muszka_tse_tse
28.05.04, 22:58
Jutro mój ślub.Suknia już wisi w szafie,butki stoją na parapecie,z twarzy
spływa mi maseczka i mam straszne nerwy. Chciałabym aby wszystko się udało,
aby mój synek był grzeczny w kościele,abym nie pomyliła się w trakcie
ślubowania ,żeby goście dobrze się bawili i żeby jedzonko wszystkim smakowało.
Mam nadzieję, że jakoś przeżyjemy ten dzień i będziemy go wspominać całe
życie.
Błagam, trzymajcie kciuki. Pozdrawiam. Monika