mirmunn
13.11.11, 19:28
tak myślę sobie a propos popularnego wątku:
dlaczego przeważają postawy skrajne?
na jednym szańcu straszny szef, na drugim dyskryminowana dziewczyna w ciąży lub
na jednym szańcu pracodawca ok, na drugim - kombinatorka
a przecież jest masa rozwiązań akceptowalnych i zgodnych z prawem
wiele możliwości kompromisu
tylko szef i pracownik muszą porozmawiać
i podejść odpowiedzialnie do problemu
co sądzicie?
skad te skrajności?