pies ma prawo szczekac :/

13.11.11, 19:35
dla zdrowia i figury oddaje sie w weekendowe poranki przyjemnosciom nordic walking
w lesie gdzie sa wyznaczone oznakowane trasy, wiec innych chodzacych, biegajacych, spacerujacych jest duzo
i co drugi z psem i zawsze bez smyczy i bez kaganca - co samo w sobie juz jest lamaniem przepisow
na ogol olewamy sie wzajemnie i psy grzecznie przechodza,
ale czesto zatrzymuja sie, obwachuja, zaczynaja gonic, ale jak kijek widza to raczej rozumieja tongue_out wlasciciel czesto zyczliwie zapewnia ze nie gryzie surprised
dzisiaj duze psiko zaczelo nas obszczekiwac agresywnie
co mnie porazilo to rekacja wlascicieli - ktorzy trzydziesci metrow za psem zaczeli sie wydzierac ze "pies ma prawo szczekac" - glupota czy chamstwo?
no ludzie
z gazem chodzic do tego lasu?
    • bombastycznie Re: pies ma prawo szczekac :/ 13.11.11, 19:46
      nie, nie chodzić z gazem, ale następnym razem grzecznie odpowiedzieć, że owszem pies ma prawo szczekać, ale ty też masz prawo czuć się bezpiecznie i poinformować właścicieli psa, że pies równie dobrze może sobie szczekać w kagańcu.
      • moofka Re: pies ma prawo szczekac :/ 13.11.11, 19:47
        i koniecznie sie na te grzecznosc silic? surprised
        • bombastycznie Re: pies ma prawo szczekac :/ 14.11.11, 00:21
          z tym grzecznie to mała ironia była, ale tak na serio to postrasz ludzi strażą miejską i ogólnie "walcz o swoje", psiarze nie są jedynymi w parku/lesie, każdy ma prawo czuć się w nim bezpiecznie, ja sobie nie wyobrażam puścić mojego psa wolno, bo wiem jaki potrafi być agresywny, zawsze trzymam go na smyczy, puszczam tylko w miejscach gdzie nie ma ludzi.
          • bezpocztyonline Re: pies ma prawo szczekac :/ 14.11.11, 00:26
            bombastycznie napisała:

            > z tym grzecznie to mała ironia była, ale tak na serio to postrasz ludzi strażą
            > miejską i ogólnie "walcz o swoje", psiarze nie są jedynymi w parku/lesie, każdy
            > ma prawo czuć się w nim bezpiecznie, ja sobie nie wyobrażam puścić mojego psa
            > wolno, bo wiem jaki potrafi być agresywny, zawsze trzymam go na smyczy, puszcza
            > m tylko w miejscach gdzie nie ma ludzi.

            A teraz wyobraź sobie, że 80% psów nie jest agresywnych. Po prostu.
            • bombastycznie Re: pies ma prawo szczekac :/ 14.11.11, 01:07
              tak, wiem, zdaję sobie sprawę że są psy nieagresywne, ja pisałam o swoim psie, a autorka pisze o psie który wyraźnie mógł być psem agresywnym, a nawet jeśli nie był to szczekał na autorkę, a ona się tego bała, właściciele psa olali taką sytuację, a dla świętego spokoju mogli po prostu psa przypiąć do smyczy, czy to takie trudne?
              ja akurat nie boję się żadnego psa, nawet takiego szczekającego, ale wiem że są osoby które panicznie boją się każdego, nawet nieagresywnego psa, ale inny jakoś nie potrafią tego zrozumieć i uszanować, psu przecież nic się nie stanie kiedy będzie miał na sobie kaganiec, albo przynajmniej będzie na smyczy.
              • sposobuzycia Re: pies ma prawo szczekac :/ 14.11.11, 08:59
                Ale nie każdy musi rozróżniać który jest agresywny a który nie. Ja nie lubię psów biegających bez smyczy i kagańca, panicznie się boję - jestem wariatką? Psiarze jak niektóre matki z dziećmi - nie rozumieją, ze nie każdy musi kochać i wielbić ich dziecko/psa
    • gryzelda71 Re: pies ma prawo szczekac :/ 13.11.11, 19:59
      I wszystkie te psy bez kagańców?
      • moofka Re: pies ma prawo szczekac :/ 13.11.11, 20:00
        serio gryz, ani jednego nie widzialam w kagancu
        a troche juz laze z tymi kijkami smile
        • gryzelda71 Re: pies ma prawo szczekac :/ 13.11.11, 20:03
          Faktycznie lipa.
          Mój pies to szczekacz,ale zawsze na smyczy(szczeka tylko na inne psy).
          Może tak postraszyć strażą miejską?I wykonać taki tel?
          • moofka Re: pies ma prawo szczekac :/ 13.11.11, 20:05
            ja wiem ze rozne sa psy
            ja mialam wyjatkowo glosnego kundla, ktory dodatkowo spuszczony ze smyczy darl przed siebie
            big_grin
            ja kogo obszczekal, to go lapalam i pokornie przepraszalam ze Bogu ducha winnego czlowieka straszy
            a nie dyskutowalam ze jego kurde prawo uncertain
    • jdylag75 Re: pies ma prawo szczekac :/ 13.11.11, 20:04
      Biegające luzem niczym niezabezpieczone psy spotyka się wszędzie. Ostatnio po usłyszeniu chyba milionowego "on nie gryzie" i "dlaczego TO dziecko się boi" powiedziałam, że ja gryzę.
      Postraszyłam strażą miejską, niebezzasadnie, bo w tym rejonie kilka razy widziałam jak wystawiają beztroskim psiarzom mandaty.
      Nie cierpię tego bezbrzeżnego zdziwienia, jak ktoś może skaczącego pieseczka nie lubić, tych fochów. W sumie jesteś uzbrojona w kij więc....
      • moofka Re: pies ma prawo szczekac :/ 13.11.11, 20:07
        w dwa kije big_grin
        ale naprawde nie chcialabym robic z nich uzytku
        a przyznam ze nieraz nie dwa po prostu sie boje jak leci na mnei wlochate psiko uncertain

    • woman_in_love po to masz kijek, żeby go używać, ty też masz do 13.11.11, 20:06
      tego prawo
    • lineczkaa Re: pies ma prawo szczekac :/ 13.11.11, 20:06
      moofka napisała:

      > ktorzy trzydziesci metrow za psem zac
      > zeli sie wydzierac ze "pies ma prawo szczekac" - glupota czy chamstwo?

      i jedno i drugie


      > z gazem chodzic do tego lasu?

      I kogo tym gazem potraktować, psa czy właściciela? retorycznie pytam, bom pewna, że chodzi Ci o psa, a gazem powinien dostać właściciel, że nie wie jak się psem zająć.
    • noname2002 Re: pies ma prawo szczekac :/ 13.11.11, 20:34
      > z gazem chodzic do tego lasu?

      Z większym psem?smile chciałabym widzieć minę faceta jakbyś powiedziała że Twój się tylko potarmosi jego psa, ma piesek prawo się trochę pobawićsmile
      • wioskowy_glupek Re: pies ma prawo szczekac :/ 13.11.11, 21:16
        Mój pies chodzi bez kagańca bo nie gryzie, ale zawsze jest na smyczy, bo ktoś ma prawo się go bać i sobie nie życzyć żeby skakał po nim...
        A co do szczekania ? No cóż mój nie szczeka na ludzi ale na to właściciel ma minimalny wpływ big_grin
    • fossetta Re: pies ma prawo szczekac :/ 13.11.11, 21:23
      Psa należy trzymać na smyczy, ale co do obowiązku kagańca..tylko rasy agresywne..takiej informacji udzielili mi strażnicy miejscy..
    • czar_bajry Re: pies ma prawo szczekac :/ 13.11.11, 22:51
      glupota czy chamstwo?

      Jedno i drugie...
    • sadosia75 Re: pies ma prawo szczekac :/ 13.11.11, 22:54
      Z gazem do lasu i tym gazem właściciela poczęstować.
      Ale, że też ci ludzie nie wiedza, że najlepszych nordic to z psem uwiązanym do własnego pasa. człowiek tak się ładnie spręża, że aż miło smile
    • kosc_ksiezyca Re: pies ma prawo szczekac :/ 13.11.11, 23:04
      > z gazem chodzic do tego lasu?

      Z mózgiem.
    • bezpocztyonline Re: pies ma prawo szczekac :/ 13.11.11, 23:10
      moofka napisała:

      > dzisiaj duze psiko zaczelo nas obszczekiwac agresywnie

      Skąd wiesz, że agresywnie?

      Z postu wynika, że nie masz swoich psów - czy potrafisz zatem rozróżnić:
      - szczekanie na powitanie,
      - szczekanie zachęcające do zabawy,
      - szczekanie - wołanie,
      - szczekanie informujące,
      - szczekanie alarmujące,
      - szczekanie ostrzegawcze,
      - szczekanie ze strachu,
      - szczekanie agresywne?

      Czy po prostu dla ciebie każde szczekanie jest z założenia agresywne?

      Bywają psy, które szczekaniem starają się zwrócić na siebie uwagę - nawet obcych przechodniów.
      To psy, które wcześniej bywały przez innych zaczepiane, chwalone, głaskane i brak zwrócenia na nich uwagi jest dla nich taką nowością, że muszą jednak na siebie uwagę zwrócić.

      Są psy, które szczekaniem zachęcają do zabawy - także i obcych.

      Są psy, które widząc obcego człowieka z zaskoczenia ostrzegają swoich właścicieli - uwaga, tu ktoś jest!

      Są psy, które boją się osób nietypowo się poruszających. Niby nordic walking jest modny, więc większość psów już powinna się oswoić, ale może dla jakiegoś psa to może być nowość i się może bać. Wtedy też może ze strachu szczekać. Zwłaszcza szczeniak.

      To, że pies jest duży, nie musi znaczyć, że jest dorosły. W przypadku dużych ras kilkumiesięczny szczeniak może wyglądać już na wielkoluda.

      Skoro pies ciebie nie atakował, to nie szczekał agresywnie.
      Agresywnie mógłby raczej warczeć.

      Co do psów bez smyczy i kagańca - jeśli pies nie jest agresywny, to nie musi mieć kagańca.

      Na smyczy powinien wprawdzie być, ale nie piszesz, gdzie właściwie jest ten las. Rozumiem, że nie w centrum miasta, nie w środku osiedla i nie na wsi, gdzie pies mógłby być zagrożeniem dla dzikiej zwierzyny.
      Ostatecznie gdzieś psy się muszą swobodnie wybiegać.

      Nie piszesz, kiedy ci właściciele rzucili uwagę o psie, który ma prawo. Podejrzewam, że było to już po jakiejś wymianie (nie)uprzejmości, bo takiej sytuacji, że pies zaczyna szczekać, a właściciele od razu wyjaśniają, że pies ma prawo, to jakoś sobie nie wyobrażam.
      Raczej podejrzewam, że zaczęli wyjaśniać, że pies nic złego nie zrobi, na co pewnie usłyszeli coś nieuprzejmego (choć pewnie w tej sytuacji zrozumiałego) i odburknęli.

      Nerwowe łapanie psa na smycz na każdy widok zbliżającego się człowieka spowoduje, że pies każdego obcego człowieka będzie uważał za zagrożenie dla swoich państwa (czyli i dla siebie), więc może się stać agresywny, nawet jeśli wcześniej nie był.

      Lepiej na zachowanie psa podziała uspokajający ton i grzeczna, spokojna, uprzejma rozmowa z przechodniem niż nerwowe "do nogi! spokój! nie rusz!".
      • niebieski_lisek Re: pies ma prawo szczekac :/ 13.11.11, 23:58
        Sorry, ale co to ją wszystko ma obchodzić. Ma prawo czuć się bezpiecznie i nie być naskakiwana przez psy. To czy te psy chcą się pobawić, ostrzec swojego pana że ktoś jest, czy pogryźć ruszające się kijki jest sprawą drugorzędną i nie powinno jej obchodzić. Sama piszesz, że powinny być na smyczy. Łamanie tego nakazu + głupie komentarze nie jest niczym usprawiedliwione i nie powinno mieć miejsca.
        • bezpocztyonline Re: pies ma prawo szczekac :/ 14.11.11, 00:19
          niebieski_lisek napisała:

          > Ma prawo czuć się bezpiecznie i nie być naskakiwana przez psy.

          A skakał na nią? Nic o tym nie pisała.
          Pisała tylko, że widziała i słyszała szczekającego psa.
          W lesie, nie w parku.
      • minerallna Re: pies ma prawo szczekac :/ 14.11.11, 03:36
        bezpocztyonline napisała:
        > Z postu wynika, że nie masz swoich psów - czy potrafisz zatem rozróżnić:
        > - szczekanie na powitanie,
        > - szczekanie zachęcające do zabawy,
        > - szczekanie - wołanie,
        > - szczekanie informujące,
        > - szczekanie alarmujące,
        > - szczekanie ostrzegawcze,
        > - szczekanie ze strachu,
        > - szczekanie agresywne?

        Dawno nie czytalam glupszej odpowiedzi.
        Czyli kazdy czlowiek ma rozrozniac szczekanie psa i wiedziec co ono oznacza?

        Ja nie musze sie znac!

        W przeciwienstwie do malego psa nie posiadam az tak przystosowanego uzebienia i wzrostu nikczemnego zeby kasac po lydkach.
        O wiekszych nie warto wspominac. Respekt i zagadka.
        Wszystko w rekach wlascicieli ale to zazwyczaj niezla wtopa.

        Tyle ze tych madrych wlascicieli psow jest malo, oj malo.
      • moofka Re: pies ma prawo szczekac :/ 14.11.11, 06:33
        bezpocztyonline napisała:

        > moofka napisała:
        >
        > > dzisiaj duze psiko zaczelo nas obszczekiwac agresywnie
        >
        > Skąd wiesz, że agresywnie?
        >
        > Z postu wynika, że nie masz swoich psów - czy potrafisz zatem rozróżnić:
        > - szczekanie na powitanie,
        > - szczekanie zachęcające do zabawy,
        > - szczekanie - wołanie,
        > - szczekanie informujące,
        > - szczekanie alarmujące,
        > - szczekanie ostrzegawcze,
        > - szczekanie ze strachu,
        > - szczekanie agresywne?
        >

        wy nie wiecie, a ja wiem
        jak rozmawiac trzeba z psem
        bo poznaułem język psi
        gdy mieszkaułem w pewnej wsi
      • bea.bea Re: pies ma prawo szczekac :/ 14.11.11, 09:18
        ale moofka nie musi tego wiedzieć i ma prawo się przestraszyć....
        Sama mimo posiadania dwóch psów, nie wiem ja zareagują inne, bo jak ci taki jak mój terier leci na przywitanie bez dźwięku, to nie wiesz co ten niedźwiedź chce zrobić.
        • bezpocztyonline Re: pies ma prawo szczekac :/ 14.11.11, 10:43
          bea.bea napisała:

          > bo jak ci taki jak mój terier leci na przywitanie bez dźwięku, to nie wiesz co ten niedźwiedź
          > chce zrobić.

          Zagaduję przyjaźnie i wyciągam rękę. Jak na razie jeszcze żaden pies mi jej nie odgryzł.
    • mama303 Re: pies ma prawo szczekac :/ 13.11.11, 23:16
      moofka napisała:

      > z gazem chodzic do tego lasu?

      Gazem bys psa potraktowała za szczekanie? Nie bardzo rozumiem
    • morekac Re: pies ma prawo szczekac :/ 14.11.11, 00:55
      Widocznie te wąchające psy są nieobeznane z ludźmi na 4 łapach... A ten szczekający doznał szoku i się wystraszył.
    • malpa_w_amarantowym Re: pies ma prawo szczekac :/ 14.11.11, 02:31
      Z dezodorantem wystarczy i trzydzieści metrów przed właścicielem krzyczeć, że to gaz i człowiek ma prawo czuć się bezpiecznie i nie zawahasz się go użyć ;D
      Poważnie to innego sposobu nie widzę. Jestem "psiarą". Mam husky'ego rodowodowego, z doskonałym pochodzeniem, poziom agresji -100 i jestem na 1000% pewna, że nic nikomu nie zrobi. Jednak uwielbienie dla wszystkich napotkanych ludzi wyraża skakaniem po nich i powarkiwaniem (przyjaznym). Zdaję sobie sprawę, że spory pies o wyglądzie wilka, warczący i "rzucający się" malo się kojarzy z przyjaznym i zapewnienie, że to objaw uwielbienia może być mało przekonujące dlatego trzymam zwierza z dala od ludzi. Mam też małe psopodobne wink(yorka - 3 m-ce) i wiem, że te choć z groźnymi się nie kojarzą to jazgotliwe bywaja... i w miarę możliwości mam zamiar tę jazgotliwość wyeliminować.
    • lipsmacker Re: pies ma prawo szczekac :/ 14.11.11, 04:56
      Ci ludzie sa po prostu glupi. Po pierwsze puszczanie psa bez smyczy w lesie jest ryzykowne dla samego psa bo zdaje sie w dalszym ciagu obowiazuje w Polsce prawo pozwalajace odstrzelic takiego psa ze wzgledu na zagrozenie jakie stanowi dla zwierzat lesnych.

      Po drugie, do podstaw dobrego wychowania nalezy przypinanie psu smyczy badz wolanie do nogi i trzymanie za obroze ilekroc mija nas ktos. Moze to byc najlagodniejszy pies na swiecie ale nie wszyscy maja obowiazek znac sie na rasach, za to kazdy ma prawo czuc sie bezpiecznie w miejscu publicznym, a takim jest wytyczony szlak lesny.
    • bea.bea gdzie psa puszczać wolno? 14.11.11, 09:14
      W końcu zwierzak może wybiegać sie, ja chodzę na pola gdzie nikt nie chodzi, ale czasem się pojawia i co?
      więc ponawiam apel, zamiast bić pianę o rzeczy na które i tak wpływu nie mamy, bo pogadamy tu w internecie , pokłócimy się, a i tak ludzie psy bedą puszczali, zróbmy akcję, parki dla psów w każdym mieście, na każdym osiedlu ...
      • aqua48 Re: gdzie psa puszczać wolno? 14.11.11, 09:21
        Też uważam, że na każdym osiedlu powinno być wydzielone i odgrodzone miejsce dla psów, bez małych dzieci, ludzi uprawiających sporty, po prostu specjalny, ogrodzony wybieg.
        Psa mam małego, ale potrafi być agresywny i jazgotliwy (nigdy nie wiadomo co psu do głowy strzeli, może mu się nie spodobać zapach, sposób poruszania, niesione przez kogoś torby, laska, albo kula) i zawsze trzymam go na smyczy i nie pozwalam, żeby wąchał i skakał na ludzi. A i tak parę razy samym pokazaniem kłów i groźnym bulgotem przestraszył kogoś. Staram się wtedy przeprosić i odciągnąć zwierzaka.
      • moofka Re: gdzie psa puszczać wolno? 14.11.11, 09:22
        we wlasnym ogrodzie moze?
        w lesie na pewno nie i jest na to przepis
        bo zwierzyne straszy smile


        • imasumak Re: gdzie psa puszczać wolno? 14.11.11, 09:34
          We własnym ogrodzie pies nie ma szans się wybiegać, chociażby ten ogród liczył sobie hektar. Pies ma szansę się wybiegać tylko na spacerze, bo wtedy właściciel oferuje mu na tyle uwagi, że stymuluje go do ruchu. I zgadzam się, że powinny być wydzielone obszary do tego, ale skoro nie ma, trzeba się nauczyć jakoś współistnieć. Pytanie Moofko, w którym momencie owi państwo wygłosili uwagę o szczekaniu?
          • moofka Re: gdzie psa puszczać wolno? 14.11.11, 09:51
            kiedy uslyszeli info ze maja pieska zabrac
            pies byl duzy bez smyczy i kaganca
            to on do mnie podbhiegl, nie ja
            o wspolistnieniu uwaga jest bardzo dobra
            to nie byl pierwszy pies mijany tego dnia
            a z dwudziesty
            • bea.bea Re: gdzie psa puszczać wolno? 14.11.11, 10:04
              nie ma sensownego rozwiązania tego problemu, szkoda jednak podnosić sobie ciśnienia smile
              pozdrawiam
              • ojasia Re: gdzie psa puszczać wolno? 14.11.11, 10:22
                Racja, nie ma sensownego rozwiązania. Ja chodzę z moim psem na były poligon. I tylko tam spuszczam psa ze smyczy, ale cały czas mam "oczy dookoła głowy" i jak widzę, że ktoś się zbliża, to zapinam psa na smycz. Mój pies jest łagodny i bardzo posłuszny, ale nigdy nie mam pewności czy nie zechce się z kimś przywitać. Nie pozwalam się psu z nikim witać, szczekać na ludzi na spacerze.

                A co do sytuacji opisanej w pierwszym poście- telefon do Straży Miejskiej i już. Mnie też strasznie denerwują podbiegacze- obszczekiwacze. Bardzo lubię psy i się zasadniczo nie boję, ale pies jest tylko psem i nie wiadomo, co mu przyjdzie do głowy. Nawet za swojego psa nie mogę ręczyć w 100%, dlatego zawsze, jak widzę zbliżającego się człowieka zapinam psa na smycz.
        • bezpocztyonline Re: gdzie psa puszczać wolno? 14.11.11, 10:50
          moofka napisała:

          > w lesie na pewno nie i jest na to przepis
          > bo zwierzyne straszy smile

          Sporo psów w lesie nie zwraca uwagi na zwierzynę. Po prostu.

          Moje psy akurat niestety uwagę zwracają, więc ich spuszczać nie mogę, ale podziwiam zawsze i zazdroszczę spotykanym właścicielom innych psów prowadzanych luzem, które wszelkie zapachy zwierzyny mają... hm... w nosie.

          Po prostu idą sobie karnie łapa za łapą za swoim państwem, nie zwracając uwagi na żadne sarny czy lisy.

          A odstrzeliwać może tylko myśliwy i tylko zdziczałe psy.
    • morgen_stern Re: pies ma prawo szczekac :/ 14.11.11, 10:05
      Pies nie ma prawa biegać luzem po lesie. A tym bardziej bez kagańca. Informowałabym o tym grzecznie każdego właściciela.
    • broceliande Re: pies ma prawo szczekac :/ 14.11.11, 11:44
      No nie wiem, pies ma prawo się wybiegać, zwłaszcza, jak ludzie mają w blokach takie rasowe wypasy.
      Szczerze mówiąc, to ja biorę psa na smycz, jak idzie inny pies albo małe dziecko.
      Ja biegam, pewnie w podobnym parku i właściciele sami uspokajają, że pies niegroźny.
      Raz tylko doberman mnie przegonił, mało sobie nory nie wykopałam...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja