"Uprzejme" częstowanie czymkolwiek

26.10.11, 10:41
dzisiaj mnie właśnie trafiło i muszę się wygadać. W tytule wątku napisałam uprzejme w cudzysłowie bo tak to czasem wygląda. Nie wiem jak inni ale jeżeli ktoś mnie częstuje 9nawet z dobrego serca) a ja grzecznie mówię "nie, dziękuję bardzo" to kwestia jest dla mnie zakończona. W drugą stronę tak samo, jak częstuję kogoś, i ten ktoś podziękuje, że nie chce to nie ponawiam poczęstunku. I wkurza mnie, jak kto\ś mnie częstuje, ja GRZECZNIE dziękuję a ten ktoś focha strzela bo ja nie chcę. Dzisiaj mnie właśnie pani w pracy częstowała jabłkiem. jeszcze zaczęła komentarze do mojego odchudzania robić. Powiedziałam, ze nie chcę, dziekuję. Na co ona własnie z wyrzutem "no ja chce być uprzejma". Na końcu języka miałam, ze własnie nie jest bo głupio nalega.
Chyba mnie wkurzyła smile
    • marika_2006 Re: "Uprzejme" częstowanie czymkolwiek 26.10.11, 10:46
      Poważnie tak cie to wkurzyło? a często to się zdarza?
      • sylwia11022000 Re: "Uprzejme" częstowanie czymkolwiek 26.10.11, 10:52
        he mnie może nie wkurza ale czasami jest uciążliwe
        raz w stosunku do mnie jedna z ciotek małżonka (widziana 2 raz w życiu)
        po usłyszeniu ode mnie nie dziękuję - dodała - gardzisz naszym jedzeniem -
        no i zrobiło się dziwnie wink
        • paskudek1 Re: "Uprzejme" częstowanie czymkolwiek 26.10.11, 10:59
          no właśnie. Kilkakrotnie zostałam juz "poczęstowana" w taki sposób, że po prostu MUSIAŁAM wziąć. Jak Ci ktoś sypie np. groszek ptysiowy na serwetkę to nie masz wyjścia i musisz brać. Albo jak wciska jabłuszko do ręki. Ale dzisiaj po prostu zapytała czy chcę, a ja NIE chciałam. Grzecznie,z uśmiechem powiedziałam "dziękuję" ale i tak było źle. "ja chciałam być uprzejma" powiedziane takim tonem pt. "ja jestem uprzejma a ty niegrzeczna"
        • krecik Re: "Uprzejme" częstowanie czymkolwiek 26.10.11, 11:12
          A ja wiem, o co ci chodzi. Wlasnie o te wpedzanie w poczucie winy i obraze boska, jesli sie poczestunku nie przyjmie. Jakby sie mialo psi obowiazek. Istnieje pewna grupa ludzi z gatunku polewac, chocby sie zarzekali, ze juz nie chca / nie moga, ktorzy nie przyjmuja odmowy. I nie daj boze przyjac z uprzejmosci i odlozyc na bok, na pozniej - dopytywanie sie, jak smakuje, czy nie smakuje, skoro sie nie zjadlo...

          Ag
    • chipsi Re: "Uprzejme" częstowanie czymkolwiek 26.10.11, 11:00
      Dziwnie się jakoś przyjęło że nie wypada odmawiać jedzenia. Od razu foch ze gardzisz i oczywiście nie ma prawa Ci coś nie smakować. Wszelakie uczulenia to wymysły i wykręty a dieta to już szczyt chamstwa. A jak już cie opinkolą to słyszysz " bo ja k..wa chciałam/em byc miły do ch.ja" smile
      Oj znam to, znam.
      • pitahaya1 Re: "Uprzejme" częstowanie czymkolwiek 26.10.11, 11:04
        chipsi napisała:

        > Dziwnie się jakoś przyjęło że nie wypada odmawiać jedzenia.

        I przegięcie w drugą stronę, czyli "poza domem nie jemy".
        Widzę jak dzieciak oczami je placek ale nie weźmie, mama nie pozwala.
        Skąd się to w ludziach bierze??
        Tym bardziej mnie to dziwi, że mój syn u nich jeść MUSI, bo inaczej pan domu się denerwuje.

        Sprawę załatwiałam tak, że stawiałam na stole talerz jedzenie i o dziwo po jakimś czasie talerz był pusty.

        Wpychanie na siłę też mnie wkurza. Ale, jak to innej mamie odpisałam, przed nami święta, święta...czas odmawiania, gdy spodnie w szwach pękają a jedzenie wraca do gardła.
    • pitahaya1 Re: "Uprzejme" częstowanie czymkolwiek 26.10.11, 11:01
      Święta idąsmile Trzeba kupić zapas melisy.
    • ladyjm Re: "Uprzejme" częstowanie czymkolwiek 26.10.11, 11:01
      mam takie same (negatywne) odczucia w stosunku do "uprzejmego" częstowania ale czasami biore dla swietego spokoju i potem "zapominam zabrać" z kuchni w pracy smile
    • gku25 Re: "Uprzejme" częstowanie czymkolwiek 26.10.11, 11:34
      Będąc w Holandii chcieliśmy być uprzejmi i daliśmy się poczęstować lukrecją - bardzo popularną w tym kraju. Później 9 osób dziwnym sposobem spotkało się przy śmietnikubig_grin
    • default Re: "Uprzejme" częstowanie czymkolwiek 26.10.11, 11:46
      paskudek1 napisała:

      >W drugą stronę tak samo, jak częstuję k
      > ogoś, i ten ktoś podziękuje, że nie chce to nie ponawiam poczęstunku.

      Ha, i tu się możesz znowu naciąć, bo są osoby (pewnie to te same, co wciskają jedzenie siłą wink) , które się potrafią o takie jednorazowe częstowanie obrazić, jako nie dość serdeczne i "z łaski". Kiedyś tak miałam - wpadł niespodziewanie kolega męża z żoną, ponieważ akurat jedliśmy zupę, spytałam czy także zjedzą. Powiedzieli - nie, dziękujemy - więc zupy nie dostali, a potem okrężną drogą (tfu, te plotki) doszło do mnie, że owa żona mnie obsmarowała, jaka to kutwa ze mnie. Bo przecież oni odmówili tak tylko "grzecznościowo" - wszak takie certolenie należy do dobrego tonu ! a ja tak z mety ich obcięłam, no dzikie chamstwo.... smile
      • nihiru Re: "Uprzejme" częstowanie czymkolwiek 26.10.11, 11:59
        no to są takie delikatne sytuacje, że trudno wytyczyć wyraźne granice co uprzejme, a co już nie: to zależy od taktu i wyczucia obu stron.

        Zwykle jak idę do kogoś do domu i mnie częstują, to staram się zjeść - jak nie wszystko to cokolwiek z tego co mi proponują, bo odmówić całkiem nie jest zbyt grzecznie.
        Jak goście do mnie przychodzą pogadać, to stawiam jakąś kawę i ciasta na stole i nie nalegam.
        Jak ktoś przychodzi do mnie w porze obiadu to bym jednak nalegała, bo to dziwnie wygląda: gospodarz je, a gość mu w zęby patrzysmile.

        natomiast jakbym przyszła do kogoś w pracy i mnie tak nachalnie namawiano do jedzenia, to bym się zdziwiła.
        • wioskowy_glupek Re: "Uprzejme" częstowanie czymkolwiek 26.10.11, 12:12
          Takie częstowanie "na sucho" to jeszcze nic... Najgorsze jest nakładanie i stawianie przed faktem pomimo odmowy...
          - zjesz obiad ?
          - nie dziękuję
          - no jak to nie taki dobry jest masz jedz...

          Albo nakładanie 3x większych porcji pomimo kilkukrotnego sygnalizowania ze zjemy 2 ziemniaki a nie 5... I potem obraza że nie zjedzone.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja