mummy28
27.05.04, 14:45
Rok temu zczęliśmy starania o poczęcie naszego wymarzonego malucha, na
początku bez pomocy "fachowców"- myslałam, że poprostu jak większość kobiet
zajdę w ciążę, ale mijały kolejne miesiące a brzuch wciąż nie rośnie.
Zdecydowałam się poprosić o pomoc lekarza, po wizytach u wielu specjalistów
trafiłam do lekazra, który zaproponował mi monitorowanie cyklu w celu
dokładnego określenia dni płodnych. Robiliśmy wszystko zgodnie z zaleceniami,
wydawało się, że to nie może się nie udać. Byłam taka pewna, że we mnie jest
nowe życie i... zrobiłam test-nie jestem w ciąży. Wczoraj był Dzień Matki,
czy dla mnie ktoś kiedyś też narysuje laurkę? Bardzo mi smutno. Pocieszam się
że może uda się w następnym miesiącu albo w jeszcze następnym, ale gdy widzę
usmiechnięte buźki dzieci jest mi strasznie przykro. Pozdrawiam wszystkich.
Trzymajcie za nas kciuki.