Czy sprzątaczka to wstyd?!

18.10.11, 11:12
Jakiś czas temu pisałam, że mam problem ze znalezieniem pracy. Teraz znalazłam jako sprzątaczka. Sprzątanie biura. Powiedziałam o tym kilku koleżankom no i... jednym zgodnym zdaniem stwierdzili, że to wstyd. Jak to powiedziały, że nie dały by się poniżać na takim stanowisku. Sprzątać po kimś, że nie mam ambicji... Ja i tak skorzystam z tej szansy bo pieniądze nie rosną mi w ogródku i nie uważam, że sprzątaczka to coś gorszego. A WY co myślicie?!
    • poppy_pi Re: Czy sprzątaczka to wstyd?! 18.10.11, 11:14
      Wstyd to kraść. Praca nie hańbi.
    • gabi683 Re: Czy sprzątaczka to wstyd?! 18.10.11, 11:15
      mamagruba napisała:

      > Jakiś czas temu pisałam, że mam problem ze znalezieniem pracy. Teraz znalazłam
      > jako sprzątaczka. Sprzątanie biura. Powiedziałam o tym kilku koleżankom no i...
      > jednym zgodnym zdaniem stwierdzili, że to wstyd. Jak to powiedziały, że nie da
      > ły by się poniżać na takim stanowisku. Sprzątać po kimś, że nie mam ambicji...
      > Ja i tak skorzystam z tej szansy bo pieniądze nie rosną mi w ogródku i nie uważ
      > am, że sprzątaczka to coś gorszego. A WY co myślicie?!



      Przestań koleżanki pipy sorry że ja je tak nazwałam ,zamiast cię wypierać to dołują widocznie nie są twoimi koleżankamitongue_out
    • napoleonka_k Re: Czy sprzątaczka to wstyd?! 18.10.11, 11:15
      Sądzę, że masz niefajne koleżanki.
    • gazeta_mi_placi Re: Czy sprzątaczka to wstyd?! 18.10.11, 11:16
      Moim zdaniem mieć takie koleżanki to wstyd, nie stać Cię na lepsze koleżanki?
      W moim towarzystwie nikt nie uważa prace niższego szczebla za coś gorszego, nigdy by nie śmiał nic takiego powiedzieć o czyimś uczciwie wykonywanym zawodzie, nawet Pani sprzątającej.
      • gabi683 Re: Czy sprzątaczka to wstyd?! 18.10.11, 11:18
        tkz.Konserwator Powierzchni Płaskich ,głowa do góry i nie daj się stłamsić.
      • kamelia04.08.2007 Re: Czy sprzątaczka to wstyd?! 18.10.11, 11:19
        gazeta_mi_placi napisała:

        > W moim towarzystwie nikt nie uważa prace niższego szczebla za coś gorszego


        zabawne.....
        na prawdę?
        • kol.3 Re: Czy sprzątaczka to wstyd?! 18.10.11, 18:39
          NAPRAWDĘ
      • mamagruba Re: Czy sprzątaczka to wstyd?! 18.10.11, 11:22
        A już myślałam, że ze mną jest coś nie tak. Do momentu kiedy nie usłyszałam opinii "koleżanek" cieszyłam się jak dzieckosmile bo przy dwójce szkrabów praca trzy godziny dziennie i za niezłe pieniądze to prawie jak wygrana na loterii...
        • gazeta_mi_placi Re: Czy sprzątaczka to wstyd?! 18.10.11, 11:24
          Zauważyłam, że najgorzej wypowiadają się o tym zawodzie osoby, które go co prawda nie wykonują, ale same wykonują prace bliższe niższego szczebla niż kierownicze albo dyrektorskie.
      • barbibarbi Re: Czy sprzątaczka to wstyd?! 18.10.11, 11:41
        > W moim towarzystwie nikt nie uważa prace niższego szczebla za coś gorszego, nig
        > dy by nie śmiał nic takiego powiedzieć o czyimś uczciwie wykonywanym zawodzie,
        > nawet Pani sprzątającej.

        łoj! gazeta napisała coś mądrego! jestem pod wrażeniem!
    • kamelia04.08.2007 Re: Czy sprzątaczka to wstyd?! 18.10.11, 11:17
      wstyd to nie jest, tylko nikt nie chce tej pracy wykonywać.

      Koleżanki niekulturalne, bo wstyd to kraść, a praca to jest bardzo pozyteczna
    • kolpik124 Re: Czy sprzątaczka to wstyd?! 18.10.11, 11:17
      Zgodnie z "logiką" koleżanek sprzątaczka to gorsza odmiana człowieka? Bo przecież sprzątać ktoś musi.

      Powodzenia, nie przejmuj się.
      • ywwy Re: Czy sprzątaczka to wstyd?! 18.10.11, 11:22
        a szanowne koleżanki czym się zajmują
        • mamagruba Re: Czy sprzątaczka to wstyd?! 18.10.11, 11:25
          ywwy napisała:

          > a szanowne koleżanki czym się zajmują

          Jedna nawet w tym biurze pracuje. Pozyskiwanie nowych klientów czy coś w tym stylu. Sa to dziewczyny po studiach ja mam tylko maturę i jak "radziły" powinnam iść na studia a nie sprzątać.sad
          • mama_kotula Re: Czy sprzątaczka to wstyd?! 18.10.11, 11:39
            Cytat
            Sa to dziewczyny po studiach ja mam tylko maturę i jak "radziły" powinnam iść na studia a nie sprzątać.sad


            A podczas studiów żreć piasek i mieszkać w kartonie. Dzieci karmić miłością i wiarą, odziewać w dobre słowo.

            Zapytaj koleżanek, czy - skoro tak się martwią o twoją przyszłość zawodową i reputację - będą utrzymywać ciebie i twoją rodzinę podczas zdobywania lepszego wykształcenia, które pozwoli na zdobycie pracy w mniej hańbiącym zawodzie.
          • esr-esr Re: Czy sprzątaczka to wstyd?! 19.10.11, 09:28
            no bez jaj - jakie studia trzeba skończyć żeby być telemarketerem bo to pewnie oznaczo owo "pozyskiwanie nowych klientów". poproś szefa o fajniejszą nazwę sprzątaczki i będzie git.
            żadna praca nie przynosi wstydu, olej koleżanki i ciesz się tym że możesz zarabiac pieniądze, pracować w wygodnych godzinach, a praca pewnie będzie dodatkowo w miarę lekka bo biura na ogół mega zasyfione nie są.
            BTW u mnie w pracy jak pani sprzątająca idzie na urlop każdy z pracowników może się zgłosić na jej miejsce w tym czasie i dorobić całkiem niezłą kasę w dwa tygodnie. nikt tego nie uważa za wstyd. poza tym większość szanuje swoje miejsce pracy i nie zostawia chlewu pod biurkiem.
    • angi666 Re: Czy sprzątaczka to wstyd?! 18.10.11, 11:23
      To bardzo ważna osoba w biurze. Strach myśleć co by się działo, gdyby w firmie, gdzie pracuje np. 250 osób, przez tydzień nikt nie sprzątał.
      Poddaj ten temat swoim "koleżaneczkom" pod rozwagę.
      • tautschinsky Re: Czy sprzątaczka to wstyd?! 18.10.11, 20:16
        angi666 napisała:

        > To bardzo ważna osoba w biurze. Strach myśleć co by się działo, gdyby w firmie,
        > gdzie pracuje np. 250 osób, przez tydzień nikt nie sprzątał.
        > Poddaj ten temat swoim "koleżaneczkom" pod rozwagę.



        Wypróżnianie szamb też jest bardzo ważne, wywożenie śmieci również,
        oczyszczanie kanalizacji pełnych gówien też jest niezmiernie ważne dla
        działania miast, mycie trupów również - co nie znaczy, że są to prace,
        które nie budzą niechęci czy wręcz obrzydzenia u bardzo wielu. Są prace
        lepsze i gorsze. Bycie sprzątaczką do tych lepszych nie należy i nie ma
        co ściemniać. Takim zawodem parają się osoby nisko wykształcone albo
        przyciśnięte do muru. Jeśli ktoś się obraca wśród roboli, sprzątaczek,
        woźnych, sprzedawczyń, to taka praca zapewne nie jest hańbiąca, bo
        jest na poziomie tamtych zawodów. Inaczej ma się sytuacja, kiedy się
        ktoś obraca wśród już choćby takich biurw. W społecznej drabinie praca
        urzędniczki czy choćby sekretarki stoi WYŻEJ od pracy sprzątaczki i tyle.
        Jeśliby urzędniczkę zdegradowano do pozycji sprzątaczki w firmie byłoby
        to dla niej hańbiące i jeśli ktoś twierdziłby inaczej, to łże albo folguje swojej
        "dobroci" wygodnie siedząc w ciepłym fotelu w mieszkanku, nie musząc
        wykonywać takiej pracy.
        • policjawkrainieczarow Re: Czy sprzątaczka to wstyd?! 18.10.11, 21:24
          tautschinsky napisał:

          > Jeśli ktoś się obraca wśród roboli, sprzątaczek,
          > woźnych, sprzedawczyń, to taka praca zapewne nie jest hańbiąca, bo
          > jest na poziomie tamtych zawodów.

          I tu jest clou chyba. To rzecz nie w tym, ze one uwazaja, ze Twoja praca CIEBIE hanbi i ze wzgledu na TWOJA przyszlosc powinnas cos zmienic, czy cokolwiek, to je same uwiera fakt, ze ich kolezanka jest sprzataczka, to obniza ich zdaniem ICH ranking w towarzystwie. No, wiesz, zawsze to lepiej przedstawic kolezanke "to X, wiceprezes w Y, Inc" (TACY ludzie uwazaja mnie za kolezanke! ha!) , niz "sprzataczka w Y. Inc".
        • ledzeppelin3 Re: Czy sprzątaczka to wstyd?! 19.10.11, 11:40
          tautschinsky napisał:

          Jeśliby urzędniczkę zdegradowano do pozycji sprzątaczki w firmie byłoby
          > to dla niej hańbiące i jeśli ktoś twierdziłby inaczej, to łże albo folguje swoj
          > ej

          W społeczeństwie wstydem jest poniżanie innych.
          Nie szanujesz ludzi. Nie powinieneś się wypowiadać publicznie.
          W drabinie społecznej stoisz mniej więcej tak wysoko, jak stręczyciel.
          To jest hańbiące, a nie praca sprzątaczki.
    • jolunia01 Re: Czy sprzątaczka to wstyd?! 18.10.11, 11:26
      Wybacz, będę brutalna, ale uważam, że to głupie pipy te koleżanki. W dodatku chamskie. Dlaczego z góry zakładają, że ktokolwiek (poza nimi, oczywiście) będzie chciał Cie poniżyć?
      Ciekawe, co by one zrobiły, gdyby naprawdę potrzebowały zarobić na życie? Są różne sposoby, niekoniecznie muszę je wymieniać, ale - fakt - ze sprzątaniem mają mało wspólnego, co nie znaczy, że przysparzają szacunku.
    • czarnaalineczka Re: Czy sprzątaczka to wstyd?! 18.10.11, 11:32
      >A WY co myślicie?!
      ze twoje kolezanki to pustaki
      • foro-estupido Re: Czy sprzątaczka to wstyd?! 18.10.11, 11:36
        Nie jest to żaden wstyd,skoro nie masz pieniędzy....

        • nanuk24 Re: Czy sprzątaczka to wstyd?! 18.10.11, 18:11

          > Nie jest to żaden wstyd skoro nie masz pieniędzy.

          a jak by byla milionerka(znaczy, miala te pieniadze) i by sprzatala to juz bylby to wstyd?
          • foro-estupido Re: Czy sprzątaczka to wstyd?! 18.10.11, 19:04
            nanuk24 napisała:

            >
            > > Nie jest to żaden wstyd skoro nie masz pieniędzy.
            >
            > a jak by byla milionerka(znaczy, miala te pieniadze) i by sprzatala to juz bylb
            > y to wstyd?
            >
            Oj tam,oj tam...czepiamy się szczegółówwink
            I nie mów mi,że gdybyś miała"kasy jak lodu" nie wstydziła byś się pracowac jako sprzątaczka,bo zwyczajnie w to nie wierzę....
    • gaskama Radzę zweryfikować pojęcie "koleżanki". 18.10.11, 11:36
      Nie, sprzątaczka to nie wstyd! Wstyd to kraść. Pracować, uczciwie nigdy nie jest wstydem.
      • tautschinsky Re: Radzę zweryfikować pojęcie "koleżanki". 18.10.11, 20:22
        gaskama napisała:

        > Nie, sprzątaczka to nie wstyd! Wstyd to kraść. Pracować, uczciwie nigdy nie jes
        > t wstydem.


        To dlaczego tyle kobiet twierdzi, że praca w agencji towarzyskiej
        jest poniżająca i hańbi? Praca jak praca. A zapewne do bardzo
        lekkich nie należy i przede wszystkim opiera się na uczciwości.
        Kobieta otrzymuje zapłatę za konkretne usługi, oddając swoje
        ciało do dyspozycji. A tyle wrzawy i szumu, jakie to obrzydliwe.
        I zarabiają przy tym zwykle wielokrotność tego, co panie latające
        ze szmatą, szorującą ubikacje, ścierające cudze brudy. Jaki syf
        można znaleźć w publicznych toaletach, szczególnie damskich,
        gdzie kobiety sikają na Małysza, rzucają gdzie popadnie zużyte
        podpaski, to każda wie z korzystających od czasu do czasu z takich
        przytulnych miejsc - ile to się naczytało o ohydzie damskich ubikacji
        choćby na tym forum!
        • gaskama Re: Radzę zweryfikować pojęcie "koleżanki". 19.10.11, 09:00
          > To dlaczego tyle kobiet twierdzi, że praca w agencji towarzyskiej
          > jest poniżająca i hańbi?

          Nie mam pojęcia. Spytaj, jak taką spotkasz.
        • krecik Re: Radzę zweryfikować pojęcie "koleżanki". 19.10.11, 10:26
          Obawiam sie, ze mylisz ze soba rozne rzeczy. To, ze praca jako osoba sprzatajaca nie jest szczytem ambicji, nie oznacza, ze jest ponizajaca. To, ze malo kto dobrowolnie wybierze ta prace ponad np prace w biurze, nie powinno oznaczac, ze osoby ja wykonujace sa godne pogardy. A juz na pewno nie oznacza to, ze sprzatanie jest w spolecznym odbiorze rowne prostytuowaniu sie - co najwyrazniej probujesz przemycic w polslowkach.

          I owszem, sprzataczka to slowo posiadajace konotacje ujemne - nie oszukujmy sie. Ale jak ktos juz napisal - wstydem jest krasc i oszukiwac, a nie uczciwie pracowac. Sprzatanie jest praca potrzebna w spoleczenstwie i jako taka powinno sie ja i osoby ja wykonujace szanowac.
          Powielanie obecnych stereotypow jest glupie i bezmyslne. A osoby, ktore sa w stanie powiedziec komus w twarz, ze powinien sie wstydzic wykonywanej, uczciwej pracy zarobkowej nie maja ani kultury, ani szcunku, ani tez zdziebka taktu.

          Ag
    • edelstein Re: Czy sprzątaczka to wstyd?! 18.10.11, 11:36
      Mysle,ze te kolezanki to buraki.Dobra sprzataczka to skarb.
      • bi_scotti Re: Czy sprzątaczka to wstyd?! 18.10.11, 11:40
        Olej kolezanki, ciesz sie ze masz prace i ... moze poszukaj sensowniejszych znajomych.
        A za pierwsza wyplate kup sobie cos super tylko dla siebie smile
    • lila1974 Re: Czy sprzątaczka to wstyd?! 18.10.11, 11:39
      Jeśli mogę podpowiedzieć ... staraj się złapać kilka zleceń i otwórz firmę sprzątającą
    • barbibarbi Re: Czy sprzątaczka to wstyd?! 18.10.11, 11:39
      jaki tam wstyd! wstyd to kraść i w nocy z łóżka spaść.
      zdobędziesz doświadczenie, założysz firmę sprzątającą, zarobisz sporą kasę i koleżankom buty pospadają z wrażenia.
    • zabulin Re: Czy sprzątaczka to wstyd?! 18.10.11, 11:44
      Powiedz kolezankom, że ja powiedzialam że sa totalnie bezdennnie głupie.
    • lelija05 Re: Czy sprzątaczka to wstyd?! 18.10.11, 11:45
      Poznałam kiedyś będąc bardzo młodą osobą, sprzątaczki sprzątające bank, za dwie godziny dziennie roboty, one zarabiały wtedy więcej niż ja przez 12 zapier...lania w innej branży.
      Gdyby nie alergia na kurz, to wtedy bym się zastanowiła nad zmianą pracy.
      • mamagruba Dziękuję za wszystkie odpowiedzi... 18.10.11, 11:52
        Ja cieszę się z tej pracy a zrezygnować to juz tylko mogę ze spotkań jak się okazało z niby "koleżankami"
        • lelija05 Re: Dziękuję za wszystkie odpowiedzi... 18.10.11, 11:54
          No pewnie. A przyjaciół poznaje się w biedzie. Olej koleżanki, bo i pracę i koleżanki można zmienić na lepsze.
    • hellulah Re: Czy sprzątaczka to wstyd?! 18.10.11, 11:50
      Nie, to nie jest wstyd.
    • upartamama Re: Czy sprzątaczka to wstyd?! 18.10.11, 11:53
      A ja po pracy jestem sprzątaczką w domu i nikt mi za to nie płaci.

      Trzymaj się bo praca nie hańbi a koleżanki to wredne baby.
    • thea19 Re: Czy sprzątaczka to wstyd?! 18.10.11, 12:05
      jak dobrze placa to o co chodzi? ja bym nie pogardzila taka praca za fajna kase. byc na bezrobociu to jest super alternatywa.
      aaa z wyzszym wyksztalceniem tez sie sprzata, sam papierek nie jest gwarantem dobrego stanowiska ale to juz nic nowego - ja np w kaloszach ze szpadlem i taczka latam i wole to niz tylko sleczec nad kompem i projektami. tez powinnam sie wstydzic bo to robota dla nisko wykwalifikowanego pracownika.
      i kolezanki mi tego zazdroszcza smile
      • oliwka2009 Re: Czy sprzątaczka to wstyd?! 18.10.11, 12:16
        Ja też tak pracuje tylko bloki i przed blokami sprzątam, rodzina i znajomi wiedzą i traktują to normalnie ale niektóre osoby przechodzące koło mnie to tak mnie mierzą wzrokiem i myślą że oni są "coś lepszego' Tylko ciekawe jak by nie mieli co dać dziecku jeść to każdą pracę by wzięli.
      • niutaki Re: Czy sprzątaczka to wstyd?! 18.10.11, 12:17
        ktos musi sprzatac, ktos inny nalewac piwo, a jeszcze ktos inny sprzedawac spodnie, nie mozemy wszyscy w biurze "pozyskiwac klientow"tongue_out najwazniejsze ze praca i placa odpowiadaja pracujacemu, pozdrawiam.
    • pamplemousse1 Re: Czy sprzątaczka to wstyd?! 18.10.11, 12:16
      widocznie to nie są koleżanki, znajdź nowe. Praca jak każda inna.
    • imasumak Re: Czy sprzątaczka to wstyd?! 18.10.11, 12:56
      Oczywiście, że nie wstyd. Ja bardzo szanuję i lubię naszą panią sprzątającą i jestem jej ogromnie wdzięczna za kawał roboty, który wykonuje w naszym domu.
      • jjod Re: Czy sprzątaczka to wstyd?! 18.10.11, 14:48
        Jeżeli dla kogoś sprzątaczka to wstyd i hańba, to można powiedzieć, że wstydem jest też to, jak same sprzątamy w domu. Przez ten czas też jesteśmy swego rodzaju sprzątaczkami.
    • gruba_buba Wstyd to kraść 18.10.11, 15:00
      Zanim przeczytam inne odpowiedzi powiem, że praca wykonywana rzetelnie, pożyteczna praca, to powód do dumy. A co do sprzątaczki? Nawet do sprzątania trzeba mieć dryg, aby robić to szybko, sprawnie i skutecznie, co pewnie każda kobieta sprzątająca własny dom i myjąca własny kibel wie. Ale cóż, są tacy (płci obojga) co wyżej sraaają niż dupale mają.

      Wstyd to się lenić i czekać na mannę z nieba lub kraść.
    • sta-fraszka Re: Czy sprzątaczka to wstyd?! 18.10.11, 15:07
      Pracowalam na studiach sprzatajac cudze domy.
      W zyciu mi do glowy nie przyszlo wstydzic sie z tego powodu.
    • jdylag75 Re: Czy sprzątaczka to wstyd?! 18.10.11, 15:27
      Podziwiam Twój zdrowy rozsądek, nie jest wstydem uczciwe zarabianie na życie. Poza tym sprzątanie może być satysfakcjonujące - zboczona jestem
    • deodyma Re: Czy sprzątaczka to wstyd?! 18.10.11, 18:15
      wstyd to krasc i wpasc.
      a ludzie, ktorz prowadza firmy sprzatajace, tez maja powod do wstydu?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja