Spędzacie Święta BN same z dziećmi? Czy z rodziną?

26.10.11, 15:16
Czy spędzacie Święta BN same w domu, czy raczej jeździcie do rodziców czy innych krewnych?
Ja zawsze jeździłam do rodziców. Tylko ten raz do roku spotykamy się tam wszyscy: brat z bratową, ich synek, ja i moje dzieci, no i rodzice. Moja mama nie lubi Świąt. W tym roku zapowiedziała, że wyjeżdża... Moje dzieci załamane. Święta u babci to była tradycja. Tata lubi wigilię i też mi żal, że będzie poza domem sad Nagle poczułam się bardzo samotna. Wiadomo, że zrobię w domu wigilię, ale to nie to samo, bo z dziećmi jestem na co dzień..
    • gryzelda71 Re: Spędzacie Święta BN same z dziećmi? Czy z rod 26.10.11, 15:19
      Zaproś brata z zona do siebie.Może u nich?
      • zebra12 Re: Spędzacie Święta BN same z dziećmi? Czy z rod 26.10.11, 15:21
        Myślałam o tym, ale u nas nie ma miejsca, a brat mieszka w innym mieście. Nie wiem jak z pociągami w tym czasie. No i co zrobię z psem. Musiałabym wracać tego samego dnia.
        • bi_scotti Re: Spędzacie Święta BN same z dziećmi? Czy z rod 26.10.11, 15:25
          Trudno sie mamie dziwic - swieta to zawsze mnostwo pracy. Widze to po znajomych, ktorzy obchodza. Zawsze w koncu to kobieta (!), w ktorej domu rzecz sie odbywa (nawet jak niby skladkowa czy z jakas pomoca) urobi sie po lokcie. Osobiscie jak najserdeczniej wspolczuje tym Meczennicom Tradycji.
          • asia_i_p Re: Spędzacie Święta BN same z dziećmi? Czy z rod 27.10.11, 16:48
            Nie ma czego współczuć.
            Dla mnie to w zasadzie główne doświadczenie ze "slow food", na codzień najczęściej robię szybkie dania, więc to uwielbiam. No i muszę powiedzieć, że jakkolwiek przygotowanie barszczu według przepisu mojego pradziadka (był zawodowym kucharzem jeszcze przed pierwszą wojną światową i potem w międzywojniu, zawodu uczył się na dworze jakiegoś Radziwiłła wink ) trwa baaaaaardzo długo, to efekt jest w zasadzie niepowtarzalny. Podobnie ze smażonymi pierożkami grzybowymi mojej babci (tradycja wileńska). A ciachanie z dzieckiem ciasteczek przez adwentowe soboty - pół do zjedzenia na teraz, pół odkładane na święta (to zaobserwowane u rodziny na Śląsku) - się rozmarzyłam. W tym roku będzie dużo ciastek, a może się nawet porwę na pierniczki (z nadzieją, że wszyscy już zapomnieli, że poprzednie przeze mnie robione miały tę samą klasę twardości co mrozoodporne kafelki na taras) - ale coś upiec muszę, bo kupiłam w Ikei foremki w kształcie łosia, jeża, wiewiórki, ślimaka, lisa i misia.
            • chipsi Re: Spędzacie Święta BN same z dziećmi? Czy z rod 28.10.11, 13:16
              Ja poproszę przepis na ten barszcz! smile Mi wychodzi najlepiej ten z torebki uncertain
        • gryzelda71 Re: Spędzacie Święta BN same z dziećmi? Czy z rod 26.10.11, 15:31
          Mówi się trudno,je się samemu.
        • joxanna Re: Spędzacie Święta BN same z dziećmi? Czy z rod 27.10.11, 21:02
          A może rodzice zostawią Wam klucze do mieszkania i spotkacie się z bratem na wigilii w domu rodziców?
    • yenna_m Re: Spędzacie Święta BN same z dziećmi? Czy z rod 26.10.11, 15:25
      różnie
      ale najbardziej lubię w gronie ja-mąż-dzieci
    • ulcia111 Re: Spędzacie Święta BN same z dziećmi? Czy z rod 26.10.11, 15:30
      Przewaznie u tesci,ale w tym roku moze spedzimy razem ja,mąż i dzieci i powiem ci nie martw się,postaraj się o świąteczną atmosferę i zobaczysz bedzie super.Sama kiedyś tak zrobiłam i myślałam,że bedzie samotnie,ale było cudnie dlatego pragnę w tym roku to powtórzyć,choc pewno tesciom się to nie spodobasad
      • azjaodkuchni Re: Spędzacie Święta BN same z dziećmi? Czy z rod 26.10.11, 15:35
        Do tej pory zawsze z rodziną teraz będziemy sami we troje i to dla nas nowe doświadczenie.
      • tolcia2 Re: Spędzacie Święta BN same z dziećmi? Czy z rod 26.10.11, 15:38
        U nas 14 osób smile rodzice teściowie, szwagrowie jedni i drudzy, 4 maluchów... Będzie super. Co roku jest u kogo innego. I nam to bardzo pasuje! Ja w domu zawsze miała małe święta: 5 w porywach do 6 osób. I uwielbiam duże zjazdy. Rekord pobiliśmy 2 lata temu. U szwagierki było chyba 24 osoby. Było fantastycznie! A jedzenia przygotowuje się mniej niż na mniejszą wigilię. Każda szykuje po 1 góra 2 potrawy tyle że w większej ilości. Tyle że gospodyni musi sprzątnąć i nakryć. W zeszłym roku było u mnie i nie byłam jakoś bardzo wykończona
    • kropkacom Re: Spędzacie Święta BN same z dziećmi? Czy z rod 26.10.11, 15:36
      Jak co roku nigdzie nie jedziemy w święta. I to mi pasuje. Obyśmy tylko byli zdrowi...
    • nanuk24 Re: Spędzacie Święta BN same z dziećmi? Czy z rod 26.10.11, 15:37
      spedzamy z najblizymi przyjaciolmi i z ich rodzinami
    • pitahaya1 Re: Spędzacie Święta BN same z dziećmi? Czy z rod 26.10.11, 15:39
      Zebra, mama tag nagle przestała lubić święta?
      • zebra12 Re: Spędzacie Święta BN same z dziećmi? Czy z rod 26.10.11, 16:43
        Chyba z każdym rokiem było gorzej. Zawsze chcemy jej pomóc - np coś ugotować, upiec, ale ona nie chce.
        • pitahaya1 Re: Spędzacie Święta BN same z dziećmi? Czy z rod 26.10.11, 16:48
          Czyli typ męczennicy. Chętnie spędziłabym ten czas w gronie większym niż 2+2 ale się nie da. Atmosfera podobna.
          Kiedyś się naginałam, potem mi się odechciało.
          Daj mamie wyjechać. Moja też narzekała, że ma dość, że chce wyjechać, że męczą ją przygotowania. To ją zabraliśmy i też było źle, bo mało świątecznie, bo nie tak.
          Zebra, lepiej w mniejszym gronie niż na siłę. Szkoda tylko, że ludzie sami tworzą taką atmosferę a potem jęki, że nikomu się nie chce świętować.
          • gwen_s Re: Spędzacie Święta BN same z dziećmi? Czy z rod 26.10.11, 20:01
            Szkoda tylko, że ludzie sami twor
            > zą taką atmosferę a potem jęki, że nikomu się nie chce świętować.
            Święte słowa, mojego M rodzina wcale by nie obchodziła świąt, z lenistwa i skąpstwa.
            Za to u mnie w zeszłym roku była niemiła sytuacja tuż przed świętami, mieliśmy spędzić je sami z M i synkiem, na szczęście ostatecznie wszystko było ok i pojechaliśmy do rodziców, nie wyobrażam sobie bez nich.
            Ale jeżeli mama by mnie poinformowała, że wyjeżdża to trudno, zorganizowałabym coś z siostrą. W tym roku by mamę oszczędzić, jest po operacji mimo, że z początkiem roku to jednak przygotowanie świąt trochę wysiłku kosztuje więc wspólnymi siłami wigilię zrobimy u siostry a 1 dzień u mnie, drugi myślę, że będziemy odpoczywać sami w domu smile
    • sueellen Re: Spędzacie Święta BN same z dziećmi? Czy z rod 26.10.11, 15:50
      Twoja Mama zapewnie nie lubi świąt bo sama je przygotowuje. Możeby polubiła gdybyś to Ty wszystko z mężem przygotowała i ja zaprosila. A najlepiej, jeśli chcecie w świeta świetowac, zaproponuj Mamie ze w przyszlym roku pojedziecie gdzieś wszyscy razem. Nie bedzie szykowania, będzie radość i wspólne swietowanie!
      • kropkacom Re: Spędzacie Święta BN same z dziećmi? Czy z rod 26.10.11, 15:57
        Zebry mama to "specyficzna" osoba. A Zebra jest rozwiedziona i raczej na wojaże nie będzie jej na razie stać.
      • heca7 Re: Spędzacie Święta BN same z dziećmi? Czy z rod 26.10.11, 16:08
        Moi rodzice w ogóle nie robią Wigilii odkąd się żrą ze sobą. Tzn, ojciec siedzi u siebie, matka swoim pokoju , nawet się nie przebierze albo jeszcze lepiej - ma na sobie najstarszy, powyciągany dres jaki znajdzie. Najpierw idzie się złożyć życzenia jednemu, potem drugiemu. Każde nie omieszka obgadać brzydko i bez sensu to drugie (szczególnie matka wymyśla absurdalne teksty) i na tym koniec. Prezentów nie ma. No może od ojca coś tam, matka nie daje bo to świetnie podkreśla , że nie ma pieniędzy ( czemu winien jest ojciec), że to nie są dla niej prawdziwe święta (czemu winien jest ojciec), żebyśmy poczuli jak kiedyś było nam dobrze a teraz nie jest( czemu winien jest ojciec), jak to ona się starała (a ojciec nie). My się trochę pokręcimy bez sensu , złożymy mimo wszystko życzenia - sami usłyszymy pewnie coś średnio miłego albo o Bogu i zwiejemy na kolację do teściów, gdzie wreszcie odetchniemy od toksycznej atmosfery i poczucia winysad
        Nie, nie możemy wyjechac na święta.
        • wioskowy_glupek Re: Spędzacie Święta BN same z dziećmi? Czy z rod 26.10.11, 16:28
          Od 15 lat spędzamy Wigilię z mamą i psem we trójkę smile Choć przez w sumie 8 lat ja szłam do mojego byłego narzeczonego potem on do mnie. Więc można powiedzieć że w 4.

          Tęsknię za wigilią z babcią dziadkiem taką większą wink No ale niestety zmarli dawno temu. Mogłybyśmy jechać do ciotki ale z psem nie da rady a zostawić go szczególnie w Wigilię nie ma mowy. Ciotka z mężem z kolei do nas nie przyjadą.
        • azjaodkuchni Re: Spędzacie Święta BN same z dziećmi? do heca 7 26.10.11, 18:24
          Strasznie smutne to co napisałaś sad współczuję szczerze.
          • wioskowy_glupek Re: Spędzacie Święta BN same z dziećmi? do heca 7 26.10.11, 21:58
            No tak bywa czasem, ale cieszę się że jesteśmy choć we 3 wink Bo odpukać samemu to dopiero tragedia...
            • claudel6 Re: Spędzacie Święta BN same z dziećmi? do heca 7 26.10.11, 23:00
              to chyba nie do Ciebie...
          • heca7 Re: Spędzacie Święta BN same z dziećmi? do heca 7 27.10.11, 09:41
            Jeśli to do mnie... to tak, jest mi smutno i przykro przede wszystkim bo matka wykorzystuje ten czas żeby mnie i bratu "pokazać" jak jej źle jest. Tylko , że w większośći jest jej źle na własne życzenie. Robi wszystko żeby ojca doprowadzić na skraj wytrzymałości. Znalazła sobie wydumanego wroga i go niszczyuncertain Brat już się odciął, ja jeszcze nie ma odwagi.
    • attiya Re: Spędzacie Święta BN same z dziećmi? Czy z rod 26.10.11, 17:00
      a dzieci to nie rodzina?
      a mama pewnie zwyczajnie ma dość gotowania, pełnej obsługi iluś tam osób dorosłych plus dzieci, nie dziwię się jej, że chce uciec od tego, bo cóz przyjemnego w tygodniowych przygotowaniach, później skakaniu przy wszystkich a na koniec sprzataniu
      i nie mów mi, że pomagacie, bo to, że zmyje któreś z was raz talerze, to żadna pomoc
      • foro-estupido Re: Spędzacie Święta BN same z dziećmi? Czy z rod 26.10.11, 17:22
        A ja chętnie spędziła bym święta u siebie w domu....Ale nie chciała bym sama z mężem i dziecmi,tylko jeszcze z kimś.Niestety mąż kuzynki to burak i stwierdził,że nie przyjedzie bo mu samochód ukradną...
        Normalnie święta spędzam jeden rok u moich rodziców jeden rok u teściów.Teraz przypada u teściów,ale teściowa wyjeżdża.Amój teściu wigilię robi tak,że o 16tej każe byc....Zjadamy.Ledwie mi talerz ostygnie on już sprząta...myje i kładzie sie na tapczan i leży....uncertain
        To ja dziękuję za takie święta.
      • zebra12 Re: Spędzacie Święta BN same z dziećmi? Czy z rod 28.10.11, 05:36
        Jasne, że dzieci to rodzina, ale to im właśnie najbardziej zależy na świętach u babci. Poza tym czasem dorosły człowiek potrzebuje dorosłego człowieka do towarzystwa, do rozmów. Nie mam takowego na co dzień. Chciałam choć od święta...
    • tempera_tura Re: Spędzacie Święta BN same z dziećmi? Czy z rod 26.10.11, 17:30
      Jezdze z rodziną do mojej babci, tam spotykam sie z matka i bratem.
      Bedzie mi tego brakować jak cholera bo babcia juz ledwo daje rade, mam nadzieje ze moja matka pociągnie tradycje.
      Pogadaj jeszcze z mama, moze miała jakis kryzysowy moment i sama bedzie tego załowała...
    • tomelanka Re: Spędzacie Święta BN same z dziećmi? Czy z rod 26.10.11, 17:36
      najpierw jedziemy do moich rodzicow na wigilie "wlasciwa" (8 km) a potem do tesciow (50 km od moich rodzicow), ale u nich to nie wigilia tylko takie spotkanie towarzyskie, bo jakos nigdy tesciowa nie wpadla na to, by cokolwiek na stol postawic, i nie mowie nie wiadomo o jakiej goscinie, ale choc ciasto moglaby postawic i kawe zrobic, a slyszymy tylko "jak cos chcecie to sobie wezcie z lodowki" a to nie chodzi o to zeby sie najesc (nie po jednej wigilii wink) tylko zeby tak sobie posiedziec i milo pogadac, wychodzi na to ze robimy kolede jeszcze po reszcie rodziny-meza dwie babcie, moja jedna i jedna ciocia i wracamy do domu
      ale w tym roku nie wiem, jak bedzie, bo po raz pierwszy bedziemy we 3, a wiec troche mniej mobilni, pewnie pojedziemy do mojej mamy bo blizej,a na drugi dzien do tesciow, ale jeszcze nie rozmawialismy na ten temat
      • lannntana święta spędzam sama 26.10.11, 18:07
        Wigilię mój mąż spędza ze swoimi synami z pierwszego małżeństwa,zabiera też naszego wspólnego syna,swoją siostrą,szwagrem,czwórką dzieci siostry,rodzicami szwagra i swoją matką. Ja będę sama,moja matka też wyjeżdża,siostra jest Świadkiem,więc świąt nie obchodzi. Z mojej rodziny dalszej,tzn.wujostwo,kuzynostwo,rodzice chrzestni jestem "wyklęta" - nie utrzymują ze mną kontaktów,odkąd wyszłam za mojego obecnego męża,rozwodnika.
        • foro-estupido Re: święta spędzam sama 26.10.11, 18:35
          O matko! to jest straszne chyba takie spędzanie świąt samej?
          A czy mąż nie może spędzic z Tobą i waszym dzieckiem?
          Ale hardcore.
          • lannntana Re: święta spędzam sama 27.10.11, 07:02
            Tak,to smutne,ale w moim małżeństwie jestem na drugim planie. Mąż jest bardziej związany z tamtą rodziną,która nie bardzo mnie toleruje, wiadomo,druga żona, poza tym nie mamy ślubu kościelnego,co dla zwariowanej na punkcie kościoła matki i siostry męża jest nie bez znaczenia. Poza tym jestem gruba,co również przeszkadza teściowej i zawsze robi mi z tego powodu złośliwe uwagi,których nie zamierzam wysłuchiwać przy wigilijnym stole. Dlatego jestem sama, w pierwszy dzień świąt mąż z synkiem jedzie również na obiad do teściowej, w drugi do dalszej rodziny. Tak mi się ułożyło i musiałam sięz tym pogodzić dla dobra synka,który bardzo lubi tamtą rodzinę.
            • lelija05 Re: święta spędzam sama 27.10.11, 12:25
              Jak tak czytam Twoje posty, to mam ochotę kopnąć Twojego męża w cztery litery. No co za dziad.
              • troll_only Re: święta spędzam sama 27.10.11, 22:26
                a ja bardziej kopnęłabym w 4 litery autorkę - jak mogła tak sie dać ustawic. Dla dobra syna, który bedzie mógł szanowac silną matkę jechałabym na wigilię bo miejsce rodziny jest razem w czasie tej kolacji - jezeli tesciowa by mi rzuciła jakąś uwage odnosnie tuszy, usłyszała by ze leiej byc grubą niz wredną i złosliwą i zeby sobie darowała takie uwagi w swiątecznym dniu bo w JEJ wieku to juz mozna sie nauczyc ze BN to swieta miłosci a nie złosliwosci. WALCZ kobieto o siebie bo słabych sie nie szanuje..... niestety
                • lelija05 Re: święta spędzam sama 28.10.11, 12:18
                  Autorki bym nie kopnęła, co najwyżej przeprowadziła szereg rozmów, mających na celu podniesienie samooceny.
                  A mężowi autentyczny kop, tak by długo czuł i pamiętał za co.
                  Synek na razie mały, ale jak podrośnie to będzie brał przykład z tatusia i potem będzie jeszcze gorzej.
                  Męża można zmienić, ale by odzyskać szacunek np u nastolatka, to będzie ciężko...
        • gryzelda71 Re: święta spędzam sama 26.10.11, 20:09
          A dlaczego nie pójdziesz z mezem?
          • dziennik-niecodziennik Re: święta spędzam sama 27.10.11, 12:40
            napisała czemu. ja bym sie raczej zapytała - czemu mąż do cholery nie zostanie z wami??
        • bi_scotti Re: święta spędzam sama 26.10.11, 22:06
          Z racji pracy mam kontakty z roznymi rodzinami "w skomplikowanej sytuacji" lub "w kryzysie". Wlasnie ostatnio jedna polska mama wyznala we lzach, ze marzy o samotnych swietach: "ah, Bi_scotti, zebym ja tam mogla to wszystko zostawic i w wigilie pojsc sobie sama do porzadnej restauracji, usiasc z ksiazka, zamowic wino jakie lubie i jakies najdrozsze miesne danie i miec to wszystko gleboko w nosie". Nie zrobi tak zapewne, bo jest z tych, ktore "sie poczuwaja" ale pracuje ciezko zeby jej to "poczuwanie sie" nieco rozluznic. Moze chociaz w pierwszy dzien BN zrobi cos dla siebie ... smile
          Podejrzewam, ze by sie z Lannntana chetnie zamienila. Eh, panie boze - dales temu, co nie moze suspicious
          • feniks_z_popiolu Re: święta spędzam sama 27.10.11, 05:37
            bi_scotti napisała:

            > "ah, Bi_scotti, zebym ja tam mogla to wszystko zostawic i w
            > wigilie pojsc sobie sama do porzadnej restauracji, usiasc z ksiazka, zamowic wi
            > no jakie lubie i jakies najdrozsze miesne danie i miec to wszystko gleboko w no
            > sie".

            To ja tak poproszę!!! A jeszcze lepiej z takim cateringiem we własnym łóżku, w cichym oświetlonym choinką domu.

        • claudel6 Re: święta spędzam sama 26.10.11, 23:02
          brr... dlaczego nie pojdziesz z nim?
        • swiecaca Re: święta spędzam sama 27.10.11, 12:23
          a była żona Twojego męża?
    • bzdurka78 Re: Spędzacie Święta BN same z dziećmi? Czy z rod 26.10.11, 19:36
      Ja do tej pory spędzałam z rodzicami, siostrą i jej partnerem, babciami x 2, kuzyn i jego mama i jeszcze zwykle ktoś się zjawiał. Zawsze było dużo osób i wesoło. Jeszcze wtedy nie mąż, jeździł między babcią a mamą i zawsze narzekał, że smutno i ponuro jest. W zeszłym roku, jak już byłam w ciąży, to do Wigilii u moich rodziców dołączyła babcia męża. Jego mama mimo zaproszenia nie chciała. Jak będzie teraz nie wiem. I prawdę mówiąc boję się tej rozmowy, z powodów o jakich pisałam w innym wątku. Gdyby udało się namówić jego mamę lub znowu babcię do przyjechania do moich rodziców, to dwie imprezy damy radę obskoczyć. Trzech nie - zbyt duże odległości. Ale boję się, że będzie chciał spędzić te święta tylko ze swoją mamą, z tym jego nastawieniem ostatnim.
      • najma78 Re: Spędzacie Święta BN same z dziećmi? Czy z rod 26.10.11, 19:49
        Spedzam z mezem i dziecmi, ze znajomymi, z rodzina, ktora zazwyczaj na swieta nas odwiedza, mam na mysli najblizsza rodzine. Uwielbiam swieta, takie komercyjne, wesole, z tlumami w sklepach, z Jingle Bells, Let it snow itp. w radio, z choinka, ktora ubieramy zawsze w pierwszy weekend grudnia i rozbieramy zaraz po nowym roku, z obiadem noworocznym, przeciagnietym do polnocy z naszymi znajomymi itd. Nie lubie polskich swiat bo sa smutne, zawsze tak je odbieralam i to sie nie zmienilo. Tradycyjnej wigilii nie robie.
        • marzeka1 Re: Spędzacie Święta BN same z dziećmi? Czy z rod 26.10.11, 19:54
          Rodzice i teściowie nie żyją; spędzam z mężem i dziećmi, w tym roku przyjdzie pewnie szwagierka z córką; wyjeżdżałam też czasami do siostry i szwagra, ale chyba najbardziej lubię Wigilię u siebie, tym bardziej, że za męczennicę nie robię, pracę wydzielam, gdy ktoś do nas przychodzi, to ustalam, co przyniesie, z reguły proszę o potrawę, którą lubię, ale nie lubię robić, np.ryba po grecku.
    • madziulec Re: Spędzacie Święta BN same z dziećmi? Czy z rod 26.10.11, 19:55
      Ja jak od paru lat jade do mojej ciotecznej siostrzenicy.

      Nie szukam problemow, ze kot w domu, ze cos tam.
      W domu ZAWSZE mam piekna choinke i prezenty dla synka wink
      Mamy tez swoje wlasne swieta (choc przyznam, ze tegoroczne beda emocjonalnie bardzo trudne)
      • wioskowy_glupek Re: Spędzacie Święta BN same z dziećmi? Czy z rod 26.10.11, 22:03
        To nie jest szukanie problemów smile To po prostu jest problem. Czasem zwierzę jest takie że nie możesz go samemu zabrać a zostawienie psa nie wchodzi w grę. Kot to jednak nie pies wink Poza tym to członek rodziny...
        • madziulec Re: Spędzacie Święta BN same z dziećmi? Czy z rod 27.10.11, 13:01
          wioskowy_glupek napisała:

          > To nie jest szukanie problemów smile To po prostu jest problem. Czasem zwierzę jes
          > t takie że nie możesz go samemu zabrać a zostawienie psa nie wchodzi w grę. Kot
          > to jednak nie pies wink Poza tym to członek rodziny...

          No jasne. Bo kot to jak smieć????
          Co za podejście.
          • seniorita_24 Re: Spędzacie Święta BN same z dziećmi? Czy z rod 27.10.11, 22:01
            Kot też człowiek, ale z reguły preferuje kuwetę zamiast spaceru i można go zostawić na cały dzień. Moje zostają nawet na kilka dni same jeśli ktoś codziennie je odwiedza lub jadą ze mną.
    • tosterowa Re: Spędzacie Święta BN same z dziećmi? Czy z rod 26.10.11, 22:16
      Nasze święta to najpierw organizowana u nas wigilia dla przyjaciół, później wyjeżdżamy na kilka dni do domu rodzinnego mojego partnera, jak mamy czas, to jedziemy jeszcze do moich rodziców, uwielbiam Święta BN.
    • zuzann-a Re: Spędzacie Święta BN same z dziećmi? Czy z rod 27.10.11, 08:59
      W jednym roku spędzamy wigilię z mamą mojego partnera i jego siostrą z rodziną a w następnym z moimi rodzicami, u których zazwyczaj jest ktoś jeszcze albo moja siostra z mężem i córką albo mamy siostra z narzeczonym a czasami wszyscy naraz i jest superwink w tym roku wypada na moich rodziców ale jeszcze nie wiem jak będzie bo w grudniu przeprowadzamy się do nowego mieszkania i byc moze zrobimy wigilię u nassmile
    • q_fla Re: Spędzacie Święta BN same z dziećmi? Czy z rod 27.10.11, 09:07
      Na kolacje wigilijną zawsze zapraszam rodziców z obu stron, bo nie wyobrażam sobie, żeby dla nas młodych rodzice, a zwłaszcza matki musiały stać przy garach i przygotowywać kolację.
      Świeta spędzamy sami, albo z przyjaciółmi, spotykamy się, robimy wspólny wypad na sanki jeżeli jest śnieg, wyjeżdżamy itp.
      • lumja Re: Spędzacie Święta BN same z dziećmi? Czy z rod 27.10.11, 11:22
        wigilia jest organizowana w naszym domu, przyjeżdżaja do nas moi rodzice, mój brat i teściowie. Każdy cos przygotowuje a że tradycje w rodzinie mojego męża i mojej są różne (ja goralka on ślązak) to mamy wigilię bardzo tradycyjna a zarazem bardzo urozmaiconą. Uwielbiam święta BN, lubie gdy na wigili jest dużo ludzi. W tym roku brat się ożenil więc mam nadzieję, że dolączy do nas jeszcze moja bratowa, chyba, że mlodzi zdecydują sie na wigilię u jej rodziców .
        Pamiętam wigilie z mojego dzieciństwa, w domu u dziadków, zbierala sie cala rodzina i przy stole było czasami naprawdę wielu ludzi. Niestety, po śmierci babci wszystko się jakos posypało.

        p.s.przepraszam za literowki, brak odstepow itp. ale chyba coś mi sie zaczyna klawiatura psućsad
        Aleksander Wielki 14.10.2007
    • joanna_poz Re: Spędzacie Święta BN same z dziećmi? Czy z rod 27.10.11, 11:26
      wyjeżdzamy co roku do mojej rodziny, gdzie spotykamy się w licznym gronie.
      raz jeden spędziliśmy swięta sami u nas w domu, kiedy syn zlapał ospę i na wyjazdy się nie nadawał.
      • aqua48 Re: Spędzacie Święta BN same z dziećmi? Czy z rod 27.10.11, 12:09
        Wigilię najbardziej lubię we własnym gronie i domu. Zwykle idziemy jeszcze po naszej kolacji przełamać się opłatkiem do teściów, gdzie często jest drugi barszczyk itp, ale nie przepadam za spędami rodzinnymi i okropnie mnie to męczy. Do brata męża na wigilię w 16 osób nie daję się namówić mimo obrazy rodziny. Chybabym zaczęła gryźć, kąsać, kopać i robić przykre uwagi wszystkim po kolei. Mogę się spotykać na luzie w następne dni, ale wigilia liczy się tylko w domu.
      • eliszka25 Re: Spędzacie Święta BN same z dziećmi? Czy z rod 27.10.11, 12:32
        co roku jedziemy na swieta do polski. jednego roku wigilia jest u moich rodzicow, w nastepnym u tesciow. swieta u moich rodzicow wszyscy bardzo lubimy, bo zjezdza sie cala moja rodzina i przy stole zawsze jest ponad 20 osob. jak sa naprawde wszyscy to w porywach do 30. uwielbiam taka atmosfere, krzatanine. zawsze jedziemy na kilka dni przed, zebym mogla pomoc mamie w przygotowaniach, sprzataniu. przywoze ze soba piernik staropolski. poza tym kazdy cos przynosi albo wczesniej umawiamy sie kiedy zjezdzamy sie do mamy zeby np. nalepic pierogow itp. uwielbiam te krzatanine, plotki przy lepieniu pierogow i biesiadowanie przy stole do pasterki, a pozniej spacer do kosciola w srodku nocy.

        w tym roku jedziemy na wigilie do tesciow. swieta u tesciow lubie zdecydowanie mniej i wcale nie dlatego, ze nie lubie tesciow. tesciowie sa w porzadku, ale swieta spedzamy nie u nich w mieszkaniu, tylko w domu, ktory maja w miejscowosci wypoczynkowej i w ktorym normalnie nie mieszkaja. jak przyjezdzamy to zwykle jest tam zimno (jak nikogo nie ma, to dom ogrzewany minimalnie i musi potrwac kilka dni, zanim sa normalne temperatury) i najczesciej dzieciaki sie przeziebiaja. poza tym wigilia u nich to nie jest wesole biesiadowanie, tylko kolacja z wieksza iloscia potraw. owszem sa to potrawy swiateczne, ale wyglada to tak, ze tesciowa stawia wszystko na stole, a pozniej jest "a mojego karpia w galarecie, to nikt nie chce?", "no zjedz jeszcze pierogow", "trzeba jesc ten bigos, bo wystygnie" itp. psuje mi to atmosfere totalnie. jak wszyscy sie chwilowo najedza, stol zostaje sprzatniety do czysta i kazdy siada w innym kacie z gazeta i juz po wigili. oczywiscie, jak za 2 godz. zachce mi sie tego karpia w galarecie czy salatki, to moge sobie wziac z lodowki, ale to niestety, nie to samo, co wielogodzinne wesole rozmowy przy stole, nawet niekoniecznie uginajacym sie od przeroznego jadla, ale WSPOLNE.

        oczywiscie, jak wypada wigilia u tesciowej, to tez jedziemy wczesniej zeby pomoc w sprzataniu, nalepic pierogow, przygotowac inne potrawy czy upiec jakies ciasto i tez wioze piernik. czesto wlasnie te przygotowania sa milsze niz same swieta, bo siedzimy w kuchni z mezem, dzieciakami i tesciowa i bywa naprawde wesolo. tylko tesc przed telewizorem tkwi.
    • mara_jade73 Re: Spędzacie Święta BN same z dziećmi? Czy z rod 27.10.11, 12:14
      Ja na wigilie zapraszam do siebie mame, tesciów i brata męża. Nie lubie duzych spedów. 1 i 2 dzien świąt spędzamy sami ja, mąż i syn. Rza 1 dnia pojechalismy w góry było super.
    • swiecaca Re: Spędzacie Święta BN same z dziećmi? Czy z rod 27.10.11, 12:22
      wigilia od 15 lat u teściowej, jeszcze zanim wzięłam ślub. moi rodzice, odkąd dzieci dorosły, przestali udawać małżeństwo i wszyscy odetchnęli. spotykamy się na świątecznych obiadach. wolę święta w większym gronie, raz z powodu epidemii ospy byliśmy uwięzieni w domu z dziecmi i trochę smutnawo było.
    • dziennik-niecodziennik Re: Spędzacie Święta BN same z dziećmi? Czy z rod 27.10.11, 12:36
      moja mama też sie odgraża że kiedyś weźmie walizki i wyjedzie, i bedzie miala w nosie. głównie bierze się to z głupiej sytuacji miedzy nią, babcią i ciocią, siostrą mamy. co rok z powodu tejże sytuacji moja mama ma kaca moralnego ze huhu.
      i w sumie niechby pojechała jesli chce. chociaz powiem szczerze ze dla mnie byloby to potwornie dziwne, swieta bez rodziców smile w tym roku musimy okreslic wreszcie czy na wigilię jedziemy do moich rodziców czy do meza - i juz zaczynam miec wyrzuty sumienia ze sie tego nie da polaczyc...
    • ezmd99 Re: Spędzacie Święta BN same z dziećmi? Czy z rod 27.10.11, 16:14
      Temat dla mnie delikatny. Do tej pory tzn. 3 lata wstecz spędzałam ten czas wraz z mężem i córką u mojej babci, wcześniej u dziadków, niestety odeszli i w tej chwili spędzamy wigilie i święta na dwa sposoby. Albo wyjeżdżamy na zorganizowany wyjazd albo zostajemy w domu. W tym roku wyjeżdżamy. A temat delikatny, bo mój małż ma rodziców, brata, niestety oni święta spędzają we własnym gronie, jeśli my ich zapraszaliśmy, to owszem przyszli, ale sami nigdy przez 17 lat naszego małżeństwa nas do siebie nie zaprosili. Teściowa stwierdziła,że będzie nas zapraszać, jak moja babcia umrze. Dosłownie. Mimo tej dosadności w słowach nigdy nie zaprosiła, my przez 14 lat zapraszaliśmy na pierwszy dzień Świąt, ale doszłam do wniosku, że nie może starać się jedna strona, a druga olewać i przychodzić z łaski. Jest nam przykro, szczególnie mi, na szczęście dziecko tego w ogóle nie odczuwa, bynajmniej nie daje po sobie poznać. Lubimy spędzać święta razem, ale uważam, że to czas dla rodziny, w ten sposób kultywuje się tradycję i więzi rodzinne. No cóż widocznie, tak miało być. Sorki za zbyt długi post, ale zawsze przed Świętami mam w sobie ten żal.
      • dorrit Re: Spędzacie Święta BN same z dziećmi? Czy z rod 27.10.11, 16:33
        Zebra, Twoja Mama jest chyba potwornie zmeczona przygotowywaniami, mimo ze sie nie przyznaje... Moja byla, czego kiedys dawno nie rozumialam, uwielbiajac BN. Teraz rozumiem. Jestem urobiona - zakupy, dokupywanie rzeczy zapomnianych itp., kucharzenie (a niestety, nie jestem dobra kucharka i dla mnie to problem, zawsze cos nie wyjdzie...), czesc prezentow, sprzatanie przed i po.
        Moze znajdziecie wyjscie...?
        • zebra12 Re: Spędzacie Święta BN same z dziećmi? Czy z rod 28.10.11, 05:39
          No tak, tylko, że mama nie chce pomocy. Ona sobie nie wyobraża, żeby ktoś coś robił w jej kuchni. Obrazą jest też dla niej spożywanie potraw zrobionych przez kogoś innego, a jeszcze nie daj Boże, jakbyśmy pochwalili...
          • kajmanik Re: Spędzacie Święta BN same z dziećmi? Czy z rod 28.10.11, 12:20
            marzę o tym zeby Święta spędzić tylko z męzem i córką. zeby nie przyjmować gości,odpocząc, mieć sięty spokój, bo od 7 lat dwa razy do roku odbywa się u nas spęd rodzinny bo ,,u was jest tak miło". koszmar. w zeszłym roku udało mi się częsciowo uciec- wyjechalismy w ciepłe w drugi dzień świąt ale Wigilia i tak była u mniecrying . W tym roku mąż namawia mnie zebyśmy obwieśvcili rodzinie ze mamy inne plany Świąteczne i koniec.
            • almate_a Re: Spędzacie Święta BN same z dziećmi? Czy z rod 15.11.11, 22:51
              kajmanik – ja od dawna tak robięwink po paru Wigiliach, na których nie miałam siły się ruszać ze zmęczenia powiedziałąm dośćJ w tym roku postanowiliśmy z mężem zaszaleć i planujemy dłuższy świąteczny wypad do Bukowiny suspicious
              • monna83 Re: Spędzacie Święta BN same z dziećmi? Czy z rod 18.11.11, 11:24
                Dokładnie! Mi się marzy właśnie takie zabranie męża i córki w góry na 2 dni. Co roku muszę spędzać rodzinne święta z bratem męża i co roku sobie obiecuję, że nigdy więcej… Chętnie bym to wymieniła na termy w Bukowinie. Przynajmniej raz by się spełniły życzenia spokojnych świąt smile
    • chipsi Re: Spędzacie Święta BN same z dziećmi? Czy z rod 28.10.11, 13:25
      Mieszkamy w jednym domu z rodzicami więc zawsze razem, do tego moi dziadkowie, rodzeństwo. Wszystko robimy razem i jest fajnie, tylko ojciec co roku rzuca "te skur..ałe święta" za co dostaje ode mnie ciężki opinkol ale to już chyba taka tradycja bo widzę że ojciec dobrze się bawi tylko musi ponarzekać. Mama też chętnie zrobiła by wszystko sama i najlepiej ale jej nie pozwalamy bo wiem że pewnie skończyło by się jak u Ciebie.
      Co roku było nas więcej a w tym roku będzie dziwnie. Dziadkowie umarli, brat się rozstał z bratową, nawet pies chyba świąt nie dożyje uncertain
      • corka.bossa Re: Spędzacie Święta BN same z dziećmi? Czy z rod 15.11.11, 23:55
        Łał !!!
        spedzam sama z dziećmi od lat czterech,elegancka jest test tylko w wigilię smile
        Nikogo nie zapraszamy i nie przyjmujemy zaproszeńsmile (Od lat dziesięciu).
        Całe BN łazimy, a raczej leżymy w pidżamach, hihi-oglądamy Tv,bawimy się prezentami od Mikołaja-rozbijamy młotkami orzechy na czas..itd no i do tego wszystkie psy znajome nie mogące wyjechać świętują u nas smile
    • mruwa9 Re: Spędzacie Święta BN same z dziećmi? Czy z rod 16.11.11, 00:18
      Dziwne pytanie: a maz i dzieci to nie rodzina?
      Jak dla mnie- tak i w takim gronie spedzamy BN. Bo pozostala rodzina bardzo daleko, a mnie taki sposob swietowaniqa odpowiada, gotuje tyle, ile przecietnie szykuje sie na niedziele, zadnych hurtowych ilosci i zadnego wielogodzinnego wystawania przy kuchence. Spokojnie i bezstresowo.
      Zreszta juz za kilka tygodni zaczna na forum krolowac watki o obrazie majestatu meza/mamy/tesciowej i zaharowanych przygotowaniami do swiat ematkach-cierpietnicach, wiec mozna sie zastanawiac, ile z cudownej (rzekomo) atmosfery BN bedzie w tych rodzinach,? Komu to rodzinne swietowanie tak naprawde sluzy?
      • zebra12 Re: Spędzacie Święta BN same z dziećmi? Czy z rod 16.11.11, 05:38
        U nas tradycją było, że Święta są u babci. Samemu tak nie cieszą. Rozumiem gdyby babci zabrakło, ale jest 2 km ode mnie. Jak trzeba będzie to spędzimy same - wiadomo. Jednak mimo obecności dzieci czułabym się wtedy dość samotnie. Czasem dorosły człowiek potrzebuje towarzystwa innych dorosłych.
    • rosapulchra-0 Re: Spędzacie Święta BN same z dziećmi? Czy z rod 16.11.11, 00:20
      Nie przypominam sobie rodzinnych świąt odkąd zaczęłam samodzielnie żyć.
    • myelegans Re: Spędzacie Święta BN same z dziećmi? Czy z rod 16.11.11, 04:13
      Jezdzilismy do tesciow, teraz od 3 lat przyjezdzaja do nas tesc, zona tescia i tesciowa (tym samym samochodem) zostaja jakies 4-5 dni. W Boze Narodzenie zawsze oprocz rodziny dojdzie kilkoro tych, ktorzy na obczyznie i z daleka od rodziny, w tym roku jeden post-doc ze starego labu i znajoma samotna matka z mala coreczka, ktore wlasnie sie przeprowadzily, nie maja tu rodziny, wiec adoptujemy. Na kawe wpadaja znajomi z dziecmi, sasiedzi z ciastkami, wiec drzwi sie nie zamykaja.
      Czesciowo gotuje, ale takie dania jednogarnkowe, czesciowo zamawiam z polskiej restauracji, czesciowo rodzina gotuje, czesciowo wychodzimy do restauracji. Suma sumarum nikt specjalnie przemeczony nie jest.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja