Czy istnieje jakaś metoda, żeby polubić

10.11.11, 12:13
zakupy ciuchowe?

Bardzo chętnie posiadałabym więcej tudzież nowsze ciuchy (średnia wieku w mojej szafie zbliża się do 10 lat), ale NIENAWIDZĘ chodzenia po sklepach z ubraniami. Ze względu na nieidealną budowę nie bardzo mogę sobie pozwolić na zakupy przez internet, lubię zresztą dotknąć tego, co kupuję. Pomijam "drobiazg" w postaci córki, której marzą się wyprawy do sklepów z matką, a matka jest zwyczajnie nieszczęśliwa, to dla mnie idealnie zmarnowany czas, czuję się w sklepach fatalnie, tłumy ludzi dobijają mnie już kompletnie.

Może macie jakieś pomysły, żeby toto polubić, co?
    • echtom Re: Czy istnieje jakaś metoda, żeby polubić 10.11.11, 12:21
      Pomysłu nie mam, ale cieszę się, że nie tylko ja nienawidzę tongue_out Pozostaje zacisnąć zęby i odbębnić rutynową wyprawę 1-2 razy do roku wink
    • morgen_stern Re: Czy istnieje jakaś metoda, żeby polubić 10.11.11, 12:24
      Pierwsza porada - ja też nie cierpię przewalających się tłumów, toteż polecam atakowanie galerii handlowych w weekend z rana, zaraz po otwarciu. Wszyscy dopiero się zwlekają z wyra, pustki, cudownie.
      Drugie - nie kupować wszystkiego naraz, nie zadręczać się. Jechać np. tylko po buty. Albo tylko po kilka ciuchów. Jak chciałam kupić za dużo naraz kończyło się to bólem głowy i mega wqrwem.
      • jesienna_burza Re: Czy istnieje jakaś metoda, żeby polubić 10.11.11, 15:29
        morgen_stern napisała:
        > Drugie - nie kupować wszystkiego naraz, nie zadręczać się. Jechać np. tylko po
        > buty. Albo tylko po kilka ciuchów.


        A widzisz u mnie to by nie zdalo egzaminu. Ja ciuchy moge kupowac tylko 'przy okazji' - to mi sie sprawdza najlepiej i Boze bron miec plan, ze jade po buty bo na 100% butow nie kupie. Jadac po buty kupie spodnie, lub odwrotnie. Najlepiej nie jechac po nic a tylko wstapic po drodze smile
        Poniewaz okrutnie nienawidze CH, staram sie (jesli musze kupic ciuchy) zrobic to w miejscu bardziej przyjaznym dla mnie (ja wole male bazarki, nieduze pasaze handlowe, male galerie).
        W CH dobrze mi sie sprawdza zabranie mojej siostry na zakupy (zwierze CH), ktorej mowie co mniej wiecej chce kupic a ona prowadzi mnie do konkretnego wieszaka i ciucha smile Ja dostaje oczoplasu posrod tych wszystkich wieszakow a ona jakos tak raz dwa wie co i jak - no i super trafia w moj gust.

        Wiecej nie pomoge - u mnie problem z dobraniem ubrania to glownie zaburzenie samooceny. W niczym sie sobie nie podobam wiec kupowanie ciuchow to koszmar.
    • melancho_lia Re: Czy istnieje jakaś metoda, żeby polubić 10.11.11, 12:25
      Ja zwykle staram się wybierać taką porę, że jest w miarę pustawo w sklepie. Też nie lubię kupować ubrań bo zwykle nic mi się nie podoba a poza tym wcale nie jest łatwo znaleźć ubrania na mój rozmiar (34/36) i figurę.
    • lelija05 Re: Czy istnieje jakaś metoda, żeby polubić 10.11.11, 12:28
      Mam to samo, dlatego kupuję przez internet, a jak coś nie pasuje, sprzedaję koleżankom.
      Mnie wystarczy pierwsza przymierzona w sklepie rzecz, która nie pasuje i odechciewa mi się dalszego przymierzania i kupowania.
      I żałuję, że starym babom nie wypada obrazić się w takiej sytuacji i pójść z fochem do domu smile
    • mantha Re: Czy istnieje jakaś metoda, żeby polubić 10.11.11, 12:34
      Oj tam - bez przesady.
      Trzeba sie przygotowac - nie ukrywam, ze najlepszy jest dzien powszedni (ja raz w roku biore sobei urlop na zakupy ciuchowe, zazwyczaj styczen/luty, jak moje samooczucie jest na granicy tworek-albo kamien i do wisły, (soboty i niedziele od razu wyklucz), wstajesz rano, zjadasz lekkie sniadanie, kawka i wyruszasz tak, zeby byc tuz przed 10-ta w jakiejs mniej obleganej galerii, ew takiej z ktorej szybko przemiescisz sie do innej. Ubierz sie maksymalnie lekko, i latwo do przymierzania. Wierzchni ciuch - szatnia, samochod, skrytka w media markt, cokolwiek. Bierzesz kase i idziesz - dobrze miec pi razy drzwi przemyslane co chcesz kupic, zeby jakis fajnie sie ze soba polaczylo.
      nie mysl o tym jak o jakiejs karze za grzechy, w koncu to maja byc ciuchy ktore sluza tobie i maja sie dobrze kojarzyc a nie z jakas orką na ugorze.
      niepotrzebnie wszytskim zakupy kojarza sie za raz z obłędem ktory ma miejsce w dniach 20-24 grudnia.
      • bi_scotti Re: Czy istnieje jakaś metoda, żeby polubić 10.11.11, 13:48
        Nie ma metody sad
        Trzeba zacisnac zeby i po zolniersku przezyc. Ewentualnie mozna zlecic zaufanej osobie kupowanie czesci garderoby, ktorych az tak koniecznie nie trzeba mierzyc ale kto by sie chcial az tak poswiecac dla nas?
        Jak to tam bylo? Chcesz byc piekna, musisz cierpiec tongue_out
        • paulina-j Re: Czy istnieje jakaś metoda, żeby polubić 10.11.11, 14:15
          czasem najlepszym sposobem jest umówienie się ,ze stylistą...nie lubimy zakupów bo bardzo często nie wiemy jak chcemy się ubrać i czy to co się nam podoba pasuje do nas, wchodzimy do sklepu i już byśmy wiały...zmieniamy się i zmieniać się powinien nasz styl ubierania i nie mam tu na myśli tylko zmieniającej się mody. Ja osobiście polecam.smile
          • bri Re: Czy istnieje jakaś metoda, żeby polubić 10.11.11, 17:06
            Jak się pieniądze to można poprosić stylistę, żeby przywiózł nam do domu górę ciuchów w naszym rozmiarze. Przymierzamy je sobie luksusowo w domku, przed wygodnym lustrem i dopasowując do reszty garderoby, a to co się nam nie spodoba stylista oddaje do sklepów - większość sieciówek pozwala w ciągu iluś tam dni zwrócić ubrania jeśli zmienimy, co do nich zdanie.
    • jak_matrioszka Re: Czy istnieje jakaś metoda, żeby polubić 10.11.11, 14:11
      Trzeba wiedziec co sie chce i wiedziec gdzie to mozna dostac, niestety to drugie wymaga wstepnego rozeznania rynku. Ja jeszcze 2-3 lata temu mialam lzy w oczach na sama mysl o tym ze musze jakies nowe buty nabyc (bo sie stare rozpadly ze starosci, to ze wyszly z mody nigdy nie bylo problemem), ale od kiedy odkrylam sklepy w ktorych maja moj rozmiar i proponuja wygodne i podobajace sie mi modele, pokochalam kupowanie butow. Z ubraniami podobnie, wreszcie wypracowalam sobie liste sklepow do ktorych warto / nie warto zajrzec i juz mnie tak nerwy nie ponosza. Zrezygnowanie z zakupu spodni tez mi duzo dalo: kupic sukienke na moja figure jest duzo latwiej (mam "idealna" figure klepsydry z 30cm roznicy pomiedzy talia i biodrami).
    • przeciwcialo Re: Czy istnieje jakaś metoda, żeby polubić 10.11.11, 14:17
      Chetnie poczytam. Ja nienawidzę kazdych zakupów a ciuchowych szczególnie. Musze kupic nowy płaszcz i juz jestem chora na samą mysl. Na szczęście kozaki kupiłam szybko.
      • joanna_poz Re: Czy istnieje jakaś metoda, żeby polubić 10.11.11, 14:26
        > Chetnie poczytam. Ja nienawidzę kazdych zakupów a ciuchowych szczególnie

        ja też.
        dodam, ze 2 tyg. temu na urodziny dostałam niezłą kwotę do wydania na siebie - i po 2 próbach zakupowych nic sobie nie kupiłam, a wejscie do sklepow przyprawiło mnie o fatalne samopoczucie.. miec kase i nie wydać - to juz chyba trzeba leczyć.
      • feniks_z_popiolu Re: Czy istnieje jakaś metoda, żeby polubić 10.11.11, 15:33
        Jeeezuuu, jak dobrze poczytać, że istnieją też gdzieś w świecie tacy ludzie jak jasmile). W każdym niemal babskim programie czy czasopiśmie twierdzą, że zakupy to standardowy "odstresowywacz" dla kobiet. Okazuje się, jest nas, niestandardowych, więcej.
        Ja też nie cierpię zakupów a ciuchowych zwłaszcza. To co można kupuję przez internet. To czego nie można, nabywam w galeriach lub wybranych sklepach w tygodniu raczej rano, gdy ludzi mało. Na takie zakupy też idę z kartką!. Po kilku nieudanych przymiarkach do kolejnego sklepu wchodzę z mocnym postanowieniem,że go nie opuszczę aż czegoś nie kupię. I o dziwo na ogół się udaje.
        I jeszcze jedno: wygodne buty i torebka listonoszka coby ręce były wolne.
    • sotto_voce Re: Czy istnieje jakaś metoda, żeby polubić 10.11.11, 14:50
      Nie istnieje. Wymemłane, skołtunione ciuchy, przymierzone przez rzeszę ludzi, kolejki do przymierzalni z kamerami wideo i oświetleniem przekłamującym kolory, nie mówiąc już o stracie czasu i konieczności przebywania w alergizujących klimatyzowanych wnętrzach. I jeszcze ta frustracja, jak nic się nie uda kupić (czyli w połowie przypadków).

      Dlatego od ładnych paru lat kupuję całą odzież przez internet. Wcale nie trzeba mieć do tego idealnej sylwetki, uwierz. Wystarczy mieć w domu jakieś ubrania, które pasują i miarę.
      Jeśli chodzi o dotykanie - fakt, też lubię. Ale wiele już razy kupiłam w sklepie coś, co dotykało się OK, bo było chyba pokryte jakąś substancją wygładzającą, która zniknęła po pierwszym praniu. Dlatego czytam opisy i to też się sprawdza. Jeśli nie ma składu materiałowego - nie kupuję. Oczywiście co któraś sztuka jest nietrafiona (jakieś 10%), ale i tak finansowo wychodzi chyba lepiej, nawet licząc wysyłkę.

      Z butami idzie mi zdecydowanie gorzej. Zdarzyło mi się parę razy odsyłać (zawsze dostałam zwrot kasy), ale wycieczek na pocztę też nie cierpię. Więc robię tak - upatruję w internecie konkretne buty w sklepie w moim mieście i tam jadę - i od razu wiem, tak albo nie.
    • dorry Re: Czy istnieje jakaś metoda, żeby polubić 10.11.11, 15:10
      Metoda żeby polubić to raczej nie istnieje.
      Można co najwyżej uczynić je bardziej znośnymi.
      Ja kupuję prawie tylko tam, gdzie przyjmują zwroty - przymierzam w domu i co nie pasuje, oddaję.
    • gaskama Re: Czy istnieje jakaś metoda, żeby polubić 10.11.11, 15:17
      Nic nie doradzę. Mam tak samo. Zakupy to katorga. Tłumy ludzi, nie znoszę się przebierać. Czasami kupuję coś, bo już jestem zrozpaczona wielogodzinnym łażeniem, co mi w domu przestaje się podobać. Koszmar.
    • math-ilda Re: Czy istnieje jakaś metoda, żeby polubić 10.11.11, 15:39
      Wybieram pory, kiedy nie ma tłumów - czyli, w miarę możliwości, w tygodniu przed południem (choć aż dziwne, ale nawet wtedy nie jest w sklepach pusto), albo tuż po otwarciu CH w weekend. Nigdy nie jadę po konkretną rzecz, choć wiem co mniej więcej chcę kupić, bo zazwyczaj wracam z czymś inny niż to co planowałamsmile I do zakupów muszę mieć dobry humor. Do robienia zakupów, zwłaszcza udanych, trzeba mieć "natchnienie"smile
    • mruwa9 Re: Czy istnieje jakaś metoda, żeby polubić 10.11.11, 16:21
      Podzielam niechec do zakupow ciuchowych. Ide, gdy juz mi doslownie ostatnie gacie na tylku sie rozpadly. No, chociaz raz-dwa razy w roku jade do UK, w odwiedziny do najblizszej mi osoby i wtedy urzadzamy sobie rundke po sklepach ciuchowych. Nie dosc, ze taniej, to lepszy wybor, lepsza jakosc ciuchow i w dodatku cudowne towarzystwo. Tak to mozna chodzic na zakupy.
    • iwles Re: Czy istnieje jakaś metoda, żeby polubić 10.11.11, 16:52

      ja mam sprawdzoną:
      mama, siostra, czy któras koleżanka mnie informuje: tu i tu widziałam fajną rzec dla ciebie. Jedź/ idź i przymierz smile
    • bri Re: Czy istnieje jakaś metoda, żeby polubić 10.11.11, 17:03
      Polubić to może być trudno, ale można zmniejszyć uciążliwość. Jedno to jak to już ktoś sugerował iść wtedy, kiedy jesteś wypoczęta i kiedy w sklepach jest pusto - czyli np. 10:00 w niedzielę i nie robić kilometrowych wycieczek po galeriach, ale iść do jednego sklepu na raz, o którym wiesz, że sprzedaje ciuchy mniej więcej w Twoim guście i w Twoim rozmiarze oraz ma przyjemną atmosferę z naprawdę pomocnymi ekspedientkami, wygodnymi przebieralniami itp. z założeniem, że wybierzesz kilka sztuk z ich asortymentu. Żeby córce nie było przykro idziecie potem jeszcze do jednego sklepu z ubraniami dla niej, a potem na kawę i lody.
      • verdana Re: Czy istnieje jakaś metoda, żeby polubić 10.11.11, 21:54
        Tłum, nie tłum, ale przymierzac trzeba i widziec, jaki sie ma tłusty tyłek/nogi/brzuch/cokolwiek. Więc lubie tylko kupowanie buiówsmile
        A serio - zawsze na zakupy ubieram się w coś, co bardzo latwo zdjąć - nigdy np. obcisłe spodnie czy wiązane buty. I staram sie wziąć diurzo rzeczy do przymierzalni w jednym sklepie, dwa razy zwykle nie chce mi sie mierzyć.
    • drinkit Re: Czy istnieje jakaś metoda, żeby polubić 10.11.11, 22:16
      Kup avanti, tam sa ciuchy z cenami,sklepami i adresami. Jak cos Ci sie spodoba,bedziesz wiedziala gdzie szukac. To oszczedza mnostwo czasu.
    • yuka12 Re: Czy istnieje jakaś metoda, żeby polubić 10.11.11, 22:18
      Jeszcze przed wakacji radziłabym wyprawę tanimi liniami lotniczymi na wyprzedaże styczniowo/lipcowe do GB. Dopiero tutaj odkryłam, ze moja sylwetka nie jest taka nietypowa, że mogę dla siebie kupić ładne ubrania i w dodatku w sympatycznych warunkach i umiarkowanych cenach. Ale opcja mi się nieco zmieniła po tegorocznych wakacjach w Polsce. Znalazłam sporo sklepów, raczej tych mniej znanych, które miały niesamowite promocje w sierpniu i w dodatku wspaniałe kolekcje ubrań w rozmaitych rozmiarach i fasonach. Po raz pierwszy od niepamiętych czasów mogłam przebierać w ofertach dla siebie. Dodam, że nie należę do ulubienic stylistów, bo nie dość że mam budowę typowej klepsydry (różnica między pasem a biodrami to 40 cm, biust- miseczka e), to w dodadku mam dość umięśnione ręce i nogi przy wzroście zaledwie 172 cm. Jedyne więc na co chciałam zwrócić Twoją uwagę, są mniejsze sklepy odzieżowe szczególnie polskie. Może trafisz na swój?
      • bi_scotti Re: Czy istnieje jakaś metoda, żeby polubić 10.11.11, 22:24
        Zeby wszystkich jeszcze raz pognebic dodam, ze obled Christmas juz sie zaczal, co oznacza, ze do drugiej polowy stycznia nalezy SZEROKIM LUKIEM omijac wszelkie sklepy jesli sie chce zachowac choc odrobine czlowieczenstwa i slady szarych komorek w dobrym stanie.
        Moja corka kupuje wlasciwie wszystko przez Internet (lacznie z butami) ale ja nie mam odwagi - to jest pewnie ten element starosci we mnie tongue_out
Inne wątki na temat:
Pełna wersja