kto ma rację?

18.10.11, 23:08
Ja uważam, że mój facet za dużo pije, on uważa, że przesadzam. I jak sprawdzić kto ma rację?
    • saga55-5 Re: kto ma rację? 18.10.11, 23:26
      O żesz !!! ale dużo się dowiedzieliśmy ............
      Jakieś szczegóły ?
    • edelstein Re: kto ma rację? 18.10.11, 23:44
      Wypij tyle samo i to samo co on i zobacz jak funkcjonujesz.Jesli jeszcze bedziesz trzymac sie na nogach to znak,ze on kiepski w te klocki jest i mozesz odpuscic,natomiast jesli dostaniesz zatrucia alkoholowego to znak,ze chlop pije za duzo.Jesli umrzesz z przepicia problem sie sam rozwiaze.
    • a.va Re: kto ma rację? 18.10.11, 23:58
      Niech sobie zrobi test w necie, czy pije za dużo.
    • zolla78 Re: kto ma rację? 19.10.11, 13:46
      Skoro uważa, że nie za dużo, to pewnie założy się, że np. przez m-c nie będzie pił w ogóle lub przy okazji jakiś kilku następnych imprez. Jak da radę, to chyba problemu jeszcze nie ma.
      • greeneyedlover Re: kto ma rację? 19.10.11, 13:50
        Taki test chyba rozwiaze kwestie.
      • papalaya Re: kto ma rację? 19.10.11, 13:51
        bez sensu, impreza sluzy do picia, jesli już to niech na nią nie idzie...
        • jowita771 Re: kto ma rację? 19.10.11, 16:35
          > bez sensu, impreza sluzy do picia, jesli już to niech na nią nie idzie...

          Doprawdy? A do czego służą imprezy bezalkoholowe? Imprezy dla dzieci to w ogóle nie ma sensu pewnie urządzać?
          A co z osobami, które na imprezach nie piją? Z założenia kiepsko się bawią? A jeśli się dobrze bawią, to może udają?
      • angazetka Re: kto ma rację? 19.10.11, 13:56
        Alkoholik też potrafi nie pić nawet rok, jak chce coś udowodnić. Rok jest koszmarem, a potem pan radośnie wraca do picia.
        • papalaya Re: kto ma rację? 19.10.11, 13:59
          czyli pracamy do pytania: "co to znaczy za dużo pije"?
          • poppy_pi Re: kto ma rację? 19.10.11, 14:04
            No właśnie. Dla każdego 'pić za dużo' znaczy co innego. Kiedyś robił test w necie wyszło, że jest na dobrej drodze do uzależnieniauncertain Przejął się na jakieś 5 minut. Pije prawie codziennie po pracy, właściwie tylko piwo. Czasem mówi, że źle się czuje i nie będzie już pił, po czym na następny dzień znowu idzie na piwo.
            • papalaya Re: kto ma rację? 19.10.11, 14:07
              butelkę czy skrzynkę?
              • poppy_pi Re: kto ma rację? 19.10.11, 14:10
                Nie upija się w sztok. Wypija kila piw, zależnie od dnia i tego ile ma czasu i pieniędzy.
                • papalaya Re: kto ma rację? 19.10.11, 14:11
                  bardziej bym się bała o jego brzuch smile
                  • poppy_pi Re: kto ma rację? 19.10.11, 14:17
                    Ja się boję, że teraz jest to kilka piw, za kilka lat będzie kilkanaście lub litr wódki. Naprawdę przesadzam, czy codzienne picie nie jest powodem do zmartwienia? Pomijam już, że nie powinien pic ze względów zdrowotnychuncertain O brzuch też się trochę martwię, ale on z tych bardzo szczupłych wink
                    • mamameg Re: kto ma rację? 19.10.11, 14:28
                      Myślę, że słusznie się boisz, znam alkoholika który pije niemal wyłącznie piwo. Tyle, że w tej chwili pewnie z 10 puszek dziennie.
                    • marzeka1 Re: kto ma rację? 19.10.11, 16:00
                      Ty masz rację, bo dla mnie koszmarem byłoby znosić codzienny smród piwska, który zalatywałby od partnera.
                      I tak, jest na prostej drodze do uzależnienia, tyle że ty NIC nie możesz zrobić,poza postawieniem ultimatum albo-albo - bo to on sam musi chcieć nie pić codziennie piwa.
                      Serio, nie wyobrażam sobie całowania, intymnych chwil, gdy codziennie czuć odór piwska.
                      • poppy_pi Re: kto ma rację? 19.10.11, 22:12
                        Serio ja też sobie nie wyobrażam. Jest czystym, schludnym, zadbanym facetem, ale nienawidzę tego piwnego zapachuuncertain Prysznic i mycie zębów pomaga ale tylko w pewnym stopniu.
                      • poppy_pi Re: kto ma rację? 19.10.11, 22:14
                        Właśnie, najgorsze jest to, że wiem, że tak naprawdę nic nie mogę zrobić jeśli on nie będzie chciał tego skończyć. Dzięki za odpowiedzi.
                    • rosapulchra-0 Re: kto ma rację? 20.10.11, 00:51
                      To, że jest szczupły, nic nie znaczy. Alkohol zdecydowanie szkodzi na układ trawienny. A w takiej ilości, podawany codziennie, w końcu odbije mu się przykrą czkawką. Poza tym codzienne picie to najlepsza droga do uzależnienia. Nie tak ilość ma znaczenie, jak systematyczność.
                      • poppy_pi Re: kto ma rację? 20.10.11, 12:11
                        Chodziło mi, że martwię się o jego brzuch w sensie, że urośnie wink
                        • rosapulchra-0 Re: kto ma rację? 20.10.11, 19:45
                          Jeśli będzie prowadził taki kanapowo - piwny styl życia, jak dotychczas, to długo się szczupłą sylwetką nie nacieszy. Poza tym wątroba puchnie, stąd ten piwny mięsień słynny.
                          • poppy_pi Re: kto ma rację? 20.10.11, 19:55
                            Prowadzi bardzo aktywny tryb życia. 5 razy w tygodniu ma treningi po 1,5 godziny. A po treningu co? Na piwko uncertain
      • trinkino Dokładnie odwrotnie niech zrobi:) 19.10.11, 16:41
        zolla78 napisała:

        > Skoro uważa, że nie za dużo, to pewnie założy się, że np. przez m-c nie będzie
        > pił w ogóle lub przy okazji jakiś kilku następnych imprez. Jak da radę, to chyb
        > a problemu jeszcze nie ma.

        Niech przez miesiąc codziennie wypija 50-tkę wódki. Nie mniej, nie więcej. Jak uda mu się przez m-c trzymać się tak wyznaczonego limitu, to no problemwink
        • iin-ess Re: Dokładnie odwrotnie niech zrobi:) 20.10.11, 12:44
          nie ma znaczenie czy pije piwo czy wódkę, czy wypija 1 piwo czy skrzynkę, jeśli musi to ma problem
          • sposobuzycia Re: Dokładnie odwrotnie niech zrobi:) 20.10.11, 13:13
            Dokładnie. Jeśli musi, to nawet pół szklanki piwa dziennie jest uzależnieniem.
            • poppy_pi Re: Dokładnie odwrotnie niech zrobi:) 20.10.11, 19:47
              Oczywiście, zgadzam się, tylko on twierdzi, że nie musi. Wymyśla zawsze jakiś powód tego wyjścia na piwo. Więc dochodzimy znowu do tego, że dopóki sam nie zechce tego zmienić to ja mogę stanąć na głowie a i tak nic nie wskóramuncertain
        • nowel1 Re: Dokładnie odwrotnie niech zrobi:) 20.10.11, 13:30
          trinkino napisała:

          > Niech przez miesiąc codziennie wypija 50-tkę wódki. Nie mniej, nie więcej. Jak
          > uda mu się przez m-c trzymać się tak wyznaczonego limitu, to no problemwink

          Następna samozwańcza terapeutka uzależnień sad
Inne wątki na temat:
Pełna wersja