asiablues
17.10.11, 10:11
Jestem mamą chłopca ( ale teraz moze trafi sie dziewczynka - kto wie?) - ostatnio organizowalismy dla młodego urodziny. Wiekszosc gosci to byli koledzy Młodego, ale ze niektóre dzieciaki były zaproszone z rodzicami, to trafiły sie i dwie dziewczynki ( wiek 6 i 7 lat). Chłopcy zamknęli sie w pokoju Młodego i tyle ich było. Za to dziewczynki dały popalic - po ok 30 min zabawy najpierw rozryczała sie jedna, chwile potem druga, poszło chyba o plasteline, ale mniejsza z tym. Zaczeły sie fochy i obrazanie, ze jedna juz nie lubi tej drugiej, skargi do rodziców, a ze tamta powiedziała to i tamto, no normalnie nie byłam w stanie nadążyc, kto co i za co. Rodzice - penła olewka humorków ( co rozwscieczyło Młode jeszcze bardziej, bo przeciez tamta to....) i zgodnie stwierdzili, ze to zwykłe fochy i tak juz po prostu jest.
Naprawde tak jest, ze dziewczyny jak cos im nie odpowaiada, to od razu ryk i obrazanei sie? Nie mam zbyt duzego kontaktu z dziewczynkami, jedyne co, to 5 letnia córa kolezanki, no ale nigdy nie widziałam takich akcji. Co prawda kolezanka mówiła, ze jej mała jest wyjątkowo pogodna i przystsowana społecznie, ale jakos na tej podstawie mi sie wydawalo, ze małe dziewczynki to wszystkie takie słodkie i rozesmiane, a tu takie zdziwienie

DD