Co zrobić?

27.10.11, 13:09
Tkwię w dosć trudnej sytuacji , opiekuje się niepełnosprawnym dzieckiem , jestem własciwie sama gdyż mój mąż pracuje 400 km od domu ,przyjezdza do nas raz na kilka tyg.
Próbował oczywiscie zmienić pracę ,niestety jest kryzys , lokalny rynek jest fatalny . Ostatnio pojawiła się mozliwośc by ktoś pomógł nam, wykorzystał swoje kontakty i polecił męża do jednej z firm w naszym mieście. Chodzi o moją mamę.
Jest jednak problem gdyż jest ona osobą toksyczną i jestem przekonana że skorzystanie z jej pomocy będzie się wiązać w przyszłosci z nieprzyjemnymi sytuacjami , będzie to wypominac , traktować jako kartę przetargową , będzie rościła sobie prawo do wtrącania w nasze życie. Jestem dobita , z jednej strony myśle ze mogłabym poswiecic wiele aby mieć przy sobie męza tym bardziej że chore dziecko potrzebuje taty , z drugiej strony wizja uzależnienia się od mojej toksycznej mamy ,utrata spokoju mnie przeraza , gdyż wiem do czego jest zdolna. Co zrobiłybyście w mojej sytuacji?
    • kepucha Re: Co zrobić? 27.10.11, 13:11
      To, co lepsze będzie dla dziecka.
    • sonia-3 Re: Co zrobić? 27.10.11, 13:16
      Nie mogę zrozumieć, dlaczego powrót męża wiązałby sie z potrzebą korzystania z pomocy Twojej mamy, skoro do tej pory z niej nie korzystasz?. Jaki to ma związek?.
      • gryzelda71 Re: Co zrobić? 27.10.11, 13:22
        Bo to matka autorki pomoże w otrzymaniu tej pracy,dobrze zrozumiałam?
        A z tego co piszesz,matka i tak sie wtrąca,wiec co za różnica?
        • elejna Re: Co zrobić? 27.10.11, 13:29
          Matka się nie wtrąca do naszego życia tym bardziej zawodowego czy finansów ,
          bo tak kierowałam swoim życiem do tej pory że nigdy ani mi ani męzowi nie załatwiała nic w tej sferze , nie finansowała nas i to dawało poczucie niezależności .
          Załatwienie pracy = zalezność zazwyczaj , tym bardziej jeśli mówimy o powiązaniach rodzinnych czy relacjach matka - córka -zięc ,
          nie ma nic za darmo a tu trzeba dodać jeszcze że moja ma wyjątkowo toksyczny charakter.
          • gryzelda71 Re: Co zrobić? 27.10.11, 13:42
            Jak niby to wtracanie się będzie wyglądac?
      • elejna Re: Co zrobić? 27.10.11, 13:23
        Moja mama pomoże męzowi zmienić pracę , dzięki temu będzie na miejscu ,będziemy zyc jak normalna rodzina a nie widywać sie kilka razy w miesiącu tak jak teraz.
        Jednak nic nie ma za darmo ,moja mama będzie wykorzystywać ten fakt w przyszłosci , ponieważ jest osobą toksyczną , stracę spokój na pewno , będzie mnie to kosztowało sporo nerwów.
        • marika_2006 Re: Co zrobić? 27.10.11, 13:26
          Myślę że możliwość uczestniczenia męża w życiu twoim i dziecka (tak na codzień) jest bezcenna
        • nutka07 Re: Co zrobić? 27.10.11, 13:30
          Jezeli ma byc lepiej dla Was jako rodziny, to niech pomoze.
          A Ty musisz nauczyc sie jak zyc, majac w rodzinie toksyczna osobe.
          • ciastolina84 Re: Co zrobić? 27.10.11, 13:46
            Wolałabym miec meża przy sobie i borykac sie z toksyczna mamunia niz być sama z dzieckiem i widzieć swojego faceta raz w tyg. A co mąż na to?? Bo piszesz tak jakby to miała byc tylko twoja decyzja, a przecież to on powinien głównie zdecydowac jak będzie lepiej, bo to on będzie sie przenosić do nowej pracy.
    • yenna_m Re: Co zrobić? 27.10.11, 13:46
      jezeli ta ewentualna praca mialaby byc miejscem, z ktorym Twoja matka jest jakos tam zwiazana (zawodowo, osobiscie - w taki sposob, zeby dokuczyc w pracy) to odpuscilabym, bo moze to rzeczywiscie wyjsc bokiem

      jesli byloby to po prostu zalatwienie pracy a matka by nie mogla sie wtrącac w zycie zawodowe męza - zdecydowalabym sie taką oferte pracy przedstawic mezowi do powaznego rozwazenia (przy zalozeniu, ze w zyciu prywatnym wyznacze granice wtrącania sie)
    • swiecaca Re: Co zrobić? 27.10.11, 13:49
      chyba jednak nie skorzystałabym z pomocy mamy w takiej sytuacji
    • dziennik-niecodziennik Re: Co zrobić? 27.10.11, 13:49
      przyjąc mamy pomoc, ale jednoczesnie uświadomić jej ze wdzięcznosc u was bedzie miala za to wielką, tym niemniej nieuprawniającą do przesadnych ingerencji.
      przez jakiś czas trzeba bedzie miec twardą dupę zeby ustawic relacje własciwie, a potem sie to pouklada...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja