września uczestniczyć w zajęciach "taniec z elementami baletu", niestety musimy to odłożyć. Wiktorek mimo że dopiero skończy 4 lata to uwielbia balet, często ogląda na youtube "jezioro łabędzie" i sam próbuje tańczyć. Może to nie są rewelacyjne zajęcia dla chłopca ale skoro to lubi.

      ----
      1.10.2009 r. Wojtuś 24tc 790 gr. mojmalyrycerzwojtus.blogspot.com/
      16.09.2010 r. Wiktorek 32 tc 1780 gr.
      • majenkir Re: 29.07.14, 15:09
        mamawojtuska79 napisała:
        > Może to nie są rewelacyjne zajęcia dla chłopca ale skoro to lubi


        Niedlugo koledzy beda zazdroscic wink


        A tak na powaznie - balet to super figura I piekna postawa.
        • gimnastyczkakinga Re: 01.08.14, 16:15
          Zgadzam sie z komentarzem wyżej, jeśli syn to lubi i sprawia mu to radość smile
    • mozambique Re: co sadzicie o gimnastyce artystycznej, balet 29.07.14, 11:45
      jako 6-latka przez chwile uprawialm gimnastyke artystyczną

      problemy z kregoslupem szyjnym po tamtych cwiczeniach w staniu na glowie rozwiązala dopeiro operacja neurochirurgiczna pare lat temu
Inne wątki na temat:
Pełna wersja