Potrzebuję rady- podjełbyście taką pracę ?

22.10.11, 12:13
Witam
Zacznę od tego, ze szukam pracy juz 1,5 roku... podczas tej przerwy zrobiłam prawo jazdy, ale nie jeżdzę nie mam auta jeszczesmile i skonczyłam 3 sem. podyplomówkę z terapii pedagogicznej i ..pomocy psychologoicznej, mam mgr z resocjalizacji... jednak prócz pracy na policji .. łapania etatów na zastępstwo w adm. nie mam doświadczenia w edukacji.
Przeszlam do 2 etapu na stanowisko pracownika recepcji w prywatnej przychodni medycznej.
Jednak godziny jakie oferują, nie napawają optymizmem w mojej sytuacji. Mąż ma pracę że ciągle w delegacji. Wyjeżdza na 10 dni, czasem 12, czasem 7, potem kilka dni w domu i tak od 3 lat. Mamy córkę 5 latkę, w tym roku poszła do zerówki. I teraz jestem przerażona, bo w tej pracy pracuje sie 7 dni... na zmiany. I- 6.30-13.30, II- 14-21, za 2 soboty pracujace w m-cu oferują 1 dzien wolnego w tyg. a co z niedzielą? nie mam nikogo w poblizu, kto móglby mi córkę zaprowadzić do szkoly, tesciowa, zebym ja zdążyła dojechać tam, musialaby wyjechać z domu tramwajem o godzinie 5.10, nie wiem czy sie zgodzi... a w systemie innej zmiany musialaby czekac do 22 aż ja wróce, i młodą położyc spać... cięzki klimat...
Ja tego nie widze, ale z drugiej strony chce sie wyrwać juz z domu, bo szukalam w szkole i adm. publicznej ale jak narazie bez rezultatu. Kobitki skórka warta wyprawki, czy się zajężdzę? Mam tez spotkanie 2 w skoku, tam godziny lepsze,bo od 9-17.
    • monika3411 Re: Potrzebuję rady- podjełbyście taką pracę ? 22.10.11, 12:19
      Jeśli nie miałabym sytuacji takiej, że nie mam na chleb, to nie wzięłabym tej pracy. Ten SKOK brzmi dużo lepiej z tego co piszesz.
      • alise111 Re: Potrzebuję rady- podjełbyście taką pracę ? 22.10.11, 12:22
        mam na chleb póki co...ale też chcę mieć swoje pieniązki.Bo jaki by nie był ten mój mąz cudowny to cenię sobie niezależnośc, która niestety kuleje u mnie przez brak pracy.
        • monika3411 Re: Potrzebuję rady- podjełbyście taką pracę ? 22.10.11, 12:31
          Ależ całkowicie Cię rozumiem smile Nie widzę jednak sposobu na zorganizowanie wszystkiego tak, żeby i dziecko było na czas zaprowadzone/odebrane/dopilnowane itd, i praca nie ucierpiała.
          SKOK jednak odpada?
    • thea19 Re: Potrzebuję rady- podjełbyście taką pracę ? 22.10.11, 12:29
      to praca na etat czy zlecenie? bo nie rozumiem jak to jeden dzien wolny za 2 soboty. normalnie jest tak, ze jesli praca jest zmianowa 7dni w tygodniu to na kazde 5 dni przypada 2 wolne i obowiazkowo min 1 niedziela w miesiacu wolna.
      wolne dni nie musza byc pod rzad i moze byc tak, ze 6 dni pracujesz 1 dzien wolny, 3 dni pracujesz 1 dzien wolny. grunt by rozliczenie godzinowe w miesiacu sie zgadzalo (sa tez chyba rozliczenia co 3 mce). do tego robi sie grafik by kazdy wiedzial kiedy i ile pracuje.
      no i pytanie za jakie pieniadze - czy to kwota, ktora Wam potrzebna do utrzymania czy tylko chcesz sie wyrwac z domu. dolicz koszt opiekunki do przyprowadzania dziecka i siedzenia z nim te kilka godzin.
      ja bym sie przyjrzala drugiej ofercie.

      co do pracy w szkole, to teraz slabo to widze. nauczycieli nie potrzeba bo jest niz a juz bez doswiadczenia tym bardziej (chyba, ze uczylabys fizyki np) - moja tesciowa jest dyrektorem w szkole i ciagle sie do niej zglaszaja nauczyciele a nie szuka nikogo. moja przyjaciolka jest tez w podobnej sytuacji jak Ty ze szkola - ma wyksztalcenie ale nie ma doswiadczenia w zawodzie i nigdzie jej nie chca.
      • monika3411 Re: Potrzebuję rady- podjełbyście taką pracę ? 22.10.11, 12:35
        Jeśli pracuje 2 soboty i dwie niedziele - autorka nie napisała tego wprost, ale tak zrozumiałam po pytaniu "co z niedzielami?" - i dostaje 1 dzień w tygodniu (każdym oczywiście) wolny, to się zgadza. Sama tak pracowałam i tak odbierałam wolne dni za przepracowane weekendy.
        • alise111 Re: Potrzebuję rady- podjełbyście taką pracę ? 22.10.11, 12:41
          Osoba, ktora ze mną przeprowadzala rozmowę kwalifikacyjną przez tel . poinformowala mnie ze pracuja 7 dni w tyg. a za 2 soboty pracujace w mcu mam wolny 1 dzien w tyg. Wiec nie wiem jak to wyglada w praktyce.
      • alise111 Re: Potrzebuję rady- podjełbyście taką pracę ? 22.10.11, 12:37
        Prawdopodobnie jest o umowa o prace, w moim miescie otwierają niebawem nową placówkę.
        Mialam rozmowę z pracownikiem z HR-u i wlasnie tam sie dowiedzialam jak to wyglada z tymi zmianiami. O zarobkach nic nie mówila. Pewnie dowiem się, na kolejnym spotkaniu.
    • deodyma Re: Potrzebuję rady- podjełbyście taką pracę ? 22.10.11, 12:31
      znam babki, ktore pracuja badz pracowaly w takim systemie, tylko one mialy/maja bliskich na miejscu, wiec ktos przyprowadzi czy odprowadzi dziecko do szkoly/przedszkola.
      jeszcze inna babka pracowala w ten sposob, ona i maz mieli ukladane grafiki pod dziecko,ale jakm zaczelo chorowac, zrezygnowala z pracy a rodziny na miejscu nie miala.
      • alise111 Re: Potrzebuję rady- podjełbyście taką pracę ? 22.10.11, 12:39
        Mój mąz akurat nie ma możliwości ułożenia pracy pod dziecko, jest to jako niezależne od niego... np.w okresie swiątecznym ma od 22 do 5 stycznia wolne wiec opieka nad młodą odpada.
        Tesciowa ma do nas dojazd tramawajem prawie 40 min. sad
    • marianna72 Re: Potrzebuję rady- podjełbyście taką pracę ? 22.10.11, 12:57
      Ja tak pracuje a raczej zaczynam od poniedzialku. Pracuje w osrodku dla uzaleznionych i godziny sa rozne : od 8-17 albo od 16.30do 9.00 rano nastepnego dnia, lub dyzury 24 godzinne glownie weekendowe np od 8.30 rano do 9.00 nastepnego dnia.Pracowalam juz tak przez 3 miesiace w wakacje wiec wiem czym to pachnie.Ja dodatkowo mam 3 dzieci i jestem na ostatnim roku studiow dziennych szczesliwie nie na wszystkie wyklady musze uczeszczac .Maz moj na szczescie jest dyspozycyjny nie jezdzi w delegacje i ma reguralne godziny pracy .Nie mamy dziadkow od strony meza bo od 5 lat niezyja a moi rodzice mieszkaja w Polsce wiec nie moge na nich liczyc.Radzimy sobie placac opiekunce i od czasu do czasu proszac ciotke ( siostre mojej tesciowej) ale to tak bardzo nieregularnie bo szkoda mi wykorzystywac ciotke ( prosimy ja moze ze 4 razy w miesiacu jak juz jestesmy pod sciana)
      U mnie plusem tej pracy sa oczywiscie wlasne pieniadze i robie cos co lubie dodatkowo , poza tym mialam 8 lat przerwe zawodowa na dzieci mam 39 lat i nie bardzo moge przebierac w ofertach , poza tym chcialam juz wrocic do pracy . Radzimy wiec sobie chociaz nie jest latwo w wolnym czasie ucze sie do egzaminow bo chcialabym sie obronic w przyszlym roku.

      • alise111 Re: Potrzebuję rady- podjełbyście taką pracę ? 22.10.11, 15:51
        Marianno podziwiam Cie w tym galimatiasie z 3 dzieci Seriosmile
        Fajnie, ze masz męża dyspozycyjnego, podziwiam Was i Twa prace.
        Pozdrowionka
        Ja jeszcze przemysle, bo mam co prawda 29 lat i 2 lata zawodowe w pracy wiec jestem na szarym końcu w procesie rekrutacji, bo jest wiele mlodszych.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja