eniac_woman
12.11.11, 21:53
Czy włącza wam się w niedzielne popołudnia i wieczory taki klasyczny tryb nerwowy i gotowościowy przed poniedziałkiem? Mnie to zostało jeszcze z czasów szkolnych, w niedzielę wieczorem chodziłam zdołowana, generalnie nie lubiłam niedziel, bo przecież zaraz poniedziałek.
Teraz mam pracę, którą bardzo lubię, ale jakiś taki pierwotny wewnętrzny stres czasami się pojawia.