Dodaj do ulubionych

Czy bycie ekologicznym to obciach?

25.10.11, 13:21
Zauwazylam, ze wiele osob podkresla "nie jestem zbyt ekologiczna", jakby chcialy powiedziec "nie jestem swirnieta". Podobnie zapieraja sie, ze absolutnie nie sa feministkami (ale na wybory chodza).
Czy segregowanie odpadow/ ograniczanie uzywanych chemikaliow uwazacie za obciach? Czy zalezy Wam na tym w jakim stanie zostawicie srodowisko Waszym dzieciom czy tez macie to w nosie, bo Was juz i tak nie bedzie?
Obserwuj wątek
    • papalaya Re: Czy bycie ekologicznym to obciach? 25.10.11, 13:27
      jest ekologia oparta na zdrowym rozsądku jest też jej absurdalna wersja w wydaniu Reni Jusis

      a dowód, że politpoprawnośc prowadzić może do absurdu masz tutaj:

      diarium.pl/2011/10/wymyslili-problem-aby-z-nim-walczyc-czyli-ideologiczny-teatr-absurdu/
    • girasole01 Re: Czy bycie ekologicznym to obciach? 25.10.11, 13:32
      Zauwazylam, ze obciachowe na tym forum jest ekologiczne zywienie. Jak ktos daje dziecku jaglanke z owocami na sniadanie, a w ramach slodyczy sezamki to juz jest swirniety, a dziecko na pewno bedzie nieszczesliwe. I oczywiscie za pare lat rzuci sie na parowki i batoniki. I w ogole ekologiczna zywnosc to sciema dla naiwniakow, przeciez ekologiczna marchewka pochodzi z tego samego pola co te z supermarketu i tylko sie wydaje, ze ma inny wyglad i smak.
    • najeeli według mnie nie 25.10.11, 13:35
      segreguję śmieci,
      jak jade na działke to dzień przed zbieram wszystko co moge na kompost wyrzucic i wywożę,
      w końcu to nasze dzieci i wnuki będą żc na świecie i zależy mi żeby nie zostawić im smieci po dachy
        • bi_scotti Re: według mnie nie 25.10.11, 14:03
          Bardzo kocham moje dzieci i chce zeby mogly korzystac z dobrodziejstw czystej przyrody niewiele mniej niz ja wiec zdecydowanie mam ekologicznego swira ale wokol mnie wlasciwie tylko tacy, ktorym zalezy. Przygnebiaja mnie zmiejszajace sa glaciers, martwi obled wydobywania ropy bez ogladania sie na koszty dla srodowiska, wkurza indywidualna beztroska ludzi, ktorzy nie widza zwiazku pomiedzy nadmiarem zuzywanych np. opakowan a zasmiecaniem swiata. I w tej akurat sprawie w ogole mi nie przeszkadza, ze ktos moze to okreslac jako crazy czy uznac za "nie trendy" tongue_out Moim pradziadkom i dziadkom wisialo kompletnie jak brudna Planete zostawia nastepnym pokoleniom, moi rodzice juz bardziej swiadomie do tego podchodzili, ja (jak wspomnialam) BARDZO kocham moje dzieci i czuje sie odpowiedzialna za to, co dostana w spadku po moim pokoleniu. Wiec na moja mala, indywidualna miare, robie co moge zeby przynajmniej brudzic/niszczyc jak najmniej i tylko wtedy gdy nie ma alternatywy (np. samolot sad ).
      • joxanna Re: Czy bycie ekologicznym to obciach? 25.10.11, 21:29
        No właśnie w tym problem co to znaczy być 'ekologiem racjonalnym'. Bo ja znam takiego modelowego - naprawdę myślę, że dobrze oddaje powszechny model w PL. Postawa generalnie jest taka: jestem ekologiczny, kocham naturę, zwierzęta, ale:
        - większe kontrole warunków uboju podniosą ceny, a przecież ludzie są ważniejsi, niż krowy.
        - natura naturą, ale drogi muszą być. Omijanie rezerwatów tylko podnosi koszty - a przecież te pieniądze możnaby przeznaczyć na zasadzenie nowych drzew.
        - w ogóle ten program Natura 2000 to ingerencja w polską suwerenność.
        - Zwierzęta mają obecnie więcej praw, niż ludzie.
        - na zachodzie niby tacy ekologiczni, a jedzą pasztet z gęsich wątróbek. To u nas jest większa świadomość ekologicznasmile - mój ulubiony argument.
    • rulsanka Re: Czy bycie ekologicznym to obciach? 25.10.11, 14:08
      Jestem ekooszołomką, bo nie pozwoliłam sąsiadowi spalić śmieci w moim ognisku i robotnikom nie pozwalałam palić plastiku. uncertain
      Segreguję śmieci. Nie używam domestosa, tylko ekologicznych środków do kibelka.
      W sklepach często nie biorę plastikowych torebek, a jeśli już to używam ich potem w różnych celach.
      Chodzę na piechotę, gdy się da.
    • odcienie.szarosci Re: Czy bycie ekologicznym to obciach? 25.10.11, 22:01
      Ja rowniez sie zdrowo o0dzywiam, staram sie wybierac zywnosc bez chemikaliow- swieze mieso od sasiadow którzy mieszkaja w moim rodzinnym miasteczku, sezonowo jemy owoce z ogrodu, jemy duzo ryb,a najlepsze to oczywiscie te z nad morza kupione prosto od rybakowsmile,graniczamy jedzenie na miescie bo wolimy ugotowac zdrowa zupe w domu, segreguję śmieci i w moim domu nadmorskim bedzie kolektor sloncznysmile ale nie przesadzamy tez za bardzo czasami sie nie udaje zjesc zdrowo
    • foro-estupido Re: Czy bycie ekologicznym to obciach? 25.10.11, 23:03
      Czy zalezy Wam na tym w jakim stanie zostawicie srodowisko Waszym dzieciom czy tez macie to w nosie, bo Was juz i tak nie bedzie?


      No właśnie!
      Zastanawiam się(chociaż eko nie jestem) ale segreguję.
      No i...segreguję po to,żeby podjechała smieciarka i wrzuciła wszystko razem na pakę ze wszystkich koszy stojących na śmietniku?
    • sotto_voce Re: Czy bycie ekologicznym to obciach? 26.10.11, 11:44
      Ja tam jestem ekooszołomką i jestem z tego dumna. Odpadki organiczne kompostujemy, wodą po płukaniu owoców/kubków itp. podlewamy ogród, ostatnio założyłam nową kategorię sortowania śmieci pt. "złom", ale wolno się zbiera. Poza tym nie wypalam liści, łętów i drobnych gałązek. Idą albo na kompost (jakoś nie mamy plagi chorób grzybowych), albo do kominka. Sadzimy drzewa. Mamy też beczki zbierające deszczówkę z dachu do podlewania. Świeżą żywność kupujemy w dużej części od lokalnego producenta (to akurat wychodzi drożej).
      Ale to są wszystko drobiazgi poprawiające moje samopoczucie. Najważniejsze - staram się ograniczać zakupy towarów i jazdę samochodem. Mam głęboko w nosie, czy ktoś to uważa za obciach albo skąpstwo (to drugie bardziej prawdopodobne). Niestety obawiam się, że coś takiego jak "zrównoważony rozwój" nie istnieje. Każdy, nawet wolniutki rozwój (gospodarczy i społeczny w sensie liczebności) pogarsza stan środowiskasad
    • magiczna-muzyka Staram się 26.10.11, 11:58
      Staram się chronić środowisko, nie zanieczyszczając, na tyle, na ile potrafię.
      No i po pierwsze nie jem mięsa, ani żadnych produktów odzwierzęcych - min. dlatego, ze przemysł hodowlano-mięsny jest największym trucicielem środowiska naszej planety.
    • math-ilda Re: Czy bycie ekologicznym to obciach? 26.10.11, 13:56
      Obciachem jest ostentacyjne bycie eko bądź bycie nie-eko. Choć, swoją drogą, trudno u nas być choć w niewielkim stopniu eko. Żeby segregować odpady trzeba mieć sporo samozaparcia (na moim osiedlu trzeba zrobić zdrową ekowycieczkę do najbliższego pojemnika na segregowane odpady, a jakby nie było mieszkam w stolicy, więc strach myśleć, jaki przykład stolica dajesmile Żeby kupować żywność ekologiczną trzeba mieć bardzo zasobny portfel, dlatego wybieram owe produkty rozsądnie. Na ciuchy z ekobawełny większości przeciętnych obywateli nie stać, na ekologiczne zabawki pomalowane ekologicznymi farbami również. A energię większość pewnie stara się oszczędzać nie tyle ze względów ekologicznych, co ekonomicznych. Dla mnie zdrowy rozsądek jest najbardziej ekologiczny. A oszołomów nie lubię, w żadnej postaci.
      • manesi Re: Czy bycie ekologicznym to obciach? 26.10.11, 15:26
        Obciach? To jest teraz na topie. Ekologiczne, wegańskie i witariańskie knajpy otwieraja się jedna po drugiej, kogo stać kupuję produkty ekologiczne, jeździ się na rowerze albo metrem, o segregowaniu śmieci nie wspomnę, bo to oczywiste. Niestety piszę o Kopenhadze, nie o Warszawie, ale mam nadzieję, że w Polsce klimaty sa podobne.
        • math-ilda Re: Czy bycie ekologicznym to obciach? 26.10.11, 15:41
          Nie są niestety, ze względów opisanych przeze mnie powyżej (relacja ceny-zarobki nie jest tu bez znaczenia). Chętnie pojeździłabym rowerem w dłuższe trasy, ale ogranicza mnie brak ścieżek rowerowych. Metro jest tylko w Warszawie i to jedna linia, a o podróżach transportem miejskim można wiele pisać. Żeby segregować śmieci, trzeba mieć gdzie je wyrzucać. I tak dalej, i tak dalej. Natomiast denerwujący jest ekologiczny trend lansowany przez celebrytki w mediach (dodajmy - bardziej zamożne od przeciętnego obywatela celebrytki, ocierający często o absurd). A knajpy wegetariańskie są również i w Polsce, ale przecież wegetariański nie równa się ekologiczny, to dwie różne sprawy.
          • cherry.coke Re: Czy bycie ekologicznym to obciach? 26.10.11, 15:51
            > A knajpy wegetariańskie są również i w Polsce, ale przecież wegetariański
            > nie równa się ekologiczny, to dwie różne sprawy.

            Przemysl miesny jest z natury swojej bardzo nieekologiczny, wiec w tym aspekcie sa owszem ekologiczne. W innych aspektach moze byc inaczej smile
            • azjaodkuchni Re: Czy bycie ekologicznym to obciach? 26.10.11, 16:04
              Nie jak mani R. J nie przeszkadza pranie pieluch to niech będzie ekologiczna, ale nie wiem co z wodą czy pozyskuje ją z deszczówki. Moja ekologia to :
              - segregacja śmieci
              - jazda komunikacją publiczną
              - kosmetyki nie testowane na zwierzętach
              - mało chemii wszelakiej do mycia, prania, szorowania tylko tyle ile potrzeba i najlepiej degradowana
              - nie biorę nadmiaru reklamówek a jak już biorę to wkładam je potem do kosza w łazience wynoszę w nich butelki itp. Singapurczycy są śmieszni pod tym względem wszystko pakują w 500 toreb a potem sprzedają śmieci do Malezji gdzieś mam taką ekologię.
              • cherry.coke Re: Czy bycie ekologicznym to obciach? 26.10.11, 17:04
                Moze byc ekologiczny lub nie na wiele sposobow, natomiast jesli chodzi o podstawowa wydajnosc przemysl miesny jest po prostu wielokrotnie gorszy (zeby uzyskac iles tam kalorii produktu koncowego trzeba wielokrotnie wiecej obrotu przemyslu miesnego niz upraw rolnych).
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka