agape-mama
26.10.11, 22:15
Po części to prawda, ale z weselem to chyba pomyłka. Moja córka ma 3 lata, a była już na 4 weselach i bawiła się wspaniale, oczywiście padła koło północy, ale problemów nie było tylko radość dla innych. Co do koktajlu z krewetek to nigdy nic takiego na weselu nie widziałam, a nawet jak co to kto patrzy, czy dziecko zje wszystko co podane?
Dzieci dodają weselu radości. One pierwsze biegną na parkiet i tańczą gdy tylko muzyka gra.
Do kościoła wystarczy iść na dziecięcą msze, a babcie niech to szanują, to msza dla maluchów.
W restauracji ja się bałaganem nie przejmuje, jak ktoś krzywo patrzy to jego problem.