mnb0
25.10.11, 13:21
Zauwazylam, ze wiele osob podkresla "nie jestem zbyt ekologiczna", jakby chcialy powiedziec "nie jestem swirnieta". Podobnie zapieraja sie, ze absolutnie nie sa feministkami (ale na wybory chodza).
Czy segregowanie odpadow/ ograniczanie uzywanych chemikaliow uwazacie za obciach? Czy zalezy Wam na tym w jakim stanie zostawicie srodowisko Waszym dzieciom czy tez macie to w nosie, bo Was juz i tak nie bedzie?