Nie chcę dziecka...

23.10.11, 21:03
Nie jestem pewna, czy wybrałam właściwe forum, widzę że tu piszą w większości same szczęśliwe mamusie… Oto moja krótka historia. Za kilka miesięcy urodzę chłopca. Rzecz w tym, że macierzyństwo mnie przeraża. Nigdy, ale to nigdy nie planowaliśmy z mężem dzieci. Jesteśmy typowymi „dinksami” pod trzydziestkę, nastawionymi na robienie kariery i podróże po całym świecie, których wyrzekać się nie chcemy. Możecie mnie za to skrytykować – ale szczerze uważam, że pewni ludzie w ogóle nie nadają do bycia rodzicami. Tyle, że niektórzy są na tyle nieodpowiedzialni, że się mimo wszystko decydują na rodzicielstwo pod naciskiem rodziny czy znajomych. My chcieliśmy być zawsze w zgodzie ze sobą i swoimi przekonaniami. Nigdy nie lubiłam dzieci, nie rozczulał mnie widok niemowlaków ani malutkich kaftaników, wiem, że nie nadaję się do bycia matką. Założyłam więc spiralę domaciczną, dodatkowo uważaliśmy żeby nie współżyć w dni płodne… w jakim byłam więc szoku, gdy okazało się, że mimo zabezpieczania się jestem w ciąży! Dopiero niedawno usunięto mi spiralę, to cud że płodowi nic się nie stało… od początku wiedziałam jednak, że nie chcę tego dziecka. Szef, słysząc że jestem w ciąży, był bardzo niezadowolony. Boję się, że po macierzyńskim nie będzie już dla mnie miejsca w pracy. Mąż też nie był zachwycony. Postanowiliśmy oddać dzieciaka zaraz po urodzeniu do adopcji. Czy wiecie, jak wyglądają procedury z tym związane? Czy przysługuje mi coś takiego jak urlop po porodzie, mimo, iż nie będę wychowywać dziecka?
    • moofka Re: Nie chcę dziecka... 23.10.11, 21:06
      okienko nadziei
      najmniej czasu ci zajmie
      i procedur
    • czarnaalineczka Re: Nie chcę dziecka... 23.10.11, 21:07
      >… od początku wiedziałam jednak, że nie chcę tego dziecka
      wyksztalcona dobrze zarabiajaca i nie wie co sie robi w takiej sytuacji ?
      • verdana Re: Nie chcę dziecka... 23.10.11, 21:11
        Wie, tylko ma mózg przeprany. Bardzo proste - w szpitalu mowisz, ze nie chcesz dziecka, podpisujesz odpowiednie papiery. Na odwołanie masz szweść tygodni.
        I zostajesz wolna jak ptak.
        Bez dziecka. Dziecko będą wychowywac obcy ludzie, po specjalnym przeszkoleniu.
      • kolpik124 Re: Nie chcę dziecka... 23.10.11, 21:12
        Wie co to All Inclusive i last minute. Więcej niewiele wie smile
      • joxanna Re: Nie chcę dziecka... 23.10.11, 21:27
        Ja jestem wykształcona i dobrze zarabiająca, ale też nie znam procedur adopcyjnych. Nie przypominam sobie zajęć na ten temat na moich studiach (ach te polskie uczelnie! No po prostu beznadziejne!), ani też przez wiele lat pracy nie prowadziłam na ten temat żadnego projektu.

        Skąd założenie, że autorka musi wiedzieć jak się oddaje dziecko?

        Poza tym zawsze jest taka możliwość, że człowiek zna opcję A, bo mu się o uszy obiła. Ale pyta na forum, bo może są inne opcje, o których nie słyszał, bo nigdy nie sądził, że mu się temat trafi?
        • czarnaalineczka Re: Nie chcę dziecka... 23.10.11, 21:35
          >Ale pyta na forum, bo może są inne opcje, o których nie słyszał, bo nigd
          > y nie sądził, że mu się temat trafi?
          na inna opcje to juz troche za pozno suspicious
          i sory nie wierze ze dorosla kobieta innej opcji wczesniej nie znala
      • attiya Re: Nie chcę dziecka... 24.10.11, 07:09
        ciiii...
        nie tak wprost smile
    • nangaparbat3 Re: Nie chcę dziecka... 23.10.11, 21:12
      Podejrzewam, ze zmyślasz.
      Jeśli nie - urlop się należy, ale nie wiem, czy w identycznym wymiarze. W każdym razie nie lekceważ tego, połóg to połóg i trzeba go odbyć po bożemu, niezależnie od tego, co z dzieckiem.
      • moofka Re: Nie chcę dziecka... 23.10.11, 21:14
        nie nalezy
        wtedy sie nalezy l4 tylko tyle, zeby sie zacerowana dupa zagoila i z powrotem do pracy
        moze szef sie od-obrazi smile
        • nangaparbat3 Re: Nie chcę dziecka... 23.10.11, 21:56
          Nalezy się chyba podobnie jak w razie urodzenia martwego dziecka - 56 dni.
    • kiszczynska Re: Nie chcę dziecka... 23.10.11, 21:18
      widac ze nawet dobrze wyklsztacona nie jesteś zadając pytania o urlop. Dlatego nie martw sie "kariery" byś nigdy nie zrobiła.

      P.S. CO w y z ta kariera, jakbyście wszyscy w tv pracowali i karierę robili
    • edelstein Re: Nie chcę dziecka... 23.10.11, 21:26
      1.jak sie nie chce miec dzieci to sie sterylizuje
      2.aborcja jest dopuszczalna tuz za polska granica
      3.nie wiedzialas ze spirala nie daje 100% pewnosci?
      4.wygogluj sobie “adopcja“
      • heca7 Re: Nie karmcie trolla... 23.10.11, 21:28

        • iuscogens Re: Nie karmcie trolla... 23.10.11, 21:37
          Moze to inspiracja tym artykułem z wo o chorym dziecku nie pasującym do planów nadzianych, robiących karierę rodziców. Tu co prawda dziecko zdrowe, ale motywacja podobna. Też obstawiam trolla.
          Jak nie to ten niezadowolony mąż mnie powalił, o laboga, idę spać...
          • heca7 Re: Nie karmcie trolla... 23.10.11, 21:46
            To samo mi się właśnie nasunęło...
            • hanna26 Re: Nie karmcie trolla... 23.10.11, 21:52
              Przecież to troll jak złoto. Pierwszy post na forum, a do tego brzmi jak wycięty z artykułu. Nie wysiliła się koleżanka/kolega.
      • sanciasancia Re: Nie chcę dziecka... 23.10.11, 21:44
        > 1.jak sie nie chce miec dzieci to sie sterylizuje
        W Polsce jest to równie legalne jak aborcja (tzn. w wyjątkowych wypadkach). Nie namawiaj jej do złamania prawa.
        • angazetka Re: Nie chcę dziecka... 23.10.11, 21:47
          Istnieją też inne kraje, o innych przepisach.
        • czarnaalineczka Re: Nie chcę dziecka... 23.10.11, 21:54
          przeciez pani lubi wycieczki
          a podrozowanie do krajow w ktorych jest inne prawo nie jest zabronione suspicious
      • iin-ess Re: Nie chcę dziecka... 24.10.11, 08:42
        edelstein napisała:

        > 1.jak sie nie chce miec dzieci to sie sterylizuje

        no chyba w naszym karaju raczej nie..

        > 2.aborcja jest dopuszczalna tuz za polska granica

        lepiej, żeby usunęla niz oddała ludziom, ktorzy pragna dzicka, a nie moga mieć własnego?

        > 3.nie wiedzialas ze spirala nie daje 100% pewnosci?

        nie ma matody 100% chyba, że szklanka wody


    • kozica111 Re: Nie chcę dziecka... 23.10.11, 21:39
      Mniejsza czy to troll ale zadziwia mnie że uważacie aborcję za "znośniejszą" opcję niż oddanie do adopcji.
      • iuscogens Re: Nie chcę dziecka... 23.10.11, 21:43
        Taki rys forum, bym rzekła.
        • kolpik124 troll i nośny prowokacyjny termat 23.10.11, 21:48
          Zero historii na forum i w sieci.
      • makurokurosek Re: Nie chcę dziecka... 23.10.11, 23:23
        '> Mniejsza czy to troll ale zadziwia mnie że uważacie aborcję za "znośniejszą" op
        > cję niż oddanie do adopcji."

        Dla mnie aborcja jest mniejszym złem. Po pierwsze nie wiesz czy dziecko kiedykolwiek załapie się na adopcję, w przypadku jakichkolwiek problemów zdrowotnych szanse spadają praktycznie do zera. Po drugie nie wiesz do jakiej rodziny trafi dziecko, nie wiesz z jakim problemami dana rodzina sie zmaga.
        • iin-ess Re: Nie chcę dziecka... 24.10.11, 08:48
          makurokurosek napisała:

          > '> Mniejsza czy to troll ale zadziwia mnie że uważacie aborcję za "znośniej
          > szą" op
          > > cję niż oddanie do adopcji."
          >
          > Dla mnie aborcja jest mniejszym złem. Po pierwsze nie wiesz czy dziecko kiedyko
          > lwiek załapie się na adopcję, w przypadku jakichkolwiek problemów zdrowotnych s
          > zanse spadają praktycznie do zera.

          po noworodki, do których rodzice zrzekają się praw, jest kolejka

          Po drugie nie wiesz do jakiej rodziny trafi
          > dziecko, nie wiesz z jakim problemami dana rodzina sie zmaga.

          najłatwiej usunąć i z bani, nie?
          • kawka74 Re: Nie chcę dziecka... 24.10.11, 08:58
            > po noworodki, do których rodzice zrzekają się praw, jest kolejka
            >

            Pod warunkiem, że te noworodki są zdrowe.
        • hanna26 Re: Nie chcę dziecka... 24.10.11, 11:56
          > Dla mnie aborcja jest mniejszym złem.

          Ciekawe, czy dla zamordowanego dziecka również...
          • aneta-skarpeta Re: Nie chcę dziecka... 24.10.11, 15:59
            do 8 tygodnia, to "dziecko" nie ma mozgu
            znasz jakis ludzi bez mozgu?

            tak wiec temu "dziecku" bez różnicy, że tak brutalnie powiem

            mi tez byłoby bez różnicy gdybym została usunięta ponieważ by mnie nie było i bym nie miala takich dylematów
      • kawka74 Re: Nie chcę dziecka... 24.10.11, 08:55
        Bo tak jest. Chyba, że ktoś jest zafiksowany na życiu poczętym.
      • sanciasancia Re: Nie chcę dziecka... 24.10.11, 09:45
        1) Ciąża jest niezdrowa dla kobiety. Może gdyby była zupełnie obojętna dla organizmu uważałabym adopcję za sensowną alternatywę.
        2) Po co sprowadzać na świat dziecko, którego nikt nie chce?
        • iin-ess Re: Nie chcę dziecka... 24.10.11, 16:09
          sanciasancia napisała:

          > 1) Ciąża jest niezdrowa dla kobiety.

          Hę? uncertain
          • sanciasancia Re: Nie chcę dziecka... 24.10.11, 16:32
            Psujące się zęby, żylaki, hemoroidy, kłopoty z kręgosłupem, 50% prawdopodobieństwa cukrzycy po cukrzycy ciążowej, anemia, zwiększone prawdopodobieństwo zapadnięcia na raka piersi w ciągu pierwszych kilku lat po urodzeniu dziecka, depresja (w szczególności poporodowa). To tak szybko.
    • morgen_stern Re: Nie chcę dziecka... 23.10.11, 21:49
      Trollem wali z daleka smile
      Niezła historyjka o "dinksach" hehehe ktoś tu się artykułów w babskich magazynach naczytał.
      • tosterowa Re: Nie chcę dziecka... 23.10.11, 23:23
        Może akurat zbiera materiały do następnego, durnego artykuliku.
        Nie docenia ematki ;P
      • nika_75 Re: Nie chcę dziecka... 24.10.11, 12:00
        A co to znaczy dinks?
        • aneta-skarpeta Re: Nie chcę dziecka... 24.10.11, 16:05
          ‘bezdzietne (małżeństwo) o podwójnych dochodach) amer. model małżeństwa, w którym oboje robią karierę i nie odmawiają sobie niczego oprócz potomstwa.

          choc powiem rzecz niepopularną
          jak mozna, majac mozliwosci finansowe, jako takie obycie zaliczyc wpadke w XXIw?

          z tego co ja wiem w moim otoczeniu o wpadkach to niby sie wszyscy zabezpieczali, ale potem to sie okazalo, ze jednak pigulkę raz, drugi zapomniala, albo cos tam

          jakbym naprawde nie chciala miec dzieci to bym uzywala antykoncepcji podwojnej
          • verdana Re: Nie chcę dziecka... 24.10.11, 16:07
            Mozna, wprawdzie pod koniec XX, może być?
            Zaliczyłam wpadkę z powodu błędu lekarskiego...
    • zebra12 Re: Nie chcę dziecka... 24.10.11, 05:43
      Już teraz możesz zgłosić się do ośrodka adopcyjnego i porozmawiać. Możesz zażyczyć sobie nawet, żeby dziecka Ci po porodzie nie pokazywali. Personel szpitala będzie już odpowiednio poinformowany przez taki ośrodek. Ale spodziewaj się rozmów z psychologiem. Moja koleżanka oddawala córkę i już w szpitalu ją zabrali. Musiała nadać jej imię. Szybko trafiła do adopcji - po obowiązkowych 6 tygodniach, które masz na przemyślenie decyzji i rozmyślenie się.
      Mimo wszystko przemyśl to jeszcze... Być może to najlepsze co Ci się zdarzyło w życiu. To zależy od Was - nic na siłę.
    • saguaro70 Re: Nie chcę dziecka... 24.10.11, 06:46
      Każdy inteligentny człowiek wie co zrobić w takiej sytuacji. Jak widać podróże Ciebie nie kształcą. Po kiego grzmota to piszesz?
      Na tym portalu mamy opisują choroby dziecka, starania o dziecko i wiesz, jak im będzie przykro po przeczytaniu tego?
      • izak31 Re: Nie chcę dziecka... 24.10.11, 09:06
        Pomimo,ze to troll, to jest cos takiego jak wolność wypowiedzi. I z tego powodu ktoś może napisac,ze nie chce miec dzieci jak i,że niemoznośc posiadania własnego jest zyciową tragedią.
        Nie możesz narzucac,że na forum wypda tylko pisać o trudnosciach w rozrodzie a o braku instynktu juz nie.
        • kolpik124 Re: Nie chcę dziecka... 24.10.11, 09:09
          Pisać mozna, byle tylko się to kupy trzymało.

          Wstawki o "dinksach", podróżach i "niezadowolonym" mężu, moga wywołać co najwyżej usmiech politowania.
      • aneta-skarpeta Re: Nie chcę dziecka... 24.10.11, 16:06
        bez przesady
        ja 2 razy poronilam, ale daje prawo kobietom pisac radosnie o swoich ciazach- choc teraz kolejna to bylaby 9miesieczną obawą o wszystko

        takie jest zycie
    • mynia_pynia Re: Nie chcę dziecka... 24.10.11, 09:26
      Wpadka jak wpadka, w dodatku w młodym wieku.
      Jak zaczełaś pisać, to myślałam ze kolo czterdziechy jesteś a tu dekada w dół.
      Jakbym zaszła w ciąże przed '30 to też bym doła miała, bo praca i inne plany.
    • triss_merigold6 Re: Nie chcę dziecka... 24.10.11, 10:46
      Nawet trollować trzeba umieć.
      • an_ni Re: Nie chcę dziecka... 24.10.11, 11:08
        przede wszystkim trollowac trzeba umiec
    • lelija05 Re: Nie chcę dziecka... 24.10.11, 12:00
      Nudne.
      Czytałam tę historię na innym forum jakiś czas temu, musisz się bardziej postarać i spróbować wymyślić coś nowego.
    • leojoa1 Re: Nie chcę dziecka... 24.10.11, 12:05
      troll...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja