joanna29
25.10.11, 21:06
Poczytalam wątki o tesciowych i wychodzi ze synowe są złe bo obojętne co teściowa robi to synowa narzeka. A terz sytuacja z przedwczoraj: babcia ma zostać z dzieckiem i iść rano na zastrzyk, bo dziecko chore. Z uwagi na ryzyko alergii na lek, lekarz każe wykonywać zastrzyk w przychodni. Babcia jak była pielęgniarka, nie pracująca w zawodzie od 15 lat bez mojej zgody zabiera zlecenie, bo postanawia ze sama będzie robić zastrzyki. O zabraniu zlecenia dowiaduje się dopiero jak idę wieczorem z dzieciem na zastrzyk w przychodni. Ciśnienie mi podskoczylo, babcia zachowała się jak dla mnie egoistycznie i nieodpowiedzialnie. Czy przesadzam?