Awantura z alma24 i policja - masakra - długie

13.11.11, 13:01
Normalnie aż od wczoraj we mnie buzuje.

W almie zamawiam bardzo często zakupy i przeważnie płacę kartą w terminalu u kierowcy.
W czwartek zrobiłam zamówienie z dostawą na wczoraj między 20 a 22.
Przyjechał kierowca (był kwadrans po 20), wyłożył zakupy, przeszliśmy do płacenia. Chłopak wbił kwotę, porem podałam pin i terminal się zawiesił - czekał ze 3 minuty na jakąkolwiek odpowiedź terminala i po tym czasie terminal ręcznie zrestartował.
Potem po ponownym uruchomieniu próbował jeszcze 3 razy i już wtedy transakcja była odrzucana (myślę sobie WTF? przecież wiem ile miałam kasy na koncie bo dosłownie pół godziny wcześniej sprawdzałam elektronicznie stan konta bo poszalałam w castoramie dwie godziny wcześniej i sprawdzałam czy mi starczy - więc byłam pewna że kasa jest), no nic mówię do dostawcy to ja pójdę do bankomatu - w bankomacie (dwóch pod rząd) wyskakuje mi info że nie mam wystarczających środków na wypłacenie - tu już moje zdziwienie sięgnęło zenitu - w końcu udało mi się wypłacić 200 zł) - wracamy z kierowcą i mówię do niego że może pobrało z konta kwotę za zakupy bo to by mi się zgadzało w ogólnym rozrachunku ponieważ kwota zakupów plus to wypłacone 200 zł było prawie dokładnie taką kwotą jaką miałam na koncie - wchodzimy do domu i mówię do kierowcy, że sprawdzimy w internecie czy przypadkiem nie pobrało tej kwoty na zakupy.

Wchodzę na konto a tam jak wół, że pobrano i kwota zablokowana czeka do rozliczenia bo jest sobota (z castoramy wcześniej też kwota zablokowana - sytuacja identyczna), mówię do kierowcy proszę zadzwonić do biura i zapytać czy nie będzie miał Pan potwierdzenia z terminala to nie będzie miał Pan problemów - na co on dzwonido kierownika i tamten mu mówi że ma zabrać zakupy bo za nie nie zapłąciłam - biorę telefon i na początku kulturalnie tłumaczę człowiekowi, że ja tej kwoty nie mam wisi w systemie jako zablokowana dla nich do rozliczenia zapewne w poniedziałek a on mi na to że mam oddać zakupy.
Na co ja mówię mu że jakby się okazało że ta kwota do mnie wróc jakimś cudem to ja ją uczciwie zapłacę - proszę go żeby sprawdził że jestem stałą klientką i robię u nich zakupy co miesiąc od ponad pół roku i na niemałe kwoty, więc raczej jestem wiarygodna.
Pan dalej się upiera, że mam oddać zakupy. Na co ja do niego, że nie oddam bo wśród zakupów jest min mleko dla dziecka i nie będę teraz jeździć po nocy do marketu i kupować mleka, a poza tym ja też tych pieniędzy nie mam. Człowiek z który rozmawiałam był bardzo młody (nie tylko głos ale i sposób prowadzenia rozmowy), mówi do mnie ze wzywamy policję! Proszę bardzo.

W końcu skończyłam z nim rozmawiać przez telefon, kierowca bardzo fajny chłopak, powiedziałam mu że zakupów nie oddam i zapytałam tylko czy on nie będzie miał z tego tytułu problemów, powiedział że nie.
Bardzo kulturalnie się pożegnaliśmy, za 5 minut on do mnie dzwoni, że ten kierownik kazał mu wezwać policję. Biedny dzieciak czekał na tą policję do prawie 23 w samochodzie (chciałam, żeby wszedł na górę, ale chyba było mu głupio).

W końcu prawie koło 23 dzwoni mi telefon - kierowca przekazuje słuchawkę policjantowi i pan się mnie pyta co zaszło, więc wykładam całą sprawę jak należy na co policjant mnie przeprasza, że o tej godzinie i w ogóle i że sprawa jest bzdurna i oni naprawdę w sobotę wieczorem mają na rejonie ważniejsze sprawy niż takie bzdety i widzimisię jakiegoś człowieka. Powiedziałam że jestem stałą klientką podałam kwotę zakupów zsumowaną (w międzyczasie to podliczyłam) przez cały okres i że zawsze było ok). Życzyli miłej nocy i tak to się skończyło.

Skończyło się dla mnie - bo jutro jak wezmę w obroty tego człowieka to mam szczerą i nieodpartą nadzieję, że straci pracę, bo na kierownika się nie nadaje i źle prowadzi politykę zarządzania swoim działem.
Ponadto mam zamiar zwrócić się o zwrot kosztów wykonanych połączeń do banku w celu potwierdzenia 3 razy że to ja mam racje.

W dniu wczorajszym alma straciła stałą klientkę.
Od dziś almy nie polecam ,dopóki pracuje tam ten człowiek.

Wiecie co mnie najbardziej rozwścieczyło? że on temu biednemu kierowcy kazał warować dwie godziny pod moim blokiem i czekać na policję a sam w ciepełku siedział pewnie przed kanapą.
    • madame_edith Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 13:20
      Beznadzieja.
      Ja w almie24 nie kupuję od kiedy zapłaciłam więcej za zakupy dlatego, że cena zamawianego artykułu zmieniła się od momentu zamówienia do momentu transportu. Dla mnie to chore, kupuję coś po jakiejś cenie, artykuł drożeje w międzyczasie i w momencie dostawy muszę za niego zapłacić więcej. Niech się w d... cmokną, sklepów internetowych jest na szczęście więcej.
    • annajustyna Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 13:35
      Koniecznie zglos te sprawe ochronie konsumentow i centrali Almy!
    • myga Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 13:36
      Odkad kupilam a Poznanskiej Almie splesnialy chleb (niestety bylam przejazdem i dopiero w domu sie zorientowalam) za 5(!) zl, ktory w innym sklepie kosztuje 3, noga moja wiecej tam nie powstala i nie powstanie, nie tylko w poznanskiej (n.b. w browarze), ale wogole w almie. Wole biedronke, zawsze swiezy towar w rozsadnej cenie.
      • azjaodkuchni Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 14:38
        Nigdy nie lubiłam Almy ... za zakupy przez net zawsze wolałam płacić gotówką.
    • ewa_mama_jasia Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 14:49
      Dokładnie w tym samym czasie odbierałam zakupy z Leclerca (hipernet24). Też płaciłam kartą i też terminal sie zawiesił, tylko przed pobraniem kwoty. Reakcja kuriera - to może Pani zapłacić przelewem. Wyciągnęłam pieniądze bo akurat miałam a on jeszcze się upewniał, czy powinnam sie pozbywac gotówki smile I jeszcze raz zaproponował przelew smile
      • piekielna-diablica Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 15:15
        no widzisz - ja się poczułam jak zwykły ordynarny złodziej - na moją sugestię ze jeśli w jakiś cudowny sposób ten przelew nie został by jednak zrealizowany, otrzymałam info, że mam oddać zakupy uncertain
        • piekielna-diablica Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 15:16
          coś mi ucięło

          nie został by zrealizowany to go zapłacę w poniedziałek
      • piekielna-diablica Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 17:51
        oglądam teraz stronę tego hipernetu - jestem zszokowana asortymentem smile a jak z jakością i całą resztą zamawiania online?
        • ewa_mama_jasia Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 20:10
          Są dwa minusy:
          1. im cięższe zakupy, tym wyższa kwota za dowóz (bez sensu moim zdaniem). Chyba, że zamówisz za minimum 300 zł, wtedy dowóz gratis.
          2. nie zawsze to, co zamówisz na stronie jest w sklepie w momencie realizacji zamówienia.
          To są chyba jedyne dwa minusy hipernetu. Plusy są bezsprzeczne: jeśli nawet zamówisz po południu, najprawdopodobniej przywiozą tego samego dnia. W Almie nie zdarzyło mi sie, abym zamawiając po południu dostała tego samego dnia. Jeśli nawet coś nabiją na paragon a nie dowiozą, dzwonię i dowożą z przeprosinami. Nie sprawdzają, nie dopytują. Nie dają nic w zamian bez mojej wiedzy - jeśli nie ma dokładnie tego produktu, dzwonią z propozycją zamiany. No, chyba że nie odbiorę kilkukrotnie telefonu, wtedy realizują zamówienie bez tych brakujących produktów. Sami zamiany na inne nie robią. Cenowo wychodzi pewnie tak jak w innych marketach - coś jest tańsze, coś droższe niz u konkurencji. Robię u nich regularnie zakupy od 6 lat, w zasadzie jakoś bardzo się nie nacięłam. Tyle, że mogliby zmienić ten koszt dowozu, a z pewnością zyskaliby nowych klientów. Zamów coś na próbę i sama zdecyduj. A na Twoim miejscu wystosowałabym pismo do Almy opisujące całą sprawę i zażądałabym przeprosin. No i poinfomowałabym, że były to moje ostatnie zakupy u nich. Bez przesady, klienta należałoby szanować. Szczególnie stałego.
          • piekielna-diablica Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 22:09
            ok - dzięki - ja zawsze robię zakupy powyżej 300 zł - mniej więcej dwa razy w tygodniu więc jest tech trochę - załapię się na darmową dostawę smile
    • jul-kaa Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 15:43
      Jakiś czas temu kilka razy kupowałam w sklepach internetowych: w almie właśnie, w a.pl i we frisco. Te dwa ostatnie - super obsługa, dobry towar, wszystko zgodnie z zasadami sztuki. jak trafiłam na produkty częściowo zepsute (były zapakowane na tacce i zafoliowane, więc naprawdę nie było tego widać), to natychmiast zwrócono mi pieniądze i przepraszano prawie na kolanach (wręcz przesadnie).
      W almie wszystko bylo nie tak - produkty (warzywa i owoce) gorszej jakości i niezgodne z zamówieniem - dostałam na przykład ogórki małosolne zamiast kiszonych i stara kapustę zamiast młodej (jest spora różnica, nie?). Zadzwoniłam w tej sprawie, a facet (młody, może to ten sam wink) się zaczął ze mną wykłócać, że wszystko jest ok, że się czepiam itd. Więcej tam nie kupowałam, bo choć ich błąd nie był ogromny (a suma za te ogórki i kapustę śmieszna), to potraktowali mnie po chamsku.
    • ozlem Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 16:03
      Trochę się pośpieszyłaś z ta awanturą - zacinajace się terminale często blokują kasę na koncie ale to nie znaczy, że ta kasa zostanie zaksięgowana i ściągnięta. Podgląd na koncie online nie jest wiarygodnym "narzędziem" sprawdzenia co się stało z płatnością -jeśli info potrzebujesz natychmiast to musisz zadzwonić do banku. Jeśli Ci sie nie śpieszy-poczekać parę dni- kasa wróci na konto.
      • piekielna-diablica Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 16:54
        i dzwoniłam do banku - w sumie 3 rozmowy (razem około godziny) i dostałam informację że z mojego konta te pieniądze zablokowali na poczet właściciela terminala i ten to właściciel terminala ma 7 dni na upomnienie się o te pieniądze od banku i to jest już jego broszka czy się upomni czy nie - takie info otrzymałam na infolinii
        • ozlem Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 17:06
          W takich wypadkach płacisz gotówką, zatrzymujesz paragon, czekasz 7 dni i składasz reklamację jeśli sklep sie o kase w banku upomni. To jest cywilizowany sposób załatwiania takich spraw. Kurde, postaw się na miejscu tych ludzi-kuriera i jego szefa- z ich punktu widzenia odmówiłaś zapłaty za dostarczony towar i nie chciałaś go zwrócić.
          • piekielna-diablica Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 17:13
            nie miałam takiej gotówki i nie mogłam czekać - jestem przed wypłatą a kilka stów piechotą nie chodzi - myślisz że łatwo jest pożyczyć kilkaset zł na tydzień?

            cywilizowane to jest zaufanie do stałego klienta a nie nasyłanie na niego policję
            • crises Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 14.11.11, 13:21
              Paru stówek?! Nie mam z tym najmniejszego problemu. Dopuszczalny debet na koncie i kredytówka z limitem o wartości niezłego używanego samochodu Twoim przyjacielem.
          • methinks Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 18:52
            Jesli jest stala klientka, z ktora nigdy nie bylo klopotow, to moim zdaniem kierownik powinien podjac ryzyko. Prawdopodobienstwo, ze w takim wypadku kasa nie zostanie przelana jest znikome, a kient poczuje, ze sklep jest dla niego przyjazny i z checia do niego wroci. Zwlaszcza, ze autorka upewnila sie w banku, ze pieniadze sa zablokowane. Jak widzimy sklep w wyniku nieprzemyslanej decyzji kierownika nie tylko stracil klienta, ale dodatkowo zarobil czarny pijar na forum i wsrod znajomych autorki watku.
    • lusitania2 Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 16:26
      najwyższa pora, żebyś zapoznała się z regulaminem świadczenia usług związanym z kartą, którą się tak bezrozumnie posługujesz.
      Rację ma kierownik - chciałaś zatrzymać zakupy, za które nie zapłaciłaś.
      Gdyby sytuacja z odrzuceniem transakcji przez terminal miała miejsce w sklepie, też byś się upierała przy wyjściu z zakupami?
      Normalnie daj małpie brzytwę sad
      • piekielna-diablica Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 16:46
        a czy do ciebie trafia że z mojego konta ten terminal te pieniądze pobrał?

        czyli kilka godzin wcześniej w castoramie też powinnam oddać zakupy? (na szczęście mam print screena z konta bankowego, gdzie obie kwoty i alma i castorama są w systemie jako pobrane z mojego konta) weź najpierw przeczytaj a potem się mądrzyj
        nie moja wina że mają rozwalone terminale - niech sobie naprawią a nie ja na własne pieniądze będę czekać huk wie ile i po to zamawiam przez net żeby nie jeździć do sklepu, stać w kolejkach i marnować paliwo
        i tak - gdybym wiedziała, że z mojego konta pobrano kwotę za zakupy to bym upierała się przy wyjściu z zakupami - niech martwią się oni skoro ja kasy nie mam to znaczy że gdzieś sobie ona poszła - mało tego nie będę się na niedzielę zostawiać a kilkoma groszami i bez zakupów (bo nie mam i kasy i zakupów)

        ciekawa jestem czy pracujesz w almie
        • ozlem Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 16:58
          Nic nie rozumiesz. Terminal Ci żadnej kasy z konta nie pobrał tylko zablokował powodując jej "zniknięcie". Jeszcze raz powtarzam - konto internetowe nie pokaże róznicy pomiędzy transakcja z terminala przebiegającą prawidłowo i do końca, od transakcji, która zablokowała Ci kase z powodu błędu. W tym drugim pieniądza wracają na konto od razu jeśli zadzwonisz do banku lub po paru dniach jak zostawisz sprawe w spokoju. Smiesznie się zachowałaś że ciągnęłaś kuriera przed komputer i na tym oparłaś swoją argumentację.

          W castoramie cała procedura przebiegła prawidłowo i transakcja zostanie przez bank rozliczona i dlatego pozwolono Ci wyjść ze sklepu z zakupamismile Natomaist gdyby coś było nie tak, a Ty nie miałabyś przy sobie gotówki to zakupy musiałabyś w sklepie zostawić. Czyli tak jak w sytuacji z kurierem.
          • piekielna-diablica Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 17:09
            gdybym miała pieniądze i mleko dla dziecka to bym może i odpuściła ale nie będę dzieciaka ciągała wieczorem po markecie a poza tym i tak nie miałam pieniędzy na normalne zakupy bo miałam je zablokowane i nie był to dzień roboczy tylko weekend więc z dnia na dzień tej kasy bym nie dostała a resztę pieniędzy miałam przeznaczoną na dziś na zapłacenie człowiekowi za drobne prace remontowe
            poza tym czynnik ludzki tu ewidentnie nawalił (jak widzisz w leclerku można zrobić przelew po w razie problemów) ja naprawdę robię tam zakupy na duże kwoty i to ponad pół roku - wystarczyło odrobinę dobrej woli - zresztą policja przyznała mi rację
            ja się czuję w porządku skoro bank i policja uważają że zakupy mogłam zatrzymać
          • crises Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 14.11.11, 10:01
            Na forum "Oszczędzamy" tłumaczą jej od wczoraj, że "zablokowanie =/= obciążenie" i dalej nie kuma.

            Dżizas, przy wydawaniu kart bankowych powinni chyba przepytywać na wyrywki z regulaminu albo prosić o udokomentowanie IQ>71.
            • havana28 Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 14.11.11, 10:16
              No własnie. Karty są dla ludzi, którzy akceptują fakt, że plastik i systemy informatyczne bywają zawodne więc musza być przygotowani na taką ewentualność.

              Dla tych co tego nie akceptują jest stary niezawodny sposób - GOTÓWKA
              • gazeta_mi_placi Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 14.11.11, 18:17
                Albo zapłacenie z góry przelewem lub kartą on line na stronie.
    • najma78 Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 16:53
      A ja mam pytanie czemu nie zaplacilas za te zakupy od razu tzn. kiedy je robilas online?
      • piekielna-diablica Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 16:57
        w sumie to nie wiem - po prostu wolałam do tej pory płacić przy odbiorze a takiej gotówki nie trzymam w domu dla bezpieczeństwa
        poza tym nigdy nie zdarzyło się żeby przywieźli wszystko to co zamówiłam i rachunek jest zawsze niższy niż przy zamówieniu
        wczoraj dali mi np. zakupy o 170 zł mniejsze niż zamówiłam, bo podobno po długim weekendzie mieli dużo zamówień
        • najma78 Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 17:06
          piekielna-diablica napisała:

          > w sumie to nie wiem - po prostu wolałam do tej pory płacić przy odbiorze a taki
          > ej gotówki nie trzymam w domu dla bezpieczeństwa

          Ja gotowki czasem wogole nie mam w domu, zawsze place online, tzn. po zakonczeniu dodawania do koszyka.

          > poza tym nigdy nie zdarzyło się żeby przywieźli wszystko to co zamówiłam i rach
          > unek jest zawsze niższy niż przy zamówieniu

          A dlaczego? Jesli jakigos produktu nie ma to jest info obok produktu i nie ma mozliwosci kupic, a jesli zostanie zakupione to musza to dostarczyc.

          > wczoraj dali mi np. zakupy o 170 zł mniejsze niż zamówiłam, bo podobno po długi
          > m weekendzie mieli dużo zamówień

          ??? Wow, to bardzo nieprofesjonalny ten sklep.

          • piekielna-diablica Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 17:11
            nie wiem jakoś nad tym się nie zastanawiałam że muszą przywieźć skoro w sklepie mają
            zakładałam ze jak nie ma to nie ma i może stąd ten mój wybór płatności przy odbiorze
            wczoraj nie dostarczyli mi 1/4 rzeczy zamówionych
          • pitahaya1 Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 19:06
            najma78 napisała:


            > A dlaczego? Jesli jakigos produktu nie ma to jest info obok produktu i nie ma m
            > ozliwosci kupic, a jesli zostanie zakupione to musza to dostarczyc.
            >

            Najma, jakiś czas temu robiłam zakupy w a.pl . Zamawiałam m.in. ryby, których na co dzień w sklepie nie uświadczysz, sporo tego było. WSZYSTKIE były dostępne w sklepie, żadnej nie dostałam. I tak zostałam z dodatkami do potraw a bez głównego składnika. Nie każdą rybę da się zastapić karpiem czy dorszem.
            • najma78 Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 19:26
              pitahaya1 napisał:


              > Najma, jakiś czas temu robiłam zakupy w a.pl . Zamawiałam m.in. ryby, których n
              > a co dzień w sklepie nie uświadczysz, sporo tego było. WSZYSTKIE były dostępne
              > w sklepie, żadnej nie dostałam. I tak zostałam z dodatkami do potraw a bez głów
              > nego składnika. Nie każdą rybę da się zastapić karpiem czy dorszem.

              A jak to wytlumaczono?
              • pitahaya1 Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 21:16
                Brakiem na stanie i okresem przedświątecznym. Pierwszy i ostatni raz ruszyłam głową, żeby coś innego zrobić. Nie pisane mi było i tyle. Szkoda tylko, że na dzień przed świętami zostałam bez ryb. Ratowałam się byle czym.
                Aha, i rachunek się nie zgadzał, w sensie liczba małych rzeczy i zamówienie. Nigdy nie zwrócono mi różnicy. Składałam reklamację bo przy takiej ilości nie sposób ciemną nocą liczyć sztukę po sztuce, kiedy dostawca czeka i ma pół samochodu do rozwiezienia. Oficjalnie mogłam złożyć po przyjęciu. nieoficjalnie olano sprawę.
    • wespuczi Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 18:23
      w polsce klient nigdy nie ma racji.
    • conveyor Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 19:28
      Twoim obowiazkiem jako klienta jest miec kase, jak karta nie dziala to gotowke i tyle w temacie.
      Jakby sie okazalo ze transakcja karta jednak zostala zrealizowana, to idziesz z wydrukiem z konta i odbierasz pieniadze.
      Tyle w temacie.
      • piekielna-diablica Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 19:36
        przecież miałam kasę - dopóki terminal jej nie zablokował - nie mam obowiązku mieć podwójnej sumy pieniędzy - jedne w domu drugie w bankomacie żeby ich wspierać w razie takich wpadek
        po to ma się kartę żeby nie płacić gotówką i nie latać co 5 minut do bankomatu

        karta nie zadziałała bo została z niej pobrana należność

        bzdury gadasz - to co - jak kupuję samochód i płacę kartą to na wszelki wypadek powinnam mieć jeszcze w kieszeni drugie tyle w razie wpadki sprzedawcy? albo telewizor lub cokolwiek innego?


        super - to po co nam bankowość elektroniczna - gratuluję logiki myślenia
        • najma78 Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 19:54
          Ale gdybys te zakupy robila w sklepie i placila karta i do transakcji by nie doszlo to nie wyszlabys z nimi, musialabys je zostawic w sklepie, to przeciez normalne, na calym swiecie. Kasjera/ki nie obchodzi czy masz pieniadze i czy sa zablokowane czy nie tylko to co widzi na terminalu, prawda? Mozna sprobowac jeszcze raz, w innej kasie itp. ale jesli do transakcji nie dochodzi to proponuja zostawienie zakupow w punktcie obslugi klienta i zorganizowanie pieniedzy w gotowce, inna karta - od ciebie zalezy. Kiedys zdarzylo nam sie, ze bylismy w markecie i zrobilismy zakupy, ale nie dzialaly wtedy terminale gdy placilo sie karta okreslonego banku, a tak sie zlozylo, ze wtedy mielismy oboje konta w tym samym wiec trzeba bylo zorganizowac gotowke, a najlepsze bylo, ze z bankomatu tez nie mozna bylo wyplacic, bo awaria systemu byla w banku, do tego byla niedziela a my wrocilismy godzine wczesniej z wakacji i lodowka pusta a dzieci glodne, coz znajomi zaplacili swoja karta a my oddalismy im kase nastepnego dnia.
          • piekielna-diablica Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 20:14
            no widzisz a ja nie mam znajomych którzy w sobotę wieczorem od ręki pożyczają mi pieniądze
            • najma78 Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 20:17
              piekielna-diablica napisała:

              > no widzisz a ja nie mam znajomych którzy w sobotę wieczorem od ręki pożyczają m
              > i pieniądze


              Dlatego powinnas oddac zakupy, skoro nie mialas pieniedzy. Nie pisze tego zlosliwie ale to przeciez normalne, jesli jest problem z karta to placi sie gotowka, ale zaplacic trzeba.
              • piekielna-diablica Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 21:03
                ale nadal nie rozumiesz - co miałam małemu dać jeść - krowiego nie wypije bo pluje i kocurom? jak mi kasę na koncie zblokowali to nie było 100 zł tylko dużo więcej

                akurat tak się zdarzyło że nie miałam kasy bo się wypstrykałam na remont - głupi zbieg okoliczności

                nie miałam podstaw sądzić ze coś będzie nie tak - zakupy robiłam tam około 15 razy i nigdy nic się nie wydarzyło, kurde zostawiłam u nich kilka ładnych tyś. - mogli wykazać odrobinę dobrej woli
                • conveyor Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 22:05
                  A co to kogo obchodzi co bedzie twoje dziecko jadlo, to ty jestes matka i to twoja brocha, jak nie ma kasy, nie ma zakupow. Trzeba miec swiadomosc ze kazda technika moze sie zepsuc.
                  • gyba Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 22:18
                    ale skoro juz ta technika istenieje, coraz wiecej ludzi z niej korzysta to sklep powinien byc przygotowany na wypadek nawalenia tejze techniki tak, aby klient (szczegolnie klient staly) byl usatysfakcjonowany - w koncu chodzi o to, zeby ten klient dalej tam robil zakupy.

                    • conveyor Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 22:19
                      Sklep jest przygotowany: oprocz kart platniczych przyjmuje tez bilety NBP. Maja brac telefony komorkowe w zastaw?
                      • gyba Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 22:31
                        pracowalam wystarczajaco dlugo w sklepie, aby zaobserwowac to i owo w relacjach klient - kierownictwo sklepu i uwierz mi, nie takie sprawy da sie tak wyjasnic/poprowadzic, ze i wilk syty i owca cala tongue_out
                        wyluszczac nie bede, jak zachowac sie mogl pan kierownik, bo mi sie zwyczajnie nie chce, ale cala ta sytuacja mogla zakonczyc sie pozytywnie. zabraklo tylko dobrego przeszkolenia pracownika jak reagowac w takich sytuacjach
                        • conveyor Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 22:48
                          Z tym sie moge zgodzic, ze moze daloby sie zalatwic to inaczej ale raczej nie przez telefon.
                          • piekielna-diablica Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 23:09
                            no tak o 21 powinnam się usłużnie pojawić pod drzwiami pana kierownika skamlając - ech stary jeśli jesteś pracownikiem tej almy to już jej nie pogrążaj swoimi wypowiedziami
                            • conveyor Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 23:16
                              Nie jestem pracownikiem zadnej almy, co latwo mozna sprawdzic.
                              Po prostu jakbys byla bardziej przewidujaca to nie byloby problemu.
                              • piekielna-diablica Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 23:22
                                jasne - od dzisiaj będę myślała za siebie i za każdy internetowy sklep w którym robię zakupy
                                cudnie
                                • conveyor Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 23:24
                                  Wolisz sie szarpac, i pisac potem po forach, twoja sprawa.
                                  • piekielna-diablica Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 23:27
                                    forum jest po to żeby dzielić się opiniami co niezwłocznie czynię
                      • piekielna-diablica Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 22:32
                        oooo mamy chyba pracownika almy na forum
                • madzioreck Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 22:59
                  piekielna-diablica napisała:

                  > ale nadal nie rozumiesz - co miałam małemu dać jeść - krowiego nie wypije bo pl
                  > uje i kocurom?

                  To Ty nie rozumiesz: w tej sytuacji to nie ma nic do rzeczy, czy kupowałaś mleko dla dziecka, czy szminkę.
                  Ja Ciebie rozumiem - ja pewnie w takiej sytuacji, w przypadku stałej klientki, umówiłabym się na ewentualną zapłatę, jeśli środki nie dotrą. Ale ja pracuję w miejscu, gdzie klientki znam z widzenia, i takie sytuacje zdarzają się bardzo rzadko. Niemniej jednak miej świadomość, że ryzykowałabym płacenie z własnej kieszeni za taką transakcję.
              • piekielna-diablica Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 21:07
                problemem nie była MOJA karta tylko ICH terminal
                • najma78 Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 21:19
                  piekielna-diablica napisała:

                  > problemem nie była MOJA karta tylko ICH terminal

                  Niewazne co po ktorej stronie byl problem, jednak do transakcji nie doszlo wiec i zakupow nie mogli ci wydac, bo za to nie zaplacilas.
                  Rozumiem, ze potrzebowlas ich jak i to, ze czujesz sie stala klientka, ale zasady zasadami. Moze wydaja karty kredytowe, wiele sklepow tak robi.
            • papalaya Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 21:01
              lalka, zakupy robi się w ten sposób, że rusza się tłuste 4 litery i idzie do sklepu

              a potem narzeka jedna z drugą że się w fotelu lotniczym nie mieści
              • piekielna-diablica Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 21:06
                sądziłam, że stać cię na komentarz na wyższym poziomie - skoro ktoś wymyślił zakupy przez internet to pozwolisz, ze będę z tego korzystała ok - i zejdź z moich 4 liter- nie mam nic do zakupów przez internet tylko mam żal do almy
                a do twojej osobistej wiadomości - mieszczę się bez problemu w każdy fotel - nawet ten dziecięcy tongue_out
                • annajustyna Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 21:26
                  Ale chyba nie ten dla niemowlakow? wink
                  • piekielna-diablica Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 21:32
                    bebilon 4 - krowie nie jest zbyt zdrowe dla ludzi w dużych ilościach
                    • najma78 Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 21:39
                      piekielna-diablica napisała:

                      > bebilon 4 - krowie nie jest zbyt zdrowe dla ludzi w dużych ilościach


                      Ale nie zabija wink Rozumiem gdyby ci tak zalezalo na mleku dla glodnego niemowlecia, ale nr 4 to juz dla dziecka, ktore ma ponad rok, prawda?
                      • piekielna-diablica Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 21:43
                        tak - ma dwa i pół roku - krowiego nie pije bo nie lubi i ma po nim bóle brzucha (raz go na śpiocha nakarmiłam i nie zauważył - potem cały dzień był marudny) ma ogólne zaburzenia rozwoju i sugerowane cechy autystyczne przez jedną z placówek w warszawie (na razie się nie potwierdza) i nie chce jeść wszystkiego a na kolację MUSI być "meko"
                        • najma78 Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 21:49
                          piekielna-diablica napisała:

                          > tak - ma dwa i pół roku - krowiego nie pije bo nie lubi i ma po nim bóle brzuch
                          > a (raz go na śpiocha nakarmiłam i nie zauważył - potem cały dzień był marudny)
                          > ma ogólne zaburzenia rozwoju i sugerowane cechy autystyczne przez jedną z placó
                          > wek w warszawie (na razie się nie potwierdza) i nie chce jeść wszystkiego a na
                          > kolację MUSI być "meko"

                          Ja tez mam w domu mlekopijce, ale od 12-go miesiaca zwykle krowie, jednak zawsze mam w zapasie, na tzw. czarna godzine zachomikowane mleko w kartonie z dluga data waznosci (na codzien go nie pije) wlasnie w takich wypadkach, ze nie ma i kupic juz nie ma gdzie.
                      • imasumak Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 14.11.11, 16:04
                        najma78 napisała:

                        Ale nie zabija wink Rozumiem gdyby ci tak zalezalo na mleku dla glodnego niemowlęcia, ale nr 4 to juz dla dziecka, ktore ma ponad rok, prawda?

                        Co z tego, że ponad rok? Jak dziecko ma problemy żołądkowe po zwykłym mleku, to chyba naturalne jest, że dostaje inne, niezależnie od tego, czy jest niemowlęciem, czy dwulatkiem.
              • pina_colada88 Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 21:25
                To ja podlącze się pod temat.
                W poniedzialek robilam zakupy, placilam kartą.
                Transakcja zostala odrzucona, zaplacilam gotówką.
                Pieniądze wisialy sobie kilka dni, ale jakoś "zniknęly" z transakcji nierozliczonych.
                W banku bylam się upewnić, czy wszystko ok.
                A tu od wczoraj znowu ta kwota "wisi" w nierozliczonych.
                Co robić, paragonu już nie mam?
                Bank PKO BP.
                • annajustyna Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 21:28
                  Idz do banku i kaz anulowac transakcje.
              • mamaemmy Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 22:19
                papalaya napisała:

                > lalka, zakupy robi się w ten sposób, że rusza się tłuste 4 litery i idzie do sk
                > lepu
                >

                ano pewnie,a potem jakieś s.. na emamie gadają ze z bachorem do sklepu poszła,jakby nie mogła przez internet zrobić,żeby innym krwi nie psuć tongue_out
                • piekielna-diablica Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 22:34
                  lubie to smile
                • gazeta_mi_placi Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 14.11.11, 18:15
                  Skoro nie umie robić zakupów ani w sklepie ani w necie niech lepiej tą odpowiedzialną funkcję sceduje na kogoś inteligentniejszego, może np. męża.
                  • piekielna-diablica Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 14.11.11, 18:18
                    przykro mi gazeta - jestem samotną matką tongue_out (z własnego wyboru)
    • taka-sobie-mysz trzeba o tym pisać na kilku forach? 13.11.11, 21:12
      forum.gazeta.pl/forum/w,20012,130641056,,Alma24_awantura_plus_policja_masakra.html?v=2
      • piekielna-diablica Re: trzeba o tym pisać na kilku forach? 13.11.11, 21:15
        a dlaczego nie? tu jest forum ematek a tam o zakupach - czyli i jedno i drugie moim zdaniem ok
      • mamaemmy Re: trzeba o tym pisać na kilku forach? 13.11.11, 22:20
        i co-boli cie to??
    • hayet Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 21:17
      kiedys mialam podobna sytuacje kupujac bilety lotnicze. tak jak ktos tu pisal-kasa byla zablokowana czyli niedostepna, ale de facto wcale nei zostala pobrana z mojego konta juz po rozliczeniu transakcji. tak bylo tez u ciebie, wiec z jednej strony rozumiem kierownika,ktory twierdzil, ze nie zaplacilas, z drugiej jestes stala klientka...
      rozumiem,z e po tych nieudanych prboach zaplaty, otrzymalas wydruk z terminala, ze sie zaplacenie niepowiodlo?
      • piekielna-diablica Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 21:23
        cały plik - chyba ze 4 świstki - po czym pomaszerowałam do bankomatu w którym dowiedziałam się że pieniędzy na koncie nie mam uncertain
    • sueellen Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 21:46
      Dla mnie to jakiś absolutny kosmos.


      Tez robię zakupy przez internet, place przez internet, następnego dnia mi przywożą. Mało tego, mogę przy produktach podczas zakupow zamieszczać notki, że np życzę sobie male pietruszki i wąskie dlugie pory oraz dojrzałe banany.

      Robię tak zakupy od 3 lat częściej niż raz na miesiąc i jeszcze nigdy nie miałam żadnych problemów.
      • najma78 Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 21:52
        sueellen napisała:

        > Dla mnie to jakiś absolutny kosmos.
        >
        >
        > Tez robię zakupy przez internet, place przez internet, następnego dnia mi przyw
        > ożą. Mało tego, mogę przy produktach podczas zakupow zamieszczać notki, że np ż
        > yczę sobie male pietruszki i wąskie dlugie pory oraz dojrzałe banany.
        >
        Ja tez jak kupuje online to place od razu. Jednak zauwaz, ze im nie dostarczaja 1/4 zamowionych produktow itp. to jakies nieporozumienie jest.
        • mamaemmy Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 21:59
          Ło matko,niezle!! sad
          Od ponad roku kupuje w Almie online,zawsze karta place,tak samo jak pizze zamawiam..
          Daj znac co bedzie,ja bym nie podarowala big_grin
          • piekielna-diablica Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 22:19
            dam znać bo jestem ciekawa czy rzeczywiście dotrą do nich te pieniądze skoro wbiłam pin
        • sueellen Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 21:59
          To beznadziejny sklep. Tesco w UK dostarcza 99% towarow i chyba nawet nie ma możliwości płacenia przy odbiorze.
          I ostatnie pytanie. Skoro nie miala na całość, mogła zostawić przecież mleko i chleb i za to zapłacić gotowką a resztę oddać kurierowi?
          • piekielna-diablica Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 22:06
            nie chleb - żarcie dla kotów big_grin ja mogę o suchym pysku
            • papalaya Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 22:08
              to widać....
              • piekielna-diablica Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 22:14
                co widać?
                kolejny wysublimowany komentarz z twojej strony?
                • papalaya Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 22:26
                  tak jest dziecię czipa i paska magnetycznego

                  wysublimowane komentarze zamów w sieci, płatne gotówką, hehe...
      • mamaemmy Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 22:21
        sueellen napisała:

        > Dla mnie to jakiś absolutny kosmos.
        >
        >
        > Tez robię zakupy przez internet, place przez internet, następnego dnia mi przyw
        > ożą. Mało tego, mogę przy produktach podczas zakupow zamieszczać notki, że np ż
        > yczę sobie male pietruszki i wąskie dlugie pory oraz dojrzałe banany.

        W Almie też mozesz dodac notatkę.
        Ale wszystko zalezy na kogo akurat trafisz na zmianie.
        >
        > Robię tak zakupy od 3 lat częściej niż raz na miesiąc i jeszcze nigdy nie miała
        > m żadnych problemów.
    • czar_bajry Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 22:28
      a sam w ciepełku siedzi
      > ał pewnie przed kanapą.

      Ja wiem, że świnia ze mnie ale czemu na Boga ten człowiek siedzi przed kanapą a nie na??????tongue_out
      • piekielna-diablica Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 22:38
        to z nerwów - miał siedzieć NA kanapie PRZED telewizorem smile
        • papalaya Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 22:41
          meliska i zasil konto
          • piekielna-diablica Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 22:42
            weź już przestań peplać bez składu i ładu
            • papalaya Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 23:12
              uczę się od mistrzyni, hehe...
        • japanunieprzerywalempanieposle Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 22:44
          autroka ZAPLACILA za zakupy. alma SCIAGNEla 200 zl. kierowca powinien wydrukowac raport dobowy z terminala zeby zobaczyc czy transakcja poszla.
          • piekielna-diablica Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 22:52
            proponowałam tą opcję, ale dostawca chyba nie za bardzo wiedział jak to wykonać
          • crises Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 14.11.11, 10:09
            Boziu, jakiś zlot tępych jak obuch siekiery w tym wątku?

            Nie wiadomo, czy zapłaciła. Blokada =/= obciążenie.
      • lykaena Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 22:43
        Pewnie nie siedzi a klęczy big_grin

        Poza tym naciagana historia mi się widzi.
        2,5 letnie dziecko i mleko m musi mieć i akurat 12 listopada pustki w lodówce.
        Hę?!
        A castoramę się odbębniło.
        • piekielna-diablica Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 22:51
          zapewniam Cię że nie chciał by mi się płodzić takiego posta i wymyślać takie coś smile
          pustek w lodówce nie było zabrakło kilku ważnych produktów m.in mleka. Jeśli dziecko ma swoje zafiksowania i są sygnały że może mieć pewne zaburzenia rozwoju to co Cię tak dziwi? Pewnie Twoje dziecko rozwija się prawidłowo i po prostu nigdy się tematem nie interesowałaś.
          • pipi43 Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 13.11.11, 23:43
            piekielna-diablica napisała:

            > > pustek w lodówce nie było zabrakło kilku ważnych produktów m.in mleka. Jeśli dz
            > iecko ma swoje zafiksowania i są sygnały że może mieć pewne zaburzenia rozwoju
            > to
            ... nie dopuszcza się do tego, żeby mleka miało zabraknąć.
            • pierr-dzioszek Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 14.11.11, 06:43
              Kupowałam i w Almie i we Frisco. Jakoś wolę jednak ten drugi sklep,może ze względu na przystojniejszych kurierów?? wink A tak serio: płacę kartą,ale zawsze mam w domu przygotowane pieniądze gotówką,na wszelki wypadek. Miałam już kilka zdarzeń z zacinającymi się terminalami lub przekroczeniem dziennego limitu (czasem nie pamiętam ile wydałam w ciągu dnia)
          • crises Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 14.11.11, 10:10
            > może mieć pewne zaburzenia rozwoju

            Ma to po mamusi?
    • moguer Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 14.11.11, 09:38
      Często się to zdarza ,jeżeli chodzi o terminal bezprzewodowy.Ja pamiętam jak raz płaciłam i zabrakło papieru w połowie, wyszła potem informacja transakcja anulowana , ale pobrali mi już za zakupy , musiałam jeszcze raz dac kartę , podpisac (mam karte na podpis) inaczej kasjerka musiałaby zapłącic 1200 zł za moje zakupy, bo to była jej wina - nie wymieniła rolki. Zapłaciłam drugi raz, za 2-3 dni wróciły do mnie pieniążki z anulowanej transakcji.Ja się nie dziwie kierownikowi , jeżeli te pieniądze nie wpłyną do nich to oni będa musieli pokryc koszt Twoich zakupów.
    • milka790 Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 14.11.11, 10:47
      Ale kobieto narobiłaś bigosu...
      Niema nic gorszego niż klient, któremu się wydaje, że zasługuje na wyjątkowe traktowanie.
      Po pierwsze jak wygląda procedura zajętych środków na koncie - opisał już ktoś inny, przeczytaj 3 razy zanim znowu zrobisz awanturę komuś bez potrzeby.
      Irytuje mnie najbardziej na świecie twoja wypowiedź, że jesteś zaufanym klientem i zapłaciłabyś później. Kobieto! W każdym sklepie istnieje coś takiego jak kasa i pieniądze (a w tym potwierdzenia zrealizowanych transakcji), które muszą się zgadzać na koniec dnia, w przeciwnym wypadku kasjer będzie miał manko! Tak więc zamiast załatwić sprawę w cywilizowany sposób narobiłaś kłopotu kurierowi ( tak, ty!) i oczerniłaś sklep alma24 bezpodstawnie. Przepraszam - jedyną podstawą było zawieszenie się terminala i twoja niewiedza na temat księgowania transakcji. Kupuj w biedronce,płać gotówką i nie rób sklepom internetowym problemów, będzie prościej.
      • imasumak Milka 14.11.11, 16:11
        Wszystko się zgadza, sklep ma kasę, która ma być rozliczona pod koniec dnia, ale jest jeszcze coś takiego jak płatność z odroczonym terminem, którą można było zaproponować Diablicy, jako stałej klientce.
    • sonia_30 Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 14.11.11, 12:13
      A gdybyś Ty była pracownikiem Almy? Machnęłabyś ręką na zasady z których jesteś w pracy rozliczana, bo 'klient nasz pan'?
    • imasumak Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 14.11.11, 16:12
      Diablico, powiedz proszę, w którym banku masz konto?
      • piekielna-diablica Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 14.11.11, 17:39
        w aliorze
        • anulka.p Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 14.11.11, 17:55
          >>Niema nic gorszego niż klient, któremu się wydaje, że zasługuje na wyjątkowe traktowanie.

          Hłe hłe. Oczywiście, jak śmie się klientowi coś wydawać? Witamy na ematce, tu ciągle żywe klimaty jak z "Misia"! Kierownik powinien jeszcze autorkę karnie sfotografować i wywiesić jej zdjęcie na tablicy z hasłem "tych klientów nie obsługujemy".
    • piekielna-diablica Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 14.11.11, 17:53
      no więc zadzwoniłam dziś sama do almy z informacją że u mnie ta kasa nadal jest zablokowana - powiedziałam im, że jeśli jutro do 11 te pieniądze nie wyjdą do nich to wejdę do banku i każę anulować tą transakcję i zaproponowałam, że zrobię przelew - na co zastępca kierownika zaproponował że w związku z tym że to absolutnie nie może być przelew tylko zapłata kartą przez ich terminal to kierowca jutro wieczorem podjedzie z terminalem

      tym razem to mnie wmurowało w ziemię
      powiedziałam ze nie zgadzam się na terminal i jeśli już koniecznie chcą to mogę zapłacić gotówką i koniec kropka
    • gazeta_mi_placi Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 14.11.11, 18:10
      Kupuję w Alma24 i jestem bardzo zadowolona, na pewno polecę tę formę zakupów moim znajomy, którzy od Almy mieszkają za daleko lub nie mają czasu na normalne stacjonarne zakupy.
      Kurierzy (Kraków) zawsze bardzo uprzejmi, młodzi i przystojni (nie Mamaemmy big_grin ? ).
      Nie rozumiem dlaczego tak oczerniasz tę firmę, nie mieli obowiązku wydać Ci zakupów za które de facto nie zapłaciłaś.
      I niestety nie wiesz ( i obyś się nie dowiedziała ) jak niby zamożne, nawet bardzo zamożne osoby potrafią rżnąć na różne nawet drobne kwoty usługodawców, jak wykłócać się np. z firmą remontową o głupie dodatkowe np. 100zł które się należy.
      I nie są to biedni emeryci czy renciści, ale osoby bardzo zamożne, które na remont ogólnie wydają np. 10000z0zł. Dlatego niestety to, że zrobiłaś tam zakupy swego czasu na 7000zł nie świadczy jeszcze o Twojej uczciwości. Ludzie jeszcze zamożniejsi potrafią rżnąć bliźniego swego lub firmy na różne kwoty sad
      Zatem nawet nie dziwię się (choćby na przykładzie owej firmy remontowej), że firmy nie zgadzają się na tego rodzaju ustępstwa bo potem ktoś nawet wyglądający na zamożnego orżnie i inni muszą za niego płacić.
    • gazeta_mi_placi Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 14.11.11, 18:12
      Poza tym nawet dla zwierzaków zamawiam karmę gdy jeszcze mają, nie czekam do ostatniego okruszka, a Ty mleko dla dziecka kupujesz na ostatnią chwilę.
      Niech mi jeszcze ktoś powie, że matki dzieciom są lepszymi pracownicami bo są podobno lepiej zorganizowane od bezdzietnych.
      He he...
      Widać to po tym wątku, zwierzaki głodne, dzieciak ryczy z głodu bo mamusia nie umie planować podstawowych zakupów żywnościowych.
      • piekielna-diablica Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 14.11.11, 18:13
        taaa zgłoś to gazeta do opieki społecznej i towarzystwa opieki nad zwierzętami
        • annajustyna Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 14.11.11, 18:18
          A najlepiej od razu do Jugendamtu i opieki w Norwegii wink.
    • piekielna-diablica Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 15.11.11, 16:46
      sytuacja wygląda następująco:

      Poszłam do banku i dowiedziałam się ze:

      1. dostawca nie miał prawa po wbiciu przeze mnie pinu do wyłączenia terminala jeśli nie wydrukowało się nic i terminal czekał na odpowiedź (ani potwierdzenia ani odrzucenie) i jest to ewidentnie ich wina że zablokowało pieniądze i wydruk pokazał odrzucenie
      2. Kierownik placówki mojego banku zadzwonił do tego człowieka i poinformował go o procedurach bankowych na co on stwierdził że jego zdaniem powinno się to odbywać szybciej i dlaczego tak długo (w bankowości elektronicznej w PL jest ogólnie przyjęte że na rozliczenie transakcji płaconych kartą jest do 7 dni)

      Pozostawię zachowanie zastępcy kierownika almy bez komentarza
      • gazeta_mi_placi Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 15.11.11, 16:49
        O! Przypomniałaś mi, że kończy mi się parę rzeczy do domu, zatem czas zrobić zakupy w mojej ulubionej Almie smile
      • anetapzn Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 15.11.11, 17:06
        piekielna-diablica napisała:


        > Pozostawię zachowanie zastępcy kierownika almy bez komentarza
        To złóż pisemna skarge na tego konkretnego kierownika, ale na Boga nie obrażaj sie na cały sklep. Jezeli 1 kierownik okazał się niekompetentny, to nie znaczy, ze wszyscy tacy są.
    • nanuk24 Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 15.11.11, 17:05
      ja w tej calej historii nie rozumiem, jak to jest mozliwe, ze robi czlowiek zakupy, wrzuca potrzebne rzeczy do koszyka, po czym nie przywoza wszystkich produktow.

      Druga sprawa, XXI wiek, a w Polsce klienta dalej sie traktuje, jak zlo konieczne.
      • 3-mamuska Re: Awantura z alma24 i policja - masakra - długi 15.11.11, 17:15
        nanuk24 napisała:

        > ja w tej calej historii nie rozumiem, jak to jest mozliwe, ze robi czlowiek zak
        > upy, wrzuca potrzebne rzeczy do koszyka, po czym nie przywoza wszystkich produk
        > tow.
        u nas czasem czegos brakuje wiec daja podobne i mozesz je przyjac lub nie w podobnej cenie.
        A platnosc jest jakos sciagana jak oni skanuja zakupy przed zapakowaniem na samochod,a jak cos wraca to potem sklep w ciagu 3 dni odda pieniadze(chodz nie wiem bo nigdy nic nie zwracalam)
        > Druga sprawa, XXI wiek, a w Polsce klienta dalej sie traktuje, jak zlo konieczn
        > e.
        >
Inne wątki na temat:
Pełna wersja