Dziewczyńskie fochy

17.10.11, 10:11
Jestem mamą chłopca ( ale teraz moze trafi sie dziewczynka - kto wie?) - ostatnio organizowalismy dla młodego urodziny. Wiekszosc gosci to byli koledzy Młodego, ale ze niektóre dzieciaki były zaproszone z rodzicami, to trafiły sie i dwie dziewczynki ( wiek 6 i 7 lat). Chłopcy zamknęli sie w pokoju Młodego i tyle ich było. Za to dziewczynki dały popalic - po ok 30 min zabawy najpierw rozryczała sie jedna, chwile potem druga, poszło chyba o plasteline, ale mniejsza z tym. Zaczeły sie fochy i obrazanie, ze jedna juz nie lubi tej drugiej, skargi do rodziców, a ze tamta powiedziała to i tamto, no normalnie nie byłam w stanie nadążyc, kto co i za co. Rodzice - penła olewka humorków ( co rozwscieczyło Młode jeszcze bardziej, bo przeciez tamta to....) i zgodnie stwierdzili, ze to zwykłe fochy i tak juz po prostu jest.
Naprawde tak jest, ze dziewczyny jak cos im nie odpowaiada, to od razu ryk i obrazanei sie? Nie mam zbyt duzego kontaktu z dziewczynkami, jedyne co, to 5 letnia córa kolezanki, no ale nigdy nie widziałam takich akcji. Co prawda kolezanka mówiła, ze jej mała jest wyjątkowo pogodna i przystsowana społecznie, ale jakos na tej podstawie mi sie wydawalo, ze małe dziewczynki to wszystkie takie słodkie i rozesmiane, a tu takie zdziwieniebig_grinDD
    • mondovi Re: Dziewczyńskie fochy 17.10.11, 10:18
      A może dziewczynki naprawdę się nie polubiły, a były skazane na siebie? Mój syn jeśli z jakiegoś powodu jest skazany na dziecko, którego nie lubi - też się awanturuje i uważam, że to normalne.
    • morekac Re: Dziewczyńskie fochy 17.10.11, 10:52
      A te dziewczynki się znały? I lubiły wcześniej?
      Były dwie, odcięte od głównego nurtu zabawy, nic dziwnego, że im zły humor uszami wyszedł. Jeśli twój syn i jego najlepsi kumple nie zamierzają bawić się z dziewczynkami na jego urodzinach, to może po prostu nie zapraszajcie na takie imprezy dziewczynek?
    • purpurowa_komnata Re: Dziewczyńskie fochy 17.10.11, 11:58
      Dziwi Cię to?
      Mnie nie- wszyscy sobie poszli- a one zostały we 2.
      To sobie teraz wyobraź analogiczną sytuację: jesteś zaproszona na imprezę, przychodzi mnóstwo gości. I nagle wszyscy prócz Ciebie i jeszcze jednego gościa zamykają się w innym pomieszczeniu- nie informując Cię dlaczego...I co nadal masz ochotę na zabawę - czy jednak psuje Ci się humor?
      Ja obstawiam to drugie jednak...
      • angela10086 Re: Dziewczyńskie fochy 17.10.11, 12:00
        dokladnie
      • viviene12 Re: Dziewczyńskie fochy 17.10.11, 12:08
        purpurowa_komnata napisała:
        le wszyscy prócz Ciebie i jeszcze jednego gościa zam
        > ykają się w innym pomieszczeniu- nie informując Cię dlaczego...I co nadal masz
        > ochotę na zabawę - czy jednak psuje Ci się humor?
        > Ja obstawiam to drugie jednak...

        Zgaduje, ze dziewczyny wcale nei byly zaintersowane zabawa z chlopakami.
        W tym wieku tak jest czesto i juz.

        Generalizowac sie nie da, ale fakt, przecietny chlopak w tym wieku jest glosniejszy, rozbiegany i preferuje dziksze zabawy a dziewczyny potrafia miec humorki, chyba dziewczeca psychika jest bardziej skomplikowane hehe


        • purpurowa_komnata Re: Dziewczyńskie fochy 17.10.11, 12:13
          Zgaduje, ze dziewczyny wcale nei byly zaintersowane zabawa z chlopakami.
          > W tym wieku tak jest czesto i juz.
          raczej obstawiam,ze chłopcy nie byli zainteresowani...
          ale to nawet nie chodzi o to czy są zainteresowane- przyszły na urodziny i były we 2- bez żadnej możliwości zmiany tego stanu- a jak się wcześniej nie lubiły, albo tez nie znały- to jak sobie wyobrażasz super zabawę?
          • viviene12 Re: Dziewczyńskie fochy 17.10.11, 12:29
            przyszły na urodziny i były
            > we 2- bez żadnej możliwości zmiany tego stanu- a jak się wcześniej nie lubiły,
            > albo tez nie znały- to jak sobie wyobrażasz super zabawę?

            przyszly na uodziny jako osoby towarzyszace - braciom zapewne
            wiec raczej sie nie mogly nastawiac na przyjecie dla ksiezniczek?
            • morekac Re: Dziewczyńskie fochy 17.10.11, 12:36
              Dlaczego uważasz, że dziewczynki chodzą na urodziny chłopców wyłącznie jako osoby towarzyszące swoim braciom?
              Poza tym nie uwierzysz - ale małe dziewczynki wcale niekoniecznie lubią się bawić w przyjęcia dla księżniczek. Mogą się też bawić bez problemu w wojnę lub w cokolwiek innego. Ale niekoniecznie we dwie.
              W takim przypadku rolą gospodarzy jest zadbać, żeby dzieci bawiły się dobrze, a nie - oddzielenie dwójki od reszty i dziwienie się fochom.
              • viviene12 Re: Dziewczyńskie fochy 17.10.11, 12:52
                morekac napisała:

                > Dlaczego uważasz, że dziewczynki chodzą na urodziny chłopców wyłącznie jako oso
                > by towarzyszące swoim braciom?

                nie dziwie sie, ze chodza - bo moj 6-latek tez zaprosil kilka dziewczynek

                Ze te dwie konkretnie przyszly- piala autorka watku.
              • jamesonwhiskey Re: Dziewczyńskie fochy 17.10.11, 12:52
                > W takim przypadku rolą gospodarzy jest zadbać, żeby dzieci bawiły się dobrze, a
                > nie - oddzielenie dwójki od reszty i dziwienie się fochom.

                to juz nawet zabawe dziecku trzeba dzisiaj organizowac ?

                a pytanie bylo czy dziewczynki to zawsze takie rozmemlane mimozy z fochami
                bo autorka nie wie i sie pyta
                • purpurowa_komnata Re: Dziewczyńskie fochy 17.10.11, 13:06
                  > a pytanie bylo czy dziewczynki to zawsze takie rozmemlane mimozy z fochami
                  > bo autorka nie wie i sie pyta
                  w opisanej przez autorkę sytuacji- każde dziecko niezależnie od płci byłoby rozmemłaną mimozą z fochami- mam nadzieję , że jesteś teraz usatysfakcjonowany odpowiedzią
                • morekac Re: Dziewczyńskie fochy 17.10.11, 13:36
                  Hm, mam córki i kiedy zapraszały kolegów na urodziny, to najczęściej - jeśli było ich mniej niż 4, zaś dziewczynek było znacznie więcej - należało ich nieco chronić przed 'wykluczeniem'. Dziewczynki bawiły się bowiem całkiem fajnie we własnym gronie, a panowie - pozostawieni na uboczu - w najlepszym przypadku siedzieli z ponurymi minami rozmemłanych mimoz i strzelali fochy. wink
                  Więc albo trzeba zapraszać tak, aby siły były wyrównane, albo jedną płeć. Albo nie dopuszczać do wykluczania niewielkiej części dzieci z imprezy.
            • purpurowa_komnata Re: Dziewczyńskie fochy 17.10.11, 13:03
              > przyszly na uodziny jako osoby towarzyszace - braciom zapewne
              > wiec raczej sie nie mogly nastawiac na przyjecie dla ksiezniczek?

              nawet gdyby przyszły z braćmi- to dlaczego dziewczynki oczekiwały przyjęcia dla księżniczek-przecież nic takiego nie napisała autorka wątku?
              poza tym 2 osoby to trochę mało żeby się dobrze bawić
              • viviene12 Re: Dziewczyńskie fochy 17.10.11, 13:07

                > poza tym 2 osoby to trochę mało żeby się dobrze bawić

                nie no, oczywiscie mogla doprosic jeszcze kilka do wyboru dla kazdej, zeby im sie nie nudzilo.
                • purpurowa_komnata Re: Dziewczyńskie fochy 17.10.11, 13:15
                  nie no, oczywiscie mogla doprosic jeszcze kilka do wyboru dla kazdej, zeby im s
                  > ie nie nudzilo.
                  nie żartuj
                  każdy dorosły wie,że 2 osoby to za mało aby się dobrze bawić
                  i opcja:albo bez dziewczynek, albo z kilkoma dziewczynkami- a nie z dwoma
                  • viviene12 Re: Dziewczyńskie fochy 17.10.11, 13:31
                    purpurowa_komnata napisała:

                    > nie no, oczywiscie mogla doprosic jeszcze kilka do wyboru dla kazdej, zeby im s
                    > > ie nie nudzilo.
                    > nie żartuj
                    > każdy dorosły wie,że 2 osoby to za mało aby się dobrze bawić
                    > i opcja:albo bez dziewczynek, albo z kilkoma dziewczynkami- a nie z dwoma

                    serio ? mozna sie dobrze bawic i w dwojke

                    a impreza byla przeciez bez dziewczynek
                    one przyszly z rodzicami a nie jako goscie jubilata
                    na drugi raz mog isc w tym czasie bawic sie do przyjaciolki
                    • purpurowa_komnata Re: Dziewczyńskie fochy 17.10.11, 13:36
                      > a impreza byla przeciez bez dziewczynek
                      > one przyszly z rodzicami a nie jako goscie jubilata

                      pewnie- trzeba je było od razu na balkonie zamknąć aby sielanki nie zniszczyły...
                      • viviene12 Re: Dziewczyńskie fochy 17.10.11, 13:41
                        purpurowa_komnata napisała:

                        > > a impreza byla przeciez bez dziewczynek
                        > > one przyszly z rodzicami a nie jako goscie jubilata
                        >
                        > pewnie- trzeba je było od razu na balkonie zamknąć aby sielanki nie zniszczyły.
                        > ..

                        niekoniecznie
                        ale nie mozna oczekwiac ze ktos im zorganizuje zabawe alternatywna
                        • purpurowa_komnata Re: Dziewczyńskie fochy 17.10.11, 13:44
                          > ale nie mozna oczekwiac ze ktos im zorganizuje zabawe alternatywna
                          a co w takim razie ma robić 6,7 letnie dziecko na urodzinach? czytać klasyków filozofii?
                          • viviene12 Re: Dziewczyńskie fochy 17.10.11, 13:50
                            purpurowa_komnata napisała:

                            > > ale nie mozna oczekwiac ze ktos im zorganizuje zabawe alternatywna
                            > a co w takim razie ma robić 6,7 letnie dziecko na urodzinach? czytać klasyków f
                            > ilozofii?

                            a to juz problem rodzica, ktorzy wzieli drugie dziecko ze soba
                        • morekac Re: Dziewczyńskie fochy 17.10.11, 13:52
                          Cóż, osobiście uważam, że dbanie o dobre samopoczucie gości należy do obowiązków strony zapraszającej. Ale może to przeżytek.
                          • purpurowa_komnata Re: Dziewczyńskie fochy 17.10.11, 13:52
                            > Cóż, osobiście uważam, że dbanie o dobre samopoczucie gości należy do obowiązkó
                            > w strony zapraszającej.
                            Też tak uważam.
          • morekac Re: Dziewczyńskie fochy 17.10.11, 12:30
            Podejrzewam, że gdyby połowę forumek zamknąć sam na sam w jednym pomieszczeniu z ich teściowymi/szwagierkami/bratowymi, atmosfera też nie byłaby lekka.
        • sanrio Re: Dziewczyńskie fochy 17.10.11, 13:21
          > Zgaduje, ze dziewczyny wcale nei byly zaintersowane zabawa z chlopakami.
          > W tym wieku tak jest czesto i juz.

          błagam cię! to jest mit - moja córka bardzo lubi bawić się z chłopcami a oni z nią - jest tak i na podwórku i w przedszkolu. BTW - oczywiście jeśli chłopiec jest w "jej typie" - bo mamy takiego jednego znajomego, który w ogóle jest jakiś niechętny do zabawy z kimś prócz mamytongue_out i z nim niestety zabawy nie ma.
          • viviene12 Re: Dziewczyńskie fochy 17.10.11, 13:34

            > błagam cię! to jest mit - moja córka bardzo lubi bawić się z chłopcami a oni z
            > nią - jest tak i na podwórku i w przedszkolu.

            no to jest pewnie z tej opcji, ktora jest chetnie zapraszana przez chlopakow na urodziny
            i pewnie bawilaby sie z nimi w pokoju a nie siedziala gdzies z boku
            • purpurowa_komnata Re: Dziewczyńskie fochy 17.10.11, 13:37
              > no to jest pewnie z tej opcji, ktora jest chetnie zapraszana przez chlopakow na
              > urodziny
              > i pewnie bawilaby sie z nimi w pokoju a nie siedziala gdzies z boku
              jak by zdążyła wejść zanim jubilat zamknął drzwi- to pewnie tak...
              • viviene12 Re: Dziewczyńskie fochy 17.10.11, 13:42
                purpurowa_komnata napisała:

                > > no to jest pewnie z tej opcji, ktora jest chetnie zapraszana przez chlopa
                > kow na
                > > urodziny
                > > i pewnie bawilaby sie z nimi w pokoju a nie siedziala gdzies z boku
                > jak by zdążyła wejść zanim jubilat zamknął drzwi- to pewnie tak...

                no dokladnie - trzeba byc na tyle wysportowanym
              • sanrio Re: Dziewczyńskie fochy 17.10.11, 14:22
                > jak by zdążyła wejść zanim jubilat zamknął drzwi- to pewnie tak...

                big_grinbig_grinbig_grin
                • purpurowa_komnata Re: Dziewczyńskie fochy 17.10.11, 14:26
                  Dla mnie to nie jest śmieszne.
                  Generalnie autorka wątku była współtwórcą sytuacji, która spowodowała określone zachowanie tej dwójki dzieci - i jest zdziwiona,że zachowały się bardzo przewidywalnie do okoliczności.
                  To raczej jej zachowanie jako gospodarza było dziwne- a nie tej 2 dzieci.
    • mondovi Re: Dziewczyńskie fochy 17.10.11, 13:12
      Naprawde tak jest, ze dziewczyny jak cos im nie odpowaiada, to od razu ryk i obrazanei sie? Nie mam zbyt duzego kontaktu z dziewczynkami

      No to przypomnij sobie, bo przecież byłaś dziewczynką i miałaś koleżanki, a opisana przez Ciebie sytuacja byłaby trudna dla każdego dziecka, niezależnie od płci.
    • izabellaz1 Re: Dziewczyńskie fochy 17.10.11, 13:15
      Tak, dziewczynki to rozbeczane mimozy, a chłopcy to bez wyjątku zorganizowani, pomysłowi i zgodni młodzi ludzie.
    • langolier_maximus Re: Dziewczyńskie fochy 17.10.11, 13:27
      A ty taka bylas?Bo ja nie bylam małą pindzią wink) to i zdanie na temat malych dziewczynek mam inne wink.
      Swoja droga nie dziwi mnie,ze male niezbyt dobrze sie bawily w takiej sytuacji..
      • verdana Re: Dziewczyńskie fochy 17.10.11, 13:52
        A mnie najbardziej dziwi, ze matka jubilata z obrzydeniem oglądała dwie dziewczynki "z fochami", a nie zażądała od syna i kolegów, aby natychmiast wpuscili je do pokoju, a nie wykluczali ze wspólnej zabawy.
        Kazdy bylby wsciekły, gdyby zamknieto przed nim drzwi do pokoju, gdzie toczy sie własciwe przyjęcie.
    • marika_2006 Re: Dziewczyńskie fochy 17.10.11, 13:56
      a w jakim wieku byli chłopcy?
      Ja przede wszystkim zaprowadziłabym dziewczynki do pokoju gdzie bawili się chłopcy i poprosiła syna by włączył je do zabawy.
    • saguaro70 Re: Dziewczyńskie fochy 17.10.11, 14:03
      Gdyby przydarzyło mi się cos takiego, to moja córka wyszłaby ze mną od razu. A w dupie taka zabawa!! I to nie były fochy..
      Ty, jako matka lubilata powinnaś zapewnić zabawę dla wszystkich dzieci. Nie dopuścić do tego, żeby wszyscy sie zamknęli, a dwie dziewczynki zostały same. Miłoby Ci było, gdybyś poszła z synem na urodziny i wszystkie koleżanki by zamknęły pokój a syn został z jakimś drugim chłopcem?
      Jest tyle fajnych zabaw ruchowych w domu. Wystarzy poszukać w necie. Ale wiadomo, rodzice przyszli z dziećmi i chcieli mieć chwilę wytchnienia. Więc był zlew na wszystko.
      U mnie to by nie przesżło. Zapraszając dzieciaki na urodziny zapewniam wszystkim atrakcje.
      Pozdrawiam cieplutko. smilesmile
      • izabellaz1 Re: Dziewczyńskie fochy 17.10.11, 14:26
        saguaro70 napisała:

        > w dupie taka zabawa!!

        Najlepszy komentarz! wink
    • przeciwcialo Re: Dziewczyńskie fochy 17.10.11, 14:43
      Dlaczego pozwoliłas chłopcom zamknąć się w pokoju? Po co zapraszałaś dziewczynki skoro zostały wykluczone z zabawy.
    • jdylag75 Re: Dziewczyńskie fochy 17.10.11, 14:56
      tak nie na temat - Zapomniał wół jak cielęciem był to a propos "Nie mam zbyt duzego kontaktu z dziewczynkami". Nie bądź śmieszna.

    • kepucha Re: Dziewczyńskie fochy 17.10.11, 15:23
      asiablues napisała:

      Co prawda kolezanka
      > mówiła, ze jej mała jest wyjątkowo pogodna i przystsowana społecznie, (...)

      Nie no, muszę, sorry, ale skąd wy bierzecie te hasła? hehe
Inne wątki na temat:
Pełna wersja