allegro ;)

11.11.11, 09:19
Kupiłam przedwczoraj wieczorem na allegro pewien drobiazg.
Ceny tych drobiazgów normalnie wahają się od 10 zł do 100?120?
Kupiłam toto za 12zł, plus 12 przesyłka.
Wczoraj rano dzwoni gość i mówi, że on mi nie sprzeda tego za 12zł, bo cena to 90, pomylił się przy wystawianiu i mowy nie ma żeby mi to wysłał.
Hmmm..Ja na to, że zgodnie z prawem to sooory, ale musi mi to za 12 sprzedać.
On na to, że proszę bardzo, przejedzie po towarze samochodem i wtedy mi wyśle, za te 12.
Ja- że w opisie akcji nie było nic o towarze uszkodzonym.
On- że nie było nic,ze jest nowy.
Ja- zaraz, zaraz, skoro NIE BYŁO że używany i uszkodzony, to kupujący ma prawo przyjąć, że towar jest nowy i sprawny.
On- to sobie możesz iść do sądu za te 12 zł

No i teraz ankieta: oddałybyście sprawę do sądu? Kusi mnie, ale nie wiem, czy da się sprawe założyć dla 12 zł...

A najlepsze, ze gdyby gość zadzwonił normalnie, to byśmy się dogadali, to toto jest fajne i ja spokojnie bym z 60-70zł zapłaciła...
    • zebra12 Re: allegro ;) 11.11.11, 09:24
      Może nie do sądu, ale do Allegro bym zgłosiła.
      • mia_siochi Re: allegro ;) 11.11.11, 09:25
        Już zgłosiłam, ale allegro nie jest stroną w sprawie, zawsze umywają ręce.
    • na_pustyni Re: allegro ;) 11.11.11, 09:25
      Sprzedał, musi wysłać. Przed policją jeszcze na Allegro spór bym założyła. Nie odpuszczam cwaniakom, nie chodzi o kasę.
    • ojasia Re: allegro ;) 11.11.11, 09:26
      Może zgłoś do Allegro. Jak Ci nie szkoda kasy to zapłać, a potem rozpocznij spór. Do sądu, to nie wiem czy się opłaca- czas, nerwy i koszty. Ale do Allegro możesz zgłosić może coś pomogą
    • attiya Re: allegro ;) 11.11.11, 09:27
      w sumie nie chciałoby mi się aż tak bardzo ale kusiłoby mnie aby tak dla przykładu zrobić to...
    • andaba Re: allegro ;) 11.11.11, 09:27
      Zapłaciłaś mu już? Bo ja bym nie załaciła lub zażądała zwrotu pieniędzy, ewidentnie wina jest o jego stronie. Jeżeli by przyjął pieniądze i nie chciał zwrócić, to nie wiem, co bym zrobiła, 24 zł nie majątek, ale nie znoszę oszustów.
      • mia_siochi Re: allegro ;) 11.11.11, 09:30
        Nie zapłaciłam, ale chyba zaryzykuję te 24zł i będę go dręczyć... dla zasady... Tym bardziej, że on zadzwonił z pretensją do mnie! Gdyby uderzył w inny ton, to byśmy się dogadali.
        • lianeska Re: allegro ;) 11.11.11, 09:38
          nie podarowalabym mu, sorry- taki glupi, ze ceny nie umie poprawnie wpisac=/?
          mialam kiedys przeboje w takim"cwaniakiem" wygralam, oczywiscie trwalo to trochewink
          powodzenia!
          • lianeska Re: allegro ;) 11.11.11, 09:42
            bzdury, wlasnie takie myslenie-po co? a tam i tak przegram..daje zielone swiatlo takim cwaniaczkom

            ja bym zglosila sprawe allegro, spór, pozniej dalej
          • julka.03 zablefuj:) 11.11.11, 12:20
            Powiedz czy napisz ze nagrywalas wasza rozmowe i wlasnie ze pojdziesz na policje jesli ci nie sprzeda za ta cene ktora wylicytowalas a jak jest pierda i nie umie pisac cen to niech nie podchodzi ko komputerasmile
            • mia_siochi Re: zablefuj:) 11.11.11, 12:35
              Eee, ja na jego miejscu bym w to nagrywanie nie uwierzyła wink

              aaa, a najlepsze, że to nie była licytacja, tylko Kup Teraz wink
    • tosterowa Re: allegro ;) 11.11.11, 09:36
      do sądu nie, bo przegrasz i jeszcze będziesz musiała ponieść koszty sądowe.
      • mia_siochi Re: allegro ;) 11.11.11, 09:39
        Dlaczego mam przegrać?
        • tosterowa Re: allegro ;) 11.11.11, 09:45
          Bo on powoła się na działanie pod wpływem błędu - art 84 kc. I ze stanu faktycznego wszystko wskazuje na to, że sąd najprawdopodobniej przyznałby mu rację. No ale możesz próbować, choć dla mnie raczej bez szans na wygraną.
          • foro-estupido Re: allegro ;) 11.11.11, 11:28
            Wiem,że jeżeli towar w sklepie jest źle wyceniony,ja mam prawo kupic go w tej złej cenie.Na niekorzysc sklepu.Ale wiem też ,że kiedyś był podobny przypadek chyba z Empikiem.W internecie wystawili towar tańszy o kilka stów i ludzie zaczęli po tej cenie kupowac.Nie pamiętam,jak się to skończyło.Ale może warto pójśc do sądu?
          • thea19 Re: allegro ;) 11.11.11, 11:31
            juz byla taka sprawa z samochodem. ktos wystawil bez jednego zera, ktos inny szybko kupil i sprzedawca nie chcial wydac a sad kazal. jak ktos sie umie poslugiwac internetem to trudno udowodnic, ze jest az takim cymbalem i liczyc i czytac nie umie.
            jedynie nieruchomosci nie podchodza pod cenowe pomylki.
          • jamesonwhiskey Re: allegro ;) 11.11.11, 12:55
            > Bo on powoła się na działanie pod wpływem błędu - art 84 kc. I ze st

            brednie,

            idz do sadu niech sie dziad uczy kultury
            • oteczka Re: allegro ;) 11.11.11, 13:04
              Ale dlaczego nikt nie bierze pod uwagę ,że mógł się pomylić, co pisałabyś tutaj gdybyś ty się pomyliła ,proszę pomóżcie czy muszę sprzedać bo pomyliłam cenę np zamiast 120 zł napisałam 12 zł ,ja zawsze patrzę i na tą druga stronę ,ale to moje zdanie .
              • freakwave Re: allegro ;) 11.11.11, 13:11
                przeciez mia pisala ze bylaby sklonna kupic za wiecej gdyby gosc sam nie zadzwonil z awantura, ty jak sie mylisz to dzwonisz z afera do kupujacego strzelasz fochy i mowisz mu ze umyslnie zniszczysz towar bo cena jest za mala?
                ja osobiscie bym sie zagotowal i pewnie mial odczucia takie sam ejak mia - nie odpuscilbym, co do sadow, to wiadomo ze w polskim prawie nie ma precedensow, ale swego czasu gosc sprzedal za 30 tysiecy jeepa wartego 300 tys i sad nakazal wydac towar nie patrzac czy byla to pomylka czy nie.
                • tosterowa Re: allegro ;) 11.11.11, 13:22
                  Z samochodem to była inna sytuacja, sprzedawca wystawił go na aukcji, a nie ustawił ceny minimalnej, aukcja sobie trwała, poza tym przed sądem przyznał, że w ogóle nie chciał zawierać umowy, tylko sprawdzić, za ile może sprzedać auto.

                  Tutaj sprawa jest, jak dla mnie, ewidentna, sprzedawca pomylił się w ustawianiu ceny, więc może uchylić się od skutków prawnych.

                  A to, że jest niekulturalny, to już nie leży w przedmiocie rozstrzygania sądu.
                  Ale jeżeli ktoś, bez pomyślunku, wali do sądu, żeby "uczyć kultury", to życzę powodzenia.
                  • kawka74 Re: allegro ;) 11.11.11, 13:29
                    Tutaj sprawa jest, jak dla mnie, ewidentna, sprzedawca pomylił się w ustawianiu
                    > ceny, więc może uchylić się od skutków prawnych.

                    Pomyłki przy wpisywaniu ceny też były rozstrzygane na korzyść kupującego.
                    • tosterowa Re: allegro ;) 11.11.11, 13:43
                      Spoko, możemy się przekomarzać, skoro znalazłaś jakieś sprawy w necie, w których stan faktyczny i prawny nijak ma się do tego, co jest w tym wątku.
                      W każdej sprawie bada się konkretne okoliczności faktyczne i prawne, a ja zasugerowałam, żeby w tej do sądu jednak nie iść.
                      Pisanie, że "pomyłki były rozstrzygane na korzyść kupującego" jest bez sensu, pewnie, że były, w innych sprawach, w innych okolicznościach, przy innych dowodach, itd.
                      • kawka74 Re: allegro ;) 11.11.11, 14:01
                        > Spoko, możemy się przekomarzać,

                        Nie mam ani ochoty, ani czasu się przekomarzać, stwierdzam tylko fakt.

                        któryc
                        > h stan faktyczny i prawny nijak ma się do tego, co jest w tym wątku.

                        A skąd wiesz, że ma się nijak?
                        Nie widzę aż tak ogromnych różnic między tym, co już było, a sprawą autorki wątku, żeby od razu stwierdzać, że w sądzie przegra.

                        > Pisanie, że "pomyłki były rozstrzygane na korzyść kupującego" jest bez sensu, p
                        > ewnie, że były, w innych sprawach, w innych okolicznościach, przy innych dow
                        > odach, itd.


                        Skąd wiesz, że w innych?
                        • tosterowa Re: allegro ;) 11.11.11, 14:31
                          > A skąd wiesz, że ma się nijak?
                          > Nie widzę aż tak ogromnych różnic między tym, co już było, a sprawą autorki wąt
                          > ku, żeby od razu stwierdzać, że w sądzie przegra.

                          Nigdzie nie powoływałam się na różnice w innych sprawach, gdy jej pisałam, żeby nie szła do sądu, tylko, że sprawy raczej nie wygra, bo z przytoczonych przez nią okoliczności faktycznych sprzedawca może uchylić się od skutków oświadczenia woli, gdyż najprawdopodobniej spełnione są przesłanki z art. 84 kc. I to nie jest nawet sprawa dla sądu.

                          > Skąd wiesz, że w innych?
                          Bo każda sprawa jest inna i w bada się konkretne okoliczności.
                          • kawka74 Re: allegro ;) 11.11.11, 14:44
                            Szczerze mówiąc powoływanie się na błąd w obliczu pomylenia 90 i 12 złotych i samej wartości przedmiotu (12 zł to, jak pisze Mia, realna cena za tę tajemniczą rzecz) chyba nie ma racji bytu. Oczywiście ostateczna ocena należy do sądu, ale nie ważyłabym się twierdzić, że szanse są nikłe.
                            • mia_siochi Re: allegro ;) 11.11.11, 14:58
                              Oj tam, nie tyle tajemniczą, co nie chciałam, żeby dyskusja "a po co ci to" popsuła wątek wink
                              O frezarkę do paznokci chodzi, taką nie profesjonalną, do domowego użytku.
                              proszę:
                              albo nawet od złotówki:
                              • kawka74 Re: allegro ;) 11.11.11, 16:58
                                Matkobosko jak to brzmi - frezarka do paznokci...
                                "Piłę 8" będziesz kręcić czy jak? ;p
                                • mia_siochi Re: allegro ;) 11.11.11, 17:22
                                  No właśnie o to mi chodziło ;P

                                  A frezarka potrzebna mi jest do okularów wink Porysowałam sobie boki oprawek i strasznie mnie to wkurza. A do tych frezarek dołączone są końcówki do polerowania smile
                                  • kawka74 Re: allegro ;) 11.11.11, 18:58
                                    Ja nie kwestionuję potrzeby, tylko sama nazwa przedmiotu budzi dreszcze ;p
              • jul-kaa Re: allegro ;) 11.11.11, 17:32
                Chyba nie chodzi o to, że ktoś się pomylił, tylko o formę, w jakiej się zwrócił do autorki wątku. Mnie też się zdarzało pomylić, np. wylicytowałam za sporą kasę nie to, co chciałam (miała być komoda, był stół, czy jakoś tak). Zadzwoniłam do sprzedającego, przeprosiłam i spytałam, czy jest MOŻLIWOŚĆ anulowania transakcji. Gdybym zadzwoniła z awanturą, to by mnie pewnie wysłał na drzewo. A że byłam miła, to chwilę pogadaliśmy o meblach i mi odpuścił. Nawet zwrotu prowizji nie chciał…
          • kawka74 Re: allegro ;) 11.11.11, 13:07
            Były już takie sprawy i chyba wszystkie skończyły się wygraną osoby kupującej.
            • kawka74 Re: allegro ;) 11.11.11, 13:26
              A nie, kilka zakończyło się ugodą.
              Nie znalazłam jednak żadnej sprawy, która skończyła się wygraną sprzedającego.
    • mia_siochi odpowiedź allegro 11.11.11, 14:23
      Witam.

      Dziękuję Pani za kontakt.

      W momencie kliknięcia w "Kup Teraz", w aukcji nastąpiło zawarcie prawnie wiążącej umowy, którą są Państwo zobowiązani sfinalizować. Allegro nie ingeruje w jakiekolwiek ustalenia pomiędzy Panią, a Sprzedającym.

      Sprzedający jest oczywiście zobowiązany do sprzedaży przedmiotu zgodnie z ceną końcową (plus koszty przesyłki).

      Może Pani jednak rozwiązać ten problem kontaktując się ponownie z Kontrahentem.

      Proszę pamiętać, że zgodnie z art. 8.1. Regulaminu Allegro, nie ponosimy odpowiedzialności za niezawarcie przez Państwa umowy.

      Pozdrawiam,
      • azjaodkuchni Re: odpowiedź allegro 11.11.11, 16:11
        Nie lubię allegro właśnie z powodu nie nasz biznes.. ich biznes prowizję brać... a facetowi bym nie odpuściła na takich jestem cięta.
        • mewa000 Re: odpowiedź allegro 11.11.11, 17:31
          Zapłać mu za tą frezarkę te 12zł+wysyłka, jak nie przyśle Ci towaru to zgłaszasz sprawę na policję.
          Sąd to raczej uzna za niską szkodliwość społeczną, ale mogę się mylić.
    • mancipi Re: allegro ;) 11.11.11, 18:04
      zasadniczo to masz sprawę wygraną, aczkolwiek zawsze zdarzają się wyjątki (sama wygrałam taką sprawę w drugą stronę, ale to długa historia).
      koszty:
      opłata od pozwu 30 zł (która jest zwracana przy wygranej)
      ewentualne koszty przegranej- 60 zł jeżeli facet weźmie pełnomocnika

      póki co zapłać mu za przedmiot i czekaj, jak nie wyśle to wówczas możesz po pierwsze wezwać do wydania rzeczy a następnie złożyć pozew zobowiązujący do wydania rzeczy, bądź zapłaty równowartości jej wartości-ale nie tych 12 zł, tylko tyle ile musisz zapłacić aby kupić taką samą rzecz gdzie indziej
      a ponieważ facet odpowiada za rzecz do chwili wydania to nie ma że przejedzie ją samochodem, ponieważ jest to rzecz oznaczona co do gatunku (czyli np nie ma nr seryjnego, który był podany w aukcji) to musi ci ją wydać w naturze, chyba ze stwierdzi iż takich rzeczy nie ma to wówczas równowartość
Inne wątki na temat:
Pełna wersja